Dodaj do ulubionych

Facet od majtek

30.10.19, 21:53
Facet od majtek okazał się całkiem fajnym facetem. Lubię czas z nim, lubię jego poczucie humoru, lubię z nim rozmawiać i mamy całkiem podobne poglądy na życie. Kluczy nie oddałam i z nich korzystam, majtki i kilka rzeczy wniosłam do niego swoich. Byli my po kilka drobiazgów do domu, żeby było jak w domu. Byli my na wycieczce weekendowej. I w zasadzie to codziennie my gdzieś jesteśmy, a ja nie protestuje. Doszłam do wniosku, że po co wracać do pustej chałupy jak można do kogoś kto chce i czeka na mnie. Facet od majtek twierdzi, że dobrze mu ze mną, ja twierdzę, że dobrze mi z nim. Zaplanowali my najbliższe wolne weekendy, święta i czas pomiędzy oraz Sylwestra. Dzieci jeszcze nie poznałam i nikomu się na razie nie spieszy. I tak to się kręci, w tempie zawrotnym. Nawet mi nie przeszkadza, że facet chce związku, rodziny i kolejnego dziecka. Się dzieje, a ja sama jestem sobą i generalnie zdziwiona, że tak można i ja tak mogę. I tylko się zastanawiam gdzieś w tyle głowy, że mi się lampka jakaś nie pali, a może powinna?
Obserwuj wątek