26.10.19, 18:23
Chce maks jedno dziecko. To jest pewne. Nie mam dzieci ale jedno jest na moje mozliwosci psychologiczne, ekonomiczne zreszta tez, jednak przede wszystkim psychologiczne. Nie lubie malych dzieci. Od 5 roku zycia kiedy cos kumaja juz tak. Wiec nawet to jedno bedzie dla mnie problemem przez jakis czas. Natomiast moj chce min dwojke. Uwaza ze jedynaka rozpiescimy i tylko dwojka. Rozpoczelismy starania o dziecko. Zastanawiam sie czy jedno to dla mnie nie za duzo. Boje sie ze bedzie mi naciskal na drugie. Przeraza mnie to. Napewno zdania nie zmienie w tej kwestii. Jedno to jest to. I co ja mam teraz zrobic. Lubie moje wygodne zycie i rozwrzeszczane dzieciaki mnie przerazaja, nie lubie ich one mnie tez nie. Nie widze sie w roli matki polki. Jak przekonac ze jedno dziecie wystarczy? Druga kwestia jest to, ze boje sie niepelnosprawnosci dziecka. Nie uznaje aborcji, jestem katoliczka i boje sie ciezko chorego dziecka. Wiem ze rodzice uwazaja za cud swoje niepelnosprawne dzieci i tak jest. Jednak dla mnie to by bylo za duzo. Wyladowalabym pewnie w szpitalu z zalamaniem i nie udzwignelabym tego psychicznie. Mam krucha psychike. Czy ja wogole sie z takim p odejsciem na matke nadaje.
Obserwuj wątek
    • kk345 Re: Boje sie 26.10.19, 18:29
      >Nie lubie malych dzieci. Od 5 roku zycia kiedy cos kumaja juz tak. Rozpoczelismy starania o dziecko.
      Ależ moja droga, to proste: rozpocznijcie starania o pięciolatka!
      • mama.pracujaca Re: Boje sie 26.10.19, 18:30
        kk345 napisała:

        > >Nie lubie malych dzieci. Od 5 roku zycia kiedy cos kumaja juz tak. Rozpocz
        > elismy starania o dziecko.
        > Ależ moja droga, to proste: rozpocznijcie starania o pięciolatka!
        😀
      • spodniewlampasy Re: Boje sie 26.10.19, 18:33
        No wlasnie moj mi cos o adopcji wspominalsmile moglabym miec moje i ewentualnie adoptowane starsze takie 7letnie ale za jakies 10lat, a wtedy juz moglabym byc za stara na matke adopcyjna
        • mama.pracujaca Re: Boje sie 26.10.19, 18:38
          spodniewlampasy napisała:

          > No wlasnie moj mi cos o adopcji wspominalsmile moglabym miec moje i ewentualnie a
          > doptowane starsze takie 7letnie ale za jakies 10lat, a wtedy juz moglabym byc z
          > a stara na matke adopcyjna
          Procedury adopcyjne są bardzo złożone i onwarowane wieloma warunkami, które muszą spełniać przyszli rodzice adopcyjne.. Dlatego sądzę, że w waszym wypadku akurat wiek stanowi najmniejszy problem😀
        • malia Re: Boje sie 26.10.19, 18:38
          Ale ten Tatar chce adoptować? Bo nie pamiętam jak tam historia się potoczyła. Chodzi mi o tego, co leniwej matce kase dawał
      • mama.pracujaca Re: Boje sie 26.10.19, 18:41
        prophetess.pl napisała:

        > >Czy ja wogole sie z takim p odejsciem na matke nadaje.
        >
        > Na matke nie wiem, ale na ematke z pewnoscia.
        No i o tym właśnie tu mowa😀
        • mama.pracujaca Re: Boje sie 26.10.19, 18:46
          Napiszę wprost! To Ty nie wiesz czy nadajesz się na matkę, a osoby z forum mają to wiedzieć? Wydaje mi się, że pytanie jest skrajnie infantylne. Uważam, że dzieci powinny mieć osoby posiadające chociaz minimum dojrzałości w sobie.
    • princesse Re: Boje sie 26.10.19, 18:46
      spodniewlampasy napisała:

      > Chce maks jedno dziecko. To jest pewne. Nie mam dzieci ale jedno jest na moje m
      > ozliwosci psychologiczne, ekonomiczne zreszta tez, jednak przede wszystkim psyc
      > hologiczne. Nie lubie malych dzieci. Od 5 roku zycia kiedy cos kumaja juz tak.
      > Wiec nawet to jedno bedzie dla mnie problemem przez jakis czas. Mam krucha psychike. Czy ja wogole sie z takim p odejsciem na matke na
      > daje.


      Też mam kruchą psychikę, ale nie o to chodzi. Ty się zastanów, póki czas, czy w ogóle chcesz mieć dzieci. Naprawdę nie każda kobieta może być matką, nie ma w tym nic złego. O ile nie jesteś trollem, to raczej pomyśl w kategoriach "czy", niż "ile". Znam jeden przypadek, w którym mama nie udźwignęła psychicznie jedynaczki. Źle się to skończyło.


      --
      "Tylko mnie poproś do tańca/ja na nic więcej nie liczę
      Od krańca świata do krańca/ od piekła do nieba bram
      Tylko mnie poproś do tańca/jakbyś mnie kochał nad życie
      Ja ci z nadziei różańca odpust dam"
    • bergamotka77 Re: Boje sie 26.10.19, 18:51
      nie nadajesz. Zrób sobie polowe skoro jedno to za dużo. Boże święty...twoje leki znowu przestały działać.

      --
      bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

      morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • beverlyja90210 Re: Boje sie 26.10.19, 18:59
      Ja dalej stoję na stanowisku ze niektórzy nie powinni mieć dzieci,bo nie.Bo dzieci takich ludzi jak Ty z dużym prawdopodobieństwem będą mieli duże problemy psychiczne w przyszłości
      • m.y.q.2 Re: Boje sie 26.10.19, 19:15
        Według mnie powinniście postarać się o bliźniaki. Ty będziesz rodzić raz, mąż będzie miał dwójkę, każdemu według jego potrzeb!

        --
        Lawina bieg od tego zmienia,
        Po jakich toczy się kamieniach.
        Cz. Miłosz
    • jola-kotka Re: Boje sie 26.10.19, 21:43
      Czy ty wogole chcesz tego dziecka czy ulegasz naciska meza i idziesz na kompromis? Chcesz dwoje to ja sie poswiece tak tutaj uwazam to za poswiecenie sie jesli to jest wbrew twoich potrzeb i urodze ci jedno.
      • mama.pracujaca Re: Boje sie 26.10.19, 21:50
        jola-kotka napisała:

        > Czy ty wogole chcesz tego dziecka czy ulegasz naciska meza i idziesz na komprom
        > is? Chcesz dwoje to ja sie poswiece tak tutaj uwazam to za poswiecenie sie jesl
        > i to jest wbrew twoich potrzeb i urodze ci jedno.
        ... To jest jakiś Troll! W poprzednim wątku założyła temat o jedynskach gdzie napisała, że ,,zdecydowała się na jedno dziecko z powodów ekonomicznych" a dzisiaj zakłada wątek na e mamie i pyta ,,czy nadaje się na matkę" itp.
        • 35wcieniu Re: Boje sie 26.10.19, 22:00
          "poprzednim"? Ona truje pod różnymi nickami od miesięcy, jak nie lat i tłucze w kółko pierdoły w tym stylu.

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
        • jola-kotka Re: Boje sie 27.10.19, 02:40
          Zakladajac ze nie troll to o ile kwestie ekonomiczne rozumiemto juz pytania sie na forum czy nadaje sie , nie rozumiem. Skad my to mamy wiedziec niby?
      • mama.pracujaca Re: Boje sie 26.10.19, 22:07
        flegma_tyczka napisała:

        > Nie ma obowiązku zachodzenia w ciążę. Załóż wkładkę lub bierz tabletki. Udawaj,
        > że Wam nie wychodzi smile
        >
        A co Ty myślisz, że ten,,jej" jest głupi😀?
    • aankaa Re: Boje sie 26.10.19, 22:00
      Nie lubie malych dzieci. Od 5 roku zycia kiedy cos kumaja juz tak. Wiec nawet to jedno bedzie dla mnie problemem przez jakis czas
      Rozpoczelismy starania o dziecko. Zastanawiam sie czy jedno to dla mnie nie za duzo

      wyjście jest proste - starajcie się wink w dni niepłodne. Jest szansa, że nie uda ci się zajść w ciążę


      --
      jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
        • korag100 Re: Boje sie 26.10.19, 22:55
          Ty to nawet zwierzęcia nie powinnaś mieć bo zwykle nie jest tak kumate jak pięcioletnie dziecko. Może umow się z partnerem, że Ty mu je urodzisz a on sobie wychowa. Jeśli nie jesteś trollem to poczytaj najpierw wątki osób skrzywdzonych przez matki i wyciągnij wnioski. I jeszcze jedno. Kompromis jest dobry przy wyborze koloru auta.
          • jola-kotka Re: Boje sie 27.10.19, 02:22
            Dokladnie. Zawsze mozna urodzic i odejsc zostawiajac dziecko ojcu. Taki kompromis ale zanim facet zdecyduje sie na cos takiego nalezy mu uswiadomic ze dziecko nie dziedziczy tylko po ojcu ale tez po matce ktora w tym przypadku ma problemy psychiczne.
    • ultimate.strike Re: Boje sie 26.10.19, 23:41
      Boisz się chorego dziecka? A przekonałaś męża, żeby przestał w spodniach chodzić, czy kwestie możliwych uszkodzeń DNA nasienia pozostawiasz modlitwie?

      --
      Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
    • escott Re: Boje sie 27.10.19, 00:22
      W kwestii dzieci nie ma kompromisów, jak jedno nie chce a drugie chce 2, to wyjściem nie jest jedno. Tylko 0 albo rozstanie. Jedno dziecko to jest potwornie dużo dla osoby, która nie jest stworzona do macierzyństwa, nie czerpie radości z kontaktu małymi dziećmi itp. Oczywiście, czasem zdarza się, że taka osoba rodzi własne, zakochuje się w idei i potem strzela sobie jeszcze czwóreczkę, bo tak jej dobrze poszło. Ale ryzyko, że tak sie nie zdarzy i unieszczęśliwicie trzy osoby, w tym ciebie najbardziej jest po prostu zbyt duże. Natomiast miej też świadomość, że z punktu widzenia religii, którą wybrałaś nie tylko aborcja jest problemem, ale również bezdzietność z wyboru w małżeństwie, więc może jednak warto przemyśleć te surowe moralne osądy i tę katolicką pewność co do spraw. Nie ty jedna jesteś krucha psychicznie i nie udźwignęłabyś chorego dziecka, szkoda że nasi katoliccy włodarze nie bardzo biorą to pod uwagę.

      --
      Sherlockiana - blog o SH

      Forum Sherlock Holmes
      • jola-kotka Re: Boje sie 27.10.19, 02:44
        Teraz uzna ze musi bo jej religia nakazuje 😀. Religia to bzdury dla ciemnych ludzi , omamianie itd. Niszczyc sobie zycie , robic cos wbrew sobie bo religia to trzeba miec niezle nawalone pod sufitem. My tu nie mowimy o misiu pluszowym a dziecku ktorego osoba ktora go nie chce nie powinna miec. Nie oisz jej tak bo uzna ze musi 😀.
    • 123zielona123 Re: Boje sie 27.10.19, 00:25
      Ja chciałam mieć rodzinę i chciałam dziecko. I też zawsze niecierpiałam małych dzieci. Swoje krew z krwi to jednak zupełnie co innego niż obce. Jedyne z czym miałam kłopot to dojadanie resztek po dziecku. Nie mogłam.
      Teraz mam problem bo nie wiem jak będzie z wnukami, poczuję, że to moje? Bo do bratanków męza jakos mnie nie ciągnie. Jestem fajna ciotka powyżej 12 lat
      • aankaa Re: Boje sie 27.10.19, 00:29
        dojadanie resztek po dziecku to jakiś obowiązek ? big_grin

        --
        jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
    • jola-kotka Re: Boje sie 27.10.19, 02:10
      Po przeczytaniu calego watku potraktuje cie kolejny raz serio i napisze tak. Osoba z problemami psychicznymi niezaleznie jakimi ale swiadoma ich, leczaca sie i wiedzaca jakie one maja wplyw na nia sama a do tego nie czujaca potrzeby posiadania dzieci nie powinna ich miec. Ja osobiscie uwazam ze nawet jak chce a wie ze nie jest odpowiednia do tego osoba to nie powinna no ale to juz moje zdanie. Piszesz ze chcesz doswiadczyc maciezynstwa a jednoczesnie nie czujesz tego. Maciezynstwo to nie jest cos na chwile czego doswiadczasz a jak ci sie nie podoba to rezygnujesz i zyjesz sobie jak wczesniej. O ile malo mnie interesuje nieszczescie takich " matek" co to myslaly ze sobie doswiadcza nie myslac o tym co dalej gdy im to doswiadczenie zacznie przeszkadzac o tyle bardzo mnie interesuje los dzieci takich idiotek.
      Jestes przeciwna aborcji a zaczelas starania o dziecko .
      Czy ty slyszysz sama siebie? Bo dla mnie juz to ,ze tak napisalas swiadczy ze masz mega problem nie tylko sama ze soba ale tez z logicznym mysleniem. Tak to sa dwie rozne kwestie wbrew pozorom. Czyli starasz sie o dziecko z mysla o tym ze gdyby twoj swiatopoglad byl inny to jak sie rozmyslisz - usuniesz. Trzeba byc.... zeby z takim podejsciem te starania zaczynac.
      Nastepna sprawa twoj maz. On chce ok ma prawo z tym ze albo tez jest nieodpowiedzialny albo jakis nieswiadomy z kim sie zwiazal. Wybacz odpowiedzialny mezczyzna albo nie zeni sie z osoba ktora ma problemy sama ze soba i zaklada rodzine z kobieta zdolna do tego, nie zeni sie z kobieta ktora nie chce dzieci . Jesli to wychodzi po slubie rozstaje sie z nia. Drugie wyjscie: gdy bardzo kocha zone rezygnuje z dzieci i zyje z nia wbrew temu ze sam by je chcial bo ta kobieta jest dla niego wazniejsza niz ktos kogo jeszcze nie ma na swiecie.
      Jesli forsuje swoje pragnienia tu i teraz to albo zle ocenia mozliwosci kobiety z ktora jest albo dziala na zasadzie jakos to bedzie co go skresla bo tak nie postepuje odpowiedzialny mezczyzna a juz na bank nie w tak istotnej sprawie, albo ma zone w dupie i jej nie chce ,nie dam rady mu wisi bo on chce co go tez skresla.
      Dziecko to nie jest zabawka i nie bawimy sie jego kosztem bo to ono zaplaci najwyzsza cene za nasze "
      Chce doswiadczyc". Sory ze tak napisalam ale ja akurat wiem co pisze i wydaje mi sie ze takie podejscie jest najrozsadniejsze. Oczywiscie ktos tu z czegos rezygnuje moze bedzie zalowal ale cena jest za wysoka, potencjalna ofiara moze zaplacic zbyt duzo zeby ryzykowac I bawic sie w moze sie uda byc dobra mamusia i jednak pokochac.
      • jola-kotka Re: Boje sie 27.10.19, 02:18
        Jeszcze dodam ze ty jestes osoba ktora dla gaci potrafi skrzywdzic wlasne dziecko. Sory ustepowanie w takiej kwestii , rozpoczynanie staran a dopiero potem rozkminy na ten temat to nie ta kolejnosc. I tu juz masz argument ze na matke sie nie nadajesz. Nastepny, brak umiejetnosci trzymania sie twardo swojego w sprawach najwazniejszych. Ogolnie dramat .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka