Dodaj do ulubionych

Uciążliwy wspówłaściciel

19.10.19, 13:29
Pytanie, czy da się coś, zgodnego z prawem, z tym zrobić.
Teściowa brata mieszka w domu, gdzie góra jest jej, dół stał pusty długie lata, a kilka lat temu kupił go pewien młodzieniec (przed 30).
I życie domowe pani teściowej zamieniło się w horror.
Właściciel dołu nie tylko kompletnie nie dba o wspólne części (o swoje również), ale je dewastuje. Jest chyba zaburzony, sadzać po dziwacznej korespondencji. I chyba jest zbieraczem, bo cała wolna przestrzeń, typu schody, hall główny, korytarze w piwnicy zawalone są jego gratami typu 6 starych monitorów, żagle do surfingu, kilkanscie paczek z zaprawą, krzesła, szafki i mnóstwo, ale naprawdę mnóstwo gratów innych. Bez uzgodnienia "remontuje" te części wspólne, czyli np zdziera tynk i tak to pozostaje na rok.
Jakiś czas temu wynajął swój dół firmie, która dopełniła zniszczenia + rozjeździła ogród, bo dostali przyzwolenie na parkowanie w ogrodzie pani z góry. Zalewa piwnicę i tego nie sprząta. Wywala dziwne śmieci (typu butla gazowa lub odpady chemiczne) do kosza sąsiadki, bo "jego jest już pełen"
Dyskutować się z nim nie da (brat próbował), bo facet jest agresywny, wyzywa, trzaska drzwiami, a potem wypisuje maile do współwłaścicielki również ją wyzywając i pisząc np "nic mi nie zrobicie, może mi pani sprawy wytaczać, mam to w dupie".
Przyglądam się z boku i aż mnie trzęsie. Moim zdaniem - pani powinna sprzedać swoją część i machnąć ręką, ale ona lamentuje, że całe życie jej rodziców, jej itd w tym domu i takie tam. I że nikt nie kupi samej góry domu z tak zniszczonym obejściem (kupi, ale po zaniżonej cenie) i z takim wariatem.
Więc?


--
Hope
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Uciążliwy wspówłaściciel 19.10.19, 13:42
      Pani powinna udać się do adwokata i wystosować do pana pismo przedprocesowe z wezwaniem uprzątnięcia części wspólnych i doprowadzenia do porządku tych przez niego "remontowanych" w terminie do np. miesiąca. Jeśli pan tego nie zrobi, pani ma dwa wyjścia - uprzątnąć ogródek, korytarze i piwnice na własny koszt i domagać się zwrotu od pana lub zacząć z nim się procesować. Jeśli pan nie będzie chętny na zwrot kosztów - pani może próbować wejść na hipotekę jego części.
      Wszystko to jednak są rozwiązania trudne, żmudne i długotrwałe. Oraz nie gwarantujące sukcesu.
      Nie rozumiem dlaczego pani pozwoliła na rozjeżdżanie ogrodu - nie zaprotestowała od razu kategorycznie?
      • tryggia Re: Uciążliwy wspówłaściciel 19.10.19, 13:56
        Wszyscy domyślamy się, że "Wszystko to jednak są rozwiązania trudne, żmudne i długotrwałe. Oraz nie gwarantujące sukcesu.". Niestety. Dlatego pytam, czy komuś osobiście lub ze słyszenia udało się coś podobnego wygrać. Nie opisałam wszystkiego, ale tam jest (choć nie tak drastycznie, mimo wszystko) jak w starciu ze znaną rodziną Kościuszków.
        A oczywiście pani protestowała, wzywała straż miejską, policję, ale firma się wypinała, zwalając na właściciela, właściciela nie było albo również był wypięty.

        --
        Hope
    • ashleigh41 Re: Uciążliwy wspówłaściciel 19.10.19, 17:50
      A tak w ogole to nalezaloby zasiegnac opinii prawnika co w takich sytuacjach przewiduje prawn w Polsce. Na logike to przestrzen wspolna jest neutralna I nalezy stosowac sie do przepisow ktore okrealaja jej uzytkowanie. Jesli jakas (w tym przypadku jedna) strona je lamie to nalezy zwrocic sie o rozwiazanie problemu do okreslonych prawem organow. Odpowiedni prawnik bedzie wiedzial co zrobic. Moim zdaniem od tego nalezy zaczac. Zachowac korespondencje od sasiada, zrobic zdjecia itp.
    • berdebul Re: Uciążliwy wspówłaściciel 19.10.19, 19:09
      Czy wzywała policję, jak rozjeżdżali jej ogrod? Jeżeli nie, to szkoda, byłoby prościej wygrać. Ma zdjęcia? Nagrania? Kopię mejli niech zachowa. Następnie pozbiera mejle, zdjęcia, nagrania, ewentualne zgłoszenia i kierunek prawnik.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka