Dodaj do ulubionych

Przemoc ekonomiczna lvl hard

09.10.19, 13:37
Ostatnio mam sporo wolnego czasu, w zeszłym tygodniu ubłagałam lekarza, żeby dał mi dłuższe L4, wypoczywam, kuruję się (lekkie przeziębienie, właściwie już minęło w weekend), odwiedzam koleżanki, trochę rozmawiam o znajomych i rodzinie - chociaż nie jestem jakąś plotkarą, żeby nie było. Dużo ciekawych historii można usłyszeć dzięki temu. Oto właśnie jedna z nich.

Państwo prawie 10 lat po ślubie, dwójka dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Bez rozdzielności majątkowej. Pani na początku małżeństwa pracowała, ale po pierwszym dziecku poszła na wychowawczy i od tamtej pory nie wróciła do pracy zawodowej. Pan za to miał sporo szczęścia i rozkręcił zyskowną firmę. Mieszkają w 4-pokojowym mieszkaniu, a oprócz tego mają jeszcze 2 mieszkania na wynajem i trochę oszczędności. Małżeństwo nie jest zgodne mimo b. dobrej sytuacji finansowej. Pani się buntuje, bo Pan w domu nic zupełnie nie robi i nie robił. On z kolei uważa, że skoro przynosi dużo pieniędzy to w domu ma być full serwis i zero jego wkładu. Sytuacja nie do pogodzenia. Ostatnie dwa lata najgorsze, oboje zaczęli się zdradzać i niezbyt udolnie to ukrywać. Generalnie atmosfera słaba...

3 miesiące temu on zaproponował próbę ratowania związku, kupno ziemi, budowę domu. Przeprosił ją, obiecał pomagać, zająć się rodziną. Powiedział, że jeśli ona chce, mogą iść na terapię (nie chciała). Generalnie winę wziął na siebie. Był b. przekonujący, ona mu uwierzyła. Zaczęli rozglądać się za działką. On zaproponował, że działkę i dom kupi w całości na nią, żeby w razie czego miała pełne zabezpieczenie itp. Najpierw jednak trzeba sprzedać mieszkanie i pozostałe nieruchomości. W skrócie: tak to wszystko zakręcił, że sprzedali cały majątek, wyprowadzili się tymczasowo do wynajmowanego apartamentu. I wtedy on prawie wszystkie środki finansowe znajdujące się na ich wspólnych 3 kontach przelał zagranicę, a następnie do kolejnych krajów, wyprowadził cały wspólny majątek. Jak się później okazało sprzedał też swoje działy w firmie. Było tego nieco ponad 7 milionów. Wszystko to zasugerował mu jakiś szemrany doradca, on sam się długo do tego przygotowywał, specjalnie żonę urabiał, żeby straciła czujność i nie utrudniała (uniemożliwiała) takiej akcji.

Szczegółów większych nie znam, w każdym razie on wyprowadził prawie całą kasę, pozacierał ślady za granicą i oświadczył żonie, że pieniądze są w bezpiecznym kraju, na fundację, nie na jego nazwisko, zabezpieczył się przed poszukiwaniem majątku i teraz ona może go pocałować. Oszczędności jest tylko kilkadziesiąt tysięcy, trzeba co miesiąc płacić za wynajmowany apartament, media, życie... Zapowiedział, że dopóki ona teraz nie da mu rozwodu z JEJ WINY, to on może w każdej chwili zniknąć zostawiając ją samą sobie. A nawet jak go zatrzymają czy aresztują, to i tak kasy nie znajdą, a ona zostanie nadal z palcem w d... Natomiast jeśli da rozwód z orzeczeniem o jej winie, to on będzie płacił co miesiąc dobrowolnie dobre alimenty na dzieci (łącznie 8 tys. miesięcznie), więc jeśli ona pójdzie do pracy chociaż na pół etatu to spokojnie się z dziećmi utrzyma.

Co byście zrobiły na miejscu tej kobiety?
Edytor zaawansowany
  • alpepe 09.10.19, 13:40
    adwokat i sprawdzenie, czy nie zachodzi tu oszustwo i niekorzystne rozporządzenie mieniem. Prokuratura, sprawa karna.
    Równolegle choćby i na kasę do Biedronki, jeśli przyjmą.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • bigzaganiacz 09.10.19, 13:48
    adwokat i sprawdzenie, czy nie zachodzi tu oszustwo i niekorzystne rozporządzenie mieniem

    sraty pierdaty , mpgl rownie dobrze pwiedziec ze przegral swoje pieniadze w kasynie , wyrzucil do kibla , spalil
  • alpepe 09.10.19, 13:57
    Ale nie powiedział.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • memphis90 09.10.19, 14:59
    Skoro pani jest taką idiotką, że dała sobie wmówić, że do budowy domu niezbędne jest szybkie (w 3 m-ce!) spieniężenie 3 mieszkan o wartości łącznie 7mln zł - to sama jest sobie winna. Normalny właściciel niezwykle atrakcyjnej firmy z dwoma nieruchomościami na wynajem i dochodami pozwalającymi na wynajecie luksusowego apartamentu - dom wybudowalby za drobne z kieszeni...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • alpepe 09.10.19, 16:08
    ofiara sobie winna...

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • memphis90 09.10.19, 16:30
    Przecież nie ma żadnej ofiary, to wymyślona historia...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • madami 09.10.19, 16:31
    ale można powymyślać dalej wink
  • alpepe 09.10.19, 16:46
    Ale rozważamy, jakby była.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • memphis90 09.10.19, 18:44
    Czyli mamy rozważać jako prawdziwą historie, w której pan jest za głupi, żeby ukrywać swoje romanse, a jednocześnie tak mądry, żeby bez śladu buchnac 7 mln złotych...? A pani, siedząc na milionach, jest jako ten kopciuch jeżdżący na mopie?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • alpepe 09.10.19, 21:01
    Wiesz, że ludzie nie działają racjonalnie, prawda?

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • umi 09.10.19, 22:01
    Jest wiecej luk w tej historii. Ale podobne sie zdarzaja, tylko bez takiego nagromadzenia dramatycznych elementow. Wiec jak dla mnie pomysl na watek fajny.
  • jola-kotka 09.10.19, 23:21
    Wiesz ze jest masa kobiet ktore zyja na koszt bogatego meza. Dostaja karte kredytowa do lapki nie maja pojecia o dochodach meza itd. Sa szczesliwe bo maja kase na wszystko. Maja wychowywac dzieci , zadbac zeby dom funkcjonowal niekoniecznie wlasnorecznie. Ladnie wygladac obok pana. Znam takie i to jeszcze z podpisana intercyza.
  • ninanos 09.10.19, 13:43
    Jeśli historia jest prawdziwa to jedyne co jej zostało to iść z nim na ugodę, kasa pewno tak zabezpieczona, że ona grosza nie zobaczy.
  • koronka2012 09.10.19, 13:48
    I tak nie zobaczy, bo skoro pan jest tak bezwzględny, to jego obecne deklaracje co do płacenia alimentów można uznać za czczą gadaninę. Skoro wyprowadził majątek, to alimenty pozostaną wyłącznie na papierze, nie do ściągnięcia.
  • memphis90 09.10.19, 15:02
    Przecież to bzdura wyssana z palca...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ninanos 09.10.19, 16:17
    Może i bzdura, ale że takie przypadki się zdarzają to bzdurą nie jest.
    Mojej koleżanki ojciec podobny numer wywinął, może nie na taką skalę, bo nie miał takich zasobów, ale efekt był podobny, wyprowadził cały majątek, matce koleżanki małe mieszkanie zostało po rodzicach i guzki więcej. Matka koleżanki przez całe małżeństwo pracowała, dorobili się domu, jakiś działek, a finalnie została niemalże z niczym. Pan był tak perfidny, że nawet nie wspominał o rozwodzie, wszystko było jak zwykle, a potem okazało się, że dziedzic w drodze, więc pan chciał zabezpieczyć potrzeby przyszłej rodziny. Dobrze, że koleżanka już dorosła była, a jej brat na studiach na które wspaniały ojciec raczył płacić jak mu się zachciało.
  • aandzia43 09.10.19, 16:29
    Z ciekawści spytam: jak wyglądały dalsze stosunku dzieci z ojcem?

    --
    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
  • ninanos 09.10.19, 18:36
    Których dzieci smile ?
    Pan całkowicie olał swoje pierwsze dzieci, nawet o kontakt z nimi nigdy nie zabiegał, z konkubiną ma dwójkę drugich dzieci i z nimi stosunki ma dobre smile
  • kk345 09.10.19, 22:05
    Zaraz forum się wypowie, ze to dzieci wina, ze z ojcem kontaktów nie utrzymują, bo powinny się bardziej postarać- ojciec to w końcu ojciec...
  • milva24 09.10.19, 16:40
    Trochę podobną historię też znam. Państwo budowali dom i mieszkali kątem u teściów pani. Gdy dom był na ukończeniu pan wdał się w romans ale sam nie wiedział czy chce się rozwodzić. Państwo sprzedali nieukończony dom i za połowę pani kupiła mieszkanie. Drugą połowę pan wpakował w swoją firmę i ponoć stracił. Cały podział był nieoficjalny, państwo nadal mieli wspólnotę małżeńską w efekcie po rychłym rozwodzie pani musiała brać kredyt i spłacać pana z połowy mieszkania.
  • ixiq111 09.10.19, 13:44
    Proponuję:
    1) ubezpieczyć pana wysoko na życie
    2) zaserwować gulasz z grzybkami smile
  • triismegistos 09.10.19, 14:25
    👍

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • milva24 09.10.19, 14:25
    big_grin
  • mary_lu 09.10.19, 13:52
    U nas było tylko jedno mieszkanie, więc może żal mniejszy. Rozpoczęłam z radością nowe życie. Niestety, dałam się oszukać drugi raz na „nie rozwodź się ze mną teraz, jestem chory, pozwól mi stanąć na nogi”, więc niestety stanął na nogi i przy rozwodzie wywinął mi jeszcze więcej numerów. Więc trzeba było rozpocząć nowe życie i od razu się rozwodzić półki były papiery dotyczące oszustwa finansowego.
  • szalona-matematyczka 09.10.19, 19:33
    A jak cie oszukal? Napisz ku przestrodze.
  • mary_lu 09.10.19, 21:01
    Też przy sprzedaży jednego mieszkania i zakupie drugiego. Były tam duże kombinacje biznesy/darowizny/kredyty, ja byłam w zagrożonej ciąży, potem miałam głowę tylko do dziecka które chorowało, bez podejrzeń zgodziłam się na rozdzielniść i zakup drugiego mieszkania na niego.
  • aguar 09.10.19, 14:07
    Może teraz ona powinna go podejść. Udawać niby pogodzoną i dużo rozmawiać o różnych szczegółach, może coś się uda z niego wyciągnąć. Oczywiście stale włączony dyktafonsmile
  • aguar 09.10.19, 14:08
    "Pani się buntuje, bo Pan w domu nic zupełnie nie robi i nie robił. On z kolei uważa, że skoro przynosi dużo pieniędzy to w domu ma być full serwis i zero jego wkładu. Sytuacja nie do pogodzenia."
    Wg mnie jak najbardziej do pogodzenia przy dobrych finansach: ani ona, ani on nic nie robią - tylko gosposia.
  • 12gram 09.10.19, 15:11
    Też mnie to zawsze zdumiewa ; ktoś ma kupę kasy, wystarczająco by zatrudnic gosposię ale nie, bo żona koniecznie chcę tę miotłę samaw ręku trzymać i koniecznie zmusić męża by on też gary mył i na mopie latał... To po co im ta kasa jak z niej korzystać nie umieją?
  • majenkir 10.10.19, 00:56
    Ja mam wystaczajaco, zeby zatrudnic, ale nigdy bym tego nie zrobila, bo nie lubie jak ktos mi sie po domu kreci.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • alicia033 09.10.19, 14:09
    i witamy kolejną wannabe łepkowską na forum.

    --
    45rtg o muzykach:
    "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
  • lauren6 09.10.19, 15:12
    Oj nie taka nowa. To stary troll, nawet nie sili się na zmianę stylu pisania.
  • aguar 09.10.19, 14:12
    "Natomiast jeśli da rozwód z orzeczeniem o jej winie, to on będzie płacił co miesiąc dobrowolnie dobre alimenty na dzieci (łącznie 8 tys. miesięcznie)"
    To może niech jej to z góry zapłaci.
  • bombalska 09.10.19, 23:03
    Co to sa dobrowolne alimenty? Ta kwota musi byc zasadzona przez sad. No chyba, ze pani jest dalej taka naiwna i liczy na to, ze pan z dobrego serca bedzie jej co miesiac tyle sam dawal.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • swinka-morska 09.10.19, 14:20
    Pomijając wszystko inne - po co temu panu rozwód z orzeczeniem o jej winie?
    Przypominam, że orzeczenie o winie nie wpływa w żaden sposób na podział majątku, alimenty dla dzieci itd.
    Czy pan zamierza pozywać później panią o alimenty bo nie będzie w stanie zaspokoić swoich potrzeb?
    Albo chodzi mu o to, żeby proces rozwodowy trwał dłużej (bo orzekanie o winie wydłuża go bardzo)?
  • abecadlowa1 09.10.19, 15:03
    Po to żeby pani nie mogła domagać się alimentów dla siebie.
  • 12gram 09.10.19, 15:07
    Jako "winna" będzie tez zobowiązana do płacenia alimentów na pana gdyby mu się coś w przyszłości stało i niedajbosiu zaniemógł..
  • basiastel 09.10.19, 22:38
    Tak, ale przede wszystkim, nie będzie mogła domagać sie alimentów na siebie, a z pewnością by je dostała, gdyby winnym rozwodu był mąż. Facet tyle nawywijał i jeszcze próbuje na obiecanki cacanki wyślizgać żonę z alimentów. Trzeba być już wyjątkowo naiwnym, by mu wierzyć, nawet w te dobrowolne alimenty na dzieci.
  • lauren6 09.10.19, 15:13
    Żeby dodać dramy do wymyślonej historii.
  • mary_lu 09.10.19, 15:32
    Żeby to było takie proste. To jest troll, ale sytuacja jak najbardziej częsta. Koleżanki przysyłają do mnie koleżanki z takim problemami. Teraz taka moda u misiów żeby zmusić kobiety do rozwodu na niekorzystnych warunkach mamiąc je perspektywą bezproblemowym alimentów. A jak nie to mają nic nie dostać.
  • lauren6 09.10.19, 15:37
    Każda bajka ma ziarno prawdy.
  • valtho 11.10.19, 08:08
    Orzekanie o winie nie przedłuża wcale, o ile Strony wcześniej wszystko uzgodnią. Na 1 rozprawie może się skończyć.
  • turzyca 09.10.19, 14:44
    >Natomiast jeśli da rozwód z orzeczeniem o jej winie, to on będzie płacił co miesiąc dobrowolnie dobre alimenty na dzieci (łącznie 8 tys. miesięcznie)

    A pół roku po rozwodzie tych 8 tysięcy to owszem ale pani będzie płacić na pana. Z takimi nie ma żartów, nie zostawiać żadnego pola.

    Pierwsze co bym zrobiła to natychmiastową rozdzielność majątkową, bo zaraz okaże się, że on długów narobi i trzeba będzie to spłacać.
    Drugie to rozwód na ostro, z pozwem o zabezpieczenie potrzeb dzieci od razu.
    Trzecie, dzieci już nie najmniejsze, ona szuka pracy jak najszybciej i wykorzystuje, że jeszcze jest koniunktura.

    Cała reszta w dalszej kolejności.

    --
    "Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach, dlatego myją te naczynia w krowim moczu."
  • basiastel 09.10.19, 22:56
    Jeśli kobieta udowodni w sprawie rozwodowej, że została oszukana, to już ze względu na ten fakt sąd może orzec rozwód z jego winy i spore alimenty na nią i na dzieci. Jeśli istnieje ryzyko, że zobowiązany będzie się uchylał od płacenia alimentów, bo ucieknie z kraju w ślad za ukradzionymi pieniędzmi, sąd może wobec skurwiela orzec zakaz opuszczania kraju.
    Kobieta winna sobie znaleźć dobrego adwokata, bo sama sobie z gnojem nie poradzi.
  • umi 09.10.19, 23:24
    100/100
  • vessss 09.10.19, 14:44
    Ale jakiś ślad: przelewy z konta czy potwiedzenie odbioru gotówki po sprzedaniu mieszkania/udziałów i puszczenia tego gdziekolwiek dalej chyba są? Lub do zdobycia przez sąd. Alimenty i tak bedzie musiał płacić i tak; no jak zwieje to owszem, grosze z funduszu aliment.
  • tetetana 09.10.19, 15:34
    I to jest chyba realna groźna. Bo nawet jakby facet dostał sprawę karną i nawet jakby poszedł siedzieć, to cóż z tego? Ona może liczyć na FA i na pewno sobie nie poradzi. A zanim do sprawy dojdzie, facet może po prostu uciec i tyle. Z zakamuflowaną kasą odnajdzie się wszędzie i zmieni tożsamość. Może nawet już to zrobił (w sensie ma plan awaryjny).
  • arwena_11 09.10.19, 16:02
    Na fundusz to może liczyć tylko jak nie zarabia lub zarabia niewiele. Tam jest próg dochodowy dosyć niski.
  • memphis90 09.10.19, 14:45
    I na "lekkie przeziębienie" dostałaś L4 na 2 tygodnie z adnotacją "można chodzić na kawcie do koleżansi"?

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • 12gram 09.10.19, 14:49
    dużo bajkopisarzy na forum, do każdej bajki nowy nick
  • 12gram 09.10.19, 15:00
    Na początek ngrać pana gdzie się do tego wszystkiego przyznaje i czym żonę szantażuje. A następnie uruchomić sprawę karną na wszystkich frontach.
    kancelaria-prawo-rodzinne.com/przywlaszczenie-kradziez-majatku-wspolnego-malzonka-meza-zone
  • emdar81 09.10.19, 15:11
    Potwierdzam to co napisał ktoś wcześniej, jak się jest taką naiwną(bo inaczej tego nie można nazwać) i nie zorientowaną w ekonomicznych realiach idiotką, w dodatku w mało udanym związku to się samemu jest winną sytuacji w jakiej się jest.
  • kadfael 09.10.19, 15:37
    Takie rzeczy to w książkach Mroza.
    Chyba bardzo się nudzisz na tym zwolnieniu.
  • mikams75 09.10.19, 15:49
    mysle, ze fatec dalej cos knuje, nie zaufalabym i nie poszlabym na zadna ugode. Z alimentow sie i tak wykreci.
  • madami 09.10.19, 16:24
    Obiecywać może złote góry alimentacyjne a jak nie będzie chciał to nie będzie płacić, przecież niby nic nie ma więc co komornik mu zrobi?
  • madami 09.10.19, 16:21
    To wygląda na pranie brudnych pieniędzy, na pewno jest uwikłany w coś nielegalnego. Ja poszłabym na policję.
  • muchy_w_nosie 09.10.19, 16:25
    Uciekały od misia, jeszcze gotowy ją zabić i dzieci.
    Niech spier.....! Forsa nie jest warta trzymania się takiego wuja. Ja bym uniosła się honorem, złożyła pozew z winą męża podając powód oszustwo i wprowadzenie w niedolę.
  • feliz_madre 09.10.19, 16:30
    Niech jej przeleje 2 miliony z tych siedmiu. Dopiero wtedy ona podpisze papiery rozwodowe z orzekaniem, może nawet olać jego alimenty.
  • umi 09.10.19, 21:56
    big_grin
  • conena 11.10.19, 08:01
    Feliz, dokładnie chciałam napisać to samo 😂

    --
    Szumią jodły na gór szczycie, kocham disco ponad życie.
  • aerra 09.10.19, 16:38
    Musiałaby być kretynką, żeby po czymś takim uwierzyć w jego deklaracje. W takiej sytuacji na jej miejscu za nic bym się nie zgodziła na orzeczenie rozwody z jej winy. Ale... niech udaje, że się zgadza, zwleka, uśpi czujność i zbiera dowody wink

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • bombalska 09.10.19, 23:08
    Oczywiscie w pani dobrze zrozumialym interesie jest udowodnienie panu winy. Wowczas on bedzie ja utrzymywal przez 5 lat albo i dluzej. A tego pan chce uniknac. Oczywiscie w takich sytuacjach zona moze odpuscic wine w zamian za jakies zadoscuczynienie.

    --
    Kazdy ma swojego trupa w szafie
  • volta2 09.10.19, 16:43
    w małżeństwie gdzie jest dobra sytuacja majątkowa nikt głuptasku nie kłóci się o obowiązki domowe - do tego zatrudnia się sprzątaczkę i do maluchów niańkę.
    no ale widać, że słaba z ciebie forumopisarka, a zamożne niepracujące koleżanki to może byś chciała mieć, ale żadnej takiej nie masz nawet w swojej okolicy. i raczej się nie zanosi, nie ta klasa

  • muchy_w_nosie 09.10.19, 19:06
    Pod warunkiem, że druga strona nie jest zdania, że kobieta w domu winna sprzątać, prać i gotować a nie mieć czas na bzdury.
  • volta2 10.10.19, 15:52
    zapewniam cię, że nawet jak przychodzi niańka i standardowo pani do sprzątania to kobieta domowa dalej nie ma czasu na bzdury, tylko właśnie gotuje i pierze, robi zakupy spożywcze i ciuchowe, ogarnia na co dzień dom a nie pachnie. do pachnienia to jeszcze od raz w tygdoniu sprzątaczki droga daleka

    no ale znów - żeby to wiedzieć, to trzeba móc to wypróbować na własnej skórze a nie uprawiać mniemanologię stosowaną.
  • jola-kotka 09.10.19, 23:33
    Nie prawda. Czesto jest tak ze taki bogaty fagas obarczajac zone masa obowiazkow ma poczucie kontroli nad nia. To sie nazywa kompleksy. Wydaje mu sie ze kasa daje mu wladze i upodla kobiete jak sie tylko da.
  • serei 09.10.19, 16:56
    Pani weźmie wine na sibie więc panu przyznają dzieci, pani alimenty nie przysługuja bo z czego mąż ma pła
    cić jak dzieci ma na utrzymaniu? i tak się kobieta panią domu zwana sama wyruchała. Kobieta ma mieć własne pieniądze i ma pracować i szlus

    --
    "Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, naprawdę. Ja się cały czas czegoś uczę. Bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie, kiedy jadę, ja się uczę w samolocie, kiedy lecę. Ja się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto. Więc w związku z tym czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę. Bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim „C”- wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy
  • ira_08 09.10.19, 17:48
    I tak ci się koleżanka zwierza, że jej stary wyprowadził 7 milionów big_grin A świstak siedzi...
  • triss_merigold6 09.10.19, 17:52
    Zainteresowałabym sprawą KAS.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka