Dodaj do ulubionych

Jak odczuwacie głód?

16.10.19, 08:42
Chora jestem, angina. I tak mnie natchnęło do popełnienia tego wątaska.
Są grubi, chudzi i ci co wiecznie na diecie.
I teraz jak normalnie czujecie, że musicie zjeść posiłek, bo przychodzi pora, czy umieracie z głodu.
Teraz w związku z chorobą nie czuje specjalnie głodu, może lekki w okolicy 10, po jabłku przechodzi.
Przy obiedzie, po 4 łyżkach zupy jestem już miło najedzona.
I tak sobie myślę, że są ludzie którzy mają tak normalnie, np. mój syn, dam mu to zje, nie dam to nie zje, koleżanka w pracy też jest naturalnie nie głodna (zawsze chuda, rodzice chudzi, dzieci chude), bo widać kiedy kto się katuje i mu ślina wisi.
Ja mam czasem tak, że bym jadła, jadła, jadła, jak nie uważam to po miesiącu +5 kg - serio, nie mam umiaru, ja to wiem i ciągle jestem głodna, bo nawet salaty mogę zjeść tonę byle się najeść.
Ten gen odpowiedzialny za zapasienie musi istnieć!
Czujecie mocno głód? Bo mnie skręca, ślina mi cieknie, myślę tylko o jedzeniu i tak codziennie, dbanie o wagę u mnie polega na byciu głodnym zawsze i tak od 20 lat.
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 08:49
      Różnie. Taki wilczy, że aż mnie skręca, na szczęście rzadko. A od ponad 20 lat stałych godzin posiłków wyregulowało mi się tak, że jestem głodna w porze posiłku (czyli koło 8 i koło 12), w innych porach raczej nie (czasami wieczorem, ale rzadko-jeśli się wtedy zaprę i przetrzymam, to przechodzi).

      --
      http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
      • m_incubo Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 17:44
        Mam tak samo, poznaję, że robię się głodna, i otoczenie też poznaje, gdy zaczynam warczeć. W stresie nie przełknę niczego, czasem nawet 2-3 dni, przewód pokarmowy mam odłączony smile
    • h_albicilla Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 10:12
      Ja trochę czuję, ale myślę sobie, że gdyby nie programowanie w dzieciństwie (musisz jeść minimum 3 posiłki dziennie!) to jadłabym coś konkretnego tylko drugi dzień. W międzyczasie jakieś jabłko, owoc, pomidor z solą, woda i herbata. Zresztą z wiekiem jem coraz mniej bo mi się nie chce. I jestem szczuplejsza niż gdy byłam na studiach mimo zwalniającej z wiekiem przemiany materii.
    • jehanette Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 10:19
      A sprawdzałaś kiedykolwiek rozkładu makroskładników w tym co jesz? U mnie napady wilczego głodu łączą się z nadmiarem węglowodanów, a zwłaszcza cukrów, a niedoborem białka w codziennym menu. Jak zjem porządne śniadanie z warzywami i białkiem, to jestem najedzona do południa, a jak kanapkę z serem - to już po godzinie mnie ssie.

      --
      Error 404
    • fornita111 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 10:34
      Dwa razy w zyciu poczulam czym jest chorobliwy glod. Pierwszy raz w dziecinstwie, kiedy mialam bialaczke i bralam encorton. To byl wilczy glod, od rana do nocy, w nocy tez mnie glod potrafil budzic. No ale wtedy to dorosli dbali, zebym sie nie przezerala. Drugi raz to bylo jak rzucalam palenie. Nie byl to juz tak silny glod, ale bylo ciezej bo sama musialam nad nim panowac. Bylo trudno, ale jak sie ma silna wole to sie da wink
    • jak_matrioszka Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 11:18
      Głód odczuwam przez 3-5 minut, potem przechodzi na wiele godzin, i jak sie znów pojawia, to znów tylko na chwile. Jakby organizm mówił "Trzeba coś zjeść. O, nie masz teraz możliwości? Ok, no to kiedy indziej." big_grin Taki jakiś nienachalny ten mój głód wink Gorzej, że uczucie sytości też jest mi nieznane. Podobno trzeba jeść, aż sie człowiek naje i wtedy przestać. No wiec ja przestaje kiedy talerz jest pusty i staram sie nie brać dokładki. Najedzona sie nie czuje, to chyba coś jak psy, bo psy też jedza póki żarło w misce jest... Ja np. po 2l lodów nie czuje sie najedzona i wciaż moge coś przekasić, podczas gdy wiekszość znanych mi ludzi, nawet tych otyłych, musi mieć przerwe. Jako dziecko potrafiłam zjeść wiecej na raz niż pracujacy fizycznie dorosły meżczyzna, a równocześnie mogłam nie jeść cały dzień i sama nigdy sie o jedzenie nie upomniałam. Jak tylko sama zaczełam decydować kiedy jem, przeszłam na jedzenie raz na dobe.
      Jak wyglada mój gen tycia? Otóż ponieważ sama nie wiem ani kiedy zaczać, ani kiedy przestać, wiec jem dla towarzystwa. A Książe Małżonek to zupełnie inny model. Kiedy Książe Małżonek jest głodny to musi zjeść od razu, bo "umrze". No to chyc po czymś małym (ale kalorycznym). Ponadto KM musi kilka razy dziennie, tak przybywa mi pieć posiłków. I najgorsze: KM zawsze bierze dokładki 😶 wiec ja też sie nauczyłam... A dlaczego naśladuje KM? Bo on je "przepisowo", czyli kilka małych posiłków dziennie, co trzy godziny jak niemowle i powolutku... powolutku i dokładnie gryzac. I głównie tego ostatniego chciałam sie nauczyć, wiec zaczełam korzystać z każdej okazji i jeść z nim. 10kg w dwa lata mnie to kosztowało. W kwietniu przestałam z nim jeść, teraz razem jemy tylko raz dziennie, zrzuciłam trwale 9kg, ostatni kilogram sie jeszcze waha (zawsze miałam minimum +/-2kg w tygodniu, nie mam czegoś takiego jak stała waga).
    • sowka.szara Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 11:29
      Jak jestem głodna to muszę zjeść natychmiast. Jak nie to najpierw pozabijam otoczenie a potem zemdleję.
      Moim największym strachem w związku z planowaną cesarką było to że mam być na czczo przez cały dzień. Na szczęście obyło się bez cc.

      Mój mąż za to może np. biegać na czczo przez godzinę. Ja kiedyś musiałam wrócić do domu bo po 500 metrach miałam biało przed oczami.

      Jem zdrowo, nie mam nadwagi, chudnę dość łatwo (wystarczy kilka dni bez kolacji), ale z głodem sobie nie radzę.
      • sowka.szara Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 11:32
        O, jeszcze ten mąż mówi często że nie miał czasu zjeść nic przez cały dzień. Jakoś tak się zajał i zapomniał. Dla mnie nie do pomyślenia, kiedy jestem głodna to mój umysł się po prostu wyłącza
        • bergamotka77 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 12:57
          Mam tak samo - gdy jestem zajęta czymś to mogę nie jeść wiele godzin. Wilczego głodu nigdy nie odczuwam, nie jem dużo ale i tak nie jestem takim szczupełkiem jakim byłam 20 lat temu. Mój starszy syn tez moze nie jeść długo, za to młody jak jest głodny to nic poza jedzeniem się dla niego nie liczy big_grin Umiera z głodu od razu wink

          --
          bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

          morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
      • zasiedziala Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 12:57
        sowka.szara napisała:

        > Jak jestem głodna to muszę zjeść natychmiast. Jak nie to najpierw pozabijam oto
        > czenie a potem zemdleję.

        Tak samo u mnie. Na dietach nie bywam, bo by się to źle skończyło dla mojego otoczenia (nie najadam się pięcioma małymi posiłkami, muszą być duże, przynajmniej jedno z mięsem i furą węglowodanów). Nigdy nie udało mi się utyć ponad moją podstawową wagę, jak jem mniej, co ma najczęściej miejsce w chorobach, to strasznie chudnę. Wiele kobiet w mojej rodzinie od strony mamy ma tak samo, więc to chyba genetyczne. Nie mam pasożytów.
        --
        Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
        • mokka39 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 17:47
          zauważyłam, że pojęcie "jem ile chcę i nie tyję" tudzież "jem furę", "ogromne posiłki" jest bardzo względne. Siostra męża jest bardzo szczupła i kiedy jeszcze jej dobrze nie znałam, to często słyszałam komentarze typu "K. tyle je i jest szczuplutka". Kiedy weszłam do rodziny i zaczęliśmy jadać posiłki, okazało się, że to "tyle je" to mniej niż połowa tego niż jem ja. I właśnie wiele razy zetknęłam się z faktem, że ktoś uważa, że je dużo, duże porcje, je ile chce i nie tyje, a tak naprawdę to ma po prostu to szczęście, że jest w stanie nasycić się normalnymi ilościami jedzenia. I dla niego, subiektywnie, to są właśnie porcje duże. Ja w zasadzie nie znam uczucia sytości, a jeśli już to na kilkanaście minut, w domu rodzinnym matka i babcia też zawsze serwowały ilości jedzenia dwa razy większe niż u przeciętnych ludzi.

          --
          www.perfumanka.pl
          • zasiedziala Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 19:02
            No jasne, że to jest względne. Natomiast ja zjadłam dużo więcej niż mój facet, który trenuje boks, więc zakładam, że całkiem obiektywnie jem sporo smile Ale mam też ekspresową przemianę materii, więc nie bardzo mi się to odkłada.

            Natomiast jak zaczęłam czytać o tej diecie kopenhaskiej, to na samą myśl zrobiło mi się słabo, ale to chyba jakaś skrajna głodówka jest, a nie normalna dieta.

            --
            Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
          • fragile_f Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 19:07
            > I właśnie wiele razy zetknęłam się z faktem, że ktoś uważa, że je dużo, duże porcje, je ile chce i nie tyje, a tak naprawdę to ma po prostu to szczęście, że jest w stanie nasycić się normalnymi ilościami jedzenia.

            Potwierdzam. Ja najadam sie do syta relatywnie niewielkimi ilościami. Połowa porcji lunchowej z knajpy spokojnie mnie zaspokaja. Ale był okres, że zjadałam 3/4 pizzy i byłam nadal głodna, to uspokojenie organizmu przyszło z czasem. Na pewno pomogło wyprowadzenie sie z domu wink

            --
            Fragile
    • aerra Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 11:33
      Niestety ja jak jestem głodna, to jak z reklamy Snickersa…

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • kaka-llina Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 11:47
      Jako dziecko miałam bardzo duża "niedowagę", byłam karmiona wrecz na siłę właściwie od urodzenia. Głod zaczęłam odczuwać gdzieś koło 25 lat... Teraz mam tak , ze albo jem albo nie.. Po jakimś czasie sama stwierdzam, ze muszę cos zjeść bo już słaba jestem. Generalnie mam z tym ciagle problem bo jedzenie jest kompletnie na końcu listy. Dlatego nigdy moim dzieciom nic na siłe nie dawałam, same wiedza kiedy są głodne i ile potrzebują zjeść, nie chcę im zrobic tego co mi rodzina zrobiła (nie ich wina, lekarze straszyli, ze będą mnie na siłę przez nos karmić co było kompletna bzdurą bo malutka byłam ale zawsze zdrowa)
    • nenia1 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 12:16
      Często zapominam jeść, ale z drugiej strony lubię jedzenie, musi być smaczne, nie zjem byle czego, natomiast ogólnie mogę długo nie jeść, zmienia mi się również zapotrzebowanie na jedzenie w zależności od pory roku, jak jest ciepło mogę wcale nie jeść, nie lubię się objadać, nie ma dla mnie nic gorszego niż napchania się, wolę wstać od stołu z niedosytem niż z przesytem, czasem faktycznie zdarzają mi się taki dni, że jem więcej, zazwyczaj wtedy gdy nie mam nic do roboty i tak chodzę i skubię, a to winogrono, a to jogurt z miodem i owocami, a to orzechy, dlatego staram się mieć na takie dni coś zdrowszego do jedzenia, nie śmieci, miewam też skłonności do słodkiego, trudno mi zawsze odmówić sobie np. deserku w restauracji, dlatego wyspecjalizowałam się w domu w tzw. zdrowych deserach czyli przykładowo jogurt, trochę mascarpone, maliny, mus z mango, coś w ten deseń.
    • 1matka-polka Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 12:46
      Dorte pytanie, sa dni w ktorych glod czuje slabo i jem bardzo mało. Jedna kanapka na sniadanie, dwa ziemniaki na obiad i finito. A sa dni, ze jem duzo i ciagle czuje, ze jeszcze bym cos zjadla. To sie dzieje cyklicznie. I jak ktos mi mowi, ze codziennie je tyle samo, to dla mnie jest dziwne. Moja corka tez ma okresy kidy je duzo i kiedy je bardzo malo. Lacze to z fazami wzrostu. Znam osoby, ktore sa chude i rzadko sa glodne. Ale znam tez chude, ktore duzo jedza.

      --
      W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
      Fryderyk Nietzsche
      • 1matka-polka Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 13:47
        Jak juz poczuje glod, to czuje go coraz bardziej. Nie ma tak, ze sie zajme czyms innym. Natomiast moja corka komunikuje, ze jest glodna, po godzinie docieramy do miejsca, gdzie mozna cos zjesc a ona twierdzi, ze juz nie jest glodna. Myslalam, ze wymysla to z nudow, ale jak was czytam, to widze, ze najwyrazniej glod moze na jakis czas zniknac, mimo ze nie zostal zaspokojony.

        --
        "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
        Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
        • jak_matrioszka Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 15:24
          Dokładnie tak. Powiedzmy że obudze sie o 5 rano i czuje głód, aż mnie ssie. Na wstawanie za wcześnie, wiec obracam sie na drugi bok i śpie dalej. Wstaje o 10 i nie jestem głodna, wychodze z domu i wracam o 18. Głodna wciaż nie jestem, ale robie obiad dla innych, albo ktoś zrobił, no to jem.
    • abecadlowa1 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 13:26
      Bywa, że gdy robię coś ciekawego to zapominam jeść i wieczorem sobie uświadamiam, że nie jedłam drugiego śniadania ani obiadu, a nadal nie czuję głodu. Zdaża mi się też zajadać nudę. Jem wtedy za dużo i jestem ociężała i senna. Chyba nigdy w życiu nie czułam dojmującego głodu, który dominowałby nad innymi potrzebami, ale wielokrotnie czułam ochotę zjedzenia czegoś określonego i nie mogłam się nasycić dopóki tego nie zjadłam.
      • jak_matrioszka Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 13:48
        Taki głód to ja mam jak widze czekolade big_grin Moge worek marchewek zjeść, poprawić workiem kalarepki i micha ryżu i dalej bede głodna na czekolade wink Jak słysze "jak sie najesz to głód na słodycze bedzie mniejszy lub zerowy", to sie zastanawiam czy ten ktoś wogóle głód czekolady kiedykolwiek czuł, bo przecież to leży daleko od żoładka i nie ma nic wspólnego z uczuciem sytości tongue_out
        • abecadlowa1 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 16:17
          A nie, nie, nie. U mnie daniem, którego pragnę aby się nasycić jest na ogół coś gorącego, pikantnego i koniecznie z tłuszczem, np. chili sin carne, szakszuka albo ostra zupa kalafiorowa z żółtym serem. Nawet w czasie upałów.
    • jolie Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 14:17
      Straszliwe napady wilczego głodu miałam tylko na początku 2. i 3. ciąży. Jadłam też wtedy produkty, których nie lubię - np. wędzone ryby. Moje otoczenie twierdzi, że jem mało. Ale jak coś mi smakuje, to potrafię zjeść tego sporo (moim zdaniem). Problemy z wagą u mnie od czasu urodzenia dzieci w sumie nie istnieją - może naprawdę nie mam czasu jeść?
      • m.y.q.2 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 15:19
        Wypicie szklanki wody pomaga zapomnieć o głodzie nawet na godzinę.
        To rada Joanny Chmielewskiej, stosuję ją z dobrym rezultatem od lat.

        --
        Ślepej wierze źle z oczu patrzy.
        St. Jerzy Lec
    • mokka39 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 17:27
      mam dokładnie tak samo jak ty, muchy_w_nosie. Tyle, że ja nie czasem, tylko zawsze mam tak, że mogę jeść, jeść i jeść i myślę ciągle o jedzeniu. Pociągają mnie w celu napychania się tylko słodycze, chipsy i produkty mączne - biały chleb i bułki, miski sałaty bym nawet nie tknęła. Do tego nie uprawiam sportu i nie mam ruchu, bo jestem zbyt zmęczona i puchną mi nogi. Trzy, cztery dni w tygodniu wyglądają u mnie tak, że zjadam powiedzmy pudło ptasiego mleczka, paczkę Jeżyków, chipsy i 3 bułki z dżemem. Do tego normalny obiad. Przez pozostałe kilka dni w tygodniu staram się zdrowo odżywiać, tzn. na śniadanie chleb pełozniarnisty z serem, obiad powiedzmy kasza pęczak z warzywami (nie jem mięsa), kolacja omlet. Niestety, wytrzymuję tak 2 dni i znowu idę w słodyczowo-bułkowy ciąg. U mnie jest tak, że od 15 roku życia ważę 64 kg przy 167 cm. Jako młoda dziewczyna źle się z tym czułam, bo wśród naturalnie wiotkich w tym wieku 50 kilogramowych nastolatek, byłam ze swoimi 64 kg masywna i pulchna, teraz wśród 40 latek już się tymi parametrami nie wyróżniam. W młodym wieku ciągle próbowałam się odchudzać, raz nawet schudłam 10kg, ale zaraz po zakończeniu diety było jojo i wracało magiczne 64 kg. Z drugiej strony, choćbym nie wiem jak i co jadła, nie przekroczyłam też nigdy tej wagi. Niedawno np. po kontuzji kolana musiałam siedzieć w domu, więc miałam mniej ruchu, z nudów przez 2 bite miesiące jadłam dzień w dzień słodycze i pieczywo w dużych ilościach, na obiady zamawiałam pizzę i nadal było 64 kg, chociaż byłam pewna, że na pewno przytyję.

      --
      www.perfumanka.pl
        • mokka39 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 18:48
          wiesz, jestem pod opieką psychiatry od kilkunastu lat, myślę, że oni wiedzą od czego ta depresja lepiej niż ty. Poza tym, to nie jest, że ja się obżeram, bo lubię. Po prostu nie jestem w stanie inaczej.Tak jak tu dziewczyny pisały, że brały jakieś leki np. i nie były w stanie się opanować. Nie mam za to żadnych innych nałogów i nigdy nie miałam. Nie wiem dlaczego tak jest, ale póki co, ani psycholog, ani żaden dietetyk nie byli mi w stanie w tej materii pomóc. Byłam na terapii zaburzeń odżywania i też nie pomogło. Ja mam wrażenie, że to ma podłoże organiczne, hormony może. Bo przed i w trakcie miesiączki się zdecydowanie wzmaga, a w pierwszej części cyklu jest lepiej. Lipodemia, obrzęk limfatyczno-tłuszczowy też ma zresztą hormonalną etiologię, choć nie wiadomo dokładnie jakie mechanizmy tym rządzą. I wcale mnie to nie cieszy, bo owszem, chciałabym być szczupła, wiotka a tak to całe życie byłam jedną z tych "masywnych", nawet jeśli nie otyłych.

          --
          www.perfumanka.pl
          • fragile_f Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 19:04
            Miewałam takie napady wilczego głodu na słodycze (w liceum) i to jest jakiś koszmar. Wiesz, że nie możesz zjeść opakowania czekolady, ale i tak je zjadasz. A potem czujesz się fatalnie psychicznie i fizycznie. U mnie to było mocno związane z psychiką, jadłam słodycze bo było mi źle (sytuacja rodzinna) i byłam zestresowana szkołą. U mnie jeszcze dodatkowo dostęp do słodyczy był non-stop, zawsze była jakaś czekolada do zjedzenia i potrafiłam opękać tabliczkę na jedno posiedzenie. Do tego stopnia się przeżarłam, że chyba przez 5-7 lat nie jadłam potem czekolady. Teraz coś podobnego łapie mnie dzień przed miesiączką, ale w o wieeeele mniejszym natężeniu.

            Bardzo współczuje kiss

            --
            Fragile
          • ana119 Re: Jak odczuwacie głód? 17.10.19, 05:49
            64 kg to nie jest masywny wygląd! Szukaj dobrego psychologa, terapii bo to że jesteś pod opieką od kilkunastu lat nie daje efektu. Jesteś świadoma swoich problemów? Co je powodowało i powoduje? Jeśli tak nie jest to nadal jesteś na początku drugi i nie zwalaj całej winy na hormony. Człowiek świadomy zapanuje nad impulsem. Szukaj w sobie ładu, naucz się wyrażac emocje bo to co odpisałaś to kalka tego co robi alkoholik. Są nawet warsztaty dla kobiet o emocjach
    • fragile_f Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 18:09
      Jestem od zawsze szczupła i odczuwam jednocześnie silny głód + uwielbiam jeść. Nie ma opcji, żebym np. nie zjadła śniadania - czuję się słabo, zaczyna mnie boleć głowa, boli mnie żołądek. Mąż się ze mnie śmieje, że mam zegarek w brzuchu wink bo robię się głodna po 30 minutach od obudzenia, ok 12-13 i pod wieczór. Jabłko tylko by mnie wkurzyło, musi być jakiś konkret.

      Np. dzisiaj wstałam o 6:30, jest 9 a ja nie zjadłam jeszcze śniadania (czekam aż zmywarka się wyjojczy) tylko wypiłam dwie szklanki herbaty. Zaraz mnie rozpizga na kawałki big_grin kot dyskretnie usunął się w kąt...

      Aha, zauważyłam, że ja po prostu dużo się krzątam i jestem generalnie ruchliwa, to chyba pomaga w utrzymaniu wagi. No i jem niewielkie porcje, poza kolacją, to moj jedyny duzy posiłek. Poprawiam też często muffinką albo ciastem tongue_out

      --
      Fragile
    • solejrolia Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 18:37
      Różnie.

      Czasem tak się zajmę czymś, jakąś pracą, że nawet nie myślę o jedzeniu. Mija pora posiłku, a ja nawet nie zauważam. Jak się zorientuję, że powinnam zjeść coś, to z rozsądku jem. I jak zaczynam żuć, to dopiero do mnie dociera- o rany, jaka ja byłam głodna!

      Czasem mam spadek cukru i aż mnie trzęsie- potrzebuję natychmiast zjeść, bo inaczej umrę, głowa mi pęknie, bo taaaka jestem głodna. Bywa, że wtedy warczę na wszystkich. Takie stany miałam gdy mój organizm domagał się często jedzenia, a w małych ilościach. (Teraz raczej jadam rzadziej a więcej jednorazowo, więc rzadziej mi się tak zdarza. )

      Innym razem- przychodzi pora posiłku , "o coś bym zjadła" i zjadam porcję, potem drugą, potem... wink kompletnie nie czuję najedzenia, przestaję jeść z rozsądku.
      No i te wszystkie "coś bym zjadła" - może ciasteczko, może kanapeczkę, jabłuszko i co chwilę coś, i coś, a ja wciąż nienajedzona, czyli takie zwyczajne łakomstwo, które powoduje że dojadam, i najtrudniej mi to ostatnio przetrzymać, powiedzieć sobie stop....
      I jeszcze, jak jest zimno, to potzrebuję bardziej konkretnie, ciepłe/rozgrzewające, i więcej ilościowo, a i tak częściej jestem głodna. Tak głodna, że faktycznie MUSZĘ zjeść, bo inaczej umrę.

      No ale ja lubię jeść, mnie prawie zawsze wszystko smakuje, lubię też gotować, piec.
      Także suchą bułką czy kanapką nie zadowolę się, a chipsów w domu nigdy nie ma. Za to pieczone ciasta- są. I też myślę ciągle o jedzeniu- nawet nie w kontekście głodu, również w kontekście, na co mam ochotę, co bym przyrządziła dzisiaj, a co jutro, menu do kilku dni wstecz mam wciąż w głowie, bawi mnie wyszukiwanie fajnych przepisów, oglądanie filmików, itp.
      Gdybym miała zmienić zawód, to kto wie, czy nie zostałabym kucharką wink



      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • ira_08 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 19:53
      Dziwne pytanie. Na początku lekko, da się oszukać jabłkiem, potem coraz bardziej. Nie ma ludzi, którzy nie czują mocno głodu, jeśli nie mają żadnych zaburzeń łaknienia.

      >I tak sobie myślę, że są ludzie którzy mają tak normalnie, np. mój syn, dam mu to zje, nie dam to nie zje

      A jak mu nie dasz od rana do wieczora, to też nie zje? Czy mowa o podsuwaniu czegoś co kilka godzin?
      • fornita111 Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 20:00
        Kazdy zdrowy czlowiek bedzie odczuwac glod, ale moze z wytrzymaloscia na glod jest jak z wytrzymaloscia na bol? Jeden tylko zacisnie zeby, drugi mdleje. Moge byc wsciekle glodna (na przyklad po plywaniu), ale ani nie slabne, ani nic z tych rzeczy, ktore tutaj dziewczyny opisuja ...
    • sandrasj Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 20:05
      Bardzo różnie, niestety na ogół jak jestem głodna robi mi się słabo, mam dreszcze, boli mnie żołądek i mam zgagę. Zdarzyło mi się w życiu zemdlec z głodu.
      Uprzedzając pytania z moim poziomem cukru i innymi wynikami wszystko ok, ja tak po prostu mam.
      Jednak od jakiegoś czasu mam też taka przypadłość że przez parę dni potrafię prawie nic nie jesc, bo nie mam na nic ochoty, wręcz jak pomyślę o jedzeniu robi mi się niedobrze. I wtedy nie jest mi słabo, tylko przeciągle dźwięki z żołądka mi przypominają że nic nie jadłam.
    • sirella Re: Jak odczuwacie głód? 16.10.19, 21:47
      gdy za długi siedzę w pracy bez jedzenia to boli mnie głowa i jestem drażliwa. Na szczęście teraz mam do dyspozycji dużo możliwości ciepłego posiłku i komfort wychodzenia na lancz kiedy chcę więc głód się praktycznie nie zdarza. Już bardziej odruchowe zajadanie stresów zapychaczami.
      Ale wiem, że nie jestem odporna na głód. Gdy przed zabiegiem w szpitalu musiałam się przegłodzić dwa dni tylko płyny to był jakiś horror dla mnie. aż czułam jak mnie pali w środku . W przypadku jakiejś klęski, gdzie faktycznie nie byłoby co jeść - myślę że bardzo szybko bym umarła albo zjadła sąsiada.
    • potworia116 Re: Jak odczuwacie głód? 17.10.19, 10:01
      Laktacja zmieniła mój sposóbodczuwania głodu - jem trzy razy częściej u dwa razy więcej niż przed ciążą, a uderzenia łaknienia są nagle i silne do zawrotów głowy. Jednocześnie zeszłam z bezpiecznego pociążowego 50 kilo do 46 i przestaje mi się to podobać. Karmię już 2 lata i opadam z sił, a wampirka nie daje się odstawić.
    • bebi_nowa Re: Jak odczuwacie głód? 17.10.19, 10:59
      bardzo mocno odczuwam, a jeśli jestem głodna dłuższy czas to przez spadek cukru mam mroczki przed oczami, słabo mi itp. zazwyczaj nie dopuszczam do takiej sytuacji, muszę jeść co max 4h, nie dla mnie IF.

      natomiast jeśli tyję to raczej z łakomstwa nie z głodu... całe życie się odchudzam ale problemem na diecie nie jest głód, bo zaspokaja go rozsądna porcja jedzenia ale pohamowanie zachcianek na słodycze, świeże bułki z masłem itp.

      poza tym biorę większość życia leki antydepresyjne i na niektórych z nich odczułam co to jest chorobliwy głód. to czarna dziura w środku która zasysa wszystko, nie jesteś w stanie myśleć o niczym innym niż o jedzeniu. ludzie tyją na nich po 10-30 kg w ciągu kilku miesięcy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka