Dodaj do ulubionych

Jak przekonać kota do nowego jedzenia?

30.10.19, 08:35
Postanowiłam przestawić moją kotę na nowe, zdrowe jedzenie i odstawić jej tzw. śmieciówki. O ile suche zaakceptowała w miarę bezboleśnie, to z mokrym mam problem. Żal mi jej jak obwąchuje zawartość miseczki i odchodzi i zaczyna chrupać suche. Przecież nie może żyć cały czas tylko na suchym. Nie mówiąc o tym, że tracę finansowo, bo nowe jedzenie jest droższe a niezjedzone po całym dniu idzie do kosza. Nie zamierzam wracać do whiskasków, gourmet ów, winstonków i itp. kocich fastfoodów.
Obserwuj wątek
        • igge Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 01.11.19, 09:09
          No to już zgłupiałam po lekturze artykułu. Daję mięso, tyle, że nie gotowce barfowe dla zwierzaków tylko normalnie takie jak dla siebie kupuję, no i nie trzeba by było chude. Te bakterie i pasożyty przeraziły mnie trochę ale córa twierdzi, żeby się nie przejmować i mięsa dla ludzi to nie dotyczy.
          Natomiast jak ktoś tylko barfem karmi to musi mieć sporą wiedzę co i jak dodawać by zwierzak miał wszystkie konieczne składniki odżywcze i nie miał niedoborów plus lepiej by korzystał z produktów dla ludzi, a nie tylko dla zwierząt.
          Mogę się mylić.
    • thea19 Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 30.10.19, 09:10
      a po co dajesz suche? kot ma wybór to wybiera to aromatyczniejsze. Moje wciągają mac's i feringę ale tylko wybrane smaki. Raz dałam tańszą smillę to psy zjadły finalnie. Mięsko dosmaczaj gęsim smalcem, od biedy kilkoma chrupkami, ja polewam sosami miamor i świeżym żółtkiem.
    • bialeem Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 30.10.19, 09:14
      Kot jak najbardziej może żyć na suchym lub głównie na suchym o ile ma do tego wodę, którą w dużych ilościach pije.
      Mój mokre dostaje w ramach smakołyku raz na kilka dni, bo miał problemy z pęcherzem, a o mokre urinary dość ciężko. Karma to raczej rzadkość. Kot po prostu dostaje mięso jak przygotowuję obiad (o ile to akurat nie świnia, a zwykle to nie świnia). Wszystko pod opieką i z przykazu veta.
      • jak_matrioszka Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 30.10.19, 09:19
        A świni nie chce, czy nie może?
        Mój karme zje chyba każda, ale mieso to już wybiórczo. Łososia, makrele i dorsza tak, ale coś śledziopodobne to już nie przeszło. Kurczaka je, wołowine tylko pokrojona, mielone wieprzowo-wołowe nie ruszy. Czystej wieprzowiny dawno nie miałam, wiec nie pamietam czy sie załapał.
      • igge Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 30.10.19, 17:36
        Mokre urinary jest np zooplusie. Kattovita najtańsze, animondy i jeszcze jakieś trochę lepsze, nie pamiętam nazwy. Suche urinary lepiej odstawić, ja z poczuciem winy czasem dla wygody ale bardzo rzadko i malutko sypię. Mam dobrego weta, a też na to nie zwraca uwagi, a szkoda. Mokre tylko i to rozrzedzone jak najmocniej się uda wcisnąć kotu wodą. To suche to ja też topię w wodzie ale część szelma wyławia łapą. Do mięsa z kilkoma kroplami cebionu też wlewam wodę. Generalnie ta woda jest ważna i super poprawiła 11 letniej kotce wyniki badań. Teraz zamierzam chyba zrezygnować z tych mokrych karm urinary z wodą i dawać koteczce feringę czy smillę, animondę, maca z wodą, plus mięso mielone z wodą i kurczaka skropionego cebionem lub nawet nie i zobaczyć jak zdrowie. Te karmy urinary nie mają fajnego składu ale jeśli już one, to tylko mokre.
        • bialeem Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 30.10.19, 23:16
          To w sumie nie kwestia tego czy drogie czy nie. Już suche swoje kosztuje. Jak wet twierdzi, że suche plus woda plus czasem mokre jest ok, to co ja się będę kłóciła. Ma mieć swoje kalorie plus proporcjonalnie makroelementy i mikroelementy z wyjątkiem najbardziej szkodliwych dla nerek. Kot od 5 lat nie miał żadnych problemów na suchej karmie plus dodatki. Znajomi się tylko dziwą, że koteł jest nietęgi, bo waży tylko 5kg zamiast 10 jak niektóre koty w jego wieku.
          • jak_matrioszka Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 31.10.19, 08:29
            Mój weterynarz też powiedział, że to jak i czym karmie jest OK, a baza u nas jest suche. Antykot nawet bez zachecania pije jak smok wawelski wink i też trzyma wage. Jest z nami od roku, to dorosły kot i zanim mu diete ustalono, to troche eksperymentów było, wiec tym bardziej nie mam ochoty grzebać w czymś co działa smile
            Moczenia i rozwadniania wszystkiego nie rozumiem, suche po to jest suche, żeby kot gryzł, a nie w formie paćki jadł.
            • igge Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 01.11.19, 09:46
              Moje zżerają tę odrobinę suchego rzadko wcale nie w formie paćki. Bo nawet jak pływa w wodzie to szybko wciągają jak odkurzacze wodę, a suche zostaje nadal suche na dnie, wcale nie paćka bo to błyskawiczny proces i wtedy zadowolone, że dorwały się - zjadają to suche. Nigdy paćka się nie zrobiła, musiałoby dłużej leżeć w tej wodzie. Niestety cwaniaki czasem łowią zamiast wciągnąć wodę najpierw i wtedy robią, sorry, pieprznik dookoła chlapiąc, ale łamią się i w końcu wysysają wodę bo to szybszy sposób dorwania się do żarcia
          • igge Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 01.11.19, 09:39
            Moja najstarsza 11 latka też 10 lat na suchym i to badziewnym, najbadziewniejszym i po taniości ale rok temu biorąc dwa kociaki ( i nawracając się po lekturze fundacyjnych książek i zaleceń, na tylko mokre i to lepszej jakości tzn feringę etc) zrobiłam seniorce profilaktyczne badania, mocz, krew, i wyszło zapalenie chyba dróg moczowych, obniżenie odporności , struwity w pęcherzu, złe PH moczu, generalnie nieoczekiwana konieczność leczenia i przejścia na karmę urinary. Wet słowem nie wspomniał, że woda i mokre karmy urinary, sami doczytaliśmy. Potem przy kolejnych badaniach wet przytaknął nam, że woda i mokre super działają i świetnie, że tak robimy. Ale 7 lat temu gdy na drogi moczowe umierał brat bliźniak naszej ukochanej najstarszej koteczki to absolutnie nie kazał zmienić karmy i sensowniej żywić siostrę kocurka, tylko mówił, że koteczki rzadziej chorują na to bo mają przecież inną budowę etc. A mogliśmy od 7 lat wysilić się na lepszą i mokrą karmę etc
            W każdym razie teraz po roku kota nadal jest na urinary bo mamy zapas mokrego urinary i nie zaszkodzi wręcz jest ok wg weta ale możemy jej robić miesięczne i dłuższe przerwy ( a chcemy bo kocha mięso i dobre zwykłe puszki małych) i usg pęcherza wyszło znakomicie, badania super, nawet nie musimy zbierać tych kocich sików czego nie znosiłam.
            Także 5 lat bez problemów na suchej karmie to dłużej niż mój nieżyjący nieodżałowany kocurek ( bo po 3 latach życia się przez to wykończył), ale i tak bardzo krótko bo u jego siostry choroba wyszła po 10 latach dopiero i to przypadkiem.
            Chcę by moje koty żyły 20 lat jak teściowej Franek i zrobię co mogę by tak było. Może to głupie ale dalej opłakuję tzn pamiętam Rudzia 3 latka i żałuję, że go z nami nie ma bo kochałam go, był totalnie wyjątkowym kotem, stoickim, odważnym, przemądrym, przezabawnym, przepięknym.
    • aguha Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 30.10.19, 09:39
      Jak kiedyś podawałam tzw. śmieciową karmę, to miski były wylizane do czysta. Po przejściu na karmę wysokiej jakości mam ten sam problem.
      Podobno sucha jest niewskazana i w zasadzie podstawą diety ma być mokra. Tylko moje koty mają gdzieś zalecenia i wcinają głównie suche. Czasem kocur się skusi, ale on jest wszystkożerny. Natomiast kotka omija z daleka miskę z mokrą karmą. Zmieniałam smaki, firmy, ale nic to nie dało i przestałam kombinować.
      • iza232 Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 30.10.19, 10:21
        Czyli co, zrezygnowałaś w ogóle z mokrej? Moja kota nawet w śmieciówkach wybrzydzała. Na samym początku uwielbiała whiskasy, potem wolała winstonki, następnie gourmety, potem wróciła do winstonków. Taka wybredna. Tylko, że tamte goooowna były niedrogie, więc wywalenie ich niedojedzonych było dla mnie bezbolesne. Feringa i purizon to jednak większy wydatek.
        • aguha Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 30.10.19, 11:10
          Nie zrezygnowałam. Podaję nadal, ale zjada tylko kocur i też nie zawsze. Często niestety wyrzucam. Kocurowi jeszcze podaję gotowaną pierś kurczaka. Kotka kurczakiem również gardzi. Próbowałam GranadaPet, teraz wróciłam do Catz Finefood. Wydaje mi się, że cenowo te karmy nie wychodzą dużo drożej od śmieciowych. Kupuję zazwyczaj pakiet 6x200 g.
          Moje koty piją dużo wody, są zdrowe - dałam sobie spokój z testowaniem kolejnej karmy.
    • barattolina Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 30.10.19, 17:44
      Karmy z wyższej półki tak mi pouczulały koty ze jeden przez miesiąc musiał brać sterydy bo miał ranę która nie chciała się zagoić, drugi przeszedł to lepiej ale tez bez szału. Przy przysłowiowych whiskasach takich problemów nie było, wiec wróciłam do dawnych znanych mi karm i jest ok.

      Koty dostają mokre saszetki 3xdziennie, albo 2xdziennie, zależy od pory roku. Oprócz tego maja wystawiona sucha karmę 24h/dobę która chrupią jak maja ochote. Od czasu do czasu dostają tez surową wołowinę, albo drób.

      Po co to zmieniać jeśli są zdrowe i szczęśliwe ?



    • mokka39 Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 31.10.19, 07:58
      to jest mit z tym kocim rzekomym śmieciowym jedzeniem. Nie ma żadnych dowodów na to, które jest zdrowe, a które nie. A np. modny teraz na kocich forach BARF wcale nie jest według licznych badań korzystny. Tak naprawdę powstały takie jakby kocie sekty, które twierdzą, że jedne karmy są be, a drugie cacy, weterynarze się nie znają, bo nie mieli dietetyki na studiach (oczywiscie osoby, które krzyczą na temat szkodliwości niektórych karm nie skończyły żadnych studiów związanych ze zwierzętami, ale i tak wiedzą lepiej. No i oczywiście teorie spiskowe, że jedne firmy, np. RC fałszują dane, bo chcą sprzedać więcej, podczas gdy inne są altruistyczne i niewinne, chcą tylko dobra zwierząt, a nie zarobku. Czytałam wypowiedzi międzynarodowych ekspertów od żywienia kotów i twierdzą, że laicy i tak nie są w stanie analizować profesjonalnie składu karm i najlepiej po prostu kupować karmy dużych firm, bo tam wiadomo, że jest kontrola jakości.

      --
      www.perfumanka.pl
      • thea19 Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 31.10.19, 09:05
        nie trzeba być specjalistą od żywienia kotów by wiedzieć, że takie coś:
        suszone białko drobiowe, kukurydza, izolat białka roślinnego*, lignoceluloza, tłuszcz zwierzęcy, hydrolizowane białko zwierzęce, ryż, pszenica, wysłodki buraczane suszone, gluten paszowy kukurydziany, drożdże i ich części, składniki mineralne, olej rybi, fruktooligosacharydy (FOS), olej sojowy - to nie jest karma dla kota tylko pasza dla drobiu. Skład dotyczy RC dla kastratów. Kot żre mięso a nie kukurydzę (co najwyżej w postaci myszy) bo ma bardzo krótki przewód pokarmowy, uczyli o tym w podstawówce kiedyś, nie trzeba studiów. Podobnie ma się rzecz z psią karmą - ryż i kukurydza na pierwszym miejscu a powinno być min 40% mięsa - pies jest tylko względnym mięsożercą w przeciwieństwie do kota.
          • mysiulek08 Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 31.10.19, 23:10
            Kicia.Yoda nie wprawdzie nie zdechla, ale przez ponad dwa dni omijala miske z surowa poledwica wolowa (mieso zmieniane kilka razy w ciagu dnia i nocy) tak samo z kazda inna surowiza a takze z mokra karma, w ciagu 11,5 roku wspolnego zycia podejmowalismy wiele, bardzo wiele prob by jadla cos innego niz suche

            jakbym sie uparla to pewnie przy tej mitycznej pelnej misce dorobila sie by sie stluszczenia watroby

            --
            Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
            • igge Re: Jak przekonać kota do nowego jedzenia? 01.11.19, 10:13
              Mój 1 kot po przejściu rok temu na lepsze żarcie też zrobił się niemal z dnia na dzień bardziej wybredny i wręcz często woli droższe mimo tych mitycznych uzależniaczy czy czegoś tam w tańszych.
              Byle czego już nie zeźre, a potrafiła prosić o suchy chleb.
              Kocha mięsko ale czeka konsekwentnie i długo, żebyśmy jej pokroili na małe kawałeczki, oddzielili od kości. Z zasady tego nie robimy nigdy ale kicia czeka i wymaga i próbuje nas przetrzymać. A przecież nie była do tego przyzwyczajana od małego.
              W końcu, mocno przegłodzona odgryza pracowicie część mięsa, a resztę zostawia. Dajemy psu albo kociakom.
              Młode tzn już roczne kotki, mimo jedzenia o niebo lepszego i to od urodzenia, nadal kradną, włamują się, jedzą bez końca, bez wyboru wszystko co tylko nadaje się i nie nadaje do jedzenia, regularnie okradają chlebak mimo zabezpieczeń, szafki z produktami sypkimi, tortille, płatki kukurydziane, myszkują w śmieciach, rozrywają opakowania w spiżarni, otwierają mleczka do kawy, no po prostu są nieznośne, kłopotliwe i zawsze krok przed tobą w swojej wiecznej głodnej kreatywności w poszukiwaniu żarcia. Nawet pytałam weta o to. W życiu takich kotów nie miałam. Zero wybrzydzania, łapczywość na maksa, przeraźliwe miauczenie i galop do misek jak cokolwiek mam lub i nie mam w rękach i niekoniecznie dla nich. Chcą być grube. Dziwne, że jeszcze nie są. Jakby nigdy nic w ustach nie miały.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka