Dodaj do ulubionych

TAXI vs Uber - odwieczna wojna

01.11.19, 10:34
Chciałem sobie podczas ostatniego pobytu w Wawie sprawdzić jak to jest przejechać się prawdziwą licencjonowaną taksówką, w której musi być bezpiecznie, komfortowo, której kierowca jest profesjonalistą i zna miasto jak własna kieszeń.

Kurs Nowy Świat - Wilanów. Na test został wybrany EcoCar. Odbiór pasażera średni. Jako, że zna dokładny adres odbioru (cukiernia Blikle, podałem numer) i kierunek jazdy powinienem podjechać z prawidłowej strony. Podjechał ze złej i próbował zawracać na Nowym Świecie - strasznie smutny to był widok.

Podczas jazdy mimo włączonej nawigacji nie ogarniał gdzie jedzie. Raz doprowadziło to do tego, że musiał cofać jakieś 30-50 metrów na ruchliwej ulicy i skrzyżowaniu. Trąbienie, wściek innych kierowców oraz narażenia mojego życia (w taksówce musisz jechać z tyłu, a to w tył wjechaliby Panu Taksówkarzowi inni kierowcy). Oczywiście taksometr chodzi jak szalony podczas tych dzikich manewrów.

Dojechaliśmy. Żywi. Przechodzimy od płatności. Miałem na koncie w EcoCar pewne środki ze starych dobrych czasów, które chciałem wykorzystać, co zgłosiłem operatorowi podczas zamawiania. I nawet miał Pan Taksówkarz informację o tym na tym swoim telewizorze, że zapłacone gotówka tyle i tyle. Ale nie. On musi pobrać pełną kwotę. Już wybierałem numer do centrali, gdy odpuścił i zgodził się pobrać różnicę. Oczywiście foch i burmuch!

Wziąłem taxi, bo zależało mi bardzo na czasie. Sumarycznie straciłem z 10 minut na manewry profesjonalisty i użeranie się przy płatności z profesjonalistą.

Rachunek z EcoCar: 46 z groszami PLNów. Uber pojechałby za 22 PLN.

I tyle. Wybór jak zawsze należy (jeszcze) do Was.

--
Nic nie zostało wybaczone!
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 10:41
      Wczoraj właśnie w wiadomościach lokalnych podali info o wejściu Ubera w jednym z miast.
      I naszła mnie taka refleksja: elitarność/wyłączność tej usługi może i miała sens, gdy było mniej samochodów. Teraz samochodów jest zatrzęsienie, niejeden kierowca ma większe doświadczenie niż niejeden taksówkarz, znanie miasta na pamięć przestało mieć znaczenie w czasach GPSów.
      Owszem, jestem za tym, by przeprowadzać jakieś egzaminy dla Uberowców.

      Ale cały protest taksówkarzy widzę tak, jakby nagle nauczyciele z uprawnieniami pedagogicznymi zaczęli protestować przeciwko korepetycjom językowym udzielanym przez nie-nauczycieli.
      No ale rozumiem, rozumiem, konkurencja wystawia uszy. Też by mi się nie podobało.
    • sumire Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 11:34
      Z jednymi i drugimi mam doświadczenia bardzo dobre i bardzo złe, ale w stosunku do liczby kursów, to Uber jednak wypada gorzej pod względem, że tak powiem, jakości. Wkurza mnie namiętne odwoływanie kursów (rekord - pięć odwołanych z rzędu, tymczasem taryfa przyjechała po 3 minutach) i często nieznajomość miasta - pozdrawiam pana, który nawet z nawigacją dał radę zgubić się na Placu Centralnym i jeszcze się ze mną kłócił, że wie, dokąd jedzie. Mam swoją korporację taksówkową, jeszcze w dodatku megazniżkę służbową w niej mam, panowie taksówkarze już mnie znają i wiedzą, że niekoniecznie będę chciała jechać trasą krajoznawczą, więc Uber to dla mnie ogólnie opcja awaryjna. I ogólnie po znajomych też widzę, że po pierwszych zachwytach wracają do starych dobrych "złotów".
      • przystanek_tramwajowy Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 11:40
        Ten post to jakiś durny trolling. Jak facet zaparkował po przeciwnej stronie Nowego Światu, to zważywszy na szerokość tej ulicy, prawie wjechał do kawiarni. Prawdopodobnie wiedział, że nie podjedzie od drugiej strony, bo zablokuje wejście, a jak stanie z przodu lub z tyłu, to klient go nie zauważy. Po drugie troll nie zna Warszawy i wybrał najgorszy wariant fejkowej trasy. Akurat z Nowego Światu do Wilanowa to się jedzie prosto jak po sznurku. Następnym razem proponuję autorce/autorowie, żeby akcję umiejscowił u siebie na wsi. Na pewno żadna z ematek tam nie była i nie zorientujemy się, że bredzi jak potłuczona/potłuczony.

        --
        A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, daniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
        • dyzurny_troll_forum Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 12:15
          przystanek_tramwajowy napisał:

          > Ten post to jakiś durny trolling.

          Jak zwykle w moim przypadku.

          > Jak facet zaparkował po przeciwnej stronie No
          > wego Światu, to zważywszy na szerokość tej ulicy, prawie wjechał do kawiarni. P
          > rawdopodobnie wiedział, że nie podjedzie od drugiej strony, bo zablokuje wejści
          > e, a jak stanie z przodu lub z tyłu, to klient go nie zauważy.

          Ja Ci to wyjaśnię w szczegółach. Jeżeli zamawiam taksówkę pod określony numer to oczekuję, że taksówka podjedzie pod numer, a nie stanie po przeciwległe stronie ulicy to elementarne. Dwa, gdyby nie był skończoną pi**dą podjechałby z kierunku od Świętokrzyskiej po prostu.
          Ale to akurat nie był problem, machałem do gościa, że podejdę i wsiądę po drugiej stronie. To on zaczął sobie zawracać nie zważając na nic.

          > Po drugie troll
          > nie zna Warszawy i wybrał najgorszy wariant fejkowej trasy.

          Nie znam. W ogóle.
          Ze 30 lat mieszkałem i w ogóle nie miałem czasu się zapoznać, bo tylko galop galop.
          Dlatego teraz nadrabiam zaległości.

          > Akurat z Nowego Świ
          > atu do Wilanowa to się jedzie prosto jak po sznurku.

          Też mi się tak wydawało, ale wytłumacz to kierowcy profesjonaliście.

          > Następnym razem proponuję
          > autorce/autorowie, żeby akcję umiejscowił u siebie na wsi. Na pewno żadna z ema
          > tek tam nie była i nie zorientujemy się, że bredzi jak potłuczona/potłuczony.

          Masz:

          zapodaj.net/0ad1e15b82b07.png.html

          Pragnę zwrócić uwagę, że kurs trwał 25 minut!!!
          Autobus 116 z Foksal do Wilanowa jedzie 28....a to nie jest najszybsze rozwiązanie....

          --
          Nic nie zostało wybaczone!
          • przystanek_tramwajowy Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 13:46
            Taki rachunek to na podstawie tego prawdziwego ja ci zrobię jako tabelkę w Wordzie w 3 minuty. smile

            --
            A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, daniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
            • dyzurny_troll_forum Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 16:36
              przystanek_tramwajowy napisał:

              > Taki rachunek to na podstawie tego prawdziwego ja ci zrobię jako tabelkę w Word
              > zie w 3 minuty. smile

              Oczywiście, że tabelka w Wordzie. Jakżeby inaczej.

              A w ogóle to jestem kierowcą Ubera, który w ten sposób zwalcza konkurencję profesjonalistów, bo mu nie starcza do pierwszego!

              Masz:

              https://zapodaj.net/images/9fb1fd866f496.jpg


              To jak będzie, towarzysze? Przeprosicie!?

              --
              Nic nie zostało wybaczone!
              • baltycki Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 17:53
                dyzurny_troll_forum napisała:

                > Masz:
                > >
                > To jak będzie, towarzysze? Przeprosicie!?


                dyzurny_troll_forum napisała:


                > A jak ładnie poprosisz to ci jeszcze dorzucę skan paragonu za ciacha od Bliklego.

                Ja tam zadnych ciach nie widze.

      • 21mada Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 11:45
        >Mam swoją korporację taksówkową, jeszcze w dodatku megazniżkę służbową w niej mam, panowie taksówkarze już mnie znają
        Acha. I wszyscy tak mają.
        Ja korzystam z Ubera. Cena jest już jakby podana z góry, więc co za różnica jeśli pan woli jechać nawet trasa widokową?
        Mam pytanie - dodajecie napiwki w Uberze?
    • bialeem Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 11:45
      Cały model biznesowy ubera jest oparty o to, że kiedyś kierowców zastąpi oprogramowanie. Bez tego z ich cenami tracą kasę - miliardy rocznie. Ceny są dumpingowe nie bez powodu. To jest klasyczna eliminacja konkurencji i próba wprowadzenia monopolu.
      Do tego u nas co prawda nie, ale w niektórych miejscach na świecie są problemy ze sprawdzaniem kierowców i zdarzały się gwałty i napaście, bo każdy na chwilę mógł jeździć dla ubera. Były też przypadki naciągnięć na czyszczenie.
      Jako wisienka na torcie - nie odpowiada mi, że mój usługodawca oficjalnie mnie ocenia. Taksówkarz co sobie pomyśli, to sobie pomyśli, ale nie wystawi mi 3 gwiazdek, bo mi dziwnie z oczu patrzy.
      Z klasyczną korporacją taksówkarską nigdy lub prawie nigdy nie miałam problemów.
      • hungaria Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 12:20
        W PL jest tak samo (jeśli chodzi o brak sprawdzania). Może jeździć absolutnie każdy, w tym Ukraińcy niepotrafiący się skomunikować po polsku, nieznający miasta i jeżdżący po 14 godzin na dobę, żeby wyrobić dzienną normę. Nawigacja nie jest wyrocznią i od czasu do czasu prowadzi na manowce lub dziwną trasą, tylko trzeba znać miasto, żeby umieć to zweryfikować.

        Mam znajomych, którzy po pierwszym zachłyśnięciu się uberem już przestali z nich korzystać - właśnie z tych powodów. Plus notoryczne odwoływanie kursów.
        • dyzurny_troll_forum Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 12:24
          hungaria napisał(a):

          > Może jeździć absolutnie k
          > ażdy, w tym Ukraińcy niepotrafiący się skomunikować po polsku,

          To jest prawda. Wszystkie kursy jakie realizowałem Uberem w Wawie to byli kierowcy ze wschodu - w paszporty jednak nie zaglądałem.
          Ale powiedz mi tak szczerze, co ja mam z nimi komunikować? I po co?

          --
          Nic nie zostało wybaczone!
          • triss_merigold6 Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 17:03
            U mnie na osiedlu, parę dni temu bardzo wcześnie rano, kierowca Ubera na dość wąskiej ulicy wjechał w zaparkowane samochody (poprawnie zaparkowane, nie na jezdni). Ukrainiec, zasnął.
            Nie korzystam z Ubera, sporadycznie, jeśli już muszę zamawiam taksówki z korporacji. Z Uber Eats tym bardziej nie korzystam, bo żarcie wożą jacyś Pakistańczycy czy Hindusi.
      • al_sahra Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 16:55
        bialeem napisał:

        > Cały model biznesowy ubera jest oparty o to, że kiedyś kierowców zastąpi oprogr
        > amowanie. Bez tego z ich cenami tracą kasę - miliardy rocznie. Ceny są dumpingo
        > we nie bez powodu. To jest klasyczna eliminacja konkurencji i próba wprowadzeni
        > a monopolu.

        Nieprawda. Pozorna ”strata” Ubera w tym roku to było rozprowadzenie akcji, które musi być zaksięgowane jako ubytek środków, ale w rzeczywistości (prawie) nic nie kosztuje.

        Tu jest to wytłumaczone:

        www.businessinsider.com/can-uber-ever-be-profitable-yes-2019-8
    • swiecaca Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 11:47
      nie znoszę warszawskich taksówkarzy. ale odkąd istnieją aplikacje typu, Bolt, Mytaxi (teraz FreeNow) prawie polubiłam jazdę taksówką. kierowcy są o wiele milsi - może dlatego, że w aplikacji się ich ocenia. drogę znają. niestety ostatnio te aplikacje chyba stały się zbyt popularne, bo zamówienie taksówki graniczy z cudem więc znowu się zniechęciłam.
      z ubera nie korzystam, taxi w Warszawie ma jednak wielką przewagę - jazdę po buspasie w korkach.
        • dyzurny_troll_forum Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 16:50
          kokosowy15 napisał(a):

          > Poza tym Uber ma ogromny plus - jest pod osobista opieka gubernatorki Polski pa
          > ni Mosbacher i płacić podatków w naszym kraju nie będzie.

          To chyba nawet lepiej, czyż nie?
          Zapłaci gdzieś, gdzie może będą te podatki wykorzystane dla dobra wspólnego....

          --
          Nic nie zostało wybaczone!
            • dyzurny_troll_forum Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 17:13
              kokosowy15 napisał(a):

              > Tak największymi patriotami, prawie jak Jarek i wyleci są "bysnesmeni" nie płac
              > ąc podatków.

              ukryj dochody omijaj urzędy
              nie pozwól się zastraszyć im
              moralna słuszność jest po twojej stronie
              nie ty wybierałeś ten syf

              kupuj bitcoiny i twórz szarą strefe
              po swoje wartości sięgnij
              a etatystom nie podawaj ręki
              i kontakty z nimi zerwij

              --
              Nic nie zostało wybaczone!
        • al_sahra Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 17:08
          kokosowy15 napisał(a):

          > Poza tym Uber ma ogromny plus - jest pod osobista opieka gubernatorki Polski pa
          > ni Mosbacher i płacić podatków w naszym kraju nie będzie.

          Jak to się mówi? Coś o świstaku, że zawija.

          Obecny CEO Ubera, Irańczyk Dara Khosrowshahi jest otwartym krytykiem administracji i Trump, gdyby mógł, utopiłby go w łyżce wody. Uber nie płaci podatków za działalność poza USA dzięki zastosowaniu kruczków prawnych, a nie ze względu na specjalną opiekę że strony pani Mosbacher.

          To już było wałkowane:

          forum.gazeta.pl/forum/w,567,167919496,167919496,A_taksowkarze_Ci_to_dopiero_monopolisci_.html?p=167926906
          • kokosowy15 Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 18:16
            Faktem jest że podatków w Polsce nie płaci. Czy z powodu kruczkow prawnych czy bandyckiej siły USA jest dla mnie obojętne, pieniądze nie wpływają. Trump, jako nowojorski miliarder, należy do tej grupy ludzi, którzy dzięki swoim pieniądzom może robić rzeczy niedostępne dla reszty ludzi, jak rosyjski car. A że przy okazji zachowuje się chamsko, nic dziwnego że ma przeciwników. Ale gdy chodzi o pieniądze, z największym wrogiem może się dogadać.
    • profes79 Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 17:05
      Generalnie i z Ubera i z Taxi korzystam sporadycznie. Tyle że póki co nigdy nie zdarzyło mi się w Uberze nic nieprzyjemnego a w przypadku zwykłych taryf przypadek odmowy kursu gdy wracałem od kumpla i taksówkarz zorientował się, że kurs będzie na pięć minut (mało ciekawa okolica; późnym wieczorem lepiej pieszo nie wracać) się trafił. Jak na Centralnym wsiadłem "zmęczony" i poprosiłem o kurs na odległość jakichś 3-4 kilometrów to myślałem, że mnie taksiarz z taryfy wyrzuci; jakbym do niej nie wsiadł to pewnie bym nie pojechał - bo on tu czeka na zagraniczniaków których można będzie trzy razy przez Wisłę przewieźć a tu dupa - trzeba jechać na Wolę.
      Z mojego punktu widzenia Uber ma niezaprzeczalne zalety:
      - zanim wsiądę wiem, ile zapłacę (wbrew postękiwaniom pana z ZZ taksówkarzy, że kierowcy Ubera to na pewno dłuższą drogę wybierają, żeby było drożej)
      - pod jedną aplikacją mam wszystkie pojazdy w okolicy; nie muszę się zastanawiać, czy korporacja ma akurat w okolicy wolny samochód i do której z pierdyliarda warszawskich korporacji dzwonić.
      - mogę dowolnie ustawić punkt odbioru; tłumaczenie pani na słuchawce w radiotaxi że chcę żeby mnie zgarnąć z konkretnego przystanku jednak przerasta moje siły.
      - płatność ściągana z karty, której nie muszę nawet mieć przy sobie.

      Co do przykładu startowego - wystarczy, że taksówka jechała z drugiej strony po poprzednim kursie; żeby podjechać zgodnie z życzeniem autora możliwe, że musiałby sporo się nakręcić - zwłaszcza w okolicy NŚ - Blikle jest tam przy Chmielnej; żeby objechać od strony Świętokrzyskiej to bez mała pół śródmieścia musiałby objechać.

      A Uber? Jeżdżą różni; jeździłem z Ukraińcami; innymi niezidentyfikowanymi ale i z Polakami - wracając z Anina podjechał kierowca który jak widziałem spory kawałek do przejechania do mnie miał i w trakcie rozmowy stwierdził, że on sobie okazjonalnie dorabia i faktycznie kawałek do przejechania po odbiór miał ale godzina 5 rano to sobie pomyślał, co tak będę stał i czekał smile

      --
      Witoldzbazin i Big_news - mała (na szczęście) wesoła gromadka trolli FŁ
    • bigzaganiacz Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 17:28
      ubera biore za granica jak jest , wylacznie ze wzgledu na orientacyjny koszt przejazdu
      ale czy to taka rewelacja to nie wiem , ostatnio w warszawie jakis mlodziak jakas rozjebana fabieda na trzech kolach prawie wpakowal sie w zdezenie boczne ( w bok gdzie ja siedzialem ) az podskoczylem
    • yuka12 Re: TAXI vs Uber - odwieczna wojna 01.11.19, 19:21
      Wiem, to się wypowiem 😁. Podczas ostatnich wakacji w Polsce dość sporo jeździliśmy taksówkami (tutaj ukłon w stronę ZTM/MPK P-ń i niemożność kupna biletów na kilka dni przed ich zmianą, plus brak możliwości kupienia tych biletów na Rondzie Śródka czy Rataje w dni wolne od pracy o ile się nie ma dokładnie wyliczonej gotówki).
      Ogólnie korporacje- słabo. Kiepska dostępność taksówek zwłaszcza w dni wolne, w niedzielę wieczorem czekaliśmy GODZINĘ na złotówę, żeby dowiedzieć się, że jednak nie przyjedzie ☹️. Dobrze że było ciepło, zielono i wszyscy mieli komórki z zasięgiem 😀. A i tak to była n- ta z kolei korporacja, do której dzwoniliśmy, i jedna z nielicznych, która w ogóle dysponowała kierowcą. Po kolejnych 40 minutach doczekaliśmy się od ostatniej na liście. Generalnie niemal za każdym razem przyjeżdżali z poślizgiem lub kursy były odwoływane po długim czekaniu. Choć kierowcy sumienni ci do opłat ,a kurs i wyboru trasy, miła odmiana po zeszłorocznej przygodzie kiedy kierowca chciał nas obciążyć za dojazd w obrębie 1 strefy jak za wyjazd za miasto 😂. Dodatkowo niektóre panie z centrali korporacji były niedoinfirmowane (jedna kazała nam przejść 200 m z bagażami w inne miejsce, bo ponoć w naszym nie można było stawać, taksówkarz ją wyśmiał) lub czasem zwyczajnie niemiłe (taksówka nie przyjedzie bo nie, a że czekamy - nasz problem).
      Uber niestety też kiepsko dostępny.
      Ale uber przynajmniej informował nas na bieżąco i przyjechali dokładnie z zapowiedzią. Zabrali nas dokładnie z punktu a i dowieźli do puntu b wg umówionej stawki. Konkurencyjnej dodam.
      Ogólnie jestem za uberem i konkurencją.

      --
      "najlatwiej patrzec przez etykietki, ktore rozdano, swiat jest wtedy taki prosty, a zycie nieskomplikowane" by Undoo

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka