Dodaj do ulubionych

Jak wyrzucić alkoholika

01.11.19, 12:31
Sytuacja jest taka, że w malzenstwie, w którym jest dwójką małych (2,5 lat) dzieci dzieje się źle; pan piję już od jakiegoś czasu, średnio 3-4 piwka dziennie, codziennie. Wcześniej po prostu chodził na takim "cyku" i żona jakoś zagryzła zęby. Od jakiegoś roku zaczął zaczepiać żonę, dogryzać, dokuczać. Teraz robi awantury, rzuca rzeczami, wyzywa (kur.o, szma..o), już zaczynają się popychania itd.. Żona się boi i chce już się rozwieźć, próbowała wymusić na nim leczenie ale odmawia. Pan jest już zgłoszony do mopsu i dzielnicowego, dwa razy interweniowała już policja. Od jakiegoś czasu popisy pana są przez żonę nagrywane. Mieszkanie w którym mieszkają jest żony. Pan twierdzi że nie wyprowadzi się dopoki nie ma rozwodu i żona nie odda mu 50tys które on włożył w mieszkanie. Żona nie ma 50tys, chce je oddać ale zanim uzbiora to trochę potrwa. Czy macie jakieś rady? Ja w sumie zastanawiam się czy po prostu nie wystarczy wymienić zamków...ew trochę Pana postraszyć argumentami bardziej "siłowymi", ale zainteresowana chce to zrobić zgodnie z prawem.
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Jak wyrzucić alkoholika 01.11.19, 13:32
      Jeśli chce to zrobić zgodnie z prawem, to najpierw rozwód (najlepiej z orzekaniem o winie, niech zbierze najpierw papiery, spisze daty interwencji policji itd). Potem kolejny sąd i sprawa o eksmisję. Potrwa to parę lat, bo pan jeśli ma mózg będzie przedłużał. Wymiana zamków jest może i skutecznym rozwiązaniem, ale pan może domagać się przywrócenia naruszonego posiadania. Niech pani wzywa policję przy każdej awanturze i niech w pozwie rozwodowym zawrze tez wniosek o tymczasowe rozstrzygnięcie w zakresie korzystania z mieszkania (tu adwokat powinien doradzić jak to ująć).

      Oddanie 50 tys. jest problematyczne, co to znaczy "on włożył"? po ślubie? to nie należy mu się 50 tys, ale połowa z tego.
      Jeśli pani zależy na czasie, to lepiej wziąć kredyt i pozbyć się pana, tylko najpierw trzeba go przekonać, że więcej nie dostanie. Aha - i ta kasa jest płatna dopiero po rozwodzie i nie na gębę, ale na podstawie przynajmniej ugody u notariusza.
        • matacznik Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 20:48
          nuzini napisała:

          > Przed ślubem uncertain na wkład własny.
          >
          Zaraz, zaraz.
          Jeżeli to pan wyłożył pieniądze na wkład własny przed ślubem, a potem kredyt spłacany był w małżeństwie bez rozdzielności, to pan może mieć prawo do połowy mieszkania (plus-minus w zależności od pozostałych okoliczności).
          • nuzini Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 22:24
            Nawet jeżeli i kredyt i mieszkanie jest jej? Z jakiej paki? To była po prostu kasa do wspólnej puli "na urządzenie się" czyli wkład własny i remont. Kredyt jest od 5 lat więc raczej nie spłacili nawet 1/10 wink
              • nuzini Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 22:38
                Bo ona jest wpisana w księdze wieczystej i kredyt jest wzięty na nią - przed ślubem. Oczywiście jest zobowiazana do oddania jego nakładów, natomiast nie jest on właścicielem mieszkania (jest posiadaczem) mieszkanie nie wchodzi do majątku wspólnego bo było kupione przed ślubem. Jezzzzu
                • matacznik Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 23:13
                  nuzini napisała:

                  > Oczywiście jest zobowiazana do oddania jego nakładów,
                  >
                  Ale na te nakłady składa się nie tylko jego wkład we wkład własny, ale także połowa wszystkich rat spłaconych po ślubie (bo nie ważne na kogo jest kredyt, spłacany był z majątku wspólnego, bo wszystkie ich przychody po ślubie były wspólne). Czyli — jak wspomniałem — mniej więcej połowa mieszkania.
                • jola-kotka Re: Jak wyrzucić alkoholika 03.11.19, 01:48
                  Nie bylo kupione przed slubem. Mieszkanie kupione przed slubem byloby wtedy kiedy to pani na siebie kupilaby je za gotowke . Wtedy mamy sytuacje gdzie mozemy mowic o mieszkaniu kupionym na nia przed slubem. Tutaj mamy tak ze zostal wplacony wklad wlasny z pana kasy , zaczeli byc malzenstwem czyli placili raty a rozdzielnosci majatkowej nie maja czyli splacali oboje ze wspolnych pieniedzy a co za tym idzie pani panu jest winna wklad wlasny plus polowe kazdej zaplaconej raty.
            • koronka2012 Re: Jak wyrzucić alkoholika 03.11.19, 18:31
              nuzini napisała:

              > Nawet jeżeli i kredyt i mieszkanie jest jej? Z jakiej paki? To była po prostu k
              > asa do wspólnej puli "na urządzenie się" czyli wkład własny i remont. Kredyt je
              > st od 5 lat więc raczej nie spłacili nawet 1/10 wink

              Nie chcę cię martwić, ale w takim przypadku chodzi o rozliczenie nakładów z majątku wspólnego na majątek odrębny - i nie chodzi tylko o wkład własny czy raty kredytu, ale zwaloryzowaną wartość mieszkania, bo w międzyczasie ceny mieszkań bardzo wzrosły.

              Więc w tej sytuacji jeśli pan chce "tylko" 50 tys, to niech pani się szybko zorientuje skąd tę kasę wytrzepać i szybko rozstać się z panem, bo jest duże ryzyko, że jak pan trafi do adwokata, to wywalczy więcej.



    • sirella Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 20:35
      W ematek to powinna "wzięć i odejść". I to jest banalnie proste.

      A w praktyce to zgłoś go na Komisję Rozwiązywania Problemów Alkoholowyc w Gminie, i wnoś o rozwód. Ilekroć pan się awanturuje to wzywaj policję i każ go zabrać na wytrzeźwiałkę(nawet jak nie będą chcieli, nów że się go boisz i nie chcesz by został). A od policji wymagaj spisania notatek.
      Sama idź na terapoę współuzależnień, w ośrodkach leczenia uzal. masz szybko i za dramo plus są tam porady prawne.
      I nie ma na co czekać - pozew o zabezpieczenie potrzeb rodziny, następnie rozwód z orzeczeniem winy pana, i eksmisja jeśli do tego czasu sam nie zwieje. Twardo bo alkoholicy to manipulatorzy a prawo jest kulawe i niechętnie stosowane przez organy. Więc ile sama sobie zorganizujesz i doczytasz o własnych prawach i możliwościach to twoje.
      • nuzini Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 21:35
        To akurat nie ja tylko szwagierka. Z tego co wiem to już wszystko oprócz pozwu jest. Ja chciałam ją namówić żeby założyła niebieska kartę (podobno przemoc słowna wystarczy) ale onap nie chce. Boimy się bardzo o nią i dzieci. Ten chłop to debil a po pijaku jeszcze awanturnik uncertain. I przede wszystkim jest wielki i silny.
        • ferra Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 21:54
          Kolejna ktora czeka az system ja zdalnie rozwiedzie i uwolni od pana? Czym pani argumentuje niechec do zalozenia niebieskiej karty i wyslania listem poleconym pozwu? telefon zepsuty/poczta polska strajkuje?

          Biedne dzieci.

        • sirella Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 22:01
          może sami zgłoście na policję jak znacie szczegóły m jestescie świadkami, macie podejrzenia . tym bardziej gdy tam są małe dzieci.
          www.infor.pl/prawo/pomoc-spoleczna/przemoc-w-rodzinie/3044175,Jak-zalozyc-Niebieska-Karte.html
        • sirella Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 22:09
          a jak pan pijany i awanturujący się to niech go mops wyśle na zamknięty odwyk. Żonę facet olewa, ale osób z zewnątrz już nie może. Zaś całą rodziną możecie żonę wspierać i pokazać że stoicie za nią jeśli będzie działać, a wobec alkoholika mozecie przygotować ze wsparciem specjalisty interwencję może zdecyduje się podjąc sam terapię www.gopsczerwonak.pl/files/file/Do-Poczytania/Metoda-Interwencji-wobec-osoby-uzaleznionej-od-alkoholu.pdf

          Żona musi być na swojej terapii współuzależnień i mieć dobrą motywację. bez tego nie ruszy z miejsca.
          • nuzini Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 22:21
            Już była rodzinna interwencja, pan był w aa ale odmówił dalszego uczestnictwa, żona na terapii już od miesiąca. Ktoś jej nagadał, że konieczne będzie przesłuchiwanie dzieci przy założeniu niebieskiej karty i nie da się jej tego wybić z głowy uncertain w sumie to nie ktoś tylko jej matka
            • sirella Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 22:33
              więc mamusi dać kopa w d... bo córkę przy alkoholiku uwiąże na dłużej i samej iśc z nią pomóc pozałatwieć sprawy.
              poprzednie pokolenie od takich spraw się trzyma z daleka bo one to by własną córkę byle komu sprzedały na męża byle wstydu rozwodu nie było i sąsiedzi nie gadali.
              jak żona wyczerpała środki i pan już wie gdzie się leczyć to krótka piłka i tzreba to zrobić JUŻ zanim manipulacja alkoholika żonę wyssie z sił a dzieci się napatrzą relacji..
              Sama zapytaj na policji, mops, Ośrodku interwencji kryzysowej czy karta jest potrzebna i czy po zgłoszeniach awantur policja sama nie powinna jej założyć. A pozew o rozwód składać już, bo zanim sprawa będzie to pijak jeszcze niejedna "dowody dla sądu" jej dostarczy.
              Ważni świadkowie, zgłoszenia na policję. Niech działa, bo póki są małżeństwem to mąż zawsze ma prawo mieszkać u żony. Finanse ogarnie później, albo mamunia jej pożyczy. To czy coś się facetowi należy przeanalizować z prawnikiem a nie słuchać pijanego. Zacząć może od pozwu o zabezpieczenie potrzeb rodziny żeby pieniądze na alimenty dzieci dostawać od faceta od razu. O ile on jeszcze pracuje. Nie ma na co czekać , będzie tylko gorzej.
        • bombalska Re: Jak wyrzucić alkoholika 03.11.19, 09:22
          nuzini napisała:

          > To akurat nie ja tylko szwagierka. Z tego co wiem to już wszystko oprócz pozwu
          > jest. Ja chciałam ją namówić żeby założyła niebieska kartę (podobno przemoc sło
          > wna wystarczy) ale onap nie chce. Boimy się bardzo o nią i dzieci. Ten chłop to
          > debil a po pijaku jeszcze awanturnik uncertain. I przede wszystkim jest wielki i siln
          > y.

          Spytaj szwagierke, co musi sie stac, zeby zechciala zalozyc niebieska karte.



          --
          Kazdy ma swojego trupa w szafie
    • alpepe Re: Jak wyrzucić alkoholika 02.11.19, 23:38
      W dupie bym miała szwagierkę, ale zgłosiłabym ją do mopsu, czy gdzieś indziej, bo ona pozwala, by dzieci się chowały w patologii, zabrać je, a ona, jak lubi, to niech sobie z nim żyje.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
          • jola-kotka Re: Jak wyrzucić alkoholika 03.11.19, 02:18
            Mops to ma pomagac rozwiazywac problemy rodzinie a nie ta rodzine z gory rozwalac no ale u nas rozne cuda sie dzialy. Zabierali rodzinie corke gdzie patologii nie bylo ale mieli mniej kasy . Nie zabierali tym co facet mowil ze on nie pracuje bo zarabia tym co ma w spodniach i panstwo kase na dzieci daje. Wedlug raportow u tej rodziny wszystko bylo ok a ze dzieci zamiast mowic szczekaly to taki nieistotny drobiazg. Czyli z punktu widzenia prawidlowo dzialajacej pomocy socjalnej alpepe pisze bzdury wedlu reali w pl pewnie by sie to tak wlasnie skonczylo. Bo u nas nie pomaga sie potrzebujacym np. Ofiarom przemocy , nalogu meza jak pani o ktorej watek a patologi gdzie rodzice oboje sa niewydolni zapijaczeni a dzieci zaniedbane czesto glodne.
            • jola-kotka Re: Jak wyrzucić alkoholika 03.11.19, 02:23
              Nastepna sprawa jest taka ze tutaj to nie do konca ta pania mozna nazwac ofiara a typowym ochotnikie, niestety ma to do siebie to ze takie laski rozstaja sie z jednym patolem i wchodza w zwiazek z drugim takim samym czyli dzieci u nich nigdy nie sa bezpieczne. Kobieta ktora swiadomie wychodzi za maz za pijaka a potem jeszcze radosnie daje sobie mu zrobic dwoje dzieci czy tam sama ich z nim chce to patologia taka sama jak ten pijak. Takie jest moje zdanie mozecie mnie tu zwyzywac, znienawidzic jak ja tam moge ale tak uwazam i zdania nie zmienie. Odpowiedzialna kobieta, myslaca w kategori bycia matka i odpowiedzialnosci za swoje dzieci nie funduje im swiadomie ojca alkoholika.
    • jola-kotka Re: Jak wyrzucić alkoholika 03.11.19, 01:58
      Nalezy zglosic pana do gminy gmina skieruje wniosek do sadu o przymusowe leczenie . Nie musi tego zrobic zona ale osoba ktora to zrobi musi udowodnic ze pan pije , awanturuje sie itd.
      Ten odwyk nic nie da jesli pan efektu chciec nie bedzie bo odwyki to nie czary ale przez jakis czas pana nie bedzie. Pani sklada pozew rozwodowy, liczy dokladnie ile kasy ma oddac panu, nie bajki ktore wczesniej pisalas bo to sa bzdury. To nie jest 50 tys. A wiecej, splaca pana ale oficjalnie z dokumentami , nie w kuchni przy stole.
      Jak ma rozwod z jego winy. Idzie do sadu o nakaz eksmisji , klauzule wykonalnosci i z tym do komornika. Po ustawowym czasie jesli pan jest zameldowany , wystepuje o jego wymeldowanie. Innej drogi nie ma. Wymiana zamkow jest wbrew prawu i nie pomoze bo przyjedzie policja i pan do mieszkania wdjdzie. Ktos wyzej napisal ze koledzy czy panowie z rodziny. To juz jest najglupszy pomysl bo pani z ofiary moze stac sie sprawcom problemow a wtedy to juz wiadomo.
    • zielonaherbata72 Re: Jak wyrzucić alkoholika 03.11.19, 02:24
      Udać się do dobrego prawnika. Pozew o eksmisje - o zobowiązanie sprawcy przemocy do opuszczenia mieszkania na podstawie art. 11a ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Rozwód plus ograniczenie albo pozbawienie władzy rodzicielskiej. Założenie natychmiast niebieskiej karty. Po jej założeniu i po dzwonieniu po każdej akcji po policję to założenie sprawy o znęcanie. Sąd karny może Pana wyeksmitować albo dać zakaz zbliżania się, który jest taki sam w skutkach. Ponadto zgłoszenie do gminy i przymusowe leczenie. Gdy jest pijany to dzwonić codziennie po policję i na dołek. Przetłumaczyć jej, że dzieci nie będą przesluchiwane i właśnie dzieje się im większa krzywda, gdy nie ma niebieskiej karty. I ja bym zamki zmieniła. Najwyżej by dzwonił po policję, jakby był pijany to bym argumentowała, że boję się o swoje życie i dzie i i mają go zabrać i tak do skutku. Ponadto jeśli dzieci są małe to może ktoś z rodziny przez chwilę może się nimi zająć, aby oszczędzić im cierpień.
    • bombalska Re: Jak wyrzucić alkoholika 03.11.19, 09:14
      Czyli facet jest uzalezniony. Odpuscilabym rozwiazania silowe. Jak najszybszy rozwod i pozbawienie praw rodzicielskich. Tam gdzie jest alkohol, tam nie moze byc mowy o opiece nad dziecmi. A jak nie bedzie pozbawiony praw, to bedzie mogl spotykac sie z dziecmi, a matka nie bedzie miala prawa mu tego zabronic. Bo jesli zabroni, to bedzie to odebrane jako utrudnianie widzen i kazdorazowo zaplaci grzywne. Co gorsza, pan moze zglaszac fikcyjne utrudnianie widzen (czyli sytuacje, ktore w ogole nie mialy miejsca).
      Jesli chodzi o podzial majatku i splate meza, to oczywiscie musi odbyc sie rozprawa o podzial majatku, a pani bedzie musiala wziac kredyt (no chyba, ze da sie to jakos przeliczyc na nieplacenie alimentow przez jakis czas, ale nie wiem).


      --
      Kazdy ma swojego trupa w szafie
      • ferra Re: Jak wyrzucić alkoholika 03.11.19, 11:19
        Brednie. Wladza rodzicielska nie ma nic wspolnego z prawem do osobistej stycznosci z dzieckiem. Jesli pani wykaze przemocowosc/alkoholizm meza - to sa przeslanki do orzeczenia zakazu kontaktow czy zblizania do matki idzieci lub w obecnosci rodzica(matki)/kuratora.
        Aby doszlo do ukarania grzywna za utrudniania kontaktow - pan MUSI to udowodnic - a nie tylko oznajmic/napisac sądowi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka