Dodaj do ulubionych

Czy zwracać uwagę, wózki prostopadle do ulicy

11.10.19, 18:36
Jako matka wózkowa miałam wewnętrzna psychozę na stawianie wózka wzdłuż ulicy czekając na przejściach lub przystankach, a już w metrze to zupełnie nasiloną.
Dzisiejszy filkim z artykułu www.edziecko.pl/rodzice/7,79361,25295964,dziecko-bylo-o-wlos-od-tragedii.html#s=BoxOpImg4
A obecnie kiedy widzę osobę stawiająca wózek w poprzek czasami mam ochote zwrócic uwagę na to co mi się zawsze wyobrażalo w głowie, czyli wózek zjeżdzający pod koła metra lub autobusu.

Przypadki z ostatniego tygodnia ktore zaobserwowałam
Matka z wózkiem stojącym przy schodach na stacji metra, kucała obok wózka dając mu coś do jedzenia, a ja już wyobrażałam sobie studenta który zbiega po schodach i wpada na wózek, ktory się stacza na tory
Matka na przystanku, wózek w poprzek, ona była zaabsorbowana starszym dzieckiem i praktycznie nie zwracała uwagi na wózek, chyba nawet nie miał zaciągniętych hamulców
Ojciec z wózkiem stojący na światłach i gadający przez telefon, niby trzymał wózek jedną ręką, ale tu na pewno hamulec nei był zaciągnięty. Po zapaleniu się zielonego światła zgodnie z przepisami wszedł na przejście, ale nawet nie spojrzał, czy jakiś idiota nie skręca na zielonaej strzałki.
To tylko jeden tydzień, podobnych przypadków mogłabym mnożyć, bo je widzę, jak zauważyłam na poczatku, mam na tym punkcie lekką paranoję.

Za każdym razem chcę coś powiedzieć, ale jednak się powstrzymuję, a może jednak powinnam?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka