Dodaj do ulubionych

Facet idealny?

17.10.19, 00:53
Omg jestem jak Mada 😀 Ale trudno, pytam.
Trzy tygodnie temu poznałam kogoś, jakaś sałata była, jakaś kawa, jakaś kolacja i obiad też było, kino i bilard było. Po 2 i coś tygodniach zaproszenie do jego znajomych. Poszłam, były drinki, były kręgle, była imprezka i było fajnie. Zostałam na noc. Na drugi dzień była kolacja, było kino, był spacer w gwiazdach i te inne szmery i bajery. Został u mnie. W niedzielę była cała ta wymiana smsow i inne takie. Były też kwiaty i czekoladki przywiezione mi spontanicznie do domu. W poniedziałek jak już chciałam późnym wieczorem wyjść z roboty, iść do domu i oglądać M jak miłość było zaproszenie do niego. Poszłam, nawet zajebiscie tak mi się szło, po pracy, w zwykły poniedziałek, na luzie, bez spiny, do faceta. Było pesto, było wino, zostałam.
I teraz sedno:
Jego znajomi mnie bardzo ciepło i fajnie przyjęli. Rano zamknął drzwi, żebym spokojnie mogła się wyspać, pojechał do firmy, wrócił z bułkami na śniadanie. Dostałam szczoteczkę do zębów, czyste i nowe majtki, połowę garderoby, klucze do jego domu, a ochrona wpisała mnie na listę mieszkańców, żeby się nie czepiali, że ktoś obcy chodzi. Zapytał czego chce od życia i zauważył, że mimo iż jestem wesoła osoba to jakiś smutek we mnie jest. No bo jest.
I teraz tak, wszystko fajnie, ale bardzo szybko. Facet ma firmę, ma kasę, ma stabilizację życiową. Ma też dwoje dzieci w wieku 8 i 13 lat. No i kurde mógłby być wyższy, no i to jest dla mnie zgrzyt 🙄 Niby spoko, ale raz to tempo mnie przeraża, za szybko to wszystko jak dla mnie, nie umiem i nie zaangazuje się tak szybko, patrzę z dystansem. A ten planuje sylwestra w Alpach. Co robić drogie brawo? Bo ja zaczynam myśleć o sobie w samych złych superlatywach, że nie wiem czego chce od życia, marnuje swoje szanse i generalnie jestem trzepnięta i nienormalna.
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: Facet idealny? 17.10.19, 01:06
      Szczerze? Rozkminiasz sprawę zupełnie niepotrzebnie. Carpe diem! Może w końcu to ten właściwy?

      --
      Jeśli cos zdarzyło sie raz- mozliwe, ze zdarzy sie ponownie, ale jesli cos zdarzylo sie juz dwa razy- na pewno zdarzy sie po raz trzeci. by eulalia_bardzo_przecietna
      • jola-kotka Re: Facet idealny? 17.10.19, 01:12
        Dokladnie a zycie samo zweryfikuje. To ze nie jest wyzszy no wybacz ale ideal na tym swiecie jest juz zajety i nalezy do mnie 😀. Wrzuc na luz , daj sie poniesc .
        • bi_scotti Re: Facet idealny? 17.10.19, 01:28
          Dlaczego zaraz "idealny"? Wystarczy, ze jest experienced. Ma duze dzieci, nie ma wiec 25 lat. Z co najmniej kilkoma roznymi kobietami mial do czynienia i ewidentnie staral sie/stara sie wyciagac wnioski. Nauczyl sie jak byc nice partner. To duza rzecz. Przeciez to nie musi byc milosc do grobowej deski. Wystarczy, ze bedzie great relationship, lacznie z New Year's w Alpach czy gdzie tam sie przytrafi. He is nice, you are nice. Fajnie jest. I tak dlugo jak jestescie dla siebie sympatyczni, majtki sa czyste i zeby wypucowane, nie ma powodow do over-thinking! Simply enjoy smile Cheers.

          --
          "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
          Leonard Cohen
    • milva24 Re: Facet idealny? 17.10.19, 01:29
      To chyba kwestia wieku jest. Kiedy poznałam mojego męża miałam 20 lat i rzuciłam się w ten związek od razu całą sobą. Teraz gdybym miała zaczynać randkowanie chyba już bym tak nie umiała i też byłabym podejrzliwa. Co do Twojej sytuacji, czy jego tempo cię przytłacza czy tylko boisz się, że jest za dobrze?
    • malgosiagosia Re: Facet idealny? 17.10.19, 02:09
      "Bo ja zaczynam myśleć o sobie w samych złych superlatywach, że nie wiem czego chce od życia, marnuje swoje szanse i generalnie jestem trzepnięta i nienormalna"

      Ja bym tak szybko nie potrafila sie zaangazowac. Chyba, ze mialabym 16 lat. Troche niepewnosci, troche czekania, troche tesknienia jest potrzebne Gdy rzeczy dzieja sie zbyt szybko, nie mozna rozpoznac swoich uczuc. Po kazdej "akcji" porzebna jest chwila, zeby poczuc, zeby zadac sobie pytania, czego chce, czy mi to pasuje. itd

      Moim zdaniem rzecz toczy sie za szybko. Wyobraz sobie o tym film. No wiem, zycie to nie film. Ale wyhamuj.
      • turzyca Re: Facet idealny? 17.10.19, 09:06
        O, dla mnie to ciekawe. Do tej pory mi się wydawało, że długotrwałe podchody, to właśnie jak się ma 16 lat, bo wtedy ma się czas na rozkminianie z przyjaciółkami przez pięć wieczorów z rzędu, czy jak on ma loczek lub koczek to jest ok. Człowiek nie zna siebie, nie ma pojęcia o miłości, nie ma pojęcia o seksie, wszystko nowe i zajmujące. A jak się ma 30+ lat, to się zna odpowiedzi na pytania, wie, co wchodzi w grę, co nie, bez namysłu porzuca marzenia o długich palcach na rzecz poczucia humoru lub umiejętności dobrego masażu, co tam kto ma na liście priorytetów. Albo się płaci za swoją kawę i kończy pierwszą randkę po pół godzinie, bo szkoda tracić więcej czasu na kogoś tak niekompatybilnego.

        --
        Entropia i chaos dnia codziennego
    • kamin Re: Facet idealny? 17.10.19, 05:34
      Wydawało mi się, że jesteś w stałym związku.
      A odnośnie do opisanej relacji: korzystaj, baw się dobrze. Może będzie z tego wielką miłość, a może jutro pan przestanie dzwonić.
    • afro.ninja Re: Facet idealny? 17.10.19, 06:29
      Wysoki chlop w Polsce to gatunek wybity. Mnie by bardziej troszku te dzieci ( a wiec i eksia) wystraszyly. Znajomosc bym ciagnela na wlasnych zasadach. Troszke jestes trzepnieta, ale co zrobic?
      • princesswhitewolf Re: Facet idealny? 17.10.19, 11:55
        > Mnie by bardziej troszku te dzieci ( a wiec i eksia) wystraszyly

        mnie by w pewnym wieku bardziej kawalerstwo wystraszylo niz poprzedni zwiazek ktory jest objawem zdolnosci do tworzenia relacji i bycia ojcem
        • kornelia_sowa Re: Facet idealny? 17.10.19, 12:58
          No, ale wg ematki eks to zawsze popapraniec/Piotruś pan/ ...uj karmazynowy i ZAWSZE wina za rozpad związku leży po jego stronie.
          Tenże adorator również jest czyimś eksem (Może nawet którejś ematki) czyli na pewno jest z gruntu zły i tylko patrzeć aż trup wyleci z szafy.
    • nangaparbat3 Re: Facet idealny? 17.10.19, 06:47
      Masz rację, że za szybko. I za dużo tych rekwizytów.
      Czekoladki i majtki wytrąciłyby mnie z równowagi. Serio.
      Obserwuj spokojnie, ale uważnie, bo mi się przypomniał film 9 i pół tygodnia.

      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
        • niu13 Re: Facet idealny? 17.10.19, 12:56
          Nadgorliwość, za dużo tego wszystkiego. Facet ze szczerymi intencjami skupia się na kobiecie i traci trochę głowę. W szale uniesień nie myśli się o majtkach, połowie garderoby ( co to jest? Przyniósł z majtkami jeszcze rajstopy, koszulkę)? Zabujany facet budzi się rano i ustalają z partnerką: ups, co my teraz zrobimy ze szczoteczką, bielizną dla ciebie? Zaborczy i nawiedzony. Czekoladki? To chyba dla grubej z księgowości. Moja rada: ustalić jak najdokładniej przyczynę rozwodu
          • hrabina_niczyja Re: Facet idealny? 17.10.19, 13:25
            Czytasz siebie? Facet nie poleciał do rossmana w szale uniesień. Facet p9 ustaleniu, że zostaje i rano jadę do pracy zszedł na dół i przy okazji szczoteczki kupił czyste gacie. Facet nie obwiesił też połowy garderoby lateksami, kieckami i ponczochami, a zaproponował, że skoro czasami bywam to mogę sobie przywieźć pare rzeczy i mam miejsce, gdzie mogą sobie leżeć. I z tego to akurat dramatu nie robię, akurat bielizna na zmianę i jakiś ciuch zawsze się przyda. Kosmetyki do makijażu itd. też. A czekoladki opitoliłam i za gruba się nie uważam. Nie taki był kontekst wątku 😉
        • nangaparbat3 Re: Facet idealny? 17.10.19, 22:08
          Dla mnie czekoladki są na odwal. Co innego dać pani laborantce, że dobrze kłuje. Albo teściowej, przychodząc na niedzielny obiad. Ale kobiecie, z którą się jest w romantycznej relacji? Czekoladki w prezencie to otchłań banału. Nic złego, ale przecież nie w tym kontekście. Chyba że wybranka mieszka w Pyongyangu.


          --
          "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
        • 3-mamuska Re: Facet idealny? 02.11.19, 02:19
          princesswhitewolf napisała:

          > mnie te majtki by zaniepokoily i klucze i ten pospiech. Czekoladki nie. faceci
          > przynosza czekoladki bo to latwe i w sklepie na rogu sa


          U ludzi 30+ To
          Pośpiech ? Żartujesz? Jakby pożyczyła jego skarpetki j bluzkę i w tym wróciła do domu byłoby lepiej?

          --
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • princy-mincy Re: Facet idealny? 17.10.19, 06:52
      Nie jest idealny, bo jak sama piszesz ma exię i dwoje dzieci wink

      A tak serio to szukasz dziury w całym. Korzystaj i nie myśl zbyt wiele. Jeśli tempo za szybkie to zwolnij trochę do takiego, które Tobie pasuje.
    • inka754 Re: Facet idealny? 17.10.19, 07:10
      Tak zaczynają psychole, czyli mężczyźni którzy później znęcają się nad kobietami. Ciekawe dlaczego rozwiódł się z żoną? Ja bym uważała.
    • vitreous Re: Facet idealny? 17.10.19, 07:56
      Zapas szczoteczek do zębów dla gości rozumiem, ale te majtki już są niepokojącesmile)
      Tempo w związkach potrafi być ok indywidualne, zatem to nie musi być taki minus, równie dobrze facet już wie czego nie chce, ma była i dzieci, więc szuka konkretnego związku a nie chodzenia po kawiarniach 2 lata.
      Poza tym, wspólny sylwester, wpisanie na listę gości budynku u ochroniarza i kręgle że znajomymi nie są wcale twardą deklaracją stałego związku i oznaką niewiadomo jakiego zaangażowania, ot takie spotykanie się na luzie, bo ma swoje potrzeby i nie musi bawić się w urywanie kobiety przed żoną czy otoczeniem.
      Te rozkminy to nie są przypadkiem jakieś sygnały ostrzegawcze od Twojej intuicji?
      A do mady jeszcze trochę Ci brakuje:p
    • muchy_w_nosie Re: Facet idealny? 17.10.19, 08:23
      Ejjjj ... rób tak, żeby się nie męczyć. Przecież klucz do mieszkania nie oznacza, ze masz tam już zostać ... Idź do siebie, no jak pan będzie strzelać fochy, że jak to, że przecież przy nim jest twoje miejsce to można zacząć się obawiać.
      Masz psa? Kota? Chomika?
      Bo ja bym "zwaliła" na zwierzę, że musi się przystosować, itp. 😄
    • triss_merigold6 Re: Facet idealny? 17.10.19, 08:25
      Stary wytrawny wyjadacz. Tekst o smutku tkwiącym w Tobie (co ma świadczyć o uważności pana, jego delikatności, nastrojeniu na wychwytywanie niuansów Twojej osoby etc.) - mistrzostwo świata, 99% bab się na to złapie.
    • ashleigh41 Re: Facet idealny? 17.10.19, 08:27
      No i kurde mógłby być wyższy

      Jakos mnie takie dziunie irytuja. Taki argument swiadczy o tym ze nie zasluguja na fajnego faceta.

      Ma dzieci, no ma, pewnie ty tez jestes w wieku w ktorym moglabys miec, tak to jest. Mozesz poczekac do 50-tki wtedy beda dorosle.

      Tempo, a czego chcesz? Wymieniac a nim wiadomosci przez 6 m-cy, potem spotykac sie na kawie przez nastepne 6 m-cy?
      Nie musisz sie angazowac jeszcze, po 3 tygodniach trudno o cos takiego nawet ale zdecydowanie lepiej sie poznacie im wiecej czasu spedzicie razem takze pomieszkujac u siebie. Zwiazki to zawsze jest gambling, albo podejmuje sie ryzyko albo nie. Takie analizy na tym etapie to przesada a juz argument ze moglby byc wyzszy to pustactwo.
      • zona_glusia Re: Facet idealny? 17.10.19, 15:34
        ashleigh41 napisał(a):

        > No i kurde mógłby być wyższy
        >
        > Jakos mnie takie dziunie irytuja. Taki argument swiadczy o tym ze nie zasluguja
        > na fajnego faceta.
        Prawda.
        Ale z drugiej strony z całego wątku przebija niepokój. I albo z facetem jest coś nie w porządku i hrabina to czuje, ale nie umie zwerbalizować lub sama nastawiona jest zbyt lękowo. W obu przypadkach wynajduje mu na siłę wady.
        • ashleigh41 Re: Facet idealny? 17.10.19, 15:44
          Hrabina zdaje sie ma dosc kiepskie doswiadczenia z facetami I pewnie trust issues, ten facet wydaje sie fajny ale ona podswiadomie obawia sie ze to pewnie prysnie jak mydlana banka. .
    • ajriszka Re: Facet idealny? 17.10.19, 08:50
      > Dostałam (...), czyste i nowe majtki, połowę garderoby

      Dziwaczne to. Czyżby w jego mniemaniu nie było Cię stać na kupno majtek a obecna garderoba jest do zaakceptowania?
      • jolie Re: Facet idealny? 17.10.19, 08:57
        Dziwaczne to mało powiedziane. Poza tym na ematce był niejeden wątek nt. konieczności wyprania nowych majtek przed 1. użyciem (z czym się zgadzam i co praktykuję), zatem facet mógł sobie darować😀.
              • madzioreck Re: Facet idealny? 31.10.19, 12:25
                stasi1 napisał:

                > Ale wtedy była by na łasce i niełasce właściciela mieszkania. Tak zawsze mogła
                > wyjść z czym przyszła

                Yyy, a to od wyjścia bez majtek pada się trupem czy co? Zobaczmy: pan okazuje się psycholem, no niech już ematkom będzie, pani by chętnie uciekła, ale nie może, bo majty jej nie wyschły, a zapasowych brak big_grin
                • stasi1 Re: Facet idealny? 01.11.19, 08:43
                  Od psychola to może i bez majtek uciekać, ale czasami nie są tak złe relacje że może jednak te majtki warto założyć.
                  Kiedyś byłem z kumplem(akurat pisowiec co ważne) nad morzem. On z żoną. W pewnym momencie jego żona prosi mnie czy nie mogę pożyczyć 100zł. Ja mówię oczywiście że tak i dałem. Okazało się kobieta wcześniej kupiła dla rodziny jakieś miski. Mąż ją wyśmiał po co komu te skorupy. Trochę się pokłócili a on na to nie pyskuj bo jesteś uzależniona ode mnie. I przez głupie brak 100 złoty u żony straciłem najlepszego wtedy kumpla(przecież przeze mnie nie dał nauczki żonie) 100zł oraz aparat fotograficzny który został w ich aucie. Po kilku latach oddała mi te pieniądze i aparat, ale już zdjęć nim praktycznie nie robiłem
        • ajriszka Re: Facet idealny? 19.10.19, 07:07
          Pewnie jest tak jak piszą inni: stary wyjadacz, być może też manipulant. Wie jak grać żeby wygrać. Pan mógł zaliczyć pół miasta: singielki, mężatki, wdowy...
    • turzyca Re: Facet idealny? 17.10.19, 09:16
      A chcesz koniecznie związku docelowego?
      Bo ja bym się po prostu szampańsko bawiła. Doceniła wyćwiczenie starego wyjadacza, korzystała z jego dopracowanych tricków, bo będzie miło, tu kolacja, tu jakiś wypad w śliczne miejsce, tu przepiękny widok, zapierający dech w piersiach, który widziało z nim już tuzin kobiet, ale i tak jest niesamowity, więc co zobaczysz to Twoje. I co zjesz. I co przeżyjesz. Pewnie bym się nastawiła, że letni urlop raczej spędzę sama, bo z tej mąki chleba nie będzie. Ale szybkie ciasteczko też nie jest złe.
      Nie buduj tylko na nim przyszłości. I NIE INWESTUJ ŻADNEJ KASY W JEGO BIZNESY. ŻADNYCH POŻYCZEK. Nie masz, nie możesz, ale "jesteś pewna, że on sobie da radę, jest taki super i doświadczony." Jak Cię będzie korciło, to myśl o swojej matce, jakie będzie miała używanie.

      --
      "Zaproszenie wykonane jest z białego gładkiego papieru i ma zaokrąglone rogi. Na rzeczenie Klienta rogi mogą pozostać ostre."
    • hrabina_niczyja Re: Facet idealny? 17.10.19, 10:30
      Jeju, to zupełnie nie o to chodzi. Gacie z rossmana i szczoteczka do zębów kupione na dole jakoś mi nie wyją ostrzegawczo. Na siłę też nikt mnie nie trzymał i nie kazał zostać. Zwykłe pytanie, zostajesz na noc, bo jak wracasz to nie pije i cię odwioze, odpowiedź zostaje. No to zjechał na dół, kupił mi szczoteczkę i przy okazji zwykłe, białe majtki na zmianę. Bardziej by mi wyło uciekaj jakby facet wstał o 5:30 i mnie budził, bo musi wychodzić, niż zamknął drzwi do sypialni, cicho wyszedł i pozwolił mi się wyspać do tej 8, a potem spokojnie napić się kawy, zjeść śniadanie i ogarnąć do pracy. Ja to rozkminiam w zupełnie innych kategoriach, bo klucze i miejsce w szafie jest jak najbardziej ok, a nawet pożądane skoro ludzie u siebie bywają, żeby mieli ciuch na zmianę i nie stali pod drzwiami jak ktoś się spóźnia parę minut. Tylko to się dzieje w zawrotnym tempie i tyle. Dwa są też dzieci, które też tam bywają i bywać będą. No i jest on, który jednak powinien być wyższy. Tyle.
        • sirella Re: Facet idealny? 17.10.19, 11:47
          no tak myślę, że nie u niego bo byś je zauważyła.
          w tym samym mieście czy w innym? znasz ich?
          bo popularne teraz jest mieć żonę z dziećmi gdzieś odpowiednio daleko a drugie mieszkanie z inną panną do seksu w mieście gdzie się pracuje w "delegacji".

          - natomiast facet wygląda na takiego który przerobił już sporo kolejnych pań w tym mieszkaniu, więc twoje rozkminy "czy to aby nie za szybko" żywcem przypominają dylematy tych twoich kolezanek które się na dyskotekę i seks w hotelu z jakimiś gogusiami umówiły i odstawiały potem dramę że oni trwałego związku nie chcą.