Dodaj do ulubionych

Gdzie sens, gdzie logika?

30.10.19, 19:32
W piątek trafia do szpitala 15 latka w ciężkim stanie, umiera sad. Tego samego dnia trafia do szpitala także jej matka, z podobnymi objawami. Jeszcze jedna osoba z rodziny choruje - ojciec. Główne podejrzenie pada na zatrucie, nie wiadomo czym, prawdopodobnie mrożoną potrawą. A może zjedli jakiś inny domowy przetwór w którym coś wyewoluowało albo był w tym jakiś grzyb, a może kupili coś co za chwilę zatruje 50 innych osób. A może to jakaś zaraza.

wiadomosci.onet.pl/kraj/gorzow-wielkopolski-prokuratura-bada-tajemnicza-smierc-15-latki/hzvsg4z?utm_source=onetsg_fb&utm_medium=social&utm_campaign=onetsg_fb&fbclid=IwAR1hqSmp_0-8BOTtE3t4x7hFl-azzSHGbO3tSakc4813zrnIrboESYfjnxU
gazetalubuska.pl/gorzow-wlkp-tajemnicza-smierc-15latki-badania-nie-daja-odpowiedzi-o-przyczyne-zgonu/ar/c1-14538917
Dziewczynka umiera w piątek, matka nadal leży w szpitalu, ojciec się pozbierał - przynajmniej na tą chwilę, bo wiele zatruć daje chwilową poprawę, a ponieważ nie wiadomo czym sie zatruli, trudno przewidzieć co będzie. Nie ma pewności czy nie doszło do zatrucia czymś kupionym w sklepie, co za chwilę kupi jeszcze ktoś inny.
Badania bakteriologiczne i wirusologiczne nie dały odpowiedzi.
W związku z czym sekcja została zaplanowana na dziś dopiero (środę).
Czy tylko mi się wydaje że w takich przypadkach sekcja powinna być zrobiona na cito?
Czy mam wyidealizowaną wizję postępowania w takich sytuacjach?
Jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • pani-nick Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 19:41
      Sądzę, ze doskonale wiadomo jaka mrożonka spowodowała tą „sytuację”, tylko producent posmarował...
      🤷‍♀️ Wszystkie mrożonki gotuję. Mam smierć w oczach, kiedy któreś z potomstwa dobiera się do np. Mrożonych truskawek.
            • snakelilith Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 20:46
              Listeriozę to złapiesz raczej od nieświeżej wędliny. Nie chcę tu niczego wykrakać, ale kilka tygodni temu mieliśmy w Niemczech skandal związany z firmą produkującą wędliny Wilke. Trzy zgony przez listerie. Wilke dostarczała wędliny dla producentów mrożonek do 23 krajów Europy. Podobno towary wycofano, ale kto wie.
              • chatgris01 Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 20:53
                Od surowej tak (albo sera), gotowanie ją zabija (ginie już w 60 stopniach).
                No i jeśli produkt nie ma dużego stężenia tych bakterii, to system odpornościowy zdrowej normalnej osoby sobie z nią poradzi, nawet nie musi zachorować, najwyżej jakieś lekkie problemy gastryczne, bo listeria jest praktycznie wszędzie...

                --
                http://dlssm.free.fr/smileyanimaux/2%20(12).gif
            • obrus_w_paski Re: Gdzie sens, gdzie logika? 31.10.19, 07:22
              W Andaluzji w sierpniu była afera z wędlina zakazOna listerioza. Ponad 200 osob w szpitalu, prawie 10 poronień (w tym w bardzo zaawansowanej ciąży, 32 tc), kilka starszych osob zmarło.

              chatgris01 napisała:

              > Ponoć listeriozą, ale to bardzo rzadkie przypadki (rzędu 9 zgonów rocznie na ca
              > łą Europę).
              >
            • kobieta_z_polnocy Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 21:21
              No jednak nie do końca..
              Kilka lat temu były w Danii przypadki poważnych zatruć i nawet zgonów wywołanych zanieczyszczonymi mrożonymi malinami (między innymi sprowadzanymi z Polski, ale nie tylko). Od tamtej pory na opakowaniach mrożonych owoców jest zalecenie obróbki termicznej przed spożyciem.
            • profes79 Re: Gdzie sens, gdzie logika? 31.10.19, 06:51
              Snake chrzanisz głupoty. Listeria jak najbardziej była znajdowana w mrożonych warzywach; w zeszłym roku wycofano całą partię mrożonek produkowanych na Węgrzech ze względu na wykrycie jej obecności. I tak naprawdę nie wiadomo, czy ludziom po zamrażarkach jeszcze te pakiety nie leżą. W połowie 2018 była w Europie całą akcja z tym związana.
              W 2017 truskawki z Polski wysłano do Szwecji z pakietem wirusa zapalenia wątroby typu A. Też było kilkanaście ofiar tyle, że bez ofiar śmiertelnych w tym przypadku. A to tylko przypadki o których było głośno w Polsce bo albo dotyczyły produktów sprzedawanych u nas albo u nas produkowanych.

              --
              Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
    • iwoniaw Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 19:43
      Czy mam wyidealizowaną wizję postępowania w takich sytuacjach? Jak sądzicie?

      Raczej tak. Nie sądzę, że w gorzowskim szpitalu w piątkowy wieczór siedzi sobie taki patolog bez zajęcia i czeka, czy mu kogoś na sekcję nie dostarczą. Na środę to jest na cito, biorąc pod uwagę, że weekend po drodze, a lekarzy nie ma znów tak wielu. W kryminałach to wygląda inaczej, ale w realu...


      --
      Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
      Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
      • karmelowa_bombonierka Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 20:05
        Nie chodzi mi o kryminały amerykańskie a o sytuacje szczególną, gdy jest ryzyko masowego zatrucia.

        To jest sytuacja gdzie podejrzewa się poważne zatrucie kilku osób (jedna - 15 latka, a więc nie słaba staruszka czy malutkie dziecko umiera w kilka godzin po pojawieniu się objawów, druga daje radę przeżyć, ale też ląduje w poważnym stanie w szpitalu, ojciec najlepiej sobie poradził póki co) z ryzykiem że mogło to być coś kupione i ofiar będzie dużo.
        Nie wiadomo czym się struli, nie wiadomo jakie było źródło.
        Tak by mi się wydawało że w takim przypadku szukanie przyczyny zatrucia powinno być raczej wielotorowe (sekcja i tak będzie, a jej wyniki mogłyby uściślić jakiego ewentualnego patogenu czy toksyny szukać) niż rozciągnięte w czasie i robione na spokojnie - bo weekend po drodze, poczekamy do środy, a potem pół roku na wyniki.

        Pozostaje mieć nadzieję że zatruli się swoim jedzeniem, jedną porcją skażoną czy zepsutą a ci co przeżyli się po tym szybko pozbierają, fizycznie, bo córkę stracili sad.

        A nie że skażona/zatruta czymś jest cała partia jakiejś mrożonki sprzedawanej w sklepach.
        Tudzież coś innego co w sklepie zostało zakupione.
        Bo w takim tempie szukania źródła zatrucia kilku osób marnie towidzę w finale.
        • iwoniaw Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 20:17
          Gdyby to była partia czegokolwiek ze sklepu, to poszkodowanych byłoby więcej, to właściwie pewne. Ponieważ do szpitali nie są zwożone ofiary z połowy powiatu, jest niemal pewne, że zatruli się czymś w domu - i to niekoniecznie jedzeniem.


          --
          'I don't think you can fight a whole universe, sir!'
          'It's a prerogative of every life form, Mr Stibbons!'
          • karmelowa_bombonierka Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 20:33
            Niekoniecznie - o ile nie będzie więcej na tą chwilę ofiar śmiertelnych - to w jednym szpitalu wyląduje ktoś ze sraczką kosmiczną np. i wymiotami, w innym wyląduje ktoś z torsjami silnymi, za godzinę na odwrót - przecież tacy pacjenci non stop w szpitalach się pojawiają. A jeszcze teraz, gdy sezon na wszelkiego rodzaju infekcje jest tego masa.
            Ktoś musiałby powiązać objawy tych ludzi (pół biedy jeśli podobne lub bardzo charakterystyczne), wyizolować ich spośród innych z podobnymi objawami którzy co rusz trafiają do szpitali. O ile znowu nie trafi cała rodzina, ktoś musiałby mądrze zorganizować kontakt między szpitalami i monitorować podobne przypadki.
            Jeśli doszło do zatrucia np. jakimś bardzo stężonym pestycydem, to po krótkim okresie objawów, przy odrobinie szczęścia może dojść do pozornej poprawy stanu zdrowia na dłuższy czas. A po kilku miesiącach okaże się że szpik poszedł się paść na niebiańskie łąki, wątroba jest marska, nerki siadły. Do kryzysu może dojść nawet po kilku latach - bo niektóre pestycydy odkładają się w tkance tłuszczowej i gwałtownie uwalniają np. w momencie szybkiego chudnięcia.

        • heca7 Re: Gdzie sens, gdzie logika? 31.10.19, 07:17
          W amerykańskich realiach zaraz by aresztowali ojca rodziny. Okazało by się, że miał kochankę, siebie tylko lekko podtrul dla zmyły a pozbył się żony i córki żeby nie mieć balastu w postaci alimentów. I jeszcze dla odebrania pieniędzy z ubezpieczenia na żonę i córkę, które to było dokonane pół roku wcześniej wink

          --
          Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
    • 123zielona123 Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 20:22
      Wiesz, żywym też robią badania, i są one lepsze niż sekcja. Bo z sekcji niewiele wyjdzie. dopiero ewentualnie z badań tkanek pod kątem toksykologii. Ale to trwa naprawdę długo. w artykule nie ma nic podali tylko że niewydolność krążeniowo oddechowa W sumie nie da się umrzeć inaczej.- czy to cjanek czy nóż w serce czy wypadek drogowy to zawsze niewydolność krążeniowo oddechowa.
    • cruella_demon Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 20:31
      Przecież badania na to czym się zatruli/zarazili zrobiono im jeszcze za życia. Pobiera się posiewy, robi toksykologię. A poza tym, tam jest napisane, że zjedli mrożoną potrawę, równie dobrze to mogły być odmrożone gołąbki od teściowej.
    • skat_0 Re: Gdzie sens, gdzie logika? 30.10.19, 20:51
      Czekanie na wyniki może potrwac parę miesięcy, 2 lata temu tez w październiku w Danii zatrula sie 11osobowa rodzina uchodźców, tam 2 dzieci zmarlo, czesc mialo przeszczepy watroby, ojciec uparcie wskazywal na jedzenie ze sklepu, dopiero po okolo pol roku wyszlo, ze to jednak grzyby, ktore samodzielnie zebrali na obiad.
    • profes79 Re: Gdzie sens, gdzie logika? 31.10.19, 06:54
      Jeżeli nie wykazały nic badania bakteriologiczne i wirusologiczne to sama sekcja też dużo nie da, poza ewentualnym materiałem do dalszych badań. Badania toksykologiczne trwają chyba, że coś daje ewidentne objawy.
      Gdyby to było coś sklepowego o szerszej skali to nie skończyłoby się na jednej rodzinie.

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka