Dodaj do ulubionych

Urodzinki/imieninki/imprezki

21.10.19, 15:50

związane ze szkołą.
Proszę ematek, granice absurdu zostały przekroczone. Dziecko zostało zaproszone na urodziny do kolegi. Właśnie dzwoniła mama tego kolegi, z wiadomością: inna matka urządziła jej karczemną awanturę przez telefon. bo jej córka nie została zaproszona. i dlaczego??? córka płacze. kolega nie powinien zapraszać tylko dziesięciu osób z klasy, bo reszcie przykro! ona żąda aby coś z tym zrobić!
tu matka kolegi wtrąciła, że przecież Paulinka też nigdy nie zaprosiła jej syna na cokolwiek.
i się zaczęłobig_grin Matka Paulinki uruchomiła turboładownie i : ona ma troje dzieci i jej nie stać, aby Paulince robić urodziny! ale Paulinka nie może być pokrzywdzona, to nie powód aby Paulinki nie zapraszać! Jutro zostanie powiadomiona wychowawca klasy i ona wyegzekwuje swoje prawa!
da się? da siębig_grin . jutro specjalnie będę długo odprowadzać dziecko do szatni, bo aż jestem ciekawa tego egzekwowania.
Obserwuj wątek
    • profes79 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 16:04
      Może być zabawnie smile
      Gdzie te czasy, że rzeczywiście zapraszało się kilka osób z klasy (jezeli kogokolwiek) na mała imprezę urodzinową...

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
    • daniela34 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 16:22
      O ile Paulinka nie jest jedyną niezaproszoną z klasy (wtedy faktycznie to nie byłoby fajne) to serdecznie współczuję wychowawcy. Mija koleżanka jest wyvhowawczynią i już przerabiała tłumaczenie, że ciasteczka spontanicznie przyniesione do szkoły przez Kasię nie były zorganizowaną akcją wymierzoną przeciwko Basi, która nie je glutenu.
    • aguar Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 16:29
      Wychowawczyni syna w klasach I-III właśnie nas prosiła, żeby zapraszać albo całą klasę albo nikogo. A żeby nie było zbyt drogo, organizować się po kilku jubilatów. U nas się to sprawdziło.
      • daniela34 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 16:33
        Dla mnie to jest absurd. Dziecko ma w klasie jednego przyjaciela. Z resztą się dogaduje ok, ale ten jeden to jest przyjaciel od serca. I co? I nawet na małe przyjęcie tego jednego przyjaciela nie może zaprosić (załóżmy, że przyjęcie to 3 kuzynów, jubilat i tenże przyjaciel, bo na więcej rodziców nie stac).
      • frey.a86 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 16:47
        Jakiś kretynizm, na pewno bym olała taki przykaz. Przecież na urodziny zaprasza się często nie tylko dzieci z klasy. Jak ktoś ma np. 10 kuzynów lub sąsiadów to jak pani wychowawczyni wyobraża sobie organizację urodzin? Zresztą co szkoła ma do prywatnych imprez dzieci, jedyne o co moim zdaniem można poprosić, to żeby nie wykluczać jednego dziecka z klasy.
        • iwoniaw Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 17:27
          No też jestem bardzo ciekawa big_grin

          Niektórym ludziom naprawdę odjeżdża peron big_grin


          --
          "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
              • daniela34 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 17:51
                A wg mnie nie uczy tego, że nie wszyscy muszą wszystkich lubić (a to jest cenna lekcja). A uczy tego, że urodzin nie spędzamy z tymi, których kochamy/lubimy tylko na siłę ze wszystkimi w klasie, nawet z Frankiem, który dokucza albo z Jarkiem, co nas leje. I niekoniecznie spędzamy je tak jak chcemy (bo jeszcze jest 5 innych jubilatów dla obniżenia kosztów). Dla mnie absurd.
                • iwoniaw Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 18:02
                  Uważam identycznie. Pani nauczycielka by się odnalazła w świecie z mojej sygnaturki big_grin


                  --
                  "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
      • aguar Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 08:15
        Jak tak Was czytam, to doceniam naszych rodziców. To były fajne, niezapomniane imprezy, my - rodzice mogliśmy się na nich poznać, dzieciaki się świetnie bawiły. W tych przypadkach z kilkoma jubilatami na prezenty się składano. Oczywiście nie wszyscy organizowali, nie wszyscy zawsze przychodzili. Ta ich wychowawczyni to doświadczona nauczycielka, wręcz słynąca z tego, że jej klasy są zgrane, jest w nich dobra atmosfera, nie pozwala, aby ktoś był wykluczany czy komuś dokuczano, uczy dzieci wzajemnego szacunku i współpracy. I właśnie jest znana z tego, że radzi sobie z "trudniejszymi" uczniami.
        • martialis Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 09:35
          A co z dzieciakami z klas równoległych? Mam zaprosić wszystkie trzy równoległe klasy, żeby nikt nie czuł się pominięty?
          Dziwnym trafem u nas nie było problemów z dziećmi i ich rodzicami, pomimo tego, że zapraszano i zaprasza się nadal dzieci, które się chce zapraszać. Czyli są jeszcze lepsze nauczycielki, które nie obchodzą problemu, a sobie z nim radzą.
          • iwoniaw Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 09:38
            Ba, są nawet szkoły, w których takiego problemu po prostu nie ma, gdyż rodzice potrafią przekazać dzieciom, że urodziny to prywatna impreza, na którą zaprasza się, kogo się uważa za słuszne, a próby wbicia się tam, gdzie nas nie chcą, są nie tylko chamskie, ale i żałosne.


            --
            "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
            • daniela34 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 12:59
              iwoniaw napisała:

              > Ba, są nawet szkoły, w których takiego problemu po prostu nie ma, gdyż rodzice
              > potrafią przekazać dzieciom, że urodziny to prywatna impreza, na którą zaprasza
              > się, kogo się uważa za słuszne

              100/100 - ja nadal uważam, że wpitalanie się szkoły w sferę prywatną jest chore. Owszem, nie wolno wykluczać i jeśli tylko jedno dziecko albo tylko określona małą grupka jest wykluczana z życia klasy, to nauczyciel powinien interweniować. Ale sytuacja, w której nielubiąca imprez introwertyczna Basia, jeśli chce zjeść kawałek urodzinowego tortu i pobawić się Barbie z Kasią i Anią, przyjaciółkami od serca, to musi zaprosić jeszcze 15 innych osób (bo albo wszyscy albo nikt)- to jest dla mnie wizja piekła, w którym instytucja próbuje regulować życie jednostki. No nie, sorry, ale za lepszego uważam nauczyciela, który daje dzieciom przekaz: nie musicie się przyjaźnić z każdym, ale nikogo nie wolno wam wykluczać, macie się wzajemnie szanować i w szkole współpracować ze sobą, niż nauczyciela, który wymaga, żeby klasa była jedną wielką rodziną.
              • iwoniaw Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 13:47
                to jest dla mnie wizja piekła, w którym instytucja próbuje regulować życie j
                > ednostki. No nie, sorry, ale za lepszego uważam nauczyciela, który daje dziecio
                > m przekaz: nie musicie się przyjaźnić z każdym, ale nikogo nie wolno wam wykluc
                > zać, macie się wzajemnie szanować i w szkole współpracować ze sobą, niż nauczyc
                > iela, który wymaga, żeby klasa była jedną wielką rodziną.


                Zgadzam się z Tobą całkowicie. Posiadanie życia prywatnego poza szkołą (w tym utrzymywanie prywatnych relacji z niektórymi szkolnymi kolegami/koleżankami) a wykluczanie kogoś z życia klasy to dwie różne kwestie. A hasła w stylu "szkoła naszym drugim domem" i "jesteśmy wielką rodziną" budzą mój gwałtowny protest. No nie, rodzinę i dom to ja już mam, do szkoły/pracy chodzę w innym celu - nawet jeśli poznaję tam czasem ludzi, z którymi polubimy się bardziej, a może i zaprzyjaźnimy na wieki.



                --
                "Lubię muzykę poważną, ale nie jestem aż takim zwolennikiem klasyki, żeby puszczać ją sobie w domu." (Zbigniew Boniek)
          • lily_evans11 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 12:11
            U nas też, kto chce , robi urodziny, kto nie chce, nie robi, są tacy, którzy tradycyjnie zawsze zrobią na całä klasę. I nie ma to nic wspólnego z funkcjonowaniem grupy, klasa jest ok. Powiem więcej, nie mogłam zrobić córce urodzin w tym roku, była okropnie poszkodowana po urazie i nie miala na to w ogóle ochoty. Te najlepsze koleżanki przyniosły jej do szkoły drobne prezenty... to było bardzo miłe.

            --
            Nigdy nie byłam złą babą
        • milamala Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 28.10.19, 10:21
          cyt. To były fajne, niezapomniane
          > imprezy, my - rodzice mogliśmy się na nich poznać, dzieciaki się świetnie bawił
          > y. W tych przypadkach z kilkoma jubilatami na prezenty się składano. Oczywiście
          > nie wszyscy organizowali, nie wszyscy zawsze przychodzili. Ta ich wychowawczyn
          > i to doświadczona nauczycielka, wręcz słynąca z tego, że jej klasy są zgrane, j
          > est w nich dobra atmosfera, nie pozwala, aby ktoś był wykluczany czy komuś doku
          > czano, uczy dzieci wzajemnego szacunku i współpracy. I właśnie jest znana z teg
          > o, że radzi sobie z "trudniejszymi" uczniami.

          Super sie to czyta. Dobrze, ze sa jeszcze na swiecie nauczyciele i rodzice , ktorzy wyszli z dzieciecego etapu egoizmu.
      • aguar Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 14:11
        Ja tylko napisałam, że prosiła, a nie że żądała, zmuszała, kontrolowała, egzekwowałasmile A my rodzice chyba mieliśmy po prostu do niej zaufanie (część już miała starsze dzieci w tej szkolę) i nie kwestionowaliśmy jej dobrych intencji, ani doświadczenia. Sprawdziło się, wszyscy byliśmy z niej zadowoleni, a bez przesady, rodzice w klasie syna nie są aż tak bardzo "nieczepliwi".
      • milamala Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 28.10.19, 10:18
        aguar napisała:

        > Wychowawczyni syna w klasach I-III właśnie nas prosiła, żeby zapraszać albo cał
        > ą klasę albo nikogo. A żeby nie było zbyt drogo, organizować się po kilku jubil
        > atów. U nas się to sprawdziło.

        No, i dalo sie madrze rozwiazac sprawe. Dlaczego dorosli sami sobie klody pod nogi rzucaja w sprawach tak glupich jak przyjecia urodzinowe.
    • kasiaabing Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 16:41
      U mnie się dopiero zaczyna. Córka zaczęła przedszkole i ostatnio nie ominęła mnie dyskusja nt cukierków urodzinowych. Jasio nie je glutenu, Marysia czekolady, Brajanek nie jada przetworzonego jedzenia ect ect...
      Padła propozycja, że może balony zamiast słodyczy, nie, Maciuś ma traumę balonową. Piłeczki kauczukowe? Nieee, bo jeszcze sobie krzywdę zrobią.
      Aż taka stara nie jestem. Za moich czasów nie było takich cukrów, serio.
      • iwoniaw Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 17:33
        Miejmy nadzieję, bo w postach powyżej już się pojawiły przykłady wychowawczyń dzielnie wpitalających się w to, w jaki sposób można w prywatnym czasie obchodzić prywatne urodziny big_grin


        --
        "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."
    • majenkir Re: 21.10.19, 21:27
      bukietlisci napisał(a):
      > Jutro zostanie powiadomiona wychowawca klasy i ona wyegzekwuje swoje prawa!


      big_grinbig_grinbig_grin Chcialabym zobaczyc to egzekwowanie wink. Ciekawe czy ta kobieta ma jakies kolezanki, znajomych....


      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      Abby&Prada
      • grey_delphinum Re: 21.10.19, 22:27
        O ja pierdykam! Po takiej akcji na pewno bym Paulinki nie zaprosiła. A pomysł, by poskarżyć się wychowawczyni - cudny!
    • ga-ti Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 21.10.19, 22:39
      OJP, mam nadzieję, że macie rozsądną wychowawczynię (współczuję jej takiej mamuśki w klasie).
      Współczuję też tej Paulince, nieźle zaczynają się jej relacje z kolegami, ciekawe jak długo i jak bardzo matka będzie w nie ingerować.
      A ja nie pojmuję fenomenu zapraszania całej klasy na urodziny, po co? Dziecko ma ulubionych kolegów i z nimi chce spędzić czas urodzinowej zabawy. Zawsze tłumaczę dzieciom, że nie muszą wszystkich lubić, nie można bić,krzywdzić, wyśmiewać itp. ale lubić i bawić się z wszystkimi też nie trzeba. Nawet dziecko przedszkolne ma ulubionych kolegów, nie czuło potrzeby zapraszania wszystkich, choć ma dobre relacje w grupie.
      Napisz jutro, jaka akcja z tego wynikła smile
    • mama-ola Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 22.10.19, 10:47
      U nas wychowawczyni prosiła, żeby nie przynosić zaproszeń do przedszkola, bo dzieci widzą, kto dostał zaproszenie, a kto nie, i tym drugim jest przykro. Moim zdaniem - bardzo rozsądna prośba. Taka ogólna, bez wnikania w pojedyncze przypadki. Szkół też powinna dotyczyć. Dzieci mają telefony, mogą się zapraszać dzwoniąc lub smsami. To troszkę brak taktu rozdawać zaproszenia publicznie. Ale skoro już się stało, Paulinka powinna zostać pocieszona przez mamę w domowym zaciszu.
    • gryzelda71 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 22.10.19, 11:34
      Skąd zdziwienie?
      Niedawno ktoś stary wątek sprzed lat odkopał i tam też,ze wszystkich z grupy, klasy mus zapraszać.
      Śmieszne, bo co niby pani zrobi? Siłą się na urodziny wedrze?
      Podobne jest zapraszanie na urodziny rodzeństwa kolegów. Też często rodzice zniesmaczeni,ze musza dzieciom tłumaczyć,że tylko Krzyś idzie, bez rodzeństwa.
      • zwyczajnamatka Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 22.10.19, 15:03
        O tak! Z tym rodzeństwem przerabiałam nie raz. Były takie matki, które mi wprost mówiły, że albo zaproszę wszystkie jej dzieci albo to jedno wcale nie przyjdzie, bo ona pozostałych dzieci nie ma z kim zostawić. Niejednokrotnie miałam takie sytuacje kiedy córka była mała. Nigdy się nie zgadzałam na rodzeństwo, córka tak dużo dzieci zawsze chciała zaprosić, że jedno mniej czy więcej nie robiło różnicy, a na pewno nie zrezygnowałbym z zaproszenia kolezenstwa na korzyść nieznanego rodzeństwa.
    • bukietlisci Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 22.10.19, 15:27
      brak mi słów..
      Mamusia Paulinki rano, jeszcze przed rozpoczęciem lekcji powiedziała co następuje:
      Kolega X ( jubilat urządzający urodziny) to rozpuszczone dziecko, któremu wszystko wolno. robi źle i się tym chwali . potępiajmy kolegę X. bo kolega X rok temu przewrócił Paulinkę na przerwie a dwa dni temu przyniósł do szkoły słodycze. zły x. trzeba coś z tym zrobić, tak być nie może.
      co dalej - nie wiem. musiałam lecieć do pracy. robi się obrzydliwie.
        • raczek47 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 22.10.19, 16:17
          Jak dobrze,że moje dziecko już w średniej szkole...
          Swoją drogą, nie pamiętam takich idiotek z czasów, gdy moje dzieci były w przedszkolu i 1-3 i non stop się do kogoś szło na urodziny .Co za koszmarny karynizm się porobił w ciągu kilku lat,zgroza.
        • bukietlisci Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 22.10.19, 19:10
          powiedziała to do innych rodziców. zasadniczo mówiła do jednej matki, ale postarała się aby słyszeli wszyscy. Babsko najwyraźniej postanowiło zrobić zły pijar temu "rozpuszczonemu bachorowi" co to nie zaprosił jej córki.
          jeśli powie do mnie bezpośrednio - poradzę , aby zorganizowała Paulince jakąś imprezę i zaprosiła całą klasę. oraz aby się od...liła od finansów/czasu/domu innych.
          to taki typowy "włazodup" . wiecznie siedzi u nauczycielki, gotowa na wszelakie posługi, nie pracuje - ma mnóstwo czasu, jest w trójce klasowej i jeździ na wszystkie możliwe wycieczki. na tych wycieczkach głównie zajmuje się swoją Paulinką.
          inni rodzice są raczej zadowoleni, że oni nie muszą się angażować w pomoc w szkole. ale też ona pierwszy raz zaczęła mieć taaaakie wymagania.
          swoją drogą, może powinna się zastanowić, dlaczego Paulinka nie jest zapraszana?
          może dlatego, że mamusia nie może wypuścić jej spod skrzydeł? może dlatego, że na rozmaitych wycieczkach Paulinka cieszy się specjalnymi prawami ( mamusia np. kupuje jej batona w kiosku a inne dzieci patrzą). może dlatego, że Paulinka czując na sobie ochronę wiecznie obecnej mamusi - jest zwyczajnie nieprzyjemna dla innych dzieci?
          • sirella Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 12:35
            to nieładnie że nie zareagowałaś tylko pozwoliłaś by babsko szkalowało tamto dziecko skoro znasz sprawę.
            jak reszta rodziców nie wie co chodzi to może babie wierzyć i za chwilę tego hejtu się nie zatrzyma.
            • bukietlisci Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 13:20
              Powiem tak: nigdy więcej nie wmieszam się w cudze sprawy. dwa razy się wmieszałam i wiesz co? nagle stałam się kozłem ofiarnym. ja jak ja, ale dotknęło to też moje dziecko. dlatego teraz mam żelazną zasadę: nie wtrącam się. jeśli babsko odezwie się do mnie bezpośrednio - powiem co myślę. natomiast obrońcą uciśnionych już nie będę.
              • iwoniaw I masz całkowitą rację 23.10.19, 13:53
                Doświadczenia mam nader podobne i dlatego, choć nadal bywam obrońcą uciśnionych, staram się pilnować, żeby ten uciśniony się angażował w sprawę przynajmniej tak mocno, jak ja. Jeśli jemu nie zależy na tyle, to mnie chyba też wręcz nie powinno, bo to już nadgorliwość i wtrącanie się, tak sobie mówię.

                --
                Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
                Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
                • sirella Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 14:40
                  aha, powiem ci jeszcze tak NIEZATRZYMANA PRZEMOC NARASTA.
                  Więc jak babsko jest w trójce klasowej i wlazi w d... nauczycielom to POWINNIŚCIE sprawę jej zachowania poruszyc np na zebraniu klasowym i jej publicznie wygarnąc fakty razem z innymi rodzicami. Bo pojedynczo was rozłoży na łopatki zanim się zorientujecie. A jak teraz zhejtuje jedno dziecko to za chwilę tak samo się do twojego może dobrać jak jej podpadniesz.
                  • bukietlisci Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 14:54
                    Zgadzam się. i jeśli tylko któryś z rodziców podniesie kwestię - stanę po jego stronie. natomiast nie będę, nie będę , po trzykroć nie będę pierwsza się odzywać. a że babsko pojedynczo rozłoży nas na łopatki? znów się zgadzam. jest wredna, perfidna, manipuluje i kłamie. rozmawiałam kiedyś z inną matką - stwierdziłyśmy zgodnie, że ta pani pływanie w szambie ma opanowane do perfekcji. tu się uśmiecha i rozmawia - a za drzwiami obrabia nam tyłki i opowiada bajki.
          • volta2 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 29.10.19, 15:09
            zawsze możesz tę matkę zastąpić, organizować wycieczki, pełnić rolę opiekuna i spełniać się w posługiwaniu wychowawczyni. czemu kobietę dopuszczasz do dzieci? powinnaś takiego babsztyla godnie zastąpić - widać, że pływać potrafisz przecież

            błagam cię, tylko nie pisz, że nie masz czasu
            smarujesz na forum to i na wycieczkę znajdziesz czas,

            • bukietlisci Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 01.11.19, 19:19
              oczywiście, że mam czas. mogę zastąpić. mogę także zastąpić nieuprzejmą panią z kasy sklepowej, trolla z forum czy urzędnika co popełnia byk za bykiem. ale nie mam misji zastępowania wszystkich, którzy postęują obrzydliwie. jak ty masz takie zamiłowania - to skacz.
      • iwoniaw Twoje dziecko jest zaproszone do kolegi X? 22.10.19, 16:19
        Jeśli tak, to nie zazdroszczę, pani widać się rozkręca uncertain
        Czy nikt jej nie powiedział jeszcze, żeby się opamiętała i przestała szczuć na cudze dziecko? Daleko jeszcze do najbliższego zebrania?


        --
        Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
        Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
      • ichi51e Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 22.10.19, 16:25
        I nikt sie tej baby nie zapytal po kiego grzyba do tego rozpuszczonego dziecka sie probuje wbic na urodziny?

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • iberka Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 13:56
      No to uwierz, że w klasach 1-3 mojej obecnej czwartoklasistki, wychowawczyni na jednym z pierwszych zebrań powiedziała żeby nie wybierać lepszych i gorszych na urodziny.....Albo zapraszani są wszyscy z klasy, albo wszyscy chłopcy albo wszystkie dziewczynki.....Uwierz, że byliśmy w szoku i każde zaproszenie później, to były podchody, konspiracja uncertain. Zdążyło się, że jeden z chłopców nie został zaproszony (a wszyscy inni tak) - wychowawczyni poprosiła rodziców o zmianę tego stanu rzeczy i zaproszenie go. Rodzice zaskoczeni "uwagą" ulegli.
      • iwoniaw Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 14:01
        Rodzice zaskoczeni "uwagą" ulegli

        Jeśli to była oficjalnie wpisana uwaga, to bym napisała skargę do dyrektora, serio. Gdyby to były jakieś podchody i rzucanie haseł, to bym wyraziła tylko zdziwienie, o czym ona w ogóle mówi. No to się w głowie nie mieści, żeby wychowawczyni szkolna pouczała rodziców, jak mogą organizować dziecku urodziny w prywatnym czasie pozaszkolnym.


        --
        "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
        • daniela34 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 14:34
          No i fantastycznie. Nie znosisz Jadzi, Jadzia cię wyśmiewa, zabiera ci zeszyty i leje cię workiem na pantofle. Za to lubisz Kubę, bo fajnie wam się gada o dinozaurach. I bach! Na urodziny musisz zaprosić Jadzię, ale jak chcesz zaprosić Kubusia, to masz jeszcze dodatkowych 10 gości. Suuuuper.
        • iberka Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 14:39
          To było słowne zwrócenie uwagi (czyt.prośba) aby, tak jak było powiedziane, nie pomijać jednej osoby z grupy.
          Pani wychowawczyni, będąca również pedagogiem szkolnym, nijak nie potrafiła zintegrować klasy i kiedy jej mówiłam, że nie jest dobrze (jeszcze w pierwszym sem. 1 klasy), to mnie zbyła. Mam wrażenie, że liczyła, iż takie jej pomaganie w kwestii urodzin odwali robotę. Nie udało się. Dzieci są okropne, mega niezgrane, działają przeciwko sobie (zawiść, zazdrość).
          • daniela34 Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 14:42
            iberka napisała:

            > Mam wrażenie, że liczyła, iż takie jej pomaganie w k
            > westii urodzin odwali robotę. Nie udało się. Dzieci są okropne, mega niezgrane,
            > działają przeciwko sobie (zawiść, zazdrość).

            Bo.... (uwaga) - taka integracja na siłę nic nie da, co, nawiasem mówiąc, powinna wiedzieć nauczycielka
            • iberka Re: Urodzinki/imieninki/imprezki 23.10.19, 14:53
              Powinna, ale nie zdawała się ignorować tą wiedzę. W końcu zaprosiła psychologa, który powiedział to co ja wcześniej......Pani przekazując nam wyniki "badania" klasy na zebraniu, patrzyła na mnie z takim wyrzutem jakbym to ja była winna braku integracji wśród dzieci 😂

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka