Dodaj do ulubionych

"Nasz nowy dom"

23.10.19, 10:26
Też z opóźnieniem zdarza mi się znaleźć coś w TV.
Kurczę, szokuje mnie, jak niektórzy mieszkają, a szokuje jeszcze bardziej, że przecież gros osób, które mieszka w podobnych warunkach nie zgłasza się do żadnej telewizji...
To normalne, że w ponoć dość zamożnym kraju w XXI w. ludzie tak żyją?

I Dowbor mi się spodobała - sympatyczne wrażenie robi, przynajmniej na wizji smile Nawet się skusiłam na jej (czy 'jej', nie wiadomo) książkę. Naprawdę w porządku (z książki), mam podobne podejście. A w ogóle to wizualnie i z podejścia do ludzi przypomina mi przyjaciółkę.

Początkowo nie spodobał mi się ten program, bo uznałam, że te finalne projekty, to jednak słabe. Porównywałam do "Pokochaj lub sprzedaj Vancouver" (znacie?), ale mimo to jakoś się wciągnęłam i nawet jeden czy dwa uznałam za całkiem fajne (wiadomo - rzecz gustu).
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:35
      Mnie bieda nie dziwi, różne są koleje losu. Ale brud i niesamowity bałagan, łóżka zarzucone szmatami, czarne od brudu drzwi. Oraz pierdolnik na zewnątrz. Zawsze zastanawiam się jak oni utrzymają porządek w nowym domu.

      --
      Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
      • babcia.stefa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:40
        O, tak, serial z odwiedzaniem tych ludzi po jakimś czasie, ale nie jak Gesslerowa po 2 tygodniach, tylko co najmniej po roku, to oglądałabym z naszykowanym wiadrem popcornu i hektolitrami coli.

        Jestem dziwnie przekonana, że w co najmniej połowie przypadków zastaniemy tam niezły pierdolnik, częściowo dlatego, że ci niezaradni ludzie przestaną tam choćby sprzątać, a częściowo dlatego, że te nowoczesne wnętrza (beton strukturalny, serio?) jednak słabo się wpisują w upodobania estetyczne takich osób.

        --
        "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
        asmarabis
        • memphis90 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:53
          Ja widziałam jakieś pojedyncze odcinki, ale tych wnętrz raczej nie można nazwać "nowoczesnymi". Ot, meblościanki z brw i podobnych...

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • babcia.stefa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:25
            W jednym z ostatnich odcinków robią ściankę z betonu strukturalnego w drewnianej chacie.

            --
            "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
            asmarabis
        • iwoniaw Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:01
          Jestem dziwnie przekonana, że w co najmniej połowie przypadków zastaniemy tam niezły pierdolnik

          Jestem dziwnie przekonana, że u niejednej ematki na znacznie lepiej wyposażonych znacznie większych przestrzeniach też big_grin

          A tak serio - owszem, mentalność i wdrożenie do pewnych podstawowych odruchów ma znaczenie i ja też widzę różnicę między "biednie, ale schludnie" a "totalna melina". Łózko pościelić i pozamiatać zawsze można (i należy). Ale cudów nie ma i jeśli na małej powierzchni musi się zmieścić życie kilku osób z wszystkimi ich klamotami, to nie będzie tam minimalistycznie pustych blatów, które "wystarczy tylko przetrzeć", a rozłożonego toru dla autek nie zamknie się w oddzielnym pokoju, tylko będzie tarasował przejście.


          --
          'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
          'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
          • 1matka-polka Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:44
            "Jestem dziwnie przekonana, że u niejednej ematki na znacznie lepiej wyposażonych znacznie większych przestrzeniach też"
            Takie ematki akurat zgłaszały się do perfekcyjnej pani domu a nie do wyciskacza łez typu mam horom curke.

            --
            W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić?
            Fryderyk Nietzsche
          • aandzia43 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:49
            Tak, cudów nie ma i na małej powierzchni porządku nie będzie. Poza tym podejrzewam, że sceny sprzed remontu mogą być specjalnie "wzmacniane" czyli nie sprzątane na wyraźne polecenie ekipy.

            --
            "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
            • aragorna71 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:55
              nie, niektore domy sa bardzo czyste wrecz sterylne i sama pani Kasia to podkresla. Takiej prawdziwej patologi nie zauwazylam, raczej niezaradnosc zyciowa i moze tez lenistwo.

              --
              "Przeznaczenie daje nam w życiu: trzech nauczycieli,trzech przyjaciół, trzy wielkie miłości i trzech wrogów.
              Ta dwunastka jest jednak zawsze zakryta i nie wiemy, kto kim jest, dopóki ich nie pokochamy, nie zostawimy lub nie pokonamy."
              • 35wcieniu Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:02
                Odcinek, który widziałam i którego bohaterka komentowała na fejsie że gówno kogo obchodzi czy ma syf w domu to ten:
                www.fakt.pl/kobieta/plotki/nasz-nowy-dom-na-polsacie-ekipa-katarzyny-dowbor-wyremontowala-dom-w-ciechlinie/g9wg4fy#slajd-17

                Pozostawię bez komentarza, polecam całość.

                --
                - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                - Ale jak przez głowę?
                - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                • 35wcieniu Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:03
                  Oczywiście od góry samej trzeba oglądać, link mi się wkleił do któregoś już tam z kolei zdjecia.

                  --
                  - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                  - Ale jak przez głowę?
                  - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                • memphis90 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:28
                  No proszę, niby taki pierdolnik i ruina, a mają i salon, i pokój wypoczynkowy! Ujął mnie wędrujący z pokoju do pokoju obraz z Jezusem. Jestem pełna podziwu jak to umycie okien i zdjęcie czerwonych zasłon zmieniło ciemne pomieszczenia w "jasne i pełne światła".

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • fibi00 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:59
              aandzia43 napisała:

              > Tak, cudów nie ma i na małej powierzchni porządku nie będzie. Poza tym podejrze
              > wam, że sceny sprzed remontu mogą być specjalnie "wzmacniane" czyli nie sprząta
              > ne na wyraźne polecenie ekipy.
              >

              Też tak myślę. Ma być bardziej dramatycznie.
              Podobnie jak w tym programie o pedantach i bałaganiarzach (nie pamiętam tytułu...) którzy zamieniają się nas krótki czas mieszkaniami. Wierzę że ci bałaganiarze mają syf ale myślę że na potrzeby programu mają go mieć jeszcze większy.
            • koronka2012 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 16:21
              aandzia43 napisała:

              > Tak, cudów nie ma i na małej powierzchni porządku nie będzie.

              A dlaczego niby? pomijam już kwestię tego, że na tych małych powierzchniach większość ma składowisko rupieci, ciuchy wywalające się z szaf itd.

              Jak się nie ma miejsca/kasy, to się nie trzyma/nie kupuje tylu łachów, nie chomikuje durnostojek, i innego badziewia.
              • iwoniaw Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 20:03
                na tych małych powierzchniach wię
                > kszość ma składowisko rupieci, ciuchy wywalające się z szaf itd.
                >
                > Jak się nie ma miejsca/kasy, to się nie trzyma/nie kupuje tylu łachów, nie chom
                > ikuje durnostojek, i innego badziewia.


                Co do durnostojek pełna zgoda, ale "tyle łachów" to mogą być po prostu niezbędne ubrania dla kilku osób na różne pory roku i okazje. W dodatku jak nie mają kasy, to raczej nie wywalają kurtki, z której Jaś wyrósł, tylko trzymają dla Krzysia, żeby ten z gołym tyłkiem nie musiał w zimie latać. Tak jak napisałam wyżej - pewne nawyki sprzątaniowe wykształcić wręcz należy, ilość niektórych rzeczy można zredukować (w przypadku rozmaitych durnostojek do zera nawet), ale pewne rzeczy ma KAŻDY i zajmują one miejsce. I nie ma cudów, na 20 metrach dobytek pięciu osób nie będzie niewidoczny, choćby wszyscy byli minimalistami z zamiłowania. A większość nie jest i trudno się dziwić, że akurat w grupie biednych, niezaradnych i w ciężkiej sytuacji życiowej nie ma nadreprezentacji osób ze stalowym charakterem i samodyscypliną oraz ponadprzeciętnymi umiejętnościami organizacyjnymi.


                --
                "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
        • 1matka-polka Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:42
          "O, tak, serial z odwiedzaniem tych ludzi po jakimś czasie, ale nie jak Gesslerowa po 2 tygodniach, tylko co najmniej po roku, to oglądałabym z naszykowanym wiadrem popcornu i hektolitrami coli."
          Oł jeah, pikające serduszka nie lubią tego big_grinbig_grinbig_grin

          --
          "Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo ja jestem największym skurkowańcem w tej dolinie."
          Psalm 23
      • 35wcieniu Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:41
        Ostatnio czytałam na fejsie tego programu identyczne uwagi - zresztą słuszne, i jedna z jego bohaterek postanowiła wypowiedzieć się w tej kwestii - "gówno pani do tego". wink

        --
        - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
        - Ale jak przez głowę?
        - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
        • heca7 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:52
          Bo jest wyraźna różnica między ubogo ale czysto a bieda i brud w połączeniu z mnóstwem szmat, śmieci, plastikowego badziewia.
          Te wykonczenia na pierwszy rzut oka ładne są często nietrwale. I robione na tą konkretną chwilę w życiu np dziecka. Szczególnie pokoje niemowlęce są robione nierozwojowo. A jak długo dziecko jest malutkie?

          --
          Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
          • solejrolia Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:23
            A ja minimalnie (podkreślam , minimalnie) jestem w stanie zrozumieć bałagan i brud. Nie usprawiedliwiam syfu, ale jestem w stanie zrozumieć.

            Mieliśmy 20letnia łazienka i obiektywnie nie było źle, ale ciemne drzwi, i podniszczone sprzęty, pełno zakamarków, mało miejsca do przechowywania, i w ogóle niepraktyczne zabudowy , tak że sprzątanie zajmowało mi dużo czasu, a efektu nie było i za każdym razem na pierwszy rzut oka wydawało mi się, że jest bałagan, i brud.
            W ubiegłą zimę zrobiliśmy remont łazienki i po 20 latach użytkowania wszystko wypruliśmy ze ścian, i wreszcie jest jasno, czysto, świeżo, bez zbędnych zakamarków gromadzących bałagan, i samo sprzątanie zajmuje mi teraz 10 minut tongue_out.

            I teraz wyobrażam sobie życie w takiej zaniedbanej chacie, w której nie ma pieniędzy na generalny remont.

            A to brak wentylacji, i grzyb, a to zarwana podłoga, a to dymiący do wewnątrz kominek (widziałam w jednym odcinku zakopcone ściany!, że też ci ludzie nie podusili się....), sprzęty zniszczone, pralka? często brak pralki i pranie oraz mycie w wiadrze, bo brak wody bieżącej itd
            To niemodne zasłonki czy plastikowy badziew jest małym pikusiem.
            I w takim mieszkaniu, czy też domku, ile czasu by się nie spędziło na myciu i szorowaniu, tam zawsze będzie wrażenie brudu i zaniedbania. ZAWSZE !

            Dlatego w jakimś stopniu jestem w stanie zrozumieć to, co się widzi w tym programie PRZED remontem.


            --
            Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
            • aandzia43 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:43
              Otóż to. Grzyb na ścianach, stare sprzęty, dziurawa podłoga - nawet jak umyjesz i tak wygląda syfiasto.

              --
              "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
              • manon.lescaut4 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 17:11
                Dokładnie tak! Tym bardziej nie rozumiem oburzenia ematek albo z miejskich apartamentów albo z podmiejskich willi na syf i bałagan. W takich wnętrzach z 40/letnimi podłogami, zagrzybionymi i zakopconymi ścianami zawsze będzie brud i syf. Jeszcze jedna ważna wg mnie rzecz: ci ludzie nie spędzają co najmniej 10 godzin poza domem, gdzie tez spożywają przy okazji pracy posiłki, tylko cały czas są na miejscu. To nie znaczy, ze cały czas siedzą przed tv. Krzątają się w obloconym obejściu, stajni, oborze, błoto, siano i gnój zanoszą na butach i odzieży do domu. Dbanie o czystość podłogi nieco różni się od standardu ematki, która w szpilkach pomyka chodnikami albo po prostu wysiada z auta. Przygotowanie posiłków, wszystkich i każdego dnia tez generuje bajzel w kuchni, czego osobiście doświadczam i czego nie cierpię.
                • fibi00 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 22:01
                  "Krzątają się w obloconym obejściu, stajni, oborze, błoto, siano i gnój zanoszą na butach i odzieży do domu. "

                  What??? Sorry ale nie rozumiem. Wychowałam się na wsi, rodzice mieli gospodarstwo i nigdy nie wnosili na butach błota czy gnoju do domu bo najzwyczajniej w świecie buty zdejmowali zanim do domu weszli. Ubrania nigdy nie były brudne do tego stopnia żeby jakies siano leżało później na podłodze. Jeśli rzeczywiście coś na podłogę spadło to mama od razu podłogę pozamiatała. Więc takie tłumaczenie brudu w domu nie jest tłumaczeniem. Choć rzeczywiście zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami że stary zaniedbany dom rzadko będzie wyglądał na czysty choćby był codziennie sprzątany.
                  • memphis90 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 22:12
                    I też bohaterowie programu nie miewają żadnych stajni, oborek itd - czytaj nie mają koni, krów ani świń. Ani hektarów pola. Z reguły nie mają niczego poza starym domem na kawałku działki.

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • babcia.stefa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:37
      "Pokochaj lub sprzedaj Vancouver" jednak startuje z zupełnie innego poziomu, to nie są zrujnowane zagrzybione drewniane domy bez kanalizacji z piecami sprzed 50 lat, tylko dość normalne domy, które albo się zestarzały (bo ostatni większy remont przeszły 20 lat temu), albo przestały odpowiadać właścicielom ze względu na zmianę ich sytuacji życiowej (urodzenie się albo wyprowadzka dzieci), albo po prostu należące do ludzi, którzy chcą jakiejś zmiany (w lesie bliżej przyrody, albo przeciwnie, bliżej miasta, większy dom, bardziej wystawny, z basenem albo co).

      --
      "Dobrze ze dzieki PiS zostałaś zmuszona zeby zacząć szanować bliskich"
      asmarabis
      • ivaz Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:41
        Na pewno remont nie trwa pięć dni, a troszke dłuzej, wiem bo jakies 2lata temu ekpia remontowa żywiła się u mojej ciotki w knajpie 2 tygodnie.
      • arwena_11 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:42
        W stylu "nasz nowy dom" to jest program Extreme makeover Home edition ( Dom nie do poznania ) z Tyem.

        Dowbor jest ok, ale do Ty'a jej daleko. Zresztą nie wiem czy program nie jest na licencji tego amerykańskiego.
        Różnica jest w rozmachu i sponsorach. Swego czasu czytałam, że do tej naszej wersji nie udało się pozyskać Ikei jako sponsora.
        • 35wcieniu Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:46
          Nie jest na licencji, w ogóle podobieństwa są dość naciągane. Tam budują całą chatę i to na full wypasie, u nas odświeżają kurniki tongue_out

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
          • fibi00 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:38
            35wcieniu napisał(a):

            > Nie jest na licencji, w ogóle podobieństwa są dość naciągane. Tam budują całą c
            > hatę i to na full wypasie, u nas odświeżają kurniki tongue_out
            >

            A wiecie że większość tych domów z amerykańskiej wersji poszła pod młotek? Jeśli wierzyć w to co piszą w necie to w USA jest tak że płaci się podatek od wartości domu i po "remoncie" dom osiąga kosmiczną wartość a zatem podatek też jest ogromny (chyba że coś poknociłam). I co najbardziej mnie dziwi, ludzie żyją tam w "lepiankach" bo na nic innego ich nie stać więc jakim cudem mają utrzymać te wille jakie im budują? W polskiej edycji podoba mi się właśnie to że wielkość domu pozostaje (przeważnie) bez zmian i starają się by domek był ekonomiczny. Ostatnio zdziwiłam się bo w jednym domku zrobiono ogrzewanie na prąd a to chyba ekonomiczne nie jest (przeważnie dają kominki lub kozy ogrzewające cały dom). Chyba że dali to ogrzewanie na prąd że względu na wymogi bo coś mi się o uszy obiło że za jakiś czas drewnem też nie będzie można palić.
        • joanna_poz Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:52
          arwena_11 napisała:

          Swego czasu czytałam, że do tej naszej we
          > rsji nie udało się pozyskać Ikei jako sponsora.

          Ikea to akurat sponsoruje programy o metamorfozach Szelągowskiej na TVN, więc trudno, żeby sponsorowała dwa poniekąd podobne programy w dwloch konkurencyjnych stacjach.
          • kropkaa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:48
            Plus inny jest target Szelągowskiej i TVN, a inny Polsatu.
            Poza tym takich miejsc TVN nie bierze pod uwagę, ze względu na grzyb. Jeśli jest, od razu rezygnują, bo nie da się zrobić remontu takiego miejsca w kilka dni. A Polsat przyjrzyje płytą g-k i git.
            Program Polsatu nie uwzględnia realnych możliwości finansowych uczestników, moim zdaniem. Jadą na zapadłą wieś, gdzie bieda aż piszczy, wszystkie sprzęty na prąd - kuchnia, boiler, grzejnik w łazience. Czy ktoś analizuje, z czego matka z czwórką dzieci opłaci rachunki? Poza tym wystawiają meble niskiej jakości - nie ma siły, by taki stolik za 30 zł był w dobrym stanie dłużej niż nagranie. Oczywiście lepszy rydz niż nic, ale jednak przy takich kosztach ciut droższe meble nie robią aż takiej różnicy.
        • agonyaunt Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:24
          Ty to odwala bezsensowną szopkę, całość jest robiona pod efekt wow, ale zupełnie bez głowy. Te nowe domy to często pałace z rocznymi kosztami utrzymania mocno przewyższającymi możliwości finansowe rodzin. W nowych domach najważniejsze są prądożerne zabawki, pamiętam jak jakiejś biednej wielodzietnej rodzinie wpakowali do domu kilka plazm, zrobili jakieś wypasione kino domowe, jakieś cuda wianki, o których normalny człowiek nawet by nie pomyślał, bo to wywalanie kasy. Szukałam potem jak sobie ta rodzina radzi, nie znalazłam, ale dokopałam się do informacji, że te rodziny długo w tych domach nie mieszkają, pół biedy jak uda się je sprzedać, ale bywa, że zostają zajęte za długi.

          Dowbor z kolei wszystko robi tak, że za rok i tak się rozpadnie. Szybko, po taniości i byle jak - to też szopka na efekt wow.

          Takich programów jest cała masa, jedne lepsze, inne gorsze. Kiedyś trafiłam na jakiś fajny odcinek nawet nie wiem czego, gdzie młody ale już dorosły chłopak jeździł na wózku, a mieszkał z rodzicami w domu kompletnie nieprzystosowanym dla tego wózka. I najbardziej narzekał na to, że nie może być samodzielny, że nie może sam skorzystać z łazienki, nie może sobie sam nic ugotować. I oni mu to mieszkanie zrobili pod wózek - dostosowali łazienkę, poprawiono komunikację, a przede wszystkim zrobili mu w kuchni kącik z niskim blatem i palnikami, tak żeby mógł sobie sam robić jedzenie. Nic ekstra kosztownego, po prostu dostosowanie mieszkania do potrzeb. I to było bardzo fajne, i od razu było widać, że się nie zmarnuje. A na koniec i tak wszyscy ryczeli bardziej niż u Ty'a smile
    • kk345 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:44
      Ja sie zawsze zastanawiam nad tymi remontami w kilka dni- położenie plyty k-g na zagrzybione ściany nie wydaje mi się dobrym pomysłem, ale ja się moze nie znam. No nie jestem przekonana, ze rodzina z bardzo niskimi dochodami nagle będzie miała ekstra środki na opłaty za prąd (zmywarki, bojlery itp.), skoro dotąd ledwie koniec z końcem wiązali. Pamietam też jakieś dyskusje o podatku od wzbogacenia, bo przecież dostają od Polsatu sporą darowiznę, jak by nie patrzeć.
      • heca7 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:55
        Tutaj wzbogacenie to nic. W USA zdarzały się włamania, napady i dodatkowo domom wzrastała wartość tak, że gospodarze nie mogli unieść podatków.

        --
        Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
      • fibi00 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:42
        "Ja sie zawsze zastanawiam nad tymi remontami w kilka dni- położenie plyty k-g na zagrzybione ściany nie wydaje mi się dobrym pomysłem, ale ja się moze nie znam. "

        Mój mąż mówi dokładnie to samo oglądając ten program. Chciałby taki zagrzybiony dom zobaczyć po jakimś czasie. Uważa że grzyb zostaje przykryty płytą gipsową i za jakiś czas i tak wyjdzie. Choć może jak dom jest ocieplony to jednak nie wyjdzie... Nie wiem, nie znam się...
        • kk345 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:04
          O ile rodzinę będzie stać na ogrzanie nowej wersji domu. Poza tym zarodniki grzyba zostają, to wymaga specjalistycznego odgrzybiania i ocieplenia od fundamentów, by nie wylazł ponownie
          • koronka2012 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 16:27
            kk345 napisała:

            > O ile rodzinę będzie stać na ogrzanie nowej wersji domu. Poza tym zarodniki grz
            > yba zostają, to wymaga specjalistycznego odgrzybiania i ocieplenia od fundament
            > ów, by nie wylazł ponownie

            Nie znam się, ale chyba nie zawsze. Lokatorzy zagrzybili mi sufit w łazience, bo państwu przez 2-3 lata nie przyszło do głowy, żeby choć raz umyć kratkę wentylacyjną...
            Oczyściliśmy, pomalowaliśmy - upłynęło już dobre 5 lat i nic nie wychodzi. Wystarczyło przywrócić obieg powietrza. No ale fakt - to był "świeży" grzyb....
            • chicarica Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 17:12
              Jak to jest tylko taki grzyb wynikający z mostku cieplnego, to starczy dać ocieplenie i płytę g-k. Jak z powodu słabej wentylacji, to z kolei oczyścić, wysuszyć i pomalować. W obu przypadkach grzyb jest tylko na wierzchu, nie przeżarł się do muru. Jak grzyb jest z powodu złego zaizolowania fundamentów, to będzie wyłazić choćbyś złotym wymalowała, bo syf siedzi w murze.

              --
              ---
              Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
              • thea19 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 23:45
                nie siedzi w murze a ma cały czas warunki do rozwoju. Jak zrobisz wentylację, to zniknie wilgoć i grzyb się nie rozmnoży, jak ocieplisz przemarzającą ścianę, to przestanie skraplać się woda i grzyb nie będzie rósł
      • purchawka2017 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:36
        I tak we wszytskich przypadkach poziom życia tych ludzi rośnie diamertalnie, Nawet jeśli grzyb pozostał w scianach.
        Te domy są robione po to, zeby rodzina mogła w lepszych warunkach wychowac dziecko - a nie na trzy pokolenia do przodu.
        Uważam ten program za bardzo potrzebny - to jest realna pomoc dla tych ludzi, to jest przywrócenie im godności.
        Oni często sa w stanie yć na podstawowym poziomie.
        Nie sa w stanie wyremontowac domu.
    • sumire Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 10:57
      Normalne nie, niezwykłe też nie.

      Ale we mnie tego typu programy wywołują pewnego rodzaju dyskomfort moralny, że tak powiem. Otóż ubodzy nieszczęśnicy gnieżdżą się w piwnicznej izbie, przychodzi dobra wróżka, macha różdżką i puff, piękny nowy dom.
      I co potem?...
      Bo problemy pozostają, jakie były, jeśli nie stają się większe. No i aspekt finansowy zawsze mnie frapował.
      • kermicia Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:27
        Prawda. W dodatku wyjątkowo uwłaczająca jest formuła tego programu. Najpierw sru w widza nieszczęściem rodziny, pokaz kalectwa, chorób, zdrad, przemocy domowej, niedojadania, braku wc, katastrofalnych warunków do wychowywania dzieci (w wielu przypadkach już dawno powinny być odebrane i umieszczone w rodzinie zastępczej) i na ten obraz nędzy i rozpaczy wchodzi odpicowana Kaśka w kolorowej puchówce. Najpierw snuje się po domu, smęci że za dużo pracy, że grzyb, że nawet dach przecieka, no jak zrobić dach w 5 dni? No nie da się. Rodzina cała w drżączce, że nie będzie pomocy, dzieci z napięciem wpatrują się we wróżkę, Kaśka kręci rudą głową, zastanawia się, myśli. I nagle: Kochani, wyremontujemy wasz dom! Hurra.
        Ten program jest na antenie już dobrych kilka lat, a chyba ani jeden odcinek nie miał innego scenariusza. Rozumiem, że takie są potrzeby odbiorców, że format się sprawdza i trzymają się go. Ale gdy ogląda się to regularnie lub przynajmniej od czasu do czasu to zmieniają się tylko twarze rodziny, cała reszta to kalka. Dla mnie niestrawna.
        I też bardzo, bardzo bym chciała obejrzeć dalsze losy tych rodzin. Oczami wyobraźni widzę wyprzedawany sukcesywnie nowy majątek (rtv, agd, meble), bo dochody nie wzrosły, a rachunki (i apetyt na dobre) tak.
        • heca7 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:51
          Dokładnie. Ten sam scenariusz w każdym odcinku. Dowbor łazi po pokojach i narzeka, że za dużo pracy, że się nie da. Rodzina przerażona i nagle, tadam! jednak się da.
          Generalnie tego typu programy w Polsce są bardzo sztywne i sztucznie zagrane. Oglądam nałogowo Międzynarodowych poszukiwaczy domów, Poszukiwaczy domów do remontu, Zamieszkać przy plaży itd. Tam bohaterowie w porównaniu z naszymi "agentami nieruchomości" zasługują na Oskara wink U nas parka wchodzi, staje sztywno w progu i wydusza jakieś ledwo zapamiętane formułki, agent sili się na żart, wszystko usypiająco nudne.

          --
          Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
          • joanna_poz Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:57
            no ale takie same scenariusze mają rozne serie programów.
            w takich Kuchennych Rewolucjach tez w każdym jednym odcinku Gesslerowa wkracza niczym udzielna królowa, łazi po kuchni, palcem pokazuje i maże kazdy brud, rzuca garnkami i patelniami po podłodze, wiekszosc zawartosci zamrazarek wywala do kosza, a po zjedzeniu kęsa czegokolwiek przed rewolucja pluje z obrzydzeniasmile
        • koronka2012 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 16:31
          Dokładnie tak! dobrze, że choć wreszcie po tylu latach zmienili jej głupawe "jeszcze muszę dodać coś od siebie" na koniec.
          I wiecznie to samo "tu macie szafki, szafeczki, szuflady, mnóstwo miejsca do przechowywania..."

          Naprawdę nie można się wysilić na to, żeby nie klepać tego samego w każdym odcinku? Dowbor jest beznadziejna moim zdaniem. Dlatego nagrywam sobie i oglądam raczej początek i sam koniec tongue_out
          • 35wcieniu Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 19:02
            Nagrywasz? Przecież w internecie są te odcinki.

            --
            - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
            - Ale jak przez głowę?
            - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • alba27 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:42
      A mi się chce płakać jak dzieci mówią" moim największym marzeniem jest posiadanie łazienki" smutne to bardzo. Remont domu to kosztowna sprawą, ludzie dają radę jakoś żyć a na remont ich nie stać. Jedni zadbają o to co dostali inni nie, ale dla mnie najważniejsze jest to, że dzieciom się polepszy.
      • aragorna71 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:50
        a ja zapamietam do konca zycia szczescie dzieci jak widza swoj nowy pokoj czy zabawki i to w tym wszystkim jest najwazniejsze. Pamietacie dziewczynke, ktora samotnie wychowywal ociec. Mieszkali w 1 pokoju i kuchni. Zrobili w kuchni pokoj dla malej. Marzyla o piesku, pamietacie jak plakala ze szczescia a niektore dzieci maja wszystko i niczego nie potrafia docenic.

        --
        "Przeznaczenie daje nam w życiu: trzech nauczycieli,trzech przyjaciół, trzy wielkie miłości i trzech wrogów.
        Ta dwunastka jest jednak zawsze zakryta i nie wiemy, kto kim jest, dopóki ich nie pokochamy, nie zostawimy lub nie pokonamy."
        • arwena_11 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:58
          Widziałam program, gdzie nastolatek mieszkał z babcią. W jednym pokoju. Zdolny dzieciak, marzył o byciu programistą.
          Babcia marzyła o pokoju dla wnuka, bo teraz to nawet nie może nikogo zaprosić do domu, bo wstyd. Mieli pokój z kuchnią, zamiast łazienki taką imitację bez bieżącej wody. Woda była w studni na podwórku. Babcia wychowywała wnuka "od zawsze". O rodzicach nic nie mówili.
          To co uderzało - to w tym domu było czysto ( w obejściu też ), oczywiście na miarę możliwości.
          Udało się z tego co tam było zrobić pokój dla chłopca, salono-kuchnię dla babci, łazienkę. Mina chłopca gdy zobaczył maleńki pokoik, ale własny była niesamowita. A jak się zachwycał pralką.

          Mam nadzieję, że uda mu się spełnić marzenia.
              • ashleigh41 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:21
                To normalne, że w ponoć dość zamożnym kraju w XXI w. ludzie tak żyją?

                Sorry ale skoro panstwo stac na wyplacanie wszystkim dzieciatym jak leci 500 to dlaczego ich nie stac na budowanie domow/mieszkan albo przynajmniej umieszczenie rodziny w domu prywatnym (do wynajecia) i oplacanie lub doplacanie do kosztow?
                • kk345 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:26
                  Bo pińceta wypłaca państwo, a mieszkania ma zapewnić gmina. Tak jak podwyżki dla nauczycieli, dopłaty do przedszkoli i żłobków i pierdyliard innych rzeczy, na które rząd niekoniecznie tym gminom daje.
                      • ashleigh41 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 13:06
                        chococaffe napisała:

                        > Tak jak w UK?
                        >
                        > Gdzie komunalne/socjalne bloki płoną, ludzie giną spaleni żywcem, bo władzom sz
                        > koda pieniędzy?

                        A w pl to ludzie nie gina w pozarach i to domow/mieszkan na 30 letnie kredyty albo za kase zrobiona na niemieckich polach z kalafiorami? Gdyby w pl panstwo chociaz budowalo 1% mieszkan socjalnych ktore buduje sie w UK to byloby fantastycznie. Ale do tego raczej nigdy nawet sie nie zbliza.
                        • chococaffe Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 13:13
                          Przestan się osmieszać. Na ile lat biorą kredyty w UK?

                          I są pozary. Ale tutaj mówimy o pożarach budynków komunalnych, z winy władz miejskich, które były wielokrtonie uprzedzane o ryzyku. Ale na biedotę szkoda pieniędzy i nikogo nie interesuje ani standard tych mieszkań/domów ani bezpieczentswo ich użytkowania. O długich kolejkach nie wpsominając. To nie jest żadna sekretna wiedza.

                          Ośmieszasz sie po raz kolejny. EOT, bo szkoda na Ciebie czasu.
                          • ashleigh41 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 13:33
                            chococaffe napisała:

                            > Przestan się osmieszać. Na ile lat biorą kredyty w UK?

                            ??? Biora roznie. Ale ludzie ktorych na kredyty nie stac moga mieszkania wynajac od gmin czy housing association placac czynsz ma ktory ich stac a potem wykupic za ceny nizsze niz na prywatnym rynku. Domow nigdy nie ma za duzo, kolejki tez sa, czeka sir roznie w zaleznosci od miasta i potrzeb. W 2018 wybudowano a Anglii (nie w calum uk) ok 5000 nowych domow socjalnych a kolejnych 1000 wyremontowano I z budynku juz istniejacych. A tu dane z Polski
                            >infonajem.pl/2019/07/31/ile-mieszkan-czynszowych-buduja-najbogatsze-i-najwieksze-miasta-w-polsce/komunalnych,

                            I tak, w Polsce pozary sa czeste a ze nie slychac az tak czesto o pozarach blokow komunalnych (w uk tez nie, statystyki maja lepsze niz w pl) bo ich w Pl poprostu brak. Za to pozary i zaczadzenia oraz wybuchy butli masowych w pl zwlaszcza zima to czesty news. Przepisy ppozarowe jedne a najgorszych w UE. Akurat pl pod tym wzgledem jest w niechlubnych statystykach tak jak z zabitymi pieszymi.

                          • ashleigh41 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 13:39
                            sumire napisała:

                            > Tak, wiemy, że UK pod względem mieszkaniowym jest wspaniale. Grenfell i ogromny
                            > problem bezdomności dowodzą tego najlepiej.

                            Nie, Polska jest wspaniala pod tym wzgledem, zwlaszcza statystyki pokazujace ilosc mieszkan komunalnych w pl. Ah I w pl oczywiscie nie ma pozarow, zaczadzen, wybochow butli gazowych itp. Fakty sa takie ze w UK, De, Francji i paru innych krajach buduje sie domy/mieszkania socjalne i to nie w ilosciach aptecznych jak w pl. Co chcesz udowdnic ze w pl istnieja w ogole takie projekty sie realizuje. Link zalaczylam w poscie wyzej z ktorego jasno wynika ze gminom na tym nie zalezy I maja w nosie ludzi zyjacych w warunkach uragajacych w 21w nawet wiezniom.
              • memphis90 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 13:38
                Zapytaj tol8...

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • 35wcieniu Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:18
              Bo nie ma. Tak, wiemy, u was za granicą jest inaczej. Ty celowo wynajdujesz takie wątki, w których możesz to napisać, czy po prostu starasz się umieścić to zdanie w każdym jednym? big_grin

              --
              - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
              - Ale jak przez głowę?
              - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
              • ashleigh41 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:35
                35wcieniu napisał(a):

                > Bo nie ma.

                ??? Raczej ma, toz to juz bogaty kraj ktory na kazde dziecko placi 500 plus inne dodatku
                I co wynajduje niby? Uwazasz ze to normalne ze rodziny zyja w jednej zagrzybionej izbie bez biezacej wody i toalety? Serio, to panstwo (tak, gminy to czesc panstwa) naprawde nie ma mozliwosci zapewnienia minumum takim ludziom?
              • agonyaunt Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:35
                Czekaj, ale ona trochę racji ma. Gmina może nie mieć lokalu, ale zorganizowanie kasy na podłączenie mieszkańców do wodociągów to - zwłaszcza w dobie funduszy unijnych - jest kwestia odpowiedniego zarządzania. Tylko często w tych urzędach siedzą ludzie równie niezaradni jak ci, którzy potrzebują pomocy. A z kolei ci, którzy naprawdę pomocy potrzebują często w ogóle o tym nie mówią, bo wstyd albo honor im nie pozwala. No i jak się zderzy jedno z drugim, to potem jest jak jest.
                • arwena_11 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 13:14
                  Wiesz, problem to chyba w tym, że gmina dociąga wszystko do granicy posesji - a reszta po stronie właściciela. W sensie, firma gminna nawet to zrobi - ale zapłacić musi właściciel. Często to kwestia wyłożenia kilku tysięcy
                  • turzyca Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 13:44
                    Ale są obszary, gdzie tej infrastruktury nie ma, nie ma się pod co podłączyć. Jeśli w powiecie ponad 40% domów nie ma łazienek, to o czym to świadczy?

                    --
                    "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
    • cruella_demon Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:47
      Idea programu zacna, ale dobór klienteli jak z opisów szlachetnej paczki. Na palcach jednej ręki można zliczyć faktycznie pokrzywdzonych przez los, reszta to straszne patolstwo.
      Podpinam się pod przedmówców, gdyby zrobili program z odwiedzinami u nich po roku czy 2 to bym oglądała z radochą. Pewnie 99% te lokale z powrotem zdewastowało.
      Za to oglądałam wersję amerykańską tego programu i ta była naprawdę fajna. Uczestnikami zwykle były rodziny, które jakoś przysłużyły się społeczności, jakiś strażak który kogoś uratował, policjant podobnie, wdowa po żołnierzu, który zginął na misji, rodzina która stworzyła rodzinny dom dziecka. A nie bezrobotne ochleje jak w polskim.
      • aandzia43 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:54
        Za mało odcinków oglądałam żeby podsumowywać, ale odcinek z chorą na raka matką, pracującą, wykształconą, której nie stać było (i nie miała siły przez chorobę) na remont kupionego po rozwodowym podziale majątku mieszkania, pamiętam. Żadna patologia czy niezaradność, wypadek losowy. Zmarła dwa miesiące po programie. Dziewczynkom nowy dom na pewno służy dobrze.

        --
        "Nie mam żalu do nikogo, sama sobie krzywdę zrobię"
        • cruella_demon Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:06
          To jeden z tych nielicznych przypadków. Było jeszcze osierocone rodzeństwo, któremu spalił się dom i wdowa, której mąż zostawił rozgrzebaną budowę, na której kontynuację zwyczajnie jej nie było stać.
          Reszta to przeważnie panie gustujące w alkoholikach, albo matki dzieciątek niewiadomego pochodzenia mieszkające z bezrobotnymi rodzicami.
          • kropkaa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 14:41
            Oglądałam panią, młoda - ca. 30 lat, z czwórką dzieci (co 2 lata). Pani całkiem rozgarnięta, dzieci zadbane. Pan ojciec był zniknął. Mieszkali wszyscy w jednej izbie, bez łazienki. Coś im odbudowali i w rezultacie 2 dz miały swój pokój i 2 ch swój, a matka spanie w salonie przy kuchni. Wszyscy szczęśliwi, dzieci płakały, że mają łazienkę i swój pokój.
            Patrzyłam i zastanawiałam się - czy naprawdę edukacja seksualna i darmowa antykoncepcja nie powinna być w XXI w. w państwie należącym do UE standardem? Gdy przychodzi pijany pan mąż, to zanim się uda go wyoutować, może warto by było mieć spiralę i powstrzymać rozmnażanie?
            • sirella Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 14:51
              Problem w tym państwie jest taki, że często nawet policja przywozi tego pijanego męża i każe babie do domu wpuszczać bo przeciez pan tu mieszka... i policja nie widzi tych malutkich dzieci i nie spina faktu, że odwożąc pijanego do domu tak naprawde wrzuca się go do pokoju z małym dzieckiem.
              Znajomej tak przywieźli jej exa. Ja w szoku byłam bo myślałam, że jesteśmy w profilaktyce antyalko trochę już rozwinięci. A tu policja jej zalanego przywozi z miasta złapanego pod wpływem, środek nocy, ona z małym dzieckiem przy cycu a drugie płacze obudzone, a policjanci jej pogadankę urzadzają żebymęża wpuściła i za bardzo na niego nie krzyczała.
              Całe to państwo to patologia.
              • kropkaa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 15:33
                Patologia, ale gdy pani wiecznie w ciąży albo z niemowlakiem przy piersi, to nie dziwię się, że jest bezradna i nie bardzo ma szansę na pracę, kasę i zmianę życia. Gdyby jakąś antykoncepcję miała, to przynajmniej jakaś szansa na wyjście na prostą by była.
                • sirella Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 16:21
                  jasne, ale takie środowiska gdzie małe koty sie topi bo sterylizacja kotki to szkodliwa integracja w naturę tak samo rozumują z kobietami i ciążami - chłopu się chce to trzeba dać, antykoncepcja jest wbrew normom społecznym i tfu tfu morale, a potem wybór do beczki albo w zależność.
                • chicarica Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 16:23
                  O jakiej Ty mówisz antykoncepcji? Na razie mowa jest o tym, że za instruowanie młodych o antykoncepcji będzie parę lat w więzieniu. Get real, w Polsce, spirala?

                  --
                  ---
                  Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
                  • kropkaa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 20:56
                    Macie rację, niestety.
                    Po prostu mnie zszokowało, że babka ma 30 lat i jest samotną matką czwórki dzieci. Wszyscy byli zadbani i zaopiekowani, w tym wypadku remont na pewno im pomoże w lepszym życiu. Matka w życiu by z tej spirali biedy nie wyszła sama. Jeśli pan nie wróci i nie zrobi kolejnego, a pani pójdzie do pracy, żeby zarobić na prąd, to jest szansa wyjścia na prostą. Gorzej, gdy tatuś zechce wrócić na łono rodziny.
    • fibi00 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 11:53
      Wycie co kiedyś czytałam? Raczej w to nie wierzę ale ziarenko niepewnosci zostało że mnie zasiane...
      Jedna babka napisała że te remonty to jedna wielka ściema. Ze zrobiła eksperyment i zadzwoniła do tego programu (tzn do odpowiednich ludzi) naściemniała o trudnych warunkach w jakich mieszka i usłyszała że owszem mogą jej dom wyremontować ale najpierw musi sobie poszukać sponsorów.
      Raczej w to nie wierzę... Choć z drugiej strony myślę sobie że może faktycznie ci ludzie muszą sobie sami sponosorów szukać bo gdyby wszystko było pisane na tacy to byłoby milion zgłoszeń do tego programu. No ale sama nie wiem.
      • astomi25 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:09
        Nie wierze w to zbytnio.
        Wiekszosc tych ludzi jest bardzo niezaradnych zyciowo. Juz widze jak dzwonia po firnach szukajac sponsorow wink

        --
        Der Ossi ist schlau und stellt sich dumm, der Wessi macht es andersrum.
        smile
      • joanna_poz Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:31
        sponsorami są wszystkie te firmy, ktore maja reklame przed, po i w kazdej przerwie reklamowej oraz lokowanie produktów
        Blach Red White
        jakies tam budowlane grupy PSB, farby Jedynki
        Mrówki
        Link 4 ze swoimi ubezpieczeniami itp itd
      • sirella Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:43
        może wyczuli że baba ściemnia, większośc tych rodzin jest mocno niezorganizowana i z wyuczoną bezradnością.
        kilka programów było ze zgłoszenia dzieci lub sąsiadów a nie na życzenie "ja chce to daj".
      • kropkaa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 14:49
        Nie.
        Nie znam Polsatu, ale koleżanka pracuje z DSz.
        Jest umowa na sezon z, powiedzmy Ikeą, która mówi, że ma być x kuchni, y łazienek i z salonów. I tyle ma być zrobione. Przed wyborem jadą na wstępne rozpoznanie i oceniają, czy są w stanie zrobić remont w danym czasie. Grzyb dyskwalifikuje od razu. Ekipa jest większa niż pokazywana na ekranie, praktycznie robią na zmiany całą dobę i używają różnych technik np. wspomagających suszenie.
        Generalnie ludzie są wdzięczni i sympatyczni, zdarza się, że wtopli z kredytem; cwaniaków eliminują od razu, choć czasem się nie udaje i potem cierpią przeokrutnie podczas nagrania.
        I tak, projekty robi Dorota.
          • kropkaa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 15:16
            No to jest program, który musi na siebie zarobić. Umowami, reklamami, bohaterami (czyt. łzawą historyjką). Przecież żadna tv nie będzie sama z siebie remontować ludziom mieszkań.
            Mnie tylko najbardziej dobija, że powtórki są bez końca. I masz już nowego partnera, nowy dom, a do wyrzygu puszczają program, gdy miałaś 23 lata i remontowałaś kawalerkę studencką po babci.
          • kk345 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 17:01
            Ale kropkaa nic nie pisała o niepasujących meblach, tylko o rodzajach mebli- jak rozumiem, Ikea mowi, że sponsoruje np 10 kuchni do X tysięcy wartości i Dorota musi się w tym zmieścić.
      • kropkaa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 15:20
        Musi mieć scenariusz, oczywiście. Reżyseria, casting, makijaż, ubiór, fruzury, światło.
        Nikt nie będzie oglądać, a tym bardziej finansować, naturszczyków-idealistów.
          • kropkaa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 23:42
            Jak udawane?
            Że to ustawka? Nie. Jest ogłaszany casing, wybierają bohaterów i mieszkania wg założeń serii, potem robią im remont.

            Tyle, że są różne programy - nie pamiętam już jak to się stało, ale obejrzałam Poszukiwaczy domów wersja polska. Wszystkie domy w danym odcinku to były rudery, za które właściciel chciał ponad pół bańki. I z ciekawości, co za głupek tyle wydał, zaczęłam szukać. Co znalazłam? Na www programu spis nieruchomości, które wzięły w nim udział. Wszystkie do sprzedania. A na końcu niby para wybiera, kupuje i jest nagranie, jacy to są szczęśliwi z dokonanego wyboru.
            • bywalec.hoteli Re: "Nasz nowy dom" 24.10.19, 10:09
              no to może nieudawane. a ci ludzie są zaangażowani w remont czy wszystko robi profesjonalna ekipa od Dowbor? bo jak nie są zaangażowani, to nie sądzę by długofalowo utrzymali nieruchomość po remoncie w dobrym stanie.

              --
              P.S. Czy obejrzeliście ostatnio coś wybitnego na Netfliksie albo TVP?
    • sirella Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 12:53
      ja zapamiętalam odcinek ze starszą babcią która wychowywała nastoletnią wnuczkę? jakoś chyba stary parterowy dom podzielony był na pół bo w jednej połowie mieszkał jakiś wujek którego nie pokazano(podejrzewam uzależniony) , w drugiej części mieszkały one. babcia kilka miesięcy póżniej zmarła? ale choć dziewczynie zostały jakie takie warunki do życia.

      zapamiętałam też inny, gdzie było sporo małych dzieci, zrobiono im strych mieszkalny od zera. a na strych poprowadzono ... takie najprostsze gospodarcze schody-prawie drabinkę do wejścia na górę..bez żadnej poręczy. gdzie dzieci były dopiero 2-4 letnie.. No nobel z głupoty temu co to wymyślił.
      • agonyaunt Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 16:14
        > babcia kilka miesięcy póżniej zmarła? ale choć dziewczynie zostały jakie takie warunki do życia.

        Jeśli była niepełnoletnia, to raczej nie została w tych jako takich warunkach.
    • kasiaabing Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 13:06
      A tym programie brała udział dziewczyna z mojej rodzinnej miejscowości. Młoda dziewczyna urodziła chorą córkę i poprosiła o remont domu na wsi. Najśmieszniejsze jest to, że ona nigdy tam nie mieszkała i nie mieszka. Dom należy do babci dziewczyny, był w opłakanym stanie, zrobili to na cacy, nawet dostosowali dom do niepełnosprawnej córki.
      Pewnie historia o babci emerytce nie była tak medialna więc wnuczka " pożyczyła" swoją historię.
    • iberka Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 17:00
      Program ma już dobrych kilka lat za sobą. Teraz jest 2x w tygodniu, co ma poprawić wyniki oglądalności, bo te spadły. Przez te lata zmianie uległa formuła zgłaszania i teraz sporo rodzin "kierują" OPS'y.
      Tak, ludzie żyją w takich warunkach w XXI w. Niekiedy remonty sącq lokalach socjalnych czy komunalnych - wtedy idealnie widać co gminy dają.
    • kermicia Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 17:24
      A czy ktoś wie, czy w programach TVN (kilka Doroty Szelągowskiej i jeden takiego łysego typa ze sztucznym śmiechem) robią remonty za free, czy bohaterowie pokrywają całość lub część kosztów remontu i mebli? Pamiętam, że gdzies kiedyś czytałam, jeszcze na temat pierwszego programu Doroty, że się płaci i to niemało, ale projekt jest za darmo i ma się to wszystko zrobione naprawdę migusiem. Ciekawa jestem jak jest teraz.
      • kropkaa Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 17:37
        Zależy, który program. U Mirucia był format, że określało się budżet i płaciło za meble i materiały, zdaje się. Projekt free, robocizna chyba też. No i tak zlecający miał wpływ na wiele rzeczy.
        • kermicia Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 17:48
          A u Dorotki? Tak sobie zawsze myślę, że gdybym miała płacić za wszystko rynkowo, to chyba wolałabym ten remont zrobić sama niż tak publicznie przed całą Polską, gadając do kamery i pokazując wszystkim swoje 4 kąty.
          Choć muszę powiedzieć, że Dorota nagle wyewoluowała na nieprzeciętną osobowość telewizyjną. Dziewczyna ma tyle uroku, naturalnej urody i poczucia humoru, że bije na głowę większość telewizyjnych wyjadaczy. A kiedyś, za czasów Sztaby, taka sierotka była zahukana.
    • gaga-sie Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 17:40
      Leżałam w szpitalu na jednej sali z kobietą, której wyremontowali mieszkanie. Samotna mama dwójki niepełnosprawnych dzieci, nie miała na kogo liczyć. Kobieta wypowiadała się o programie bardzo pozytywnie, wdzięczna za remont, poprawiły się im warunki bardzo. Zdaje się, że tylko potem drzwi wejściowe sama wymieniała, bo były nieszczelne, ale nie mówiła o tym w sposób roszczeniowy. Ogólny odbiór ok.
      • czarna_kita Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 23:34
        W mojej rodzinnej miejscowości pewnej rodzinie wyremontowali dom. Wszystko co w programie powiedzieli było prawdą (znamy tych ludzi z widzenia) a po 2 latach dom z zewnątrz i podworko jest utrzymane w dosyc dobrym porządku. Oglądamy go codziennie bo stoi niedaleko drogi.
        • roks30 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 23:58
          Dowbor mówiła w wywiadzie ze robią remont tylko tam gdzie sytuacja domu i księgi wieczystej jest czysta i właścicielem domu jest zgłaszający się do programu.
      • kokosowy15 Re: "Nasz nowy dom" 23.10.19, 23:39
        Ludzi, którzy potrzebują pomocy jest w Polsce bardzo dużo i ich liczba rośnie. Nie są to ci, którzy biorą 500+, ale bezdzietni, starzy, chorzy, z bramkami intelektualnym. Są tacy, którzy urodzili się w niewłaściwym miejscu i czasie. Nie istnieje sprawny system przywracający ich do spoleczenstwa. Można albo nie zwracać na nich uwagi, albo odizolowac od szczęśliwej reszty (ale mogą się kiedyś zbuntowac) albo przesunąć środki wydawane na 500+ z zamoznej ematki na potrzebujących. A porady typu "zmień pracę, weź kredyt, przenieś się do Warszawy" to kpina.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka