23.10.19, 14:31
fakty.interia.pl/wielkopolskie/news-poznan-70-latka-wracala-ze-szpitala-na-piechote,nId,3295459
Taki los czeka wiele starszych osób mieszkających samotnie, ktore nie zdążyły sobie dzieci zrobić albo dzieci im zmarły albo dzieci dorosły i wyjechały za granicę ...
Opieka społeczna leży, kasy wystarcza na 500+ a reszta słabych chorych i starych może umierac lub plątać się przy drodze zapomniana przez boga i ludzi
Obserwuj wątek
      • triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 14:41
        Niemniej, takie są przepisy. Transport sanitarny to nie taksówka, którą zresztą pani mogła zamówić (do szpitala musiała zabrać jakies dokumenty więc miała torebkę). Skądinąd, ratownicy mogli jej powiedzieć głośno i wyraźnie, żeby wzięła ubranie, bo będzie musiała wrócić.
        • 12gram Re: Smutne to 23.10.19, 15:01
          i w tym właśnie problem , że przeciez do szpitala jadą ludzie chorzy, czyli często splątani, przerażeni, niepewni co mają robić.
          od tego jest służba medyczna żeby jasno pokierowac zagubionego pacjenta a nie zlewać na każdym kroku.

          ja w szpitalu widziałam jak na sali przed południem każą kobiecie 2 dni po operacji wstać z łóżka i iśc na korytarz "bo ją wypisują".. babina ze wsi, obolała po zabiegu, rodzina miała dopiero za 5 godzin przyjechać ją odebrać, a pielęgniarki zganiają ją z łóżka i łóżko wywożą z sali... babina pokornie wychodziła na szczęście była z nami jakas konkretna "miastowa" pani i zrobiła im awanturę że to skandal tak człowieka traktować i nie pozwolić jej zostać na łóżku. Tym bardziej, że to łóżko pielęgniarki przewiozły do drugiej sali gdzie stało wiele pustych łóżek...
            • 12gram Re: Smutne to 23.10.19, 15:07
              no tak, wielu bardziej chorych ze szpitali wypisują a ta tylko z jakimis zawałowymi sprawami... zdrowa jak ryba. A fakt, że do domu jednak doszła na zimnie, tylko potwierdza diagnozę szpitala.
              • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 15:14
                Ale pani nie miała żadnego zawału.

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 15:32
                  A ci paramedics nie potrafili ocenic ze ona zawalu nie miala? Kazdy kto powie ze ma zawal dostaje darmowy transport na SOR? Wow, bogata ta Polska skoro tak kazdego waza.
                      • cruella_demon Re: Smutne to 23.10.19, 15:52
                        Na pewno miał ekg, tylko, że w ekg wychodzi tylko zawał STEMI, zawał NSTEMI może potwierdzić tylko badanie troponiny z krwi.
                        Niestety, ale tak, w Polsce każdy kto zgłosi, ze ma zawał ma gwarantowaną przejażdżkę na SOR. Dlatego, to stały numer, że ludzie dzwonią i zgłaszają duszność i kłucie w klatce, bo mają gwarancję przyjazdu karetki, a często chodzi np. o wypisanie recepty. To prawdziwa plaga.
                      • profes79 Re: Smutne to 23.10.19, 15:54
                        Nie mam pojęcia; zależy od karetki. Plus jeżeli w karetce nie było lekarza to mimo całej mojej sympatii do ratowników medycznych to ów ratownik zapewne nie miał kompetencji do obsłużenia takiego sprzętu a i tak w karetce bez lekarza zapewne go nie było (bo wedle mojej wiedzy defibrylatory z monitorem EKG sa tylko w karetkach "S" i "W" czyli specjalistycznych i wypadkowych). Dlaczego do zgłoszenia o możliwym zawale wysłano karetkę bez lekarza (co sugeruje "P" a nie "S") to już pytanie do dyspozytora. (co prawda nie piszą nic o braku lekarza, ale skoro babcie instruował sanitariusz (czyli zapewne ratownik...)

                        --
                        Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
        • jowita771 Re: Smutne to 24.10.19, 14:21
          triss_merigold6 napisała:

          > Niemniej, takie są przepisy.

          Leżałam kiedyś na izbie przyjęć kilka godzin pod kroplówką, oprócz mnie jeszcze parę osób, między innymi bezrobotny alkoholik, będący na utrzymaniu matki-rencistki. I temu jako jedynemu zrobiona na miejscu tomografię i odwieziono karetka do domu. Nikogo innego z tych kilku osób nie zapytano, czy mają czym wrócić do domu po północy.


          --
          wraz z osiągnięciem pozycji pt. żona, kobieta nabywa +30 kg, zamienia seksy look na rozciągniętą podomkę, ma wałki na głowie i monotonnie brzęczy kup ziemniaki, kup ziemniaki. /triss_merigold6/
    • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 14:37
      1. Dlaczego pani została zabrana do szpitala, skoro sanitariusz byl taki pewien, że nie zostanie przyjęta na oddział? SOR nie słyszy do tego, żeby sobie "porobić badania".
      2. dlaczego pani nie zgłosiła, że nie ma jak wrócic? Co do zasady to szpital nie zapewnia transportu (!) , ale zapewne w sytuacji kryzysowej wezwałby pani taksówkę lub umożliwił kontakt z rodziną, żeby ktoś ją odebrał.

      --
      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • profes79 Re: Smutne to 23.10.19, 14:39
        Szpital jest w stanie zapewnić też transport medyczny (odpłatny, ale i tak sa to koszta porównywalne z taksówką) - to akurat wiem, bo wiozłem w ten sposób babcię na badania do szpitala a jak się okazało, że wszystko jest ok i nie wymaga hospitalizacji to wiozłem ją z powrotem - tyle, że transport do szpitala był bezpłatny (bo ze skierowaniem) a z powrotem już nie...

        --
        Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
        • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 14:44
          profes79 napisał:

          > Szpital jest w stanie zapewnić też transport medyczny (odpłatny, ale i tak sa t o koszta porównywalne z taksówką)

          Szpitalny transport jest tanszy niz taksowka?

        • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 14:48
          I był że szpitala, nie od lekarza rodzinnego? Bo zazwyczaj transport sanitarny pacjentów unieruchomionych zapewnia POZ, a nie szpital.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • profes79 Re: Smutne to 23.10.19, 14:54
            Był ze szpitala - tzn. w szpitalu na Izbie Przyjęć składałem wniosek o transport. Nie pamiętam już w tej chwili kwot; nie były to wielkie pieniądze. Natomiast transport medyczny miał tę zaletę, że kierowca/sanitariusz pomógł mi niechodzącą (czy tez raczej bardzo niepewnie chodzącą) osobę wnieść na pierwsze piętro, na co raczej w przypadku taksówki nie mógłbym liczyć a odbierał spod wewnątrzszpitalnego wejścia na Izbę (na co w przypadku taksówki też raczej nie mógłbym liczyć).

            --
            Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
    • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 14:38
      Pracownik szpitala mogl zadzwonic do kogos z rodziny/znajomych/sasiadow kto przywiozlby kobiecie ubranie albo po nia przyjechal skoro transportu jej nie zapewnili.
        • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 14:46
          triss_merigold6 napisała:

          > Pod warunkiem, że dostał numer telefonu od pacjentki.

          A zapytali czy ma jak wrocic, czy ktos z nia przyjechal? Powiedziala ze nie ma transportu a oni powiedzieli ze wrocic pieszo. To normalne ze pracownik szpitala wypisujac pacjentke (zwlaszcza w tym wieku)nie zada takich prostych pytan?
            • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 15:15
              triss_merigold6 napisała:

              > Tak. Szpital to nie opieka społeczna.

              Szpital to OPIEKA zdrowia ludzi a on miala na sobie pizame w dodatku byla sama i wiek tez ma znaczenie.
            • mondovi Re: Smutne to 23.10.19, 15:41
              Poznań ma, a przynajmniej miał, program dla seniorów, być może jednak dla osób 75+, który polegał na tym, że osobie starszej przysługuje miesięcznie jeden przejazd taksówką na koszt miasta - właśnie w razie takich przypadków.

              --
              nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
                • mondovi Re: Smutne to 23.10.19, 17:16
                  Tak, do 2021, ale w regulamin wymaga wcześniejszego zgłoszenia jednak, doczytałam. Szkoda, na takie nieprzewidziane okoliczności byłbo by jak znalazł.

                  --
                  nie lubię pustych głów, pustych słów i pustych butelek
          • 12gram Re: Smutne to 23.10.19, 14:55
            W szpitalu jest coś takiego jak pracownik socjalny. I tak naprawdę on powinien się zajmowac sytuacja pacjentów ktorzy nie maja innych opiekunów. Ale taki pracownik jest jakoś tajemniczo ukryty przed pacjentami i mało kto o nim wie, a on sam stara się nie ujawniac..
            • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 15:07
              O 5 rano pracownik socjalny? Pani została przywieziona, żeby się przebadac. Ostatecznie nic jej nie dolegalo. Na codzień funkcjonuje sama, nie jest ubezwlasnowolniona, nie jest niepełnosprawna. W dodatku SOR może byc zupełnie innym podmiotem medycznym niż szpital jako taki i personel SZPITALA (np pracownik socjalny) nie musi być personelem SOR.

              --
              "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • 12gram Re: Smutne to 23.10.19, 15:10
                tak przypuszczam ze nikogo nie było, ale tego socjalnego nawet za dnia ciężko złapać i generalnie stara sie nic nie robić. jestem na świeżo i słow brak.
                Ci którzy ją zabierali do szpitala powinni jasno poinstruować że jak nikt po nią nie przyjedzie to musi wszystko ze sobą zabrać. 70latka zwyczajnie może nie wiedzieć jak działa szpitalny system. Młodsi w nim się gubią.
                  • bialeem Re: Smutne to 23.10.19, 16:10
                    Szczerze mówiąc ja,relatywnie młoda, nie mam pojęcia jak to działa. Nigdy nie miałam takiej potrzeby. Jeżeli ona wcześniej nie korzystała z tego typu "usług" to niby skąd ma czerpać tę wiedzę?
                • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 15:20
                  Tak, to jest wina podejścia niektórych sanitariuszy lub lekarzy, że "pani się pojedzie pobadac na SOR" i braku dopilnowania, żeby przewożona miała przy sobie ubranie, dokumenty, telefon. I braku informacji, że karetka wozi tylko w jedną stronę.

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 15:22
                    memphis90 napisała:

                    > Tak, to jest wina podejścia niektórych sanitariuszy lub lekarzy, że "pani się p
                    > ojedzie pobadac na SOR" i braku dopilnowania, żeby przewożona miała przy sobie
                    > ubranie, dokumenty, telefon. I braku informacji, że karetka wozi tylko w jedną
                    > stronę.

                    Tak, zdecydowanie cos bardzo w tym zgrzyta
              • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 15:21
                memphis90 napisała:

                > O 5 rano pracownik socjalny?

                A do czego pracownik socjalny, ktokolwiek ja wypisywal powinien sie zainteresowac, mowimy kuzwa o ochronie I opiece zdrowotnej do czegos jednak to chyba zobowiazuje.

                Pani została przywieziona, żeby się przebadac.

                Nie, przywieziona zostala bo miala problem, a paramedics zdecydowali ze jednak trzeba ja na ten SOR zawiesc czyli mieli powody.

                Ostatecznie nic jej nie dolegalo.

                Ostatecznie nie, ale jednak cos jej dolegalo skoro na badania ja przywiwzli i skierowania na diagnostyke dostala. Tak jej chyba zdrowe jak ryba z domu nie zgarneli?
                  • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 15:27
                    cruella_demon napisała:

                    > Pani twierdziła, ze ma zawał, sanitariusz nie ma prawa jej nie zabrać, nawet ja
                    > k wie, że ta ściemnia.

                    ??? Jaki sanitariusz? Kto to w ogole jest? Skoro wezwala pomoc bo uwazala ze ma zawal to chyba wyslano ambulans z paramedics (ratownicy medyczni to sie w pl nazywa?) ktorzy ocenili czy ma zawal czy nie. W razie gdy nie podejrzewaja zawalu to wzywaja lekarza I czekaja przy pacjentce.
                      • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 15:47
                        No widocznie jestem glupia, albo poprostu zszokowana a raczej ZSZOKOWANA, bo okazuje sie w pl w karetkach do osob podejrzewajacych ze maja zawal jezdza jacys sanitariusze a w karetce nie maja sprzetu do ekg. O ja glupia, myslalam ze pl to jednak do krajow rozwinietych nalezy a to pewnie a Albanii jest lepiej
                        • triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 15:52
                          Pani się pomyliło z ratownikami medycznymi. Nie wiem czy we wszystkich karetkach jest ekg, niemniej wynik ekg ocenia lekarz, a tych jest ZA MAŁO, żeby byli w każdej karetce. Teraz jaśniej?
                          • cruella_demon Re: Smutne to 23.10.19, 15:56
                            W każdej karetce jest ekg, defibrylator i respirator przenośny.
                            Zapisem ekg mogą sobie za przeproszeniem doopę podetrzeć, jeżeli ktoś ma zawał NSTEMI, czyli w zapisie nie ma uniesienia odcinka ST.
                            • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 16:04
                              cruella_demon napisała:

                              > Zapisem ekg mogą sobie za przeproszeniem doopę podetrzeć, jeżeli ktoś ma zawał
                              > NSTEMI, czyli w zapisie nie ma uniesienia odcinka ST.

                              Bzdura, NSTEMI jest diagnozowany za pomoca zapisu ekg i jesli wskazuje na nieprawidlowosci robi sie testy z krwi. Ta kobieta dostala tylko kroplowke, nie wiadomo czy w ogole wyoonano ekg w domu.
                          • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 15:58
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Pani się pomyliło z ratownikami medycznymi. Nie wiem czy we wszystkich karetkac
                            > h jest ekg, niemniej wynik ekg ocenia lekarz, a tych jest ZA MAŁO, żeby byli w
                            > każdej karetce. Teraz jaśniej?

                            Wynik ekg jesli wskazuje na zawal to sie elektronicznie przesyla do odpowiedniego szpitala zeby tam mogli sie przygotowac na przyjecie pacjenta.
                              • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 16:08
                                tak_to_nowy_nick napisał(a):

                                > shleigh41 napisał(a):
                                >
                                > > Wynik ekg jesli wskazuje na zawal to sie elektronicznie przesyla do odpo
                                > wiedni
                                > > ego szpitala
                                >
                                > big_grin

                                Tak, juz wiem ze to nie w pl, bo tam nawet ekg nie ma karetce a nawet jesli sie zdarzy to sanitarousz nie potrafi go uzyc.
                                  • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 16:19
                                    cruella_demon napisała:

                                    > Tak w Polsce też się przesyła wyobraź sobie, ale NSTEMI NIE wychodzi w ekg.

                                    W ekg wychodza nieprawidlowosci na podstawie tego zleca sie dalsza diagnostyke.
                                    • cruella_demon Re: Smutne to 23.10.19, 16:27
                                      Nie chce mi się kopać z koniem. Rozumiem, ze masz odpowiednie wykształcenie i praktykę zawodową żeby się upierać?
                                      Poczytaj może sobie najpierw o rodzajach zawałów i diagnostyce.
                                      • hunkis Re: Smutne to 23.10.19, 17:48
                                        Ty pracujesz w branży medycznej? Bo sądząc po dużej agresji w wypowiedziach i ogólnej niechęci do ludzi starych i nie w pełni wydolnych to bardzo możliwe że uprawiasz ten zawód. Dość często widać takie pielęgniarki w szpitalach.
                                        • 35wcieniu Re: Smutne to 23.10.19, 19:11
                                          Nie, ona po prostu ma taka rozrywkę że każdy (serio, każdy) temat durnowato komentuje zszokowaniem i tekstami: "NAPRAWDĘ W POLSCE....? A u nas w UK..."
                                          Spróbuj, załóż wątek, no nie wiem, że Ci dzisiaj pierogi nie smakują, zaraz przyleci zszokowana z komentarzem: "Naprawdę w Polsce nie ma dobrych pierogów? no u nas w UK... I jeszcze do domu przywożą!"

                                          --
                                          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                                          - Ale jak przez głowę?
                                          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                                        • rosapulchra-0 Re: Smutne to 23.10.19, 20:32
                                          Nie, najma (to jej kolejny nick) ma taki styl dyskusji, nawet gdy, a może tym bardziej, że robi z siebie koncertową idiotkę.

                                          --
                                          Na forum najrozsadniej jest ze wszystkim sie ukrywać, bo nigdy nie wiadomo co Ci wypomna wink by jak_matrioszka
                          • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 16:05
                            cruella_demon napisała:

                            > Tak jesteś głupia i to wybitnie, bo zanim zaczniesz wypisywać bzdury może najpi
                            > erw się doszkol w jaki sposób diagnozuje się zawał.

                            Ty sie doszkol zanim zaczniesz tipsami w klawiature walic.
                    • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 16:02
                      Ale piszesz to na podstawie polskich doświadczeń czy opowiadasz nam jak to sobie wyobrażasz, że byc powinno?

                      Ratownik niczego nie podejrzewal, bo powiedział pani, że na oddziale nie zostanie. Pojechała "się przebadac", żeby nikt nie zarzucił, że jednak przegapili zawał i może żeby nie dzwoniła z tym samym za godzinę. I za godzinę. I za godzinę.

                      --
                      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                      • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 16:07
                        memphis90 napisała:

                        > Ale piszesz to na podstawie polskich doświadczeń czy opowiadasz nam jak to sobi
                        > e wyobrażasz, że byc powinno?

                        A to nie sa standardy?

                        > Ratownik niczego nie podejrzewal, bo powiedział pani, że na oddziale nie zostan
                        > ie.

                        🤣🤣🤣🤣 i mamy odpowiedz, ratownik zabral zdrowa osobe na SOR. Polskie standardy.
                        >
                        • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 16:24
                          >mamy odpowiedz, ratownik zabral zdrowa >osobe na SOR
                          No dokładnie tak się stało. Pani wykonano diagnostykę, nie stwierdzono choroby zagrażającej aktualnie zdrowiu typu i wypisano do domu.

                          --
                          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                          • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 18:38
                            memphis90 napisała:

                            > >mamy odpowiedz, ratownik zabral zdrowa >osobe na SOR
                            > No dokładnie tak się stało. Pani wykonano diagnostykę, nie stwierdzono choroby
                            > zagrażającej aktualnie zdrowiu typu i wypisano do domu.
                            >

                            Czyli pieniadze podatnikow stracone. Gdyby ratownicy zrobili ekg ma miejscu nie zabraliby jej na SOR. Wystarczyloby ja uspokoic.
                • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 15:59
                  > ktokolwiek ja wypisywal powinien sie >zainteresowac
                  Wypisuje lekarz. I nie zajmuje się potem organizowaniem taksówki czy analizą struktur rodzinnych, tylko leci do kolejnego pacjenta. Byłaś kiedykolwiek na SOR? W Polsce?

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • samawsnach Re: Smutne to 23.10.19, 22:38
                    "Wypisuje lekarz. I nie zajmuje się potem organizowaniem taksówki czy analizą struktur rodzinnych, tylko leci do kolejnego pacjenta. Byłaś kiedykolwiek na SOR? W Polsce?"
                    Ach ci wspaniali, wspaniali lekarze! Memphis, SOR ma również personel pomocniczy i nawet jeśli kobieta była z tych najnajnaj bardziej upierdliwych pacjentów, co to niepotrzebnie wzywają co rusz pogotowie (a nic nas nie upoważnia do takiego wniosku), to nawet jeśli - i tak takie jej potraktowanie jest przegięciem. Człowiek człowiekowi itd... Wiesz, ja myślę, że nawet jako współpacjent reagowałabym na taką sytuację. Nie mieści mi się w głowie, że zarówno lekarz, pielęgniarki i rejestratorki tak po prostu się tej sytuacji przyglądały, nie reagując.
    • m.y.q.2 Re: Smutne to 23.10.19, 14:39
      Niejaki Adolf Hitler podobne praktyki stosował, tyle, że na obywatelach podbitych krajów. A Nikolaie Ceausescu w Rumunii przykład z niego wziął i starszych i chorych Rumunów jak wrogów traktował.
      Równamy do najlepszych!

      --
      Ci, co mają ideę wciąż w gębie, mają ją zazwyczaj i w pobliskim nosie,
      St. Jerzy Lec
    • wies-baden Re: Smutne to 23.10.19, 14:45
      Jakaś dęta ta historia, pani nie wzięła ze sobą portfela ani telefonu., tym bardziej, że jest samotna i nie mogła liczyć na nikogo.
      Mogła zapłacić za transport, skoro jej się nie należał - tak twierdzi dyr. szpitala.
    • cruella_demon Re: Smutne to 23.10.19, 15:01
      Ale ta babka ściemnia.
      Jak by miała telefon to by zadzwoniła po policję żeby ją do domu odwieźli ROFTL big_grin Przecież jakby poprosiła to by jej taksówkę wezwali.
      Aaaaa, ale za taksówkę trzeba zapłacić.
    • alpepe Re: Smutne to 23.10.19, 15:03
      No dobrze, ale ona nie mogła była poprosić o telefon do taxi? Przecież poprosiłaby jakąś siostrę czy portierkę, chyba by jej ktoś pomógł?

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
      • 12gram Re: Smutne to 23.10.19, 15:05
        może była w złym stanie psychicznym, a może - jak to na sorach - pielęgniarki przemykają obok pacjentów z prędkością strzały nie zatrzymując się wcale... to była noc, mogła nie miec kogo zapytać a na taksi np do innej miejscowości mogło być ją nie stać.
        • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 15:11
          Pani nie mogła mieszkać w innej miejscowości, bo to jest szpital w centrum miasta. Gdyby była spoza Poznania zostałaby odwieziona do szpitala najbliższego miejscu zamieszkania np do Kościana, Puszczykowa, Obornik itd.

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
          • cruella_demon Re: Smutne to 23.10.19, 15:26
            Komon! Ona chciała dzwonić po policję, żeby ją do domu podwieźlibig_grin
            Nikomu w tej łzawej historyjce nic nie zgrzyta?
            I to porównywanie się do ofiar z Oświęcimia.
            Baba bezczelna i tyle.
      • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 15:08
        Postój taxi jest tam tuż przy bramie szpitala.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • alpepe Re: Smutne to 23.10.19, 15:35
          I pozamiatane, roszczeniowa kobieta, z której zrobiono upośledzoną społecznie staruszkę.

          --
          "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
    • kermicia Re: Smutne to 23.10.19, 15:07
      Biedna staruszka i przykra sytuacja, ale porównywanie jej do jeńców obozów koncentracyjnych jest mocnym nadużyciem i pokazuje bezmiar egocentryzmu tej pani. Rozumiem rozżalenie, ale to nie szpital tu zawinił, tylko nieporadność pani, która nie miała przy sobie telefonu i pieniędzy oraz nie potrafiła poinformować kogoś w szpitalu o swojej sytuacji i domagać się pomocy (choćby odpłatnej).
      • 12gram Re: Smutne to 23.10.19, 15:16
        No to chyba w szpitalu była, mogli zdiagnozować że pani w depresji nieporadna nieradząca sobie emocjonalnie z sytuacją. Wypisanie ze szpitala bez zapytania "kto po panią przyjedzie, ma pani ubranie" tez mało empatyczne ze strony służby medycznej, wystarczył kontakt na straż/mops.

        • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 15:25
          SOR nie słyszy diagnostyce depresji!!! SOR to oddział RATUNKOWY, służący do ratowania życia w sytuacji jego ZAGROŻENIA. I trzeba te zagrożone życia wyluskac spomiędzy "słaba jestem, chce się przebadac", katarkow od tygodnia, prawie że sepsy z gorączką 37, "skończyły mi się leki", kaca giganta, potwierdzenia ciąży lub zagubionego tampona (tak, tak, sytuacja z SOR - "nie pamiętam czy wyjelam tampon, ale teraz go nie ma, ale nie jestem pewna czy wyjelam, więc mógł się zgubić gdzies w środku").

          --
          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
        • kermicia Re: Smutne to 23.10.19, 15:27
          No proszę Cię, w szpitalu była z powodu serca, które okazało się wystarczająco zdrowe. Kto ją miał tam diagnozować psychiatrycznie? Może recepcja. Pewnie od czasu do czasu ktoś rzeczywiście pyta pacjenta, jak wraca, ale to zależy od ludzi - ich charakterów, humoru, własnych problemów. Obowiązek to raczej nie jest, raczej dobra wola. Pani starsza mogła siąść w poczekalni i dumać, co zrobić, poprosić kogoś o pomoc, albo chociaż zapytać, co inni robią w podobnej sytuacji. Ale nie, lepiej iść w piżamie, łykać łzy i wyobrażać sobie, że oto idzie się do krematorium nr 2, tylko mróz mógłby być większy.
          • 1matka-polka Re: Smutne to 23.10.19, 16:54
            "i wyobrażać sobie, że oto idzie się do krematorium nr 2, tylko mróz mógłby być większy."
            Otóż to, ciekawe czy pani babcia sama to wymyśliła, czy jej zaangażowany społecznie dziennikarz pomógł.

            --
            "W lokalnej dyskotece spotykasz szatana - co mówisz? Zareaguj spontanicznie na zadaną sytuację."
            Dorota Masłowska
        • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 15:30
          12gram napisała:

          > Wypisanie ze szpitala bez zapytania
          > "kto po panią przyjedzie, ma pani ubranie" tez mało empatyczne ze strony służb
          > y medycznej, wystarczył kontakt na straż/mops.
          >

          Tu nikomu to nie zgrzyta, normalne widac.
    • agrypina6 Re: Smutne to 23.10.19, 15:19
      Portier ma namiary na taxi, pani mogła zapłacić po powrocie do domu. Zdemenciala raczej nie jest, skoro dała radę powiadomić media i zrobić zawieruche. Jeszcze niech chorych z SOR karetki odwoza do domu, mówię o takich którym nic nie jest.
    • sabciasal Re: Smutne to 23.10.19, 15:21
      nic sie nie zgadza, łącznie z informacją, że to "sanitariusz" - chyba ratownik.
      skoro jej powiedział, że nie zostanie w szpitalu, to czemu sie nie ubrała?
      dlaczego nie wezwała taxi? nie ma żadnej informacji, że zgłaszała problem z powrotem na SOR-e.

      • alpepe Re: Smutne to 23.10.19, 15:34
        Pani nie była ubezwłasnowolniona do ciężkiej nędzy! Gdzie tu jest ich wina? Skoro postój taksówek był za bramą, to co szkodziło wsiąść???

        --
        "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
              • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 16:13
                Ale o co Ci chodzi? Pani otrzymała bezplatną pomoc medyczną w środku nocy. I na pomoc medyczną pani płaciła składki.

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 16:21
                  Tak, otrzymala ale standard tej pomocy zenujacy. Ta kobieta w ogole nie powinna trafic na SOR, paramedics powinni zajac sie ta kobieta w domu, tam ja uspokoic.
                  • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 16:28
                    Ale im się nie chciało, więc podrzucili ja kolegom na SOR, żeby się przypadkiem nie nudzili na dyżurze.

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                    • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 18:41
                      memphis90 napisała:

                      > Ale im się nie chciało, więc podrzucili ja kolegom na SOR, żeby się przypadkiem
                      > nie nudzili na dyżurze.
                      >
                      Czyli zenujacy brak standrow medycznych. Smutne.
                  • triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 16:28
                    Ratownik medyczny nie służy do terapii zajęciowej histeryczek. Pani mogłaby tak wydzwaniac co godzinę i gdyby jednak jej coś dolegalo, to wszyscy mieliby prokuratora na karku.
                    • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 18:48
                      Ratownik medyczny to pierwsze linia, ci ludzie maja odpowiednie wyksztalcenie I powinni stosowac je do odpowiednich standardow (tylko czy sa te standardy I czy sa przestrzegane). I tak czlowiek ma prawo myslec ze ma zawal bo go np kluje w klatce piersiowej. Starsza, samotna osoba moze miec takie symptomy, trudno ja winic, takie jest zycie, starosc, samotnosc ale wlasnie paramedics sa po to zeby zrobic ekg, wykluczajac zawal uspokoic. Ja wiem ze tobie i paru innym osobom to sie w glowie nie miesci ale zawody medyczne wymagaja empatii. Nie kazdy sie do tego nadaje niestety.
    • asfiksja Re: Smutne to 23.10.19, 15:50
      Znam wiele 70-latek, ale żadnej z nich nie mieściłoby się w głowie, że można wyjść o własnych siłach z mieszkania w piżamie. Pewnie demencja.
      • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 16:17
        "Sanitariusz miał jej powiedzieć, żeby włożyła coś na piżamę"
        Czyki nie wracala nago i boso. Jak ostatnio byłam na SOR z dzieckiem, to tez miało piżamę i onesie na piżamie (bo noce już chłodniejsze) . I tak też z SOR wracało. O 3 rano.

        --
        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
    • szafireczek Re: Smutne to 23.10.19, 16:26
      Masz rację 12gram.

      Skoro było podejrzenie zawału, pewnie dlatego nikt nie czekał, aż się pani spakuje i pozbiera klamoty...inaczej, jakby się coś stało to ratownicy medyczni mieliby zarzuty, że opóźniali dojazd do szpitala ...
      A poza tym - wredny hejt, bez cienia empatii dla osób starszych...co innego, gdyby dotyczyło to modnych grup społecznych...czy przegrzania klimatu - łzom na forum nie byłoby końca...

      Ale, każdego czas jest policzony... - in spe przebojowych ematek także, więc czasami warto mieć umiar...

      • triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 16:31
        To nie jest hejt tylko nadanie wydarzeniom właściwej miary. Może bym uwierzyła w tę rzewna historię, gdyby stary nie miał połowy rodziny w ratownictwie medycznym i w szpitalach na różnych oddziałach.
        • szafireczek Re: Smutne to 23.10.19, 16:39
          Właściwa miara - ale dziwne, że akurat w stronę samotnej i nieporadnej życiowo 70. latki...Doradzasz jej ogarnięcie się i ma wyglądać i mieć kondycję fizyczną i umysłową, jako rzecze forum na najwyżej 50. Aha i dobrze, by miała smartfona z odpowiednimi apkami, albo chociaż smartwatch'a...
          • triss_merigold6 Re: Smutne to 23.10.19, 16:44
            Nie, zupełnie nie. Po prostu kobieta została zdiagnozowana na cito na oddziale RATUNKOWYM (ratunkowym, nie sanatoryjnym) i wypisana, ponieważ kardiologicznie nic jej nie dolegalo. Kwestię powrotu do domu mogła załatwić taksówką spod szpitala.
            • szafireczek Re: Smutne to 23.10.19, 16:56
              Tak, ale Ty to wiesz "po", ta kobieta też pewnie już wie "po"smile

              "Przed" nie każdy jest taki ogarnięty...i nic w tym dziwnego, że w takiej sytuacji, nawet jeśli przepisy tego nie przewidują, to życzliwość, współczucie, słowem odruch serca skierowany do kobiety by się przydał...
                • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 17:12
                  W zasadzie z artykułu wynika, że ratownik kazał coś na piżamke założyć- pewnie płaszczyk, a na nóżki pewnie kozaczki. Więc boso w piżamce w zadymce śnieżnej nie szła.

                  --
                  "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
              • cruella_demon Re: Smutne to 23.10.19, 17:10
                Ktoś pisał, że w tym szpitalu przy wejściu jest postój taksówek, także nawet telefonu nie trzeba mieć. No, ale nie za darmo.
                Poza tym to Poznań, nie Dziurdów Zadupny w Bieszczadach, pani mogła pojechać komunikacją miejską.

                Niby dlaczego zdrowa osoba ma mieć zapewnioną przejażdżkę karetką bo tak sobie uroiła, a być może w tym czasie ta karetka jest potrzebna, bo trzeba pojechać do, tym razem już prawdziwego, zawału.
                • kk345 Re: Smutne to 24.10.19, 17:58
                  To szpital w ściłym centrum, oprócz postoju taksówek w odległości jakichś 100 m od bramy szpitala jest jedno z większych rond, z pełnym przeglądem przystanków komunikacji miejskiej, w dowolnym kierunku (autobusy i tramwaje)
          • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 17:11
            >nieporadnej życiowo 70. latki..
            A skąd opinia, że pani jest nieporadna zyciowo? Jakoś przeżyła 70 lat radzac sobie, karetkę zawołała, diagnostykę od ręki miała, tylko teraz płacz, że już nie dali za darmo taksy do domu. Ale aferę w gazecie też dała radę rozkręcić. Jaka ona niezaradna?

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • szafireczek Re: Smutne to 23.10.19, 17:21
              Gratuluję! Mam nadzieję, że los Was co najmniej tak doświadczy (adekwatnie do postaw we wszystkich wątkach ematkowych), oczywiście tylko po to, byście mogły zaprezentować swoje: nieskazitelną przytomność umysłu, rozgarnięcie, obycie, a przede wszystkim klasę.

              Mam też nadzieję (o bogowie!) że wrócicie po tych doświadczeniach - na forum, by podzielić się dzielnością, jako wzorzec dla pozostałych ematek!

              Tak. Nic tak nie uwiarygadnia słów jak osobisty przykład!
              • ashleigh41 Re: Smutne to 23.10.19, 18:52
                Dokladnie szafireczek, ciekawe jakie beda ogatniete te przebojowe ematki w wieku 70 lat, zwlaszcza jesli beda zyly same. A zycie jest jakie jest, oj bywa roznie.
              • memphis90 Re: Smutne to 23.10.19, 20:38
                A jaką Ty widzisz alternatywę i jaki dasz przykład ? Mając zawał zrezygnujesz z karetki, żeby mogła kogoś innego odwieźć do domu?

                --
                "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com