Dodaj do ulubionych

Jak parkujecie? :>

15.10.19, 16:22
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,166611,25290571,przyjechali-na-wywiadowke-zostali-ukarani-44-osoby-z-mandatami.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta
Mieszkalam kolo przedszkola (bylo na koncu ulicy) codziennie awantury i dantejakie sceny...


--
wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
Obserwuj wątek
      • ginger.ale Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 20:46
        Na Kabatach faktycznie lokalizacja tego oddziału przedszkolnego fatalna, obok jeszcze prywatny żłobek i lokale usługowe...Jestem ciekawa jak się sprawdzi przeróbka skweru Złotówki na woonerf...

        Starszy syn -pieszką, młodsze rodzeństwo że względu na przeprowadzkę odwożę autem po drodze do pracy. Parking pod przedszkolem wystarczający...

        --
        come to the dark side, we have cookies!
    • muchy_w_nosie Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 16:36
      Na wywiadówkę chodzę ma piechotę. Odwożąc czy przyjeżdżając po dziecko często zastawiam innych, mam wrażenie, że to samochody nauczycieli bo jeszcze nie zdaezyło mi się żeby ktoś chciał wyjechać, a robię tak od 4 lat.
    • julita165 Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 16:36
      U mnie też słabo. Przed samą szkoła i przedszkolem ( ten sam budynek ) jest 5-6 "legalnych" miejsc parkingowych. Dodatkowo kilka "nielegalnych". Po drugiej stronie jest taki mini market z oo 30 miejscami, no ale tam parkują rowniez klienci. Dodatkowo zaraz obok szkoły jest przychodnia, przy której jest 0 miejsc parkingowych. Wszystko to razem oznacza codzienna parkingowa masakrę, obstawione są wszystkie okoliczne uliczki ( dzielnica domów jednorodzinnych ) , głównie przy samym skrzyżowaniu z ulicą przy której stoi szkoła, żeby było bliżej. Czasem trudno w ogóle z tych uliczek wyjechać, stoją po obu stronach i wyjeżdżający nie ma miejsca. Wieczne stłuczki. A w dni wywiadówek różni miszcze kierownicy potrafią i komuś w bramie zaparkować.
    • aerra Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 16:45
      U nas jest pod szkołą około 35 miejsc parkingowych - zebrania są po 3 klasy na jednocześnie, więc też brakuje. Ale mandatów nikt nie dostanie, bo jeśli ktoś parkuje nieprawidłowo, to na terenie prywatnym (szkolnym), więc się nikt nie czepia. Zastawia się nawzajem, ale to wiadomo, nikt nie ma pretensji.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
      • kokosowy15 Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 17:57
        W zaprzyjaźnionej podstawówce, przy uliczce z trawnikami rodzice parkowali na trawniku. W końcu ktoś z okolicznych mieszkańców zadzwonił po straż miejska, założyli blokady. Następnym razem kilkanaście samochodów stało na tarta owej bieżni boiska szkolnego, niszcząc ja dokladnie. Na ulicy przy której mieszkam pozostał wąski pasek chodnika pod ścianą, reszta jest zniszczona przez parkujacych.
        • aerra Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 18:30
          Nasza szkoła jest na wsi, ma własny parking (tyle, że za szkołą). I parkowanie niezgodne z zasadami oznacza parkowanie na drodze do tego parkingu i zastawianie innych samochodów (a wszyscy rodzice wiedzą jak jest, więc nikt nie ma pretensji - zresztą szkoła mała, większość ludzi się zna, więc jak ktoś musi szybciej wyjechać, to się idzie i prosi o przeparkowanie).

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
    • jak_matrioszka Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 18:04
      Jesteśmy w trójce mieszkajacych najdalej od szkoły, wiec czasem jeździmy autem, żeby sie wyrobić. Parkujemy na parkingu lub czasem na terenie szkoły, na ubitej ziemi. U nas jest 40 uczniów w klasie, nie wszyscy rodzice przyjeżdżaja autami, wiec sie mieścimy.
    • banowanyzaprawde1 Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 18:22
      Snopków, wiocha 1,5 km na 1 km i do szkoły trzeba samochodem jechać. Ludzie normalnie ocipieli jak mój sąsiad 200 metrów do żabki samochodem po piwo jeździ.

      --
      Obłęd rzeczywiście jest epidemią, ale ma dwa ulubione kanały rozprzestrzeniania się: media i Internet.
      Bernard Minier – Bielszy odcień śmierci
      • julita165 Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 20:45
        Przeważnie to jednak nie tak. Nawet jeśli mieszka się blisko rodzic przeważnie zostawia dziecko w szkole i jedzie dalej do pracy. Teraz syn chodzi już sam ale do półrocza kl 1 go odstawiałam, a mam może 500 m. Tyle, że rano każda minutą droga, odprowadzić na piechotę, wrócić po auto, to już szybciej od razu autem, nawet doliczając szukanie miejsca do parkowania.
    • thea19 Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 18:42
      szkoła jest nowa, ma parking spory, druga stara nie ma żadnego parkingu ale obok jest duży parking kościelny, mimo to ludzie parkują w zatoczce autobusowej pod samą szkołą bo im się nie chce te 20m przejść. Pod przedszkolem mieliśmy sporo miejsc parkingowych ale w godzinach szczytu było ciężkawo, sytuację ratowała ślepa uliczka obok przedszkola. Pod żłobkiem parkuję na wewnętrznym parkingu, pod przyszłym przedszkolem jest duży parking, na którym co rano policja stoi z suszarką.
    • janja11 Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 18:59
      I bardzo dobrze. Mieszałam wiele lat koło szkoły. Podstawówka rejonowa , dzieciaki głownie z osiedla (max do 15 minut pieszo).
      Codziennie rano przed samą godziną 8 było wariactwo. I każdy pod samą swojego bramę dziubdziusia chciał podwieźć. Jakby bramę otworzyli to pewnie pod drzwi szkoły by podjeżdżali.
      A w dniu wywiadówek ( oczywiście wszystkie klasy w jednym dniu) no to już wszędzie było parkowane: na trawnikach, po obu stronach jezdni , na chodniku, blokowym parkingu oczywiście i uliczce wjazdowej na ten parking.
      Krótko mówiąc MASAKRA.
      • droch Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 14:22
        > Jakby bramę otworzyli to pewnie pod drzwi szkoły by podjeżdżali.

        Mam wrażenie, że niektórzy nie mieliby skrupułów, żeby wjechać bezpośrednio do klasy.
    • thank_you Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 19:42
      U nas jest porazka, a od trzech dni straż miejska zasadza sie na rodzicow i zakłada blokady. Super, ze dla urzedasow itp. obok sa koperty, ze dzis okleili kilkanaście miejsc parkingowych taśma, ze postawili słupki tam, gdzie wczesniej były miejsca parkingowe, ze wstawili słupki na przejeździe do szkoły. Wczoraj i dzis grozili mi palcem, jutro to ja pokaze im palec. Środkowy.
        • thank_you Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 20:38
          A moze stworzyć dla rodzicow Park&Ride, skoro dokładnie w tych miejscach, w których stają, sa miejsca, których nikt nie uzywa? I ciekawe skąd korelacja blokad na koła i kilkunastu miejsc parkingowych oklejonych taśma? Przypadek? Nie sadze.
          • kokosowy15 Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 21:06
            Zawsze jest szansa, że gdy będzie trudniej, drożej, dłużej to mniej ludzi będzie jeździło samochodem po bułki. Wiem, że niektórzy moi sąsiedzi maja 2 km do pracy i jeżdżą samochodem. Nawet gdy pod domem maja miejsce na parkowanie, to już trudniej jest przy miejscu pracy. Zniszczenia dokonane przez samochody na trawnikach, chodnikach, zabrudzone olejem jezdnię (wystarczy popatrzeć na granitowe płyty ulicy Piotrkowskiej) kosztują miasto ogromne pieniądze, i nie są to pieniądze z akcyzy na paliwo.
            • thank_you Re: Jak parkujecie? :> 15.10.19, 21:25
              Ale to nie jest likwidacja miejsc na stałe. To chwilowe zablokowanie miejsc dla ch... wie kogo (tak jak dzis połowa ulic w centrum miasta) i nagle pojawienie sie straży miejskiej w miejscu, gdzie doskonale wiedza, ze rodzice MUSZA odstawić dzieci. Czemu nie było ich tam przez 10 lat (od tylu lat rozni moi znajomi posyłają tam dzieci), czemu rodzice potrafią płynnie odwiezc dzieci korzystając z trzech nieużywanych miejsc parkingowych (ale teraz robimy to w sposób nieuprawniony) lub po prostu podjeżdżając rownolegle do chodnika (nie blokują ruchu, można swobodnie ominąć auto bez przekraczania osi jezdni). Czemu nie pozwolą nam tego robic zGodnie z Prawem? Proste. Bo można na tym zarobić.

              P.s. U nas nikt nie „sadzi” sie na podwożenie dzieci do szkoły, mimo iż nie jest to rejonowka, ja sama gdy moge to jade z młodym rowerem/tramwajem/metrem; w klasie syna dwie rodziny nie posiadają auta. Ale najzwyczajniej w świecie biuro mam 800 m od szkoły syna i musze sie przemieszczać, tak samo maz. I tak czesto jedno auto zostawiamy i „zbieramy” sie po miescie lub jeździmy taksówkami.
          • ichi51e Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 14:21
            Chodzi o to ze przewaznie da sie zaparkowax tyle ze na sasiedniej ulicy 50m dalej. Ale jak to tak nie pod same dzrwi?

            --
            wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
            • thank_you Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 15:09
              O 50, 100 czy 200 m nikt by sie nie pieklił. Rozumiesz, ze to np. 200 m krążących po ulicach w śródmieściu? To wlasnie generuje korki. My jakos sobie radzimy i niczego nie generujemy podjeżdżając, tylko robimy to nielegalnie. Dzis odblokowali miejsca i jakims cudem straży miejskiej nie ma. Och, czemu??
              • kokosowy15 Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 15:47
                Korki generuje nadmiar samochodów. W Berlinie jest o połowę mniej samochodów (na mieszkańca) niż w Warszawie. Mimo, że wg fachowców, komunikacja publiczna w Warszawie jest lepsza niż w wielu innych europejskich miastach.
                  • memphis90 Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 18:38
                    U nas okręg policzony jest tak, żeby się nikomu nie należal autobus szkolny. Wiem, bo właśnie za moim domem kończy się okręg szkolny... Mamy 3km do szkoły- bus należy się od PONAD 3km... Miejski jeździ co 1.5h.

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • ichi51e Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 18:46
                    W cywilizowanych krajach dzieci do szkoly popylaja zbiorkomem bez mamy i taty czesto

                    --
                    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                      • ichi51e Re: Jak parkujecie? :> 17.10.19, 07:09
                        Autobusem jezdzi - jako dziecko niepelnosprawne mu przysluguje. Ale reszta naprawde chodzi sama wiem bo jezdzilam z nim autobusem w zeszlym miesiacu i nie ma po prostu nie ma rodzicow z dziecmi. No moze okazjonalna Turczynka...

                        --
                        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                        • ichi51e Re: Jak parkujecie? :> 17.10.19, 07:12
                          A i ten autobus tylko dlatego ze mieszkamy w sasiedniej dzielnicy - w naszej juz nie bylo miejsc w klasach integracyjnych. co ciekawe nie jest to usluga szkoly tylko miasta organizowana przez szkole. Pewnie dlatego ze dla niepelnosprawnych...

                          --
                          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                        • thank_you Re: Jak parkujecie? :> 17.10.19, 09:12
                          Super, ale wiesz, ze w Polsce pierwszak nie pojedzie sam zbiorkomem? W innych krajach sa przewozy dla dzieci. W drugiej, ewentualnej szkole syna, tez był transport w ramach czesnego, tyle ze szkoła na drugim końcu miasta, wiec olalam.
                    • memphis90 Re: Jak parkujecie? :> 17.10.19, 06:58
                      No, mamy zbiorkom, mamy. Jeździ tak co 1.5h. Więc dzieci powinny iść na autobus o 6 rano, żeby być na lekcjach 7.30, bo jak pojadą tym. O 7.30, to będą za późno. Troche lepiej jest z powrotem, bo mogą poczekać te godzinę na świetlicy. Godziny powrotu również są "świetnie" skorelowane z autobusem - dzwonek o 13, autobus na przystanku o 13, dzwonek o 14.30, autobus na przystanku o 14.25...

                      --
                      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • memphis90 Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 18:37
              Ja nie parkuję. Ja "przycupam" pod szkołą, wypuszczam dzieciaki i jadę dalej. Niestety i tak pod szkolą dzieją się straszne sceny, bo ulica jest ślepa i że względu na tłok nie ma jak zawrócić...

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • jak_matrioszka Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 14:29
          Jakie myk, myk prosto z pracy na wywiadówke? Najpierw do domu, obiad z trzech dań machnać, żeby był do podgrzania po powrocie z wywiadówki, po gotowaniu jeszcze szybki prysznic, żeby włosy nie pachniały jedzeniem, a potem dopiero na luzie te myk, myk smile
        • nenia1 Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 15:36
          Pracuję w siebie, więc nie mam/nie miałam problemu, trudno żebym pisała o kimś innym, tylko dlatego, że większość pracuje na etacie. To są plusy własnej działalności, inna sprawa, że faktycznie jeżdżę również rowerem jak pada i wieje, od tego jest specjalna odzież. Poza tym zapchane parkingi przed szkołą widują również przy dobrej pogodzie, więc może nie budujmy obrazu dojścia na wywiadówkę jak drogi krzyżowej.
        • bi_scotti Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 01:14
          Raz dostalam ticket pod szkola Najstarszej. Parking byl OK po 6:00 pm, a ja przyjechalam wczesniej i bez sensu wysiadlam z samochodu, poszlam do szkoly. No i oczywiscie za te 5 minut przed czasem trzeba bylo zaplacic. Lekcja zadzialala perfekcyjnie - nigdy wiecej nie stanelam przed szkola przed wybiciem 6tej big_grin Cheers.

          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen
    • hanusinamama Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 14:18
      U mojego dziecka w przedszkolu było inaczej. Przedszkole miało mały parking....ktory był zajmowany po 17 przez mieszkanców okolicznych bloków. Kiedys przedszkole dłuzej otwarte niz do 17 (jakie zajecia dzieci +rodzice) i przyszedł sie awanturować dziadek zeby odjechac bo on zaparkować nie moze...Znajomi opowiadali jak ich sasiad przez wiele lat pomstował na samochody rodziców okolicznej szkoły...a jak sprzedawał mieszkanie to za głowny plus napisał "w bliskiej odległosci dobra szkoła podstawowa"....
    • lauren6 Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 14:28
      Mój mąż kiedyś pojechał na zebranie w szkole samochodem. Pokrążył po osiedlu, wrócił do domu, zostawił samochód na naszym parkingu i poszedł na zebranie.

      Współczuję ludziom, którzy posyłają dziecko do przedszkoli lub szkoły daleko od domu. O ile jeszcze dziecko w wieku szkolnym można wysadzić i jechać dalej, tak w przypadku malucha trzeba z nim pójść i oddać go do rąk własnych wychowawczyni. Zebrania szkolne zawsze będą problemem w takim przypadku.

      Taki kolejny minus latte na tarasie 😉
    • jowita771 Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 14:33
      Ja kiedyś dostałam mandat za parkowanie w trakcie wywiadówki. Policjant mi mówił, ile osób dostało, nie pamiętam liczby, ale dużo powyżej 44. Inna sprawa, że ja wtedy zaparkowałam przepisowo, ale jak wróciłam do samochodu, to z drugiej strony jezdni parkował inny samochód i te nasze dwa auta razem blokowały przejazd. Gdyby idiota, który przyjechał po mnie się zastanowił i wpadł na to, że nie da się przejechać, to ja bym mandatu nie dostała. Ale mandatu nie miałam od razu, może bloczków brakło dla wszystkich, tylko po paru dniach mąż mi zadzwonił i podał numer do policjanta, do którego miałam się zgłosić po odbiór mandatu.

      --
      Nie o te Hiny chodziło
    • maly_fiolek Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 15:34
      Policja zachowała się nieładnie. Wieś, pewnie dzieci z całej gminy dowożone, autobusy dwa na krzyż a na wywiadówce być trzeba. Widzę że nie tylko u mnie jak człowiek założy mundur policjanta to zmienia się w świnię.
    • thaures Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 17:29
      Jak parkuję? Nigdy nielegalnie, zastawiajac kogoś, na trawniku czy na miejscu dla niepelnosprawnego. Zawsze dalej gdzieś miejsce znajdę.
      Mandaty - rozumiem i popieram.
      • kokosowy15 Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 18:27
        Mandaty na wielu nie robią wrażenia. Odholowanie pozbawia samochodu na jakiś czas. W którymś kraju zamiast mandatów za przekroczenie prędkości zatrzymywano kierowców na parkingu, na określony czas. Okazało się skuteczne.
        • thaures Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 18:58
          kokosowy15 napisał(a):

          > Mandaty na wielu nie robią wrażenia. Odholowanie pozbawia samochodu na jakiś cz
          > as. W którymś kraju zamiast mandatów za przekroczenie prędkości zatrzymywano ki
          > erowców na parkingu, na określony czas. Okazało się skuteczne.

          Na pewno odholowanie to większy problem. Nie mam nic przeciw. Do szału doprowadzają mnie auta, które stoją w miejscach do tego nieprzeznaczonych, bo najważniejsze, by kierowca miał bliżej.
    • solejrolia Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 18:51
      Teraz córka chodzi do szkoły w mieście, więc jak nie znajdę już miejsca na ulicy na wyznaczonych miejscach parkingowych, to parkuję pod marketem i muszę trochę dojść do szkoły. Nie jest najgorzej.
      Zresztą byłam świadkiem wypisywania mandatów tym, co nieprawidłowo zaparkowali, więc....wink

      Natomiast jak córka chodziła do podstawówki na wsi, a potem gimnazjum, to oczywiście jak wszyscy, parkowałam wzdłuż ulicy. Ciężko było. Bo parking pod samą szkołą był mały i zajmowali go zazwyczaj nauczyciele.
      Dopiero pod koniec gimnazjum przygotowano większy parking. I właściwie dopiero wtedy (prawie)wszyscy mogli spokojnie zaparkować. (ten parking to na terenie szkoły, należy do gminy, i jeszcze całkiem sporo gruntu tam zostało, więc jak nie wybudują niczego, to kto wie, czy znów nie powiększą tego parkingu- ot trochę wyrównanego pola i poukładano kratki betonowe, żadna to nie wiadomo jak wielka inwestycja dla gminy)
      Mogłabym w sumie jeszcze zaparkować pod kościołem, ale to ostateczność, bo to spory kawałek przed szkołą. Czyli musiałabym z góry założyć, ze parkuję pod kościołem, bo dalej to na pewno miejsc nie będzie. Sprawdzało się na 1 września , czy na zakończenie szkoły, a w czasie zebrań- już niekoniecznie wink

      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • dziennik-niecodziennik Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 21:13
      Akurat pod corki szkola jest gdzie zaparkowac, choc czasem musze parkowac w jakichs krzakach.
      Ale pod przedszkolem - centrum miasta - bywalo ciezko i czesto parkowalam na zakazie...

      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
    • kropkaa Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 22:05
      Parkuję na swoim własnym miejscu w garażu podziemnym i do przedszkola/szkoły spacerkiem. Ale ja z opcji lokalizacja jest kluczowa, również dla dziecka, i nie posyłam towarzystwa do szkoły 2 dzielnice dalej, bo szkoła 3 pkt. lepsza w rankingach. Przedszkole było na ulic, na której mieszkaliśmy, fajne to było.
      • solejrolia Re: Jak parkujecie? :> 16.10.19, 22:41
        Tak, a co?! tongue_out
        Serio....wymiękam....
        Sam tytuł wątku wskazywał dla kogo jest ten wątek- dla tych co parkują pod szkołą, bo jeżdżą samochodami do szkoły, na zebrania/ żeby odwieźć dziecko na lekcje/ .
        Dziwi cię, że odezwały się w wątku ematki, które wożą dzieci do szkoły samochodami?!

        --
        Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
          • memphis90 Re: Jak parkujecie? :> 17.10.19, 07:16
            Ja mieszkam za miastem i pracuję w innej miejscowości.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • kokosowy15 Re: Jak parkujecie? :> 17.10.19, 08:40
              Oczywiście, samochód na wsi jest teraz potrzebny, bo w kapitalizmie transport publiczny jest dla przedsiębiorców (ma przynosić zyski) a nie dla pasażerów, często wykluczonych komunikacyjnie. W miastach jednak znaczna część przejazdów samochodem jest zbędna, a samochód na drodze zajmuje ok 50 m kw wiozac przeważnie jedna osobę. Jezdnie, parkingi zajmują tyle przestrzeni a pojazdy i tak już się na nich nie mieszczą.
    • czekoladazkremem Re: Jak parkujecie? :> 17.10.19, 09:16
      Tragedia. Ludzie naprawdę nie potrafią jeździć, parkować. Już kilka razy ścięłam się z kilkoma mamuśkami o parkowanie przy skrzyżowaniu, na pasach (bo ona na chwileczkę, dwunastoletni maluszek musi zostać odprowadzony do szkoły, bo nie trafi) a już nagminne jest zawracanie na skrzyżowaniu - rok temu do jednej pani wezwałam policję, bo o mało dzieciaka nie przejechała.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka