Dodaj do ulubionych

Co Pani Sprzątająca sprząta?

10.10.19, 10:42
Natchnął mnie wątek obok: nigdy nie brałam Pani do sprzątania, ale gdybym np. kiedyś chciała to co taka Pani może posprzątać? Jeżeli mam ogólny nieład w domu ( jakieś bibeloty, stare listy, wszystko na wierzchu, nieogarniete, jakiś kubek z wczoraj czy jakiś ciuch na podłodze) to czy raka Pani to pouklada na miejsce czy zostawi tak jak jest, bo nie wie co gdzie połóżyc?
A w łazience powywalane kosmetyki przy kranie czy na wannie? Co z tym?

Czy ja powinnam najpierw ogarnąć te rzeczy, a Panią brać do odkurzania i kurzu czy okien?
Bo jeżeli tak to w sumie i tak się narobię, to już mogę również poodkurzać😉
Trzeba posprzątać dom przed Panią sprzątającą, żeby wstydu nie byłosmile

Tak, mam czasem taki syf w domu, ale nie trwa on długo, bo raczej wolę porządek 👍
Edytor zaawansowany
  • piekna_remedios4 10.10.19, 10:46
    takie leżące tu i ówdzie bibeloty pani zbierała na gromadkę i kładła gdzieś razem, żebym potem je pochowała. Kubki, naczynia oczywiście do zmywarki wkładała. W łazience powywalane wycierała i układała po prostu ładnie w rządku. Ciuchy składała i zostawiała.
    Ale po prawdzie, ja najczęściej przed przyjściem pani ogarniałam chatę z takich walających się rzeczy, głównie ciuchów

    --
    Cien años de soledad
  • lauren6 10.10.19, 10:48
    > Czy ja powinnam najpierw ogarnąć te rzeczy, a Panią brać do odkurzania i kurzu czy okien?
    Bo jeżeli tak to w sumie i tak się narobię, to już mogę również poodkurzać😉
    Trzeba posprzątać dom przed Panią sprzątającą, żeby wstydu nie byłosmile

    I dlatego przestałam zatrudniać panią sprzątającą 🤣
  • mhanutka 10.10.19, 15:08
    A mi się to wydaje pozytywnie dyscyplinujace
  • 35wcieniu 10.10.19, 10:53
    Sprząta to, na co się umówisz.
    Ale generalnie raczej nie będzie Ci selekcjonowała listów czy ubrań bo przecież nie ma pojęcia co potrzebujesz zostawić, a co chcesz wyrzucić.

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • alicia033 10.10.19, 10:56
    zrobi to, co jej powiesz, żeby zrobiła.
    Ciuch rzucony na podłodze pewnie sama z siebie podniesie i położy np. na kosz na pranie, kubek odniesie do kuchni i umyje, poprzewracane kosmetyki ustawi ale bibelotów, listy ewentualnie zgarnie w jeden stos ale przekładać ich nie będzie, bo nie będzie wiedziała, gdzie indziej ci je ułożyć.


    --
    www.youtube.com/watch?time_continue=5&v=YFs7-MQ-sug
  • mona-taran 10.10.19, 10:56
    Kiedyś pracowałam jako pani sprzątająca u jednej super babki. I ja jej po prostu zapytałam jak chce żebym robiła. Czy mam robić po swojemu I układać pod moje widzi mi się, czy ma jakieś wytyczne co do walających się obiektów :p więc generalnie, to chyba najlepiej ustalić z konkretną panią czego od niej oczekujesz i czego ona tykać nie chce np :p
  • leni6 10.10.19, 11:50
    Różnie bywa, spotkałam taka co wszytko podnosiła, odkurzała pod spodem i odkładała z powrotem jak i taka, która wszystko zbierała do pudła. Najbardziej lubię taka wersję że ja w czasie sprzątania układam wszystko na miejsce, zdecydowanie nie mam wtedy tyle samo roboty jak podczas samodzielnego sprzątania.
  • bei 10.10.19, 11:59
    Na różne zguby-znajdy to postaw pojemnik z napisałem „to tu jest” . Pani gdy coś znajdzie, gdzie ńie wiadomo gdzie i komu odłożyć-wrzuci do tego pudełka, później gdy ktoś szuka zagubionego pendrive, śrubki czy gumki szuka w tym pudełku.
    Najlepiej ustał z panią zakres prac, możesz wypisać obowiązki w punktach. U nas każdy ma pilnować podłóg czy komod- by nic się nie walało, pani powinna mieć wygodną przestrzeń do ścierania kurzu czy odkurzania i mycia. Ubrania sami składamy.
  • ashleigh41 10.10.19, 12:17
    Nie mam wszystkiego na wierzchu i nieladu bo nie lubie. Pani przychodzi raz w tygodniu a wiec ogarniamy codziennie. Ona odkurza, myje podlogi, sprzata dokladnie lazienke i kuchnie, wyczysci piekarnik, mikrofale, wyrzuci smieci z sypialni, lazienki, kuchni, umyje pojemnik na smieci i co tam jeszcze jej powiem. Okna myje w srodku, na zewnatrz myja ci ktorzy sie tym zajmuja.
  • tol8 10.10.19, 12:22
    Okna, parapety, kurze, podłogi, kuweta, łazienka cała, prasowanie, zmiana pościeli, mycie nóg stołu i krzeseł, fronty mebli, mycie drzwi, kurz z listew.
    Do nas należy pozbieranie wszystkiego co leży na wierzchu.

    --
    W weekendy ematka staje się matką.
  • 35wcieniu 10.10.19, 12:32
    Macie na nią dofinansowanie z MOPSu?

    --
    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
    - Ale jak przez głowę?
    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
  • ginger.ale 10.10.19, 12:42
    35wcieniu napisał(a):

    > Macie na nią dofinansowanie z MOPSu?
    >

    smile

    Pracownice mops-u przychodzą do tol8 dorobić, bo na etacie nie wyciągają tyle, ile ona wyłudza nie pracując.
    Na wyłudzanie musi mieć czas, więc nie sprząta.
    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • memphis90 10.10.19, 16:25
    Ja tam myślę, kiedy ostatni raz mylam nogi krzeseł...

    --
    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
  • ewa_2009 10.10.19, 21:31
    Ja też (i czy kiedykolwiek) smile
  • ga-ti 10.10.19, 22:15
    Ja przed Bożym Narodzeniem wink
  • frey.a86 11.10.19, 11:46
    A ja myję regularnie, bo mam białe krzesła z takimi poprzecznymi listwami i osadza się na nich widoczny kurz. Nóg stołu nie myłam nigdy w życiu.
  • sundace46 11.10.19, 10:56
    35wcieniu napisał(a):

    > Macie na nią dofinansowanie z MOPSu?
    >
    Kochana, oni wszystko na dofinansowaniu mopsu mają i garaż podziemny i ogród w kamienicy i mityczną podróż do USA big_grin
  • frey.a86 10.10.19, 12:27
    Przecież samo poodkładanie rzeczy na miejsce i odkurzenie mieszkania to ledwo ogarnięcie, a nie porządne posprzątanie. Regularnie trzeba: myć podłogi i listwy, wytrzeć kurze ze wszystkich mebli, również tych wysokich i lamp, umyć wannę, prysznic, umywalki, kibelek. Wyczyścić kuchenkę, piekarnik, lodówkę, blaty, fronty szafek. Raz na jakiś czas trzeba wysprzątać szafki kuchenne w środku, umyć drzwi i ościeżnice oraz okien. To nie są czynności, które "jak już muszę poogarniać, to przy okazji zrobię", zwłaszcza jak ma się duży dom.
  • ginger.ale 10.10.19, 12:43
    Dokładnie.

    --
    come to the dark side, we have cookies!
  • jehanette 10.10.19, 12:52
    Dokładnie... i te rzeczy są ze sobą powiązane, bo jak się zetrze kurze, porządnie podnosząc bibeloty etc, to trzeba od razu odkurzyć i najlepiej umyć podłogę... W łazience to samo, oblecenie sedesu szczotką czy umywalki gąbką to nie to samo co umycie - klapy i deski, spłuczki, całego sedesu, czy całej umywalki z wewnątrz i zewnątrz, kranu, okolic...

    --
    Error 404
  • astramastra 11.10.19, 12:36
    zapomniałaś o cotygodniowym myciu fug w łazience wink..... taaa
  • jehanette 10.10.19, 12:46
    Zależy, na co się umawiasz z osobą sprzątającą. Są takie, które zrobią to o czym mówisz, a są takie które nie. Oczywiście przy sprzątaniu bałaganu na pewno czas będzie dłuższy, a wynagrodzenie większe.
    Ja osobiście nie zostawiam syfu o jakim piszesz. Kosmetyki mam w szafce zamykanej, bo nie lubię poroztawianych dziesiątek opakowań, tak samo wszelkie szczotki do włosów, biżuterię etc. Na wierzchu szczoteczki do zębów, pasta w kubeczkach, tubka żelu do twarzy i mydło w dozowniku. Ale pewnie w łazience by Ci to poustawiano, bo i tak trzeba zdjać do mycia. Ciuchy, szpargały etc - znów ja nie mam na wierzchu, ale to by zależało od Twojej umowy z tą osobą. Mnie pytała o biurko dziecka, bo tam zawsze bajzel - ustaliłam że przeciera "dostępną powierzchnię", nie robi porządku.

    Dbam żeby nie zostawić w dniu sprzątania bałaganu, np. zbieram ciuchy z suszarki, pilnuję przepakowania zmywarki - żeby jej było wygodniej, szybciej i poświęciła czas na to na co jesteśmy umówione. U mnie myje łazienkę, podłogi, meble i agd kuchenne, ściera kurze, odkurza, myje podłogi co dwa tygodnie. Co nei znaczy, że nie odkurzamy i nie myjemy sedesu przed 2 tygodnie, ale wtedy jest sprzątnięte kompleksowo. A jak nam zabraknie czasu na przelecenie odkurzaczem to wiemy, że przynajmniej raz na dwa tygodnie ktoś sprzątnie smile

    --
    Error 404
  • agnieszka_kak 10.10.19, 13:13
    Mycie lazienki to nie jest "poodkurzanie". To jest porzadne mycie cifem wanny, toalety, prysznica, kabiny armatury lazienkowej, umycie plytek, umycie luster, przetarcie szafek i frontow, zalanie demestosem toalety, wymiana jakiejs kostki odswiezajacej kibelek itd...

    Sama ogarnialam rzeczy przed przyjsciem pani. Glownie zabawki i ubrania, jesli gdzies zostaly. Na wannie u mnie nic nie stoi.
  • an.16 10.10.19, 13:38
    Sprząta, czyli porządkuje kuchnię, zmywa gary zostawione w zlewie jeśli są, znosi naczynia porozstawiane jeżeli są i wkłada do zmywarki , myje zlew, blaty, fronty, sprząta łazienki z szorowaniem armatury, wanny, kabiny, sedesów, odkurza, myje podłogi, trzepie dywaniki, opróżnia kosze na śmieci. Okna są ekstra, lodówka i piekarnik gdy poproszę. Kosmetyki ustawia, puste wyrzuca. Bibelotów nie mamy, gazety składa i układa na "niewidocznej" półce. No sporo tego.
  • kroketina 10.10.19, 15:03
    Jako że Pani sprzątająca nie wie gdzie i jak chowam ubrania, zabawki itp. , przed jej przyjściem ogarniam wszystkie rzeczy które nie leżą na swoim miejscu, zbieram zabawki dziecka, ubrania i przedmioty zostawione nie na swoim miejscu. Zajmuje mi to może z 10 minut, natomiast później ułatwia znacznie pracę Pani sprzątającej, bo nie musi, żeby wytrzeć stół, podnieść nie wiadomo ilu przedmiotów, czy zbierać zabawek z podłogi żeby odkurzyć czy umyć podłogę. W związku z tym idzie jej szybciej i w ustalonym czasie zrobi więcej pracy na którą jesteśmy umówione (czyli dokładne sprzątanie/mycie kuchni, łazienek, podłóg itp.). Jeśli podczas sprzątania znajdzie coś co leży w jakimś dziwnym miejscu, zostawia to w widocznym miejscu, tak żebym później mogła to odłożyć. W łazienkach układa kosmetyki które stoją na wierzchu (mało ich mamy), ale np. pustych opakowań nie wyrzuca (chyba ze jej powiem wprost że ma wyrzucić), bo po pierwsze, puste z pozoru opakowanie może zawierać jakieś resztki które chcę użyć albo może chcę zachować to puste opakowanie i przelać w nie coś innego.
    Najważniejsze to umówić się z Panią na zakres prac i mieć na uwadze że jeśli w mieszkaniu jest duży nieład i porozkładane rzeczy to sprzątanie zajmie Pani znacznie dłużej bo będzie musiała to przestawiać.
    Prawdopodobnie jak się ma zaufaną Panią sprzątającą która już jakiś czas dla ciebie pracuje, wie też gdzie co trzymasz i w jaki sposób składasz koszulki, więc możliwe że wtedy sama to uprzątnie i położy tam gdzie powinno być jeśli ją o to poprosisz.
  • luska1973 10.10.19, 15:38
    Zależy jak się z panią sprzątającą umówisz. Ja bibeloty sprzątam przed nią (mam ich niewiele, ale jednak), piorę i prasuję firanki i zasłony oraz dywaniki łazienkowe.
    Pani przychodzi i ogarnia okna, wiesza przygotowane firanki, kurze, podłogi, drzwi ściany. Zajmuje jej to ok. 8 h - mi zajęłoby z 3 soboty.
  • muchy_w_nosie 10.10.19, 15:52
    Za pierwszym razem musisz posprzątać niestety sama, później w zależności co potrzebujesz.
    Moja koleżanka panią do sprzątania ma raz w miesiącu na cały dzień, i wówczas jest na błysk w normalne dni miesiąca jest tak jak rodzina posprząta - czyli jako tako.
    Co ile myjesz lodówkę, okap, drzwi? I pani ci to umyje.
    Ja bym chciała drugą mnie, czyli pozbiera pranie, nastawi, poskłada, poukłada wie gdzie co leży, wywali niepotrzebne rzeczy, niestety urodziłam się z duszą milionerki w ciele średniaka crying
  • muchy_w_nosie 10.10.19, 15:54
    Bo powinnam mieszkać z gosposią i mieć jeszcze ogrodnika, i panią do sprzątania.
  • bialeem 10.10.19, 16:46
    Moja pani zbiera, nastawia, prasuje, składa i układa w szafie i za to ją kocham, ale mam jedną od hmm 8 lat chyba.
  • mikams75 10.10.19, 16:26
    ja juz kiedys rozmyslalam o tym i wlasnie doszlam do wniosku, ze rzeczy rozwloczone po domu sa u mnie najwiekszym problemem i trzeba bedzie sprzatac przed przyjsciem pani do sprzatania. Mycie pustych przestrzeni to najmniej uciazliwa czynnosc w calym sprzataniu.
  • mae224 10.10.19, 16:31
    Jakieś 15 minut przed sprzątaniem ogarniam to, co na wierzchu, naczynia do zmywarki, jedzenie do lodówki, ubrania do prania, ważne papiery do dokumentów. Reszty nie trzymamy na wierzchu. Cała reszta zostaje, jak stała, w łazience po prostu przyjmuje uporządkowana formę. Tyle. Nie mam czasu na duże sprzątania, bo zajmowało mi to czasem dwa dni (dom).
  • miqotka 10.10.19, 17:02
    Z tego co czytam to wydaje mi się, że posiadanie Pani byłoby cudowne 👌 Rzeczy jak piekarnik, okap, lodówka czy fronty zdecydowanie za rzadko sprzątam, a tal bym miala częściej.
    Kosmetyki w łazience są na wierzchu bo po prostu z czasem nie chce mi się ich chować i się tak nazbiera.
    Zdecydowanie nie chowanie na miejsce to moi problem.
    Zazdroszczę wszystkim co mają Paniesmile
  • jeziorowa 10.10.19, 17:52
    Tak off top: dlaczego Pani sprzątająca a nie normalnie - sprzątaczka? Tak się nazywa ten zawód.
    A w temacie: u nas zadaniem sprzątaczki jest usuwanie brudu a nie układanie naszych rzeczy, więc myje łazienki, kuchnie, podłogi, ściera kurze i usuwa brud ze wszystkiego co w domu brudzi się.
  • mae224 10.10.19, 17:57
    Bo je szanuję, mówię im na Pani, uważam, że tak brzmi lepiej. smile
  • jeziorowa 10.10.19, 18:19
    Oczywiście, że do obcych, dorosłych osób mówimy na pani/pan. Nie zmienia to jednak faktu, że pani, która sprząta to sprzątaczka a nie Pani sprzątająca - analogicznie krawcowa a nie Pani szyjąca, niania a nie Pani opiekująca, lekarka a nie Pani lecząca itd. Nie ma to związku z szacunkiem lub braku szacunku.
  • ashraf 10.10.19, 20:43
    U nas ogarniamy, czyli utrzymujemy porzadek na biezaco, wiec nie ma akcji “sprzatania przed pania sprzatajaca”. No moze starszy syn dostaje cynk, ze jutro odkurzanie i podloga ma byc pusta. Pani przychodzi raz w tygodniu, wyciera kurze, odkurza/mopuje/myje balkon, czysci dokladnie lazienki i kuchnie. Co tydzien sprzata szczegolowo jedno pomieszczenie (jedna z sypialni/salon), czyli wszystkie bibeloty, lampy itd., zawsze myje tez 1-2 okna.
  • lokalna77 10.10.19, 20:54
    Ścieranie kurzy pronto, odkurzanie, mopowanie podłóg i tarasu, mycie łazienki.

    Nie wyobrażam sobie flej, po których trzeba zbierać rozrzucone brudne gacie albo myć naczynia z całego tygodnia, które wypełzają ze zlewu.
  • magata.d 11.10.19, 11:57
    lokalna77 napisała:

    > Nie wyobrażam sobie flej, po których trzeba zbierać rozrzucone brudne gacie alb
    > o myć naczynia z całego tygodnia, które wypełzają ze zlewu.

    Pani, która u mnie sprząta opowiadala, ze kiedyś znalazła u kogoś pod dziecięcym łóżeczkiem butelkę ze splesnialym mlekiem. Można? Można. winkwinkwinkwink
  • magata.d 11.10.19, 11:36
    Pani sprzątająca posprząta ci to, o co ją poprosisz. Jak chcesz żeby ci zbierała porozrzucane rzeczy z podłogi, brudne naczynia itp. czy kosmetyki na polce w łazience to ona ci to zrobi. Nie musisz najpierw ogarniać tych rzeczy, jeżeli uzgodnisz z osoba sprzątającą co ma zrobić z tymi rzeczami. Wszystko jest kwestią umowy. Myślałam, ze to oczywiste.
  • magata.d 11.10.19, 11:50
    A w ogóle to ja nie rozumiem tych brudnych ubran na podłodze, kosmetyków rozwalonych w łazience, brudnych naczyń w całym domu. Brudne ubranie od razu po zdjęciu wrzucamy do kosza na pranie, naczynia po zjedzonym posiłku od razu wkładamy do zmywarki. Kosmetyk wkładam do kosmetyczki lub pudełka w łazience od razu po użyciu. Nie wyobrażam sobie codziennego funkcjonowania w takim bałaganie, żebym miała cały tydzień czy dwa czekać na panią do sprzątania, która rzeczy z podłogi pozbiera, brudy do kosza wlozy, naczynia do zmywarki i okruszki w kuchni po śniadaniu wytrze. Mam spory dom, wiec samo odkurzanie, mycie podłogi, łazienek, kuchni zajmuje sporo czasu. Pani sprzątająca robi generalne sprzątanie, takie dokładne raz na dwa tygodnie, tak na błysk. Ja od czasu do czasu wytrę kurz z mebli, odkurzę podłogi podręcznym odkurzaczem, tam gdzie jest akurat potrzeba, przetrę chusteczkami umywalki itp.
  • magata.d 11.10.19, 11:55
    No i nie wyobrażam sobie porządkowania mojego biurka prze kogoś obcego. Papiery, książki ułożone są na nim wg dokładnie określonego i tylko mi znanego schematu winkwinkwink
  • lokalna77 11.10.19, 11:59
    Niektórzy są ponad tak prozaiczne rzeczy jak brudne naczynia.

    Za czasów studenckich sprzatalam u Bardzo Ważnego Menadżera Wielkiej Korporacji. Takiego chlewa w zyciu wcześniej nie widziałam, cała rodzina była taka.
  • bergamotka77 11.10.19, 21:47
    Moja wlasnie wróciła po miesięcznej nieobecności. Oczekuje jej przyjścia jak dzieci Mikołaja na Gwiazdkę!🤣

    --
    bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

    morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka