Dodaj do ulubionych

nieuczciwi współpracownicy

17.10.19, 21:02
Tak mnie natchnęło po przeczytaniu wątku o polowaniu na złodzieja obiadów. Czy mieliście do czynienia w pracy z podobnym typem osób? Jak się tłumaczyły kiedy zostały przyłapane? Ja kiedyś pracowałam z kobietą, która wyskoczyła z inicjatywą kupowania współpracownikom prezentów na imieniny, zbierała od ludzi kasę na po czym, za uzbierane powiedzmy 80 zł kupowała np. tandetne kolczyki ze sklepu typu "wszystko za 5zł" i wkładała do pudełka po kolczykach z Apartu. Albo jakiś wazon za grosze i twierdziła, że to szkło z Krosna. Jakoś dziwnie tanio i tandetnie zawsze te podarunki wyglądały, ale wydało się dopiero, kiedy zbierała pieniądze na prezent na odejście koleżanki, po czym wręczyła jej bransoletkę, którą dostała za darmo kilka lat wcześniej od innej współpracownicy, o czym pewnie zapomniała. Była to ręcznie robiona rzecz w jednym egzemplarzu, nie do kupienia nigdzie indziej, więc sprawa była jasna. Dopiero wtedy wszystkie elementy układanki zaczęły pasować i wyjaśnił się podejrzany wygląd "prezentów". Osoba nie robiła tego bynajmniej z biedy - sama zarabiała ok. 6 tysięcy na rękę, partner informatyk.
Obserwuj wątek
    • bukietlisci Re: nieuczciwi współpracownicy 17.10.19, 21:08
      mieliśmy do czynienia. kradła, bo złodziej kradnie. jak się tłumaczyła?
      to nie ona ( to pokazano jej nagranie)
      to ona, ale na prośbę innej pracownicy ( konfrontacja)
      to ona, nikt jej nie prosił aby kradła ale ma chorom matke
      wywalona dyscyplinarnie wyrażała się obelżywie o naszych przodkach, kilka pokoleń wstecz. i nasłała na nas wszelkie możliwe kontrole.
      • bukietlisci Re: nieuczciwi współpracownicy 17.10.19, 21:12
        i bynajmniej ( aaaaaaaaaa) z biedy nie kradną. znany był przypadek pani sędziny, co to została złapana po zajumaniu batonika. nie pierwszy raz zajumowała, obsługa widziała i ślepła. ale w końcu się ulało. a najbogatszy z naszych sąsiadów kradnie innym worki na śmieci. te zostawiane przez panów speców od oczyszczania miasta. gdzie wystarczy poprosić, jak zabraknie np. na zielone. sąsiedzi sobie nie odmawiają. a on woli zajumać. i co zrobisz?
    • mary_lu Re: nieuczciwi współpracownicy 17.10.19, 22:06
      Mnie czasem ręce opadają. Ludzie wynoszą wszystko. Absolutnie wszystko. Papier ksero, papier toaletowy (a mamy taki, że najchętniej swój bym do pracy przynosiła), długopisy, po sprzęt specjalistyczny. I to pomysłowość ludzka nie przestaje mnie zadziwiać, nawet jeśli coś wydaje mi się nieużyteczne i bezwartościowe, to oni to zaadaptują. Mamy takie czerwone pojemniki z pokrywkami, przed świętami BN trzeba je trzymać pod kluczem, bo zostają same pokrywki - pojemniki są masowo wynoszone jako osłonki do gwiazd betlejemskich...

      Niektórzy tak się rozbestwili, że podwędzaja nawet rzeczy prywatne, jak ostatnio zniknęła mi nieotwarta charakterystyczna herbata, to napędziłam kolegę i komisyjnie ryliśmy torby z jedzeniem współpracowników. Znaleźliśmy i moją herbatę, i kawę, która zniknęła tydzień wcześniej, też bardzo nietypowa i droga. Wszystko było u osoby, która uważa torebkowanego liptona za szczyt drożyzny i wyrafinowania, ale szła w zaparte, że to jej własne produkty i próbowała robić afery o zamach na wolność w postaci grzebania w jej kuchennej torbie. Nie znalazła popleczników, bo wszyscy mieli dość.
      • 1matka-polka Re: nieuczciwi współpracownicy 18.10.19, 09:44
        "Znaleźliśmy i moją herbatę, i kawę...Wszystko było u osoby"
        I co zrobiliście dalej z tą osobą?

        --
        "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
        Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
    • berdebul Re: nieuczciwi współpracownicy 17.10.19, 23:09
      Tak, zgłosiłam. Postępowanie dyscyplinarne było długie i obrzydliwe, gnojek próbował zrzucać winę na mnie. Nigdy więcej. Od tego czasu spisuję umowy przed rozpoczęciem współpracy - kto za co odpowiada, jak będzie wygladała współpraca, jakie są spodziewane efekty/wkład danych osob itd. Firmowy prawnik pomógł ze spisaniem wzoru.
      Z komuny pt. wspólna kawa, herbata, mleko itd wypisałam się po tygodniu.
    • bigzaganiacz Re: nieuczciwi współpracownicy 18.10.19, 01:02
      To jest efekt januszy biznesu i polactwa
      Ludziska pol dnia kombinuja kto im 100g mleka zajebal wartosci pisiont groszy zamiat zajac sie robota ,janusz zamiast kupic ta glupia herbate ppstawic przemyslowy expres do kawy i mleko to "oszczedza" pincet zloty na miesiac i generalnie gowno z tego wszystkiego wychodzi
    • hanusinamama Re: nieuczciwi współpracownicy 18.10.19, 10:24
      Jak rpacowałam jeszcze na etacie ktos nam z szafki wypijał herbate. Niby nic ale codziennnie rano troche mniej. Problem w tym ze miałysmy pokoj na innym pietrze, zamykany na klucz (bo to pietro gdzie masa ludzi z zewnątrz łaziła a miałysmy tam drogie odczynniki i leki). Byłysmy w pokoju 3: kazda z nas piła co innego i nie było możlowosci zeby to ktoras z nas (ja tylko kawe, kolezanka tylko herbatki ziołowe, druga takie droższe herbaty smakowe). Nie tyle chodziło nam o te nieszczesne kawy i herbaty co o odczynniki i leki (na jakis czas przeniosłysmy do innego pomieszczenia). Pani sprzątaczak nie chciałą u nas sprzatać pod nasza nieobecnośc bo bała sie posądzenia....Kolega zainstalował nam kamerkę. Okazało sie po godzinach pracy często szef zostawał. Jak do niego wpadał jakis gość...to myk myk do nas po lepszą kawę i herbatkę i ciastka ktore piekła koleżanka. Było to o tyle dziwne ze on wiedział ze my sie boimi o te odczynniki i ze ktos nam wchodzi do zamykanego pomieszczenia i nic sobie z tego nie robił

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka