Dodaj do ulubionych

prababcia - wnuczka - spór o pokój

18.10.19, 12:37
Spór toczy się na linii mama teściowej - moja córka no i oczywiście bierze w nim udział również moja teściowa. Ja nie wtrącam się, bo to nie o moje mieszkanie chodzi, ale chciałam się was spytać co o tym myślicie jak wy byście rozwiązały taki konflikt.
Wiele razy pisałam już o tym, że moja teściowa ma mamę, która pare lat temu została wdową. Kobieta ma prawie 90 lat, mieszka sama i chociaż z pomocą to jeszcze sobie radzi. W miesiące letnie mieszka normalnie u siebie, zaś do dwóch lat temu na zimę przeprowadzała się do teściów. Jakkolwiek pozostawała krótkko, widać było że się męczyła, męczyły ją wychodzące i przychodzące dzieci, płacz i dotykanie wszystkiego przez mojego synka (wtedy jeszcze miał niecały rok). Generalnie denerwowało ją prawie wszystko. Wprowadzała jakąś niezbyt dobrą atmosferę, że jak wyjeżdżała, to nawet jej własna córka oddychała z ulgą. Rok temu postanowiła zimę spędzić u siebie.
My mamy budynek wielopiętrowy. Na górze jesteśmy my (osobne mieszkanie, będące własnością męża), na dole teściowie. Jako że różnica między córką a synkiem jest spora, ona teraz chodzi do szkoły i potrzebuje skupienia, ma swoje książki, przybory itd..., a mały wszystko by chciał dotykac i bawić się, zaś nasze mieszkanie, a szczególnie ich pokój nie jest duży, z inicjatywy teściowej, stwierdziliśmy, że córka może zająć dawny pokój męża i jego brata u teściów (szwagier pracuje w innym mieście i ma już też swoje życie). Ten pokój jest duży, ma tv, biurko, miejsce na książki itd... No i córka zadowolona mieszka tam już od wakacji. Wszystko byoby ok, gdyby nie to, że niedawno mama teściowej wyraziła chęć przeprowadzenia się do swojej córki na zimę. Problem w tym, że pokój w którym spała gdy bywała u nas, teraz zajmuje moja córka, która traktuje już go jak swój i nie chce się wyprowadzać. Tak właśnie powiedziała też teściowa, że jest problem. Starsza pani jednak nie za bardzo przyjmuje to do wiadomości, uważa, że jej się należy, córka ma swój dom i w ogóle to jest niewdzięczność i jak ona jest traktowana na stare lata. Ma możliwość zamieszkania też u brata teściowej (jest bezdzietnym rozwodnikiem, więc nie ma problemu dzieci) lub u nas w domu, ale na samym dole koło kuchni. Żadne rozwiązanie jej jednak nie pasuje, bo ona chce w pokoju koło teściowej. Sytuacja jest dość napięta, ja się nie wtrącam, jak będzie trzeba córka ma gdzie wracać. Co wy o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
          • amast Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 13:17
            W którym miejscu 9 latka dyktuje warunki? Dostała z inicjatywy dorosłych członków rodziny swój pokój. A teraz starsza pani się upiera, że ma w nosie to że to jej pokój, ona chce. Bo inny jej się nie podoba. I 9 latka, która już miała "swój kawałek podłogi" ma teraz w podskokach się wyprowadzać, bo jak nie to "9 latka dyktuje warunki"?
              • mgla_jedwabna Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 18:25
                Skutkiem tego przezimowania miałoby być pozbawienie dziecka warunków do nauki. Ja bym się nie zgodziła.

                Tak naprawdę sądzę jednak, że teściowej brakuje kręgosłupa, by powiedzieć, że chętnie obyłaby się bez prababcinego zimowania, więc zwala na wnuczkę.
                • ichi51e Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 18:29
                  Przeciez problem polega na tym ze babcia jest w sporze z wnuczka bo chcialaby zeby ta zwolnila pokoj a ta nie chce. A arista umywa rece bo to nie jej sprawa

                  --
                  wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                • makurokurosek Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 20:34
                  "Skutkiem tego przezimowania miałoby być pozbawienie dziecka warunków do nauki. Ja bym się nie zgodziła."

                  Warunki do nauki dziecka mają mu zapewnić jego rodzice, a nie dziadkowie. Jak autorki nie stać na wyremontowanie strychu, to albo tak urządza wspólny pokój dzieci aby młodsze nie miało dostępu do podręczników starszego albo oddaje starszej własną sypialnię.
                • 3-mamuska Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 05:42
                  mgla_jedwabna napisała:

                  > Skutkiem tego przezimowania miałoby być pozbawienie dziecka warunków do nauki.
                  > Ja bym się nie zgodziła.

                  Jak ty byś się nie zgodziła? Przecież to nie twój dom.(tylko góra)
                  Jak się nie ma warunków i kasy to się dzieci nie robi z duża różnica wieku. /albo ma się jedynaka.

                  > Tak naprawdę sądzę jednak, że teściowej brakuje kręgosłupa, by powiedzieć, że c
                  > hętnie obyłaby się bez prababcinego zimowania, więc zwala na wnuczkę.

                  Ta jasne przeszkadzało synowej ze psioczy na wnuki teściowej. A biedna teściowa między młotem a kowadłem.


                  --
                  -----------------
                  Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
                  • milka_milka Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 20:35
                    A doczytałaś, że drugie niekoniecznie planowane? Ale chciane.

                    --
                    Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania.[...]x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną bieliznę. Jak nie pucuje wszystkiego w zasięgu wzroku, to jest godna pożałowania.Facet ma Y a to wygląda jak kieliszek. On może olewać. by beataj1
      • kofiara07 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 08:50
        W tym domu rządzi dziecko? No raczej oczywiste w naszej kulturze oraz ludzkie i rodzinne jest, ze 90letniej prababci należy się dotychczasowy pokój u córki. To rodzice powinni takie kwestie wpajac 9latce w procesie wychowania. A tu wątek :spór prababci z prawnuczka a ja się nie wtrącam. Dla mnie kosmos. Albo trolowanie.
        Dziewczynka pewnie zajmie ten pokoj na stałe za jakiś czas. Pewnie niedługi. Chyba, że brat ok 6 roku życia zechce tam zamieszkać, to córka wtedy do skladziku😊i rodzice luzik.
      • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 12:54
        Mi też się średnio podobał, ale córka sama chętnie na to przystała. Nie że z nami źle, ale obiektywnie patrząc ona ma już 9 lat i zaczyna trochę wchodzić w wiek podlotkowy, potrzebuje swojego miejsca na naukę, by przyjąć znajomych. U nas trudno, bo "plącze się" dwulatek, który cojakiś czas ma jeszcze fazę "jest moje", co oznacza zabieranie książek, przyborów (bo kolorowe). Także jakby nie było córka ma wygodniej u babci. A do nas może przyjść zawsze, jak ma ochotę spać czy oglądać tv u siebie w pokoju to też nikt jej nie broni.
          • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 13:04
            Córka nie wybyła nie wiadomo gdzie i w ciągu dnia jak najbardziej z nami przebywa. To jest jeden budynek. Ja małego staram się okiełznac jak mogę, ale póki co to jeszcze taki wiek, że interesują go rzeczy innych. Jak ona zaczyna robić lekcje, a on jej pobiera książkę, to przy całym moim wysiłku, jednak nie jest łatwo, a ona nie może się skupić. Na dole zaś ma taką możliwość. Ale powtarzam: z domu jej nie wygoniłam, jakby mi powiedziała: mamo chce spać w swoim pokoju, to jak najbardziej ma do tego prawo.
            Ja jako matka też wolałabym by była blisko mnie. Zdaję sobie jednak sprawę, że ona rośnie i potrzebuje więkkszej przestrzeni. Jak ma taką możliwość, to czemu mam jej tego zabraniać?
            • mamaani111 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 22.10.19, 19:58
              Mieszkałam z teściową 13 lat. My na górze ona na dole. My gnietliśmy się na poddaszu ona miała salony piętro niżej i też pusty pokój. Pomimo tego że chciała dac jednej z córek pokój ja nigdy nie przyjełam. Wolałam się gnieśc na poddaszu i bardzo pilnowałam zeby dzieci swoje rzeczy czy zabawki trzymały "u nas". Jak nie raz wracałam z pracy i widziałam ze odrabiają lekcje na dole aż cos mi się działo. Pomimo ze bardzo pilnowałam swojej rodziny by była razem to i tak babcia weszła nam na głowe. Niestety to moja wina. Juz od roku z nią nie mieszkamy a skutki jej wpływu na dzieci nadal wykorzeniam
              • kokosowy15 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 23.10.19, 19:51
                Jesteśmy otoczeni złymi ludźmi. Większość ematkowych mam to osoby toksyczne, babcie roszczeniowa, byli mężowie - przemocowcy, że o tesciowych już nie wspomnę. Ale nie tylko osoby starsze gnebia nowoczesna matkę. Całkiem młode samotne z dziećmi albo okrada ja właścicieli mieszkań, albo wydają 500+ na niewłaściwe rzeczy albo tyja i są nieestetyczne. Faceci, łącznie z ojcami piją piwo, też tyja i w ogóle to bracia - samcy. Aha, i płacą za małe alimenty. Ileż trzeba odporności i samozaparcia, żeby to wszystko przeżyć.
          • thea19 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 15:07
            okiełznać 2latka powiadasz? mam w domu 2 latka i 9latka. mają osobne, sąsiadujące pokoje. Młodszy regularnie urządza awantury pod drzwiami starszego. Tam jest tyle skarbów, że nic go nie przekona do zaniechania wrzasku i odpuszczenia. Starszy się drze: zabierz go!!!! a młodszy łzami zalewa i starszy wiecznie ustępuje. Z drugiej jednak strony starszy uwielbia spędzać czas w pokoju młodszego jak ma towarzystwo dziewczyńskie.
        • makurokurosek Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 20:39
          "Mi też się średnio podobał, ale córka sama chętnie na to przystała. Nie że z nami źle, ale obiektywnie patrząc ona ma już 9 lat i zaczyna trochę wchodzić w wiek podlotkowy, potrzebuje swojego miejsca na naukę, by przyjąć znajomych."

          Dziwne, że aż przez dziewięć lat ją trzymałaś . Boże co za patologiczna rodzina.
      • iwoniaw Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 12:56
        Średnio podoba mi się pomysł córki mieszkającej oddzielnie

        Przecież to "oddzielnie" to pokój w tym samym domu, tylko będący formalnie własnością babci, a nie rodziców.
        Tak czy owak zgadzam się, że skoro pokój jest teściowej, to ona powinna decydować, czy udostępni go matce, wnuczce czy nikomu. Nie wtykałabym się pod żadnym pozorem, pytana o zdanie wprost, powtarzałabym "to twój pokój, jeśli chcesz go udostępnić babci, to Zosia/Krysia/Zdzisia go zwolni jak tylko powiesz" i tak tez mówiłabym do córki (która pewnie pokój by chciała zachować, no ale jest jak jest i też powinna mieć tego świadomość).


        --
        'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
        'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
              • hanusinamama Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 13:37
                Nieeeeee...to jest normalne. Miałas pokoj z młodszym bratem?? Ja miałam. Jakbym mieszkała w domu z dziadkami i byłby u dziadków pokoj dla mnei to bym sie sama spakowała i tam poszła....to jest normalne w tym wieku!!! Dzieci w tym wieku chcą juz miec swój kawałek podłogi, miec dzwi ktore mozna zamknąć przed reszta rodziny...byc u siebie
                • szmytka1 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 13:48
                  ja cię rpzebijam, bo pokoj miałam i z bratem i z siostrą i z babcią na dokładkę a osobny pokoj miała np siostra dziadka. Można było babcie upchnąć razem co nie? Jako matka 2 dzieci nie zgodziłabym się, by jedno z nich zamieszkało u dziadkow, bo tak wygodnie. Owszem, ziadkow pozwoliłabym odwiedzać, odrabiaćlekcje w ich mieszkaniu w dni, gdy młodsze wyjątkowo kaprysne, ale w żadnnym wypadku zamieszkać tam. Moja rodzina mieszka razem.
                  • aandzia43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 23:35
                    Jesssu, jak jakie zamieszkanie u dziadków, bez histerii proszę. Dziewczynka ma swój pokój tylko piętro niżej niż mieszkają rodzice, u ukochanych dziadków, spędza z rodzicami i bratem dużo czasu. Normalna wielopokoleniowa rodzina, przestańcie wydziwiać i dzielić guano na atomy.

                    --
                    "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                  • hanusinamama Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 14:56
                    NIe. Wiele razy pisałam ze dziecinstwo nie miałam bogate. Mieszkałam do 5 klasy w pokoju z bratem, w małym mieszkaniu. Tata rozwinał swoją firmę i w ciągu 3-4 lat poprawił nam sie poziom zycia znacznie. Mielismy duze mieszkanie, kazdy miał swój pokoj. Z roku na rok lepiej wiec idać na studia byłam juz w bogatej rodzinie. Tak wiec czesc dziecinstwa żyliśmy dość skromnie część zupełnie inaczej.
                    • schiraz Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 18:59
                      Prowadzą kartotekę, nigdy nie wiadomo co kiedy się przyda wink Ja też nie ogarniam ale najwyraźniej inni umieją smile Swoją drogą ja też miałam pokój z młodszym bratem i mniej więcej w wieku około 10 lat oddałabym nerkę każdemu, kto dałby mi kawałek swojego pokoju.. Jeszcze w tym samym domu (formalnie piętro jest rodziców, parter dziadków ale to jest JEDEN dom!) to już w ogóle szał. Nikt mi nie dał, a szkoda.
              • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 13:29
                Nie, nie niepokoi, bo raz, ona przychodzi do nas, a po drugie, rozumiem jej potrzebę ciszy i spokoju, bo sama miałam podobnie w jej wieku, a dzieliłam pokój z siostrą. To że się chce mieć osobną przestrzeń nie oznacza, że się w ogóle nie chce przebywać z członkami rodziny.
                • szmytka1 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 13:34
                  ale nie widzisz, że chory jest ukłąd, w którym własne dziecko rpzychodzi do was? powinno przychodzić do dziadkow, nei do rodziców. Głowną rodizną, w której sie wychowuje stali sie dziadkowie i ich mieszkanie jej domem, a do was przychodzi sie pobawic. "Ukradli" ci dziecko i sie cieszysz.
                  • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 13:48
                    Jakby to powiedzieć...ona w ciągu dnia krąży pomiędzy dwoma mieszkaniami. Wczoraj cały wieczór przesiedziała u nas, teraz wróciła ze szkoły chwilę posiedziała na górze w swoim pokoju, a potem zeszła na dół do nowego, babcinego pokoju. To nie jest niemowlak, żeby go "ukraść", tylko 9 latka która sama wybiera gdzie w tym momencie jest jej lepiej. Jak chce zabawy to jest z nami, jak chce ciszy, idzie na dół. Ja w jej wieku miałam dokładnie tak samo i też były momenty, że "uciekałam". Stosunki z rodzicami miałam zawsze bardzo dobre.
                    • przystanek_tramwajowy Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 13:52
                      Nie odpowiedziałaś na pytanie, czy obok kuchni jest łazienka, z której mogłaby korzystać starsza pani? Bo jak musiałaby w nocy chodzić po piętrach, to chyba was buk opuścił z takimi pomysłami!

                      --
                      A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, daniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
                    • szmytka1 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 13:58
                      Jest to dla mnie niepojęte, bo w mojej okolicy tradycja takich rodzin i budowania takich domow nie istnieje. Budynki są mniejsze, naprawdę jednorodzinne. Każdy dorasta, zakłada rodzinę i wyprowadza się. A ci co mieszkają przy rodzicach, to samotne matki, rozwodnicy, starzy kawalerowie. Nigdy pełne rodziny. Znam jedną rodzinę, która dobudowała dom do swoich rodziców, rolnicy. Dziecko wybierające, gdzie jej lepiej i wychodzi, że a moze dzis u dizadkow, tam spiące, tam mające najwyrazniej centrum życia nie miesci sie w moim światopoglądzie big_grin Jedna rodizna, jedno wspólne mieskzanie. Ciekawe gdyby to maż tak postanowił mieskzać u mamy, was odiwedzac, to byłoby takie fajne? Skoro wszyscy tam mają wspolne prawa, to męza do pokoju obok kuchni, malucha doo ciebie a mała ma swoj pokoj big_grin
                      • hanusinamama Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 15:29
                        I tak przez całe zycie nie spotkałaś wielopokoleniowych rodzin mieszkających razem?? I to ze ty zyjesz inaczej ma znaczyc ze oni żyją źle??? Tez mieszkam osobno...ale wiem ze ludzie mają rózne pomysły na zycie. |Znam takich, ktorzy wyjezdzaja na wakacje kompletem dziadków. Ja bym tak nie mogła, im tak jest dobrze...moze niech kazdy zyje jak chce.
                        • szmytka1 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 15:46
                          Ja się wychowałam w takiej rodzinie, z dziadkami a przez pewien okres jeszcze z siostrą dziadka. Stąd zam obie wersje a jak dorosłam, to wszyscy sie rozjechali, wyprowadzili, pobudowali i tak, absolutnie nikogo oprocz 1 rodziny nie znam zyjącego z rodzicami. Jestem około 40, w moim pokoleniu jeszcze nie mamy niedołeznych rodziców. Tego sie w moich rejonach zwyczajnie nie praktykuje. Tacy ludzie byliby zle ostrzegani, to coś na zasadzie wstydu, wiesz, taki nieogar zyciowy. Trochę absurd, ale tak jest. Jesteś dorosły i chcesz mieć rodzine = wypad na swoje. Te domy, gdzie dziadkowie juz zmarli to są sprzedawane, traktowane jak wakacyjne nieruchomosci, wynajmowane, bo dzieci zwyczajnie urządzily sie juz osobno. Nie buduje sie domow pietrowych w sensie rodzina nad rodzina, chyba ze na parterze dzialalnosc usługowa.
                          • hanusinamama Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 16:00
                            Bo widać u was coś nie grało. Są takie rodziny ktorym to bardzo pasuje i nie chcą zyc inaczej. I dzieci jak dorosną to tez chcą życ na kupie...Ty jestes ta super, co [poszła na swoje. Ktos jak zyje z rodzicami w jednym domu jest nieogar. Brawo ty. Moze uznajmy ze jesteś doskonała a inni wolą zyc w mniej doskonały sposób, przede wszystkim po swojemu.
                      • tairo Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 16:13
                        A mieści ci się w głowie, że jedna rodzina może mieć dom z sypialniami na dwóch różnych poziomach i dziecko wybierające, gdzie jej lepiej i wychodzi, że a może dziś na poddaszu, tam śpiące, tam mające najwyraźniej centrum życia, a nie w jednej sypialni z małym bratem na parterze?
                          • arista80 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 17:05
                            Szmytka, u nas tego typu mieszkania są normalnością i oprócz mnie znam wiele rodzin co tak mieszkają. Wszyscy pracują, są niezalezni ekonomicznie, nikt od nikogo nie ciągnie, nie siedzi na głowie itp... My mamy WŁASNE mieszkanie, naszą przestrezń, intymność i cokolwiek nam się zamarzy. Oboje pracujemy, teściowie sa jedynie dla nas pomocą w kwestii opieki nad dziećmi gdy obojga nie ma nas w domu (zazwyczaj pracuję w domu, ale czasem zdarzają mi się wyjazdy do klienta - pracuję jako tłumacz), normalnie synek jest ze mną, córka, to już od niej zależy, jak jest z babcią to często ogląda z nia tv, w niczym jej nie przeszkadza, a jakby tak było, teściowa też potrafi ją wysłać do siebie do domu).
                            Nie wiem gdzie tu widzisz powód do wstydu. Dla mnie wstyd to kraść i być nieuczciwym, a nie mieszkać zgodnie w tym samym budynku, jakkolwiek bez żadnego żerowania jedno na drugim.
                            • kandyzowana3x Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 17:22
                              Artista, ty we wloszech mieszkasz? Fakt, takie rozwiazanie jest tam norma. Moje wloskie au pair tez mieszkaly z dziadkami, czasami jeszcze ciotkami jako sasiadkami smile. Nie mialy z tego powodu zadnych traum, wydaje mi sie, ze dla dzieci to fantastyczne rozwiazanie. Najgorzej ma synowa smile).
                            • aqua48 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 14:38
                              arista80 napisała:

                              > My mamy WŁASNE mieszkanie, naszą p
                              > rzestrezń, intymność i cokolwiek nam się zamarzy.

                              Ale Wasze dzieci już nie. Nie ma nic złego w mieszkaniu w jednym domu z teściami, to może być bardzo wygodne, ale powinniście obojgu dzieciom w tym WASZYM mieszkaniu zapewnić intymność i własną przestrzeń. Tak, by nikt nie musiał ich przerzucać gdzie indziej.
                              • bergamotka77 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 14:56
                                to prawda. córka tego nie miała skoro ochoczo się przeniosła do dziadków. Skoro zaoszczedziliscie na niani trzeba było przez dwa lata ogarnąć ten strych a nie dopiero teraz. A ty nasz problem z tym ile dziecko miało lat gdy pojawił się brat - miała 7 to już wiek szkolny. Natomiast dziadkowie kupili twojemu mężowi górę i za to zapłacili. On pewnie dołożyl z 3 tys. euro.

                                --
                                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
                                • aandzia43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 23:43
                                  Strych powiadasz lepszy dla stosunków rodiznnych? A jaka jest różnica między pokojem dla dziewczynki piętro wyżej na strychu a pokojem piętro niżej u dziadków? Też będzie biedaczka odizolowana od życia rodzinnego wink Jak się nie obrócisz tak duda z tyłu. Nic tylko w jednym grajdole się kisić dla zasady, bo tylko wtedy rodzina jest rodziną wink

                                  --
                                  "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                                  • 3-mamuska Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 14:29
                                    aandzia43 napisała:

                                    > Strych powiadasz lepszy dla stosunków rodiznnych? A jaka jest różnica między po
                                    > kojem dla dziewczynki piętro wyżej na strychu a pokojem piętro niżej u dziadków
                                    > ? Też będzie biedaczka odizolowana od życia rodzinnego wink Jak się nie obrócisz
                                    > tak duda z tyłu. Nic tylko w jednym grajdole się kisić dla zasady, bo tylko wt
                                    > edy rodzina jest rodziną wink
                                    >
                                    To będzie lepsze ze będzie naprawdę jej pokój.
                                    A nie pokój babci który ona teraz wypożycza.



                                    --
                                    -----------------
                                    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
                                    • aandzia43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 15:28
                                      3-mamuska napisała:

                                      > aandzia43 napisała:
                                      >
                                      > > Strych powiadasz lepszy dla stosunków rodiznnych? A jaka jest różnica mię
                                      > dzy po
                                      > > kojem dla dziewczynki piętro wyżej na strychu a pokojem piętro niżej u dz
                                      > iadków
                                      > > ? Też będzie biedaczka odizolowana od życia rodzinnego wink Jak się nie ob
                                      > rócisz
                                      > > tak duda z tyłu. Nic tylko w jednym grajdole się kisić dla zasady, bo ty
                                      > lko wt
                                      > > edy rodzina jest rodziną wink
                                      > >
                                      > To będzie lepsze ze będzie naprawdę jej pokój.
                                      > A nie pokój babci który ona teraz wypożycza.

                                      Docelowo tak, chociażby dlatego, ze za parę lat zechce przyjmować wizyty chłopaków czy większej grupy koleżanek a dziadkowie za parę lat zechcą mieć najprawdopodobniej więcej świętego spokoju. Natomiast jesli za kryterium bierzemy "oddalenie od rodziny, opuszczenie matki i ojca, chlip, chlip", to czy u babci piętro niżej, czy na strychu piętro wyżej - jeden karabin. Powiedziałabym nawet ze na ten czas (9 lat i jeszcze trochę) lepiej ze ma pokój u dziadków pod ich kontrolą, niż siedzi sama na strychu.



                                      --
                                      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
                    • bergamotka77 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 17:00
                      arista80 napisała:

                      > Jakby to powiedzieć...ona w ciągu dnia krąży pomiędzy dwoma mieszkaniami. Wczor
                      > aj cały wieczór przesiedziała u nas, teraz wróciła ze szkoły chwilę posiedziała
                      > na górze w swoim pokoju, a potem zeszła na dół do nowego, babcinego pokoju. To
                      > nie jest niemowlak, żeby go "ukraść", tylko 9 latka która sama wybiera gdzie w
                      > tym momencie jest jej lepiej. Jak chce zabawy to jest z nami, jak chce ciszy,
                      > idzie na dół. Ja w jej wieku miałam dokładnie tak samo i też były momenty, że "
                      > uciekałam". Stosunki z rodzicami miałam zawsze bardzo dobre.

                      Córka przychodzi z wizyta do rodziców i brata. Dobre! Słyszałam o zawlaszczaniu synków przez włoskie mammy ale nie sądziłam, że dotyczy to też wnuków 😄


                      --
                      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
            • attiya Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 14:07
              Ale to nie jest jej.pokój. Twój też nie. I Twojego męża. Decydentką jest twoja.teściowa. A 9 latka ma jeszcze czas na przyjmowanie kolegów nawet jeśli wg twoich słów to podlotek

              --
              "Bycie ateistą ma mnóstwo zalet, zbyt dużo, żeby nawrócenie się było atrakcyjne." Triss
            • makurokurosek Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 20:42
              "Wierz mi, że gdyby ona powiedziałabymi, że woli być u nas, to nie byłoby żadnego problemu. Ale ona jest zadowolona, o czym świadczy chociażby fakt, że nie chce oddawać tego pokoju prababci."

              I nie dziwi cię, że twoje dziewięcioletnie dziecko nie chce z tobą mieszkać? Co wy tam za piekło temu dziecku zgotowaliście, że to woli żyć z dala od was i nie chce do was wracać. co za patologia
              • aandzia43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 23:46
                Makuro, czy ty się dobrze czujesz w ostatnich miesiącach? Zawsze byłaś pyskata i radykalna w poglądach, ok, taki twój urok i specyfika. Teraz miotasz się i wygadujesz w prawie każdym wątku koszmarne głupoty.

                --
                "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
            • 3-mamuska Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 20.10.19, 14:20
              arista80 napisała:

              > Wierz mi, że gdyby ona powiedziałabymi, że woli być u nas, to nie byłoby żadneg
              > o problemu. Ale ona jest zadowolona, o czym świadczy chociażby fakt, że nie chc
              > e oddawać tego pokoju prababci.


              Ona nie ma wyjścia. Ma albo wrzeszczącego brata albo pokój z dała od rodziców.

              Ale to nigdy nie będzie jej pokój i radzę to to córce uświadomić. Bo to wciąż dom babci i ona jeśli zajdzie potrzeba będzie mogą chcieć pokój z powrotem.


              --
              -----------------
              Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
          • iwoniaw Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 18.10.19, 13:07
            Pewnie masz rację, ja nie mam takich doświadczeń, natomiast nie chcę się wypowiadać w kwestii sytuacji rodzinnej autorki, bo byłabym skrajnie nieobiektywna - mało co mnie tak zapienia jak traktowanie młodszego dziecka jak świętej krowy, która może wszystko, a starsze, też kilkuletnie często przecież, ma mu "ustąpić". U mnie w domu na całe szczęście od zawsze rzeczy osobiste, szafka z przyborami szkolnymi czy książki były "święte" i żaden maluch nie miał prawa ich tknąć bez pozwolenia właściciela, niezależnie od tego jak "bardzo chciał" i jak głośno ryczał. Tudzież jak bardzo jego rodzice musieli się wówczas wysilić, żeby go ogarnąć.
            Dlatego też piszę tylko co bym zrobiła (a raczej czego nie) w kwestii pokoju teściowej zajmowanego przez córkę.



            --
            Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
            Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
            • aandzia43 Re: prababcia - wnuczka - spór o pokój 19.10.19, 23:51
              Spotkałam się z takimi rozwiązaniami w domach gdzie każde pokolenie miało swój poziom w domu. Najstarsze dziecko, kiedy brakowało mu przestrzeni w mieszkaniu rodziców dostawało wolny pokój u dziadków. Nijak nie wiązało się to z odchodzeniem od rodziców i rodzeństwa, po prostu kursowało między piętrami. Czytam ten wątek i włos staje mi na głowie, za cholerę nie przyszłyby mi do głowy jakieś łzawe i dramatyczne pojękiwania o odchodzeniu od rodziny czy wyrzucaniu dziecka z domu.

              --
              "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"