Dodaj do ulubionych

Milden dziwi się: brak kasy i kolejne dziecko.

19.10.19, 16:19
Inspirowane sąsiednim wątkiem i wynikiem obserwacji otaczającego świata.
Nie mogę się nadziwić ludziom, którzy nie mają kilkunastu, a niechaj będzie i kilkudziesięciu tysięcy na remont strychu, a świadomie płodzą kolejne dziecko. Choć z drugiej strony wcale to nie musi być kwestia finansów bo te można zdobyć choćby kredytem, a pewien rodzaj postawy takiego bezmyślnego, beztroskiego optymizmu i takiego jakośtobędziesia. Dochodzi też do tego zdanie się na współczucie i działanie innych ludzi. Takie safandulstwo. Wstyd.
Obserwuj wątek