Dodaj do ulubionych

Ból kręgosłupa rujnuje mi życie...

      • bistian Re: Ból kręgosłupa rujnuje mi życie... 11.10.19, 18:56
        bebi_nowa napisała:

        > Joga. Ale z tak dużymi problemami Poszlabym do nauczyciela który jest też fizjo
        > terapeutą i to na sesję indywidualną a dopiero potem na regularne zajęcia.

        Joga jest przereklamowana w takich przypadkach. Potrzebna jest normalna całodniowa zróżnicowana aktywność z bezwzględnym wyłączeniem czynności, których robić nie może, a nie joga raz dziennie po godzinie. To może pomóc osobom zdrowym.
        A Autorka nawet nie chce się przyznać, jakiego typu ma problem? Tylko narzeka, że boli, i chce cudu. Tak to nie działa, za takie podejście wypadałoby przełożyć przez trzepak i zrobić to, się robi z dywanem.
        • yuka12 Re: Ból kręgosłupa rujnuje mi życie... 12.10.19, 01:24
          Po pierwsze trzeba wiedzieć dlaczego boli. Czasem problem usuwa zwykły masaż i trochę relaksu, przy niewielkich wadach gimnastyka i ew. renomowany kręgarz. O poważniejszych się nie wypowiadam, bo się nie znam 😁. Przy moich ostatnich perypetiach z kręgosłupem zdiagnozowałam się sama i zastosowałam polecaną online kurację, ale nikomu tego sposobu nie polecam. A zrobiłam tak tylko dlatego, że mój rodzinny lekarz zupełnie zignorował moje niedawne problemy z kręgosłupem, więc podobnie byłoby i teraz. Tamte kłopoty skończyły się wraz z wizytą u kręgarza-fizjoterapeuty (wysunięty dysk), rodzinna pakowała we mnie nurofen. Niestety mieszkam w UK i bez skierowania od rodzinnej nie dostanę się do chirurga, a na wizytę u fizjoterapeuty czeka się u mnie minimum 2 miesiące.

          --
          "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
      • vinca Re: Ból kręgosłupa rujnuje mi życie... 11.10.19, 23:04
        Dodam, że wcześniej 3 razy na nogi stawiała mnie babeczka od leczniczego masażu kregoslupa, niestety to za każdym razem było na krótko bo miałam za słabe mięśnie i za chwilę znowu coś mi się wysuwalo... lekarz do którego trafiłam kazał pływać na plecach 3 razy w tygodniu ale dla mnie to nuda więc chodzę tylko 1 raz. Nadwagi nie mam A mimo to znam ten ból gdy nie można wstać z łóżka bo tak bardzo bolą plecyuncertain
    • black_halo Re: Ból kręgosłupa rujnuje mi życie... 11.10.19, 23:12
      Idź do kręgarza. Mogę nawet jednego polecić w Białymstoku. Mnie groziła operacja kolana a okazało się, że to tylko lekkie skrzywienie kręgosłupa, związane z wcześniejszym skręceniem kostki. Po jednej wizycie ból minął a chirurg już przewidywał poważne zabiegi i wielomiesięczna rehabilitację.

      --
      memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
    • mytoya Re: Ból kręgosłupa rujnuje mi życie... 12.10.19, 00:13
      Próbkwałaś lek Moilec, bez recepty? Wczoraj nie mogłam utrzymać szklanki w rece, z bólu się lrawie przewracałam, taki przeszywający. Wieczorem i dziś rano wzięlam po tabletce i jest ok. Boli ale znośnie, lekko.
      Ja mam wadę kręgoslupa więc z bóle od lat żyję.
    • yuka12 Re: Ból kręgosłupa rujnuje mi życie... 12.10.19, 01:13
      Ćwiczenia rozciągające na kręgosłup. Robione spokojnie ma równych wdechach i wydechach, na luzie. Codzienne poranne 15 min. ćwiczeń rozciągająco- rozluźniających + dodatkowe 20-30 minut (w sumie) ćwiczeń w ciągu dnia i wieczorem pozwoliło mi przetrwać ostatnie 20 lat problemów z kręgosłupem. Ćwiczenia dostałam na gimnastyce korekcyjnej jako późna nastolatka. Po drodze był basen, siłownia i zumba, ćwiczenia robiłam cały czas. Kiedyś dla formy, dzisiaj dla zdrowia. Plus odpowiednia postawa ciała zwłaszcza przy dźwiganiu czy skłonach. Oraz dobry materac i obuwie.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka