Dodaj do ulubionych

Zal mi wydawac kasy

20.10.19, 17:44
Zarabiam ok. Dostalam podwyzke. I zawsze podobaly mi sie buty huntery fajne kosmetyki z douglasa. A teraz zal mi na to kase wydawac. Mam 32lata wiec tez nie potrzebuje jakis drogich kremow. Kupilam tylko olejek do twarzy, naturalny puder do kapieli ponaranczowy, naturalne mydelko na wage, kilka sztuk syropu malinowego do wody i zal naprawde zal mi na bzdety kase wydawac. Postanowilam odkladac i kupic sobie jakas dzialke. Moja mama mowi ze jej przykro ze tak nie potrafie nic na siebie wydac. Ale uzgodnijmy cos...jestem zadbana. Mam ciuchy kosmetyki kolorowe eko z lavery czyli raczej tansze. Nie wiem czy to normalne ze nie chce kasy wydawac. Tez tak macie ze im wiecej zarabiacie tym ciezej Wam kase na bzdety wydac? Jak zarabialam 2tys zl odkladalam na fajne perfumy, kosmetyki za 150zl chociaz stac mnie nie bylo no ale odkladalam i sie cieszylam jak dziecko. Teraz moglabym za wyplate kupic to wszystko od razu i juz nie chce.
Obserwuj wątek
    • jola-kotka Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 17:52
      Moj ojciec zawsze mowil kupujesz cos jak cie stac na 10 takich a dodatkowo niema to wolywu na twoje codzienne zycie finansowe. Ja uwazam ze jesli nie masz jeszcze oszczednosci.Nie jestes zabezpieczona na przyszlosc to dobrze robisz nie wywalajac kasy na zbedne rzeczy ktore i tak masz tylko za mniejsza kase.
        • jeziorowa Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 18:31
          spodniewlampasy napisała:

          > Tylko martwi mnie to ze przestaly mnie cieszyc zakupy. Kiedys piszczalam z zado
          > wolenia ze dostalam w promocji jakis drogi kosmetyksmile teraz pfff po co mi to
          Czyli dorastasz! Gratulacje! To nie złośliwość, serio. Radocha z kupowania bzdetów (nie mylić z czymś wymarzonym lub po prostu ważnym) to domena nastolatek i młodziutkich kobiet. Zazwyczaj kończy się to w okolicach 22 - 24 roku życia, niektórym zostaje do starości. Tobie udało się, późno, bo późno, ale wreszcie zaczynasz racjonalnie podchodzić do finansów.👍
            • jeziorowa Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 19:15
              Jeżeli nie ma zabezpieczenia finansowego to kupowanie w h&m lub innej sieciówce tylko potrzebnych ubrań jest rozsądkiem. Osoba, która ma zaplecze finansowe może szyć u dobrego krawca.
            • koronka2012 Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 19:24
              inka754 napisał(a):

              > Wg mnie wprost przeciwnie. W H&M kupują 22-24 latki bez kasy.

              mam 2x więcej lat, zarabiam lepiej niż dobrze, i niedawno kupiłam sobie bardzo fajne spodnie w H&M, bynajmniej nie ze skąpstwa tongue_out wcale nie jest łatwo kupić zgrabne cygaretki, a tam - o dziwo - trafiłam.
              • jola-kotka Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 20:06
                Ja tez kupuje za 100 jak mi sie podoba i za kilka tysiecy bo mi sie podoba i uwazam za smieszne osoby ktore sa niewolnikami jakiejs tezy ze jak mam kase i ludzie to wiedza to mi juz nie wolno kupic bluzki z Promod. Znam takich i mam ich za smiesznych snobow.
                • inka754 Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 11:43
                  Myślę, że "śmieszne snoby" mają twoje zdanie w głębokim poważaniu. Tym bardziej, że ciuch za kilka tysięcy masz na lata, a za 100 zł na jeden - dwa sezony. Ekologia się kłania. Nie dotyczy to ludzi, których po prostu nie stać ale nie dorabiają do tego żałosnej ideologii, np. drogie kosmetyki to syf, a tanie są super. Jako osoba która przez kilkanaście lat używała tanich ciuchów i kosmetyków a od kilku lat używa droższych - nie zgadzam się.
                  • memphis90 Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 12:00
                    >Tym bardziej, że ciuch za kilka tysięcy masz na >lata
                    Tja, szczególnie saszetke w kształcie królika za 4 tysie albo gacie z 3 gumek, które sparcieją jak każde inne, ale dzięki logo kosztują kilka stów za parę...

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • widosna Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 12:52
                    Droższe na lata??? Tak, pod warunkiem, ze ma się ich pół szafy a szafa duża. Zaczęłam kupować lepsze ciuchy czas temu - catarina, aryton,.. i tak samo się szmacą jak te tańsze (nie mowie o najtańszych). I tez mi szkoda wydawać na duperele. Czasami mam chwile szaleństwa ale z reguły kupuje rozsądnie i tez mogłabym szaleć.
                  • rosabell Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 12:52
                    No patrz a ja uzywalam bardzo drogich kosmetykow. Mialam i kremy i podklady i kolorowke Sisley, Chanel, Dior, YSL itp. I konczylo sie rozczarowanie, ze to zadne cudo. Posprzedawalam wszystko jak zaczelam sie interesowac skladami. Mam wiele drogich ubran, ktore okazaly jakosciowo fatalne. Wiele tez z lidla, aldi, ktore sa super. W dzisiejszych czasach cena nie jest gwarancja jakosci. Najtrudniejsza jest zgadywanka czy dany ciuch sie zeszmaci po pierwszym praniu, a nie po setnym. Bo rzeczy jest mnostwo, a wiekszosc to taki badziew, ze do niczego sie nie nadaje.
        • jehanette Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 21:54
          Ze co Cie martwi? Owszem fajnie sobie kupic cos potrzebnego, ładnego, dobrej jakości, ale zeby zakipy były rozrywką to ja.nigdy tego nie zrozumiem. Wg mnie dojrzale jest sprawiac sobie przyjemnosc inaczej niz kupijac rzeczy

          --
          Error 404
    • kermicia Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 18:04
      No bo prawda jest taka, że większość rzeczy, które kupujemy, to właśnie są bzdety bez których spokojnie da się szczęśliwie żyć. Takie zakupy dają radość przez chwilę, a potem entuzjazm z użytkowania opada, kupuje się coś innego, nudzi się, zapomina. Ja mam całe szafki rzeczy, które sprawiły mi radochę przez jeden dzień. Oduczyłam się wydawać kasę na byle co, zwłaszcza kosmetycznie. Ciuchowo zresztą też, bo mam wszystkiego za dużo. Bez żalu wydaję pieniądze na coś, co mi jest serio potrzebne, ale też szukam promocji i cieszy mnie wydanie mniej niż widnieje na metce (pepper rządziwink. Generalnie przestałam się spinać, że inne kobiety wydają na siebie krocie, a ja nie. Jak mi czegoś brakuje, często znajduję to zresztą w domu, zachomikowane z kiedyś tam. Nieudane zakupy nagle mnie cieszą po roku czy dwóch i to też jest zabawne.
      Gdybym zarabiała duuuużo więcej niż zarabiam, oszczędzałabym tym bardziej, żeby kupić coś dużego i wartościowego, np. działkę własnie. To ma sens, a mydła i kolejne łaszki absolutnie nie.
    • chocolatemonster Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 19:27
      Serio nie sprawia Wam przyjemnosci kupienie nowych perfum, ksiazki czy fajnego (niekoniecznie drogiego) balsamu do ciala? Ja ostatnio kupilam sobie pyszna herbate, piekna szminke i 10 ksiazek i jeszcze chce fajny koc (hygge w pelnej krasie). I jestem bardzo zadowolona z olejku z pestek malin bielendy (tani a bardzo fajny!). Mam taka znajoma, ktora ciagle wypisuje na fb, ze to takie plytkie spelniac swoje zachcianki i po co te baby sie maluja i chodza do fryzjera i po co kupowac nowe ciuchy skoro mozna isc do lumpka (tez lubie lumpki), po co zabawki dla dzieci skoro samemu mozna zrobic itd itp. Tyle, ze kobieta nie wyglada na zadowolona, wiecznie skrzywiona i zgorzkniala. Moze jakby raz na jakis czas kupila sobie cos tylko dla siebie to nie patrzylaby wilkiem na 'zwykle' kolezanki.
    • beverlyja90210 Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 19:30
      Ale takie huntert czy kosmetyki Yonelle to nie są drogie rzeczy.Rozumiem gdybys mogła sobie pozwolić na torebkę Chanelke i Ci żal ale to co napisałaś drogie nie jest wiec pewnie nie zarabiasz na tyle dobrze jak Ci się wydaje
      • jola-kotka Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 20:10
        Dla kazdego co innego jest drogie a jesli torebka Chanel jest dla ciebie droga to widocznie nie zarabiasz tak dobrze jak Ci sie wydaje. Bo to kazdy pisze z wlasnego punktu siedzenia. Sa tacy co dla nich przeskok od Chiczyka do sieciowki jest czyms co ich cieszy i nie widze powodu do takich docinek.
    • jeziorowa Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 19:34
      Tak, sprawia mi przyjemność kupienie czegoś co potrzebuję lub spełnia moje marzenie. Nie sprawia mi przyjemności kupowanie zbędnych bzdetów, a tym bardziej nie sprawiłoby mi przyjemności kupowanie tego co tylko zabubli mi dom. Abstrahując już od faktu, że nie rozmieniłabym swojego marzenia (w przypadku autorki działki) na pierdylion drogich kosmetyków, ciuszków i innych niepotrzebnych gratów.
        • jeziorowa Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 20:30
          Nigdy nie miałam tanich perfum, to jedna z tych rzeczy, które nie mogą być tanie. Niemniej jednak autorka nie pisze o perfumach, zimowych butach i innych przedmiotach, które są droższe, ona wypisuje sterty bzdetów typu pudry do kąpieli, których zakup większości kobiet nawet do głowy nie przyjdzie.
    • agniesia331 Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 19:43
      Też nie wydaje. Zniszczyło mi się coś, to kupuje w zamian droższe, firmowe np. Pasek do spodni, adidasy, tensisowki. . Tańsze tylko buty do pracy, bo mi spokojnie Rylko. Venezia i Gino Rossi starcza.
      W ten sposób odłożyłam na bduze zakupy typu mieszkanie, samochód, wakacje. Nie, zagracac przestrzeni, kupuje tylko piękne rzeczy raczej szukając tańszych dużych typu np. Nie kupię kanapy za 10 tys, bo wyszuka super za 2,8 tys. Nie pójdę na odrosty za 300 zł, bo w Wwie są fryzjerzy co pięknie zrobią za 180 zł. Czy hybryda w renomowanym salonie 120 zł, to pójdę do koreańskiego który już wyprobowalam za 40 zł. Byłam w kilku renomowanych i płaci się za salon i miejsce. Ito tylko stopy w wakacje a ręce na2, 3 razy do roku. Ale już np. Dezodorant kupię Vichy bo taki na mnie działa najlepiej.
      Nie żałuję na opony do samochodów, ciuchy syna który ma już 180 cm wzrostu (dzięki mnie twierdzi, że pomogła mu stworzyć garderobę na lata, notabene ma droższe rzeczy niż ja, ale to na lata)
      • agniesia331 Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 19:47
        Aha i widzę, że koleżanki kupując pierdylion bzdetow do domu, ciuchów i innych ciągle nie mają pieniędzy. Kupuj tylko rzeczy, które Ci się będą podobać i za 3 lata np. Tylko takie które cię urzekly. Nie zagracac szaf, mieszkania. Wydawaj na duże rzeczy i podróże. Na to nie żal. Moja mama też ma 5 x razy tyle rzeczy co ja i ciągle by kupował. Efekt? 0balagan w garderobie, domu, i ciągle sprzątanie.
    • klaramara33 Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 20:14
      Ubrania dysk się kupować używane oprócz butów i spodni. Ekonomiczne i ekologiczne i jakościowo w porządku. Natomiast na kosmetyki potrafię zbyt dużo wydać, dlatego postanowiłam już nie wchodzić do żadnej galerii przez 2 miesiące i zużyć to co mam w domu.
    • asia_i_p Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 20:32
      To nie to, że już ci się nie chce wydawać na kosmetyki, tylko dostępne dla ciebie stało się coś droższego, na czym ci bardziej zależy (działka).

      --
      The conceptual penis [...], is exclusionary to disenfranchised communities based upon gender or reproductive identity [...] and is the conceptual driver behind much of climate change.
    • stara-a-naiwna Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 21:17
      nie kupuję zbędnych rzeczy
      bo mnie na to nie stać
      nie kupuję tandety - wole jedne buty dobrej jakosci niż 3 pry tandety
      z tego samego powodu - bo mnie na to nie stać

      nie poprawiam sobie humoru zakupami a już na pewno nie balsamami do ciała o pięknym zapachu i miernym składzie
      jak mam sobie poprawić humor wolę coś extra ze spożywki (cos co lubie a nie koniecznie powinnam albo mi nie po drodze a i tak sobie po to pojadę)

      I wole mieć oszczęności niż 40 rzeczy do niczego mi niepotrzebnych
      wolę za te 40 rzeczy przypadkowych kupi jendą której naprawdę potrzebuję i porządnej jakosci
      kwestia poukładania sobie w głowie

      wydać 10 tyś mozesz zawsze
      odłożyć taką kwotę już nie jest tak łatwo

      i to że nie wydaję na pierdoły nie znaczy, ze nie kupuję sobie porządnych rzeczy których potrzebuję, które mi się podobają i które są naprawdę dobrej jakości
    • 21mada Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 21:45
      To znaczy ze jesteś bogata. Biedni ludzie kupują masę bzdetów bo na nic większego i tak ich nie stać. Kupują więc tonami żarcie, ciuchy z lumpeksu, kosmetyki upolowane w promocji. I mają radochę ze na tyyyyle ich stać, a do tego sa taaacy oszczędni (bo kupili w promocji).
      • kermicia Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 23:50
        Głupoty opowiadasz. Biedni na pewno nie kupują niczego tonami, ani tanich, ani drogich rzeczy. Ludzie naprawdę potrafią ledwo wiązać koniec z końcem, to są ci biedni. Ty mówisz o klasie średniej (na nasze: niskiej średniej, prawdziwej średniej nie mamy). Natomiast bogaci właśnie często kupują tonami, ale tylko drogie i firmowe - popatrz choćby na żony piłkarzy, co fota to inne torby, buty, ciuchy, makijaż, włosy nawet. Ładują w siebie fortunę, bo mogą. Nikt nie kupuje tyle bzdetów, co bogate baby.
        • jola-kotka Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 02:24
          To ja cie oswiece. Wiekszosc tego co widzisz na fotach na tych bogatych " babach" to sa ciuchy, buty roznych firm ktore zaplacily , daly, zeby ta pani ubrala jak swoje i dala sie sfotografowac . To apropo fot. Natomiast jesli chodzi o te bzdety kupowane. No to nie jest do konca tak bo bzdet za 20 tysiecy zawsze ma swoja wartosc i polowe twj wartosci jestes w stanie wycofac . Bzdet za 200 zl jest bezwartosciowy bo on nie ma odpowiedniej metki. No tak to jest . Obrazasz tym wpisem.
          • memphis90 Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 14:44
            Wejdź na grupy sprzedażowe - "bzdet za 200zl bez metki" też się sprzeda smile

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • kermicia Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 17:08
            Z tym, że nawet wypożyczenie kosztuje więcej, niż trzy nowe kiecki z Zary. Biednego i średniego nadal na to nie stać. A jak się człowiek zastanowi, to pożyczanie ciuchów na imprezy to największy bzdet w galaktyce.
            PS> wiem, że mówisz o pożyczeniu za darmo, dla reklamy, ale nie sądzę, żeby Gucci czy inne Prady potrzebowały do tego celu naszych celebrytek.
    • jehanette Re: Zal mi wydawac kasy 20.10.19, 21:51
      Zmienily Ci sie prioryety wink jeśli nie jest tak, ze chodzisz w starych gaciach i zwiazujesz wlosy gumka byle nie wydac kasy na fryzjera, tylko zwyczajnie wiesz co Ci potrzebne i ze czasem nie warto wydawać na metke, to gratulacje - jestes dorosla i rozsadna smile

      --
      Error 404
    • rosabell Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 00:37
      Drogie kosmetyki nie sa nic warte, a wrecz szkodliwe. Odkad zaczelam dokladnie analizowac sklady to nawet za doplata bym nie chciala uzywac diora czy innego Chanel. I cieszy mnie to, ze wyleczylam sie z kupowania w douglasie itp. Szkoda zdrowia i pieniedzy.
      • jola-kotka Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 02:27
        Kosmetyki diora to jest syf i nie ze sklad bo ja na to nie zwracam uwagi ale jakosc kolorowki jest jedna z najgorszych . Chanel ma swoje perelki np. Bronzer w musie , czy lakiery do paznokci.
        • rosabell Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 06:58
          Dior, Chanel podalam jako przyklady niby luksusu, ale generalnie to moze byc krem Loreal za 20 zl. Wyrzucone pieniadze. Dobre kosmetyki tzn. Z dobrym skladem, ktore nie szkodza nie kosztuja duzo. Tutaj chodzi wlasnie o mentalnosc, ze jak kupie w douglasie krem za 200zl to wow dbam o siebie, jestem tego warta, a jak eko za 20zl to nie umiem wydawac na siebie. Problem jest w glowie, ze milosc wlasna mierzymy pieniedzmi, a raczej wysokoscia ceny. Im wyzsza tym bardziej siebie kochamy? Nie, nie tedy droga. Choc wlasnie w ten sposob dzialaja handlowcy, marketing, zeby wymoc wydawanie przez nas pieniedzy. I jak widac czesto to dziala. Nawet matki, kolezanki i rozni specjalisci od rozwoju nam to wmawiaja.Bo jak nie wydasz sporo na siebie to slabo sie cenisz.
          • kasiamila_zet Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 11:52
            Ja ostatnio przerzuciłam się tylko na kosmetyki naturalne po przeczytaniu tego artykułu beautybag.pl/kobieta/make-up/annabelle-minerals-kosmetyki-mineralne/ tak jak piszesz akurat te mają dobry skład i są w rozsądnej cenie.
    • piesiedwa Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 06:19
      To tylko rzeczy. Kosmetyki akurat preferuje polskich firm, tanio i wspieram swoich. Jak czuje potrzebe to wydaje na ubrania lub bizuterie ale raczej jako nagroda dla mnie co jakis czas , wtedy tez patrze na ceny i jakosc. Ostatnio mialam rozmowe z rodzina w duzo gorszej syt materialnej-tzn normalnej jak na mniejsze miasto-i oni wydaja pieniadze na McDonald's czy jedzenie na miescie np 2-3 razy w tygodniu. Mnie stac ale mentalnie chyba niesmile. Wole zjesc w domu. Takze to nie kwestia zarobkow a rozsadku. Buziaki
    • ana119 Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 07:23
      Ale zaraz - kosmetyki z Daglasa to żadna gwarancja jakości. Czytaj składy a nie kupuj z marszu. Krem za 200 z silikonem ( bo chyba nie masz 70 lat!?) zrobi mniej co krem za 40-60 bez silikonu, alkoholu czy podłej jakości konserwantów
    • swinka-morska Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 11:34
      Mam podobnie. Był czas, kiedy miałam mało pieniędzy i dużo chęci na kupowanie różnych rzeczy.
      Teraz kasy więcej, ale nie mam ochoty na kupowanie rzeczy, których nie potrzebuję.
      Mi bardzo poprzestawiała w głowie, jeśli chodzi o podejście do zakupów, niepozorna książeczka "Chcieć mniej" - autorstwa tej pani od małego domku w lesie (tak, tak!).
    • muchy_w_nosie Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 11:42
      Jestem inna, chce mieć mieć samochód, nowy rower, nowy telefon, czy nowe buty.
      Wiem ze te stare rzeczy są jeszcze oki, ale chce nowe. Nie mam parcia na perfumy za pińcet, na paletę cieni za tysiaka, na kremy za setki zł. Ale wydaj gdzie indziej.
    • madami Re: Zal mi wydawac kasy 21.10.19, 12:52
      Ludzie mają różne hierarchie ważności wydatków, jeden ładuje kasę w mieszkanie, inny w samochód, kto inny w ciuchy i kosmetyki a jeszcze inny w wyjazdy. Bo ludzie mają różne potrzeby i cieszą je różne rzeczy.
      Ja też nie kupuję super drogich przedmiotów choć teoretycznie mnie stać, noszę tańsze ciuchy np. szkoda mi wydać 1500-2500 zł na płaszcz jak mogę mieć fajny za 400 zł, jeżeli chodzi o kosmetyki to sprawdzam składy i zwykle ich cena oscyluje ok 100-200 zł, kupuję drogich kremów bo zwyczajnie uważam że nie są warte takich kwot, ale np. wolę podkład z wyższej półki bo u mnie tańsze się nie sprawdzają.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka