Dodaj do ulubionych

Szkoła-kartkówka

10.10.19, 17:09
Czy nauczyciel może zrobić kartkówkę ze swojego przedmiotu, którego nie ma w planie w tym dniu, będąc na zastępstwie za inny ? W zasadzie to wiem, że nie ale jakieś podstawy prawne są?


--
Sygnaturka się zgubiła....
Obserwuj wątek
    • asia_i_p Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 17:18
      No niekoniecznie nie. Jeżeli to nie było nagłe zastępstwo, tylko zapowiedziane dzień wcześniej, uczniowie powinni być w pełni przygotowani na ten przedmiot. U nas to tak wygląda, że rozpiska dla uczniów zawiera informację, że zamiast fizyki mają następnego dnia angielski i w ich planie to się już wyświetla jako angielski.
      Co innego, jeżeli informacja o zastępstwie była rano, wtedy to absurd.

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
      • frey.a86 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 17:22
        Moim zdaniem wymaganie przygotowania się, jeżeli zastępstwo zostało zapowiedziane dzień wcześniej to też absurd. Ludzie mają plany, wystarczy że dziecko ma danego dnia zajęcia pozalekcyjne i nie ma się kiedy przygotować.
          • frey.a86 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 17:33
            Mógł się na geografię przygotować wcześniej. Np. wg planu geografia jest w środę, więc dziecko wiedząc, że we wtorek nie będzie miało czasu, bo ma do późna inne zajęcia ogarnia temat i odrabia lekcje w poniedziałek. A tu nagle we wtorek dostaje informację, że geografii w środę nie będzie, za to będzie angielski i ma być w pełni na ten angielski przygotowane. Moim zdaniem nie fair.
              • iwoniaw Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:22
                Nie rozumiem, co cię tak śmieszy - tak, owszem dzieci mają "napięte terminy", w wielu szkołach oceny semestralne będą wystawione jeszcze przed Bożym Narodzeniem, a teraz trwa festiwal kartkówek, sprawdzianów i odpytywań. Jeśli ktoś nie chce mieć zaległości, to fizycznie nie może odkładać przygotowania na środę na wtorkowe popołudnie, a tym bardziej wieczór, kiedy to takie zmiany się pojawiają. Dlatego też uważam, że to nie fair w takiej sytuacji robić kartkówkę - nauczyciel przedmiotu, który jest zamiast innego, ma prawo oczekiwać, że uczniowie przyniosą zeszyty, podręczniki itp., bo zostali uprzedzeni, że będzie np. matematyka zamiast geografii, ale kartkówkę to niech jednak robi na swojej "normalnej" lekcji. Oczywiście formalnie może to zrobić, ale nie jest to w porządku tak po ludzku.


                --
                "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
            • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 17:37
              > A tu nagle we wtorek dostaje informację, że geografii w środę nie będzie, za to będzie angielski i ma być w pełni na ten angielski przygotowane. Moim zdaniem nie fair.
              prawda?

              --
              Sygnaturka się zgubiła....
        • asia_i_p Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 17:30
          Od takich sytuacji dziecko ma usta, a nauczyciel uszy. Wiadomo, że anglista nie poprowadzi fizyki, a naprawdę jest szkoda marnować tę godzinę na oglądanie filmów lub tzw. pracę własną.

          --
          The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
            • asia_i_p Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 17:52
              Można, a można posunąć się do przodu z programem. Co z reguły gwarantuje lepsze zaangażowanie uczniów.

              --
              The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
            • asia_i_p Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:14
              Ależ da się i to nawet większość. Chodzi mi o to, że jeżeli jakaś lekcja jest zastąpiona inną, to ze wszystkimi tego konsekwencjami. Włącznie z tym, że trzeba się na tę inną nauczyć, a nie trzeba na tę, która była w podstawowym planie i nauczyciel, nawet jeśli ozdrowieje i znienacka się pokaże, przygotowania na tę wymagać nie powinien.

              --
              The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
          • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 17:54
            ale musi od razu robić dzieciom niezapowiedzianą kartkówkę jak nie zna tego angielskiego? nie może po prostu zrobić jakiegoś powtórzenia lub dodatkowego wprowadzenia do działu ze swojego przedmiotu skoro mu się gratisowa lekcja trafiła?

            --
            Sygnaturka się zgubiła....
              • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:01
                Info wieczorem dzień wcześniej nie jest infem zwłaszcza że większość rodziców tego info nie odczytała, nie mamy obowiązku sprawdzać dziennika co chwilę. Co innego gdyby info poszło rano a dzieci zostały poinformowane w szkole.

                --
                Sygnaturka się zgubiła....
                  • julita165 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:36
                    Do której to jedno ( chyba jasne że dziecko nie będzie uczyć się po nocy ), a drugie to ile razy dziennie trzeba sprawdzać ten dziennik. Jeśli sprawdzę np o 16 to nie będę tam zaglądać o 17,18,19 itd bo a nóż widelec coś się pojawi. To byłby absurd. A co do samej kartkówki. W opisanej sytuacji to zależy co to miałoby być. Jeśli jakieś nowości z ostatniej lekcji to nie w porządku ale jeśli jakieś oczywiste oczywistości, które każde dziecko na tym etapie powinno umieć nawet obudzone w środku nocy to czemu nie. Może to dobra metoda żeby sprawdzić czy nauczanie nie odbywa się na zasadzie 3 Zet.
                  • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:39
                    Dzień wcześniej rano. Po południu może zamieścić taką informację dla rodziców jeżeli uczniowie byli poinformowani w szkole i ciągle uważam, że wymaganie przygotowania się na lekcję do kartkówki , której nie ma w planie jest nie fair gdy Ci uczniowie kończą lekcje tego dnia o 18,30 a zaczynają je następnego rano, no ale dobra przy porannym poinformowaniu i informacji do uczniów w szkole można by się już kłócić, tu nie było ani jednego ani drugiego. . Dzieci zostały ukarane za rodziców którzy nie przeczytali wiadomości bo mieli coś innego do roboty niż sprawdzanie w nocy dziennika i wiadomości nie odczytali, te których rodzice odczytali zostały ukarane za to, że nie miały kiedy się przygotować. Dla smaczku dodam, że zastępstwo odbyło się na religii na którą nie wszyscy uczęszczają i mogą sobie w jej czasie robić cokolwiek na co maja ochotę ale mają nieobecność i kartkówkę z przedmiotu do nadrobienia, no ale przynajmniej nie jest niezapowiedziana ...

                    --
                    Sygnaturka się zgubiła....
                    • iwoniaw Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:42
                      No to to już jest po prostu skandal - oczywistym jest, że jeśli nie chodzę na jakieś nieobowiązkowe zajęcia, to nie sprawdzam o ŻADNEJ godzinie, czy aby się odbywają, czy nie, bo mnie to po prostu nie obchodzi. Wrzucenie na ten czas obowiązkowej lekcji nadaje się na dżihad jak mało co.


                      --
                      Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
                      Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
            • asia_i_p Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:22
              Nie musi robić kartkówki, ale też niekoniecznie musi cudować z dodatkowymi powtórzeniami lub dodatkowymi wprowadzeniami, bo taka gratisowa lekcja jest cholernie cenna, jeśli się jest do tyłu z programem albo się wie, że za moment będzie.

              Podejrzewam sytuację, że nauczyciel przygotował normalną lekcję, na wstępie usłyszał, że uczniowie nie mają podręczników, bo nie wiedzieli, no i go szlag trafił. Bez sensu, bo nie ma co iść na wojnę. Z drugiej strony sama, kiedy słyszę, że oni "nie widzieeeeeli" i wychodzi na to, że to, że się uczą, to jest w zasadzie jakieś świadczenie z ich strony na moją rzecz i bardzo dopilnują, żeby nie spełniać tego świadczenia, kiedy jest nienależne, to trochę mnie cholera bierze. Nie do poziomu zrobienia kartkówki, ale do poziomu przypomnienia im, że ich szkoła to jest ich sprawa i sprawdzenie wieczorem, czy coś się nie pojawiło w zastępstwach na następny dzień bardzo ułatwia wszystkim życie.

              --
              The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
              • miedzymorze Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:36
                Sorry, ale nie.
                Wieczorem uczeń ma mieć czas na odpoczynek, a nie na sprawdzanie, czy przypadkiem nie wskoczyło jakieś zastępstwo.
                Jeśli informacja nie została przekazana uczniom w czasie kiedy byli w szkole, to nauczyciel nie ma prawa się spodziewać, że uczniowie będą sprawdzać wieczorem komunikatory. To nie korpo, to szkoła.
                pozdr.
                mi
                • iwoniaw Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:40
                  Amen. W korpo też jak się nie ma w obowiązkach (odpowiednio opłacanych) bycia "pod telefonem", to się ustawia autoresponder informujący potrzebujących, jakie godziny są dla nas robocze i zachęcający do kontaktu w tychże. Uczeń nie pracuje w dyspozytorni straży pożarnej na nieustającym dyżurze, tylko jest uczniem.


                  --
                  Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
                  Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
                • asia_i_p Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:47
                  Nie zgodzę się jednak. Włączenie dziennika na moment i sprawdzenie "Aha, jutro jest jednak matematyka, biorę więc książkę" zajmuje chwilkę. Wiadomo, że jeśli ta wiadomość jest podana wieczorem, to już nie będzie się na tę matematykę uczył, ale książkę zabrać powinien. Nikt nie przekazuje tej informacji z opóźnieniem złośliwie, tylko dlatego, że z opóźnieniem ją uzyskał. Można też rano, przed wyjściem, niekoniecznie trzeba wieczorem, a można sobie zaoszczędzić siedzenia w szkole na darmo, jeśli pierwsza lekcja jest odwołana.

                  --
                  The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
                  • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:53
                    dziecko nie ma możliwości sprawdzenia sobie tego dziennika samo i wybacz ale wstaje o 5 rano i wychodzę do pracy jak moje dzieci jeszcze śpią, ostatnią rzeczą o której myślę jest o tej porze sprawdzanie dziennika czy aby nie jest jakaś lekcja odwołana czy na innej zastępstwo bo akurat szkolna strona z zapisywanymi na niej zastępstwami nie działa-skąd miałabym w ogóle wiedzieć o tym, że akurat teraz nie działa i info poszło sobie wieczorem na dziennik...robienie kartkówki w takim wypadku to po prostu chamówa na maksa

                    --
                    Sygnaturka się zgubiła....
                  • iwoniaw OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 18:53
                    uczeń powinien to sprawdzić? Czy jeśli po skończeniu zajęć o 18.30 wraca do domu, o 19.00 się pakuje na kolejny dzień (i nic w dzienniku nie ma), a następnie je kolację/uczy się na zapowiedziane sprawdziany/czyta lekturę/gra w gry/idzie spać, to coś z nim nie tak, bo 20.00 to "loda godzina", a on przed zaśnięciem o 21.00 jeszcze raz powinien sprawdzić, czy nie powinien się przepakować, choć pakowanie "odhaczył" już o 19.00?


                    --
                    "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
                      • slonko1335 Re: OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 18:59
                        nawet jeśliby rodzic sprawdził i o tej 19 przeczytał informację podczas pakowania to chyba ma prawo mieć już coś innego do roboty o tej porze albo zwyczajnie prawo do odpoczynku a nie przygotowywać się do zastępstwa o którym poinformowano na ostatnią chwilę...

                        --
                        Sygnaturka się zgubiła....
                        • iwoniaw Re: OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 19:25
                          No to swoją drogą.


                          --
                          "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
                        • asia_i_p Re: OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 20:23
                          No toż mówię, że ma spakować książkę. I uważam, że piątoklasista powinien mieć dostęp do swojego konta w dzienniku właśnie po to.
                          Ja naprawdę nie bronię tej kartkówki, skoro informacja była późno, ale święte prawo ucznia do niemania podręcznika, bo zapowiedziano za późno, już do mnie nie przemawia.

                          --
                          The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
                          • iwoniaw Re: OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 20:25
                            No toż mówię, że ma spakować książkę. I uważam, że piątoklasista powinien mieć dostęp do swojego konta w dzienniku właśnie po to.

                            No to po raz drugi zapytam: DO KTÓREJ ma mieć ten dostęp piątoklasista i ILE RAZY PO SPAKOWANIU SIĘ ma jeszcze sprawdzać, czy coś się nie zmieniło?


                            --
                            'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
                            'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
                            • asia_i_p Re: OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 20:35
                              Ja swoim uczniom sugeruję, żeby sprawdzili raz wieczorem przy pakowaniu i raz rano przed pójściem do szkoły, głównie ze względu na możliwe odwołane pierwsze lekcje. Tyle, że my mamy Vulcana, więc mają apki w telefonie.

                              --
                              The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
                              • slonko1335 Re: OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 20:40
                                Twoi uczniowie to piątoklasiści? bo u nas to sporo dzieci nie ma nawet telefonów albo nie ma na nich dostępu do neta, więc nawet jakby mogli jakieś apki z dostępem sprawdzać to nie bardzo mieliby jak to zrobić...

                                --
                                Sygnaturka się zgubiła....
                                • asia_i_p Re: OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 20:47
                                  Uczę w liceum. Ale wcześniej mieliśmy gimnazjum i gimnazjaliści, o ile pamiętam ogarniali (przynajmniej ci, którzy chcieli). Moja córka też raczej miała nawyk sprawdzania, co się zmienia na następny dzień.

                                  Jak już mówiłam, nie bronię tej konkretnej kartkówki, ale nie podoba mi się zdejmowanie odpowiedzialności z ucznia za jego własną naukę, a jeszcze bardziej mi się nie podoba traktowanie tej nauki jako pracy, którą uczeń wykonuje DLA szkoły i przed którą w związku z tym należy w miarę możliwości uciekać.

                                  --
                                  The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
                                  • slonko1335 Re: OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 21:08
                                    ale tu nie ma żadnej odpowiedzialności ucznia bo uczniowie nie zostali poinformowani ani nie mieli możliwości zostać poinformowanymi a wręcz na stronie szkoły widniała informacja, ze nie ma zastępstw, odpowiedzialność była przerzucona na rodzica i jak rodzic akurat nie sprawdził dziennika na który została wysłana informacja to ukarany został uczeń, jak rodzic sprawdził i uczeń nie zdążył się przygotować z ostatniego tematu do czego tez miał święte prawo wieczorem dzień przed lekcją - też został ukarany.

                                    --
                                    Sygnaturka się zgubiła....
                                  • lena2222 Re: OK, o której Twoim zdaniem 11.10.19, 16:44
                                    asia_i_p napisała:

                                    > Uczę w liceum. Ale wcześniej mieliśmy gimnazjum i gimnazjaliści, o ile pamiętam
                                    > ogarniali (przynajmniej ci, którzy chcieli). Moja córka też raczej miała nawyk
                                    > sprawdzania, co się zmienia na następny dzień.
                                    >
                                    > Jak już mówiłam, nie bronię tej konkretnej kartkówki, ale nie podoba mi się zde
                                    > jmowanie odpowiedzialności z ucznia za jego własną naukę, a jeszcze bardziej mi
                                    > się nie podoba traktowanie tej nauki jako pracy, którą uczeń wykonuje DLA szko
                                    > ły i przed którą w związku z tym należy w miarę możliwości uciekać.
                                    >
                                    Wiesz ja dużo rzeczy odbieram jako pracę dla szkoły. Jako jej chore widzimisię. Owszem sam angielski do takich rzeczy nie należy, bo tego dobrowolnie wiele osób się uczy i widzi w tym sens. Ale inne przedmioty przechylają szalę niestety na niekorzyść, są uczone tylko dlatego że szkoła tego wymaga.
                              • black.emma Re: OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 21:27
                                asia_i_p napisała:

                                > Ja swoim uczniom sugeruję, żeby sprawdzili raz wieczorem przy pakowaniu i raz r
                                > ano przed pójściem do szkoły, głównie ze względu na możliwe odwołane pierwsze l
                                > ekcje. Tyle, że my mamy Vulcana, więc mają apki w telefonie.
                                >
                                Nie pozwalam dziecku zaczynać dnia z telefonem. Nie widzisz, że to jest chore? Nie umiecie się zorganizować w tej szkole?
                          • volta2 Re: OK, o której Twoim zdaniem 10.10.19, 21:23
                            nie wyświetlacie podręczników?
                            u nas się nie nosi - dzieci podręczniki mają w domu, w szkole idzie z projektora, zatem dziecko jest zawsze przygotowane do lekcji, jak nie ma zeszytu to sobie wklei kartkę z ćwiczeniami czy notatkami i finito.

                            • lena2222 Re: OK, o której Twoim zdaniem 11.10.19, 16:45
                              volta2 napisała:

                              > nie wyświetlacie podręczników?
                              > u nas się nie nosi - dzieci podręczniki mają w domu, w szkole idzie z projektor
                              > a, zatem dziecko jest zawsze przygotowane do lekcji, jak nie ma zeszytu to sobi
                              > e wklei kartkę z ćwiczeniami czy notatkami i finito.

                              Marzę o takiej szkole.
                              • volta2 Re: OK, o której Twoim zdaniem 11.10.19, 20:36
                                to nie jest standard? chociaż po prawdzie, to u nas są jeszcze takie gęsi, co każą mimo wyświetlaczy nosić książki. na zebraniu rad rodziców jest o to wojna zawsze, ale jednak dotyczy to promila grona.
                                • paskudek1 Re: OK, o której Twoim zdaniem 13.10.19, 14:47
                                  A wiesz że np u nas nauczyciel nie może wyświetlić tego podręcznik BO GP NIE MA? Wydawnictwo nie dało dostępu dla nauczycieli to nie mogą wyświetlić podręcznika. Ponadto możesz nie wierzyć ale w bardzo wielu szkołach NIE Ma we wszystkich salach stosownego sprzętu.

                                  --
                                  nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
                  • frey.a86 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:55
                    Są dzieci, które mają wieczorami szlaban na internet. Z kolei wymaganie od rodziców, że mają codziennie wieczorem pamiętać o sprawdzeniu librusa, bo a nuż wskoczyło jakieś zastępstwo jest sporym przegięciem.
                  • arwena_11 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 21:21
                    Asiu może też być tak, jak miała moja córka w gimnazjum. Dwa dni w tygodniu szła po zajęciach do dziadków - bo obok miała zajęcia taneczne. Kończyła je o 21 i u dziadków nocowała. Z domu miała 30 min do szkoły od dziadków 5.
                    W te dni ja rano ją podwoziłam i zostawiałam książki na kolejny dzień u rodziców. Na drugi dzień mój tata ją ze wszystkim podrzucał po szkole do domu. córka ma problemy z kręgosłupem i nie może nosić za dużo.
                    Gdyby ktoś wpadł wtedy na pomysł, zmiany planu - byłaby bez podręczników. Na szczęście w takich przypadkach nikt nie wymagał posiadania podręcznika.
                  • black.emma Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 21:23
                    asia_i_p napisała:

                    > Nie zgodzę się jednak. Włączenie dziennika na moment i sprawdzenie "Aha, jutro
                    > jest jednak matematyka, biorę więc książkę" zajmuje chwilkę.
                    Nie, dzieci mają czas na odpoczynek. Ostatnio był wątek o tym, że dzieci praktycznie cały wolny czas poświęcają na odrabianie zadań domowych. Dajcie im spokój z Librusem. To zaczyna przypominać chore korpo, które cały czas trzyma cię pod mailem
                  • miedzymorze Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 22:17
                    Jak uzyskał z opóźnieniem, to szykuje lekcję z uwzględnieniem faktu, że uczniowe mogą nie mieć książek. Co z tego że zajrzenie zajmuje chwilkę, jeśli uczeń zajrzy o 19.00, a info wpadnie o 19.05 ?

                    pozdr,
                    mi
              • bigzaganiacz Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 19:39
                Podejrzewam sytuację, że nauczyciel przygotował normalną lekcję, na wstępie usłyszał, że uczniowie nie mają podręczników, bo nie wiedzieli, no i go szlag trafił. Bez



                No teraz to cie kompletnie porabolo
                Jednak nauczyciel to stan umylu ,
              • black.emma Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 21:20
                asia_i_p napisała:

                > Nie musi robić kartkówki, ale też niekoniecznie musi cudować z dodatkowymi powt
                > órzeniami lub dodatkowymi wprowadzeniami, bo taka gratisowa lekcja jest cholern
                > ie cenna, jeśli się jest do tyłu z programem albo się wie, że za moment będzie.

                Jest się do tyłu z programem bo? Już w październiku?
                >
                > Podejrzewam sytuację, że nauczyciel przygotował normalną lekcję, na wstępie usł
                > yszał, że uczniowie nie mają podręczników, bo nie wiedzieli, no i go szlag traf
                > ił.
                Ile razy dziennie należy sprawdzać Librusa? Jeżeli dostali informację dzień wcześniej o 7 to ok. Jeżeli o 17 dnia poprzedniego to już nie może się spodziewać cudów.

                > sprawdzenie wieczorem, czy coś się nie pojawiło w za
                > stępstwach na następny dzień bardzo ułatwia wszystkim życie.
                >
                Jaka godzina to wieczór?
              • lena2222 Re: Szkoła-kartkówka 12.10.19, 22:30
                asia_i_p napisała:

                > Nie musi robić kartkówki, ale też niekoniecznie musi cudować z dodatkowymi powt
                > órzeniami lub dodatkowymi wprowadzeniami, bo taka gratisowa lekcja jest cholern
                > ie cenna, jeśli się jest do tyłu z programem albo się wie, że za moment będzie.
                >
                > Podejrzewam sytuację, że nauczyciel przygotował normalną lekcję, na wstępie usł
                > yszał, że uczniowie nie mają podręczników, bo nie wiedzieli, no i go szlag traf
                > ił. Bez sensu, bo nie ma co iść na wojnę. Z drugiej strony sama, kiedy słyszę,
                > że oni "nie widzieeeeeli" i wychodzi na to, że to, że się uczą, to jest w zasad
                > zie jakieś świadczenie z ich strony na moją rzecz i bardzo dopilnują, żeby nie
                > spełniać tego świadczenia, kiedy jest nienależne, to trochę mnie cholera bierze
                > . Nie do poziomu zrobienia kartkówki, ale do poziomu przypomnienia im, że ich s
                > zkoła to jest ich sprawa i sprawdzenie wieczorem, czy coś się nie pojawiło w za
                > stępstwach na następny dzień bardzo ułatwia wszystkim życie.
                >

                Cudować z powtórzeniem? Nie rozumiem tego. Powtórzenie wydaje się najprostsze. Nie rozumiem też bycia do tyłu z programem. I nie rozumiem zastępowania jednej lekcji inną. Co ma powiedzieć nauczyciel któremu jest ta lekcja zabrana? jak on ma nadrobić materiał.
                Ja uważam że dzieci w ogóle do szkoły nie powinny nosić podręczników, mają wystarczająco ciężkie plecaki.
      • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 17:33
        Zastępstwa na stronie szkoły nie działały i nie można było ich wpisać i odczytać. Wychowawca przekazał za pomocą komunikatora informację, ze dzieci mają zabrać książki od tego przedmiotu bo będzie zastępstwo wieczorem dnia poprzedniego. Większość rodziców jej w ogóle nie odczytała, w końcu nie ma obowiązku sprawdzać w nocy dziennika. Tego dnia połowa klasy ma obowiązkowe zajęcia do godziny 18,30 poza szkołą i mało kto wpadł na to żeby po powrocie o 19 do domu sprawdzać koniecznie dziennik lub przygotowywać się na lekcję której nie ma w planie nawet jak przeczytał wiadomość o tej porze. Lekcje następnego dnia zaczynały się od rana. Prawie cała klasa dostała pały . Super motywacja dla piątoklasistów na nowym przedmiocie...

        --
        Sygnaturka się zgubiła....
        • iwoniaw Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:30
          No porażka uncertain

          Co do pytania wyżej "kiedy nie jest za późno na informację w dzienniku" - no ja uważam, że jeśli nie dzwoniłabym już o jakiejś godzinie do obcych ludzi z tą informacją, to do dziennika mogę ją wpisać, ale nie traktując tego jako skuteczne poinformowanie. W nocy bowiem ludzie mają zwyczaj spać i doprawdy nie ma obowiązku sprawdzania dziennika po sto razy dziennie. Zatem jeśli uczniowie będą mieli książki i tak dalej, to będzie to miły bonus, ale generalnie nauczyciel powinien na taką lekcję przyjść przygotowany tak, jakby mieli nie mieć - czyli np. z dodatkowymi materiałami albo wykładem na nowy temat, który czeka w kolejce.


          --
          'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
          'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
          • asia_i_p Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:48
            Czyli uczeń nie ma obowiązku sprawdzić, czy ma zabrać podręcznik, ale nauczyciel mam obowiązek sprawdzić, że ma to zastępstwo oraz przygotować dodatkowe materiały, bo uczeń nie musi mieć podręcznika?


            --
            The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
            • iwoniaw Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:50
              No raczej, bo nauczyciel jest w pracy i powinien ją wykonywać należycie, a ucznia nikt nie poinformował o tym, że plan się zmienia (nie, napisanie o 22.00 w dzienniku w poniedziałek, że we wtorek jest fizyka zamiast chemii to nie jest poinformowanie ucznia).


              --
              "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
            • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 18:55
              jeszcze raz-uczeń NIE MA możliwości sprawdzenia dziennika, informacja o zastępstwie poszła na dziennik wieczorem bo na stronie szkoły nie działała zakładka z zastępstwami i w zakładce wykazywało, że w danym dniu jest brak zastępstw, nie można ich było wpisać.

              --
              Sygnaturka się zgubiła....
                • iwoniaw Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 19:25
                  Moje dzieci też mają swoje konta (w librusie i vulcanie - w różnych szkołach oczywiście), ale nie pozwalam na spędzanie wieczoru na nerwowym klikaniu w telefon. Zasadniczo zasadę mamy taką, że o pewnej godzinie (w miarę możliwości jak najwcześniejszej się da) mają mieć odrobione na następny dzień wszystkie lekcje i spakowane plecaki - i temat przygotowania na kolejny dzień zamknięty. Po tym, jak się spakują, już nie wchodzą więcej do netu zerkać na dziennik, to chyba oczywiste?


                  --
                  "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
                  • gryzelda71 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 19:43
                    Zasadniczo zasadę mamy taką, że o pewnej godzinie (w miarę możliwości jak najwcześniejszej się da) mają mieć odrobione na następny dzień wszystkie lekcje i spakowane plecaki - i temat przygotowania na kolejny dzień zamknięty.
                    A dotyczy to której klasy?
                    • iwoniaw Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 20:01
                      Dotyczy to wszystkich klas we wszystkich typach szkół. Oczywiście różne ilości mają zadawane i raz siedzą dłużej, raz krócej, ale generalnie chodzi o to, żeby nie wisiało już nad głową nic "na zaraz". Po spakowaniu się mają czas do własnej dyspozycji. Mogą się czegoś jeszcze uczyć, jeśli jest taka potrzeba, czy np. czytać lekturę, ale już bez ciśnienia "dziś musi to być skończone" czy pamiętania "jeszcze zabrać x, y, z", bo rzeczy są już na następny dzień przygotowane, wystarczy je zabrać rano i wyjść. Mnie się to sprawdza całe życie i im też zaczyna.


                      --
                      "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
            • komorka25 Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 19:16
              Asiu_i_p, nie wiem jak w Twojej szkole jest zorganizowane powiadamianie PRACOWNIKÓW o potrzebie pracy w godzinach nadliczbowych, ale oceniam, że beznadziejnie, skoro nie daje się tego zrobić przy pomocy SMS albo rozmowy telefonicznej typu: "pani anglistko, pani chemiczka będzie jutro nieobecna, więc na trzeciej lekcji ma pani zastępstwo w 7b". Nie trzeba w tym celu sprawdzać nerwowo co pół godziny dziennika.
              • asia_i_p Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 20:30
                Nikt nie powiadamia osobno, dowiaduję się przez dziennik wtedy, kiedy uczniowie, no i z natury rzeczy nie wcześniej niż wicedyrektorka dowiaduje się, że danego nauczyciela nie będzie. Więc jeśli wiadomość wpada wieczorem, to uważam, że naturalne jest, że jeśli to moja klasa, to do swojego planu, a jeśli czyjaś, to do planu klasy zerkam, co było robione (o ile się da) i się do tego przygotowuje. I uważam, że to w miarę równy podział obowiązków - ja przygotowuję lekcję, uczeń zabiera podręcznik. Oczekiwanie, że zorganizuję ekstra lekcję spoza programu z dodatkowymi materiałami i jeszcze znaje jakoś czas na przygotowanie tych dodatkowych materiałów, bo uczeń nie może sprawdzić dziennika, bo by go to zestresowało, uważam za przesadzone.

                --
                The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
                • black.emma Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 21:33
                  asia_i_p napisała:

                  Oczekiwanie, że zorganizuję ekstra lekcję spoza progra
                  > mu z dodatkowymi materiałami i jeszcze znaje jakoś czas na przygotowanie tych d
                  > odatkowych materiałów, bo uczeń nie może sprawdzić dziennika, bo by go to zestr
                  > esowało, uważam za przesadzone.
                  >
                  Kto tego oczekuje? Nie można przeprowadzić lekcji angielskiego bez materiałów? Pogadać po angielsku, zapytać, co sprawia im trudność itp.? Więcej im to da niż te wszystkie materiały.
                  Tak, uczniowie mają tak bardzo dość szkoły, że nie chcą wchodzić na dziennik. Rodzice też. Lubię moją pracę, ale nie sprawdzam maili po 18, a zwykle w ogóle po wyjściu z pracy. Work-life balance.
              • asia_i_p Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 20:33
                Ja rozumiem, że jestem w pracy. Tylko jeśli wiadomość wpada wieczorem, kiedy mam już inne lekcje przygotowane, to już raczej nie zrobię nic ekstra z fikołkami, tylko lekcję, którą miałabym normalnie z nimi w czwartek, będę miała dzień wcześniej. I jestem do lekcji przygotowana z założeniem, że oni ogarnęli tylko tyle, że mają wziąć książki. I jeżeli tych książek nie mają, to kartkówki nie robię, ale cholera mnie bierze, zwłaszcza że przeważnie nie mają celowo i na moją propozycję, że skoro nie normalna lekcja, to poćwiczymy pisanie, nagle się magicznie książki odnajdują.

                --
                The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • bluea.nne Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 19:30
      Sama uczę i uważam, że to kartkówki nie powinno być. Uważam też, że dziecko nie ma obowiązku sprawdzania co godzinę dziennika- informacja o zastępstwie powinna pojawić się rano. Ja jako nauczyciel też nie mam tego obowiązku. A najważniejsze- nauczyciel powinien być empatyczny i życzliwy uczniom. Uczę matematyki i staram się to robić jak najlepiej i oczywiście wiedza jest B.wazna ale stosunki międzyludzkie ważniejsze.
    • muchy_w_nosie Re: Szkoła-kartkówka 10.10.19, 21:47
      U mnie tak było jak byliśmy wredni, ciach karteczki, ciach jedno zadanko, ciach 3 minuty na rozkaz odłożenie długopisów.
      Kiedyś fizyczka przez 6 lekcji z rzędu tak nas gnębiła za karę.
      A w szkole średniej, przez 2 miesiące mieliśmy po 8 godzin matmy, w zamian za polski, bo na zastępstwo przychodziła matematyczka - dzięki temu całki przerabialiśmy ;P
        • iwoniaw Re: Szkoła-kartkówka 12.10.19, 22:55
          takie cyrki robisz bo kartkówka jedna nie poszła?

          Jakbyś czytał(a) wątek, w którym się wypowiadasz, to byś wiedział(a), że akurat dziecko autorki wątku tej kartkówki nie pisało póki co w ogóle, gdyż zrobiono ją na zastępstwie na lekcji nieobowiązkowej, którą zamieniono na obowiązkową znienacka big_grin


          --
          "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
          • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 13.10.19, 08:03
            Ano nie pisało ale....uwaga! Uwaga! Ma z niej wystawioną jedynkę bo nie przyszło w piątek po lekcjach jej napisać jak sobie wydumała Pani. Cóż ja sobie wydałam ze w piątek po lekcjach m

            --
            Sygnaturka się zgubiła....
            • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 13.10.19, 09:03
              O kurcze cos mi pocieło. No więc ja sobie wydumałam ze w piątek po lekcjach mamy inne plany niż pisanie kartkówki która odbyła się na nieobowiazkowych zajęciach. ..wiedzialam ze się baba wścieknie ale ze wstawi głupio pałę to się nie spodziewałam. Ale w sumie to przysługę tym zrobiła i ułatwila sporo.

              --
              Sygnaturka się zgubiła....
    • profes79 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 10:04
      Litości. Kartkówka odpowiada za sprawdzenie bieżącego materiału i dziecko powinno być na nią przygotowane ZAWSZE. A tu kurde dyrekcja i chyba za chwilę się o kuratorium oprze bo dziubdziuś się nie nauczył.

      Wiele lat temu z zaskoczenia na polskim nauczycielka zapytała, czy chcę podciągać ocenę semestralną (z 4 na 5) usiłowałem marudzić, że jakbym wiedział, to bym się przygotował na co padła celna odpowiedź: "przygotowanym trzeba być zawsze".

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
      • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 10:16
        Nie, dziecko powinno być przygotowane na daną lekcję a nauczyciel może ta kartkówkę zrobić na swojej lekcji co jest zresztą zapisane w statucie. Cóż bardzo skrupulatnie jest punktowane przestrzeganie tego statutu przez uczniów a często jest łamany przez nauczycieli. Pomijam fakt, ze skoro większość klasy zawaliła kartkówkę to świadczy o tym jak była tego nauczona, i nie nie była to kartkówka z regułek czy słówek które należy po prostu wykuć tylko z tematu który trzeba zrozumieć i uprzedzam fakty-moje dziecko kartkówki nie pisało i ma nieobecność na zajęciach dodatkowych bo ktoś sobie zrobił wtedy kartkówkę z innego przedmiotu, dodatkowo ma przyjść w wolnym czasie pozalekcyjnym żeby ją zaliczyć i zapewniam, ze nie ma najmniejszego problemu z tym akurat materiałem...ciekawe czy jakby tak nie przyszła pani od etyki a na zastępstwie pani od etyki zrobiono historię byłoby ok?

        --
        Sygnaturka się zgubiła....
        • arwena_11 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 10:29
          Słonko poczekaj parę dni. Zacznie się strajk włoski jak straszy Broniarz i wtedy pięknie będzie się punktowało nauczycieli z wykonania zadań zgodnie ze statutem. Skoro tego chcą - to będą mieli.

          U syna mojej przyjaciółki z jednego przedmiotu było chyba już z 5-6 kartkówek od początku roku - żadna nie została oddana. Tak cudownie pracują nauczyciele. Tylko od uczniów wymagają, od siebie nic.
          • profes79 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 11:08
            Spokojnie. W samej Warszawie brakuje już prawie dwóch tysięcy nauczycieli a te braki powiększają się z każdym dniem. Punktujcie sobie do woli tylko nie zdziwcie się potem, jak w ramach planu lekcji będzie osiem katechez dziennie bo to będa jedyni "nauczyciele" jacy w szkołach zostaną.

            --
            Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
            • droch Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 11:26
              > Punktujcie sobie do woli tylko nie zdziwcie się potem, jak w ramach planu lekcji będzie osiem
              > katechez dziennie bo to będa jedyni "nauczyciele" jacy w szkołach zostaną.

              Jasne, jasne, jak PRL, to PRL: gdy krzywo spojrzysz na babę z mięsnego, to wylatujesz z kolejki.
          • paskudek1 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 11:24
            Gorzej słonko jak nauczyciele zaczną punktowa dzieci za to co zawiera statut. Tak dokładnie od a do z bez wyjątków. A ZEALSZCZA np kwestie usprawiedliwień albo poprawy sprawdzianów.

            --
            nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
            • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 11:48
              ależ punktują szkoda tylko, ze ciągle ich spora część nie słyszała o ocenie celującej za 100% ,sprawdzeniu sprawdzianu w ciągu dwóch tygodni i udostępnianiu prac do wglądu rodzicom oraz prawie do nieprzygotowania ucznia po nieobecności...

              --
              Sygnaturka się zgubiła....
            • arwena_11 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 12:11
              A ty myślisz, że tego nie robią?

              Nauczyciele wymagają od uczniów - ale od samych siebie nic. Dlatego jestem bardzo ciekawa co będzie, jak rodzice zaczną ich punktować z nie wywiązywania się z obowiązków określonych w statucie.
              • paskudek1 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 12:36
                Jasne jasne. Niczego nauczyciele od siebie nie wymagają. Widzisz Arweno tym się różnię od Ciebie że nie udaję iż są źli nauczyciele ale mimo wszystko tych porządnych, dobrych jest więcej. Ty zaś uważasz wszystkich za leni, obibokow i NIC Cię nie przekona że jest inaczej.

                --
                nagle się okazało, że link do innego forum gazety w sygnaturce to spam smile
                • slonko1335 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 12:43
                  i tu się zgadzam, większość nauczycieli naprawdę jest ok, spora ich część nawet dużo więcej niż ok...mało tego przyznam, że nawet uważam, że ta konkretna babka od kartkówki na zastępstwie jest całkiem ok tylko czasami ma jakieś odpały...ale u drugiego dziecka w klasie też akcję zrobiła to chyba ma jakiś słabszy czas-szkoda że na dzieciach odreagowuje i nie przyjmuje żadnych argumentów do wiadomości...

                  --
                  Sygnaturka się zgubiła....
                • arwena_11 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 13:50
                  Nie, nie uważam że wszyscy są źli. Ale niestety tych złych jest większość. I dlatego uważam, że dobrym należą się duże podwyżki. Ale tylko tym dobrym, zaangażowanym, mającym wyniki. Reszcie nie.
                    • arwena_11 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 16:13
                      Nie, nie uważam że wszyscy są źli. Córka ma fantastyczną wychowawczynię, której widać że zależy na dzieciakach. Strajkowała całe 2 dni, bo inaczej by ją "koledzy" zjedli, ale wystawiła o czasie maturzystom oceny, była na radzie. Jak sama mówi - nie mogłaby zrobić tego dzieciakom, które przygotowywała od 3 lat do matury.
      • lena2222 Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 16:58
        profes79 napisał:

        > Litości. Kartkówka odpowiada za sprawdzenie bieżącego materiału i dziecko powin
        > no być na nią przygotowane ZAWSZE. A tu kurde dyrekcja i chyba za chwilę się o
        > kuratorium oprze bo dziubdziuś się nie nauczył.
        >
        > Wiele lat temu z zaskoczenia na polskim nauczycielka zapytała, czy chcę podciąg
        > ać ocenę semestralną (z 4 na 5) usiłowałem marudzić, że jakbym wiedział, to bym
        > się przygotował na co padła celna odpowiedź: "przygotowanym trzeba być zawsze"
        > .
        Zawsze? A dlaczego niby ma być przygotowane zawsze? Bo Ty tak uważasz? Jeśli nauczyciel na lekcji przygotowywałby je tak że byłoby przygotowane zawsze to ok. Jeśli się przygotowuje w domu to ma być przygotowaną tylko i wyłącznie na lekcję i to z tego co zostało wcześniej przerobione na lekcji - choć to słowo też jest względne.
      • natalia.nat Re: Szkoła-kartkówka 11.10.19, 17:49
        Kartkówka jest z trzech ostatnich lekcji, nie zawsze jest czas żeby na bieżąco je utrwalać, bo są inne pilniejsze sprawdziany czy zadania. Owszem, tak byłoby najefektywniej, ale bywa że się nie da.
        Zastępstwo to nie jest problem ucznia i nie z jego winy nastąpił. Więc nie może być tak, ze nagle wieczorem wpada mu dodatkowa nauka, kiedy ma co robić z innych przedmiotów, a poza tym ma tez prawo odpocząć. Ty jak przychodzisz to też harujesz do wieczora i jesteś w gotowości? Pomijam już fakt, że dziecko może mieć problem z netem i zwyczajnie nie dotrze do niego informacja o dodatkowej lekcji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka