Dodaj do ulubionych

Oburzenie :)

14.10.19, 19:44
Byłyśmy z koleżanką na spacerze z naszymi psiakami w parku. Jej psiak jest dość niesforny, szczeniak którego ona co jakiś czas przywoływała. W którymś momencie drze się Lara, Lara. Podeszła do nas mocno wściekła kobieta z chyba wnuczką i mocno kategorycznym tonem kazała zmienić psu imię, ponieważ ona tak mówi do wnuczki. Nie wiem tylko od jakiego imienia jest zdrobnienie Lara u ludzi. Koleżanka nie mogła się powstrzymać od komentarza, że akurat u tego konkretnego psiaka jest to zdrobnienie od Pchlara. Pani mina bezcenna.
Jakbyście zareagowały na takie żądanie? Bo szczerze mówiąc my wybuchnęłyśmy śmiechem, poszłyśmy dalej, a panią słyszałyśmy jeszcze kawałek dalej.
Obserwuj wątek
    • saszanasza Re: Oburzenie :) 14.10.19, 19:51
      zaproponowałabym Pani zmianę imienia wnuczki na mniej psią😁

      --
      „To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać.” S.Kisielewski
      • turbinkamalinka Re: Oburzenie :) 14.10.19, 20:18
        No my później jak rozmawiałyśmy o ciętych ripostach to doszłyśmy do wniosku, że pani miałaby jeszcze głupszą minę jakby któraś z nas powiedziała coś w stylu "ojej ale biedne dziecko, rodzice dali jej na imię Pchlara" Ja nawet bym podeszła z jako takim zrozumieniem gdyby psina nazywała się Zośka, Baśka czy podobnie. Chociaż z drugiej strony nikogo nie dziwi imię Kacper czy Sara nadawane zwierzętom. Sama miałam psa Teodora (leciało wtedy w telewizji Alternatywy 4), sunię Luśkę, chomika Klarę, szczura Tolę, psa jeszcze Maksa, papugę, węża i żółwia Jakubów.
    • beata985 Re: Oburzenie :) 14.10.19, 19:58
      turbinkamalinka napisała:

      Nie wiem tylko od jakiego imienia jest zdrobnienie Lara u ludzi.
      może KLara?




      --
      Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
    • muchy_w_nosie Re: Oburzenie :) 14.10.19, 20:07
      Klara ;P
      Ale Pchlara jest jest rewelacyjnym przytykiem.
      Ja na swoją Lolcie mówiłam kloce jak srała gdzie popadnie i kiedyś na spacerze spotkaliśmy psa Klocka i syn był zdziwiony dlaczego ktoś nazwał psa "od kupy".
    • princy-mincy Re: Oburzenie :) 14.10.19, 20:27
      Oczekiwania niektórych ludzi są z kosmosu.
      Kiedyś na boredpanda (guilty pleasure) był cały jeden topic o zwierzętach i roszczeniach innych ludzi- w tym także o żądaniu zmiany imienia psa bo czyjeś dziecko też ma takie imię.
    • umi Re: Oburzenie :) 14.10.19, 20:33
      Kiedys byla taka niepisana zasada sv, ze zwierzetom (glownie chodzilo o psy, koty jakos czesto sie nie lapaly suspicious) nie wypadalo dawac "ludzkich" imion. Pani babcia jest pewnie z tych czasow i nie ogarnela, ze w kazdym kraju sa troche inne 'kanony" imion ludzkich. Lara w Polsce nie jest za popularna dla ludzi i tak samo jak np. Dina czy Aza to jedno z psich imion (wpasowuje sie w "zasady" wymyslania imion - krotke, dziweczne itd.). Wiec potomkowie pani troche sami sobie winni, trzeba brac pod uwage zwyczaje lokalne (ja z tego powodu zawsze wiedzialam, ze zadna moja corka nigdy nie dostanie na imie Sara, ktore swoja droga uwazam za ladne, ale jednak bedac z nia w Polsce czulabym pewien dyskomfort - w moim pokoleniu to bylo jedno z "psich" imion). BTW, calkiem sporo wlasciceli Din czy Az nawet nie ma pojecia, ze w innej czesci swiata to sa ludzkie imiona.
      • memphis90 Re: Oburzenie :) 14.10.19, 20:36
        >Kiedys byla taka niepisana zasada sv, ze zwierzetom >nie wypadalo dawac "ludzkich" imion.
        Aha, i pewnie dlatego krowy były Baski, a koty to Maćki... Nie, nigdy nie było zasady SV mówiącej, ze zwierzakom nie daje się ludzkich imion.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • chatgris01 Re: Oburzenie :) 14.10.19, 21:00
          I koty Filemon i Bonifacy...

          Co do Maćków, to znam odwrotną historię-jak rodzina wydziwiała na takie imię dla chłopca, "bo jak to tak, dziecko nazwać jak kunia" wink

          --
          http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
        • sirella Re: Oburzenie :) 14.10.19, 22:11
          oczywiście że była, a że plebs bez znajomości zasad cv jej nie stosował to insza inność.
          krowy były: Biała, Czarna, Mućka, Krasula, itd , żadnych kotów Maćków nie było, zwierzętom się nie dawało imion ludzkich. Nadal prawie nie mam osób wśród znajomych które by dały swoim zwierzakom imię ludzkie, choć mieszkają sobie w mieszkaniu z nimi na prawach członka rodziny wręcz.
          • chatgris01 Re: Oburzenie :) 14.10.19, 22:32
            Pamiętam z dzieciństwa krowę Kalinę, klacz Baśkę i konia Maćka.
            Kotów (oprócz Filemona i Bonifacego z bajki) i psów o ludzkich imionach faktycznie nie pamiętam.
            Ale w "Puc, Bursztyn i goście" Jana Grabowskiego (z 1933 roku) jest kaczka Melańcia i kaczor Kacperek tongue_out

            --
            http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
            • umi Re: Oburzenie :) 14.10.19, 23:33
              Ja klacze "Baski" spotykalam na wakacjach i byly w opowiesciach z wojny starszego pokolenia. Tylko "Baski", zadne inne zenskie imiona. Nie wiem, czy to nie byl taki odpowiednik "Kruczka" dla psa. No i kon w polskiej mentalnosci to bylo jednak wyjatkowe zwierze (kawaleria i te sprawy) wiec moze dlatego? Ogiery za to nazywaly sie w 90% Wronek, Kasztan i inne takie.
              A u Grabowskiego w ktorejs czesci (on ich napisal wiecej, jako dziecko sie zaczytywalam) tez jest taki moment, w ktorym mu sie obrywa za "dziwaczne" imiona dla zwierzat, chyba od jego gospodyni.
              • dziennik-niecodziennik Re: Oburzenie :) 16.10.19, 11:35
                za Mikado i Tiuzdeja chyba. Gospodyni potem na końcu opowiesci na Mikado mówi Miki bodajże smile

                --
                "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
                Pietrek + Solejuk wink
            • clio_yaga Re: Oburzenie :) 15.10.19, 07:57
              Miałam sunię Kalinę.

              --
              Władza wita Was, W nieWolności czas...
              Porządzimy w pięknym stylu BOŻE!!! Jest nas TYLU...
              Dopadniemy was.Czas uklęknąć czas.
              BezLitoŚciSKacieMój....ROZWIJAJ SZNURA ZWÓJ.
            • chatgris01 Re: Oburzenie :) 15.10.19, 12:39
              chatgris01 napisała:

              > Kotów (oprócz Filemona i Bonifacego z bajki) i psów o ludzkich imionach faktycz
              > nie nie pamiętam.

              Po zastanowieniu, jednak przypomniałam sobie suczkę Pamelę (początek lat 70, i długo potem to imię kojarzyło mi się "psio"), oraz syjamskiego kota o imieniu Wacek, wyprowadzanego na smyczy przez sąsiada (to budziło większą sensację niż imię tongue_out -lata 80 to były).



              --
              http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
          • umi Re: Oburzenie :) 14.10.19, 23:27
            Dokladnie tak. Byly imiona "dla zwierzat" i ludzkie. I tych ludzkich nie nalezalo dawac zwierzakom. Koty sie temu schematowi czasem wymykaly, ale imiona kotow ktore ja pamietam chociaz "ludzkie" zawsze byly jakies nietypowe, zazwyczaj z wczesniejszych epok, tak, ze nikt o takim imieniu nie zyl w okolicy.
          • wlazkotnaplot Re: Oburzenie :) 15.10.19, 20:49
            Ależ zasada była, łamana jednak z premedytacją w moim rodzinnym domu. Prawie każdy kot był Maćkiem no i było też klika Burków. Łamię ją i ja, jedną moich suczek ma ludzkie imię (choć nie polskie czy staropolskie) 😁
        • kamin Re: Oburzenie :) 15.10.19, 04:55
          Owszem, gdy byłam dzieckiem mama tłumaczyła mi, że zwierzętom nie powinno nadawać się ludzkich imion. Dotyczyło to w szczególności psów, które woła się głośno na ulicy. Kanarek Maciuś u mojej cioci nikogo nie bulwersował.
      • sirella Re: Oburzenie :) 14.10.19, 22:04
        tak, była taka niepisana zasada sv. Znajomi starsi państwo się bardzo oburzali jak jacyś tam inni znajomi do nich przyjechali z psem o imieniu Franek. Tym bardziej że w ich rodzie to imię było częste, i miał je m.in. nestor rodu.

      • bang_bang30 Re: Oburzenie :) 15.10.19, 08:57
        Trochę jest racji w tym podejściu żeby unikać ludzkich imion. Pozwala uniknąć to śmiesznych, czasem żenujących sytuacji. Mój mąż miał psa o ludzkim imieniu.

        Trochę głupio mu było gdy wpadli do nas znajomi z rodzicami i okazało się że senior rodu nazywał się tak samo jak pies.

        Innym razem gdy miałam remont w domu, zaczęłam krzyczeć na psa żeby przestał coś robić, nie pamiętam już co. Na to skruszony kierownik remontu przyszedł i zaczął przepraszac że przecież niczego nie zrobił...

        I finisz: mąż ma szefa o tym imieniu. Absolutnie nie powiedział mu o tym oczywiście, ale ostatnio spotkali się w sklepie i moja córka po przedstawieniu ich sobie nie omieszkala o tym powiedzieć smile
    • sirella Re: Oburzenie :) 14.10.19, 22:17
      nie wiem co w tym widzicie śmiesznego, że przy małym dziecku które przy tym było i to słyszało zasugerowałyście, że jej imię się kojarzy z Pchlara hahaha. faktycznie zabawne ... bravo wy!
    • anahera Re: Oburzenie :) 15.10.19, 03:32
      Niedawno czytalam na FB zadania jakiejs ciezarnej skieowane ku zonie dalekiego krewnego o ktorej slyszala ze dala psu jakos tam na imie kilka miesiecy wstecz a ciezarna teraz planuje to samo imie dla przyszlej potomkini, tez zadala zeby wlascicielka psa je zmienila. Mieszkaly sporo km od siebie i widywaly raz na pare lat ale przeszkadzala jej sama swiadomosc ze istnieje tak nazwany pies w dalszej rodzinie. Na odmowe szybko stala sie agresywna.
    • maslova Re: Oburzenie :) 15.10.19, 04:33
      > Nie wiem tylko od jakiego imienia jest zdrobnienie Lara u ludzi

      Ale dlaczego zdrobnienie? Lara to normalne imię, jak Beata, Iwona. Vide Lara Gessler.
      • kamin Re: Oburzenie :) 15.10.19, 05:11
        Ciekawe czy któraś z pań wyluzowanych nazywałaby psa imieniem swojego męża lub dziecka. Przecież uroczo byłoby mieć w rodzinie drugiego Tomasza, Marcina, Antosia czy Stasia. I jakie praktyczne: wracając ze spaceru można zawołać "Natalia, do nogi, idziemy do domu". I przybiega i pies i córka.
        • maggi9 Re: Oburzenie :) 15.10.19, 07:55
          Jakby mój mąż nazywał się Tomasz to swojego psa bym tak nie nazwała ale byłoby mi idealnie obojętne gdyby sąsiad zechciał nazwać tak swojego psa. Ba, mógłby nawet nazwać psa moim imieniem i też bym to miała w nosie.

          Niektórzy ludzie to myślą, że są centrum wszechświata, że są najważniejsi a ich imiona są tak wyjątkowe, że hej. No... nie są. Trzeba się z tym pogodzić.
        • default Re: Oburzenie :) 15.10.19, 08:35
          >>>>>Ciekawe czy któraś z pań wyluzowanych nazywałaby psa imieniem swojego męża lub dziecka.

          Nie nazwałabym bo to niepraktyczne i mylące. Tak samo jak nie nazwałabym syna imieniem męża albo córki swoim (choć dawniej często tak robiono).
          U nas i tak jest problem, bo suka nazywa się Mania, a ja Ania, wiec czasem nie wiadomo kto jest wołany smile
        • aerra Re: Oburzenie :) 16.10.19, 12:21
          Kotka mojej teściowej nazywa się tak samo jak jej własna matka. Fakt, że z imieniem do nich przyszła, ale ani teściowa, ani babcia nie robią z tego afery (babcia co prawda ignoruje po prostu wink )

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
        • sirella Re: Oburzenie :) 16.10.19, 14:44
          >> I jakie praktyczne: wracając ze spaceru można zawołać "Natalia, do nogi, idziemy do domu". I przybiega i pies i córka.



          big_grinDD urocze. Tak właśnie powinny robić panie popierające ludzkie imiona u zwierząt. Niech sobie psa nazwą tak jak własne dziecko/wnuka/narzeczonego i się cieszą że takie postępowe.
      • mgla_jedwabna Re: Oburzenie :) 15.10.19, 09:08
        Lara to nie normalne imię, tylko zdrobnienie. A że użyła go dla swojej córki niedorobiona artystka mistrzyni kotleta, to jeszcze o niczym nie świadczy. Kiedyś gust literacki kucharek był synonimem kiczu, gust co do imion jest niedaleko.
        • maslova Re: Oburzenie :) 15.10.19, 14:49
          > A że użyła go dla swojej córki niedorobiona artystka mistrzyni kotleta, to jeszcze o niczym nie świadczy.

          Nie ona jedyna, jak widać w moim wpisie wyżej. Jakoś urzędy nie mają problemu z nadawaniem dziewczynkom imienia Lara.
    • feliz_madre Re: Oburzenie :) 15.10.19, 07:50
      U mnie na osiedlu jest pani z psem o imieniu Julka. Opowiadała, że kilkanaście razy dostała opieprz od oburzonych mam i babc - co ciekawe to zawsze są kobiety. Powiedziała, że teraz jak w pobliżu jest jakieś dziecko na wszelki wypadek wola do psa Jula.
      Z psich imion spotkalam już Julię, Zuzię, Majkę, Leona, Kubę, Tymona, Jacka i Halinkę - nie mam z tym żadnego problemu.
      Pani powiedziałabym, że Lara to jak najbardziej psie imię. Wokół jest dużo innych rzeczy do oburzania, na psie imię nie warto marnować energii.
      • inka754 Re: Oburzenie :) 15.10.19, 08:10
        Powiedziałabym tym stukniętym babulcom, że mogą mnie cmoknąć i zaraz ryknęłabym najgłośniej jak potrafię "Juuuuuuuuuulka chodź do mamusi".
    • anorektycznazdzira Re: Oburzenie :) 15.10.19, 08:38
      Panią poniosło, bo imienia Lara w ludzkim kalendarzu nie ma.
      Jestem dość zasadnicza względem głupoli nazywających psa Michał albo Kuba, ale tutaj to się nie stosuje.


      --
      'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
      • alicia033 Re: Oburzenie :) 15.10.19, 09:17
        anorektycznazdzira napisała:

        > Panią poniosło, bo imienia Lara w ludzkim kalendarzu nie ma.

        a poza tym wszyscy zdrowi?




        --
        45rtg o muzykach:
        "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
    • nosorozecwlochaty Re: Oburzenie :) 15.10.19, 11:29
      Wydaje mi się że to bardzo stary konflikt. Jedni ludzie nazywali zwierzęta ludzkimi imionami a drugich ludzi to oburzało.

      Coś mi się kojarzy że dawno temu (50 lat lub więcej) ktoś w rodzinie był bardzo oburzony bo jakiś pies miał na imię... Adam wink

      Osobiście bym się chyba nie oburzał ale powiedziałbym że niektóre ludzkie imiona (a zwłaszcza zdrobnienia) pasują do zwierząt natomiast inne nie, brzmią jakoś dziwacznie.

      Tak: Lara, Pola, Basia, Zuza, Mela, Bella, Fiona...
      Nie: Maria, Teresa, Adam, Łukasz, Jerzy, Andrzej...

    • zasiedziala Re: Oburzenie :) 15.10.19, 14:33
      O matko, dobrze że z kotami na spacer nie chodzę, bo nazwałam je tak, jak nazwałabym swoje dzieci, gdybym żyła w idealnym świecie, w którym nikt nie wyśmiewa cudzych imion. A, że taki świat nie istnieje, to nazwałam tak koty, z których nikt nie śmie się śmiać smile

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
      • bergamotka77 Re: Oburzenie :) 17.10.19, 09:00
        Serio wstydzilas się nadać jakieś imiona dzieciom? Bo balas sie opinii ludzi?

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • elle-joan Re: Oburzenie :) 16.10.19, 12:23
      Ta historia jest wymyslona. Wierzę, ze ktoś mógł zwrócić uwagę, ze nie powinno się nadawać zwierzętom ludzkich imion, ale nie wierze, ze kobieta podeszła i zaządała zmiany imienia psa.
      • homohominilupus Re: Oburzenie :) 16.10.19, 14:20
        Też tak myślę. Historia, by wywołać gooovnoburzę między miłośnikami psów i ich nienawidzącymi. I by rozruszać to forum.

        Osobiście śmieszą mnie psy nazwane ludzkimi imionami (ale pozytywnie śmieszą) ale sama bym tak psa nie nazwała.
        Kocham moją sukę ale nigdy nie mówię, że jestem jej mamusią lub ona moją córeczką. Czasem żartuję sobie mówiąc do rodziców o ich 'wnuczce' i tyle. Mówienie o sobie 'mamusia' psa jest dla mnie wyższym poziomem absurdu.

        --
        Never trust a man in a blue trench coat
        Never drive a car when you're dead
        • princy-mincy Re: Oburzenie :) 16.10.19, 15:00
          Niestety, mysle, ze przeceniacie obie absurdalna roszczeniowosc niektorych ludzi.
          Kiedys tez bym nie uwierzyla, czego ludzie moga zażądać ale lektura niektórych wątków tu (typu najbardziej skąpy facet czy teściowa) zmieniła moją optykę.
          • elle-joan Re: Oburzenie :) 16.10.19, 19:26
            Ale ja wierze ze ludzie są roszczeniowi,kłótliwi, a nawet agresywni. Ale to co tu opisano nie brzmi prawdopodobnie. Uwierzylabym, ze ktoś krzyknął coś złośliwie albo wdal sie w dyskusje o ludzkch imionach dla psow, ale nie, ze kobieta podbiegla i zaządała zmiany imienia.
        • filga Re: Oburzenie :) 16.10.19, 15:44
          Też tak myślę, dlatego dziwi mnie "adopcja" psa lub kota. Jakoś tak to określenie wydawało mi się zarezerwowane dla dzieci. Psa to ja mogę kupić/przygarnąć/wziąć ze schroniska ...
    • kornelia_sowa Re: Oburzenie :) 16.10.19, 15:33
      Pani roześmiałabym się w twarz. Oraz powiedziała, ze jak zechcę to kupię sobie krowę i nazwę jej imieniem
      Mam znajomych ze zwierzętami o znacznie mniej oryginalnych imionach ludzkich niż Lara, np. Kuba, Borys, Wika

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka