Dodaj do ulubionych

miesiczka a zakaz seksedukacji

21.10.19, 16:16
natemat.pl/288201,kaja-godek-skrytykowala-uczenie-chlopcow-o-okresie-jej-wpis-jest-szkodliwy ciekawe kiedy zakaza uczyć o miesaczce też dzieeczynki.
Obserwuj wątek
    • arwena_11 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 21.10.19, 16:23
      A w którym miejscu jest podane, że chłopcy mają się o tym nie uczyć? Pomijam, że cykl jest omawiany na biologii.

      Chodzi o to, żeby lekcje prowadzić OSOBNO.

      Było na ten temat w innym wątku i większość wypowiedziała się, że takie lekcje miała w podziale na płcie. Dziewczynki w wieku lat są wstydliwe, bezpieczniej się będą czuły w swim gronie niż towarzystwie kolegów, którym w tym wieku duużo brakuje do poważnego podejścia do tematu.
      • ichi51e Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 21.10.19, 17:40
        Tez mialam osobno ale z perspektywy czy to dobre bylo? Sama nie wiem. Jak mi dziecko wyskoczylo ze dziewczyny krwia sikaja to naprostowalam w kazdym razie... mijmy nadzieje ze chociaz jeden bedzie mial podejscie jak czlowiek a nie malpa...

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
        • daniela34 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 21.10.19, 17:46
          Też miałam osobno biologię w czwartej klasie, kiedy w programie przewidziano naukę o układzie rozrodczym i miesiączce. Z perspektywy uważam, że trzeba chłopców uczyć, żeby się nie zachowywali jak małe pawiany a nie lekcje prowadzić osobno. Bo potem faktycznie jakieś niezdrowe tabu się wokół tego robi.
          • arwena_11 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 21.10.19, 18:46
            A ja się nie zgodzę. Moje dzieciaki też miały takie lekcje osobno. Chłopcy mieli z ratownikiem medycznym. Omówili wszystko. Według pana prowadzącego zajęcia - mieli naprawdę dużo pytań i były sensowne. Dziewczynki z panią od przyrody - spokojnie porozmawiały, też zadawały pytania.
            Jestem pewna, że gdyby zajęcia były wspólne - żadne pytania by nie padły.
          • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 21.10.19, 19:56
            W sensie na biologii uczono Was wybiórczo o układzie rozrodczym tylko jednej płci? No nie, to jakieś kuriozum... Biologia u nas prowadzona była normalnie, każdy uczyl się o układzie rozrodczym i tyle. Dla dziewcząt organizowano dodatkowe zajęcia pozalekcyjne ze szczegółami technicznymi i problematyką życia codziennego. Po co chłopakom 11 letnim nauka pozycji wygodnych przy zakładaniu tamponu albo instruktaż na okoliczność urwania szureczka? W szkole średniej wdż był już koedukacyjny.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • kk345 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 21.10.19, 18:51
          >Jak mi dziecko wyskoczylo ze dziewczyny krwia sikaja to naprostowalam w kazdym razie... mijmy nadzieje ze chociaz jeden bedzie mial podejscie jak czlowiek a nie malpa...

          To teraz zwizualizuj sobie, ze z taką rewelacją i rechocikiem wyskakuje nie twoje dziecko, ale kolega ze szkolnej ławki, a ty masz 9-10 lat i chcesz się zapaść pod ziemię. Oczywiście, że takie lekcje powinny być osobno.
              • droch Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 21.10.19, 22:07
                > Masz problem z czytaniem ze zrozumieniem?

                Masz problem z agresją?
                Możesz sobie chcieć, żeby chłopcy rechotali we własnym gronie, ale izolując ich i tworząc nastrój Wielkiej Tajemnicy osiągniesz dokładnie przeciwny efekt.
                • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:03
                  I naprawdę chłopcy są niezbędni do nauki 5 pozycji najwygodniajszyxh przy wkladaniu tamponu? Bo inaczej tworzysz nastroj Wielkiej Tajemnicy? A dziewczynki muszą byc obecne przy nauce mycia się pod napletkiem czy tłumaczeniu czym jest stulejka?

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • ashleigh41 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:06
                    memphis90 napisała:

                    > I naprawdę chłopcy są niezbędni do nauki 5 pozycji najwygodniajszyxh przy wklad
                    > aniu tamponu? Bo inaczej tworzysz nastroj Wielkiej Tajemnicy? A dziewczynki mus
                    > zą byc obecne przy nauce mycia się pod napletkiem czy tłumaczeniu czym jest stu
                    > lejka?
                    >

                    ??? Co ty z tymi tamponami albo myciem sie pod napletkiem?
                    • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 18:43
                      >??? Co ty z tymi tamponami albo myciem sie >pod napletkiem?
                      Bo o tym właśnie są zajęcia prowadzone w podgrupach na zajęciach z wdż. Oprócz oswieconych dzieci oswieconych ematek są też dzieci zaniedbane czy z gorszych społecznie rodzin, którym trzeba jasno powiedzieć co i jak myć. Jak często i w jaki sposób zmienić podpaskę. Itd.

                      --
                      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • ichi51e Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:08
                    No dobra a dziewczynom mowimy czym jest stulejka i o tm ze pod napletkiem trzeba myc czy czekamy az sie od partnera o tym dowie/urodzi sunka i bedzie sie musiala z problemem zmierzyc?

                    --
                    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                      • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 18:45
                        Sądzisz że 11-latka edukowana w zakresie naciagania napletka w celu uniknięcia stulejki, rodzac syna 20 lat później będzie pamiętać szczególy higieny męskiego prącia? To sobie przeczyta w książce o pielęgnacji niemowlęcia albo zapyta na patronazu. Partnera chyba pucowac nie będzie...?

                        --
                        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                    • ashleigh41 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:11
                      ichi51e napisała:

                      > No dobra a dziewczynom mowimy czym jest stulejka i o tm ze pod napletkiem trzeb
                      > a myc czy czekamy az sie od partnera o tym dowie/urodzi sunka i bedzie sie musi
                      > ala z problemem zmierzyc?

                      Z jakim problemem? Naprawde potrzebna jest seks edukacja zeby ludzie wiedzieli jak sie myc? To moze jeszcze jak myc w pachwinach? To tez wazne. Chyba nie to jest tematem tego rodzaju edukacji a nawet jesli sie wspomina o ewentualnych problemach ze stulejka to chyba nie na kazdych zajeciach.
                      • ichi51e Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:15
                        No przeciez wszystko jest takie oczywiste... A jak nie jest to mozna wygooglac jak juz ktos sugerowal... naprawde myslicie ze wiekszosc (dzieciakow) jest taka swiadoma i oswiecona jak my u wszystkie?

                        --
                        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                        • ashleigh41 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:25
                          ichi51e napisała:

                          > No przeciez wszystko jest takie oczywiste... A jak nie jest to mozna wygooglac
                          > jak juz ktos sugerowal... naprawde myslicie ze wiekszosc (dzieciakow) jest tak
                          > a swiadoma i oswiecona jak my u wszystkie?
                          >
                          Swiadoma czy oswiecona w jakich kwestiach konkretnie? Zakladania tamponow? Mycia napletka? Sa naprawde o wiele powazniejsze kwestie w ktorych wiedzy brak m.in antykoncecja, aborcja, choroby itp
                          • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 18:49
                            >Sa naprawde o wiele powazniejsze kwestie w >ktorych wiedzy brak m.in antykoncecja, aborcja, >choroby
                            I te tematy są poruszane (może oprocz aborcji, nie wiem), choć nie na lekcjach dla 10-11latkow, którzy ucza się o dojrzewaniu. Razem, jak już pisałam kilkakrotnie. A parę zajęć np. z zakładania podpasek, mają osobno. I tak być powinno - chocby rąbnięte nawiedzone panie aktywistki domagały się nauki wkladania tamponu koniecznie w asyście kolegów.

                            --
                            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                          • alicia033 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 14:03
                            a skąd ci przyszło do główki, że to e-matki mają problem z oświecaniem swoich dzieci?
                            Pomijając dramatikę-histerikę.



                            --
                            45rtg o muzykach:
                            "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
                          • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 18:51
                            Bo na zajęcia chodzą również dzieci nie - ematek. I nie ma podziału na grupy w zależności od biegłości w higienie pach, więc nauczyciel musi przekazać całość wiedzy, choćby dla części była oczywista.

                            --
                            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • ichi51e Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 07:13
                Ale moze lepiej zeby w ogole nie rechotali bo nie ma z czego?
                Chyba ze np tak jak jest w druga strone - dziewczynkom o wzwodach i polucjach sie nie mowi (Bo ich to nie dotyczy) i z chlopcow nikt sie nie smieje.

                --
                wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                  • ichi51e Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:02
                    No sama przywolalaj “jak bylo kiedys” za moich czasow nic takiego nie bylo nie wiem co chlopakom mowili i co z nimi omawiali... dzielenie powoduje ze robi sie z tego jakis problem strefa damska strefa meska tajemnica kobiecosci... acha... i efekt taki ze np faceci mysla ze kobieta moze wstrzymac krwawienie jak siku... autentyczne z komentarzy z zeszlego miesiaca moze na fb

                    --
                    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                    • arwena_11 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 12:26
                      Ja wiem jak wyglądają teraz. Mam i syna i córkę i wiem co komu mówiono.

                      To że masz w otoczeniu upośledzonych facetów, to nie moja wina. Chodziłam z mężem do jednej podstawówki ( ten sam rocznik ), wiedzę ma, podpaski nie raz mi kupował. Co ciekawe mój ojciec też posiada wiedzę, chociaż nie wiem czy w latach 60 były takie zajęcia w szkole ( poza biologią ).

                      Naprawdę nie róbcie z facetów upośledzonych. Jeden myśli że kobiety mają niebieski okres ( podobno STUDENT!!!!), inny że krwawienie jest jak siku. Noż ludzie z kim wy przebywacie?
                      • ichi51e Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 12:31
                        Ale czemu tak agresywnie i po co te osobiste wycieczki. Bardziej pisze o sobie i o swoich wspomnieniach i tak z perspektywy tego co wiem dzisiaj bylam ciemna jak tabaka w rogu jesli chodzi o meska fizjologie mimo ze mialam brata. Moze jest teraz lepiej j wiecej sie dziewczynkom mowi nie wiem. Nie upieram sie tez ze wszyscy razem musza miec lekcje nie wiem jak jest najlepiej - obecnie jednak coraz czesciej sie slyszy glosy ze jednak lepiej razem bo nie ma o co robic halo...

                        --
                        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                        • ichi51e Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 12:36
                          www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,157211,24490435,film-o-miesiaczce-dostal-oscara-chlopaki-mowia-to-choroba.html?disableRedirects=true
                          mobile.natemat.pl/153595,mam-okres-i-co-z-tego-dlaczego-nie-warto-wstydzic-sie-ze-mamy-miesiaczke
                          “ Śmiech kolegów ze szkoły (koleżanek też) dudni w uszach, kiedy wyobrażamy sobie, że te produkty ochrony mogą nam wypaść przy współpracownikach. Nie zastanawiamy się już nad tym, że mamy do czynienia z dorosłymi, którzy w większości doskonale wiedzą, jakie uciążliwości związane są z okresem. Mężczyźni mają partnerki, żony, nastoletnie córki. Dla nich okres przestaje być śmieszny, a zaczyna być czymś normalnym - najwyżej można cierpiącej kobiecie współczuć.”

                          --
                          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                          • ichi51e Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 12:38
                            Tu tez fajnie napisane matkatylkojedna.pl/trudnego-powiedzeniu-chlopcu-ze-kobiecie-miesiacu-leci-krew-wcale-nosa/

                            --
                            wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                      • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 18:53
                        >inny że krwawienie jest jak siku
                        To zdaje się powiedziało dziecko. Nie ma się czemu dziwić. Pierwsze info o miesiączce, jakie przyniosła mi koleżanka z podwórka brzmiało "a kobietom krew z tyłka leci" - cóż, tyle wówczas zrozumiała z informacji, jakie jej szkola próbowała wcisnąć 😋

                        --
                        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • boogiecat Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 16:12
        Nie w prywatnej szkole mojego dziecka, tylko w normalnym systemie edukacji.

        Co wy wygadujecie, prowadzenie lekcji biologii/ pogadanek o dojrzewaniu osobno jest nienormalne, nawet jesli chodzi o "techniczne szczegoly".

        Im predzej sobie zdacie z tego sprawe, tym lepiej bedzie dla tego kraju, bo jak na razie to naprawde za kazdym razem jak czytam takie rewelacje to kojarzy mi sie jedynie z islamskimi radykalami (kiedys tu jakas sie wstydzila pokazac odbyt- ginekologowi i po porodzie, bo byl przystojny- te same klimaty, ta sama edukacja).

        Noz sie w kieszeni otwiera, chcecie stworzyc kolejna generacje wstydliwych i delikatnych dziewczynek, wstydzacych sie swojej fizjologii i zyjacych z tego powodu w poczuciu niebezpieczenstwa (WTF?), oraz bucowatych chlopcow z przyzwoleniem na wysmiewanie "babskich spraw" bo to przeciez "taki glupi wiek". Co to wogole ma byc?

        Przeciez to jest edukacja, chlopcy i dziewczynki powinni miec dokladnie taka sama na calym obowiazkowym etapie, a dzieci nie sa takie glupie i w wiekszosci zachowuja sie normalnie wobec takich tematow jak tylko da im sie szanse/przyklad na normalne zachowanie.

        --
        Pragnienia sa nieskonczone, ale zycie jest najwazniejsze.
        • alicia033 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 18:57
          boogiecat napisała:

          > Noz sie w kieszeni otwiera, chcecie stworzyc kolejna generacje wstydliwych i de
          > likatnych dziewczynek, wstydzacych sie swojej fizjologii i zyjacych z tego powo
          > du w poczuciu niebezpieczenstwa (WTF?), oraz bucowatych chlopcow z przyzwolenie
          > m na wysmiewanie "babskich spraw" bo to przeciez "taki glupi wiek".

          dokładnie tego chcą.

          > Co to wogole ma byc?
          katoliban.

          >
          > Przeciez to jest edukacja, chlopcy i dziewczynki powinni miec dokladnie taka sa
          > ma na calym obowiazkowym etapie, a dzieci nie sa takie glupie i w wiekszosci za
          > chowuja sie normalnie wobec takich tematow jak tylko da im sie szanse/przyklad
          > na normalne zachowanie.

          niestety takie arewny i memphisy mają już tak wyprane mózgi, ze nie są w stanie pojąć, że normalność wygląda inaczej.

          --
          "Do wierzących, jazda samochodem"
          "Zawsze jak wsiadam do samochodu odmawiam krotka modlitwe.Wiem,ze nie raz zawierzenie uratowalo mi/nam zycie.Jak kiedys jadac na slasku, ruszajac na zielonym, kierowca z lewej z ogromna predkoscia wjechal na czerwonym i smignal nam przed maska.[...] I wiele innych pomniejszych." (ortografia oryginalna by mama.nygusa)
          • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 23.10.19, 16:48
            Grzecznosc wymaga pisania nickow z dużej litery i nie przekrecania ich uncertain

            "memphisy" wiedzą doskonale jak wyglądają zajęcia teraz i co się mówi na lekcjach wspólnych, a co na indumywidualnych. Córka "memphisow" też niekoniecznie chce zadawać pytania o miesiączkę czy dojrzewanie w obecności ojca i brata, woli rozmawiać na osobnosci, tak samo woli miec zajecia "techniczne" w szkole bez obecności chłopców. "memphisy" szanuja prawo dziecka do prywatności, ale oczywiście Ty możesz prowadzić rozmowy o menstruacji czy tamponach w obecności wujkow, kolegów czy wręcz obcych mężczyzn, bo to sama natura przecież.

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 21.10.19, 19:39
      W szkole moich dzieci lekcje są częściowo koedukacyjne, a częściowo w homo-grupach. O szczegółach typu zakładanie tamponu dziewczynki uczą się w gronie koleżanek, chłopcy - o nocnych polucjach i stulejce - bez dziewcząt. Wydaje mi się, że pani antagonistce niechec do Kai Godek zamroczyla zdolność do jasnego myślenia, bo takie zajęcia POWINNY odbywać się oddzielenie. Inna sprawa czy Kaja Godek bije pianę o prowadzeniu zajęć w grupach koedukacyjnych bezpodstawnie czy też nie i na tym należałoby się skupić.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • alicia033 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 07:54
        memphis90 napisała:

        > bo takie zajęcia POWINNY odbywać się oddzielenie.

        NIE. Należy raz na zawsze skończyć z tym debilizmem, że nauka o fizjologii człowieka to temat do wstydu.
        Żadne zajęcia w tym temacie nie powinny się odbywać oddzielnie.




        --
        volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
        "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
        czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
          • droch Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 09:31
            > Czytanie ze zrozumieniem się kłania.

            Piszesz nieprawdę i ubliżasz każdemu, kto to zauważy. Tu rozmawiamy np. "o nocnych polucjach i stulejce - bez dziewcząt" (cytat z wpisu powyżej). To są jak najbardziej kwestie czysto biologiczne.
            • arwena_11 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 09:40
              Tak uważam, że takie lekcje powinny być osobno. I nikt nie mówi o tym, żeby nie uczyć dziewczynek czy chłopców o sprawach dotyczących drugiej płci. Ale nie robić tego w grupach koedukacyjnych.
              Was zaślepia nienawiść do p.Godek. Nawet jak mówi z sensem - to wy będziecie negować dla zasady.
              • ashleigh41 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 09:58
                arwena_11 napisała:

                > Tak uważam, że takie lekcje powinny być osobno. I nikt nie mówi o tym, żeby nie
                > uczyć dziewczynek czy chłopców o sprawach dotyczących drugiej płci. Ale nie ro
                > bić tego w grupach koedukacyjnych.

                Jest jeszcze inny aspect, tego rodzaju zajecia czyli koedukacyjne powinny nauczyc wlasciwych reakcji obu plci. Jesli tego rodzaju zajecia beda prowadzone osobno to nie bedzie mozliwosci oswojenia sie z takimi tematamii. Nie kazdy ma rodzenstwo, nie kazdy ma rodzenstwo przeciwnej plci, nie kazdy ma rodzicow ktorzy potrafia otwarcie rozmawiac z dziecmi na tego rodzaju tematy. Dochodzi takze kwestia zastanwiania sie co tez takiego mowia chlopcom/dziewczynom cargo my nie mozemy wiedziec, bo skoro zajecia sa oddzielone to istnieje takie ryzyko. Chlopcy i dziewczyny nie zyja osobno a razem, powinni wiec nauczyc sie wlasciwych reakcji. To samo na biologii, nie ma zandego sensu nauka o ukladzie rozrodczym czlowieka osobno. Takie rozdzielanie to jak w pewnych kulturach np muzulmanskich, tam tez rodzice nie chca wspolnych zajec czy w ogole seks edukacji a jak to potem wyglada wiadomo.
                • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:11
                  Ale zajęcia SĄ prowadzone razem. Raz na jakiś czas są osobne z zakresu np. wygodnych pozycji do zakladania tamponow. Szanujmy prawo naszych dzieci do prywatności.

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • ashleigh41 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:14
                    memphis90 napisała:

                    > Ale zajęcia SĄ prowadzone razem. Raz na jakiś czas są osobne z zakresu np. wygo
                    > dnych pozycji do zakladania tamponow.

                    Masz jakas obsesje z tym zakladaniem tamponow? Instrukcja jest w opakowaniu, mozna tez wygooglac, to jest akurat najmniejszy problem i zdecydowanie nie trzeba tego uczyc w szkole.

                    Szanujmy prawo naszych dzieci do prywatno
                    > ści.
                    >
                    A ktos im to prawo odbiera? Zdaje sie ze tampony zaklada sie w bardzo prywatnych okolicznosciach.
                    • majaa Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 13:55
                      ashleigh41 napisał(a):


                      > Masz jakas obsesje z tym zakladaniem tamponow? Instrukcja jest w opakowaniu, mo
                      > zna tez wygooglac, to jest akurat najmniejszy problem i zdecydowanie nie trzeba
                      > tego uczyc w szkole.

                      To zupełnie tak samo, jak z nakładaniem prezerwatywy. Ale nie wiedzieć czemu, ematki się upierają, że bez takich zajęć w szkole to "niedasie" i już.


                      > A ktos im to prawo odbiera? Zdaje sie ze tampony zaklada sie w bardzo prywatnyc
                      > h okolicznosciach.

                      No i osobiście nie widzę powodu, żeby demonstrować to na koedukacyjnych lekcjach.
        • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:08
          Jesli chcesz możesz omawiać z kolegami technikę wyciągania tamponu z urwanym szmurkiem albo najwygodniejszą pozycje do wetknięcia tegoż. Powodzenia i przyjemnosci życzę.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 18:59
                  No to nic dziwnego, że dorosłe kobiety zakładaja potem wątki na forach internetowych (vide tampon z Gdańska), że się sznurek urwał i co robić... W końcu po co mówić o tym w szkole na zajęciach z wdż, skoro lepiej z 10latkami pogaworzyc o aborcji, wszystko jest na opakowaniu, a matka też z dzieciakiem nie porozmawia, bo to wszystko takie oczywiste.

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 23.10.19, 16:51
                Z całą pewnością to były tematy poruszane na lekcjach dla dziewcząt. Dokładnie to - jakie są podpaski, jakie tampony, gdzie wyrzucać, rozwiewanie mitow odnosnie stosowania, zespół wstrząsu toksycznego, higiena, uprawianie sportu podczas miesiączki itd.

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • ashleigh41 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 08:06
        memphis90 napisała:

        > W szkole moich dzieci lekcje są częściowo koedukacyjne, a częściowo w homo-grup
        > ach. O szczegółach typu zakładanie tamponu dziewczynki uczą się w gronie koleża
        > nek,

        Instrukcja zakladania tamponow jest w opakowaniu mozna tez uzyc google. Cos takiego to jest strata czasu ale rozumiem tez ze ucza o antykoncepcji, gdzie mozna sie po nia udac, o chorobach prznoszonych droga plciowa, jak ich uniknac oraz gdzie udac sie po pomoc w razie symptoms itp - ah, chyba tego nie ucza bo to temat zakazany plus bez rodzicow nie maja szans. Wiec moze chociaz cos sensownego na temat relacji, zwiazkow wsrod mlodych ludzi, jakies filmy o problemach typu oczekiwanie seksu jako powodu milosci, wysylanie przez dziewczeta swoich nagich zdjec itd oraz pokazywanie konsekwencji i instrukcje do kogo udac sie po pomoc?
        • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:15
          >Instrukcja zakladania tamponow jest w opakowaniu >mozna tez uzyc google. Cos takiego to jest strata >czasu
          Instrukcja obsługi kondomu też jest na opakowaniu., a pigułkę dobiera lekarz, więc po co zajęcia z antykoncepcji w takim razie...? Strata czasu, tak...?

          >Wiec moze chociaz cos sensownego na temat >relacji, zwiazkow wsrod mlodych ludzi, jakies filmy (...)
          A, czyli przyznajesz, że nie masz pojęcia jak odbywają się dzisiaj zajęcia z zakresu wdż, tak..? Bo tego typu zagadnienia właśnie SĄ omawiane na zajęciach z całą grupą.


          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • ashleigh41 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 10:21
            memphis90 napisała:


            > Instrukcja obsługi kondomu też jest na opakowaniu., a pigułkę dobiera lekarz, w
            > ięc po co zajęcia z antykoncepcji w takim razie...? Strata czasu, tak...?


            Tak, akurat zalozenie kondomu to nie problem, naprawde chyba nikt tego na glowe czy noge nie zalozy. A pigulki nie dobiera lekarz a kobieta bo to ona musi sprawdzic co jest dla niej najlepsze. Poza tym nie tylko pigulka istnieje jako antykoncecja i akurat ta wiedza jest potrzebna ale to temat tabu ktorego zapewne nie porusza sie ma takich zajeciach.


            > A, czyli przyznajesz, że nie masz pojęcia jak odbywają się dzisiaj zajęcia z za
            > kresu wdż, tak..? Bo tego typu zagadnienia właśnie SĄ omawiane na zajęciach z c
            > ałą grupą.
            >
            Ja mam pojecie ale ty raczej nie bo konventrujesz sie na zakladaniu i wyjmowaniu tamponow oraz myciu napletka jakby to byla najbardziej istotna wiedza.
            • memphis90 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 19:03
              >A pigulki nie dobiera lekarz a kobieta
              Hmmm. I mówisz, że ten wdż to niepotrzebny jest? Widzę efekty...

              >. Poza tym nie tylko pigulka istnieje jako >antykoncecja i akurat ta wiedza jest potrzebna
              Ale ta wiedza jest w internetach, można wygooglac.

              >Ja mam pojecie ale ty raczej nie bo >konventrujesz sie na zakladaniu i wyjmowaniu >tamponow
              No ja akurat mam temat na bieżąco. Ty w kółko twierdzisz, że cała praktyczna wiedza jest kompletnie zbędna, bo "jest w internecie", za to 10latkom niezbędne są informacje o aborcji, ale aborcja i antykoncepcja to tabu, więc o tym nie mówią 😂😂😂

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • stephanie_harper2 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 07:28
      Przecież ona nie powiedziała, że chłopców nie wolno uczyć o miesiączce tylko żeby tego nie robić koedukacyjnie. U syna na wdż niektóre tematy też były dzielone po to żeby nikt nie czuł się skrępowany. Wiem, ze pani Godek nie ma wielu fanów ale takie przekręcanie wypowiedzi jest trochę nie ok.
    • alicia033 Re: miesiczka a zakaz seksedukacji 22.10.19, 07:57
      żenada level hard:
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25332748,debata-na-temat-przepisow-dot-edukacji-seksualnej.html#s=BoxOpImg3


      --
      volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
      "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
      czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka