Dodaj do ulubionych

Biedny, fajtłapowaty piątek.

29.10.19, 13:35
Proponuję urządzić cykl wykładów o biedzie i byciu ciamajdą bo z tego powodu najczęściej w szkole są prześladowane dzieci (oczywiście ciamajdą czy biednym może być równocześnie dziecko będące LGBT).
Kto jest za?


--
Wolność wypowiedzi - dla każdego.
Obserwuj wątek
    • magdzialena78 Re: Biedny, fajtłapowaty piątek. 29.10.19, 13:46
      Wyklady powinny byc skierowane do niektorych rodzicow owych przesladowcow i niektorych nauczycieli.
      Dzieci od 1 klasy maja przyklejone łatki- grzeczny/ niegrzeczny, dobry / zly uczen, ciamajda, oferma, prymus etc... niestety dzieci i powielają oponie dorosłych
    • emka_bovary Re: Biedny, fajtłapowaty piątek. 29.10.19, 14:30
      Niby odbywają się jakieś lekcje czy pogadanki na takie tematy, ale jak tak się zastanawiam, to rzeczywiście nie ma tego wiele. Masz rację, uczniowie biedni, mało sprawni, wycofani itp. są dyskryminowani i raczej mało się o tym mówi.
    • taki-sobie-nick Re: Biedny, fajtłapowaty piątek. 30.10.19, 00:27
      Zła nazwa. Słowo "ciamajda" sugeruje, że osoba jest sama sobie winna, poza tym nie precyzuje rodzaju problemu. Biedni w naszym kraju są podobno też sami sobie winni (w idealnym świecie wszyscy byliby menedżerami).

      Poza tym wolność wypowiedzi absolutnie nie dla każdego, jestem za cenzurą!
    • jola-kotka Re: Biedny, fajtłapowaty piątek. 30.10.19, 01:08
      LGBT ma cel. To jest mniejszosc ktora chce uzyskac pewne prawa. Przesladowanie , wykluczenie bylo jest i bedzie. Ci ludzie o nic nie walcza, nie maja celu aby cos uzyskac dla siebie od wladz. Nie chca zmiany prawa, przepisow. Mozna klepac akcje spoleczne ale to niewiele da. Tutaj potrzebna jest pomoc wewnetrzna instytucji w ktorych do takich aktow przemocy dochodzi. Nalezy ksztalcic wychowawcow, nauczycieli, pedagogow. Super pomyslem bylyby grupy, warsztaty dla takich dzieci i ich rodzicow gdzie uczono by jak sobie radzic w takiej sytuacji. To nie jest powszechny temat z jednego prostego powodu. Wstydu. To jak na forum pokaz ze jestes slabsza masz jakis problem twoje zycie sie wali, zaraz masz na sto odpowiedzi wiekszosc ze jestes do bani. To jest twoja wina itd. Dlatego malo kto nawet jesli go to dotyka nie robi z tego publicznej sprawy a stara sie gdzies po cichu to zalatwic np. Z wychowaca. Tylko co to daje skoro dziecko taki wlasnie przyklad wynosi z domu? Jaka jest wiarygodnosc takiego rodzica nawet gdy w reakcji na afere szkolna stara sie swojemu dziecku tlumaczyc ze to zle skoro wczesniej mowil ze Kowalski Jas to ma ciuchy z lumpa jego stary jezdzi 20 letnim autem a matka siedzi w domu i jest " kura domowa" kasy nie zarabia. Sory wykladzik mamuni nie zmieni lat obserwowanego przez dziecko przykladu plynacego od niej. I kolo sie zamyka. Samobojstwa dzieci itd. Sa i beda, nic sie nie zmieni poza jednym bedzie ich wiecej. Jest fajny splot w tv o tym ze dzieci roznice widza owszem ale te roznice im nie przeszkadzaja w kontaktach. Zaczynaja sie schody jak rodzice zaczynaja ingerowac. Stas to sie slini a Zosia krzyczy nie baw sie z nimi. Takie moje przemyslenia z obserwacji w duzej czesci z watkow na forum. Moze zle i nie mam racji ale wydaje mi sie ze jednak duzo prawdy napisalam.
      • jola-kotka Re: Biedny, fajtłapowaty piątek. 30.10.19, 01:29
        Ja ci napisze na moim wlasnym przykladzie. Zakladamy ze zanim zachorowalam miala 50 fajnych kobiet wokol siebie. Ja sie nie wdaje w jakies powazne dyskusje z ludzmi w realu. Kolezanka to nie jest ktos z kim dziele sie swoimi pogladami , zyciem itd. Dlatego pewnie nie mialam okazji zobaczyc co w nich naprawde siedzi. Bo jak jest fajnie to jest fajnie. Drink, kawa, fajka, luzne tematy , smiech. Gdy sie okazalo ze ja jestem chora prawiepolowa zniknela objawila sie jak najgorsze minelo ale oczywiscie nie zapomnialy dup.. mi obrabiac ze psychiczna, z osrodka leczenia zaburzen zrobiono psychiatryk itd. Inne w oczy mowily jak ja to sie zniszczylam , moja wina, jak mozna nie jesc ,maz mnie zostawi . Jednoczesnie obgadujac mnie na rowni z tymi co osobiscie ze mna juz sie nie kontaktowaly. Zostalo 6 wiernych, pomocnych, stojacych murem i moja przykaciolka ale to odrebna historia. Jak ja stanelam na nogi panie jak bumerang wrocily. Z tym ze te kontakty teraz od mojej strony sa przypadkowe lub konieczne. Konsekwentnie dawalam odczuc ze ja juz pani dziekuje. Tak mozna wykluczyc dorosla osobe. Ja nie bylam w stanie wtedy tego rozkminiac , zastanawiac sie nad tym refleksje przyszly pozniej ale w pelni swiadome dziecko tak traktowane moze zostac doprowadzone zarowno do zalamania nerwowego jak i problemow psychicznych. Tak na marginesie to choroba psyvhiczna w naszym kraju nadal jest postrzegana bardzo zle ale o czym mowa skoro rak wyklucza. Kolejnym przykladem sa osoby ktore mialy full kasy i zbankrutowaly. Czy ktos je nadal zaprasza na imprezy , dzwoni do nich? Tak Jolka i dostaje pytania czemu ty ich jeszcze zapraszasz. Ten problem dotyka ludzi w kazdym wieku w kazdej grupie spolecznej i jest to cos z czym nie da sie wygrac, a to z czym sobie ludzie nie radza nawet w grupie jest tym o czym lepiej nie mowic bo to porazka jest. Dlatego ten temat nie jest glosnym tematem bo z gory skazanym jako nie do rozwiazania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka