Dodaj do ulubionych

Kościół - jak mam go dość!

18.10.19, 23:54
Dlaczego ta moralnie wątpliwa, delikatnie mówiąc, instytucja, wyskakuje w tym kraju z każdego kąta? Dlaczego nie da się żyć tu tak, żeby prędzej czy później nie powodowała problemów? Nie mówiąc już o licznych newsach w mediach z nią związanych i regularnie podnoszących ciśnienie...
Obserwuj wątek
                • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 13:17
                  tiszantul napisała:

                  > Na przykład obrażać geja to Twoim zdaniem nie grzech?


                  Nikogo nie powinno się obrażać, nie tylko geja.
                  Na ostatnie liście grzechów Kk (kiedyś linkowanej tutaj i dyskutowanej) chyba nie było obrażania, ale mogę już nie pamiętać.
                  Niedługo będzie nowa lista grzechów, to zwrócę uwagę czy obrażanie jest uznane za grzech. big_grin

                  --
                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                      • tiszantul Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 18:50
                        Przypomnę, ze spowiedź katolicka to średnio kwadransik raz do roku. Porównajcie to z godzinnymi sesjami u psychologa co tydzień, jolka chyba nawet parę razy w tygodniu chodziła. I ksiądz spowiada każdego za darmo, a pycholig za darmo tylko ubezpieczonych, wielu bierze absurdalnie duże stawki prywatnie. U księdza taniej, szybciej i lepiej smile
                        • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 18:59
                          tiszantul napisała:

                          U księdza taniej, szybciej i lepiej smile


                          Ksiądz nie spowiada po to by pomóc, ty po to aby wyciągnąć informacje.
                          Spowiedzi za czasów Jezusa nie było. Wymyślili to sukienkowi chyba dopiero w XII wieku.
                          Za czasów Jezusa nie było też komunii.


                          --
                          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                        • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 19:00
                          tiszantul napisała:

                          > Przypomnę, ze spowiedź katolicka to średnio kwadransik raz do roku.


                          Toś Ty dobry katolik jest, jak spowiadasz się raz w roku. big_grin


                          --
                          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                        • drobnostka7 Re: Kościół - jak mam go dość! 21.10.19, 11:42
                          jaja sobie robisz?smile Potraktuje to co piszesz poważnie i napiszę, że rzeczywiście, czasem można trafić na świetnego, uduchowionego księdza w konfesjonale, kogoś, dzieki komu przewartościujemy swoje życie "pomoże nam za darmo" jednak częściej są to znudzone dziady, które tylko strzygą uszami na co cieplejsze kawałki które zawstydzają dorastającą dziewuszkę, tudzież na podpowiedzi kogo by tu potem zawstydzić, wykorzystać do niezobowiązujących prac porządkowych wokół kościoła... Już ktoś tu wyżej napisał, że spowiedź nie ma pomagać, spowiedź ma urozmaicić życie księdza.

                          --
                          Drobnostka, Mama Natki i Ali
            • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 13:14
              kropka_kom napisała:

              > pokazuje też prawdę i grzech...wiem, to boli.


              Jaką prawdę pokazuje Kk?
              Mówi na lekcjach religii czy w kościele o swoich zbrodniach, mordach, krzywdach które instytucja Kk i jej pracownicy wyrządzili i wyrządzają ludziom od początku istnienia Kk? Naprawili krzywdy?, przeprosili za nie?, odcięli się od nich?, a może zaprzestali czynienia krzywd ludziom?
              A co do grzechów to, co jest grzechem a co nim nie jest, to powymyślali sami sukienkowi i tą listę co i rusz zmieniają, oczywiście sami absolutnie się do swoich grzechów nie stosują i grzeszą ile wlezie.
              Pedofilia to grzech czy nie?, bo moim zdaniem to przede wszystkim przestępstwo za które się idzie siedzieć.
              Antykoncepcja to w/g Kk grzech za który nie dostaje się rozgrzeszenia, a ja tego absolutnie nie uważam za grzech, wręcz jestem gorącym zwolennikiem antykoncepcji. Ale ja już nie praktykuję - to mnie wolno.
              Ale nie wolno chodzącym do komunii, a mają po 1,2, góra troje dzieci. Stosują się do tego grzechu że hej. big_grin
              Homoseksualizm to w/g Kk grzech i zło, a moim zdaniem to jest biologia i tak się składa, że to w szeregach Kk jest bardzo dużo ludzi homo.
              Kłamstwa, nieuczciwość - to grzech, ale sam Kk absolutnie do tego się nie stosuje. Prawda i uczciwość to są słowa obce dla Kk, jak też bardzo wielu zwykłych wyznawców Kk chodzących do komunii.
              Chciwość to grzech, ale Kk jest przecież wyjątkowo chciwy i ciągle mu mało.
              Przedstawiciele Boga na Ziemi absolutnie, ale to absolutnie nie żyją w/g nauk Jezusa. Im wyżej w hierarchii Kk, to tym bardziej to widać.
              I tak można długo wymieniać.
              Nie znam katolika, który w całości przestrzega swojej wiary. Katolicy traktują swoją wiarę jak sklep. Wybierają z półek co im pasuje, a co nie pasuje odrzucają i mówią że są dobrymi katolikami i są tymi lepszymi niż wyznawcy innych religii.



              --
              Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
              Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 14:27
                  kropka_kom napisała:

                  > 10 przykazań


                  I kto się do nich w całości stosuje? Bo ja nie znam takiego katolika.
                  Po drugie skąd katolicy mają swój Dekalog?




                  --
                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                    • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 15:14
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Mojżesz niósł więcej tablic ale się potlukly.


                      big_grin big_grin big_grin

                      Wiesz, ja myślę, że katolicy po prostu ukradli Żydom ich Dekalog, wyrzucili drugie przykazanie, brakło im jedno, to z dziewiątego zrobili dwa i w ten oto sposób mają dziesięć. Pomimo, że katolicy pozmieniali Dekalog, (który Bóg dał Mojżeszowi) pod siebie, to i tak się do niego nie stosują. Wybierają z niego tylko to, co im pasuje. Mojżesz, Jezus, Maryja, wszyscy apostołowie- to nie byli katolicy ani Polacy. wink



                      --
                      Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                      Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                      • dramatika Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 15:25
                        asia-loi napisała:

                        > Pomimo, że katolicy pozmieniali Dekalog, (który Bóg dał Mojże
                        > szowi) pod siebie, to i tak się do niego nie stosują.


                        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale robisz za frajer robotę katolickiego kapłana mówiąc katolikom, że są grzeszni i powinni mniej grzeszyć. Moze rozważ zalegalizowanie działalności tongue_out
                        • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 15:37
                          dramatika napisał(a):


                          > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale robisz za frajer robotę katolickiego kapłana mówiąc katolikom, że są grzeszni i powinni mniej grzeszyć.


                          shock shock shock

                          Ja już nie praktykuję, choć apostazji nie mam.
                          Zbyt dosadnie i zbyt wiele razy pokazali mi (a właściwie cały czas mi pokazują) katolicy chodzący do komunii, jak wygląda prawda, uczciwość i ta miłość do bliźniego - po wyjściu z kościoła. I dlatego już nie praktykuję i nie zamierzam praktykować. Bo Biblię i historię Kk zaczęłam dopiero później czytać. Historia Kk, Watykanu, papiestwa - poraża i przeraża. A Biblia to stek bzdur nie trzymających się kupy i mnóstwo okrucieństwa.


                          Moze rozważ zalegalizowanie działalności tongue_out


                          big_grin big_grin big_grin

                          Każda religia to zło. Nikt nie wyrządził ludziom więcej krzywd niż religie. Wszystkie.


                          --
                          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
        • mika_p Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 00:21
          > jeszcze dzieci demoralizuje - np. wmawiając im grzeszność i poczucie winy.

          A jakie dzieci otrzymują taki przekaz? Czy nie te, których opiekunowie tego chcą?

          --
          Po człowieku, który lubi salceson, można się wszystkiego spodziewać. Alutka Kossoń
            • aankaa Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 01:18
              "presja grupy" powiadasz
              ależ masz bardzo prosty argument - a jak Krzysio/Krysia złamie nogę to ty też ?
              już małemu dziecku można wybić z głowy pomysł religii/komunii prostym przekazem: ma wolne albo klepie paciorki - a prezent i tak może dostać

              to raczej rodzice poddają się presji co rodzina/sąsiedzi powiedzą

              --
              jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
              • taniarada Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 08:42
                aankaa napisała:

                > "presja grupy" powiadasz
                > ależ masz bardzo prosty argument - a jak Krzysio/Krysia złamie nogę to ty też
                > ?
                > już małemu dziecku można wybić z głowy pomysł religii/komunii prostym przekazem
                > : ma wolne albo klepie paciorki - a prezent i tak może dostać
                >
                > to raczej rodzice poddają się presji co rodzina/sąsiedzi powiedzą
                >
                Prostym przykładem.A jak podrośnie to się spyta dlaczego mamo ,tato nie byłem wychowany we wierze katolickiej .I rzuci cukierkiem.
                • agaagaaga123 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 10:23
                  taniarada napisał(a):

                  >
                  > Prostym przykładem.A jak podrośnie to się spyta dlaczego mamo ,tato nie byłem w
                  > ychowany we wierze katolickiej .I rzuci cukierkiem.

                  No to się mu odpowie, że nie był wychowany także w wierze muzułmańskiej, hinduistycznej ani żadnej innej i jeżeli potrzebuje w życiu religii to nikt mu nie broni się tym zainteresować samodzielnie.
                • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 13:21
                  taniarada napisał(a):

                  > >
                  > Prostym przykładem.A jak podrośnie to się spyta dlaczego mamo ,tato nie byłem wychowany we wierze katolickiej .I rzuci cukierkiem.


                  Ale przecież zawsze można zostać katolikiem, jak tylko będzie dzieć chciał.
                  Będzie ochrzczony tak jak mówił Jezus, czyli najpierw uwierzy, a później się ochrzci. A nie tak jak jest teraz, że chrzci się niemowlęta.


                  --
                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
        • taniarada Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 08:40
          kosmos_pierzasty napisała:

          > Oprócz tego, że chroni pedofili, bierze garściami kasę z podatków, steruje poli
          > tykami, itp. to jeszcze dzieci demoralizuje - np. wmawiając im grzeszność i poc
          > zucie winy.
          A ile jest tej pedofilii w polskim kościele.Daj jakieś namiary.
        • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 12:54
          kosmos_pierzasty napisała:

          > Oprócz tego, że chroni pedofili,


          Nie tylko chroni pedofili, ale też krzywdzi dzieci. Bo to często księża są pedofilami, którzy mają dostęp do dzieci.

          jeszcze dzieci demoralizuje - np. wmawiając im grzeszność i poczucie winy.


          Księża krzywdzą dzieci robiąc im dużo zła i wmawiając im, że to ich (dzieci) - wina.
          A jeszcze inni sukienkowi krzywdzą np. dorosłych kleryków, gdzie wykorzystują swoją pozycję w Kk.
          Mają też duży dar do wyciągania od ludzi pieniędzy, od państwa też.


          --
          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
        • double-facepalm Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 23:59
          kosmos_pierzasty napisała:

          > Oprócz tego, że chroni pedofili, bierze garściami kasę z podatków, steruje poli
          > tykami, itp. to jeszcze dzieci demoralizuje - np. wmawiając im grzeszność i poc
          > zucie winy.
          no ja to odkrylam w wieku nastoletnim, ale lepiej pozniej niz wcale.
    • aerra Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 00:21
      Jak to dlaczego? Bo może.
      Bo jest podobno 95% katolików. Bo ślub kościelny trzeba, ochrzcić i komunię wyprawić. I święta przecież, no jak to tak bez świąt.
      I dopóki się hipokryzji co najmniej 55% (dominicantes to niecałe 40%) Polaków nie pozbędzie, to czemu KK miałby oddawać władzę, wpływy i kasę? "Przecież im się należy."

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • jola-kotka Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 01:05
      Kosciol jest instytucja zla jak kazda mafia to wiadomo. Nalezy odciac sie i nie miec z nim nic wspolnego a to na co nie mamy wplywu np. Podatki olac i nie myslec o tym. Na to na co nie mam wplywu olewam. W takim panstwie zyjemy trudno , w zycie jednostki jak mu nie pozwoli to nie wejdzie.
      • aankaa Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 01:22
        jola-kotka napisała:

        >w zycie jednostki jak mu nie pozwoli to nie wejdzie.

        święte słowa ! big_grin
        tyle, że - niestety - mało kto potrafi się postawić

        bo chrzest, komunia, ślub kościelny itd
        a sukienkowi tylko czekają na to wink

        --
        jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
          • kosmos_pierzasty Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 08:40
            No, właśnie chyba muszę zmodyfikować Zdrowaś Mario, bo to taka ładna modlitwa, byle trafiło. Wykombinowałam, że zamiast "za nami grzesznymi" można mówić "za nami dobrymi".
            Oraz napisać opowiadanie o fajnym, bogatym ślimaku, bo ten o którym dziecko słyszało na religii - na którą poszło jako wolny słuchacz, bo bardzo chciało i nie tylko ja decyduję o tym, czy może - bardzo źle skończył.
            Jest wiek, gdy wszelkie zakazy działają jak płachta na byka vide Romeo i Julia wink Więc mam wątpliwości, w jakim zakresie można wpływać na przekonania dziecka, kiedy ta mafia robi wszystko, by się do niego dobrać.
            Tak więc trudno mi zarzucić bierność - mam nadzieję.
            • tiszantul Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 08:53
              "Jest wiek, gdy wszelkie zakazy działają jak płachta na byka vide Romeo i Julia wink Więc mam wątpliwości, w jakim zakresie można wpływać na przekonania dziecka, kiedy ta mafia robi wszystko, by się do niego dobrać"

              To kościelne zakazy nie działają na dziecko "jak płachta na byka"? Przecież Kościół sporo zakazuje. Wypowiadasz się jakbys w oczach dziecka była bardziej opresywna niż Kościół
          • taniarada Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 08:48
            jola-kotka napisała:

            > No albo nie chce sie miec z nimi nic wspolnego i sie wtedy potrafi postawic alb
            > o sie tylko jeczy ze przeszkadzaja i nadal spelnia sie oczekiwania bardziej oto
            > czenia niz kosciola bo on nikogo na smyczy do siebie nie prowadzi.
            Przywleczesz się kiedyś na kolanach.Jak trwoga to do Boga.Mały teścik.Na grobach twoich bliskich jest krzyż.I idziesz od czasu do czasu zapalić i znicz.I mieli pogrzeb katolicki.Siema.
            • la_mujer75 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 10:23
              I co z tego, że mieli?
              Już moja babcia, pod koniec życia, zaczęła wątpić. I nie, nie chciała księdza, jak wiedziałą, że z nią źle.
              Powiedziałą- byłam dobrym człowiekiem przez całe życie i jeżeli jest bóg, a jest on ponoć mądrością i miłością, to będzie wiedział, a żadnemu księdzu nie mam zamiaru się spowiadać.
              Miała katolicki pogrzeb, bo jaki inny w latach 80-dziesiątych XX wieku?
              Moja mama już zapowiedziała, że absolutnie ma nie być to pogrzeb katolicki. I ja takowego tez nie chcę.
            • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 13:50
              taniarada napisał(a):

              ... Na grobach twoich bliskich jest krzyż.I idziesz od czasu do czasu zapalić i znicz.
              I mieli pogrzeb katolicki.Siema.


              taniarada, a ilu na cmentarzu z tych co mają wypasione pomniki i krzyż oczywiście też, to byli dobrzy ludzie i żyli w/g nauk Jezusa, przestrzegali zasad swojej wiary? Przecież każdemu łotrowi ksiądz odprawi pogrzeb i to bardzo uroczysty, odprawi dużo mszy - jak tylko rodzina odpowiednio zapłaci.
              Bóg powinien oceniać ludzi za to co robili i jak żyli, a nie za opłacone modły.



              --
              Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
              Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
      • taniarada Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 08:18
        lot_w_kosmos napisała:

        > Nie wiem skąd w was się bierze ten lęk przed kościołem....i wrażenie napadania
        > przez Kościół wyskakujący z lodówki.
        > Ja zupełnie kościoła nie zauważam.
        > Nie pojmuję, gdzue tego kościoła tak pełno. Przybliż.
        W Częstochowie na Jasnej Górze.Hosanna.
        • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 13:55
          taniarada napisał(a):

          > W Częstochowie na Jasnej Górze.Hosanna.

          No zobacz taniarada, w Cz-wie mamy Jasną Górę i mnóstwo, ale to mnóstwo kościołów. Po co? Przecież jest Jasna Góra.


          --
          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
          • taniarada Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 16:55
            asia-loi napisała:

            > taniarada napisał(a):
            >
            > > W Częstochowie na Jasnej Górze.Hosanna.
            >

            > No zobacz taniarada, w Cz-wie mamy Jasną Górę i mnóstwo, ale to mnóstwo kościoł
            > ów. Po co? Przecież jest Jasna Góra.
            >
            > Normalnie wywołałem cię do tablicy.Jako czołowa ateistka na tym forum nie mogłaś niezareagować na słowo Jasna Góra.Jasna Góra to miejsce pielgrzymek.I serce katolików w Polsce.A kościoły co dzielnice w Częstochowie.To odpowiedź na komunistyczne rządzenie w tym mieście.Wystarczy poczytać z jaką zajdłością komuchy na tym forum wpisują przeciw wierze katolickiej.Sema Aśka.
            • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 18:18
              taniarada napisał(a):

              Góra to miejsce pielgrzymek.I serce katolików w Polsce.


              Zgadza się. Wiesz taniarada, że obrona Jasnej Góry tak nie wyglądała jak u Sienkiewicza, a i Kordecki wcale takim bohaterem też nie był. Prawdziwa historia jest inna, mniej ładna.
              O więźniach Jasnej Góry wiesz?


              A kościoły co dzielnice w Częstochowie.To odpowiedź na komunistyczne rządzenie w tym mieście.

              Te kościoły to powstały głównie wtedy jak u władzy był pisiowy prezydent Wrona. Nic dla miasta samodzielnie nie zrobił tylko latał na Jasną Górę i pytał o zgodę: czy może zrobić tak, czy tak.



              --
              Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
              Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
      • madami Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 09:30
        Kościół narzuca kościelne prawo również osobom niewierzącym mieszkającym w Polsce poprzez wtrącanie się w politykę, sojusz z PIS itp.
        KK broni się rękami i nogami przez pomysłem wprowadzenia podatku kościelnego, płaconego przez zadeklarowanych katolików. Dlaczego? Bo w 100% się okaże, że katolików w Polsce jest ok 30-40% reszta się nie zadeklaruje. A to słabo wygląda wizerunkowo.
        KK garściami czerpie z naszych podatków, kupuje nieruchomości za grosze, sprzedaje za miliony, jest gigantycznym posiadaczem ziemskim. Jest na pozycji uprzywilejowanej, podatków nie płaci za usługi ( dlaczego? jeżeli pobiera opłaty?)
        Chroni przestępców insytucjonalnie, państwo w tym go wspiera.

        Wystarczy aby nie lubić KK? Świętej krowy, której wszystko wolno i niczego nie musi?
        • nenia1 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 09:55
          Można nie lubić i widzieć wady, jak najbardziej, też je widzę, ale też faktycznie nie ma co demonizować jego rzekomo wielkiego wpływu na codzienne życie jednostki. Jestem niewierząca, żyję od lat w konkubinacie, dziecko na religię nie chodziło, również wyrosło na osobę niewierzącą, do kościoła nie chodzimy, no chyba, że czasem na ślub czy pogrzeb, bo też panicznie nie unikam, czasem nawet zwiedzam, niemniej nie praktykuję, księdza po kolędzie nigdy u nas w domu nie było i co niby takiego mi się dzieje z tego powodu? Bo ja sobie nic nie przypominam.
          • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 15:18
            nenia1 napisała:


            ... i co niby takiego mi się dzieje z tego powodu? Bo ja sobie nic nie przypominam.


            Nic Ci się nie dzieje, bo korzystasz z praw, które daje państwo świeckie.
            Gdyby religia była prawem, wszystko wyglądałoby inaczej. A Kk do tego dąży. Zobacz co się dzieje w katolickim Salwadorze.


            --
            Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
            Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
            • madami Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 23:03
              asia-loi napisała:

              >
              > Nic Ci się nie dzieje, bo korzystasz z praw, które daje państwo świeckie.
              > Gdyby religia była prawem, wszystko wyglądałoby inaczej. A Kk do tego dąży. Zob
              > acz co się dzieje w katolickim Salwadorze.
              >

              "katolicki" Salwador z największą liczbą morderstw na świecie. No Raj na Ziemi wink
        • ga-ti Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 18:47
          "Kościół narzuca kościelne prawo również osobom niewierzącym mieszkającym w Polsce poprzez wtrącanie się w politykę, sojusz z PIS itp.
          KK broni się rękami i nogami przez pomysłem wprowadzenia podatku kościelnego, płaconego przez zadeklarowanych katolików. Dlaczego? Bo w 100% się okaże, że katolików w Polsce jest ok 30-40% reszta się nie zadeklaruje. A to słabo wygląda wizerunkowo.
          KK garściami czerpie z naszych podatków, kupuje nieruchomości za grosze, sprzedaje za miliony, jest gigantycznym posiadaczem ziemskim. Jest na pozycji uprzywilejowanej, podatków nie płaci za usługi ( dlaczego? jeżeli pobiera opłaty?)
          Chroni przestępców insytucjonalnie, państwo w tym go wspiera."

          Ale w tym, co napisałaś duuuża wina polskiego państwa, rządu, prawa. Kościół bierze, jak mu dają, wtrąca się, bo musi (broni przykazań), bo może (skoro mu pozwalają i słuchają), bo mu na rękę, bo zyska itd. I w sumie to nie ma się co dziwić. Byłby idiotą gdyby nie korzystał. A że się broni przed podatkiem, no co się dziwić, broni się przed spadkiem dochodów, powtórzę, byłby idiotą, gdyby się nie bronił.
          Skoro ma wsparcie państwa to z niego korzysta.
          Penie, że nie powinien, powinien kierować się li tylko miłością Boga i bliźniego, ale się rozpanoszył i bierze to, co sobie wziąć może.
          Pretensje do państwa, które nie chroni swoich obywateli.
      • pani_tau Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 09:58
        lot_w_kosmos napisała:

        > Nie wiem skąd w was się bierze ten lęk przed kościołem....i wrażenie napadania
        > przez Kościół wyskakujący z lodówki.
        > Ja zupełnie kościoła nie zauważam.
        > Nie pojmuję, gdzue tego kościoła tak pełno. Przybliż.
        Poczekaj aż trafisz na lekarza, który ci odmówi pomocy zasłaniając się klauzulą sumienia.
        Albo okaże się, że będziesz potrzebowała aborcji.
      • alicia033 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 10:19
        lot_w_kosmos napisała:

        > i wrażenie napadania przez Kościół wyskakujący z lodówki.

        włącz sobie trujkę.
        Dziś np. przed audycją Myślidziecka było 10 minut religijnego bełkotu o rocznicy śmierci popiełuszki.
        Jakiś czas temu do upadłego leciała reklama jakiejś oszołomskiej religijnej hucpy (modlenia się o nawrócenie Europy).


        > Ja zupełnie kościoła nie zauważam.
        > Nie pojmuję, gdzue tego kościoła tak pełno. Przybliż.




        --
        "Do wierzących, jazda samochodem"
        "Zawsze jak wsiadam do samochodu odmawiam krotka modlitwe.Wiem,ze nie raz zawierzenie uratowalo mi/nam zycie.Jak kiedys jadac na slasku, ruszajac na zielonym, kierowca z lewej z ogromna predkoscia wjechal na czerwonym i smignal nam przed maska.[...] I wiele innych pomniejszych." (ortografia oryginalna by mama.nygusa)
        • ga-ti Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 18:32
          No ale może sobie wykupili czas antenowy na reklamę? Ilu ja reklam nie znoszę, bo mnie denerwują, a jeszcze reklamy jednostek czerpiących zyski z oszukiwania naiwnych ludzi, np. parabanków, pożyczek, wszelkich prowidentów? Jawne reklamowanie oszustów. Ale cóż, wykupili reklamę, tak samo jak ci od modlitwy. A jeśli nie wykupili, tylko dostali w prezencie, no cóż, prawo obdarowującego.
          • alicia033 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 21:02
            ga-ti napisała:

            > A jeśli nie wykupili, tylko dostali w prezencie, no cóż, prawo obdarowującego.

            Polacy nic się nie stało, Polacy nic się nie stało!






            --
            45rtg o muzykach:
            "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
                  • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 16:15
                    jola-kotka napisała:

                    > No ale jak ci wlazi? Konkrety bo mi nie wlazi.


                    Mnie włazi głośnymi dzwonami.
                    Jak nie zamknę okien to mnie budzi, przeszkadza w pracy. Słyszę dzwony w domu i w pracy, a są to różne dzielnice. Po prostu kościołów jest w Polsce mnóstwo i coraz bardziej się panoszą.
                    Trudno mieć zamknięte okna w upały.


                    --
                    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                    • majaa Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 18:27
                      To po jakiego grzyba kupowałaś mieszkanie przy samym kościele? Ja mam do kościoła ok. 10 min. piechotą i nigdy dzwonów nie słychać.
                      Albo może masz jakieś omamy słuchowe, czy sumienie cię gryzie, że tak wszędzie te dzwony kościelne słyszysz.
                      • asia-loi Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 18:37
                        majaa napisała:

                        > To po jakiego grzyba kupowałaś mieszkanie przy samym kościele? Ja mam do kościo ła ok. 10 min. piechotą i nigdy dzwonów nie słychać.


                        Najpierw był mój blok, później pobudował się kościół (drugi na tej samej ulicy, wcale nie najdłuższej w moim mieście). Jest podobno taki przepis (ustalony przez sukienkowych), że jak jest w dzielnicy chyba 3 tys mieszkańców to musi być drugi kościół. Ja mieszkam w dużej dzielnicy, gdzie są głównie bloki. A firma w której pracuję ma siedzibę gdzie ma, a kościół jest dość blisko. PO prostu kościołów jest zdecydowanie za dużo, a ludzi w kościołach coraz mniej. Niech tak robią dalej, to zobaczymy ilu ludzi będzie chodzić do kościoła za jakieś 20-30 lat.
                        A po za tym czy oni muszą tak głośno dzwonić. Przecież dzisiaj nikogo z pola dzwonami do kościoła nie trzeba przywoływać.



                        --
                        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
              • kosmos_pierzasty Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 14:36
                I kompletna bierność i przyjmowanie każdego błota, jakie wniosą nieproszeni goście nie świadczy, ani o rozwoju duchowym, ani zdrowiu psychicznym. Jak już naniosą, to wypada przynajmniej sprzątnąć po nich, żeby mieć u siebie czysto. A następnym razem lepiej w porę zamknąć drzwi. Tyle, że ci akurat jak natrafią na zamknięte drzwi, to wejdą oknem i błota i tak naniosą.
    • taniarada Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 08:16
      Przecież i tak nie chodzisz do kościoła .Nie odmawiasz modlitwy i do tego grzeszysz wpisując bzdury na necie.Wyrzuć telewizor i radio.Nie czytaj GW i będziesz zbawiony .Możesz znależć swoje ateistyczne programy na internecie .Typu Fakty i Mity Jerzego Urbana lub archiwum Trybuny Ludu.Po co męczysz innych swoją nieudaną osobą.Oczywiście masz prawo oddychać i wyjechać do innego kraju.Jako zadeklarowany ateista wszędzie cię przyjmą .Amen.Będę się za ciebie modlił.
    • zazou1980 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 09:25
      Ja tam nie chadzam, nie zauwazam na codzien, jak w tv leci jakis kieckowy, to przelaczam lub wyciszam. Nie wpuszczam do domu, nie naklaniam dzieci zeby uczestniczyly w tych obrzedach, wczystkie swieta traktuje uzytkowo, zawsze na nie wyjezdzamy, dzieci maja jakies tam pozytywne odczucia, typu prezenty, szukanie jajek na wielkanoc, ale nie ma to u nas zadnego podtekstu religijnego. Polecam mniej ekscytacji tematem, nie warto sie stresowac...
      • roks30 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 09:43
        Religia jest niejako narzucana w szkole. Możesz nie puszczać dziecka, ale spróbuj to zrobić na wsi gdzie chodzą wszyscy i w związku z tym twoje dziecko nie chce sie wyróżniać. Gdyby religii nie było w szkole w ogóle to nie byłoby tego problemu. O tym że KK dmucha w jedną trąbe z pisem już nie ma co mówić.
            • zazou1980 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 10:16
              Myslisz, ze ma taka mozliwosc w tym chorym kraju? Daj namiary, gdzie robia takie zajecia, to sama chetnie core zapisze. Na razie ma niecale 11 lat, takie informacje o seksualnosci, jakie przynosi ze szkoly, bo kolega albo kolezanka chlapna jakims tekstem lub piosenka, to sie w pale nie miesci. Oczywiscie wszystko wulgarne i przesiakniete agresja. Bardzo chetnie bym ja zapisala na jakies kompetentne zajecia bez podtekstow religijnych, bo zaczyna sie interesowac tematem, znasz jakies??
                • zazou1980 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 20:16
                  Zdziwie cie, ale moja corka ma podstawowe informacje na temat rozmnazania odkad bylam w ciazy z drugim dzieckiem, a wiec odkad miala 6 lat. Wie skad sie biora dzieci, wie rowniez ze mozna sie zabezpieczyc, zeby w ciaze nie zajsc, a jak juz zajdzie, to da sie ja usunac. Corka ma tez spory zasob wiedzy na temat menstruacji, ktora ja niedlugo zaszczyci i troche informacji o rozwoju chlopcow. Trenuje plywanie, wiec ma duze doswiadczenie z golizna damska i meska.
                  Niemniej jednak chcialabym, zeby ktos kompetentny tez sie wypowiedzial w tym temacie. Na religii nic sie nie dowie, od poczatku tego roku podobno ciagle ogladaja jakies smutne filmy, czesto bez zakonczenia. Mysle, ze w tym, ewentualnie kolejnym roku zrezygnuje z tej farsy...
                  • madami Re: Kościół - jak mam go dość! 20.10.19, 09:41
                    Niby dlaczego rodzic ma być ekspertem od wiedzy o seksualności? Jest to wiedza wieloaspektowa i większości z nas jej brakuje bo i skąd mamy i mielismy ją czerpać? Od naszych rodziców czy z Bravo? Mamy wyedukowanych edukatorów ale oni przecież wg PISu i KK to zło największe bo mówią obiektywną prawdę. Mamy my rodzice masowo iść na kursy i studia ( w tym medycynę i psychologię) by uczyć nasze dzieci zgodnie z dzisiejszą wiedzą???
        • zazou1980 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 10:02
          Mieszkam w duzym miescie, wiec latwiej jest miec ta instytucje w odwloku. Ksieza tutaj raczej startuja z pozycji slugi bozego niz pana na wlosciach. Domyslam sie, ze na wsiach jest trudniej, ale chyba mowa o doroslych osobach. Jak sie czegos nie chce, to trzeba postawic granice, a widze ze ludzie daja z siebie robic potulne barany i graja jak im ksiezulo zagra. No litosci...
          • tiszantul Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 10:12
            Chyba na wsi nie byłaś. Też zawsze jest grupa, która nie lubi księdza i jak najbardziej można nie lubić księdza razem z nimi. Żadnego ostracyzmu, na wsi od dawna jest prąd, telewizja i internet, a wraz z nimi zatracają się mentalne różnice. Jeśli uważasz, ze na wsi nie słyszeli o ateizmie, więcej to mówi o Tobie niż o polskiej wsi
            • zazou1980 Re: Kościół - jak mam go dość! 19.10.19, 10:24
              Bywam na wsi, ale tematow religijnych nie podejmuje, bo mam je w dudzie. Niestety musze przyznac, ze juz sam fakt, ze nie mam slubu z konkubinem wzbudza dystans do mojej osoby. Niektorzy wrecz nazywaja go moim mezem, bo jak to tyle lat razem, dzieci, wspolne zycie i na dodatek jestesmy szczesliwi. On nie pije, nie pali, angazuje sie w opieke i wychowanie naszych dzieci, w ogole ogarnia tematy dzieciece bardziej niz ja. No jakto tak??