Dodaj do ulubionych

Tsundoku - kto się przyzna?

09.10.19, 17:30
Chodzi o kupowanie większej liczby książek niż da się przeczytać na bieżąco, co skutkuje panoszeniem się książek w domu i wymykaniem miejscami stosików spod kontroli. Książki te dają jednak radość i poczucie miłej pewności, że zawsze można coś wybrać do czytania.
Nie zalinkuję niestety źródła, bo na telefonie nie umiem, a laptop mi padł.
Ale można doczytać w sieci 🙂
Przyznaję, że do mnie pasuje. Do kogo jeszcze?
Edytor zaawansowany
  • bebi_nowa 09.10.19, 17:33
    Ja tak mam ale z ebookami w związku z tym przynajmniej tego nie widać wink
  • double-facepalm 09.10.19, 18:38
    Miałam kiedyś równolegle dwa swoje czytniki xd😂
  • m.y.q.2 09.10.19, 18:51
    Pożyczam od koleżanki, która kupuje na wagony, do tego książki z dwu bibliotek i tylko kilkanaście na rok kupuję, no, chyba że trafię na wyprzedaż, to skolko ugodno. Jeszcze te, które dostaję w prezencie, no i e - booki, które czytam w tablecie. Dla mnie największa przyjemność - mieć i czytać książki. smile

    --
    Ci, co mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie,
    St. Jerzy Lec
  • gulcia77 09.10.19, 17:35
    Muszę powiedzieć mojemu chłopu, że masza przypadłość ma nazwę 😉

    --
    "Emancipate yourselves from mental slavery
    None but ourselves can free our minds"
  • kosmos_pierzasty 09.10.19, 17:43
    Mój niestety nie podziela takiego podejścia, więc marudzi...😉
  • bei 09.10.19, 17:40
    Ja muszę mieć kilka w zapasie, bo co by to było gdyby nagle zabrakło?? 😱😱😱
  • anika772 09.10.19, 17:44
    Zawsze można się zabrać za "Annę Kareninę" albo "Chłopów" wink
  • kosmos_pierzasty 09.10.19, 17:44
    To byłby prawdziwy kataklizm 😁
  • anika772 09.10.19, 17:40
    Tak. Nie dość że papierowe, to jeszcze na Kindlu.
    Tsundoku, powiadasz?
  • triismegistos 09.10.19, 17:41
    Chciałbym tak mieć. Jednak czytam w takim tempie, że to po prostu niemożliwe.

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • aerra 09.10.19, 18:36
    Nie, po prostu za mało kupujesz.

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • czarniejszaalineczka 09.10.19, 20:39
    za malo kupujesz

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • triismegistos 10.10.19, 12:26
    To znaczy, że nie stać mnie na Tsundoku. Ciekawe ile bym musiała zarabiać żeby było mnie stać 🤔

    --
    Rodziny niepełne i nietradycyjne to te, w których nie ma kota.
  • czarniejszaalineczka 10.10.19, 13:22
    albo kupuj tansze big_grin

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • triismegistos 10.10.19, 17:32
    Dalej mnie nie stać 🤣

    --
    spotted madka to taki krzyk pustych macic.
    by mrozkagrazka
  • triismegistos 10.10.19, 17:33
    Za to mój konkubent się łapie, bo czyta w normalnym tempie a po domu walają się stosy.

    --
    Żarty z wnoszenia lodówki na czwarte piętro kończą się gdy trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro.
  • hungaria 09.10.19, 17:43
    Do mnie. Z tym że nie budzi to we mnie poczucia miłej pewności, a raczej nerwicowy lęk, czy ja jeszcze kiedykolwiek zdążę to wszystko przeczytać. Mam nadzieję, że dożyję emerytury.
  • kosmos_pierzasty 09.10.19, 17:46
    Tak, też to mam - taki wymiar egzystencjalne jakby... Ale to tylko czasami.
  • daniela34 09.10.19, 17:49
    Nie wiedzieć czemu wpisałam się w wątku o kabinach prysznicowych zamiast tutaj. No to jeszcze raz:
    Zdarza mi się mieć kilkanaście książek na kupce do przeczytania, ale zawsze, prędzej czy później przekopię się przez mój stosik i brakuje mi lektur. Tak jak dziś, niespodziewanie trafiło mi się wolne popołudnie i wieczór i NIE MAM CO CZYTAĆ 😭😭😭
    W związku z tym idę zarabiać ciasto drożdżowe.
  • iberka 09.10.19, 17:59
    Do mnie.....kupuję dużo za dużo, bo lubię mieć książki, bo kiedyś znajdę czas, bo to i tamto wink. Mam je na regałach, stoliku nocnym,bparapetach, podłodze, pod łóżkami.... Uwielbiam
  • maniaczytania 09.10.19, 18:04
    "Analogowych" książek na półkach "do przeczytania" ma ponad 100, ebooków nie jestem już w stanie policzyć, a jeszcze znoszę z biblioteki 😁

    --
    "Pomyślę o tym jutro"
  • oldrena1 09.10.19, 18:07
    Dobrze wiedzieć, że to ma jakąś nazwę.
    Tak, dopadło mnie tsundoku na starość.

    --
    Old
  • mum2004 09.10.19, 18:27
    Na szczęście są biblioteki, nie miałabym tyle miejsca w domu.
  • aerra 09.10.19, 18:40
    Czy ja wiem, czy się nie da?
    Kupujemy miesięcznie około 6-8 pozycji papierowych, plus parę e-booków.
    Dałabym radę przeczytać wink Tylko, że jak dokupuję np. następny tom do zaczętego cyklu, to sobie lubię przypomnieć co było w poprzednich, żeby pamiętać też szczegóły a nie tylko ogólny zarys fabuły. Więc mi się ta kupka trochę rozmnaża.

    Ale kupowanie to nie jest problem. Gorzej, że zaczyna już brakować miejsca na nowe półki na książki, a stare są upchane do granic możliwości.


    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • iwoniaw 09.10.19, 18:46
    Ja tak mam, niestety. Zawsze stosik nieprzeczytanych leży, a ja dokupuje kolejne, zanim przeczytam to, co już mam. Ale z drugiej strony, to nie są jakieś przypadkowe książki, dokładnie wiem, dlaczego je znoszę do domu, po co je chcę czytać, co mnie do nich przyciągnęło. Więc poniekąd i tak jestem już prawie w trakcie ich czytania, tylko to jest czytanie synchroniczne i dlatego to tyle trwa wink


    --
    "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
  • wlazkotnaplot 09.10.19, 19:30
    I owszem, kilka rozpoczętych leży i czeka. Na kindlu też już trochę jest bo... promocja😁
  • ga-ti 09.10.19, 20:32
    Wypożyczam z biblioteki.
  • czarniejszaalineczka 09.10.19, 20:39
    nie wiedzialam ze to ma nazwe
    oczywiscie ze wiecej kupuje

    --
    "Emocje, ciepło, tęsknota... wtf? Facet to nie kot, nie trzeba miziac. "
  • szafireczek 09.10.19, 20:44
    To ja, to ja..nałogowo też przeszukuję zasoby księgarni, nie tylko co tam mają nowego, ale też jakie cenne książki przeoczyłam, aktualnie w schowku pewnej księgarni mam 63 pozycje i tylko resztki rozsądku sprawiają, że ich jeszcze nie zamówiłam...Tyle fajnych tytułów teraz wydają, że ekscytacja jest nie do okiełznania...kocham książki!
  • lilia-anna 09.10.19, 20:57
    Do mnie też pasuje smile
  • 21mada 09.10.19, 20:57
    Jako emigrantka muszę mieć zapas polskich książek, wiec muszę kupować. Przyznam, że kiedyś dopadło mnie to tsundoku, ale okiełznałam je i przestałam kupować książki bo mam zapas na kilka lat. Było ciężko jak z każdym uzależnieniem, ale ja mam silną wolę. Oczywiście robię listy na podstawie wątków książkowych i kiedyś je zrealizuję. Odsyłam was do wątku o memuarach! 😊
  • aqua48 09.10.19, 21:00
    O to i ja i mąż tak mamy smile Staram się wyprowadzać część książek ale to nic nie daje, bo nowych przybywa. Poczucie pewności że zawsze można z jakiegoś stosiku coś wybrać do czytania daje mi poczucie bezpieczeństwa.
  • chococaffe 09.10.19, 21:07
    Miałam za młody czyli za PRL. Ale nie wiem czy to ta sama 'choroba". Wtedy kupowałam często na wszelki wypadek bo "była" a co będzie jak zechcę przeczytać a książki nie będzie?

    Teraz zdecydowanie mniej. Chyba czytam mniej więcej na bieżąco ( nie więcej niż 2-3 oczekujące - naprawdę oczekujące a nie czekające na "kiedyś"). Z tym, że ja nie czytam już dużo - poza "służbowymi" i tymi do których często powracam, pewnie góra 20 "zwykłych" książek rocznie. Ale na starość dłużej "trawię" i dłużej się zajmuję przypisami.
  • lokalna77 09.10.19, 21:12
    Nie mam z tym problemu męczę książkę średnio prze miesiąc.
  • iwoniaw 09.10.19, 21:18
    Ale na starość dłużej "trawię" i dłużej się zajmuję przypisami.

    Ja z kolei mam wrażenie, że czytam w tempie takim jak zawsze, tylko książek wartych wchłonięcia przybywa dużo więcej i szybciej niż dawniej. Kiedyś miałam tylko bibliotekę i księgarnie stacjonarne, a dziś te wszystkie internetowe księgarnie na całym świecie na wyciągnięcie myszy... w dodatku kiedyś człowiek miał tylko kieszonkowe, a potem pierwsze (niewielkie) pensje, a nie cały budżet domowy do rozdysponowania - i efekty są, stosik oczekujący spory...


    --
    Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
    Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
  • chococaffe 09.10.19, 21:24
    Sam proces czytania jest (chyba) tak samo szybki i efektywny jak kiedyś. Tylko potem rozmyślam, "zmuszam" innych do przeczytania*, doczytuję w necie o różnych drobiazgach.

    *tu powinnam dodać, że w ramach "przeżywania" czasami kupuję x egzemplarzy danej książki, żeby ja wcisnąć innym big_grin
  • chococaffe 09.10.19, 21:25
    P.S. ale fakt, księgarnie netowe to wyzwanie big_grin ja czasami wpadam w ciągi, ale na szczęscie zatrzymuję się przy 4-5 książce.
  • miedzymorze 09.10.19, 21:16
    Hm, mam kilkanaście książek kupionych, napoczętych i niedokończonych, bo mimo dobrych recenzji jakoś mi nie podeszły...
    pozdr,
    mi
  • qs.ibidem 09.10.19, 22:16
    Miałam tak za młodu. Kiedyś, pewnego dnia, musiałam pozbyć się mojego ogromnego księgozbioru. Teraz nie lubię "nabywać", gromadzić, posiadać. Przytłaczałby mnie nadmiar, wszystko jedno, książek czy ubrań.
    Mam inny syndrom, ciekawe czy ktoś go podziela. Uwielbiam chodzić po bibliotekach i księgarniach, przeglądać zasoby, podczytywać fragmenty, początki... i niczego nie kupić (z biblioteki biorę, bo wiem, że potem oddam). Kocham książki i ich towarzystwo, ale tylko w takiej formie.
  • aerra 09.10.19, 22:29
    Jak ci ludzie w markecie, co to spróbują tu winogrona, tu truskawki, tu migdałów. Ale nie kupią wink

    --
    super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
    <*>
  • qs.ibidem 09.10.19, 22:48
    Zupełnie tak samo, żeby nie powiedzieć identycznie. I jak ci ludzie, co na przystanku stoją, a do autobusu nie wsiadają.
  • chocolatemonster 09.10.19, 22:50
    Ja!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka