Dodaj do ulubionych

Pytanie do rodziców

31.10.19, 16:21
Jak sobie radzicie z poczuciem winy? (które towarzyszy chyba każdemu rodzicowi).
A dlaczego czuję się winna?
Bo: w wyniku mojej decyzji, ktoś przyszedł na świat (zły, okrutny, niesprawiedliwy).
Czy ktoś jeszcze ma takie odczucia? Czy tylko ja jestem takim pechowcem...

Obserwuj wątek
      • flegma_tyczka Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 21:35
        Terapia to nie panaceum. Im dłużej żyję tym widzę lepiej, że bliżej jest ściemy typu kościelnego - jednemu pomoże jak modlitwa wiernemu, a jak nie wyjdzie to wina albo chorego, że za słabo się starał albo terapeuty, czyli też chorego, że wybrał złą osobę bo inna pewnie by mu pomogła.

        --
        Wolność wypowiedzi - dla każdego.
    • szafireczek Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 16:34
      Nie, nie - świat jest różnorodny, to zależy czy dostrzegasz wszystkie jego strony...Owszem, gdyby dziecko nie przyszło na świat nie odczułoby zła, ale też nie przeżyło dobrych i pięknych zdarzeń i nie spotkałoby ciekawych ludzi i nie zobaczyłoby różnych fantastycznych miejsc (i nie chodzi tylko o podróże, ale np. świergot ptaka, czy krople rosy na liściu) A nie ma nic piękniejszego niż coś stworzone siłami natury. Nawet sztorm bywa piękny...smile Nie patrz tak jednostronnie, bo to nie fair...
      • bergamotka77 Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 18:29
        ja mam 40+ i nadal tak uważam. Ajriszka nie, nie mam takich odczuć. Zyjemy w najlepszych czasach i w najlepszych sprowadziłam dzieci na świat.

        --
        bardoszka: Powinnam swoje 15-letnie dziecko upchnąć w jakimś oknie życia?

        morekac: Nie da rady, nie zmieści się. Gdyby się mieściło, byłoby zbyt wielu chętnych.
    • aqua48 Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 18:31
      Świat nie jest ani okrutny ani zły. Ludzie bywają tacy. Dlatego starałam się moje dzieci wychować na dobrych ludzi. Nigdy ani nie żałowałam że je urodziłam, ani tym bardziej nie czułam się z tego powodu winna. Urodzenie i wychowanie dzieci jest moim największym życiowym sukcesem, który na dodatek został już przekazany dalej i jestem z tego podwójnie szczęśliwa i dumna.
      Można być wiecznym pesymistą i narzekaczem, ważne jednak żeby umieć nie przekazywać swojego pesymizmu i poczucia winy dzieciom ani nie obciążać ich takim złym nastawieniem do świata i ludzi.
    • nangaparbat3 Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 18:37
      Poczucia winy nie mam, ale czasem myślę ze smutkiem, że kiedy sprowadzaliśmy córkę na świat (1990), wydawało się, że staje się on coraz lepszy, a od paru lat jest na odwrót.

      --
      "Tolerancja u nas od wieków kwitła i dlatego nie musimy jej już praktykować."
    • srubokretka Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 18:38
      ??
      Nie przyszedl zly. Tak zostal wychowany. Zle zachowania zostaly zaszczepione i pielegnowane.
      Zaznaczam , ze nie wychowuja tylko rodzice. Odpowiedzialne szkoly , rodziny, biblioteki, pisarze, producenci gier.....
      www.facebook.com/watch/?v=421636282092325
      • aerra Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 18:46
        Ale ona nie pisze, że to dziecko jest złe, tylko świat jest zły.

        --
        super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
        <*>
        • srubokretka Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 19:05
          Ostatnie grzebanie w biografiach seryjnych mordercow i gwalcicieli niemowlakow, zmienilo percepcje mojego widzenia. Wlasnie sie zastanawiam, po raz kolejny zreszta, czy wlasnierodzice maja wyrzuty sumienia, ze tak wychowali dzieci...

          Jezeli to swiat jest zly... to nie mam wyrzutow, ktore by mnie calkowicie dolowaly, ale bywaja ciezkie dni. zwlaszcza ,jak ogladam taki filmik jak powyzej , majac swiadomosc, ze jest wlasnie parcie na promowanie takich zachowan.
    • aerra Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 18:45
      Nie muszę sobie radzić z takim poczuciem winy, bo poczucia winy nie mam. I zdecydowanie się nie zgadzam, że towarzyszy każdemu rodzicowi.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • ichi51e Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 18:53
      Nie posiadam takich odczuc. Swiat wydaje mi sie zupelnie ok - na pewno bywalo gorzej

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • mid.week Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 18:55
      Z poczuciem winy radzę sobie zazwyczaj tłumaczeniem, że nie zawsze mam wpływ na to co się dzieje; nie zawsze jest tak jak mi się wydaje; nie zawsze to co uważam za złe takim jest, nie muszę być idealnym rodzicem. Zycie sobie płynie, czasem spokojnie i leniwie jak Odra, a czasem napier....a jak Kamieńczyk w Karpaczu. Ja tylko staram się nie utonąć.
      Moje dziecko jest imo tak mocne, elastyczne i ma tak duże kompetencje społeczne, że ogra tez świat a nawet więcej.

      Ajriszko dlaczego uważasz, że dookoła zło, okropieństwo i niesprawiedliwość?
    • manala Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 20:01
      Ja miewam takie odczucia. Może dlatego, że samej mi jest ciężko z tym wszystkim mierzyć na co dzień.

      Chyba jednak większe poczucie winy budzi we mnie jednak to, że nie potrafię czasami zapanować nad wiedźmą, która jest we mnie. Mam fajne dzieci i boję się, że je popsuję.

      Poczucie winy odczuwam różwnież z powodu faktu, że mam raczej ograniczone możliwości finansowe, że mieszkamy w bloku. Chciałabym dać moim dzieciom więcej.
      • jola-kotka Re: Pytanie do rodziców 01.11.19, 02:23
        Miliony dzieci wychowalo sie w bloku i traumy nie maja. Moze masz ograniczone mozliwosci finansowe ale wiecej czasu dla dzieci? Bo ja bym wolala zeby moi rodzice mieli mniej kasy i wiecej czasu a bylo odwrotnie. Skutki slabe.
    • euze_bia0 Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 20:18
      Teraz świat jest zły??? Wolne żarty. Lepiej byłoby żyć w czasach holocaustu czy zdychać z głodu w trakcie holodomoru?
      Świat nigdy nie był idealny, nigdy nie będzie, ale było dużo gorzej niz teraz.
      Ja mam poczucie winy, bo moje dziecko jest chore, gdybym wiedziała, ze takie się urodzin- nie zdecydowałabym się na nie. Wyrzuty sumienia mam dlatego, ze przyszło na świat dziecko, które nigdy nie będzie w pełni samodzielne, zawsze od kogoś zależne i to nnie przeraża..
    • kyrelime Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 20:30
      Absolutnie. To moje dzieci same ocenią jaki jest ich świat. Na razie staram sie im go pokazywać i widzę, że sa go bardzo ciekawe. Obserwując moje dzieci widzę, jak można cieszyć się drobnostkami i kochać życie- staram się im w tym towarzyszyć, a często uczę się od nich tego.
    • bo_gna Re: Pytanie do rodziców 31.10.19, 21:13
      Może zmień środowisko w którym żyjesz, zmień nastawienie. Świat jest zły i dobry, okrutny i łagodny, sprawiedliwy i niesprawiedliwy, zawsze szukaj dla siebie i dziecka tej lepszej wersji

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka