Dodaj do ulubionych

Fryzura "na Kożuchowską"

12.10.19, 10:32
Od jakiegoś czasu dojrzewam do decyzji o ścięciu włosów. Względy praktyczne. Po latach kanapowego życia wink zaczęłam uprawiać sport i żeby czuć się świeżo, muszę myć włosy codziennie.
Wg fryzjerów mam cienkie włosy, ale jest ich dużo. Już kilka razy słyszałam od fryzjerów: "O jej, nie spodziewałam się, że ma pani tyle włosów" wink Codzienne mycie, suszenie i prostowanie zajmuje mnóstwo czasu.
Czy któraś z Was ma fryzurę "na Kożuchowską" tzn. krótkie włosy, bez grzywki, odgarnięte do tyłu - no, wiecie o co chodzi wink Czy z takimi włosami jest dużo do roboty? Jak wygląda stylizacja? Nie wyśmiewajcie mnie, po prostu nie wiem - od zawsze noszę włosy długie albo do ramion. Suszę i prostuję bez żadnych kosmetyków modelujących.
Obserwuj wątek
    • amsterdama Re: Fryzura "na Kożuchowską" 12.10.19, 10:40
      Nosiłam. Jeśli masz codziennie rano czas na mycie i modelowanie, to polecam. Długie włosy mają tę przewagę, że w sytuacji kryzysowej możesz związać i jest dobrze, natomiast z „Kożuchowską” na miękkich włosach bez wymodelowania z domu nie wyjdziesz.
        • amsterdama Re: Fryzura "na Kożuchowską" 12.10.19, 10:59
          Niektórzy tak mają , że im wtarcie żelu/ pianki wystarcza. Ja mam tak jak Ty- miękki włosy, więc musiałam modelować na szczotce. Ostatnio też myję włosy wieczorem, ale rano je moczę, żeby wymodelować.
        • 35wcieniu Re: Fryzura "na Kożuchowską" 12.10.19, 11:00
          No przecież zależy. I od wlosów i od efektu, jaki chcesz osiągnąć. Niezależnie od tego raczej nie będzie to 30 s.

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • 35wcieniu Re: Fryzura "na Kożuchowską" 12.10.19, 10:45
      Zależy od włosów, ale ogólnie stylizować trzeba.

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • znowu.to.samo Re: Fryzura "na Kożuchowską" 12.10.19, 10:50
      Ja też sie zastanawiam, ale słyszałam że z tymi krótszymi więcej zachodu niż z długimi. Raz źe po wstaniu z łóżka nie wygldają najlepiej, dwa że wymagają częstego podcinania, inaczej fryzura traci kształt

      --
      *Jeśli nie masz po co żyć, żyj innym na złość*
      • chatgris01 Re: Fryzura "na Kożuchowską" 12.10.19, 13:12
        Potwierdzam, też mam cienkie włosy i z krótkimi miałam więcej użerania niż z długimi. Puszyły się, odgniatały w czasie snu, codziennie rano trzeba było myć i modelować. Nie mówiąc o strzyżeniu minimum co miesiąc.

        --
        http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
    • kaka-llina Re: Fryzura "na Kożuchowską" 12.10.19, 14:41
      Ja mam to samo miekkie, cienkie włosy ale bardzo dużo ich... Kiedyś miała krótkie cos ala Kasia Kowalska wieki temu (tak to było jakies 20 lat temu) i takie to sie szybko układało bo generalnie efektem miał byc bałagan, z czymś jak Kożuchowska jest na pewno wiecej zachodu ( itak myłam rano, zawsze myje rano tylko umycie takich krótkich zajmowało chwilke.. suszarka, jakas pianka czy inne mazidło i lakier)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka