Dodaj do ulubionych

Kuchenne rewolucje

22.10.19, 21:12
Nie interesowałam się wcześniej tym programem.
Do zeszłego czwartku. I od tamtej pory tłukę nonstop odcinki, jeden na drugim.

Wychodzi na to, że ja się kompletnie nie znam na gotowaniu , a myślałam że się znam 😳 Źle gotuje rosół, źle łącze składniki, nie marynuje wcześniej gęsi przed pieczeniem 12h, nawet makaronu się okazało że nie umiem przyrządzić, bo zbyt bogato go uzupełniam.

Też tak macie, czy tylko ja się nie znam?

Obserwuj wątek
    • 1matka-polka Re: Kuchenne rewolucje 22.10.19, 21:13
      🤦‍♀️

      --
      „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
    • solejrolia Re: Kuchenne rewolucje 22.10.19, 21:52
      Nie, nie mamy.

      MG cenię (mogłoby powstać podobne programy o innych zawodach tongue_out oglądałabym tongue_out )
      i gotowanie lubię, i raczej wychodzi mi to. Od dawna interesuję się, inspiruję różnymi kucharzami, blogami, programami TV itd itd

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
    • ga-ti Re: Kuchenne rewolucje 22.10.19, 22:23
      Ja zainspirowana radami MG zakupiłam lubczyk do rosołu i doznałam olśnienia, że tak właśnie smakował rosół mojej babci, smak dzieciństwa, babcia miała w ogrodzie wielki krzak tegoż ziela, tylko że nazywała je magi smile
      Czasem coś podpatrzę, np. mielone i do mięsa woda lub rosół, połączenia smakowe, bogactwo przypraw. Szkoda, że tak okrojona jest część samego gotowania, a bardziej wyeksponowane jakieś pierdoły, typu problemy życiowe właścicieli wink
    • dziennik-niecodziennik Re: Kuchenne rewolucje 22.10.19, 22:44
      Troche tez tak mam. Czasami.
      Ale nie prowadze restauracji i gotuje to co moja rodzina lubi i jada, widc sie czuje rozgrzeszona wink

      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
    • aerra Re: Kuchenne rewolucje 22.10.19, 23:15
      A ja nie mogę patrzeć na Gessler, przerasta to moje możliwości. Nie wiem czy jest jakiś inny celebryta, który wywołuje u mnie aż taką niechęć.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
      • baatexja Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 10:24
        Obejrzyj "Starsza pani lubi fiknąć" z Gesslerową i synem. Co za ofiara, do wieczora nie zdążyła swoich loków zrobić na umówiony czas. Syn potwierdził, że wcześniej długo zajmowały ją sukienki, później chyba twarz, a teraz włosy. Słabo w tym programie wypadła bardzo, zdziwaczała starsza pani.
        • 1matka-polka Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 10:33
          Widziałam zajawki tego programu, ustawiona żenada do kwadratu.

          --
          "Here is the solution to the American drug problem suggested... by the wife of our President: "Just say no"."
          Kurt Vonnegut
        • simply_z Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 12:28
          lubie ja i uwazam, ze ma cos ciekawego do powiedzenia. Mieszkala w wielu krajach, swietnie zna jezyki, jest tez malarka. Kto moze sie z nia rownac w polskiej tv? jakies plastikowe dziennikareczki bez wiedzy? Wedzikowskie i inne...
            • alicia033 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 15:55
              kk345 napisała:

              > Dlatego budzi taką niechęć-

              nie.
              Budzi niechęć dlatego, że jest chamidłem.



              --
              volta2 o uczestnictwie angazetki w białostockim Marszu Równości:
              "a powiedz, po co tam poszłaś? jesteś lgbt+ i te wszystkie łkające licealistki też?
              czy po prostu poszłaś po to, co chciałaś dostać? niczym ten motylek na procesji w łodzi? (podobny poziom wzięcia udziału?). w podsumowaniu: chcącemu nie dzieje się krzywda."
          • bergamotka77 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 21:09
            Zgadzam się - Gessler to osobowość, w każdym kraju byłaby gwiazdą. Ja ją uwielbiam 😄

            imply_z napisała:

            > lubie ja i uwazam, ze ma cos ciekawego do powiedzenia. Mieszkala w wielu krajac
            > h, swietnie zna jezyki, jest tez malarka. Kto moze sie z nia rownac w polskiej
            > tv? jakies plastikowe dziennikareczki bez wiedzy? Wedzikowskie i inne...

            Zgad


            --
            bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

            morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
              • bergamotka77 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 21:38
                Wiem, ze jest ale pisze, że to nie przypadek. Wszedzie bylaby gwiazdą. Telewizja kocha takich ludzi. Jest trzepnieta, ale kto w tym świecie nie jest? 😅

                --
                bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

                morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
        • aerra Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 16:40
          Piszesz, że słabo wypadła, ale jednocześnie zachęcasz do oglądania? Po co?
          Nie, podziękuję. Nie lubię jej, bo jest napastliwa i chamska. I nie będę marnować czasu na oglądanie tego rodzaju programów.

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
            • aerra Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 21:18
              Nie, w ogóle nie oglądam takich programów.

              --
              super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
              <*>
            • alicia033 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 21:40
              simply_z napisała:

              > ale tam to dopiero odchodzi chamstwo

              znaczy co właściwie chciałaś przez to powiedzieć?
              Że ponieważ gordon ramsey wygrywa z gesslerową w ilości przekleństw na minutę programu to gesslerowa nie jest chamidłem? (nie)stety i tak jest.






              --
              www.youtube.com/watch?time_continue=5&v=YFs7-MQ-sug
    • aqua48 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 07:49
      Ja lubię i umiem gotować, a też podpatruję rozmaite myki i sposoby i testuję je we własnej kuchni. Gessler lubię. Jak się ją oskrobie z tych wszystkich akcji pod publiczkę, to całkiem sensowna, normalna i wrażliwa kobieta się ukazuje.
      • roks30 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 08:26
        Lubczyk a nie kozieradka to magi.Czasem się zastanawiam czy ematka zyjw na jakiejs wyspie. Przecież KR lecą w TV już 9 lat! Jak można nie obejrzeć nawet 1 odcinka.
        • barattolina Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 09:35
          Dopiero od niedawna mam telewizor, a jak już przez przypadek widziałam Gessler w TV to przełączałam - nie mogłam znieść jej sposobu bycia w tym programie.
          A teraz ją uwielbiam i mam pełno pomysłów na różne strawy wink
    • triismegistos Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 09:45
      Czasem oglądam. O dziwo część kulinarna mało mnie kręci, raczej początek programu pokazująca jakież to osobliwości podaje się ludziom w knajpach. W sumie to można powiedzieć, że to mój ulubiony program w tv, bo raz na pół roku obejrzę odcinek wink

      --
      spotted madka to taki krzyk pustych macic.
      by mrozkagrazka
      • barattolina Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 10:48
        Jeden odcinek był o knajpie Alladin’s, chyba z Wrocławia. Jaki tam był syf wszędzie !!!!!
        Właściciele za to obstawali ze może nie jest czysto, ale bez przesady.

        Pamietam tez odcinek o starszym małżeństwie, które zatrzymało się w PRLu. Mieli jakaś budę z kurczakami. Po programie w tym PRLu dalej pozostali myśląc ze Gessler to jakaś wariatka.

        Tak masz rację, ta cześć programu tez jest bardzo interesująca 😂
        • joanna_poz Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 10:56
          syf, lepiący się brud jest w wiekszości tych knajp.
          najtansze dyskontowe składniki, czesto przeterminowane.
          i jakos nie chce mi się wierzyć, że ktoś kto jest takim syfiarzem nagle za sprawą Kuchennych Rewolucji stanie się czysciochem i esteta.
          • cauliflowerpl Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 12:47
            Dobra, cos Wam zdradze big_grin
            Moj znajomy zglosil sie do hiszpanskiej edycji. Kazali mu do nagrania zrobic w knajpie taki syf i wymyslili takie problemy rodzinne wplywajace na funkcjonowa nie baru, ze sie wycofal, bo stwierdzil, ze by sie ze wstydu spalil i zadne pieniadze nie sa tego warte (zmiane dekoracji funduje TV).

            To jest w bardzo duzym stopniu rezyserowane. Jak wszystko w TV.
            • 1matka-polka Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 13:09
              "Kazali mu do nagrania zrobic w knajpie taki syf "
              A to dlatego w prawie każdym programie Gessler brudny tłuszcz kapie z każdego sprzętu i sufitu, bo oni tam najpierw detonują spalone szybkowary przed programem!

              --
              „porzuciwszy tradycyjne formy religijności i duchowości... zyskaliśmy jakąś gigantyczną lukę, która zasysa wszystkie śmieci, które znajdują się w polu naszego widzenia” D. Masłowska
              • cauliflowerpl Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 14:02
                Nie mial, ciagnie jak ciagnal, nie wystapil w tym programie.
                Generalnie tu afera byla, 20 wlascicieli procesowalo sie ze stacja tv bo pokazali te bary w duzo gorszym swietle niz rzeczywiscie byly. Program z knajpa z mojego miasta wyedytowano z tego powodu dopiero po dwoch latach (swoja droga, ogloszenie o nagraniu i szukaniu stazystow-klientow bylo w lokalnej prasie big_grin). Cudu Chicote nie dokonal, bar po rewolucji dalej swiecil pustkami, niedawno znow zmienili mu nazwe.
                Rzeczywistosc bywa zaskakujaca ale ja srednio wierze, ze jakikolwiek reality show to pojscie na zywiol. Za nudno by bylo.
    • profes79 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 11:02
      Program to dramat a ludzie którzy sie decydują do niego zapisać to czystej wody desperaci. Chamstwo i prostactwo Gesslerowej są porażające; pomysły wprost "genialne" - kiedyś widziałem odcinek w którym o ile pamiętam Włocha uczyła jak powinna wyglądać włoska kuchnia; zmiana menu pt. robiliście schabowe to teraz będzie sushi (albo na odwrót) także jest świetna. Nie wiem czy chociaż jeden lokal na dziesięć po tych "rewolucjach" utrzymuje się na rynku. Chociaż nie - na wykopie znalazłem grafikę która pokazuje, że utrzymało się (po wszystkich sezonach) 62% restauracji; po odjęciu restauracji z ostatniego roku działania programu (ze względu na stosunkowo krótki okres czasu) zostało ich 58% - dane na czerwiec 2017). Inna sprawa, że były też przypadki, że właściciele tuż po programie posłali "rewolucję" na drzewo i wrócili do starych pomysłów.

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
      • 1matka-polka Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 11:07
        "Nie wiem czy chociaż jeden lokal na dziesięć po tych "rewolucjach" utrzymuje się na rynku. Chociaż nie"
        Czyli twoje przewidywania się nie spełniły.
        "zostało ich 58%"
        To chyba nieźle, jako że przed przystąpieniem do programu 100% było na skraju bankructwa...

        --
        "Bardzo wiele rzeczy się dzieje, ale również zdumiewająco wiele rzeczy na świecie się nie dzieje."
        Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną
      • maslova Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 11:22
        > zmiana menu pt. robiliście schabowe to teraz będzie sushi

        Biorąc pod uwagę, że w 90% restauracji w KR serwuje bądź pizzę, bądź schabowe właśnie (albo to i to), nie powinno dziwić, że Gesslerka zmienia ich menu.

        • kokosowy15 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 15:25
          Zdecydowanie wolę kuchnie Okrasy, choć też trochę udziwniona. Mogę spróbować jedzenia azjatyckiego, żywych robaków z Afryki czy szara czy ale w naszej strefie klimatycznej lepiej jeść potrawy z tych produktów, które są miejscowe. Żadnej pangi że ścieków wietnamskich, sztucznie karmionych lososi, tuńczyka z metalami ciężkimi. Lepsze śledzie, turbot z Bałtyku, lin i okoń z polskiej rzeki.
      • kk345 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 16:17
        >Włocha uczyła jak powinna wyglądać włoska kuchnia
        Fakt, było już paru takich, którzy gotowali, bo przecież pochodzą z Włoch, a to wystarczy by być włoskim kucharzemsmile I potem mamy pizze z szynką konserwową i pieczarkami z puszki
        • aerra Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 21:38
          Jest coś takiego jak pieczarki z puszki? Nigdy się nie spotkałam.

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
        • ira_08 Re: Kuchenne rewolucje 24.10.19, 07:24
          No właśnie, dlaczego ludzie zakładają, że jak Włoch to zna włoską kuchnię? Zdarzyło mi się we Włoszech zjeść jeden z najgorszych makaronów w moim życiu, miękki jak ze szkolnej stołówki. Mało to Polaków nie potrafi zrobić bigosu czy pierogów (ja nie potrafię)? Ja pamiętam, jak w tajskiej knajpie w Krakowie tajska kucharka nie dała się zbliżyć do garów i MG jej w gary nie zaglądała i menu nie układała smile
    • bergamotka77 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 11:58
      Oglądam go od lat . Nadal mi się nie znudził smile

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • ira_08 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 13:46
      Jedyny program, jaki oglądam, ale ja traktuję go jak show, a nie naukę gotowania. Moimi ulubionymi postaciami są właściciele i kucharze, którzy stwierdzają, że ich jedzenie "wszystkim smakuje" i "goście chwalą". Tak chwalą, że nie wracają big_grin
    • nenia1 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 17:17
      Czytałam gdzieś, że skutek uboczny programu jest taki, że pojawia się coraz więcej konsumentów, którzy bez skrępowania robią awantury "na Gessler". Ogólnie gastronomia to ciężki kawałek chleba.
      • kk345 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 19:55
        No i tu jest sedno problemu- wielu biznesmenom wydaje sie, ze wystarczy otworzyć, na kuchni postawić żonę albo tanią kucharkę i już można kosić kasę. A to jeden z najcięższych biznesów, wymagających wiedzy, smaku i zajmujący masę czasu, a już na pewno angażujący popołudnia, wieczory i weekendy. I tu pojawia się zonk, bo jak to- otwarłem knajpę, miało się kręcić bo tak, a tu pustki. Nie wiedzieć czemu ludzie maruszą, ze rosół zimny i na wodzie, kotlet składa się głównie z tartej bułki a litr kompotu nagotowany na dwóch truskawkach i łyżeczce cukru.
        • nenia1 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 20:34
          Oj ale ja też znam przypadki z drugiej strony, tu się zwykło opisywać właścicieli, bo najczęściej samemu jest się klientem, niedawno otwarty lokal, prowadzą młodzi ludzie, naprawdę świetne jedzenie, ciasta jak to się mówi z pasją, dobra kawa, nagły, niespodziewany natłok gości i parę osób dostaje kawę w papierowym kubku, żeby nie czekały, no i od razu kobieta z przysłowiowym "ryjem", że skandal, że jak to w kubku, one się nie tego spodziewała, ona chce w porcelanie, prawie spazmy.
          Albo też dobra historia - rzecz się dzieje w piątek, pani pyta kelnerkę "co poleca" ta wymienia różne rzeczy i na koniec "pierogi z mięsem" a pani na cały lokal: no to idiotka, dzisiaj PIĄTEK, a ta mi pierogi z MIĘSEM poleca.
          Oj są kwiatki, są. Ale co do reszty oczywiście masz rację.
          • kk345 Re: Kuchenne rewolucje 25.10.19, 22:04
            Ale każda praca z klientem w takie kwiatki obfituje, dlaczego gastronomia miałaby byc inna?
            A co historii znajomych, to kwestia kubków nauczyła ich własnie, by wyraźnie pytać klienta, czy wolą poczekać, czy pić w papierze, a druga- no cóż, że nie każdy klient jest miły, życie.
            • jola-kotka Re: Kuchenne rewolucje 25.10.19, 22:08
              Jest inna w kazdej innej mozesz udowodnic ze masz racje faktami, dokumentami. A jak tu kyos uzna ze danie beee to wez mu udowodnij ze nie smile. Tobie smakuje smile. Co czesto sie w tym programie slyszy- jak to nie tak mama gotowala smile.
      • barattolina Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 20:41
        Tak i nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak ciężki.

        Zauważyłam po sobie, że kiedyś szłam do knajpy, zamawiałam ciabattę i przepełniało mnie szczęście.
        Dziś zamawaim konfitowane udko z kaczki z musem jabłkowym i babką ziemniaczaną z serem i co?
        I potrafię powiedzieć - nie nie, kaczka zbyt sucha, mus zbyt słodki, babka z serem w sumie okej ale jednak całość podana bez polotu...

        Cóż. Ludzie coraz więcej posiadają, latają po świecie i smakują, świadomość smaku wzrasta.
        • nenia1 Re: Kuchenne rewolucje 23.10.19, 20:58
          Wiesz co, tak, zapewne też tak jest, ale płynie też taki przekaz z mediów, i to jest dość przygnębiające, że pewnych spraw nie da się załatwić normalną rozmową, tylko trzeba rzucać talerzami, przeklinać, wyzywać, wyzłośliwiać się. I oczywiście, że to przyciąga w dużej mierze do takich programów, taka konwencja, kłopot w tym, że część widzów uznaje takie zachowanie za cool i zaczynają w ten sam deseń. Mnie nie chodzi o to, że ktoś zwraca uwagę, wyraża opinię, tylko JAK to robi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka