15.10.19, 09:13
Starsza pani,lat 85, wdowa. Mąż zmarł 2 lata temu. Mieszka w 2 pokojowym mieszkaniu. Jest syn z żoną. Mieszkają w innym mieście, w malutkim mieszkaniu.Starsza pani ma b. niską emeryturę. Syn pomaga stale. Syn kupuje działkę w mieście mamy. Chce budować dom, zabrać mamę do siebie. Ze środków własnych starcza mu na domek 50 m. Dla niego i zony idealny. Salon, sypialnia , kuchnia, lazienka. Żeby wybudować dom 70 m. musi stanąć na głowie i dorobić. Proponuje sprzedaż mieszkania swojej mamy. Ona się nie zgadza. Tak jest dobrze. Ok. Jest.Pomijając fakt, że syn się martwi, musi jeździć co 2 dni, zamawia obiady itd. Syn się boi, że sytuacja będzie gorsza. Co robić? Wypruwać sobie flaki i stawiać 70 m. Czy stawiać dla siebie? Co potem. Stawiamy 50 m., mama łamie nogę , cokolwiek i co dalej? Opiekunka ok 2 tysięcy, zabrać do siebie nie będzie gdzie. Sprzedać mieszkania teraz nie chce. Czarna dupa. Macie jakieś rady?
Obserwuj wątek
          • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 09:24
            Nie, nie normalny. To komórka do wynajęcia. Zresztą skoro mama ma 85 lat - to syn też nie młodzieniaszek. I pakuje się w budowę domu? Ciekawe kto potem będzie odśnieżał itd.
            • lokalna77 Re: Mama 15.10.19, 09:29
              Nie przesadzaj z tym dyżurnym mitem odśnieżania. To nie głębokie Bieszczady i ranczo 2 hektary, a zimy mamy ostatnio takie, że co w nocy poprószy, rano topnieje.
            • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:30
              Powinien kwatery na cmentarzu szukac? Syn ma 65 lat. Kupił piękną działkę, firma stawia dom w 6 miesięcy. Odśnieżanie, koszenie to nie problem.
                • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 13:01
                  Pewnie, że wystarczający. Potrzeby to sprawa indywidualna, nie słuchaj głupich komentarzy.
                  Ad rem: Budować dla siebie, syn nie jest w wieku, w którym powinien się zarzynać... Żeby on się przed mamą nie rozłożył, jak zafunduje sobie stres i dużo roboty. Zresztą nikt nie powinien się zarzynać, niezależnie od wieku. Mama jest dorosła, wyraziła swoje zdanie, musi liczyć się z konsekwencjami. I nie da się zawsze być przygotowanym na najgorszą opcję. Wcale nie wiadomo, czy ta konkretna mama, będzie w ogóle wymagała opieki z zamieszkaniem.
            • damartyn Re: Mama 15.10.19, 09:30
              syn z zona mieszkają w malutkim mieszkanku, to gdzie ta mama miałaby niby być po sprzedaży swojego mieszania, a przed wybudowaniem tego 70 metrowego pałacu?
              • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:33
                Czemu taki jad się z Was wylewa? Mama może zostać w swoim mieszkaniu. Umowa sprzedaży z obniżoną ceną za rok mieszkania.
                • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 09:37
                  Człowiek mający do dyspozycji 2 pokoje, własną kuchnię i łazienkę - ma się przenieść do klitki? Rozumiałabym dom 100 metrów, dla mamy pokój, łazienka, mała kuchenka - jakby chciała sobie sama coś zrobić.
                  Czy ta mama wychodzi z domu? Ma znajomych? Bo przeprowadzka oznacza całkowite odcięcie jej od świata.
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Mama 15.10.19, 11:59
                    Po co babci 85 osobna kuchenka? Żeby dom z dymem puściła? I w sumie łazienka też, jeśli byłaby osobna ubikacja, poza tą w łazience, to nie widzę sensu robienia dwóch łazienek dla trzech osób.
                    • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 15:23
                      Ale dlaczego babcia ma rezygnować z własnej łazienki, do której może pójść kiedy chce i na jak długo chce?
                      I babcia 85 lat, może chcieć sobie zrobić herbatę/kawę, kanapkę - bez tłumaczenia się synowej - że znowu głodna/kręci się po kuchni itd.
                      A jakby chciała sobie zaprosić koleżanki to gdzie? Do salonu syna? Będzie się tłumaczyć z każdej wizyty?
                      • amast Re: Mama 15.10.19, 15:32
                        Z obserwacji wiem, że w tym wieku, to bardzo często (co nie wyklucza oczywiście wyjątków) człowiek stara się od łóżka do łazienki przejść bez postoju na odpoczynek. Kręcenie się po dużym domu i zapraszanie koleżanek to już na ogół jest bardzo odległe wspomnienie.
                      • mgla_jedwabna Re: Mama 15.10.19, 18:53
                        Dom nie hotel, trzy osoby mogą mieć wspólną łazienkę. A mama niedługo będzie raczej w tym stanie, że nie będzie się tłumaczyć z robienia kanapki, tylko będzie dobrze, jeśli będzie w stanie ją zjeść bez pomocy syna lub synowej.
                      • fifiriffi Re: Mama 16.10.19, 14:18
                        arwena_11 napisała:

                        > Ale dlaczego babcia ma rezygnować z własnej łazienki, do której może pójść kied
                        > y chce i na jak długo chce?
                        > I babcia 85 lat, może chcieć sobie zrobić herbatę/kawę, kanapkę - bez tłumaczen
                        > ia się synowej - że znowu głodna/kręci się po kuchni itd.
                        > A jakby chciała sobie zaprosić koleżanki to gdzie? Do salonu syna? Będzie się t
                        > łumaczyć z każdej wizyty?


                        matko do ciebie... Jak w takim razie mieszkają te wszystkie rodziny , które mają takie babcie na stanie??? Toż to jakies średniowiecze, że tez babka nie ma swojej kuchni czy łazienki....
                        big_grin



                        --
                        "jest ujowo, ale stabilnie..."
            • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 10:02
              arwena_11 napisała:

              > Nie, nie normalny. To komórka do wynajęcia. Zresztą skoro mama ma 85 lat - to s
              > yn też nie młodzieniaszek. I pakuje się w budowę domu? Ciekawe kto potem będzie
              > odśnieżał itd.

              Ale to nie twoja sprawa kto bedzie odsniezal.
                • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 11:22
                  Super. Gratuluję. Para 60 latków chce się pomylić. Wolą piękną działkę w cudnym miejscu i mały domek od mieszkania w bloku. Taki domek na jaki ich stać i nie wydać wszystkich pieniędzy.
                  • conena Re: Mama 15.10.19, 12:33
                    jednak no to wygląda, że para 65-latków chce się pomylić. jakkolwiek kocham mój dom na przedmieściach i z reguły wracam do niego z wielką ulgą z blokowisk lub z centrum miasta, tak uważam, że nie ma co się pchać w 50metrowy domeczek lub w 70metrowy domek i upychać tam jeszcze seniorkę.

                    --
                    Szumią jodły na gór szczycie, kocham disco ponad życie.
                    • kosmos_pierzasty Re: Mama 15.10.19, 13:03
                      To Ty tak uważasz. Nie jest to jedyny słuszny pogląd dla całej ludzkości.
                      Zejdźcie z Autorki, bo jej postawa jest całkowicie zrozumiała - woli mały domek w pięknym miejscu niż mieszkanie w bloku. Nad czym tu debatować?
            • memphis90 Re: Mama 15.10.19, 13:18
              Odsniezal? Co odsniezal? U nas śnieg ostatni raz był w 2010. A mieszkając 30 lat w domu jednorodzinnym jakoś w ogole nie przypominam sobie konieczności odśnieżania zimą.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:41
        Nie. Synowa chce zabrać starą teściową. By w razie w byc przy niej i zmieniać pieluchy. RAJ. Ze swoich pieniędzy spełnią swoje marzenie. Mogą sie mamą nie przejmować. Ale to nie taka rodzina. Skąd takie wnioski?! Tragedia ile tu niepotrzebnych złośliwości... Przykre.
        • wies-baden Re: Mama 15.10.19, 09:54
          Czy sądzisz, że z perspektywy teściowej to szczęście być w ten sposób zaopiekowaną przez synową - mam na myśli ewentualną zmianę pieluch. Spróbuj ocenić powody niechęci teściowej do waszej propozycji.
          • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 10:05
            Tesciowa zdaje sie polega na pieniadzach od syna i synowej juz teraz a wiec jesli ta synowa bedzie chciala jej pieluchy zmieniac to powinna byc jej bardzo wdzieczna.
        • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 11:20
          Zgarniajac kase z mieszkania pod pretekstem 20 m domu😀. Liczby ktore podalas sa smieszne. 50 czy 70 m dom to jest klitka i jakos nie widze tam swobodnego mieszkania z matka zeby kazdy czul sie w nim ok. Pamietaj ze dom to nie mieszkanie w bloku i odchodza ci te metry np. Na pomieszczenie z piecem itd. 20 m omu to nie jest jakis wielki koszt zeby az matke pozbawiac domu. Jesli matka sie nie zgadza wyjdzie ci te 20 m bokiem bo nieszczesliwa zatruje wam zycie. No chyba ze to na zasadzie - starych drzew sie nie przesadza bo..... a wedlug synowej naprawde a dlugo zyje bo synowa chce domek teraz tylko kasyza malo . Idz wez kredyt.
            • sirella Re: Mama 15.10.19, 16:42
              cuda można zrobić jak się ma kasę. Tu mówimy o ludziach których stać ledwo na 50m2 DOMU, więc realnie- bida z nędzą. Wątpię, żeby stać ich było na techniki grzewcze dużo droższe niż piec na ekogroszek.
              • zuleyka.z.talgaru Re: Mama 15.10.19, 21:55
                Sama instalacja piec + kaloryfery jest droższa niż podczerwień. Potem podczerwień wychodzi ciut taniej niż gaz. Na małym domku - niedużo. Mniej pracy niż z babraniem się z wunglem.
        • fredzia098 Re: Mama 15.10.19, 11:48
          Wszyscy krytykują, a ja ci powiem że taki domek dla dwojga emerytów wystarczy. A mamę zostawić, i tak będzie w tym samym mieście, dojazdy wiele nie zajmą, nie wypruwać flaków na większy dom. Może się zdarzyć że mama nawet przeprowadzki by nie doczekała. W tym wieku różnie może być.
          • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:14
            Z pierwszą częścią twojej wypowiedzi się zgadzam, natomiast z drugą, no właśnie. W tym wieku różnie może być i matka jeszcze przez np. 2 lata może być całkowicie leżąca i zależna od innych. I co wtedy?
    • princy-mincy Re: Mama 15.10.19, 09:38
      Nie rozumiem, czemu syn chce uszczesliwiac matke na sile.
      Niech buduje ten dom 50 metrow a matce da zyc jak zyje, nawet jesli ma niska emeryture.
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 09:45
        Utrzymanie mieszkania kosztuje 1/2 emerytury. Syn dając mamie zyc jak żyje martwi się, jeździ do niej co 2 dni i dokłada drugą emeryturę. Jak będzie gorzej to będzie musiał być codziennie i dokładać więcej. Jak będzie miał mamę u siebie to będzie spokój i bezpieczeństwo. Dodatkowo będzie taniej.
        • princy-mincy Re: Mama 15.10.19, 09:50
          Coz, pozostaje mu negocjowac dalej z mama, by ją przekonac do swojego pomyslu.
          Pytanie tez, gdzie jest mieszkanie mamy (pewnie ma jakies znajome osoby w obecnym miejscu zamieszkania) a gdzie dzialka syna- czy po przeprowadzce tam jedynymi znanymi osobami bedzie syn i synowa.
        • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 09:58
          rozowypies napisał(a):

          >Jak będzie miał mamę u siebie
          > to będzie spokój i bezpieczeństwo. Dodatkowo będzie taniej.

          Czyli w dalszym rozrachunku opłaca się budować większy dom. Warto też wziąć pod uwagę, że ludzie robią plany, a życie często je burzy. Może być i tak, że mama umrze zanim będzie potrzebna większa niż dotychczas pomoc, lub że opieka nad nią w domu przestanie być możliwa.
      • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 09:53
        Trochę kiszka, zamiast kupować działkę i planować dom, lepiej było kupić mieszkanie obok mieszkania matki. W tej sytuacji stanąć na głowie, dorobić i budować dom 70 m.
    • mama-ola Re: Mama 15.10.19, 09:42
      - 50 m to niezwykle mało, nawet 70 m to mało
      - Skoro synowi marzy się 50-metrowy dom, to ile ma malutkie mieszkanie?
      - Rozumiem, że syn szuka pieniędzy na dom, ale niech szuka na własny rachunek, a nie u matki. Istnieją kredyty.
        • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 09:54
          Tak żyje na rachunek syna że syn aż nogami przebiera żeby matki mieszkanie zajumać tongue_out

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
          • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 09:59
            kk345 napisała:

            > Ale mnie też ciekawi ile ma teraz to malutkie mieszkanko, skoro dom 50 m jawi i
            > m sie jako duży?

            Może ma 30-35m? Jest wiele takich mieszkań.
            • kk345 Re: Mama 15.10.19, 10:19
              Pamiętam z wątków o malutkim domku, ze mało który mieszkaniec bloku kojarzy, ze 50 m mieszkania i 50 metrów domu to NIE jest to samo, stąd moje pytanie.
              • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 10:26
                kk345 napisała:

                > Pamiętam z wątków o malutkim domku, ze mało który mieszkaniec bloku kojarzy, ze
                > 50 m mieszkania i 50 metrów domu to NIE jest to samo, stąd moje pytanie.

                W parterowym domu to jest to samo a plus taki ze ma sie jakis tam chocby maly ogrodek. Dla dwojga starszych ludzi ten 50m domek moze byc bardzo wygodny i lepszy niz mieszkanie w bloku.
                  • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 12:10
                    mikams75 napisała:

                    > przy zalozeniu, ze ten domek ma dobra lokalizacja, jakies sklepy w okolicy, gdz
                    > ie sie da dojsc pieszo.

                    Pewnie to zalozyli. Jesli im to odpowiada to nie rozumien krytyki na forum. 50m dla pary 60-latkow jest bardzo ok, duzo lepsze niz klita w bloku bez ogrodu.
                • kk345 Re: Mama 15.10.19, 13:23
                  >W parterowym domu to jest to samo a plus taki ze ma sie jakis tam chocby maly ogrodek. Dla dwojga starszych ludzi ten 50m domek moze byc bardzo wygodny i lepszy niz mieszkanie w bloku.

                  Fakt, ze gdzieś trzeba trzymać grabie, nawóz, łopatę do śniegu i schować piec często umyka mieszkańcom bloków. Domek 50 m raczj nie ma garazu czy piwnicy.
                  • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 13:30
                    Ja mam dom. Duży. Wiem co i jak. 50 m spokojnie im wystarczy. Taki wybrali. Jest spoko rozkład. Zmieszczą się. Na grabki postawią szopkę. Ten 70 lepszy ale po ? By był pokój więcej? Nie potrzeby im pokój więcej.
              • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 10:31
                kk345 napisała:

                > Pamiętam z wątków o malutkim domku, ze mało który mieszkaniec bloku kojarzy, ze
                > 50 m mieszkania i 50 metrów domu to NIE jest to samo, stąd moje pytanie.

                Ja mam niewielkie mieszkanie w bloku, z wąskim balkonem i tylko o 5 m kw. większy domek z ogródkiem. Wierz mi, jest spora różnica między komfortem bycia w mieszkaniu, a w domu z możliwością wyjścia przy ładnej pogodzie na taras czy do ogródka.
        • afro.ninja Re: Mama 15.10.19, 09:56
          Życie. Trzeba wziasc na klatę i tyle. Budować 50 metrów i dojezdzac do matki. Przenosić kobiete w tym wieku do miniaturowego domku, to jednak lekka przesada.
        • jola-kotka Re: Mama 15.10.19, 11:24
          Kiedys syn zyl na rachunek matki i teraz juz jest gorzej bo syn za zycia chce wywalic ja z jej wlasnego domu oszukujac ja ze 20 m domu to rownowartosc jej mieszkania.
          • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 11:38
            Nikt nie chce jej zabrać reszty pieniędzy. Dołoży część sumy. Reszty nikt nie ukradnie. Nikt nikogo nie chce oszukać pani paczko.
              • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 12:18
                Pewnie, ze jej prawo.
                Niech tylko sobie zacznie organizować plan na sytuację awaryjną i utrzymywać z własnej emerytury, bo syna prawem jest się nie zarzynać, też już młodzieniaszkiem nie jest.
                I w przeciwieństwie do ciebie Dżolanto paczko, piszę to świadomie jako matka dwójki dzieci.
                  • cruella_demon Re: Mama 15.10.19, 13:08
                    Oczywiście. Tylko problemem, jakbyś uważnie przeczytała wątek, jest to, że OCZEKUJE opieki od syna, nieważne jakim kosztem. A to już jest bardzo nie w porządku.
                    Przerabiałam podobną sytuację z babcią i wiem z własnego doświadczenia, jaka to udręka dla najbliższych.
        • summerland Re: Mama 15.10.19, 16:28
          Mama niech zostanie u siebie dopoki moze.
          Dom lepiej wiekszy wybudowac, moze niech wezma kredyt na te 20 m kw. Skoro nie chca sprzedac swojego mieszkania to niech wynajma i z tych pieniedzy dokladaja mamie.
          • amast Re: Mama 15.10.19, 16:32
            A dlaczego nie tak: skoro mamie nie wystarcza emerytura, niech zamieni mieszkanie (dwupokojowe o ile dobrze przeczytałam) na mniejsze, z różnicy w czynszach i w wartości mieszkań spokojnie jakiś czas pożyje bez wsparcia finansowego syna, który wówczas może odłoży na większy dom bez brania kredytu.
            • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 16:35
              Może też iść do banku po odwróconą hipotekę. Z całą pewnością biorąc pod uwagę wiek, może dostawać co miesiąc ładną kwotę.
                • sirella Re: Mama 15.10.19, 16:46
                  no chyba żartujecie że syn i synowa oraz wnuczka zgodzą się na odpuszczenie mieszkania matki
                  ta niby-wymuszona pomoc syna dla matki, to układ dwustronny- jak widać syn z żoną już kwotę za to mieszkanie ma uwzględnioną i zagospodarowaną w swoich wydatkach.
                  • amast Re: Mama 15.10.19, 17:18
                    Ja może po łebkach czytam, ale zrozumiałam, że na domek dla siebie kasę mają. Jak domek trzeba powiększyć o miejsce dla babci, to wtedy nie jest takie znowu bardzo oburzające, że się zastanawiają czy babcia może się do tego dołożyć. Chociaż ja uważam, że akurat to rozwiązanie jest złe.
                    • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 17:49
                      No ale zaraz - chcą domek powiększyć o 20 metrów. Mieszkanie babci pewnie ma co najmniej dwa razy tyle - bo nawet peerelowscy architekci nie wpadli na projektowanie dwóch pokoi, łazienki i kuchni na 20 metrach.
                      Ciekawe co z pozostałą kwotą ze sprzedaży mieszkania?
                      • amast Re: Mama 15.10.19, 18:01
                        Na 20 to nie wiem, ale na 35 to już owszem, miałam wątpliwą przyjemność mieszkać.
                        A pozostała kwota pewnie by wylądowała na lokacie albo rozeszła się na WSPÓLNE życie. Czyli także na jedzenie dla babci, leki i lekarzy i takie tam. Nie wiem, dlaczego gdzieś na dnie tego pytania wyczuwam podejrzenie, że to jest skok na kasę babci, która by za te pieniądze pewnie wolała w podróż dookoła świata pojechać niż spokojnie i bez ograniczania się żyć na miejscu wink
    • berdebul Re: Mama 15.10.19, 09:51
      Wzięłabym kredyt, postawiła 70 M, sprzedała malutkie mieszkanie i z tego spłaciła różnice miedzy 50 M a 70m domem. Chyba, że może dorobić.
      Jest jedynakiem? Domek daleko od obecnego mieszkania? Może mama boi się odcięcia od wszystkiego co zna, koleżanek, jakiś zajec na ktore uczęszcza?
      • arwena_11 Re: Mama 15.10.19, 10:07
        Przypuszczam, że to 50 metrów to już ze sprzedaży mieszkania i oszczędności będzie wybudowane. Kredytu nikt nie da osobom w tym wieku. W sensie hipoteki. Zwykły na kilka lat - prędzej.
        • mama-ola Re: Mama 15.10.19, 11:15
          > Kredytu nikt nie da osobom w tym wieku

          Nie? A kiedy to się zmieniło? Mój ojciec dostał kredyt mieszkaniowy w wys. 120 tys., gdy miał 60 lat na 15 lat.
          Emerytura jest dla banku stałym dochodem, którego klient nie straci.
    • szafireczek Re: Mama 15.10.19, 09:55
      Przeprowadzić się do starszej pani, swoje mieszkanie wynająć i rozpocząć budowę 70 m., w którym też będzie można ewentualnie kiedyś wynająć dodatkowy pokój.
    • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 09:58
      Podsumuję, to mi ostatnio dobrze idzie:

      Matka ma własne mieszkanie w którym jej dobrze.
      Syn chce jej to mieszkanie zabrać i sprzedać, w zamian oferując kącik w 50-metrowym domu.
      Syn zdumiony brakiem entuzjazmu.
      Forumki nie. Autorka: "Wylewa sie z was jad".
      Kurtyna.

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
      • wies-baden Re: Mama 15.10.19, 10:04
        Rzeczywiście świetnie podsumowałaś. Różowy pies nie rozumie, że teściowa może być średnio zainteresowana jej propozycjami, a zwłaszcza tą ze zmianą pieluch.
        • ashleigh41 Re: Mama 15.10.19, 10:17
          Matce dobrze w tym mieszkaniu ale w praktyce syn musi sie nia zajmowac, jezdzic co dwa dni, zamawiac obiady i zapewne zalatwic wiele innych spraw do tego ja utrzymuje. Matka oczywiscie nie mysli o przyszlosci ze moze wkrotce bedzie wymagala zmiany pieluch, jej jest dobrze. A facet w wieku 65 lat to tez nie jest mlody czlowiek, w sumie to nie musi niczego oporcz dawania jej pieniedzy bo to obowiazek jaki naklada prawo w pl. Moglby wiec wlasciwie zostawic ja, przelac pieniadze na konto I niech sobie radzi skoro jej tak dobrze.
          • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 10:31
            I to jest dobre podsumowanie. Ale syn kocha matkę i martwi się o nią. Mama dzwoni codziennie o coś. Telewizor się popsuł, boli noga, nie może wstać. Ciśnienie wysokie, słabo widzę, przyjedź, przyjedź, przyjedź. Syn dokłada. Jak mama nie odbiera telefonu to leci zielony ze strachu, rzucając wszystko. W tym miesiącu 3 razy. Jak mama padnie to powie " kochanie ja się jednak przeprowadzę". Ale wtedy bedzie już stał dom 50 m, w ktorym nie bedzie miejsca. Ja wiem, że mama tak zrobi. Taka jest. Teraz mówi mi tu dobrze. Mam tu kościółek i biedronkę blisko. Ale,że syn lata jak głupi, dokłada i się martwi to jest nieważne. Mi tu dobrze. Dobrze, bo syn robi wszystko żeby było dobrze. Synowi będzie łatwiej jak mama bedzie u niego. Mama ma to w gitarze. Do czasu jak los zdecyduje za nią.
            • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 10:34
              Nie lubisz teściowej, co?

              --
              - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
              - Ale jak przez głowę?
              - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
              • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 10:43
                35wcieniu napisał(a):

                > Nie lubisz teściowej, co?

                Głupi komentarz. Widać nie miałaś do czynienia ze starszym rodzicem który wymaga opieki ale nie liczy się kompletnie z możliwościami opiekuna.

                • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 10:45
                  A Ty widać nie zrozumiałas co napisałam. smile

                  --
                  - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                  - Ale jak przez głowę?
                  - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 10:49
                  Ktoś kto by nie lubił teściowej powiedziałby: miej ją w d. NIE TO NIE. Jak padnie to do domu opieki, 4 tysiące co miesiąc. Sprzedamy wtedy mieszkanie i bedziemy oplacać z jej pieniedzy. Ja nie będę musiała z nią mieszkać i usługiwać. Załatwione. Teraz dawaj te pieniądze żeby z głodu nie padła , ale bez fajerwerków.
                  • 35wcieniu Re: Mama 15.10.19, 10:55
                    No i opcja sto razy lepsza.
                    Widać matka nie taka głupia że nie chce mieszkać z wredną synową.
                    Spytaj ją czy woli mieć tyłek myty przez synową i wypominanie jej tego, przy równoczesnym zapewnieniu jej kątka w mikrodomku, czy też, kiedy sytuacja zacznie tego wymagać, sprzeda swoje mieszkanie i za pieniądze z jego sprzedaży + emeryturę zagwarantuje sobie dożywocie w jakimś miłym domu opieki. tongue_out
                    Trzymam kciuki za teściową żeby się nie dała temu choremu układzikowi i mikroklitce. tongue_out

                    --
                    - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                    - Ale jak przez głowę?
                    - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                    • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 11:00
                      35wcieniu napisał(a):

                      >sprzeda swoje mieszkanie i za pieniądze z jego sprzedaży + emeryt
                      > urę zagwarantuje sobie dożywocie w jakimś miłym domu opieki.

                      Jak przypuszczałam, kompletnie nie masz pojęcia o czym piszesz...
                    • thaures Re: Mama 15.10.19, 14:11
                      35wcieniu napisał(a):

                      > Trzymam kciuki za teściową żeby się nie dała temu choremu układzikowi i mikrokl
                      > itce. tongue_out

                      Trzymasz kciuki, bo widocznie nigdy nie byłaś w takiej sytuacji. A ja byłam, przez 3 lata w rozkroku pomiędzy swoim domem, a mieszkaniem schorowanych, starszych rodziców. Ostatnie miesiące mój tata ledwo zipial (mamę już miałam u siebie), ale nie, nie przeprowadzi się do mnie. Nieważne, ze ja byłam na skraju załamania nerwowego, że zaniedbywalam własną rodzinę. Ale tata twierdził, ze jest ok jak jest i swietnie on daje sobie radę (nieraz nie był w stanie podnieść się z tapczanu) i ja, bo przecież wpadam tylko na chwilę, wg niego.
                      Nie masz pojęcia co moze kryć się za tą sytuacją i podłe jest to co piszesz.
                  • frytulek Re: Mama 15.10.19, 11:41
                    rozowypies napisał(a):

                    >. Jak padnie to do domu opieki,
                    >
                    Teraz dawaj te pieniądze żeby z głodu nie padła ,
                    > .

                    "Jak padnie", "zeby z glodu nie padla"?? Jak tak mozesz pisac o innym czlowieku??
                    Jak o zwierzeciu..




                    --
                    "dopiero jak wzielam kota to sie okazalo co to za towarzyska bestia jest; wytrzymac z nim nie moglam, tak mendzil" (thelma.333)
                  • piekna_remedios4 Re: Mama 16.10.19, 14:09
                    kobieto, ty chyba nie rozumiesz co znaczy opieka nad chorym terminalnie staruszkiem. To nie jest pokaz dobrego pikającego serduszka, tylko ciężka orka na ugorze. Nie upieraj się, nawet jeśli dom miałby 70 m to i tak ciasnota! Łóżko z mechanizmem, sterty pampersów, leków kto wie co jeszcze, smród (tak, stary chory człowiek śmierdzi), nie ma życia. Co się uparłaś?
                    Mama utrzymywała syna jak był dzieckiem, wychowywała? To teraz syn utrzymuje mamę, taka kolej rzeczy. Widać mocno ci to w oku solą. Tak ci zależy, żeby mąż nie jeździł 3 RAZY W MIESIĄCU (podkreślam to, gdyż to tyle co nic) do mamy? Kuriozalne

                    --
                    Cien años de soledad
            • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 10:37
              Starsi ludzie zwłaszcza ci dobrze zaopiekowani bardzo często po prostu nie są w stanie sobie uświadomić, że dla opiekuna takie latanie co chwila w te i wewte z każdą bzdurą czy drobnym zakupem jest sporą uciążliwością. Mam to na co dzień. Mój mąż też lata. Typowe - w sobotę kiedy ma czas - mamo kupić ci coś, potrzebujesz czegoś - nie nie mam wszystko, absolutnie nie musisz przyjeżdżać, w poniedziałek kiedy mąż siedzi cały dzień w pracy - telefon - mam już prawie pustą lodówkę i przydałbyś się, wpadniesz?
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 10:35
        "Wylewa się jad " to podsumowanie komórek, pałacu, 65 latka budującego dom i synowej,która matkę by najchetniej uśmierciła. Całe Twoje podsumowanie jest z d. wyjęte. Umiesz czytać ze zrozumieniem?
        • vasaria Re: Mama 15.10.19, 11:08
          rozowypies jesteście wielcy. nie wiem czy byłabym na tyle wielkoduszna by dokładać mamie drugą emeryturę gdy ona nie chce współpracować wink .
          • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 11:16
            Nie, jesteśmy podli. Bo chcemy rano zobaczyć czy mama ma się dobrze, zrobić jej śniadanie,obiad i kolacje, bo chcemy miec ją blisko. Bo chcemy by miała towarzystwo i psa o którym marzy (jej piesek umarł kilka lat temu) a nie może z nim wychodzic. Bo chcemy by miała nowy czysty pokój z wyjściem do ogrodu z pięknymi drzewami i kwiatami zamiast rzygownika w starym bloku. Bo chcemy w razie W by była w domu jak najdłużej. Podłe wredne świnie.
            • aqua48 Re: Mama 15.10.19, 11:35
              rozowypies napisał(a):

              > Nie, jesteśmy podli. Bo chcemy rano zobaczyć czy mama ma się dobrze, zrobić jej
              > śniadanie,obiad i kolacje, bo chcemy miec ją blisko.

              Ależ nie przejmuj się idiotycznymi komentarzami osób które nie maja pojęcia o opiece nad starszą osoba i wszelkimi problemami w tym związanymi. Łatwo powiedzieć - wytłumaczycie wtedy mamie że czas na takie decyzje minął..
              Tu nie ma łatwego rozwiązania. Ja bym zbudowała większy dom, urządziła pokój dla mamy i starała się ją do niego przekonać i przenieść, a jej mieszkanie wynająć i ewentualnie spłacać z tego wynajmu zadłużenie na nieco większy metraż.
              • sasanka4321 Re: Mama 15.10.19, 11:42
                >Ależ nie przejmuj się idiotycznymi komentarzami osób które nie maja pojęcia o opiece nad starszą osoba i wszelkimi problemami w tym związanymi.<

                Najwieksze problemy z tym zwiazane, jakie widzialam, byly zawsze wtedy, kiedy syn i synowa mieszkali razem z niedoleznym rodzicem, i synowa sie osobiscie "opiekowala". Jest mostwo watkow na ten temat na forum. Poczytaj.
      • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 11:31
        Mieliśmy sytuacje podobna pod pewnymi wzgledami. Też syn chciał zamieszkać z matka zanim ona sie zestarzeje na tyle,że potrzebna bedzie pomoc 24h/dobe, matka myślała że bedzie wiecznie sprawna pod każdym wzgledem i chciała mieszkać sama. Finansowo i rozmiarem lokum różnica, bo syn miał na zakup dużego domu, a z matka kupiłby dom z możliwościa wydzielenia osobnego mieszkania. Matka stanowcze nie, syn chyba z trzy lata odwlekał kupno dla siebie, w końcu sie poddał i "uszanował" wole matki. Nie mineło pół roku jak matka zaniemogła, i żeby nie pisać elaboratu na cztery strony A4: teraz matka mieszka w domu opieki i żałuje, że syn nie ma wystarczajaco dużego domu, żeby z nim mogła zamieszkać.
        Ot, takie podsumowanie z epilogiem.
      • kachaa17 Re: Mama 15.10.19, 18:20
        Źle podsumowlaś. Syn chce sprzedać mieszkanie matki i wówczas wybudować dom większy niż 50m.
        I z opisu wynika, że to raczej matką jest na utrzymaniu syna więc głupie są zarzuty, że syn chce matkę oskubać z pieniędzy.
      • sol_13 Re: Mama 15.10.19, 18:21
        50 m dom, to chyba pokój z kuchnią max? Potrzebna jakas kotłownia, przedpokój. Nie bardzo widzę gdzie tam spokojne miejsce dla babci.
    • mikams75 Re: Mama 15.10.19, 10:32
      wybudowac 70m2, to i tak jest maly domek ale da jakis komfort, 50m2 po odjeciu kotlowni czy co tam jeszcze w domku musi byc to wychodzi malutkie dwupokojowe mieszkanko w kuchnia w tzw. salonie.
      Podejrzewa, ze roznica w budowie 70m2 a 50m2 nie jest ogromna, moze wziac kredyt, moze stanac na glowie i dorobic jak ma taki mozliwosci. A mamie dac spokoj. Jak ich sytuacja bardzo przycisnie, to najwyzej mama u nich zamieszka a mieszkanie wynajma. A moze wcale nie bedzie takiej potrzeby.
      • nowaczek1 Re: Mama 15.10.19, 13:38
        Dokładnie takie samo mam zdanie.
        Budując domek 50 m.kw. a 70 m.kw, to jest jakieś 50-60 tys. zł różnicy, licząc koszt ok. 3000 za m.kw., czyli mówimy o różnicy kosztu między 150 a 200 tys.
        Nie jest to aż taka wielka różnica. Niewielki kredyt z małą ratą załatwia sprawę.

        Druga kwestia, 50 metrów domku to moim zdaniem nieporozumienie. Tej wielkości lepiej się sprawdzi mieszkanie, niż domek. Trzeba odliczyć kotłownię, pomieszczenie gospodarcze na pralnię i suszarnię, miotły, odkurzacz, itp. Już tu odpada 10-12 metrów, i robi się ciasne małe mieszkanie, w którym nie ma miejsca na salon - czyli to co w domu najważniejsze.
        Kuchni też większej niż 8-10 metrów się nie wygospodaruje - szału nie ma.

        Dom z założenia ma być wygodniejszy niż mieszkanie, a nie je naśladować, bo to nie ma sensu. Dochodzi też utrzymanie domu, które jest zdecydowanie droższe niż czynsz w małym mieszkaniu. Tu za remonty w całości płaci się samemu. Koszty ogrzewania wcale nie są mniejsze niż w bloku. Dochodzi podatek od nieruchomości. To słynne nieszczęsne odśnieżanie to wbrew pozorom nie jedyna rzecz do robienia na zewnątrz. Trzeba kosić trawę, utrzymywać zieleń, sprzątać liście itp.
        Te dodatkowe koszty oraz dodatkowa praca mają sens przy większej wygodzie życia w większym domu, niż mieszkaniu.

        Sam proces budowy to droga przez mękę, wykończeniówka wykańcza nie tylko wnętrza, ale i portfel inwestora.

        Dla 50 metrów to nie ma po prostu najmniejszego sensu. I nie zgodzę się z różowympsem, że skoro im takie pasuje i uważają że im wystarczy, to nie powinniśmy się tego pomysłu czepiać. Trzeba właśnie przekonać ich do bezsensu budowania 50 metrowego domu, bo szkoda na to czegokolwiek.
        • conena Re: Mama 15.10.19, 13:46
          nowaczek1 napisał:


          > Druga kwestia, 50 metrów domku to moim zdaniem nieporozumienie. Tej wielkości l
          > epiej się sprawdzi mieszkanie, niż domek. Trzeba odliczyć kotłownię, pomieszcze
          > nie gospodarcze na pralnię i suszarnię, miotły, odkurzacz, itp. Już tu odpada 1
          > 0-12 metrów, i robi się ciasne małe mieszkanie, w którym nie ma miejsca na salo
          > n - czyli to co w domu najważniejsze.
          > Kuchni też większej niż 8-10 metrów się nie wygospodaruje - szału nie ma.
          >

          dokładnie. ja bym bardzo chciała zobaczyć plan tego domeczku 50metrowego.



          --
          Szumią jodły na gór szczycie, kocham disco ponad życie.
          • jak_matrioszka Re: Mama 15.10.19, 14:11
            Moga być niepolskie przykłady?
            www.finn.no/realestate/homes/search.html?area_from=45&area_to=55&property_type=1
            45-55m2, niestety nie da sie odsiać wszystkiego, ale wiekszość to domy wolnostojace.
          • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 15:53
            conena napisała:

            > dokładnie. ja bym bardzo chciała zobaczyć plan tego domeczku 50metrowego.


            A może być 49 metrów?
            projekty.muratordom.pl/projekt_miarodajny-wariant-vi,3186,0%2C0.htm?c=38
        • mikams75 Re: Mama 15.10.19, 15:47
          akurat pralnie/suszarnie, odkurzacz, mopa itp. to i w blokach ludzie maja bez wydzielania oddzielnych pomieszczen, bardziej mnie zastanawia, gdzie trzymac miotle, grabie i kosiarke.
          A co do reszty to zgadzam sie w zupelnosci.
    • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 11:08
      Jeśli synowi wystarczy dom 50 metrów, to nie budować większego. Nie ma sensu. Mamę wspierać w jej mieszkaniu w miarę możliwości, poprosić o pomoc opiekę społeczną.
      • rozowypies Re: Mama 15.10.19, 11:18
        Ale mama jak bedzie źle bedzie chciała do syna. Nie do domu opieki. Syn ma wtedy spać w salonie? Tak będzie. Będzie spał na kanapie bo mamy nie zostawi. Wiem o tym i mnie to martwi.
        • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 11:27
          To, że będzie chciała do syna nie będzie miało żadnego znaczenia. Wytłumaczycie jej, ze na te decyzję czas minął. Jeśli mama i syn będą mieszkać w jednym mieście, syn może mamę odwiedzać nawet raz dziennie, robić zakupy, przynosić obiad, prać, sprzątać i co tam będzie trzeba.
          Mama ma tyle lat, że długo żyła nie będzie.
          Moim zdaniem to najlepsze wyjście - mama będzie zaopiekowana a syn będzie miał czyste sumienie.
            • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 11:40
              Jak mama tak powie to syn odpowie, że nie może, bo nie ma miejsca. I przypomni jej dlaczego tego miejsca nie ma. Ponieważ będzie mówił prawdę, jego sumienie nie powinno ucierpieć.

              A jeśli syn ma serce w tak nierozsądnym miejscu to chyba po prostu będzie spał na kanapie, bo tak lubi i nie ma go co żałować.

          • premeda Re: Mama 15.10.19, 17:06
            Te 15 lat jeszcze spokojnie może pożyć to raz. A dwa, co będzie jak mama będzie się skarżyła, że jednak opieki nie ma? Wystarczy, że demencja ją dopadnie i wtedy zacznie się cyrk. Przerabia to właśnie ciotka męża ze swoją matką, co z tego, że jest u niej dwa razy dziennie, jak co rusz babcia łapie jakiegoś biednego przechodnia i mu się skarży, że córka się nią nie zajmuje.
      • sasanka4321 Re: Mama 15.10.19, 11:39
        >Wybudować dom 70m - stanąć na głowie<

        Popieram. I to nie tyle ze wzgledu na matke, co na siebie. Prakycznie tez juz jestescie para "dziadkow". Maz za kilka lat bedzie mial siedemdziesiatke. Kto sie zajmie Wami, albo tym, ktore pozostanie? Gdzie pokoj dla opiekunki? Za chwile bediecie w tej samej sytuacji, co matka.
        Skoro dom w tym samym miescie, w ktorym mieszka mama, maz tak czy inaczej bedzie mogl do niej codziennie podskoczyc. Poki da rade i poki mama zyje. Ewentualnie sprobowac zamienic jej dwupokojowe mieszkanie na kawalerke/garsoniere na tym samym osiedlu, na ktorym mieszka, zeby czynsz miala nizszy. Albo podnajac jeden pokoj w jej mieszkaniu.
        • bo_ob Re: Mama 15.10.19, 11:42
          sasanka4321 napisała:

          > Maz za kilka lat bedzie mial siedemdziesiatke. Kto si
          > e zajmie Wami, albo tym, ktore pozostanie? Gdzie pokoj dla opiekunki?

          Ciekawe. Ty masz oddzielny pokój dla ewentualnej opiekunki?
          • sasanka4321 Re: Mama 15.10.19, 12:09
            >Ciekawe. Ty masz oddzielny pokój dla ewentualnej opiekunki?<

            Tak. Mam wiecej niz jedna sypialnie. To wystarczy.

            Moja tesciowa mieszka w domku 70m2.
            Salonik z aneksem kuchennym i dwie mikroskopijne sypialenki. Jak trzeba bedzie do jednej z "sypialenek" wprowadzi sie opiekunka. Jesli nie trzeba bedzie, to moj maz bedzie tam w razie potrzeby nocowal od czasu do czasu i pomagal. I ja mowie o domku 70-metrowym. A autorka watku chce 50-metrowy. Naprawde ja tu w tej chwili widze wieksza potrzebe zadbania o swoja starosc, ktora stoi juz za drzwiami, a nie uszczesliwianie na sile tesciowej, ktora tego nie chce.
            • samawsnach Re: Mama 15.10.19, 13:27
              "Moja tesciowa mieszka w domku 70m2. Salonik z aneksem kuchennym i dwie mikroskopijne sypialenki."
              A nie mówiłam? 70m. to zaledwie salonik z aneksem kuchennym i dwie mikroskopijne sypialenki! Ja mieszkam w 78 metrach, gdzie mieszczą się trzy duże pokoje, duża kuchnia i niemała łazienka. Mój ojciec na 64 metrach miał również trzy pokoje (jeden bardzo duży) i kuchnię, nie aneks. Cuda jakieś!