Dodaj do ulubionych

Chciałabym dopytac

13.10.19, 22:47
Tak wiem, duża część z Was uważa mnie za debila. Ale przeszłam terapię, zaczelam normalnie żyć i nagle się pogubiłem. Mój partner źle traktuje moje dziecko. Wrzeszczy na nie i przeklina. Mój syn mówi, że ma go gdzieś. Wiem pisałam wcześniej że był za nim. Teraz nie. Mówi że chce żeby go nie było. On serio zachowuje się nie fair. Np. Sobota. Dziecko śpi. Nagle w jego pokoju pojawia się on i uderzając butelka z wodą krzyczy wstawaj. Albo ostatnio. Wracamy z imprezy. On cały czas po mnie krzyczy bo coś tam, nic istotnego, dziecko nie wytrzymało i uderzyło głowa w deskę rozdzielcza mówiąc już dość ja nie wytrzymam. A on chciał to uderzyć bo niszczy auto. Wrzuciłam to z auta. Przyszedł przeprosił. Teraz znów od nowa. Dziecko źle. Jak powiedziałam że to on źle postępuje to wyszedł . Zabrał swoje auto i pojechał . A ja się zastanawiam co ja z nim robię.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Chciałabym dopytac 13.10.19, 22:52
      Podpowiem: jesteś z nim, bo spłacił Twoje długi i wszystko co rzekomo masz jest na niego, żeby ochronić przed zajęciem komorniczym. A, i jeszcze dlatego, że wciąż masz nadzieję na ciążę i nowe lepsze macierzyństwo.
    • zazou1980 Re: Chciałabym dopytac 13.10.19, 22:58
      Ktoś, kto by źle potraktował moje dziecko, byłby natychmiast wygnany. W krótkich zolnierskich słowach. Swoje dziubdziusie bronię bezwarunkowo.
      IMO, masz z dyńką nie halo i to grubo. Szkoda chłopaka, bo po życiu w twoim burdlu będzie miał psyche zrytą na długie lata...
    • umi Re: Chciałabym dopytac 13.10.19, 22:58
      Partnera teraz na terapie albo zastanowic sie co innego spowodowalo taka zmiane zachowania i przeciwdzialac zaleznie od przyczyny. Mozliwe to np. jakies spore pogorszenie zdrowia ktore dotad lekcewazy i jest z nim coraz gorzej, duze klopoty w pracy, najbardziej skrajny - chcec ewakuacji ze zwiazku (to bym obstawiala dopiero w ostatniej kolejnosci). Bo takie zachowanie nie jest normalne i trzeba je zmienic. Inaczej szkoda dziecka, dostanie nerwicy w takiej atmosferze.
      • jola-kotka Re: Chciałabym dopytac 13.10.19, 23:30
        To jest zachowanie buraka jakich wiele i tu nic nie trzeba leczyc. Trzeba niestety wybrac albo wygodne zycie albo zdrowie psychiczne i spokoj. Idealny przyklad faceta ktoremu udalo sie calkowicie uzaleznic kobiete od siebie a teraz juz mu motylki minely i zaczyna swoja wladze wykorzystywac. Teraz dziecko bo to taki test,jak pan zobaczy ze pani dziecka nie broni upewni sie ze nawet wtedy jest slaba zajmie sie pania a jak ja juz wykonczy zniszczy zycie im obojgu to kopnie w du... albo bedzie mial ofiare w domu a lovelasa bedzie gral przed kolejnymi kochankami. Wracajac do ofiary po czyste gacie. Takie uklady gdzie nie ma niezaleznosci obu stron od siebie sa ryzykowne zawsze, sprawdzaja sie te z rozsadnymi osobami i wtedy gdy to jest glebokie trwale uczucie, pelne szacunku ogolnie dla ludzi nie tylko partnera.
    • 35wcieniu Re: Chciałabym dopytac 13.10.19, 23:03
      "dziecko nie wytrzymało i uderzyło głowa w deskę rozdzielcza mówiąc już dość ja nie wytrzymam. A on chciał to uderzyć bo niszczy auto. Wrzuciłam to z auta."
      "To" - czyli dziecko? big_grin On je chcial uderzyć bo niszczy mu auto uderzając w nie głową, więc ty je wyrzuciłaś z samochodu? Lubie trolle absurdalne, super! big_grin

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
      • ginger.ale Re: Chciałabym dopytac 13.10.19, 23:13
        Pewnie "go"... chciał go uderzyć.
        Tak czy siak jedyna słuszna opcja wobec Pana to "noga,dupa,drzwi".W drzwiach zmienić zamek.Chyba, że to jego drzwi, wtedy masz problem. Musisz na cito okeślić, gdzie się przenosisz z dzieckiem.

        --
        come to the dark side, we have cookies!
        • 35wcieniu Re: Chciałabym dopytac 13.10.19, 23:16
          To jest trolliszcze wieloletnie.
          forum.gazeta.pl/forum/w,567,165153762,165153762,Ja_juz_nie_wiem_co_mam_zrobic.html
          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka