Dodaj do ulubionych

Ludzie starzy nie powinni prowadzić samochodów

09.10.19, 17:00
Byłam dziś świadkiem zdarzenia: na wewnętrznej drodze przyszpitalnej pan lat na oko 75-80 uderzył w pieszego, wlókł go na masce jakieś kilkadziesiąt metrów po czym gwałtownie zahamował. Chłopak wyleciał w powietrze i z hukiem spadł kilka metrów dalej ☹️ Pan dziadek po tym hamowaniu ruszył równie gwałtownie, prosto na leżącego na ziemi. To była makabra, na szczescie chyba w porę odzyskał świadomość i zatrzymał w końcu auto. Chłopak w szoku, ale ten dziadek...siedział jak osłupiały, chyba w ogóle nie rozumiał co się wydarzyło. Zadzwoniłam na 112, policja przyjechała w mgnieniu oka i maglowali sprawcę. Widziałam wracając jak siedzi w radiowozie, dalej bez ruchu i życia. Szok, to mogłam być ja z dziećmi bo dosłownie 40sek po naszym przejściu przez ulicę stało się to. Tyle się gada o pijanych kierowcach, ale starzy ludzie bez refleksu, ze słabym wzrokiem, zagubieni to tez jest wielki problem.

--
Cien años de soledad
Edytor zaawansowany
  • alpepe 09.10.19, 17:03
    Co się na niemieckich autostradach zdarzy wypadek z kierowcą jadącym pod prąd to w 9 na 10 przypadków ten kierowca ma ok. 80-90 lat.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • mia_mia 09.10.19, 17:59
    Ostatnio i u nas taki bohater przejechał kilkadziesiąt kilometrów pod prąd, mimo trąbienia nie reagował, po czym zakończył na czymś dużym, bo jedyną ofiarą śmiertelną był on sam.
  • lauren6 09.10.19, 18:18
    www.tvn24.pl/lodz,69/lodzkie-jechal-pod-prad-po-ekspresowce-zginal,969885.html

    Tutaj 85 latek prawie zabił młode kobiety.
  • szalona-matematyczka 10.10.19, 17:53
    Alpepe, niektorzy mowia, ze czesc tych przypadkow to zaplanowane (i trudne do udowodnienia samobojstwo). STarsi mezczyzni to inne pokolenie niz teraz, maja wiecej godnosci, czesciej chca zabezpieczyc rodzine (nie jak teraz masowe miganie sie od odpowiedzialnosci). Ludzie maja Lebensversicherungen, a one czesto sa skonstruowane tak, ze nie wyplacaja w przypadku samobojstwa. Wiec jesli starszy czlowiek chce skonczyc z zyciem (bo np. wie, ze ma diagnoze Alzheimera, raka itp. i wie, ze bedzie coraz gorzej a nie chce byc obciazeniem) a jednoczesnie chce zabezpieczyc finansowo rodzine, to "przypadkowe" wjechanie pod prad na autostradzie jest dobry rozwiazaniem. Na autostradzie jezdzi sie szybko, wiec duza szansa na smierc (a nie zranienie),a policja interpretuje to tez "stary dziadek, cos mu sie pomylilo, i zle wjechal". Wtedy ubezpieczenie musi wyplacic pieniadze, bo nie ma dowodow. ZNam jeden przypadek, gdzie wdowa i syn sa przekonani na podstwie pewnych sytuacji przed jego smiercia,, ze on popelnil w ten sposob samobojstwo, ale oczywiscie policji nikt nic nie mowil. Dostali duze pieniadze za jego smierc, sa zabezpieczeni.
  • kamin 11.10.19, 15:08
    Szkoda, że często to 2w1. Samobójstwo plus zabójstwo.
  • bigzaganiacz 09.10.19, 17:08
    ókł go na masce jakieś kilkadziesiąt metrów po czym gwałtownie zahamował. Chłopak wyleciał w powietrze i z hukiem spadł kilka metrów dalej

    popracoj nad opisami zeby byly bardziej realne
  • rosapulchra-0 10.10.19, 17:25
    A ty nad ortografią popracUj suspicious

    --
    Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
  • piekna_remedios4 10.10.19, 17:29
    nie doczytałaś rosa, zdarza się.

    --
    Cien años de soledad
  • rosapulchra-0 10.10.19, 19:05
    To nie było do ciebie.

    --
    Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
  • alicia033 09.10.19, 17:11
    www.youtube.com/watch?v=cvMl9YNqYiY
    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • 1matka-polka 09.10.19, 17:18
    Albo np. od jakiegos wieku powinni regularnie miec obowiazkowe badania psychomotoryczne.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • annpierle 09.10.19, 19:59
    1matka-polka napisała:

    > Albo np. od jakiegos wieku powinni regularnie miec obowiazkowe badania psychomotoryczne.


    Co do meritum, sie zgadzam, jedynie forma mnie zastanowila. "od jakiegos wieku powinni" - jakby byla mowa o jakims innym gatunku... A w sumie nas tez to czeka, no chyba, ze umrzemy przedtem.
  • 1matka-polka 09.10.19, 20:09
    " byla mowa o jakims innym gatunku..."
    Taki mam styl wink

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • ichi51e 10.10.19, 16:36
    Zgadzam sie. Moj wuj mieszkal w UK po 80ce byl mocno dalej jezdizl (na pamiec chodz nic nie widzial) w koncu pozbawili go prawa jazdy (nie wiem czy lekarz nie dal zgody czy wiek) dostal za to bezplatne vouchery na taksowki.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • ichi51e 10.10.19, 16:36
    *choc

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • cauliflowerpl 09.10.19, 17:23
    Znajomy mojego faceta, kolarz, zginął w czerwcu potrącony przez samochód, który wyprzedzał campera na przełęczy. Manewr zakończył już na zakręcie.
    Kierowca miał 78 lat. Spokojnie pojechał dalej. Twierdził, że nie zauważył wypadku.

    Czaisz? Wpada Ci w bok samochodu jakieś 70 kilo, rozbija Ci szybę, a Ty sobie nie zdałaś z tego sprawy.

    No ręce opadają. Zdecydowanie od pewnego wieku powinny być bardzo rygorystyczne i częste badania lekarskie dla przedłużenia Prawa Jazdy.
  • yuka12 09.10.19, 19:02
    U nas chybs z rok temu była podobna sprawa- facet 75- 80 lat zmieniajac pas nie zauważył prawidłowo jadącego 40- motocyklistę na tym pasie. Motocyklista- 40 parę lat- umarł wkrótce w szpitalu, osierocił 3 dzieci. Kierowca samochodu też twierdził, że nikogo nie widział i ogólnie nie wiedział, jak to się stało 🤔.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • yuka12 09.10.19, 19:05
    A i jeszcze jedna- też 75-80 tak cofał samochód, że wjechał na przechodnia na chodniku. Na szczęście obyło się bez poważniejszych obrażeń.

    --
    "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
  • piekna_remedios4 09.10.19, 19:15
    ojp sad

    --
    Cien años de soledad
  • solejrolia 09.10.19, 17:24
    Straszne.
    sad
    Tak, ja również chciałabym, żeby zmieniono przepisy. Żeby może nie zabraniać wprost, ale np wprowadzić badania, uregulować jakoś to.
    I chodzi też o bezpieczeństwo kierowcy, a nie tylko innych uczestników ruchu, pieszych czy innych kierowców.

    Obserwuję moją mamę 70+, jeździ gorzej, jest bardziej rozkojarzona, no ale powiedzmy radzi sobie.
    Natomiast jej mąż, bliżej 80-tki, niestetysad totalna porażkasad Jemu z miejsca zabrałabym prawo jazdy.

    Pamietam dziadka mojego męża, ciocia (jego najmłodsza córka), gdy zobaczyła że dziadek źle jeździ i nie powinien siadać za kierownicę, to wzięła się na sposób: pożyczyła od niego samochód, i zaczęła go użytkować. Kiedy okazywało się, że dziadek chce pojechać tu, czy tam, (czyli albo lekarz, albo na działkę) to po prostu zawoziła go tam ( jego samochodem).
    Dziadek , nie wiem, czy zwietrzył podstęp wink , natomiast bardzo cieszył się z towarzystwa córki! Pamiętam jak opowiadał o tym podczas swoich ostatnich świąt. Także tak.

    --
    Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
  • szmytka1 09.10.19, 18:21
    tylko to nie sposob dla każdego, bo wiesz, wolnego w robocie mogą nie dać na podwozkę na działkę. Moja ciotka woziła tak mojego dziadka, teraz moją ciotkę wozi jej corka. Jest to więc sposob znany w mojej rodzinie. Ja czekam, kuedy syn beedzie mieć 18 lat i zacznie wozić mnie, bo nie lubie prowadzić wink
  • szalona-matematyczka 10.10.19, 17:57
    Szmytka, synowa juz sie cieszy.😤
  • kotejka 09.10.19, 17:27
    Oczywiście że tak
    Bezterminowe prawo jazdy to jakaś pomyłka
    Miałam takiego sąsiada - ledwo już chodził, nie kontaktował, ale samochód prowadził
    Matka kolegi z alzheimerem (zreszta lekarka) rozwaliła pieszą na przejściu
  • alicia033 09.10.19, 17:29
    www.mfind.pl/akademia/dla-kierowcow/starsi-kierowcy-bezpieczenstwo/
    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • lauren6 09.10.19, 17:29
    Większość z nich ma daleko posuniętą demencję lub Altzheimera.
  • ichi51e 10.10.19, 16:38
    Demencja, slepota, brak zdolnosci oceny sytuacji na drodze...

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • gaga-sie 09.10.19, 17:41
    Byłam kiedyś w sklepie spożywczym świadkiem, jak pochylony staruszek próbował kupić ciasto. Ekspedientka kilka razy do niego krzyczała, że nie mają w sprzedaży, dziadek nie dosłyszał. W końcu załapał, po czym dodał: a, to podjadę sobie samochodem do centrum. Nie powiem, zamurowało mnie.
  • asfiksja 09.10.19, 17:53
    Niestety masz rację, ale niestety żaden rząd nie ma tyle odwagi, żeby wprowadzić badania dla kierowców (wzrok, słuch, funkcje poznawcze, refleks, motoryka, stan zdrowia sercowo-naczyniowy i psychiatryczno-neurologiczny). Im starsi tym częściej.
  • piekna_remedios4 09.10.19, 19:19
    gdzie tkwi problem? Przecież starcy nie są żadnym zagrożeniem dla rządzących, nie zastrajkują, nie zrobią przewrotu...nie rozumiem, to jest kolejny absurd tego świata

    --
    Cien años de soledad
  • aerra 09.10.19, 21:02
    W średniej wieku posłów - wiedzą, że sami by tych badań nie przeszli, co sobie będą życie utrudniać.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • bywszy 09.10.19, 22:32
    piekna_remedios4 napisała:
    > gdzie tkwi problem? Przecież starcy nie są żadnym zagrożeniem dla rządzących, n
    > ie zastrajkują, nie zrobią przewrotu...nie rozumiem, to jest kolejny absurd teg
    > o świata

    Rzeczywiście nie rozumiesz tego świata.

    Starcy są śmiertelnym zagrożeniem dla rządzących - zagłosują.
  • droch 09.10.19, 23:53
    > Niestety masz rację, ale niestety żaden rząd nie ma tyle odwagi, żeby wprowadzić badania dla kierowców [...]

    Jak prawie zawsze, sprawy poszły w niewłaściwym kierunku.
    Brak obowiązkowych badań okresowych można uznać za pewną rekompensatą za prawie całkowitą likwidacją transportu publicznego na prowincji.
    Z punktu widzenia rządu lepiej nie zabierać prawa jazdy niż mierzyć się z problemem masowego wykluczenia komunikacyjnego.
  • mia_mia 09.10.19, 18:05
    Od pewnego wieku kierowcy powinni być poddawani badaniom. Myślę, że wielu staruszków to na drodze większe zagrożenie niż pijany kierowca, bo nie dość, że refleks gorszy to wzrok i słuch już nie takie.
  • alicia033 09.10.19, 18:14
    mia_mia napisał(a):

    > Myślę, że wielu staruszków to na drodze większe zagrożenie niż pijany kierowca,

    cytując klasyka: "A ja myślę, że całe zło zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem nie mających ku temu predyspozycji".

    Więc dla dobra świata, ty, mia_mia, lepiej się nie bierz za myślenie.




    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • mia_mia 09.10.19, 19:13
    O co ci chodzi? Uważam, że na drogach pod żadnym pozorem nie powinno być pijanych kierowców i staruszków, którzy nie przejdą badań. Chętnie własnego ojca wysłałabym na takie badania, bo zdrowie już nie te.
    Taki staruszek może mieć refleks kogoś z promilami i do tego gorszy słuch i wzrok, a to mieszanka wybuchowa.
    Chciałabyś spotkać na autostradzie dziadka jadącego pod prąd?
  • mamalgosia 09.10.19, 18:09
    Statystycznie kierowcy do lat 20 powodują zdecydowanie więcej wypadków i to groźniejszych w skutkach

    --
    misiedlakazdego.blox.pl/html
  • profes79 09.10.19, 18:27
    Bo jest ich więcej. Co do zasady po pierwsze mimo wszystko 80-latków w społeczeństwie aż tak dużo nie mamy a po drugie, niektórzy mają odrobinę rozsądku i sami odwieszają prawo jazdy na kołek. Gorzej, jak komuś nie przetłumaczysz, że może niekoniecznie powinien siadać za kółko skoro ma problemy ze zrobieniem sobie herbaty.
    Najzabawniejsze jest to, że ja, jakbym chciał robić prawo jazdy (spora wada wzroku) to czekałyby mnie badania, maglowanie u okulisty i prawo jazdy okresowe - zależnie od poglądu lekarza na sprawę 1-10 lat; gdyby zrobił sobie prawko przy dobrym wzroku, to nikogo by nie obchodziło, że dwadzieścia lat później jestem ślepy jak kret.

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • cauliflowerpl 09.10.19, 18:30
    To mnie zawsze zastanawiało.
    Okulary noszę od podstawówki i na kontroli wzroku WŁAŚNIE Z TEGO POWODU jestem minimum raz w roku.
    I WŁAŚNIE Z POWODU OKULARÓW nie chciano mi dać bezterminowego prawa jazdy.
    Natomiast kandydatom, którzy okulistę pierwszy raz w życiu zobaczyli z okazji badań na prawo jazdy, dawano je bez problemu.
  • jak_matrioszka 09.10.19, 23:24
    Też bym chciała wiedzieć dlaczego regularnie badajacy wzrok i noszacy szkła korekcyjne maja ograniczenia, a reszta może oślepnać a PJ nikt im nie zabierze tongue_out Tym bardziej że znam kilka przypadków, gdzie upośledzeni wzrokowo kierowcy maja bezterminowe PJ bo jak zdawali egzamin, to mieli dobry wzrok.
    Przyznam za to, że to nie -8D jest w moim przypadku problemem, a nieodróżnianie prawej od lewej sad Tatuaż fluoroscencyjny na wierzchu dłoni załatwiłby sprawe wink
  • aerra 10.10.19, 10:31
    Dlaczego to jest dla Ciebie problemem?
    Też mam, powiedzmy - pewną dowolność w stosowaniu określeń "prawo-lewo". Mąż się śmieje, że jest prawo, lewo, moje prawo, moje lewo, moje drugie prawo i drugie lewo wink
    Ale w jeździe samochodem to mi w ogóle nie przeszkadza, bo przecież wiem, gdzie mam skręcić, niezależnie od tego jak to nazwę wink No i sama do siebie nie gadam przecież jak jadę.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • jak_matrioszka 10.10.19, 14:31
    Mieszkam w kraju gdzie obowiazuje zasada pierszeństwa z prawej strony i ma ona czeste zastosowanie. Trzeba cały czas wiedzieć która strona jest prawa, a nie "moje prawo" czy "drugie prawo".
    Czasem ktoś mnie pilotuje, jak prowadze w zupełnie nieznanych okolicach i tylko jedna osoba zawsze rozumiem, tzn. zawsze mamy to samo prawo/lewo niezależnie od właściwego prawo/lewo. Ta osoba jest moja mama, a mój tata przeżywa katusze jak słyszy kiedy jedna "beztrosko" rzuca nazwe kierunku, a druga skreca w odwrotna strone i okazuje sie, że właśnie o ta strone chodziło 😶 Za to jak inni mnie pilotuja, to otrzymuje komplement "Ty tak ostrożnie prowadzisz", co u Ksiecia Małżonka wywołało ostatnio czkawke ze śmiechu i przez łzy wyjakał tylko "ona ostrożnie prowadzi bo zwalniajac wymusza na Tobie żebyś jej reka pokazał które lewo masz na myśli tym razem" 😂
    Ja co 100m na nowo "zapominam" która to prawa a która lewa strona. Tylko tyle i aż tyle.
  • jeanny1986 11.10.19, 14:43
    Że szkłami też dało się uzyskać bezterminowo ja drugie takie miałam mimo niemałej wady. Dostałam w rozpoznaniu ze wada jest korygowana okularami, muszą być noszone i ze jest stała (co zresztą nie było prawda) i przyklepali mi bezterminowo. Jakoś z 10 lat temu.
  • nenia1 09.10.19, 18:34
    profes79 napisał:

    > Bo jest ich więcej.

    Wskaźnik liczby wypadków ustala się na 10 tys. kierowców w danym wieku i jest on najwyższy w najmłodszej grupie wiekowej.
  • 1matka-polka 09.10.19, 18:54
    A moze powinno sie jeszcze wziac pod uwage ilosc przejechanych kilometrow? Bo im rzadziej i krocej taki emeryt jezdzi, tym mniejsza ma okazje spowodowac wypadek.

    --
    Łatwiej jest oszukać ludzi, niż przekonać ich, że zostali oszukani.
    Mark Twain
  • majenkir 09.10.19, 20:16
    Poza tym ci mlodzi (jesli przezyja wink) z czasem beda jezdzic lepiej, a ci starsi to juz tylko gorzej....

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • cruella_demon 09.10.19, 18:28
    Bo ich po prostu najwięcej jeździ.
  • cauliflowerpl 09.10.19, 18:33
    Nie, statystyki procentowe mówią co innego.
    Inne są przyczyny wypadków, po prostu. W młodym wieku brawura, którą nie za bardzo jest jak wyeliminować. I alkohol, którego "się nie da" ograniczyć.
    W starszym wieku brak refleksu, co można by odsiać badaniami. Ale też pewnie "się nie da".
  • piekna_remedios4 09.10.19, 19:22
    ok, tyle, że o pijanych kierowcach trąbi się wszędzie i zawsze, robi się akcje znicz, chooje muje dzikie węże, a staruszków nikt nie ogranicza w jazdach

    --
    Cien años de soledad
  • cauliflowerpl 09.10.19, 20:30
    No wlasnie. A to jest najprostsze do rozwiazania: obowiazkowe badania okresowe. Nie trzeba akcji spolecznych, nie trzeba lapanek i straszenia mandatami.
  • cauliflowerpl 10.10.19, 07:09
    W ogóle po co jakiekolwiek badania dla kogokolwiek, skoro zdrowi ludzie też powodują wypadki. O.
  • cauliflowerpl 10.10.19, 07:55
    Nie tu gdzie trzeba sobie odpowiedzialam.
  • muchy_w_nosie 09.10.19, 18:10
    Nie zgadzam się z tym. Powinny być barania co 5 lat dla ludzi w wieku 20-55 lat i co 2 lata dla ludzi 60- ...
    Już kiedyś pisałam, że moja ciocia która jest osobą niedowidzacą za sprawą genetycznej choroby ma prawo jazdy.
    Nie jeździ samochodem od 10 lat, ale dlatego, że sama tak wybrała.
  • damartyn 09.10.19, 18:19
    Fajnie , ze kiedyś wszyscy będziemy starzy.
  • majenkir 09.10.19, 20:18
    Nie wszyscy wink.

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • alpepe 09.10.19, 18:19
    Mój ojciec, który ma gó.wno zamiast mózgu, i piszę to z pewnym żalem, niepamiętający, co się do niego powiedziało 15 minut wcześniej, nie chce oddać czy sprzedać samochodu, bo mówi, że jeszcze będzie jeździł, miał rok temu zawał i lekki udar, więc dało się go powstrzymywać. On idzie w jakimś kierunku, zatrzymuje się i nie pamięta, po co szedł. Bardzo wolno reaguje i się porusza, ale kiedyś, kiedy mojej matki nie będzie, niewykluczone, że wsiądzie do auta, odpali, pół biedy, jak zabije tylko siebie. Niestety, moja matka chce wierzyć, że ojciec wyjdzie z tego otępienia starczego.

    --
    "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
  • kk345 09.10.19, 22:25
    Nie musi przecież sprzedawać auta, wystarczy, ze schowacie kluczyki. Nie znajdzie, nie pojedzie.
  • aerra 10.10.19, 10:31
    Zabierzcie mu kluczyki.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • nenia1 09.10.19, 18:22
    Ze statystyk jednak wynika, że to młodzi mężczyźni bardziej nie powinni prowadzić, choć oczywiście przychylam się do zdania co do badań, tym bardziej, że żyjemy coraz dłużej.
  • muchy_w_nosie 09.10.19, 19:00
    Statystyki można sobie do dupy wsadzić. Ile osób mających dzisiaj lat 70-80 ma dzisiaj prawo jazdy i czynnie jeździ a ile 20-30 latków ma i jeździ?
  • nenia1 09.10.19, 19:27
    Ale sądzisz, że nikt przed tobą na to nie wpadł? Żeby to miało jakiś sens podaje się wskaźnik wypadków na 10 tys. kierowców w każdej grupie wiekowej.
  • 1matka-polka 09.10.19, 19:31
    Dlatego statystyki sa robione wedlug wieku, czyli ilu kierowcow na 10000 w danej kategorii wiekowej powoduje wypadek. A ja uwaxam, ze powinni jeszcze ilosc przekechanych kilometrow wziac pod uwage.

    --
    "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
    Dorota Masłowska
  • madzioreck 09.10.19, 23:01
    1matka-polka napisała:

    > A ja uwaxam, ze powinni jeszcze ilosc pr
    > zekechanych kilometrow wziac pod uwage.

    A co miałoby to dać? Zakaz prowadzenia dla tych, co za mało kilometrów wyjeździli?
  • 1matka-polka 10.10.19, 07:52
    Na tym forumie waskich specjalistek myslenie logiczne kurwa, statystyka, ja pierdole. Dziekuje.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • cauliflowerpl 10.10.19, 07:58
    Ona ma ma mysli te statystyki.
    Byly i takie, na pierwszym miejscu znow byla mlodziez, potem seniorzy. Ale uznano je za niemiarodajne.
    "Wypadki kontra przejechane kilometry
    Badania takie przeprowadziła już kiedyś Anna Zielińska z Instytutu Transportu Drogowego. Zapytała kierowców o liczbę wypadków, których byli sprawcami w ciągu roku kalendarzowego oraz o liczbę kilometrów, którą pokonali samochodem w tym samym okresie. Wyniki okazały się już nie tak korzystne dla kierowców starszej daty, jak wcześniejszej podane statystyki policyjne.

    Okazuje się bowiem, że najwięcej zdarzeń drogowych w stosunku do przejechanych kilometrów mają najmłodsi i najstarsi mężczyźni. Panom w wieku 18-24 lata wypadek zdarza się co 1,7 mln przejechanych kilometrów, tym po sześćdziesiątce – raz na 2,6 mln km.

    Dla porównania w analogicznych grupach wiekowych kobiet te wyniki wynoszą 4,9 i 8,8 mln. To badanie, choć rzuca nowe światło na omawiany temat, ma jednak dwie zasadnicze wady – jest mało aktualne (pochodzi z 1998 roku) i obarczone sporym ryzykiem błędu, ponieważ badani sami deklarowali dane."
  • 1matka-polka 10.10.19, 08:03
    "Okazuje się bowiem, że najwięcej zdarzeń drogowych w stosunku do przejechanych kilometrów mają najmłodsi i najstarsi mężczyźni."
    No co za niespodzianka.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 1matka-polka 10.10.19, 08:08
    A kiedy w socjologicznych badaniach ankietowani sami podaja dane, to wszystko jest ok. Znowu mi cos tu podsmiarduje.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • bigzaganiacz 10.10.19, 10:22
    Zapytała kierowców o liczbę wypadków, których byli sprawcami w ciągu roku kalendarzowego oraz o liczbę kilometrów, k


    przeciez baba sie nie przyzna ze to jej wina takze takie badania to se mozna w odbyt wsadzic
  • cauliflowerpl 10.10.19, 11:16
    Weź spieprzaj z tego forum.
  • madzioreck 10.10.19, 14:04
    No dobrze, pobadali, badania miarodajne czy nie, ale ja się pytam, jaki to mieć wpływ na rzeczywistość. Bo można, oczywiście, a nawet powinno się kierować kierowców na badania, im starsi, tym częściej. Ale na co miałyby się przełożyć te pomiary kilometrowe? Rozumiem, że im więcej ktoś bywa na drogach, tym większa szansa na spowodowanie wypadku, ale nie bardzo rozumiem, co z tych statystyk ma wynikać. Matko-polko, nie odpowiadaj, Twoje bluzgi wsadź sobie w zad.
  • 1matka-polka 10.10.19, 14:48
    Odpowiem, bo widze, ze nadal nie rozumiesz. Wedlug badan bez kilometrow starsi ludzie nie sa zagrozeniem na drodze. Wedlug badan z kilometrami juz tak.

    --
    "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
    Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
  • madzioreck 10.10.19, 14:55
    I co można zrobić z wnioskami z tych badań? Jak ktoś nie przejdzie badań lekarskich, gdyby obowiązywały, to można zabrać mu prawko. Co można zrobić z kimś, kto wyjeździł dużo kilometrów? Zabierać prawo jazdy osobom z grup ryzyka, w tym młodym facetom? Proste pytanie, a nadal nie rozumiesz, władczyni logiki.
  • 1matka-polka 10.10.19, 14:58
    Chyba sie nie dogadamy... Jesli starsi ludzie stanowia zagrozenie, nalezy ich badac, jesli nie to nie. A to czy stanowia zagrozenie zalezy od tego jak skonstruowane sa badania.

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • 1matka-polka 10.10.19, 15:07
    "Co można zrobić z kimś, kto wyjeździł dużo kilometrów?"
    Mozna go np. porownac go z kims, kto wyjezdzil malo kilometrow ale spowodowal tyle samo wypadkow.

    --
    "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
    Kurt Vonnegut
  • cauliflowerpl 10.10.19, 16:35
    Jezu.
    Przy tej samej liczbie przejechanych kilometrów, wśród jednej grupy jest X wypadków, wśród drugiej Y wypadków a wśród trzeciej Z wypadków.
    I z tego sobie wyciągamy wnioski.
    Rozumiesz, grupa łysych Romków w czasie trwania eksperymentu przejechała 2 miliony km i spowodowała 4 wypadki.
    Grupa dziadziów w czasie trwania eksperymentu przejechała 1 milion kilometrów i spowodowała 3 wypadki.
    I sobie wyciągasz wniosek, która grupa statystycznie powoduje więcej wypadków.

    I to jest akurat chyba najbardziej miarodajna statystyka, bo samo posiadanie prawa jazdy, samo codzienne użytkowanie samochodu nic nie mówi. Jeszcze by się teren i natężenie ruchu przydało określić, ale to już jest nie do zrobienia.
  • aerra 10.10.19, 10:33
    To, że jak dziadek przejeżdża średnio miesięcznie 5 km do sklepu i kościoła i powoduje wypadek, to jest to trochę coś innego niż ktoś kto przejeżdża miesięcznie 2000 km.
    Oczywiście, że powinno ograniczyć oba zagrożenia - tym niemniej to nadal nie to samo.


    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • ur-nammu 10.10.19, 15:53
    1matka-polka: A ja uwaxam, ze powinni jeszcze ilosc przekechanych kilometrow wziac pod uwage.

    Wiek kierowcy to wielkość obiektywna i sprawdzalna, liczba przejechanych kilometrów to wielkość deklaratywna i niesprawdzalna.
  • szmytka1 09.10.19, 18:24
    też jestem za, obok młodzikow, dziś mi jeden mało dziecka nie potrącił. Nie wiem o czm myślal. Z naprzeciwka auto staneło, a on nie. Pokrętnie mi mysl wyszła, ale ob ok młodzikow, toludzie w podeszłym woeku stanowią czesto zagrożenie. Zdarzyło mi się nie raz, ze mało mi po placach nie rpzejechał, bo ja szłam na zielonym przez pasy, a on akurat mmiał strzałkę w lewo, to mim jeszcze pięscią wygrazał taki dziadek, jak smialam iść przez te pasy. Jak prowadzę,to też obserwuję takie nieostrozne kierowanie, zwłaszcza na parkingach, właczanie się do ruchu, wyjazd z podporzadkowanej, nie uzywanie kierunkowskazów, może pierdoły,a le znacznie pogarszające bezpieczeństwo.
  • szmytka1 09.10.19, 18:25
    errata w prawo strzałkę
  • ur-nammu 09.10.19, 18:27
    piekna_remedios4: Ludzie starzy nie powinni prowadzić samochodów

    ...a naiwni nie powinni dokonywać uogólnień opartych na jednostkowych obserwacjach.

    A teraz dla odmiany proponuję lekturę tekstu napisanego przez kogoś, kto widzi dalej niż czubek własnego nosa i potrafi przywołać stosowne statystyki:

    Obecne statystyki pokazują, że kierowcy w wieku 60 i więcej lat nie jeżdżą szczególnie niebezpiecznie, a wzrost liczby aktywnych kierowców w starszym wieku ma nieznaczny wpływ na liczbę śmiertelnych wypadków. Według danych Komendy Głównej Policji w ubiegłym roku spowodowali oni 3548 wypadków, w których zginęło 305 osób a 4272 zostały ranne. Wskaźnik liczby wypadków na 10 tys. kierowców w danym wieku to 4,3, najmniej ze wszystkich grup wiekowych.
  • mia_mia 09.10.19, 19:21
    Nikt nie sugeruje, żeby nie jeździli, tylko, żeby przechodzili badania, a granica 60 lat jest za niska. To jednak są zwykle zupełnie sprawni i zdrowi ludzie. Takie badania powinny być po 70, a na wniosek lekarza wcześniej.
  • alicia033 09.10.19, 19:35
    mia_mia napisał(a):

    > Nikt nie sugeruje, żeby nie jeździli, tylko, żeby przechodzili badania, a granica 60 lat jest za niska.

    to jest dalej, zgodnie z badaniami g.wno prawda.
    Noale nie liczę, że akurat z ciebie coś sensownego w temacie wyjdzie.
    Wszystko, na co cię stać, to prostacki aegizm.



    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • mia_mia 09.10.19, 20:14
    Aegizm? Przecież za jakiś czas każdy kto dożyje i będzie chciał jeździć musiałby wpaść w taką procedurę.
    Widzę wokół siebie starszych ludzi, którzy nie powinni jeździć, a jeżdżą. Muszą w ciebie wjechać, żebyś dostrzegła problem, któremu można zapobiec?
  • bywszy 09.10.19, 22:50
    alicia033 napisała:
    > to jest dalej, zgodnie z badaniami g.wno prawda.
    > Noale nie liczę, że akurat z ciebie coś sensownego w temacie wyjdzie.
    > Wszystko, na co cię stać, to prostacki aegizm.

    Taki prostacki ageizm "od zawsze" panoszy się w lotnictwie.

    W każdej kategorii zdrowia (u pilotów zawodowych, rekreacyjnych, szybowcowych, skoczków) przeprowadza się badania okresowe.
    Wraz ze wzrostem wieku badanego skracane są interwały czasowe pomiędzy kolejnymi badaniami.
    Nikt nie robi scen, branża od tego nie upada.
  • ur-nammu 09.10.19, 19:53
    mia_mia: Nikt nie sugeruje, żeby nie jeździli, tylko, żeby przechodzili badania

    Zanim następnym razem napiszesz coś równie nieprawdziwego, przeczytaj sobie uważnie tytuł wątku (Ludzie starzy nie powinni prowadzić samochodów).
  • piekna_remedios4 09.10.19, 19:28
    widzę, że pan/pani z frakcji 60 na karku, że się tak bulwersuje?

    --
    Cien años de soledad
  • alicia033 09.10.19, 19:36
    piekna_remedios4 napisała:

    > widzę,

    idź do okulisty.
    Pilnie.

    --
    volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
    "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
    czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
  • ur-nammu 09.10.19, 20:00
    piekna_remedios4: widzę, że pan/pani z frakcji 60 na karku, że się tak bulwersuje?

    W takim razie źle widzisz i pewnie też nie powinnaś prowadzić samochodów.

    A frakcja, do której należę, zakłada opis rzeczywistości na podstawie rzetelnych danych i prawidłowego rozumowania, a nie naiwnych obserwacji osób bezkrytycznych. Ty raczej nigdy się do tej frakcji nie dostaniesz.
  • piekna_remedios4 09.10.19, 20:56
    loool, zajebiście, gratuluję. Who cares.

    --
    Cien años de soledad
  • ur-nammu 10.10.19, 10:28
    piekna_remedios4: Who cares.

    Obchodzi to tych, co w głowach mają coś więcej niż tylko sieczkę.

    Adieu.
  • piekna_remedios4 10.10.19, 10:32
    aaa, to ty big_grin dostałaś bana na poprzedni nick? big_grin

    --
    Cien años de soledad
  • cauliflowerpl 10.10.19, 11:14
    Kto to? Czyzby Klopik?
  • piekna_remedios4 11.10.19, 08:59
    napiszę ci na priv! Widzę, że znowu na szczęście usunięto jej obraźliwe wypowiedzi. Masz gazetową pocztę?

    --
    Cien años de soledad
  • cauliflowerpl 11.10.19, 15:33
    Mam!
  • bei 09.10.19, 18:40
    Mam znajomego, blisko osiemdziesiątki, wszystko z rąk mu leci przy stole, nie zauważa przedmiotów, potrąca...a za kołkiem lubi przycisnąć i chwali się, ze szybko jeździ☹️
  • bywszy 09.10.19, 22:52
    ... ale bezpiecznie. cool
  • bergamotka77 09.10.19, 20:37
    Tez uwazam, ze do 65 lat powinno byc max przyznawane bez ograniczeń potem badania co pół roku.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • stephanie.plum 09.10.19, 22:49
    porozmawiamy, jak skończysz 64 lata...

    --
    idę tam, gdzie idę
  • stephanie.plum 09.10.19, 20:53
    wyobraź sobie, że ja byłam dziś świadkiem, jak człowiek po dziewięćdziesiątce wsiadł za kierownicę, i... pojechał zupełnie przepisowo, nikomu nie robiąc krzywdy.
    nie jest ubezwłasnowolniony, jakim prawem miałby mieć zabrane prawo jazdy?

    --
    idę tam, gdzie idę
  • piekna_remedios4 09.10.19, 20:58
    ktoś mówi o zabieraniu praw jazdy? Dziś pojechał nie robiąc krzywdy, jutro nie zauważy pieszego bo ma 90 lat i wzrok już nie ten. Albo pomyli hamulec z pedałem gazu, jak pan z mojej historii

    --
    Cien años de soledad
  • stephanie.plum 09.10.19, 22:44
    jasne, sorki, karki w beemwicach, którzy pedał gazu mylą ze zdrowym rozsądkiem, a przepisy ruchu mają w de, to badań nie muszą mieć, co nie? bo młodzi, zdrowi, to i pojadą jak należy.
    oczywiście, że nie, najagresywniej jeżdżą staruszkowie. i to oni najwięcej powodują wypadków.

    tak, czy nie?

    ale to jest kręcenie bata na własny zad, chyba, że Ty się akurat nie starzejesz.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • bywszy 09.10.19, 22:58
    Muszą mieć, i mają. A przynajmniej powinni. Tylko wstępne, niestety.
    A jeśli nie pojadą jak należy, to dlatego, że tak chcą. A nie dlatego, że inaczej już nie potrafią.

    Nieprawidłowe "chcenie" można korygować, braku zdrowia - nie.

    Wszyscy powinni być okresowo badani. Im starsi, tym częściej.
  • martishia7 09.10.19, 23:00
    > karki w beemwicach, którzy pedał gazu mylą ze zdrowym rozsądkiem

    śmiechłam. Bardzo ładna konstrukcja, brawo!
  • bergamotka77 09.10.19, 23:59
    Jak bat? Nadaje się, to przejdę badania, nie nadaję sie to nie przejdę. Zresztą z moich obserwacji wynika, ze kobiety sa dlużej kumate niż mężczyźni.

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
  • piekna_remedios4 10.10.19, 10:14
    o co ci chodzi? Masz coś przeciwko badaniom dla seniorów? Jak ja się zestarzeję to mam nadzieję, że obowiązkowe badania będą normą na świecie, dla każdego. Chyba się zafiksowałaś nie tam gdzie trzeba, calm down

    --
    Cien años de soledad
  • kk345 09.10.19, 22:36
    No to bez problemu przejdzie obowiązkowe badania i będzie sobie jeździł dalej.
    I mówię to po dzisiejszym spotkaniu z kierowcą-zaawansowanym emerytem na skrzyżowaniu równorzędnym: pan nie miał pojęcia, ze skoro jestem z prawej to wymusza na mnie pierwszeństwo, nie rozumiał, dlaczego na niego trąbię, jechał środkiem jezdni, ignorując rowerzystę na kontrapasie i machając mu ręką z oburzeniem, bo jak to tak pod prąd- jedyną osobą, ogarniającą rzeczywistość była zdecydowanie wystraszona żona-pasażerka. Na skrzyżowaniu stanął, żeby pomyśleć (na pasach, ale co tam)
    Poza tym jechał powolutku i zupełnie przepisowo i miał idealnie wychuchane auteczkosmile Obawiam się, że żadna siła nie usunie go z jezdni, dopóki nie spowoduje poważnego wypadku.
    BTW- pierwszy raz widziałam kuriera rowerowego Uber Eats, który NIE wyprzedzał jadącego przed nim wolniutko auta- to świadczy, z czym na tej drodze mieliśmy dziś do czynieniabig_grin
  • stephanie.plum 09.10.19, 22:47
    a mnie dziś omal nie zepchnął z drogi łysy (nie ze starości) gostek w furze X6.

    jakieś badania proponujesz? bo gdybym nie wylądowała na poboczu, spowodowałby poważny wypadek.

    i sądzę, że nawet wtedy żadna siła nie usunie go z jezdni.

    --
    idę tam, gdzie idę
  • cauliflowerpl 10.10.19, 06:41
    Nie, no pewnie. Mozna wyeliminowac X % wypadkow, ale nie robmy tego, bo przeciez wszystkich sie i tak nie wyeliminuje, a poza tym to krecenie bata na samego siebie, bo nie daj buk zabiora nam prawko jak na pieszego, ktory na przejsciu pojawi sie w poludnie zaczniemy reagowac poznym wieczorem. A przeciez wszyscy mamy prawo jezdzic.

    Zgodnie z Twoim sposobem myslenia trzeba rowniez zaprzestac kontroli alkoholowej, przeciez taki kark moze jechac trzezwy a przepisy ma za nic.

    Facepalm.
  • piekna_remedios4 10.10.19, 10:22
    nie mam pojęcia gdzie ty jeździsz, ja łysego w bmw widziałam ostatnio w 2002
    na takie zdarzenie reakcja jest jedna: dzwonisz na policję podając nr rej, mówiąc, że człowiek powoduje zagrożenie na drodze, zepchnął cię na pobocze i jedzie powyżej dopuszczalnej prędkości. Zrobiłaś to? Jak jesteś nieporadna w zapamiętywaniu to zamontuj sobie kamerę, będziesz miała dowody. Awanturując się o brak konieczności badań dla seniorów nic dobrego nie wnosisz, wykaż się obywatelską postawą.
    ja dzwonię kiedy jakiś pojazd powoduje zagrożenie, jedzie zbyt szybko lub wężykiem. Dla swojego i innych bezpieczeństwa.

    --
    Cien años de soledad
  • piekna_remedios4 10.10.19, 10:25
    jak jechał powolutku to nie świadczy na jego korzyść. Należy jeździć zgodnie z obowiązującymi przepisami, jeżeli jest ograniczenie do 40 to nie jedziemy 25 km/h. I raczej nie jechał przepisowo, skoro:
    " pan nie miał pojęcia, ze skoro jestem z prawej to wymusza na mnie pierwszeństwo, nie rozumiał, dlaczego na niego trąbię, jechał środkiem jezdni, ignorując rowerzystę na kontrapasie i machając mu ręką z oburzeniem, bo jak to tak pod prąd- jedyną osobą,(...)Na skrzyżowaniu stanął, żeby pomyśleć (na pasach, "

    taka osoba nie przejdzie badań kontrolnych.

    --
    Cien años de soledad
  • kk345 10.10.19, 10:35
    >jak jechał powolutku to nie świadczy na jego korzyść.Należy jeździć zgodnie z obowiązującymi przepisami
    Pokaż mi przepis, ustanawiający prędkość minimalną w terenie zabudowanym, a natychmiast przyznam ci racje i nawet przeproszębig_grin

    >I raczej nie jechał przepisowo, skoro
    Może właśnie dlatego użyłam konstrukcji "poza tym", która, jak pamiętamy z podstawówki, uwzględnia wyjątki i wykluczenia.

    >taka osoba nie przejdzie badań kontrolnych.
    Na to mam nadzieję, aczkolwiek dzis pan nie ma obowiązku stawiać sie na jakiekolwiek badania.
  • piekna_remedios4 10.10.19, 10:42
    ale to wyklucza tekst: "No to bez problemu przejdzie obowiązkowe badania i będzie sobie jeździł dalej. " bo nie, nie przejdzie bez problemu skoro POZA przepisową jazdą popełnił kilka wykroczeń, come on.
    odnośnie prędkości - czyli uważasz, że jadący 5 na godzinę pojazd nie stanowi zagrożenia na drodze, tak?

    --
    Cien años de soledad
  • kokosowy15 10.10.19, 16:23
    Jeżeli jest ograniczenie do 40 to pojazd jadący wolniej wymaga tylko wyprzedzenia, a nie stanowi zagrożenia. Obszar zabudowany to nie autostrada. Widzisz ludzi na chodniku i znak przejścia dla pieszych to nie zwalniasz?
  • piekna_remedios4 10.10.19, 19:28
    >Jeżeli jest ograniczenie do 40 to pojazd jadący wolniej wymaga tylko wyprzedzenia, a nie stanowi zagrożenia.

    jasne, zwłaszcza jak jedzie lewym pasem, bo za 1,5km będzie skręcał, lub też wlecze się przez skrzyżowanie żółwim tempem. Albo na jezdni, gdzie nie ma możliwości wyprzedzenia niedzielny kierowca 70+ jedzie 20-30 km/h - podejrzewam, że nie jechałeś nigdy w takich okolicznościach, więc pozwól, że cię oświecę - za nim tworzy się kolosalny sznur samochodów. Albo kiedy kierowca jadący swoje 40 km/h nie potrafi sprawnie przepuścić karetki lub SP.

    --
    Cien años de soledad
  • kokosowy15 10.10.19, 19:54
    Mógłby jeszcze jechać pod prąd i bokiem, prawda? Mówimy o jeździe zgodnej z przepisami, z prędkością bezpieczna, która nie musi być maksymalna. Co robisz, jak przed Tobą jedzie rowerzysta metr od krawędzi jezdni, a z przeciwka jedzie sznur samochodów?
  • piekna_remedios4 11.10.19, 08:57
    nie kokosowy, ja mówię o tym, że wlokący się z minimalną prędkością starszy człowiek stanowi zagrożenie na drodze. Rowerzyści na jezdni to już inny temat, równie drażliwy. Wiem, że potrąciła cię kobieta kiedyś, nie pamiętam tylko czy byłeś na ścieżce czy na jezdni.

    --
    Cien años de soledad
  • kokosowy15 11.10.19, 09:18
    Byłem na jezdni i zostałem zepchniety na krawężnik.
  • profes79 11.10.19, 09:05
    Wyobraź sobie, że istnieją przepisy mówiące o niedostosowaniu prędkości do warunków na drodze i obejmują one zarówno grzanie setka na ograniczeniu do 40 jak i jazdę 20 na ograniczeniu do 40 (w momencie, gdy nie ma takiej potrzeby).

    --
    Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
  • bigzaganiacz 10.10.19, 16:25
    >jak jechał powolutku to nie świadczy na jego korzyść.Należy jeździć zgodnie z obowiązującymi przepisami
    Pokaż mi przepis, ustanawiający prędkość minimalną w terenie zabudowanym, a natychmiast przyznam ci racje i nawet przeproszę


    Art. 90. Tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany.
  • ur-nammu 10.10.19, 17:19
    kk345: Pokaż mi przepis, ustanawiający prędkość minimalną w terenie zabudowanym
    bigzaganiacz: Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany.

    Ten przepis nie określa prędkości minimalnej. Jeśli nadal uważasz, że określa, to wyraź ją liczbą, tak jak się określa prędkość dopuszczalną.
  • kokosowy15 10.10.19, 18:08
    Jeżeli ktoś jedzie z prędkością mniejsza od dopuszczalnej w obszarze zabudowanym nie tamuje ruchu, bo nie wolno by było parkować (prędkość 0), zwalniać przed przejściami i przejazdami, na dziurawch jezdniach, zakazany by był ruch rowerowy.
  • piekna_remedios4 10.10.19, 19:30
    daj już spokój

    --
    Cien años de soledad
  • kk345 14.10.19, 09:36
    >>jak jechał powolutku to nie świadczy na jego korzyść.Należy jeździć zgodnie z obowiązującymi przepisami
    Pokaż mi przepis, ustanawiający prędkość minimalną w terenie zabudowanym, a natychmiast przyznam ci racje i nawet przeproszę


    Art. 90. Tamowanie lub utrudnianie ruchu na drodze publicznej. Kto tamuje lub utrudnia ruch na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, podlega karze grzywny albo karze nagany.


    Cudnie. To teraz pokaż mi, tak jak prosiłam, przepis o prędkości MINIMALNEJ, bo powyższy nie wspomina o tym ani słówkiem
  • kokosowy15 10.10.19, 16:19
    Pomyliła Ci się prędkość maksymalna z minimalna?
  • banowanyzaprawde1 09.10.19, 22:58
    A młodzi niczego.
  • jehanette 10.10.19, 10:37
    Zgadzam się, często dostali prawo jazdy 50 lat temu bezterminowo i dalej prowadzą... niektórzy sami czują, że już nie powinni, ale niektórzy nie mają tej refleksji. Na szczęście teraz nie daje się już bezterminowo prawka, ale jeszcze lepiej by było gdyby lekarz rodzinny czy jakiś inny badając np. wzrok czy diagnozując skorzenie które ma wpływ na zdolność prowadzenia pojazdów powinien kierować na kwalifikację do prawa jazdy ponowną... a jak nie to koniec z autem...

    --
    Error 404
  • piekna_remedios4 10.10.19, 10:43
    dokładnie, 50 lat temu, gdzie w miastach jeździło 7 samochodów na krzyż, a na szosach 2 co godzinę, to są zupełnie inne realia

    --
    Cien años de soledad
  • iimpala 10.10.19, 11:38
    >dokładnie, 50 lat temu, gdzie w miastach jeździło 7 samochodów na krzyż, a na szosach 2 co godzinę, to są zupełnie inne >reali

    no ale oni wsiedli pierwszy raz do samochodu, po tych 50 latach? czy może raczej prowadzili samochód przez te 50 lat, wraz ze zmieniajacymi sie warunkami ruchu?
    głupoty gadasz i tyle.
    Natomiast powinny być wprowadzone obowiązkowe badania kierowcy, od jakieś wieku. Tak, jak masz badanie tech. samochodu. I starszy, tym częściej.
    I tyle.
  • kokosowy15 10.10.19, 16:30
    Owszem, powinny być obowiązkowe badania i skrócone egzaminy dla wszystkich kierowców, im starszych tym częściej. Zmienia się stan zdrowia, zmieniają się przepisy o czym kierowcy często nie wiedzą. Wiem o kierowcach chorujacych na padaczke, cukrzycę, z pogorszonym wzrokiem, migotaniem przedsionkow. Mają prawo jazdy i jeżdżą, bo kiedyś byli zdrowi (lub niezdiagnozowani)
  • iimpala 12.10.19, 23:54
    mój eks dostał zawału siedząc za kierownicą. Miał +/- 40 lat.
    tak sie przestraszył, że przestał jeździć w ogole, zresztą odkad pamiętam zawsze ja go woziłam, potem następczyni.
    Ale nie o tym...
    Dzis coraz młodsi ludzie doznają nieprzwidzianych "zdarzeń chorobowych" w tym często właśnie siedząc za kółkiem.
    Przewidzisz zawał? w badaniach? tętniaka?
    Owszem, badania dla starszych kierowców powinny byc ale to nie znaczy, że tylko starzy są zagrożeniem, z powodu chorob. I "starzy" na ogół mają juz wdrożone systematyczne leczenie - cukrzycy czy tam migotanie itd
    Natomiast młodzi kierowcy nie mają pojęcia o swojej chorobie, najcześciej, a więc nie leczą sie.
    Starsi kierowcy powinni być diagnozowani pod innym katem (raczej demencja, refleks) a mlodzi pod innym (zdrowie fizyczne i testy psychologiczne -agresja). A wszyscy obowiązkowo
  • kokosowy15 13.10.19, 13:19
    I egzamin z przepisów, bo te się zmieniają.
  • ichi51e 10.10.19, 16:34
    Jakis czas temu uber. Facet stanal faktycznie na wyjezdzie z garazu, wsadzam dziecko do siedzonka i w tym momencie klakson pan starszy chce wyjechac. No to mysle sory panie juz zapinam sekunda i w tym moemencie facet bierze szeroki zakret wjezdza na chodnik zeby nas ominac i wylamuje nam drzwi w aucie 0_O. Spieszyl sie zle zakret ocenil.

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • iimpala 10.10.19, 16:45
    ale przepraszam, to TY (czy tam "twój" uber) zlamalaś przepisy!
    Mogliście odjechac gdzies obok i tam 'zapinac" dzieciaka.
    Myslisz, że kierowca powinien czytać twoje mysli i znaleźć w nich, ze "to potrwa sekundę"?
    sama jesteś sobie winna...
    mam nadzieje, że ubezpieczyciel nie zwrócił kasy kierowcy Ubera, ktory w oczywisty sposób złamał przepisy.
    I to nie ma nic wspólnego z wiekiem.
    Bo jak ktoś starszy złamie przepisy to dziadyga z demencja, ale jak młody bezczel kierowca złamie to "tylko bezczelny"?
    akurat tu jestem cięta bo na moim podjeździe z garażu często parkują takie bezczelne tłuki. A to jacyś dostawcy, a to taksowkarze, a to śmieciarze, a to dziunie blond. I jest problem z wyjazdem.
  • ichi51e 10.10.19, 17:31
    Ale to naprawde sekunde trwalo garaz otworzyl sie juz jak ja wsadzilam dziecko i naprawde mozna bylo 5sec poczekac

    --
    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
  • kandyzowana3x 11.10.19, 09:29
    Mam wrazenie ze w Polsce poczekanie 15 sekund to najgorsza kara. Od 2 tygodni obserwuje ocieranie sie o wlos, notoryczne wjezdzanie na chodnik, cofanie itd byleby tylko nie zatrzymac sienna te 10 sec i przepuscic inne auto.
  • iimpala 11.10.19, 13:53
    ale ja bardzo przepraszam, SKĄD KIEROWCA OBOK MA WIEDZIEĆ??? że przystajecie tam TYLKO NA 5 sec????
    Na czole macie to wypisane?
    Ale ja nawet "rozumiem" wasz tok myslenia.... kiedyś wjechałam, czy raczej usiłowałam wjechać, na małe osiedlowe skrzyżowanie. Nie udało mi się bo JAKAŚ DURNA MAMCIA zaparkowała tam samochód, w zasadzie na środku skrzyżowania bo było ono małe (osiedlowe, jak pisałam), całkowicie blokujac skrzyzowanie od "mojej" strony.
    W dodatku w środku w foteliku, siedział niemowlak. Sam oczywiscie bo mamci nie było w środku
    Mamcia włączyła awaryjne poszła w cholerę.
    Dlaczego tak zrobiła? otóż przy tym skrzyzowaniu był osiedlowy sklepik i mamcia "musiała" tam wpasć żeby coś kupic.
    Kiedy wróciła,nie PO KILKU SEK a po kilku minutach , to opie.przyłam babiszcze. Chociaż tyle sobie ulzyłam. A ona mi na to "przecież tylko NA CHWILE"!!!
    Ja nie wiem, skad biora się takie kretynki....
    Nie dośc, że zablokowała skrzyżowanie bez powodu (bo nie jest nim lenistwo) to jeszcze dzieciaka mogł jej ktos rozjechać przecież!
    Naprawdę...
    Gratuluje wam wszystkim myslenia.
    Tobie też berdebul..
    Nigdy nie wyjeżdżałaś z garażu? otoż wyjazd zawsze przecina jakiś „chodnik"
    Oczywiście, że „wyłamywanie drzwi” nie jest obowiązkowe. Tak, jak każde otarcie samochodu
    o bramy czy na parkingach, nie jest „obowiązkowe” a jednak nader częste – spójrz na swój samochód. Albo na jakikolwiek na parkingu pod sklepem – niemal wszystkie są poobcierane bo ktoś „źle ocenil odległośc”. To raczej nie zalezy od wieku....
    Niemniej, nie o to mi chodzi. Chodzi o to, że jakby UBER zaparkował PRAWIDŁOWO to nie byłoby całego zdarzenia. Proste.
    Przyczyna rodzi skutek. Móglby dostać mandat, gdyby akurat tam stanęła straż miejska czy policja.
    500 zł + 5 pkt karnych więc niech się i tak cieszy bo drzwi pokryje ubezpieczenie.


  • kandyzowana3x 11.10.19, 14:04
    Najlatwiejsxy sposob to poczekac te 5-10 sekund nawet jesli ktos inny popelnil blad.
  • 1matka-polka 11.10.19, 14:15
    big_grin

    --
    W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
    Fryderyk Nietzsche
  • iimpala 12.10.19, 23:11
    >Najlatwiejsxy sposob to poczekac te 5-10 sekund nawet jesli ktos inny popelnil blad.

    nie zrozumialaś??? skąd niby kierowca miał wiedzieć, że potrwa to 5-10 sek a nie poł godziny?
    I raczej wątpie, że to trwało 10 sek bo sama brama garażowa otwiera się co najmnie 30 sek (wyjeżdżam przez taka codziennie).
  • iimpala 12.10.19, 23:20
    czyli (żeby mamuska zrozumiała) kierowca, otwierajac bramę, JUZ czeka na wyjazd co najmniej 30 sek. A potem należy doliczyć jeszcze czas wyjazdu (kolejne 10 sek?).
    A to wszystko widzi mamuska i kierowca, która chocby w tym czasie, moze wyjeżdżajacemu kierowcy jakos dac znać, ze za chwile odjedzie.
    Ale po co? jak mozna mieć wszystko i wszystkich w doopie...bo "bombelek i Matka Polka"....
  • cauliflowerpl 11.10.19, 15:37
    W Hiszpanii by Cię ku*wica wzięła 😂😂😂
    (Mnie zreszta tez czasem bierze; raz musialam tragarzy w pobliskim bloku poszukiwac, zeby wyjechac do pracy)
  • iimpala 12.10.19, 23:16
    zaprawdę??
    W Polsce, jak najbardziej, zdarzyło mi sie dzwonic do facia - kierowcy Nyski, żeby był uprzejmy ruszyć doope i przyszedł przestawic swój samochód, który całkowicie uniemozliwił mi wyjazd z parkingu, z przepisowego miejsca parkingowego. NA SZCZĘŚCIE nyska miała na sobie reklame firmy, w tym nr telefonu. Inaczej musiałabym czekać na kretyna do us... śmierci.
    Jakoś NIGDY nie zdarzyło mi się to w cywilizowanych krajach, np w DE czy NL.
  • berdebul 10.10.19, 21:04
    Chyba Cię Bóg opuścił. Nawet jak stała nieprzepisowo, to jazda po chodniku i wyłamanie drzwi nie jest ok.
  • majenkir 10.10.19, 22:52
    Hehehe, z drogi sledzie, bo krol jedzie big_grinwink

    --
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
    Abby&Prada
  • iimpala 12.10.19, 23:29
    >Chyba Cię Bóg opuścił. Nawet jak stała nieprzepisowo, to jazda po chodniku i wyłamanie drzwi nie jest ok.

    ciebie chyba Bóg opuscil...KAŻDY wyjazd z garażu jest równoznaczny z przejechaniem przez chodnik!
    A wylamanie drzwi ...nie wiadomo akurat, jak było w tej sytuacji. Moze to akurat w momencie przejazdu kierowcy mamcia ichiiiiici otworzyła drzwi, szerzej, w ogole.
    Jedno nie podlega dyskusji - gdyby samochod ubera nie zastawił NIEPRZEPISOWO! wyjazdu z garażu, całej sprawy by nie było. Koniec. Albo jak lubicie, amen.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka