Dodaj do ulubionych

Jak przekonać/zmusić męża?

21.10.19, 15:52
Do pomocy synowi? Chodzi o sport.
Syn to nastolatek z dość dużą nadwagą i niechęcią do jakiegokolwiek sportu.
Choruje na hiperinsulinemię, jest diagnozowany w kierunku zespołu Cushinga, stąd otyłość. Jest na diecie cukrzycowej, ale waga ma to w nosie, spada baaaaaaaardzo powoli. Każdy dietetyk, lekarz każe więcej się ruszać. Problem polega na tym, że Młody wymaga motywowania do sportu, sam słabo się mobilizuje. Od czasu do czasu uda się męża namówić, żeby poszli razem na basen, mężowi ruch też się przyda, bo ma siedzącą i bardzo stresującą pracę. Problem jest taki, że pomimo deklaracji regularnego chodzenia minimum 1-2 razy w tygodniu, po miesiącu się kończy i średnia to może ze 3 razy na pół roku. Żadne proszenie i rozmowy nie pomagają. Obiecuję i olewa.
Uprzedzając - dla mnie basen to ostateczność, brzydzę się (oni nie) i to, że kiedyś chodząc na basen miałam wiecznie problemy z zapaleniem pęcherza i gronkowcem złocistym.

Parę lat temu ja chodziłam z synem na zajęcia sportowe, bardzo to lubiliśmy obydwoje, ale wyrósł i nie chce kontynuować.
Nie ma żadnych kolegów, którzy uprawiają czynnie sport, wszyscy siedzą przed komputerami i cała grupa gadają przez skypa.
Nie wiem co mam robić..

--
"z nastolatkiem w tym wieku to jak w ruletką, nie wiadomo, jak zakręcisz i co wypadnie: jednego dnia fajny człowiek, drugiego- alien" by marzeka
Obserwuj wątek
    • kosmos_pierzasty Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 15:57
      Skoro mąż taki oporny, to chyba małe szanse, że nagle się to zmieni. Poszukałabym sportu, który odpowiadałby także mnie, i który syn chciałby ze mną uprawiać i nie oglądałabym się na nikogo innego tylko goniła dziecko do jego uprawiania razem ze mną.
    • 21mada Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 15:59
      A ty nie możesz z synem iść na basen, pobiegać, na siłownie? Od sportu jest tata?
      Stereotypy trzymają się niezle w polskich rodzinach. Od gotowania, pamiętania o datach, prezentach jest żona. Od sportu jest mąż.
      • 21mada Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:21
        > Basen mu nie pomoże, chyba że pływałby codziennie.
        Też prawda. Ja na basenie co tydzień widuje panie które jak były grube tak nadal są, mimo że pływają przynajmniej raz w tygodniu.
        Oczywiście ze lekarz zaleca ruch, bo tak musi. Ale jeśli chodzi o odchudzanie to w 70% odpowiedzialna jest dieta. Skoro syn nie chudnie, to znaczy ze je za dużo.
        • montechristo4 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:23
          Przepraszam, ale jaka Ty głupia mada jesteś. Poczytaj może o insulinooporności i objawach zespołu Cushinga.

          --
          "z nastolatkiem w tym wieku to jak w ruletką, nie wiadomo, jak zakręcisz i co wypadnie: jednego dnia fajny człowiek, drugiego- alien" by marzeka
    • kanga_roo Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:01
      zapisz młodego na zorganizowane zajęcia na basenie, możesz go tam zawozić i zostawiać.
      sama zachęć go do sportu, który odpowiada Tobie - spacery, rowery, rolki lub łyżwy.
      wiem, że masz dobre intencje, ale ja nie wyobrażam sobie zmuszania dorosłej osoby do czegoś, na co nie ma ochoty. może dlatego, ze sama nie chciałabym być zmuszana.
        • montechristo4 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:08
          A siłownia to nie jest przyjemność? Ja lubię chodzić.

          Tak, jakbyście nie czytały postu startowego. Nie ma ŻADNEJ oprócz basenu dyscypliny, na którą syn chce chodzić. Żadnej. A z kolei basen jest jedyną, której ja nie chcę/nie mogę uprawiać.
          Triss, jak wyobrażasz sobie zapisanie nastolatka na zajęcia, na które nie chce chodzić?

          --
          "z nastolatkiem w tym wieku to jak w ruletką, nie wiadomo, jak zakręcisz i co wypadnie: jednego dnia fajny człowiek, drugiego- alien" by marzeka
          • kanga_roo Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:14
            no to na basen go zapisujesz, na doskonalenie pływania czy cokolwiek - więcej mu to da niż chodzenie z tatusiem. poza tym poproś syna, żeby zwyczajnie towarzyszył Ci w spacerach, wycieczkach rowerowych oraz innych aktywnościach, nie wiem, choćby koszeniu trawnika czy grabieniu liści, jeśli macie ogród, albo odkurzaniu, albo spacerach z psem. przecież chodzi o to, żeby się ruszał, ale widzę, że Ty jesteś z frakcji "jak nie zapłacę to się nie liczy jako uprawianie sportu".
          • nenia1 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:18
            No to idź z nim i siedź w szatni, albo może sauny na basenie macie, skoro on nie potrafi iść sam na basen, a ty z kolei się basenu brzydzisz. Cudów nie ma. Raczej nikt ci tu nie wymyśli cudownego bezbolesnego sposobu przy takich warunkach wyjściowych: syn ze sportu tylko basen, ale sam nie pójdzie, mężowi się nie chce, koledzy się nie ruszają, a ty się brzydzisz. Ktoś tu się musi nagiąć, nie da się tego bezboleśnie rozwiązać.
          • gryfna-frelka Re: Jak przekonać/zmusić męża? 23.10.19, 13:38
            Moze jakas szczegolna motywacja? Znane mi nastolatki miewaja "zaklady/wyzwania" z rodzicami, ze jezlei np przeczytaja X ksiazek w miesiac / przerobia X lekcji jezyka / cokolwiek to wtedy dostaja cos fajnego ale nie przeogromnego. Tak zeby sprawa sie toczyla. W tym przypadku moze umow sie z synem ze jezeli w ciagu miesiaca zaliczy powiedzmy 9 z 10 zajec gimnastyki w wodzie to zrobicie cos / dostanie cos / cokolwiek, co go zmotywuje, nawet jesli nagroda byloby wiecej godzin gadania z kumplami jezeli w tygodniu go ograniczasz. Cos zeby poczul ze ten wysilek byl po cos potrzebny.
    • malgosiagosia Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:08
      montechristo4 napisała:

      > Do pomocy synowi? Chodzi o sport.
      > Syn to nastolatek z dość dużą nadwagą i niechęcią do jakiegokolwiek sportu.
      > Choruje na hiperinsulinemię, jest diagnozowany w kierunku zespołu Cushinga,

      Ja bym sie z takim mezem rozwiodla.
    • berdebul Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:37
      Zapisz na zorganizowane lekcje na basenie. Wtedy podwozisz i odbierasz, albo jak syn starszy to sam jeździ.
      Jezeli to jedyna aktywność jaką chce/może uprawiać, to zorganizowałabym więcej treningów s tygodniu, jeden to mało.
      • plasmaplus Re: Jak przekonać/zmusić męża? 23.10.19, 12:16
        najlepszy pomysł, a jak nie lubi pływać, to inne zajęcia sportowe organizowane w okolicy (może w okolicznych szkołach poszukaj): piłka nożna, koszykówka, ping-pong, judo
        naprawdę można szukać i wybrać tak, aby syn znalazł aktywność dla siebie, a przy okazji może i nowych przyjaciół
    • ninanos Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:49
      Może idź z mężem na kompromis i ustalcie, że raz w tygodniu idziesz ty i raz on, oboje będziecie siebie nawzajem pilnować, żeby nie odpuszczać. Trudno mężowi się nie chce, ty się brzydzisz, ale dla dobra syna oboje się uginacie.
    • mikams75 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:53
      a czemu tylko basen? serio juz wszystkie sporty wyprobowal i nic mu sie nie podoba?
      Czy generalnie problemem jest niechec do zajec wsrod rowiesnikow, bo sie zle czuje z nadwaga? Jesli to jest problemem, a sam nie ma motywacji, potrzebuje towarzystwa, to musicie znalezc sport, ktory pasuje wam. Chociazby marsze i cwiczenia w lesie, tam komentujacy koledzy nie dotra. Znajoma wywozila na zadupie do lasu swoje dziecko, ktore sie pozno zaczelo uczyc jazdy na rowerze i sie wstydzilo, ze ktos zobaczy, ze nie umie. Tak to jest wsrod mlodziezy niestety i nie kazde dziecko umie sobie z tym poradzic. Pomoc rodzicow wowczas jest niezbedna.
    • eliszka25 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 16:56
      a nie mozecie zwyczajnie zapisac syna na jakies zajecia grupowe, najlepiej ze 2x w tygodniu? przeciez to moga byc tez zajecia na basenie. poza tym, skoro syn jest chory i musi wiecej sie ruszac, to nie przyjmowalabym do wiadomosci, ze on nic nie lubi, ewentualnie basen ale tylko z tata. w waszej sytuacji sport, to cos w rodzaju lekarstwa i tak bym to traktowala. dziecko mialoby sobie wybrac sport, ktory bedzie uprawiac 2x w tygodniu, a poza tym w weekendy mozna organizowac cos dodatkowo dla calej rodziny.
    • anomalia_pogodowa81 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 17:01
      Przestajesz być rozkapryszinym dzieckiem, wkładasz swoje "brzydzenie się" (boszsz) w kieszeń i dla dobra dziecka chodzisz z nim na basen. Dla sprawiedliwego podziału co drugie wyjscie zmienia cię mąż i w ten sposób wypracowujecie kompromis DLA DOBRA WASZEGO DZIECKA, zamiast oboje stroić fochy.
      • bei Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 17:22
        O tak, to świetny pomysł. Na orbitreku spalamy najwiecej, tyle, ile byśmy szli z kijkami, jak tempo szybsze to więcej spalamy ńiz na bieżni. Kup do domu orbitrek (magnetyczny, by cichy był), syn przed telewizorem może ćwiczyć, albo niech wrzuci na uszy muzyczkę lub książkę.
      • bergamotka77 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 17:27
        Ale jak lubi basen to niech to woza na zmianę a nie kombinuja. Autorka nie musi wchodzić do wody. Wkurzylabym się na męża, ale my podobnie tj. obiecujemy sobie, że będziemy co tydzień na basen chodzić ale mamy daleko jeszcze i nikomu się nie chce tak często dojezdzac. Za to na opłacone stale zajęcia wozimy bez mrugnięcia okiem. No i pytanie ile syn ma lat jest kluczowe.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • serei Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 18:12
      poszukaj sportu z rozrywką, wrotkarnia, łyżwy, marsze z fajną atrakcją na końcu itd... i nie zrzucaj wszystkiego na męża bo sama się wymigujesz

      --
      "Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, naprawdę. Ja się cały czas czegoś uczę. Bez przerwy. Ja się uczę w mieszkaniu, ja się uczę w samochodzie, kiedy jadę, ja się uczę w samolocie, kiedy lecę. Ja się cały czas czegoś uczę. Jak się nie uczę tego, co mam powiedzieć, to się uczę tego, co będę chciał kiedyś powiedzieć i wydaje mi się, że warto. Więc w związku z tym czytam jakąś książkę. Jeżeli nie, to siedzę i uczę się języka, nowe słówka. Cały czas się czegoś uczę. Bo uważam, że to jest jedyna droga do tego, żeby cały czas trzymać się na wysokim „C”- wypowiedź Prezydenta Andrzeja Dudy
      • pole_koniczyny Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 18:33
        No to chyba musi chodzić na ten basen sam niestety. Nie nad mężem bym tu pracowała tylko nad synem. Jeśli teraz ma problem z nadwaga, to całe życie będzie musiał się pilnować wiec powinien wyrobić sobie nawyk.
        Ćwiczenia w domu tez moim zdaniem są bardzo dobra opcja - jeśli tylko macie odrobine miejsca. Jest bardzo fajny kanał na YouTube - centrum sportowca. Masa treningów dla każdego poziomu aktywności. I tu nie ma zmiłuj ze nie lubi, ze się wstydzi - nie ma kogo, jest na swoim terenie.
        Ćwiczenia po 30-40 minut min 4 razy w tygodniu plus może raz ten basen - wtedy można liczyć na jakieś efekty
    • margotka28 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 18:32
      skoro powiedzmy, że basen to jedyna dla niego akceptowalna forma ruchu to bym zapisała na zorganizowane zajęcia na tym basenie. Skoro mąż to leń, a ty się brzydzisz to nic innego nie pozostaje jak wozić na zajęcia a samemu siedzieć na widowni z książką w ręku. Tu chodzi o zdrowie twojego dziecka.
    • ola_fatyga Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 18:33
      Jest nie diecie cukrzycowej czyli jakiej? Jak ta jego cukrzycowa dieta wygląda? Skoro nie chudnie, to ta dieta jest do d...py i dietetyk. Hiperinsulinemia nie powstaje ot tak...latami dziecko było źle odżywiane, organizm bombardowany węglowodanami.
      • memphis90 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 19:08
        Albo ma... chorobę Cushinga, czyli guz produkujący hormony! Wiesz, jak się komentuje to wypadałoby przeczytać chociaż post startowy...

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • majenkir Re 21.10.19, 19:43
          memphis90 napisała:
          > Albo ma... chorobę Cushinga, czyli guz produkujący hormony! Wiesz, jak się kome
          > ntuje to wypadałoby przeczytać chociaż post startowy...


          Ale ona napisala jest diagnozowany w kierunku zespołu Cushinga, stąd otyłość , czyli rozumiem, ze diagnoza jako taka nie zostala jeszcze postawiona.



          --
          http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
          Abby&Prada
          • ola_fatyga Re: Re 21.10.19, 22:59
            Dzisiaj przejeżdżałam obok mojego dawnego liceum...Zobaczyłam moją dawną wf-istkę. Otoczona była 15 dziewczętami.3 były szczupłe, reszta już niedługo otyłość kliniczna, albo znaczna nadwaga, nieliczne niewielka nadwaga. Można by się doszukiwać chorób typu zespół Cushinga, ale prawda jest taka, że gdy ja byłam młodOM nastolATKOM, to proporcje były odwrotne- 3 były z lekką nadwagą, a reszta szczupła. Co się zmieniło od tego czasu ? Żywność. Z d..py wzięta piramida żywnieniowa. Tyle i aż tyle.
    • muchy_w_nosie Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 19:17
      Zacznij biegać, zacznij uprawiać biegi na orientacje, są sekcje, są grupy, macie klub sportowy?
      Co to znaczy, ze basen cię brzydzi? Sportowy? Ja chodzę, uczę się pływać, sama, bo nie ma grupy dla mnie a na osobistego trenera mnie nie stać, syn pływa w szkółce. Ja wożę wszędzie, bo mój mąż jest nie sportowy.
      Moja koleżanka biega z synem który ma lat 19, druga biega z 12 latkiem, ja swojego wzięłam raz to pies okulał a syn mówił że go serce boli - więc podziękowałam za takie atrakcje ;P
        • pole_koniczyny Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 19:31
          Dajcie już autorce spokój z tym basenem. Jak łapie jakieś infekcje to przecież się nie zmusi.
          Bieganie nie jest idealne na start dla chłopaka ze sporą nadwagę i zapewne słabą kondycją - szybko się zmęczy i zniechęci.
          Są plany treningowe i apki dla początkujących, takie gdzie powoli się zaczyna od naprzemiennego marszu/truchtu, ale znów - może chłopak się wstydzi biegać po osiedlu gdzie może spotkać kolegów.

          Zorganizowane zajęcia czy sekcje sportowe dla młodzieży też są odpowiednie dla dzieciaków z przynajmniej jaką taką kondycją. Tam będą dzieci które lubią sport - będzie odstawał, zniechęci się.

          Youtube w ruch, hantle w dłoń i cwiczenia w domu, codziennie. Na basen sam albo zajęcia z instruktorem, który będzie wiedział o co chodzi (ma chlopaka troche przegonić). I tyle póki nie uda sie zrzucić trochę wagi. Potem można myśleć o jakimś dalszym sporcie w grupie.
          • ninanos Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 19:45
            Przecież nikt nie mówi, ze musi od razu maraton przebiec, jakiś plan dla początkujących i stopniowo podnosić poprzeczkę. Nie musi być na osiedlu, może mają u siebie jakąś bieżnie, boisko, park, lasek czy drogę mało uczęszczaną w swoim mieście, gdzie chłopak bez skrępowania mógłby pobiegać.
            • pole_koniczyny Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 20:17
              Tak jeszcze o tym myślę i szczerze to jeśli finanse pozwalają to ja bym uderzyła po radę do jakiegoś trenera-fizjoterapeuty (kogoś z fachową wiedzą).
              Chłopak jest w trudnej sytuacji, jest dość poważnie, przewlekle chory, nadwaga jest jednocześnie efektem tej choroby i potencjalnie ma swoje negatywne skutki.
              Tu nie chodzi o to, żeby w miarę szczupły nastolatek oderwał się na trochę od komputera - rower w sobotę jak jest ładna pogoda, godzinka na basenie w co drugą środę.
              My sobie możemy tu gdybać, ale nie znamy sytuacji. Nie znamy jego wieku, wagi, nie wiemy jaką ma tak naprawdę wytrzymałość, jak czuł się zanim zachorował. Doradzać to ja mogę zdrowej koleżance, która chce zrzucić 5 kg do sylwestra. A chłopak potrzebuje moim zdaniem konkretnego planu treningowego, skrojonego pod jego potrzeby. Trochę też jako element leczenia.
      • bergamotka77 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 20:41
        muchy_w_nosie napisał(a):

        > Zacznij biegać, zacznij uprawiać biegi na orientacje, są sekcje, są grupy, maci
        > e klub sportowy?
        > Co to znaczy, ze basen cię brzydzi? Sportowy? Ja chodzę, uczę się pływać, sama,
        > bo nie ma grupy dla mnie a na osobistego trenera mnie nie stać, syn pływa w sz
        > kółce. Ja wożę wszędzie, bo mój mąż jest nie sportowy.
        >
        Trzeba być sportowym aby wozić dzieci na treningi?😆

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • yuka12 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 20:30
      Ja swojego syna, także niechętnego sportowo, zapisałam na sztuki walki. W jego grupie jest młodzież i dorośli, ludzie z różną sprawnością. 3/4 zajęć do rozgrzewka lub ćwiczenia rozciągające, kaażdy ribi na tyle, na ile potrafi. Zajęcia są 3x w tygodniu. Syn poznał tam już kolegów i , o dziwo, chodzi dość chętnie. Wcześniej próbowaliśmy z basen, był dramat, syn w ogóle odmawiał wejścia do wody. Więc może zapisać na basen, ale np siatkówkę w wodzie czy jakieś tp. zajęcia tematyczne? Dla mnie osobiście basen jest potwornie nudny, tak jak bieganie czy spacer. Potrzebuję celu, tematu lub towarzystwa 🙂. Może jest tak i z Twoim synem - musi mieć jakiś cel, nie tylko zrzucenie wagi ale np. spotkanie z kolegą, poznanie nowego rzutu czy innej techniki. U mojego syna zadziałały elementy walki - boksowanie, kopanie, unikanie ciosów.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo
    • ida_listopadowa Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 20:59
      Ruch jest dobry zawsze, ale dawka ruchu, o ktorej tu mowa i to jeszcze przy chorobie Cushinga nie zrobi nic, absolutnie nic.

      Basen nie odchudza. Polepsza oddychanie, balans, napiecie miesni, ale to jest ok 200 kcal na godzie zachrzanu i jakies 1500 m przeplynietych. Wszyscy sie umeczycie on wejdzie do wody, spali jednego tic taca i tak to sie skonczy.
      Jezeli basen to tylko z prywatnym trenerem i najlepiej codziennie, lub przynajmniej 3/tydz. Wasza rola jako rodziców jest zachęcać i zaplacic. Jak nie będzie sam chciał to nic z tego nie będzie.

      Odchudza się wyłącznie dietą. Przy cushingu to jest mega problem, bo ciało jest na sterydach i budzi się wilczy glod.
      • aerra Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 21:24
        Basen nie odchudza, z tym się zgodzę, a już zwłaszcza w takim wymiarze, bo godzina tygodniowo to tyle co nic.
        Ale przy otyłości jest niezły, bo poprawia wydolność, a nie obciąża stawów aż tak.

        --
        super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
        <*>
      • mikams75 Re: Jak przekonać/zmusić męża? 21.10.19, 22:43
        owszem, nie odchudza basen sam z siebie, trzeba sie wysilic mocno ale inne zalety tez wymienilas, a one sa wazne dla mlodej osoby unikajacej sportu. Poza tym chlopak sie rozrusza troche i latwiej mu bedzie przeskoczyc na inny sport, pozna innych aktywnych rowiesnikow. Najtrudniej to wstac z kanapy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka