Dodaj do ulubionych

Cera naczynkowa

22.10.19, 21:09
W każdym razie zarumienione policzki, swędzenie, pieczenie. Używam delikatnych kosmetyków i z głową je kupuję, ale szukam czegoś bardziej skutecznego. Jako podkład używam CC rosaliac z apteki. Peeling enzymatyczny czasem w domu.
Polecacie coś, proszę? Niekoniecznie za miliony.
Obserwuj wątek
    • agusiah Re: Cera naczynkowa 22.10.19, 23:02
      Pójdź sobie do lekarza medycyny estetycznej na laserowe zamykanie naczynek, bardzo polecam. Naczynka to nie tylko problem estetyczny, to jakby łuskowate pęknięta skóra, która łatwo się nadkaza i przechodzi np. w trądzik różowaty. Warto to pousuwać.
      Ja po zimowej serii zabiegów po raz pierwszy od liceum nie używałam żadnego podkładu, bo tak mi się moja skóra podobała.
          • agusiah Re: Cera naczynkowa 23.10.19, 08:26
            Chodziłam na kilka serii po 200-400 zł, ale widzę teraz, ze inne gabinety maja tez jednorazowe usuwanie naczynek, około 700-800. Zależy pewnie od sprzętu, muszę to jeszcze rozkminić.
          • aandzia43 Re: Cera naczynkowa 23.10.19, 10:50
            jeszcze_blizniaki napisała:

            > Brzmi rozsądnie. Drogie te zabiegi? Boli? 😉

            Bardzo tanie nie są, a najczęściej trzeba ich kilka zrobić. Ale już po jednym jest jakiś efekt. Wszystko zależy od tego, co jest twoim głównym kosmetycznym problemem: gra naczyniowa i rumień czy pojedyncze wyraźne pajączki. Jak gra naczyniowa to zamykania wiele nie będzie. Boli, ale są to pojedyncze "strzały" bólu, nie jakiś ciągły rwący.


            --
            "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • sylwia1607 Re: Cera naczynkowa 23.10.19, 12:53
            Ja robie srednio co 2 lata , jeden zabieg. Place w niemczech u lekarza 100-120€ . Boli troche przy skrzydelkach nosowych, takie szczypanie. Po zabiegu buzia szczypie i jest zaczerwieniona.
      • koronka2012 Re: Cera naczynkowa 25.10.19, 11:35
        agusiah napisała:

        > Pójdź sobie do lekarza medycyny estetycznej na laserowe zamykanie naczynek, bar
        > dzo polecam.

        To masz fart, że ci trwale pomogło, ja robiłam całe serie zabiegów przez parę lat i guzik to dało na dłuższą metę. Na początku lepiej, potem objawy wracały.

        To samo z zamykaniem naczynek elektrokoagulacją - stare się wygoiły, nowe się pojawiły w innych miejscach.
    • aandzia43 Re: Cera naczynkowa 23.10.19, 10:17
      Ile masz lat? To o czym piszesz dokuczało mi w młodości, jedną z zalet wieku dojrzałego jest spłycenie warstwy naczynek krwionośnych smile Warto odwiedzić poleconego lekarza (dermatologa np.) i sprawdzić czy nie zaczyna ci się trądzik różowaty. Zamykanie laserowe naczynek jest ok, ale zamyka tylko wyraźne pojedyncze, nie likwiduje gry naczyniowej. Na to podobno też są dostępne jakieś zabiegi, ale nie orientuję się, bo jak zaczęły być dostępne na rynku to mnie problem minął. Kiedyś na mocną grę naczyniową kosmetyczki robiły tzw. galwan - pomagało, ale wymagało wielu regularnych wizyt.

      --
      "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
    • koko8 Re: Cera naczynkowa 23.10.19, 10:29
      Cera naczynkowa i rumień są bardzo trudne do pielęgnacji, a trzeba sie orientować szybko, bo to juz tylko krok do trądziku rózowatego. Z domowych sposobów to kremy z wit. c, maści i kremy z kwasem azelainowym, retinolem. Wyższe dawki pochodnych retinolu maja maśći na receptę typu differin czy epiduo (są jednak b. silne, nie dla wszystkich).
      Laser też jest dobry, ale to wiekszy już wydatek.
      • jeszcze_blizniaki Re: Cera naczynkowa 23.10.19, 15:47
        Bardzo Wam dziękuję 😉
        Jestem przed 40, to się polepszy czy pogorszy? 😉
        Czytalam, że bezpieczniej foto coś tam niż laser. Iść do dermatologa czy medycyna estetyczna?
        To nie pojedyncze naczynka tylko ogólny rumień na policzkach i wokół skrzydełek nosa. Wyskoczyło mi to nagle na początku studiów i tak się bujam.
        • koko8 Re: Cera naczynkowa 23.10.19, 21:32
          Pogorszy z wiekiem wink a tak serio przy odpowiedniej pielęgnacji można ten rumień zatrzymać i ewentualnie maskować. Zresztą same policzki nie są takie straszne, pomyśl , że niektórzy dostają jeszcze w zestawie purpurowy nochal wink
          Podstawowa zasada cery naczynkowej - nie opalać. I iść do dermatologa.
        • aandzia43 Re: Cera naczynkowa 24.10.19, 00:19
          Mnie akurat się poprawiło, gra naczyniowa się cofnęła a żaden trądzik różowaty nie przyplątał. A najlepiej tym problemem zajęła mi się dermatolog z dodatkową specjalizacją z medycyny estetycznej. Bo zamykanie naczynek to wcale w moim przypadku nie jest prosta sprawa: lubią strzelać i malowniczo rozlewać się, więc trzeba bardzo ostrożnie dobierać długość fali czy czegoś tam, nie pamiętam. Kiedyś jeden doktor zrobił mi więcej szkód na urodzi niż pomógł.

          --
          "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
          • snakelilith Re: Cera naczynkowa 24.10.19, 11:54
            Jeżeli internet informuje mnie prawidłowo, to zaproponowny przez ciebie krem Some by me V10 zawiera miętę. Dla cery z rumieniem niezbyt dobry pomysł. Mój mąż bowiem ma taką wrażliwą, jasną, celtycką cerę ze skłonnością do rumienia, ale bez widocznych naczynek. W ostatnich latach problem się pogorszył i przy dłużej utrzymującym się zaczerwienieniu pokazują się stany zapalne na twarzy, pierwsze stadium trądzika różowatego. Najważniejszą sprawą jest wykluczanie triggerów, u mojego męża są to na przykład SLS (żele do mycia i szampony), alkohol (także ten dodawny jako konserwant do wielu kremów dla cery wrażliwej!), poza tym gorąca woda, słońce oraz wszelkie dodatki do kosmetyków poprawiające krążenie, jak właśnie mięta, kofeina, imbir itd.
            Kwasy, w tym azelainowy, działają też drażniąco, choć azelainowego używa teraz raz w tygodniu w mniejszym, znośniejszym stężeniu, zapobiega pogrubianiu i łuszczeniu się skóry, co łagodzi stany zapalne. Liczymy na długoterminowe pozytywne działanie. Rumienia jednak nie likwiduje. W sumie na rumień nic do tej pory nie działało, oprócz i to jest jego nowe odkrycie, kremu Logona med dla cery naczynkowej. Jest bez alkoholu, ma wyciąg z jakiegoś glonu (porphyridium cruentum) i łagodzi rumień w sposób naprawdę widoczny. Zwykle bowiem po porannym sporcie i prysznicu rumień utrzymwał się u niego bardzo długo, czasem kilka godzin, teraz po nałożeniu kremu szybko wygląda już jak człowiek.
            • rosabell Re: Cera naczynkowa 24.10.19, 12:45
              Zainteresuj sie dermokosmetykami Na rosacea CNC. Sa drogie, ale bardzo skuteczne. Probki Mozna dostac u lekarza dermatologa w De. Nie radze jednak analizowac skladu, bo tu akurat liczy sie efekt terapeutyczny. Naprawde bardzo uspokajaja skore.
              • snakelilith Re: Cera naczynkowa 24.10.19, 13:38
                No way. wink Sprawdziłam właśnie składy na stronie codecheck, silikon i masa paskudnych składników. Nie wierzę też, że te kremy są skuteczne, bo sledzę niemieckie blogi na temat rosazea i tam dziewczyny są oblatane, testowały mnóstwo rzeczy i rezultat jest taki, że nie można oczekiwać cudów i najważniejszea jest unikanie triggerów oraz delikatna pielęgnacja. Nie ma bowiem potwierdzonych danych na temat powstawania tej przypadłości i dermatolodzy przy terapii błądzą we mgle. I jak spojrzysz na skład kremu CNC, to oni też jako składniki czynne stosują rutynę i kilka roślinnych wyciągów. Nie ma tam nic, czego nie mają inni.
                Niektórym pomaga holenderski kosmetyk Gladskin Rosacea, ale to bardziej przy formie mieszanej, czyli połączenie tłustej skóry skłonnej do wyprysków i trądziku różowatego. Ale tam przynajmniej jest enzym działający na niektóre bakterie.
                • rosabell Re: Cera naczynkowa 24.10.19, 19:14
                  Gladskin mialam, beznadzieja. Doslownie oblepia skore. Jak sie polozysz z tym to rano masz to schodzace platy tego badziewia. Efektow zadnych. Mialam probki CNC uzylam i byl efekt wow-uspokojona i blada, nie czerwona skora. Przeanalizowalam sklad i tez myslalam no way, znajde cos naturalnego phi.. co za problem. No i niestety nic tak dzialajacego nie znalazlam, wiec stwierdzilam ze jako przelkne ten sklad w sytuacjach naprawde kryzysowych. Opisalas problem z mezem wiec podzielilam sie doswiadzeniem, a mam naprawde w tym temacie spore. Przeciez nie kaze ci kupowac. Wez probki, niech maz sprobuje. Moze bedzie zadowolony.
                  • koko8 Re: Cera naczynkowa 24.10.19, 21:18
                    Myślę, że rumień u każdego reaguje inaczej na kosmetyki, leki czy samą pielęgnację. Przyznam, że do tej pory byłam przekonana, że rumień towarzyszy jedynie cerze suchej i wrażliwej, zaskoczona jestem, ze osoby z trądzikiem pospolitym też sie mogą borykać się z różowatym.
                    Ja przyznam pozbyłam sie rumienia przy pierwszych objawach trądziku różowatego, za namową mojej dermatolog, za pomocą kuracji antybiotykowej (doustnej). Chyba skutecznie, bo od kilku lat mam twarz gładka i bladą. Oczywscie skóra jest wrażliwa i łatwo się czerwieni, ale rumieńca ani żadnych teleangiektazji nie mam. Plus wzmacniam ten efekt dobraną pielęgnacją.
                  • snakelilith Re: Cera naczynkowa 24.10.19, 21:20
                    Nie no, podzielić się doświadczeniem możesz i ja chętnie posłucham, bo mój mąż kosmetycznych niuansów nie ogarnia. Ale ja mam trochę ekologiczne skrzywienie i nie będą polecać mężowi coś, czego sama w żadnym wypadku bym na twarz nie nałożyła. Dziękuję za ostrzeżenie przed Gladskin, choć byłam i tak bardzo sceptyczna, bo ich żel ma w składzie alkohol, a krem silikony. Jakim cudem ten kosmetyk polecany jest więc dla cery naczykowej, nie rozumiem. Ale na wielu blogach można znaleźć informację, że wiele kosmetyków niby dla cery z rosacea kompletnie się do tej cery nie nadają. Jak na razie krem Logony dobrze mojemu chłopowi robi, to też taka mieszanka podobnych roślinnych składników jak w tym polecanym przez ciebie kremie, ale z lepszym składem i o wiele tańsza, bo tylko jakieś 13 euro za 30ml. Próbujemy też dalej z serum z Facetheory (POREBRIGHT N10 SERUM with 10% Niacinamide and Azelaic Acid), na razie wygląda obiecująco. Gdyby to nie podziałało, to mamy jeszcze do wypróbowania Dermasens RosaMin, albo kosmetyki La RochePosay i Avene. Desperackich kroków na razie na szczęście nie musieliśmy stosować. wink
                    • rosabell Re: Cera naczynkowa 24.10.19, 21:49
                      Some by me na ebay polacilam cos 13 Euro. Ja tez wole eko ale czasem odpuszczam dla wyzszych celow. Cnc moze ma dziwny slad, ale naprawde dziala. Traktuje jak lekarstwo. Avene i la roche maja paskudny sklad i raczej dzialanie tez. No kazdy musi wyprobowac co mi pasuje. Rosaliac la roche to wogole jakas masakra na twarzy.
    • nisar Re: Cera naczynkowa 24.10.19, 06:54
      Kremy z kwasem laktobionowym, są w gabinetach, ale ma je także np taka dość miła cenowo marka apteczna, kurczę zapomniałam nazwy, o, Iwostin. Mnie buzia ładnie blednie po tym.

      --
      Jeśli idziesz na szczyt, nie dziw się że jest pod górę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka