Dodaj do ulubionych

Za co najbardziej szanujecie swoje matki?

18.10.19, 01:19

Podziwiacie, co w nich najbardziej lubicie?
Ja za wyglad . Posiadanie wlasnego zdania. Obycie. Umiejetnosc przyznania sie do bledow. Udzielanie sie w akcjach charytatywnych nie tylko finansowo bo to bez znaczenia latwe ale tez napatrzy sie w jej przypadku na chore dzieci. Niewiele tego w kontekscie matki
, wiem. Wiecej nie przychodzi mi do glowy. Wielkich slow o
poswieceniu, cieple, ogromnej milosci nie bedzie. A Wy?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 08:00
      A ja za wszystko. Moja mama jest ciepłą, troskliwą, dobrą osobą, bardzo kochającą dzieci, więc była bardzo dobrą mamą. Najbardziej cenię w niej instynktowne dobro- jeśli ktoś potrzebuje pomocy, to jest pierwsza, zawsze wie jak pomóc, to, do czego ja dochodzę intelektualnie (aha, stało się to i to, trzeba pomóc robiąc to i to) ona wie od razu (nie wiem- duża inteligencja emocjonalna czy jak to określić?) Najbardziej lubię ją za poczucie humoru. Nigdy nie była typem "matki przyjaciółki" (mówimy sobie po imieniu i wymieniamy się ciuchami), ale jednocześnie jest najlepszą przyjaciółķą jaka mogłabym mieć. Najbardziej wartościowe jest dla mnie to, że umiemy się razem śmiać.
    • zasiedziala Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 08:09
      Za to, że ma odwagę robić to na co ma ochotę i być taka, jaką chce być. Taki przykład bardzo ułatwił mi życie, tj. Zaoszczędził prób spełniania cudzych oczekiwań, co jest chyba jednym z większych problemów mojego pokolenia.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • kasiaabing Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 09:07
      Za ciężki rozwód z moim ojcem, za to, że po tym rozwodzie stanęła na nogi, odżyła. Mimo, że pierwsze lata po rozwodzie klepaliśmy taką biedę, że szkoda gadać. Później udało jej się założyć firmę i zaczęło się wszystko układać. Najważniejsze czego mnie nauczyła to to, że kobieta zawsze powinna mieć swoje pieniądze, zawsze.
    • fantomowy_bol_mozgu Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 11:24
      Moja mama była taką "życiowo mądrą" kobietą. Nie miała wyższego wykształcenia, ale zawsze była w stanie każdemu doradzić (zarówno w kwestiach emocjonalnych, czyli klasycznych "trudnych sprawach" jak i praktycznych - świetnie ogarniała tematy urzędowe, szpitalne).
      Wpoiła mi przekonanie, że jestem mądra i mam duże możliwości intelektualne. Że warto byc zawsze niezależną i mieć swoje pieniadze. Niestety wpoiła mi również wiele swoich kompleksów i lęków, ale miało być bez narzekania wink
    • asfiksja Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 11:34
      Nie szanuję ludzi "za coś", szacunek to dla mnie coś podstawowego, ludzie nie muszą specjalnie na to u mnie zasługiwać. Jeśli chodzi o podziw to nie podziwiam mojej matki, ale podziwu jej nie brakuje, sama się podziwia w wystarczającym stopniu.
      Umiejętność przyznania się do błędów, nota bene, uważam za cechę wielkich ludzi, zasługującą na najwyższy podziw. Oczywiście wraz z wolą poprawy.
    • wrotek0 Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 11:35
      Mojej nie ma już z nami ponad 31 lat - odeszła, gdy miałam 24 lata. Szanuję ją za to, że zawsze miała dla mnie czas, nie okazywała zniecierpliwienia, potrafiła poluzować smycz, gdy dorastałam i akceptowała moje wybory, choć nie było jej lekko. Dziś też szacun za to, że wbijała mi do głowy , co jest ważne i żeby się nad sobą nie użalać. Kiedyś tego nie doceniałam.
    • ruscello Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 11:49
      Jest wspaniałym człowiekiem - dobra, uczciwa, mądra, zawsze pomoże, nigdy się nie narzuca. Wszyscy znajomi z lat szkolnych uwielbiali moją mamę. Teraz dodatkowo jestem jej wdzięczna, że po pracy ma chęć odwiedzić wnuczkę, upiec jej babeczki czy ulepić pierogi. Nie wiem, czy mnie się będzie chciało wink
    • snakelilith Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 12:14
      Ja cenię moją matkę za to, że nie wpiernicza się w moje życie. Myślałam, że to reguła w relacjach rodzice - dorosłe dzieci, ale po lekturze wielu wątków na forum widzę, że jest masa nadoopiekuńczych i zaborczych matek, moja taką na szczęście nigdy nie była. I jeszcze podziwiam ją za otwartość umysłu, potrzebę uczenia się nowych rzeczy także po 70-tce i pewną młodzieńczą spontaniczność, przez co nie traci kontaktu ze współczesnym życiem i mentalnie się nie starzeje. Albo przynajmniej wolniej. Cudowna cecha. Poznałam bowiem już wielu ludzi w tym wieku, którzy zaczynają zachowywać się jak niezaradne dzieci, obojętnieją na świat i nie wszystko daje się wytłumaczyć u nich starzeniem się ciała.
    • princesse Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 12:43
      Za to, że mnie urodziła, choć pozostała jej łatka "panny z dzieckiem", za to, że była ambitna (była pracownikiem naukowym, docentem, wtedy jeszcze istniał ten tytuł), za to że za zawsze szanowała moje wybory i nigdy nie próbowała żyć moim życiem. Za to, że nie próbowała mnie odwieść od zamiaru poślubienia 10 lat starszego mężczyzny z dzieckiem, za to, że była idealną babcią dla mojej córki (zmarła przed narodzeniem syna), za to, że była wspaniałą córką i siostrą. Za to, że mimo braku ojca, stworzyła mi prawdziwy dom i dała maksimum bezpieczeństwa. Za to, że była życzliwa wobec całego świata. Chyba za wszystkosmile Mama była wyjątkowym człowiekiem, nie tylko ja tak uważam.
      (To ja, lili_liliana, jak się już domyśliłyście, miałam awarię lapka i utraciłam parę rzeczy, w tym konto na forum).

      --
      "Tylko mnie poproś do tańca/Ja na nic więcej nie liczę
      Od krańca świata do krańca/ Od piekła do nieba bram
      Tylko mnie poproś do tańca/Jakbyś mnie kochał nad życie
      Ja ci z nadziei różańca odpust dam"
    • jolie Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 12:45
      Mam trudne relacje z moją matką. A szanuję ją za bardzo duże umiejętności adaptacyjne, inteligencję i niepoddawanie się przeciwnościom losu. Z mało ważnych rzeczy - do dziś podziwiam ją za to, jak niesamowity ma zmysł techniczny i jak dobrze prowadzi auto, jest urodzonym kierowcą.
      • bi_scotti Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 13:47
        Byla przyzwoitym, uczciwym czlowiekiem, dla ktorego values & principles byly non-negotiable, co w czasach, w ktorych przyszlo jej zyc bylo jednoznaczne z ponoszeniem wielu bolesnych/niebezpiecznych konsekwencji. Miala niepodwazalna/niekwestionowana odwage cywilna. Byla wojujaca feministka, rodzina i dziecko byly tylko czescia jej swiata, byla w kazdym znaczeniu tego slowa "wolnym" czlowiekiem. Podziwialam to jako dziecko, jako dziewczyna i cale zycie staram sie nasladowac, choc mnie to nie zawsze tak dobrze wychodzi jak jej wink Miala fantastycznie sarcastic sense of humour, ktorego wciaz czasem mi brak gdy rzeczywistosc skrzeczy … Byla skrajnie dyskretna, nigdy-przenigdy nikogo nie "ciagnela za jezyk", nie wtracala sie do niczyich spraw, proszona o rade czy sugestie umiejetnie naprowadzala rozmowce na jego wlasne sciezki decyzji i wnioskow. Byla dziecinnie rozrzutna, pieniadze sie jej nie trzymaly wiec choc byla true hard-worker, zawsze miala "ostatnia zlotowke" w portmonetce wink Nie przywiazywala zadnej ale to zadnej wagi do pieniedzy choc ich wydawanie czesto na bzdurki sprawialo jej ewidentna frajde. Carpe diem - to byla moja mama. Na pewno bylo to efektem strasznych rzeczy, ktore przezyla - po co oszczedzac gdy i tak jacys "oni" zawsze moga przyjsc i wszystko zabrac. Jedyne czego nie zabiora to to, co czlowiek ma w sobie - values smile Byla introvert, very private introvert ale (a moze dlatego?) ludzie do niej lgneli, ufali jej. Ludzie w kazdym wieku, z bardzo roznych walks-of-life. Byla amazing kobieta, swiat stracil bardzo duzo gdy umarla … Life.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
    • fawiarina Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 14:04
      Moja to silna baba i ja tę siłę podziwiam. Ojciec źle znosił porażki, kompletnie się rozwalał. A ona była zawsze skupiona na tym, jak z tego wyjść. Nie roztkliwiała się nad sobą, nie jęczała, nie marudziła. Brała się w garść i robiła, co mogła i co potrafiła. Nauczyła mnie, że w ważnych sprawach należy poruszyć nawet góry, a nie czekać na pomoc. Jest samicą alfa, bardzo stanowczą, bardzo samodzielną. Przez to, niestety, skaczemy sobie nieraz do gardeł, bo ja też mam skłonności do bycia alfą na moim terenie.
    • aerra Re: Za co najbardziej szanujecie swoje matki? 18.10.19, 14:19
      W pierwszym momencie chciałam napisać, że nie szanuję w ogóle - w sensie specjalnego szacunki, bo taki podstawowy, ludzki, to tak jak i każdego innego człowieka.
      Ale może jednak trochę za to, że w pewnym momencie umiała się przyznać do tego, że zawaliła z wychowaniem dzieci. Może bez specjalnej skruchy (takie były czasy, nie umieliśmy, nie wiedzieliśmy, nie miałam pojęcia) - ale jednak.


      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka