30.10.19, 09:17
Czytam na Onecie tekst pt. "Kontrowersyjny apel jeziuity dot.1 listopada" : "Polacy wydają na znicze ponad pół miliarda złotych każdego roku. Ojciec Grzegorz Kramer, proboszcz parafii oo. Jezuitów w Opolu, zaapelował o rozważenie rezygnacji z zakupu. "Może w tym roku zrezygnujemy z milionów zniczy, a pieniądze zaoszczędzone w ten sposób przekażemy tym, którzy żyją i potrzebują pomocy?" – pisze na Facebooku.".
No i moje pytanie brzmi: co o tym sądzicie? Rezygnować ze zniczy? Tradycja kontra ochrona środowiska, co u Was wygra? Ma sens wydawanie pieniedzy na coś tak nietrwałego? I czy to rzeczywiście jest to pomysł kontrowersyjny? Niby dlaczego?


--
Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
Obserwuj wątek
      • arwena_11 Re: Znicze 30.10.19, 09:30
        Od wielu lat nie kupujemy zniczy tylko wkłady. Na grobach mamy niezniszczone znicze, w których wymieniamy wkłady. Różnica między wkładem a zniczem jest całkiem spora. Zaoszczędzona kwota idzie na zwierzaki.
          • arwena_11 Re: Znicze 30.10.19, 09:48
            A jakie to ma znaczenie - ochronę środowiska to już sobie dośpiewała autorka. Ze słów księdza wynika, że chodzi o zaoszczędzenie kasy.
              • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 10:07
                urtikus napisała:

                > ekologia też ma znaczenie, kontener przycmentarny to przykry widok


                Z tego plastiku też żyją ludzie. Firmy śmieciowe mają pracę i zarabiają na tym.
                A jeżeli tak chce się dbać o środowisko i się głośno mówi jaki plastik i inne rzecz są be, to niech włodarze tego świata zakażą produkcji plastiku i tego wszystkiego co zanieczyszcza naszą planetę. Bo tak to mają buzie pełne frazesów.
                Tylko co na to firmy produkujące plastik i wszystkie te śmieci i ich pracownicy.
                Po co jakieś akcje uświadamiające, żeby tego czy tego nie kupować. Wystarczy zakazać produkcji i nikt nie będzie śmieci kupował.



                --
                Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                • spanish_fly Re: Znicze 30.10.19, 10:53
                  Będą się musiały przerzucić na inną produkcję. Wiele rzeczy można wykonać z celulozy pozyskanej np. z konopi przemysłowych. To jest tak czy inaczej nieuchronne, więc warto już teraz to planować i wdrażać, żeby nie zostać z ręką w nocniku.

                  Wkłady do zniczy mogą być np. szklane i po świętach odbierane przez firmy i napełniane od nowa. Też będą potrzebni ludzie do tej pracy.

                  Podoba mi się, że jak zaczęła być mowa o zakazie plastikowych patyczków do uszu, okazało się w pięć minut, że można je robić z masy papierowej, pakować w papierowe pudełka i nic nie się przy tym nie traci na ich funkcjonalności. Widzę też, że w kwiaciarniach dało się zamienić celofan na papier.
                  • katriel Re: Znicze 30.10.19, 12:30
                    > nic nie się przy tym nie traci na ich funkcjonalności.

                    Ale to przecież nieprawda,że *nic* się nie traci. Patyczki z masy papierowej są znacznie słabsze, łamią się co chwila i w efekcie zamiast jednego patyczka do podłubania w uchu człowiek zużywa 3-4. To jest realna strata na funlcjonalności; możesz uważać że warto ją zaakceptować w imię ekologii, ale nie możesz jej zaprzeczać.

                    --
                    There is a horse in aisle five.
                      • 35wcieniu Re: Znicze 30.10.19, 13:54
                        Chciałabym zobaczyć to ucho, na którym się łamią patyczki z papieru. big_grin

                        --
                        - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                        - Ale jak przez głowę?
                        - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                        • memphis90 Re: Znicze 01.11.19, 11:14
                          Oj nie, chyba bys nie chciała... To nie moze byc miły widok, taka skamieniala woskowina, którą trzeba dynamitem rozkruszac....

                          --
                          "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • dr.amy.farrah.fowler Re: Znicze 30.10.19, 14:01
                    > nic nie się przy tym nie traci na ich funkcjonalności.

                    Patyczki to nie wiem, ale na przykład w przypadku słomek się traci. Te nowe wynalazki błyskawicznie mokną i mają paskudny kredowy posmak.

                    --
                    – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
                    – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
                      • memphis90 Re: Znicze 30.10.19, 16:06
                        W jednej kanapie dają nitki makaronu, takie rurki z dziurką...

                        --
                        "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                • kosmos_pierzasty Re: Znicze 30.10.19, 10:56
                  Tak, należałoby też zakazać produkcji jednorazowego AGD i jeszcze paru rzeczy, tyle że polityka to sprawa skomplikowana i raczej niekoniecznie tam właśnie należy szukać wzorców moralnych, bo dbanie o planetę jest moralne, niemoralne jest jej zaśmiecanie. Ergo każdy sam we własnym zakresie powinien postępować najlepiej jak może, czyli np. nie kupować ton plastiku na Halloween i Wszystkich Świętych.
                • 35wcieniu Re: Znicze 30.10.19, 11:03
                  Wspaniała logika. Jeszcze pal w piecu starymi oponami i meblami, bo naukowcy badający smog muszą z czegoś żyć. Brawo.

                  --
                  - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                  - Ale jak przez głowę?
                  - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                  • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 12:10
                    35wcieniu napisał(a):

                    > Wspaniała logika. Jeszcze pal w piecu starymi oponami i meblami, bo naukowcy badający smog muszą z czegoś żyć. Brawo.
                    >


                    Bardzo wkurza mnie taka wybiórcza ekologia. Ci tzw. martwiący się bardzo o naszą planetę sami są eko tylko w tych obszarach w których im pasuje. Np. nie będą palić węglem bo stać ich na gaz lub mieszkają w blokach, ale z auta już nie zrezygnują, bo to ich komfort, wygoda, muszą dojeżdżać do pracy no i ich czas. I tak jest ze wszystkim. Dlatego uważam, że lepiej jest czegoś nie produkować i nie niszczyć, niż prowadzić jakieś mało skuteczne, a głośne akcje.
                    A wracając do tematu wątku czyli zniczy, też uważam ten zwyczaj za głupi. I to jest zwyczaj którego nie było, jak ja byłam dzieckiem. Za moich dziecięcych czasów były świeczki a nie znicze, a wiązanki na grobach to była rzadkość. A teraz choinki na grobach w BN rzadkością już nawet nie są.
                    A najbardziej nie znosiłam we Wszystkich Świętych - rewii mody.
                    Zresztą Wszystkich Świętych to nie jest zwyczaj o którym cokolwiek pisze w Biblii.


                    --
                    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                    • spanish_fly Re: Znicze 30.10.19, 12:28
                      Na groby się chodzi z okazji Zaduszek, nie wszystkich świętych. To są święta przedchrześcijańskie, nic nie mają wspólnego z Biblią.
                      • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 12:37
                        spanish_fly napisała:

                        > Na groby się chodzi z okazji Zaduszek, nie wszystkich świętych. To są święta przedchrześcijańskie, nic nie mają wspólnego z Biblią.


                        Chodzi się we Wszystkich Świętych i w Zaduszki. We Wszystkich Świętych są tłumy, w Zaduszki znacznie mniej ludzi. Że nie maja nic z Biblią wspólnego, to wiem.


                        --
                        Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                        Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                        • yva-na Re: Znicze 30.10.19, 12:41
                          Wszystkich Świętych, świadectwo świętych obcowania jak najbardziej ma swoje miejsce w Biblii.
                          Btw jest napisane a nie "pisze"
                          Ty zapewne masz na mysli tradycję i zwyczaje ludowe, mniej lub bardziej wynaturzające sens i obchody świąt
                          • spanish_fly Re: Znicze 30.10.19, 12:44
                            Na cmentarzach nie ma żadnych świętych. Tam się chodzi ze względu na zmarłych. Moim zdaniem to raczej chrześcijaństwo podszywając się pod różne pogańskie święta wypaczyło ich sens i obchody.
                            • yva-na Re: Znicze 30.10.19, 13:29
                              1 listopada jest dniem Wszystkich Świętych. Ze względu na zmarłych jest dzień zaduszny.
                              Btw święci, przynajmniej oficjalnie uznani też należą do zmarłych.
                              Nie to ludzie przyjmujący chrześcijańswo wpletli w tradycję pogańskie zwyczaje. Dobrze jeśli neopoganin jest w pełni świadomy genezy, znaczenia i sensu pogańskich obyczajów.
                          • krisdevalnor Re: Znicze 31.10.19, 10:02
                            yva-na napisała:

                            > Wszystkich Świętych, świadectwo świętych obcowania jak najbardziej ma swoje mie
                            > jsce w Biblii.
                            W ktorym miejscu w Biblii jest napisane zeby palic znicze ku pamieci zmarlych?
                          • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 12:57
                            spanish_fly napisała:

                            > Chodzi się we Wszystkich Świętych, bo jest wtedy wolne, ale nie z okazji Wszystkich Świętych.


                            Jest wolne 1 listopada bo tak sobie katolicy wymyślili. Wymyślono że 1 listopada jest Wszystkich Świętych, i z tego powodu jest wolne. Nie odwrotnie. W inne wolne dni tłumów na cmentarzach nie ma.


                            --
                            Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                            Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                            • arwena_11 Re: Znicze 30.10.19, 13:02
                              Zobaczysz teraz jak będziesz miała 3 dni.
                              Moja teściowa chodzi całą oktawę Wszystkich Świętych. Codziennie jest wtedy na cmentarzu.
                              • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 13:29
                                arwena_11 napisała:

                                > Zobaczysz teraz jak będziesz miała 3 dni.
                                > Moja teściowa chodzi całą oktawę Wszystkich Świętych. Codziennie jest wtedy na
                                > cmentarzu.


                                Ale ja znam ludzi, którzy codziennie chodzą na cmentarz (lub bardzo często) i nie ma to nic wspólnego z 1 listopada.
                                Mają dużo wolnego czasu, to chodzą po cmentarzach. Jak byłam gówniarą to nie przypominam sobie, aby ludzie tak często chodzili na cmentarze, jak to jest od iluś lat. Wydaje mi się, że ta "moda" na częste chodzenie na cmentarz (nie mam na myśli Wszystkich Świętych), zrobiła się wtedy jak pokolenie moich rodziców było wyganiane na emerytury w wieku 55 lat życia.
                                Nagle dużo ludzi w sile wieku, sprawnych - miało dużo wolnego czasu.



                                --
                                Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                                Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                                • arwena_11 Re: Znicze 30.10.19, 13:51
                                  No moja teściowa też tak robi. Może nie codziennie, ale czasami raz na tydzień - zależy od pogody. A już raz w miesiącu obowiązkowo.
                              • mia_mia Re: Znicze 30.10.19, 14:07
                                Dla emerytów chodzenie na cmentarz to rodzaj rozrywki, zaraz po wizytach u lekarzy i w kościele, życie towarzyskie na cmentarzach kwitnie (jakby to nie brzmiało)
                            • spanish_fly Re: Znicze 30.10.19, 13:02
                              Ale wiesz, że Zaduszki są dzień przed Wszystkich Świętych. Może to dlatego akurat w pierwszy wolny dzień po Zaduszkach są te tłumy na cmentarzach? Jak sądzisz, czy to może mieć jakiś związek?
                              • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 13:35
                                spanish_fly napisała:

                                > Ale wiesz, że Zaduszki są dzień przed Wszystkich Świętych. Może to dlatego akurat w pierwszy wolny dzień po Zaduszkach są te tłumy na cmentarzach? Jak sądzisz, czy to może mieć jakiś związek?


                                Dzień przed Wszystkimi Świętymi to ja zawsze widywałam tłumy ludzi, ale sprzątających "swoje" groby. W tym roku pewnie będzie tak samo, ale tym razem nie zobaczę, bo idę tylko 1 listopada.
                                Zresztą ja w ogóle chodzę na cmentarz od czasu do czasu, i nie ma to nic wspólnego ze Wszystkimi Świętymi. A Wszystkich Świętych nie lubię, lubię ten dzień tylko dlatego, że jest wolny.
                                Tłumy są 1 listopada, bo to jest dzień ustawowo wolny od pracy, a nie dzień przed czy po.


                                --
                                Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                                Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                    • memphis90 Re: Znicze 30.10.19, 16:10
                      > to jest zwyczaj którego nie było, jak ja byłam >dzieckiem. Za moich dziecięcych czasów były >świeczki a nie znicze,
                      Odkąd sięgam pamięcią chodziło się na groby palić znicze, my chodziliśmy równie poza 1.listopada. A w mojej rodzinie wspomina się czasy, kiedy po zapaleniu zniczy na grobach pradziadkow rodzina - która zjechała z różnych zakątków - szła na obiad do jednej z sióstr babci na obiad. Więc chyba tylko u Ciebie się nie zapalalo zniczy na Wszystkich Świętych...

                      --
                      "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
                  • beata985 Re: Znicze 30.10.19, 18:09
                    35wcieniu napisał(a):

                    > Wspaniała logika. Jeszcze pal w piecu starymi oponami i meblami, bo naukowcy ba
                    > dający smog muszą z czegoś żyć. Brawo.
                    >

                    A przepraszam...Ostatnio jak płonęły u nas opony i śmieci to nikt nie zakwestionował czystości powietrza...wręcz było bez zarzutów...także możesz spalac opony i śmieci...😳


                    --
                    Każdy dzień z pisem jeszcze głupszy od poprzedniego /by anetapzn/
              • magata.d Re: Znicze 30.10.19, 10:18
                urtikus napisała:

                > ekologia też ma znaczenie, kontener przycmentarny to przykry widok
                Nie, no dla takiego księdza nie ma. Liczy się kasa.
                • urtikus Re: Znicze 30.10.19, 11:48
                  Takiego, to znaczy jakiego ?

                  Akurat Kramer, to taki unikat o którym nawet niby swoi mówią: "Pewien ksiądz (z miłosierdzia pominę nazwisko) ..."
                  • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 12:12
                    urtikus napisała:
                    >
                    > Akurat Kramer, to taki unikat o którym nawet niby swoi mówią: "Pewien ksiądz (z
                    > miłosierdzia pominę nazwisko) ..."


                    Napisz coś więcej? Ja nie wiem.

                    --
                    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
            • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 10:02
              arwena_11 napisała:


              Ze słów księdza wynika, że chodzi o zaoszczędzenie kasy.


              Jego kasy. Przecież ksiądz z własnej kieszeni nie płaci za utrzymanie cmentarza czy wywóz śmieci z cmentarza. Tylko logiczne jest, że gdyby zapłacił mniej, to jemu zostałoby więcej kasy.



              --
              Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
              Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
              • magata.d Re: Znicze 30.10.19, 10:19
                asia-loi napisała:

                > arwena_11 napisała:
                >
                >
                > Ze słów księdza wynika, że chodzi o zaoszczędzenie kasy.

                >
                > Jego kasy. Przecież ksiądz z własnej kieszeni nie płaci za utrzymanie cmentarza
                > czy wywóz śmieci z cmentarza. Tylko logiczne jest, że gdyby zapłacił mniej, to
                > jemu zostałoby więcej kasy.
                >
                > naiwniacy tego nie zrozumieją.
                >
              • arwena_11 Re: Znicze 30.10.19, 10:23
                A skąd wiesz ile by zapłacił? Pomijam, że za niesegregowane ( a na cmentarzach nie widziałam nigdy segregacji ), płaci się więcej.
                I skąd wiesz, że to ksiądz płaci a nie ZCK? Większość cmentarzy jest komunalnych.
                • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 10:35
                  arwena_11 napisała:

                  > A skąd wiesz ile by zapłacił? Pomijam, że za niesegregowane ( a na cmentarzach
                  nie widziałam nigdy segregacji ), płaci się więcej.

                  Zapłaci więcej, bo niesegregowane.

                  > I skąd wiesz, że to ksiądz płaci a nie ZCK? Większość cmentarzy jest komunalnych.


                  To akurat wiem. Najpierw umarł mój ojciec. Po 13 latach umarła moja mama (grób był od razu zrobiony na dwie osoby) i jak poszliśmy do kancelarii na cmentarzu załatwiać formalności, to nam kazali zapłacić dodatkowo ponad 500 zł na utrzymanie cmentarza. Za każdy rok ksiądz liczy ileś złotych. Chociaż jest to ten sam grób. Za miejsce płaci się dodatkowo, grabarzowi - osobno. Wszystkie msze - swoją drogą.
                  To są pieniądze na wywóz śmieci, na wodę i nie wiem na co jeszcze. Każdy przecież "swoje rodzinne groby" sam porządkuje.
                  Cmentarz jest parafialny i zarządza nim ksiądz. W Częstochowie jest tylko jeden cmentarz komunalny, wszystkie inne to cmentarze którymi zarządzają księża. W okolicznych miejscowościach nie ma w ogóle cmentarzy komunalnych.


                  --
                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 10:37
                  kk345 napisała:

                  > Z twojej strony to już ewidentna obsesja jest...


                  To nie jest żadna obsesja, tylko stwierdzenie faktów.
                  Nazwanie rzeczy po imieniu, a nie udawanie że się tego czy owego nie widzi i nic nie wie, bo ksiądz jest "bogiem" na Ziemi.


                  --
                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                  • kk345 Re: Znicze 31.10.19, 16:50
                    Dopierdalanie w kazdym możliwym wątku katolikom, katolickim księżom w szczegole a kościołowi katolickiemu w ogóle jest ewidentnie twoją obsesją i nie ma nic wspolnego z faktami. Normalny człowiek wie, ze ludzie są różni, w każdym zawodzie, każdym kościele i każdej grupie społecznej. Ty jedna tego nie wiesz a agresja aż z ciebie bucha.
                    • asia-loi Re: Znicze 31.10.19, 18:22
                      kk345 napisała:

                      > Dopierdalanie w kazdym możliwym wątku katolikom, katolickim księżom w szczegole a kościołowi katolickiemu w ogóle jest ewidentnie twoją obsesją i nie ma nic wspolnego z faktami.


                      To co piszę jest stwierdzeniem faktów, o czym i tak większość wie. Jako katolik (już niepraktykujący) znam zasady wiary katolickiej, znam katolików bo to wśród nich żyję. Cała moja rodzina i bliscy znajomi to katolicy. I dlatego wiem o czym piszę, a piszę o tym co widzę.
                      Innych religii się za bardzo nie czepiam bo za mało o nich wiem, jak też mało w realu znam ludzi innych wyznań.

                      Normalny człowiek wie, ze ludzie są różni, w każdym zawodzie, każdym kościele i każdej grupie społecznej.

                      Też o tym doskonale wiem, ale katolicy uważają się za tych lepszych, swoją religię za tą lepszą.
                      A z wiary katolickiej wynika prawda, uczciwość i dobro - niestety tylko w teorii.
                      Jeżeli komuś coś nie pasuje w wierze którą wyznaje i praktykuje to niech zmieni wiarę, a nie robi jak mu pasuje.


                      Ty jedna tego nie wiesz a agresja aż z ciebie bucha.

                      Agresja to bucha z Ciebie i to Ty ciągle się do mnie przypier...asz.
                      Pewnie to Ty jesteś taki katolik, który co innego robi, a co innego wyznaje i dlatego tak Ci nie pasuje to co ja piszę.



                      --
                      Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                      Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                    • mia_mia Re: Znicze 01.11.19, 04:44
                      A wiesz skąd to się bierze? Kk zmusza wszystkich do życia według swoich zasad i żyje na koszt ludzi niewierzących czy ludzi innych wyznań.
                • sirella Re: Znicze 30.10.19, 11:24
                  Czy ta tam Asia-loi to jest troll czy handlara żyjąca z chińskiego plastkowego badziewia? Bo inaczej nie da sie wytłumaczyć tych bzdur co w tym wątku wypisuje.
                  • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 12:21
                    sirella napisała:

                    > Czy ta tam Asia-loi to jest troll czy handlara żyjąca z chińskiego plastkowego badziewia? Bo inaczej nie da sie wytłumaczyć tych bzdur co w tym wątku wypisuje.


                    Ja na tym forum jestem od lat, a Ciebie nie kojarzę. I niczym nie handluję.
                    A piszę to co myślę i nie musisz się ze mną zgadzać. Ale widzę, że argumentów w dyskusji nie masz, bo zaczynasz mnie obrażać.


                    --
                    Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                    Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 12:17
                  yva-na napisała:

                  > To złość księdzu zamiast jednego znicza postaw dziesięć. Zostanie mu mniej w kieszeni.


                  Ale po co ja mam mu na złość robić? Złośliwość to jest specjalność chodzących do komunii, a
                  ja już nie praktykuję. Postawię tyle ile uważam, a część zniczy na "rodzinnym grobie" to będą znicze z tamtego roku.


                  --
                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                  • yva-na Re: Znicze 30.10.19, 12:37
                    ach te podwójne standardy i logika. Złośliwość jest po prostu cechą charakteru i formą agresji. To, że przypisujesz ją ludziom uczestniczącym w komunii to już nie tylko obsesja, to obłęd.
                    To niepokojące objawy zarówno psychiczne jak i natury duchowej..
                    • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 13:18
                      yva-na napisała:

                      > ach te podwójne standardy i logika.


                      Czyje podwójne standardy?

                      Złośliwość jest po prostu cechą charakteru i formą agresji.

                      Nie każdy jest złośliwy, a ktoś kto uważa, że "właśnie" jest bez grzechu (bo się wyspowiadał) - tym bardziej nie powinien być. W końcu na spowiedzi obiecuje poprawę i zadośćuczynienie bliźniemu.

                      To, że przypisujesz ją ludziom uczestniczącym w komunii to jużnie tylko obsesja, to obłęd.

                      Chodzący do komunii to tzw. "lepsi katolicy". Po spowiedzi już nie powinni mieć grzechów i już nie powinni dalej popełniać tych samych grzechów. To w teorii, praktyka temu całkowicie przeczy.
                      Jak widziałam i jeszcze czasami widzę tych idących do komunii z miną niewiniątka, z rękami złożonymi do Boga, to zawsze odbierałam i odbieram to jako pokaz: fałszu i obłudy.
                      Nie rozumiem dlaczego katolicy chodzący do komunii tak się zawsze "jeżą" jak im się mówi wprost, że chodzą do komunii po nieważnej spowiedzi. Że robią wiele rzeczy na pokaz i dla osiągnięcia korzyści.
                      Ja mam głównie na myśli tych, których znam osobiście. I to katolicy chodzący do komunii sprawili, że ja już nie praktykuję.


                      > To niepokojące objawy zarówno psychiczne jak i natury duchowej..


                      A tak bez obrażania nie możesz? Brak argumentów.



                      --
                      Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                      Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                      • yva-na Re: Znicze 30.10.19, 13:39
                        "Chodzący do komunii to tzw. "lepsi katolicy". Po spowiedzi już nie powinni mieć grzechów i już nie powinni dalej popełniać tych samych grzechów."
                        - zastanawiałaś się jak okrypnymi by byli gdyby nie chodzili? big_grin

                        "I to katolicy chodzący do komunii sprawili, że ja już nie praktykuję."
                        - zawsze to jakiś powód

                        "Brak argumentów"
                        wręcz przeciwnie, tylko czy na pewno chcesz?
                        • asia-loi Re: Znicze 30.10.19, 13:50
                          yva-na napisała:

                          > - zastanawiałaś się jak okrypnymi by byli gdyby nie chodzili? big_grin

                          No, ale czy nie takie głupoty się wmawia katolikom na religii i w kościele?


                          > "I to katolicy chodzący do komunii sprawili, że ja już nie praktykuję."
                          > - zawsze to jakiś powód

                          To był pierwszy powód. Później zaczęłam czytać Biblię, różne książki historyczne na temat Kk, Watykanu, papiestwa i wyszło mi że nie chcę mieć z taką wiarą i takim Bogiem nic wspólnego. Może dla Ciebie historia i teraźniejszość Kk jest akceptowalna, dla mnie - NIE.
                          Aczkolwiek apostazji nie mam i nie zamierzam o nią występować.

                          > "Brak argumentów"
                          > wręcz przeciwnie, tylko czy na pewno chcesz?

                          No pewnie. Dawaj te argumenty.



                          --
                          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                          • yva-na Re: Znicze 30.10.19, 13:59
                            "No, ale czy nie takie głupoty się wmawia katolikom na religii i w kościele?"
                            - nie

                            "Może dla Ciebie historia i teraźniejszość Kk jest akceptowalna, dla mnie - NIE."
                            - historia i teraźniejszość kościoła to nie tylko historia upadków, to też historia uświęcenia

                            "No pewnie. Dawaj te argumenty."
                            - dawaj pytania

            • reinadelafiesta Re: Znicze 30.10.19, 20:14
              arwena_11
              Owszem, "dośpiewałam" ponieważ jestem w stanie sobie wyobrazić , że dbałość o ekologię może być jednym z powodów, dla których ludzie nie będą kupować ton chińskiego badziewia w postaci miliarda zniczy oraz plastikowych, kiczowatych kwiatków. W sumie jest mi obojętny powód, dla którego przystopują i przestaną stawiać taką ilość kopcących lampek, że grobu spod nich nie widać . Może to być ekologia, może być działalność charytatywna, obojętne. Tak samo, jak obojętne mi jest, czy zaoszczędzone pieniądze przekażą księdzu, czy wpłacą bezpośrednio na schronisko lub dadzą na odnowę zabytkowych pomników. Czego by nie wybrali i z jakiego by to nie było powodu, wydaje mi się to lepsze i sensowniejsze, niż setny znicz z wodotryskiem.



              --
              Żeby dojść do źródła, trzeba iść pod prąď
    • magata.d Re: Znicze 30.10.19, 09:26
      Może by kościół i księża zrezygnowali ze swojego bogactwa, a zaoszczędzone pieniądze przekazali potrzebującym? Dlaczego jeszcze nikt na ten pomysł nie wpadł?
    • sineado Re: Znicze 30.10.19, 09:27
      Sądzę że pomysł jest świetny. U mnie wygląda to tak że zniczy na "swój" cmentarz się nie kupuje, tylko myje i wymienia wkłady. A teraz jest pomysł żeby się umówić kto na który grób kupuje znicze, kwiaty. Ten nadmiar wcale nie wygląda ładnie.
      • srebrnarybka Re: Znicze 31.10.19, 10:22
        Jest tylko problem z kradzieżami. Ja też mam na rodzinnym grobie znicze z wkładami do wymieniania. Ale idąc tam, nigdy nie wiem, ile zniczy ukradli. Zawsze więc najpierw kupuję kwiaty, idę z kwiatami i sprawdzam, ile czego trzeba dokupić.
    • bialeem Re: Znicze 30.10.19, 09:28
      brakuje mi bardzo gipsowych zniczy z czerwonym woskiem i otwartym płomieniem. Kiedyś uwielbiałam chodzić po cmentarzu po wszystkich świętych przez zapach i to migotanie. Chodziłam z zapałkami i zapalałam od nowa znicze, które zgasły. Z tych obecnych plastikowych czy nawet tandetnych szklanych z wkładką z łatwością bym zrezygnowała.
      • szmytka1 Re: Znicze 30.10.19, 09:38
        Sa nada ale te co u mnie mozna kupic sa fatalne, bo knot sie szybko wypala i zalewa go wosk i znicz nie styka nawet na cala ceremonie modlow cmentarnych 1 listopada.
        • 35wcieniu Re: Znicze 30.10.19, 10:20
          W Auchanie teraz jest ich masa, ale nie patrzyłam po ile.

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
      • heca7 Re: Znicze 30.10.19, 12:13
        Właśnie wróciłam ze sklepu. U mnie w Stokrotce są takie znicze w przecenie wink

        --
        Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
      • karme-lowa Re: Znicze 30.10.19, 20:00
        bialeem napisał:

        > brakuje mi bardzo gipsowych zniczy z czerwonym woskiem i otwartym płomieniem. K
        > iedyś uwielbiałam chodzić po cmentarzu po wszystkich świętych przez zapach i to
        > migotanie. Chodziłam z zapałkami i zapalałam od nowa znicze, które zgasły. Z t
        > ych obecnych plastikowych czy nawet tandetnych szklanych z wkładką z łatwością
        > bym zrezygnowała.
        W Auchanie takie są.
    • asia-loi Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 09:36
      Ksiądz jest bardzo cwany, chce aby ludzie zamiast zniczy czy kwiatów zamawiali msze za zmarłych, bo kasa za msze pójdzie do jego kieszeni.
      Przecież ktoś te znicze i kwiaty produkuje. Ktoś z tych zniczy i kwiatów ma pracę, ma źródło utrzymania i to jest wartość dodana.
      Mnie ten ogrom zniczy i kwiatów się nie podoba, ale też nie podobają mi się
      "wypasione pomniki", ale widzę ten plus w postaci pracy i źródła utrzymania dla tych którzy te pomniki, kwiaty, zniczy produkują.
      Moim zdaniem to Bóg (jeżeli jest) powinien zmarłego oceniać przez pryzmat tego jakim był człowiekiem, ile zrobił dobra i ile zła, a nie za opłacone modły. Bo inaczej to bogaty łotr pójdzie do nieba, bo rodzina da kasę na wiele mszy i wystawi drogi pomnik, a dobry ale biedny człowiek pójdzie do piekła, ponieważ rodziny nie będzie stać na wiele, wiele mszy. I tych opłaconych mszy z których kompletnie, ale to kompletnie nic nie wynika - nie akceptuję.
      Msze to jest super sposób Kościoła katolickiego, na wyciąganie kasy od ludzi.


      --
      Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
      Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
        • magata.d Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 09:44
          arwena_11 napisała:

          > Zapewniam cię, że msze za zmarłych zamawia się niezależnie od zakupu zniczy


          Nikt nie napisał, że zależnie. Ale płaci się za te msze i ksiądz nie powie niech pani lepiej biednym da te pieniądze. Byłam na mszy, gdzie ksiądz nawet poprawnie nazwiska nie umiał przeczytać. Kasę wziął, to mogl się chociaż przygotować.
            • magata.d Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 09:51
              arwena_11 napisała:

              > Bo ksiądz, który czyta na mszy, rzadko zapisuje te nazwiska. A jak ten co zapis
              > uje ma lekarski charakter pisma - to życzę powodzenia w odczytywaniu.
              To niech zacznie je zapisywać, albo przeczyta choć raz wcześniej i dopyta się zapisującego, albo... Możliwości sporo, tylko trzeba mieć szacunek do ludzi i żyjących i zmarłych. Nie tylko pomylił nazwisko ale i płeć. A może pijany był, albo pokłócił się wcześniej z kochankąwinkwinkwink
              • asia-loi Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 09:59
                magata.d napisała:

                > To niech zacznie je zapisywać, albo przeczyta choć raz wcześniej i dopyta się z apisującego, albo... Możliwości sporo, tylko trzeba mieć szacunek do ludzi i żyjących i zmarłych. Nie tylko pomylił nazwisko ale i płeć. A może pijany był, al
                > bo pokłócił się wcześniej z kochankąwinkwinkwink


                Dokładnie. Widziałam to zjawisko bardzo często na Jasnej Górze i sama tego doświadczyłam, dlatego wiem że paulin przekręcił imię (mojego znajomego) a intencji w czasie jednej mszy odczytywał ponad trzydzieści, stękając, dukając. Kompletnie się nie przygotował. Za każdą intencję wziął kasę, jak za osobną mszę (od ponad trzydziestu osób). I ta msza nie była taka, jak miała być (a została opłacona bardzo sowicie). Jak wtedy zobaczyłam jak paulini oszukali moich znajomych, a cywilny pracownik Jasnej Góry powiedział "że oni tak zawsze robią" to więcej już nie byłam na Jasnej Górze i nie pójdę.

                --
                Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
                • asia-loi Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 10:17
                  jdylag75 napisała:

                  > Duchowny to nie aptekarz wink , nie ma potrzeby silić się na elementarny profesjonalizm jak u jakiś sztywnych świeckich.


                  Jak to nie? Przecież za msze bierze kasę, to powinien nauczyć się chociaż prawidłowo odczytywać imię, nazwisko i intencję w jakiej odprawia mszę. W końcu księża to ludzie podobno wykształceni i umiejętności czytania powinno się od nich wymagać.

                  --
                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
        • asia-loi Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 09:53
          arwena_11 napisała:

          > Zapewniam cię, że msze za zmarłych zamawia się niezależnie od zakupu zniczy


          Tak, ale gdyby ludzie nie kupowali takiej ilości zniczy czy kwiatów, to tych mszy mogłoby być znacznie więcej i kasy dla księdza więcej.
          Ja już nie praktykuję, ale bywam w kościele na pogrzebach czy ślubach i zawsze wkurza mnie jak ksiądz jeszcze w czasie tych mszy chodzi i zbiera na tacę. Przecież te msze już wcześniej zostały opłacone przez tych co biorą ślub lub rodzinę zmarłego. Ciągle księdzu mało.
          Żeby chociaż coś dobrego z tych mszy wynikało, ale niestety tak nie jest. Tylko ksiądz na mszach zyskuje. Potrafię za jedną mszę wziąć kasę od bardzo wielu ludzi (zwłaszcza na Jasnej Górze).

          --
          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
          • urtikus Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 10:05
            taca z pogrzebu jest zliczana, dzielona przez cenę mszy,
            z czego wychodzi ilość mszy odprawianych za zmarłego po pogrzebie

            babcia i dziadek umarli prawie równocześnie,
            mszy z tacy wyszło chyba 20 plus te zamówione przez krewnych, znajomych
            co tydzień, co dwa jeździliśmy do wsi na mszę
            • asia-loi Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 10:15
              urtikus napisała:

              > taca z pogrzebu jest zliczana, dzielona przez cenę mszy,
              > z czego wychodzi ilość mszy odprawianych za zmarłego po pogrzebie


              Wielu uczestników pogrzebu + rodzina opłaca dodatkowo msze (każdy od siebie). W moim rejonie jest taki zwyczaj.
              Na koniec pogrzebu ksiądz mówi, że za kasę zebraną na mszy - będzie msza od uczestników pogrzebu (jeszcze jedna).

              > mszy z tacy wyszło chyba 20 plus te zamówione przez krewnych, znajomych
              > co tydzień, co dwa jeździliśmy do wsi na mszę


              I po kiego grzyba tyle mszy? Przecież to tylko kłopot jest dla rodziny aby być na tych wszystkich mszach. Ci co zamawiają, też najczęściej są nieobecni. Zamawiając mszę, nie można sobie wybrać terminu. To ksiądz ustala kiedy będzie.
              Miałam takie msze po moich rodzicach i znajomych więc wiem jak to działo.
              Żeby jeszcze coś dobrego z tych mszy wynikało. Ale tak przecież nie jest.

              A jak na ślubie ksiądz zbiera kasę na tacę, to na ca ta kasa idzie, bo msza została już przez młodych opłacona i to sowicie, jak i kościół ubrany (też sporo kosztuje).



              --
              Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
              Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
              • 35wcieniu Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 10:19
                Po żadnego grzyba, chcą to zamawiają, a uczestnictwo obowiązkowe nie jest. W stronach mojego ojca zamawia się bardzo dużo mszy, praktycznie na każdym pogrzebie jest odczytywane kilkadziesiąt i wygląda to tak że to co mogą odprawić na miejscu to odprawiają, a resztę przekazują do odprawienia do innych parafii.

                --
                - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                - Ale jak przez głowę?
                - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
              • urtikus Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 10:26
                asia-loi napisała:

                > Wielu uczestników pogrzebu + rodzina opłaca dodatkowo msze (każdy od siebie). W
                > moim rejonie jest taki zwyczaj.
                > Na koniec pogrzebu ksiądz mówi, że za kasę zebraną na mszy - będzie msza od ucz
                > estników pogrzebu (jeszcze jedna).

                35 km od Częstochowy to jeszcze Twój region ?
                Makabra była z tymi dojazdami, zwłaszcza zimą, ale tyle wyszło.
                • asia-loi Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 10:42
                  urtikus napisała:

                  > 35 km od Częstochowy to jeszcze Twój region ?
                  > Makabra była z tymi dojazdami, zwłaszcza zimą, ale tyle wyszło.


                  Wydaje mi się że tak. W jakimś (sporym regionie) zwyczaje są mniej więcej takie same lub podobne. Różnią się jak odległość jest znaczna. Plater kiedyś pisała, że u niej pogrzeb wygląda inaczej niż u mnie. Nie ma u niej mszy pogrzebowej i wyjścia z kościoła z księdzem na cmentarz, tylko jest pogrzeb od razu na cmentarzu, a na msze ludzie (kto chce) idą następnego dnia. Każdy na taką godzinę, która komu pasuje.


                  --
                  Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
                  Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
            • magata.d Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 10:24
              urtikus napisała:

              > taca z pogrzebu jest zliczana, dzielona przez cenę mszy,
              > z czego wychodzi ilość mszy odprawianych za zmarłego po pogrzebie
              >
              > babcia i dziadek umarli prawie równocześnie,
              > mszy z tacy wyszło chyba 20 plus te zamówione przez krewnych, znajomych
              > co tydzień, co dwa jeździliśmy do wsi na mszę
              Bzdura. Pogrzeb mojej babci był opłacony. Kazda msza osobno również. Podobnie dziadka i podobnie robili moi znajomi.
      • magata.d Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 09:41
        asia-loi napisała:

        > Ksiądz jest bardzo cwany, chce aby ludzie zamiast zniczy czy kwiatów zamawiali
        > msze za zmarłych, bo kasa za msze pójdzie do jego kieszeni.
        > Przecież ktoś te znicze i kwiaty produkuje. Ktoś z tych zniczy i kwiatów ma pra
        > cę, ma źródło utrzymania i to jest wartość dodana.
        > Mnie ten ogrom zniczy i kwiatów się nie podoba, ale też nie podobają mi się
        > "wypasione pomniki", ale widzę ten plus w postaci pracy i źródła utrzymania dla
        > tych którzy te pomniki, kwiaty, zniczy produkują.
        > Moim zdaniem to Bóg (jeżeli jest) powinien zmarłego oceniać przez pryzmat tego
        > jakim był człowiekiem, ile zrobił dobra i ile zła, a nie za opłacone modły. Bo
        > inaczej to bogaty łotr pójdzie do nieba, bo rodzina da kasę na wiele mszy i wys
        > tawi drogi pomnik, a dobry ale biedny człowiek pójdzie do piekła, ponieważ rodz
        > iny nie będzie stać na wiele, wiele mszy. I tych opłaconych mszy z których komp
        > letnie, ale to kompletnie nic nie wynika - nie akceptuję.
        > Msze to jest super sposób Kościoła katolickiego, na wyciąganie kasy od ludzi.
        >
        >
        Dokładnie! Nie mogę pojąć dlaczego ludzie są tacy naiwni.
      • sirella Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 10:36
        Obsesję masz. Pomagać innym za równowartośc zniczy można na różny sposób. Np robiąc czasem zakupy samotnej schorowanej emerytce.
        To co się wyrabia na cmentarzach jest zwyczajnie antychrześcijanskie. Rewia mody i prześciganie się na bardziej wypasione stroiki i większe znicze. Ludziom nie przetłumaczysz by się opamiętali, słowa księzy też nie dotrą do niby-wierzącego-narodu.
        Bo w polskiej mentalności najważniejsze jest życie na pokaz "co ludzie powiedzą". Zakryć syf wewnętrzny toną kolorowego plastiku.
        • 35wcieniu Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 10:42
          Dokładnie. Nie jestem księdzem i nie mam nic wspólnego z kościołem, a od ładnych paru lat głoszę żeby nie kupować ton tych śmieci, a zaoszczędzoną kasę przeznaczyć na dowolny wybrany cel - schronisko, hospicjum, co kto woli. Nie wiem jaki mm w tym biznes, ale z pewnością zaraz się dowiem, że jakiś mam.

          --
          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
          - Ale jak przez głowę?
          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
          • sirella Re: Cwany ksiądz 30.10.19, 15:42
            Sądząc po tym wątku to tutejsze panie "postępowe" mają w du..dzie wszystko i są gotowe na zasypanie świata plastikiem i śmierdzącym chińskim syfem byle tylko dosr.ć katolikom i księżom.
            Ogólna Żenuła. Po trupach byle "ideologia mojej partii" była najpierwsza. Niech świat tonie w syfie byle jakiś ksiądz się nie mądrzył bo to on jest złoooooo! W sumie wyszły na śmieszne hipokrytki z problemami emocjonalnymi.
    • wrotek0 Re: Znicze 30.10.19, 10:06
      Mnie się pomysł bardzo podoba. W zakresie obsługi cmentarnej jestem minimalistką - odwiedzam w czasie jednego cyklu około 10 grobów na 3 cmentarzach. Z tego ogarniam 3, przy pozostałych tylko chwila zadumy, lampka . Dla wierzących ważniejsza jest modlitwa niż ten splendor na cmentarzu a dla ateistów - pamięć o tych, którzy odeszli.
    • wbka2 Re: Znicze 30.10.19, 10:06
      Przerost formy nad treścią, jarmarczne wiązanki z plastikowych kwiatów, chińszczyzna w najgorszym wydaniu plus tysiące zniczy z marketów. DZIEKUJE, ale nie jestem zainteresowana.
    • andaba Re: Znicze 30.10.19, 10:14
      Od lat nie kupuję zniczy, tylko wkłady. Znicze po prostu myję (niektóre mają blisko 10 lat). Jak się coś rozbije lub zniszczy to... korzystam z "wyprzedaży" jak to eufemistycznie nazywają moje dzieci.
      • kurt.wallander Re: Znicze 30.10.19, 19:42
        andaba napisała:

        > Od lat nie kupuję zniczy, tylko wkłady. Znicze po prostu myję (niektóre mają bl
        > isko 10 lat). Jak się coś rozbije lub zniszczy to... korzystam z "wyprzedaży" j
        > ak to eufemistycznie nazywają moje dzieci.

        No, ale te wkłady to z czego są? Z plastiku.
        • iwoniaw Re: Znicze 30.10.19, 19:45
          Ze stearyny? Nie wszystkie wkłady są w tych plastikowych tulejach, są też takie mające postać nieco grubszej świeczki.


          --
          "My jesteśmy Rada Puchaczy - każdy w lesie wie, co to znaczy"
          • kurt.wallander Re: Znicze 30.10.19, 23:34
            iwoniaw napisała:

            > Ze stearyny? Nie wszystkie wkłady są w tych plastikowych tulejach, są też takie
            > mające postać nieco grubszej świeczki.
            >
            >
            Widywałam w ostatnich latach tylko te w plastiku, ale skoro są bez, to poszukam takich. Póki co kupiłam znicze szklane bez wkładu.
    • noemi29 Re: Znicze 30.10.19, 10:17
      Dzisiaj w pytaniu na śniadanie była mowa o tym, że Polacy kupują 300 mln ton zniczy. Potem trzeba to wyrzucić, jak najbardziej cierpi na tym ekologia. Mówiono, że lepiej iść z rodziną na herbatę i powspominać zmarłego niż zawalać grób zniczami.
      Niestety jak to Polacy, wszystko na pokaz.
      • szmytka1 Re: Znicze 30.10.19, 16:10
        Tez nie wierzę, ale lubie klimat tego swieta. Wspolnej zadumy, rozmow, nawet zart sie jakis trafi. W tym roku raczej zartow nie bedzie, kilka dni temu byl pogrzeb w rodzinie. Spotkamy sie na cmentarzu, obejdziemy groby. Potem spotkanie przy stole. Taka tradycja.
    • mia_mia Re: Znicze 30.10.19, 10:26
      Nie trzeba rezygnować, ale warto ograniczać, kupować szklane, skromniejsze. To co się dzieje na niektórych grobach przechodzi wszelkie pojęcie.
      Bardziej ekologicznie, a pieniądze przeznaczyć można na cokolwiek innego, biorąc pod uwagę ile tych zniczy wiele osób kupuje to wystarczy i na wpłatę dla kogoś w potrzebie i inne rzeczy.
    • sirella Re: Znicze 30.10.19, 10:27
      U nas na wsi ksiądz już kilka lat temu pouczył wiernych, żeby przestali tak bez opamiętania kupowac nowe znicze bo to niczemu dobremu nie służy oprócz produkcji ton śmieci zasypujących cmentarz , więc jak chcą zapalić znicz to niech kupują wymienne wkłady bo reszta może być wielokrotnego użytku.
      Niestety w Polsce jest kultura "zastaw się a postaw się". Sąsiad zrobił wypasiony grobowiec za ponad 30 tys zł. Na sugestię że to chyba pałac buduje rozłożył ręce mówiąc "wszyscy wokoło tak robią i stroją na błysk, to jak on ma nie zrobić"...

      W sumie smutne.
      Szczególnie jak sobie człowiek uświadomi, że wielu z tych co kupują na cmentarz dużo i drogo - wcale nie szanowało za życia tych co teraz tam leżą pod tą sterta szkła i plastiku ...

    • hanusinamama Re: Znicze 30.10.19, 10:34
      Mnie to swieto razi. Tabuny ludzi na grobach. Ja jezdze jak ludzi nie ma, z potrzeby serca a nie bo wypada, bo ciocia Krysia będzie. Juz pomijam ze tylu pijaów na drodze to w zaden inny dzien nie ma...
      • mia_mia Re: Znicze 30.10.19, 11:26
        Mam tak samo, więc groby odwiedziliśmy w zeszłym tygodniu i to z samego rana.
        Pusto, ciepło, można wjechać na sam cmentarz.
      • szmytka1 Re: Znicze 30.10.19, 16:07
        A ja jezdze wlasnie dla cioci Krysi. Lubie ten klimat wspolnego wspominania, choc kazdy ma swoje wspomnienie i obiad wspolny po. Bardziej czuje klimat, ze to swieto rodzinne niz np podczas bozego narodzenia.
        • aamarzena Re: Znicze 30.10.19, 17:56
          O to to. Ja tez lubie ten klimat. I spotkac dalszych krewnych, których widuje się rzadko. Zawsze kogoś spotkamy na cmentarzach. A do tego uwielbiam wieczory 1.11 na jedym ze starszych cmentarzy w moim mieście. Jest nastrojowo, niby jedno ale plastikowego badziewia nie widać już bo jednak noc.
          • szmytka1 Re: Znicze 30.10.19, 18:19
            I jest okazja opowiedzieć starszemu dziecku kto leży w tych grobach, jakiś klimat ciągłości pokolen. I żeby nie było, bywam na cmentarzu kilka razy do roku, mamy też groby tylko ziemne i czesciowo ziemne, gdzie wiosna pierwsze bratki sadzimy, potem wymieniamy na inne kwiaty, a jesienią, po pierwszych przymrozkach sprzątamy ostatnie aksamitki. Tradycja dbania o groby nie ogranicza się więc u nas tylko do posprzatania przed 1 listopada. Moja matka kiedyś sama te kwiaty sadziła, pieliła, z biegiem czasu i mnie dopadła taka potrzeba. Najpierw ją tylko woziłam, teraz już sama wybieram co posadzimy, rozszerzyłam nawet na groby z rodziny meża i zabieram ze sobą starszaka. A 1 listopada to okazja do spotkania. Lubię to.
    • kosmos_pierzasty Re: Znicze 30.10.19, 10:51
      Sadzimy, że czasem zdarza się mądry zakonnik czy ksiądz. Bywa i tak. Tak, na znicze można wydać absurdalne sumy, sądząc po tym, co jest w sklepie. Patrząc potem na cmentarze to ludzie faktycznie wydają masę kasy.
      Ja wybieram skromniejsze znicze i nie kupuję kwiatów. W tym roku wydałam 70 zł. A potrzebujących wspieram regularnie niezależnie od świąt.
      Czy w ogóle zrezygnować ze zniczy? Nie widzę w tym nic złego. I z pewnością jestem za rezygnacją z przesady, tego okropnego plastikowego nibyprzepychu... uncertain
    • rozalia_olaboga Re: Znicze 30.10.19, 10:58
      Ja zniczy nie kupuje, bo mieszkam za granicą. Katoliczką nie jestem, ani nawet chrześcijanką, ale wpłaciłam na tę zbiórkę, bo wierzę, że jest uczciwa i ma sens. A też jest "zamiast znicza". pomagam.pl/gluchydom
    • bei Re: Znicze 30.10.19, 11:49
      Zakonnik ma rację, szczęściem wiele osób kupuje tylko wkłady, pojawiają się takie z samej stearyny, bez opakowania plastikowego.
    • thaures Re: Znicze 30.10.19, 11:54
      Od lat nie kupuje zniczy. Na grobach bliskich mam stare dwa duże i kupuje tylko wkłady. Gdy idę do innych też mam wkłady, zawsze w coś je wetkne. Zawsze zastanawiał mnie sens zastawiania całych grobów zniczami. Zwłaszcza, że niektóre groby wyglądają tak tylko 1.11, w pozostałe miesiące nikt tam nawet nie zajrzy.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Znicze 30.10.19, 13:56
      Można zamiast kupować znicz za 20 złotych, czy kupowania 5 zniczy na jeden grób, a do tego jeszcze kilka tandetnych, plastikowych wiązanek czy innych "ozdób", kupić jeden znicz za 5 złotych. A resztę przeznaczyć na cele charytatywne. Wilk syty i owca cała. Lubię zwyczaj palenia zniczy, ma to swój urok. Dlatego ja bym całkiem nie rezygnowała z niego.
      • szmytka1 Re: Znicze 30.10.19, 16:04
        Tesciowi kupilam znicz za 2.65. Ekonomicznie. Zmarlym z mojej rodziny kwiaty i to nie na kazdy grob, kupie ja, matka, ciotka itd to tego troche bedzie i na kazdy grob starczy.