Dodaj do ulubionych

A taka sytuacja pracowo-mieszkaniowa

02.11.19, 08:42
Mieszkacie i pracujecie w średniej wielkości mieście. Macie tu swoje mieszkanie, odnowione i wyremontowane, w fajnej lokalizacji, na kredyt który zostanie spłacony do końca przyszlego roku, bo będzie zastrzyk finansowy. Nie macie dzieci ani poważnych zobowiązań (niedawno zakonczylyście kilkuletni związek), poza rodzicami którzy sobie radzą, no ale młodsi się nie robią.
W waszym mieście rynek pracy to śmiech na sali, do tego to raczej rejon polski B. Pracujecie w dziedzinie obok swojej wyuczonej, praca wam niezbyt pasuje, do tego kiepskie zarobki. Jestescie zorientowane, że w tym mieście w waszym nawet szeroko pojętym obszarze (bo ani budowlaniec, ani informatyk, ani własna firma) zarobki takie są. Miasto fajne i ładne, no ale co z tego.
Dostajecie propozycję pracy w Warszawie (a lubicie Warszawę smile od stycznia, już typowo w waszym fachu. Pensja na początek na rekę dwa razy taka jak tutaj. Tam wynajmiecie mieszkanie, tu wynajmiecie swoje, różnica w kosztach wynajmu to będzie jakieś -700 zł.
Plus - nawet jeśli ta konkretna praca nie podpasuje czy coś będzie nie tak, to w stolicy jest w czym wybierać, w przeciwienstwie do mniejszego miasta, gdzie pracy jest mało, często byle jaka, po znajomości i słabo płatna. Poza tym w związku z róznymi perypetiami trcohę jest w was wewnętrzna potrzeba rzucenia wszystkiego w cholerę.
Minus - tutaj macie perspektywę posiadania mieszkania bez kredytu, w Warszawie kupienie i wyremontowanie czegoś za powiedzmy dwa-trzy lata byłoby duuużo bardziej kosztowne niż kupno okazyjnie mieszkania w mniejszym mieście. I to 6 lat temu, po ówczesnych cenach.

Co byście zrobiły? Ja już się zdecydowałam, ale pytam z ciekawości. smile
Wątek o nieruchomości mnie trochę zainspirował, bo widzę, że jest sporo zorientowanych osób.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka