Dodaj do ulubionych

Awantura o łóżko piętrowe

02.11.19, 14:49
Drogie mamy, potrzebuję waszej porady. Dotyczy zakupu jednego łóżka podwyższonego ( kura z Ikea) dla syna lat 6. Zakup jest mocno (łagodnie mówiąc) oprotestowywany przez córkę lat 9,5.
2 lata temu dzieci miały pokój razem i właśnie takie ikeowskie łóżko. Bardzo marzyło im się spanie razem. Co tez miało być lekarstwem na nocne lęki. Sprzedaliśmy ową Kurę i kupiliśmy inne, takie by spali razem. Była radość. Potem dzieciaki zaczęły drzeć koty do tego stopnia, ze nie mogli już mieć pokoju razem. Na prośby córki o samodzielny pokó, oddaliśmy synowi naszą sypialnię. Córka ma pokój sama. A my Śpimy w dużym pokoju.
Pokój syna jest bardzo mały. Trudno mi się pomieścić z zabawkami. Chcemy kupić znów tę nieszczęsną kurę żeby zyskać przestrzeń na zabawki. I zaczął się wrzaskliwy protest córki o to że jesteśmy niesprawiedliwi. Ona tez chce łóżko piętrowe. Jej protest jest niebywałe wytrwały i zaciekły. Do tego stopnia, że zaczęliśmy się zastanawiać czy aby napewno nie ma dziewczyna racji. Proszę o opinię z zewnątrz, bo młoda wyje w niebogłosy za każdym razem kiedy wraca temat łóżka.
Nie pomaga też informacja ze młoda dostanie fajny rower który jej się podoba i jest jej potrzebny. Ona zacięła się na tym łóżku, którego my nie mamy zamiaru jej kupować. Jak z nią porozmawiać? I jak zachować się w tej sytuacji.
Dziękuje za porady
Obserwuj wątek
    • milva24 Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 14:53
      Ja bym więcej nie dyskutowała tylko zrobiła jak planowałam skoro inaczej się nie da. A jak się córce nie podoba to może dostać do pokoju łóżko piętrowe w pakiecie z bratem, to powinno ukrócić humory.
            • akn82 Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 17:13
              Pisałam o tym już ponizej. Tutaj dodam, że nie planujemy takiego wydatku. I uważam, ze To łóżko nie jest odpowiednie dla 10 łatki.
              Poza tym my na jej sport ( trenuje) wydajemy koło 1000 miesięcznie wiec mnie trochę wkurza pomysł wywalenia 500 zł na coś co nie jest jej potrzebne.Aha i super ważna rzecz; jako ze śpimy na kanapie to w szufladach w jej łóżku trzymamy naszą pościel. Jak nie będzie miała tego łóżka które teraz ma to będzie kłopot z przechowywaniem naszej pościeli. Kurcze ale kosmos.
              • berdebul Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 17:28
                Czyli to nie jest jej pokój, jak trzymacie tam rzeczy. Moze trzeba pomysleć o przemeblowaniu wszystkich pokoi, zamiast działać chaotycznie i wymieniać randomowe rzeczy, tak że nikt nie jest zadowolony?
                Czyli dla Was podzielony duży pokój, na przestrzeń do spania, z rozkładana kanapa i miejscem na przechowywanie. Dla córki wysokie łóżko z miejscem na biurko/szafki, ktore posłuży też nastolatce. Pózniej na dole moze byc kanapa, albo worek do siedzenia, miejsce do czytania.
                Dla syna - łóżko, oraz aranżacja pokoju z myślą o tym, że za chwilę pójdzie do szkoły i będzie potrzebował biurka, miejsca na kredki, ćwiczenia itd.
                • akn82 Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 21:28
                  Bo ja jako dziecko też chxiałam piętrowe łóżko. Bo może to nie jest wygórowane wymaganie z jej strony? Bo jak podejmowała decyzję o zmianie łóżka 2 czy 3 lata temu to niw wiedziała co robi i trudno żeby teraz ponosiła tego konsekwencje. Bo chce dla mojego „zmanierowanego” jak najlepiej. Bo histeryzuje i nam trudno na to patrzeć. Chyba tyle wink
                  • aqua48 Re: Awantura o łóżko piętrowe 03.11.19, 11:03
                    akn82 napisał(a):

                    > Bo ja jako dziecko też chxiałam piętrowe łóżko.

                    Czyli realizujesz własne pragnienia?


                    > Bo jak podejmowała decyzję o zmianie łóżka 2 czy 3 lata
                    > temu to niw wiedziała co robi

                    Ale od tego byli rodzice by jej wytłumaczyć jakie będą konsekwencje i ewentualnie nakłonić do innego pomysłu oraz w końcu podjąć decyzję ZA DZIECKO.

                    > Bo chce dla mojego „zmanierowanego” jak najlepiej. Bo histeryzuje i nam trudno
                    > na to patrzeć.

                    Pozwalanie na histerie i rządy w domu to jest najgorsze co możesz dla swego dziecka zrobić. Nie idź tą drogą, traktuj ją jak dziecko dopóki jest dzieckiem, ucz konsekwencji, stawiaj granice, tłumacz swoje decyzji i wymagaj. Nie rekompensuj jej zaburzenia pozwalaniem na wszystko co sobie umyśli. To bardzo zły pomysł.
        • 3-mamuska Re: Awantura o łóżko piętrowe 03.11.19, 06:58
          akn82 napisał(a):

          > Córka nie chce się zamieniać.



          Serio nie chce? Decyduje co kupisz bratu ?
          Szok ze daliście sobie wejść głowę.
          --
          -----------------
          Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
    • mia_mia Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 15:00
      A nie może wybrać czy woli łóżko czy rower albo zupełnie nie wchodzi w grę sprzedaż obecnego i kupienie piętrowego i dla niej? W tym wieku łóżko piętrowe może być obiektem marzeń, spróbowałabym spełnić to marzenie.
    • ginger.ale Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 15:15
      Skoro sprzedaliście kurę na jej życzenie, bo chciała inne łóżko, no to sorry Batory...niech teraz nie gwiazdorzy.
      Może się zamienić na mniejszy pokój z bratem, albo dostać kurę do swojego pokoju, ale w pakiecie z braciszkiem.
      Co do ptactwa, to czas ustalić kolejność dziobania.

      --
      come to the dark side, we have cookies!
    • akn82 Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 15:15
      Próbowaliśmy też zasugerować zamianę pokoju. Młoda nie chce bo jest mały i na końcu mieszkania- twierdzi, że będzie się bała w nocy.
      Opcja ze wrócą razem do jednego pokoju na tym etapie jest nierealna. Syn to dzieciuch jeszcze i będzie jej mocno przeszkadzał.
      Nie chce jej kupić kury bo to nie jest łóźko dla 10latki. Dwa lata temu zmieniliśmy łóżko na inne, na jej prośbę. Kupię kurę i co. Za rok będzie jej przeszkadzać. Nie mam zamiaru meblować jej co chwilę pokoju.
    • iimpala Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 15:20
      To proste. Skoro pokoj syna jest malutki a córki duzy to wystarczy przenieść córkę do malutkiego pokoju z jej "ukochanym łóżkiem" a syna do większego pokoju. I tyle.
      Dać córce wybór - albo mały pokoj z łóżkiem piętroweym, albo duzy bez. Niech wybiera. I przestanie wrzeszczeć (bo "zabiłabym").


      • ginger.ale Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 15:39
        larix_decidua77 napisał(a):

        > Kura jest w małym pokoju. Kto śpi w małym pokoju ten ma Kurę.

        Brzeziński powinien dopisać 8 rozdział do Wielkiej Szachownicy smile obok Heartlandu i Rimlandu czy co to tam było będzie Kura. Kto ma mały pokój, rządzi kurą.




        --
        come to the dark side, we have cookies!
    • cruella_demon Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 15:42
      Jak zwykle spełniam wszystkie zachcianki dzieci, tak w tym przypadku bym się wkurzyła i roszczeniowość ucięła w zarodku.
      Powiedziałabym, że brat ma mniejszy pokój, czyli już jest pokrzywdzony, więc dostaje takie łóżko i koniec dyskusji. Jak jej się nie podoba niech się zamieni. I w ogóle zakończyła jakiekolwiek rozmowy na ten temat.
      Rozwydrzona pannica dyktuje warunki, a wy koło niej skaczecie jak wam zagra.
    • agonyaunt Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 15:42
      Wy się zastanówcie czego córka tak się boi. IMO zawaliliście sprawę przy okazji wspólnego spania, kiedy zamiast skupić się na wyeliminowaniu przyczyny nocnych lęków załatwiliście sprawę wspólnym łóżkiem, co nie miało prawa wypalić na dłuższą metę. Córka lat 9,5 jest zdecydowanie za duża, żeby wyć wniebogłosy tylko z powodu łóżka, myślę, że to temat zastępczy, zwłaszcza jeśli sama mówi, że nie chce mniejszego pokoju bo się będzie bała.

      Nie tolerowałabym ciągłego wycia, jeśli byłabym zdecydowana, że łóżka nie kupię, to ucięłabym temat raz i ostatecznie - ty łóżko masz, on nie - i koniec. Żadnego przekupstwa, żadnych dalszych dyskusji, ignor na fochy. Tyle że IMO dzieciaki powinny mieć coś do powiedzenia w sprawie wystroju własnego pokoju, więc pokombinowałabym co fajnego zrobić z tego co już jest.
    • majenkir Re: 02.11.19, 15:43
      akn82 napisał(a):
      > młoda wyje w niebogłosy za każdym razem kiedy wraca temat łóżka.


      I wlasnie dlatego nie kupilabym jej tego lozka.




      --
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/re/qd/3acg/EyS38bArbyduwnye7X.jpg
      Abby&Prada
    • escott Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 15:56
      Dla mnie to już jesteście święci, że oddaliście swój pokój smile Myślę, że absolutnie nie trzeba takim kaprysom ulegać. Ale jeśli to budzi aż takie emocje, to starałabym się chyba wywalić kawę na ławę. O co jej chodzi? Czy tę kurę dla brata odbiera jakoś jako faworyzowanie go, co ją tak uwiera? Czemu dokładnie teraz chce, jak niedawno nie chciała, co jest atrakcyjnego w tym łóżku? Czy to konflikt z bratem bardziej, czy jakieś jej problemy/lęki nocne? To bym się starała ustalić.

      --
      Sherlockiana - blog o SH

      Forum Sherlock Holmes
    • agata_abbott Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 16:09
      Czyli „pies ogrodnika” - sama nie może mieć kury, wiec brat tez nie?
      Wytłumacz, ze kura jest bratu potrzebna, bo ma mały pokój. I kropka, kurę młodszemu kup.
      A jeśli starsza tez chce mieć łóżko piętrowe, to kup takie, które wagowo będzie dla niej odpowiednie. Może chce do tego jakiś „dzieciowy” gadżet, typu baldachim? Jeśli tak, to obiecaj, ze dostanie np. Pod choinkę.
      A co do lęków i złości- polecam książki „co robić gdy się złościsz” i „co robić gdy się martwisz” - obie dr Huebner. Obie bardzo fajnie napisane, właśnie dla dzieci w tym wieku.

      --
      teoriachaosu.blog/
    • volta2 Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 16:16
      pewnie taka porada już padła ale zaproponowałabym odstąpienie od kupna łóżka pod warunkiem, że córka zamienia się na pokoje. wtedy syn ma większy i mieści się z zabawkami o ona jest wspaniałomyślna i bezkosztowo pomaga rodzicom.

      no sorry ale w takiej sytuacji bym pyskacza usadziła a nie na forum rozkminy miała, awanturnicę musisz zdusić inaczej będzie tylko gorzej
    • aqua48 Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 16:17
      Spanie z bratem nie jest lekarstwem na nocne lęki. Warto dojść ich przyczyny i usunąć ją. A to co wyprawia córka nie jest racjonalną reakcją na kupno łóżka tylko zwyczajnym objawem zazdrości, deficytu uwagi i zainteresowania. Podobnie jak darcie kotów do tego stopnia że dzieci nie mogą być razem. Jej reakcje są nadmiarowe i nie powinniście na to pozwalać, tylko dojść do ich powodów. Coś zaszwankowało w rodzinie, na wszystkich polach, przekupywanie córki kupowaniem jej tego samego co bratu nie jest rozwiązaniem problemu tylko przyklepywaniem go. Objawi się wcześniej czy później w inny sposób.
    • turzyca Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 16:27
      Zaczęłabym się zastanawiać, co mi wychodzi nie tak w wychowywaniu. Bo córce czegoś ewidentnie brakuje, nie wiem, czego bo to tylko jeden kawałek, ale niezaspokojona potrzeba aż bije po oczach. Zazwyczaj brakuje atencji, akceptacji lub wsparcia.

      A kury i tak bym nie kupowała tylko raczej już meblowała pokój pod ucznia.

      --
      Świruska od Krzyżaków.
      • akn82 Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 17:16
        W jej odczuciu brakuje jej i atencji i wsparcia ale to są jej odczucia. Nie jest tak ze tego nie dostaje. Są dni ze jestem z nią częściej w jej sprawach niż synem. Wracamy do domu czasem jak młody już śpi. To raczej on powinien się czasem poawqnturowac
        • aqua48 Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 17:43
          akn82 napisał(a):

          > W jej odczuciu brakuje jej i atencji i wsparcia ale to są jej odczucia. Nie jes
          > t tak ze tego nie dostaje.

          Wiesz, ale być może poświęcasz jej swój cza, ale nie dostaje skupienia na jej problemach, potraktowania jej serio, przyznania że ma prawo do takich odczuć jakie posiada, tłumaczeń, konsekwencji. Postawienia granic jej żądaniom i oddzielenia tego co może dziecko od tego co może rodzic. Stałych zasad. Dzieciom z ZA trudniej zrozumieć otaczający świat i przystosować się do niego.
        • aguar Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 19:30
          "W jej odczuciu brakuje jej i atencji i wsparcia ale to są jej odczucia. Nie jest tak ze tego nie dostaje. Są dni ze jestem z nią częściej w jej sprawach niż synem."
          Ale właśnie to jej ODCZUCIA w tej kwestii są tu istotne! I ona ma do nich prawo. Trzeba to potraktować poważnie. To może nie będzie problemów z kurą.
          A tak doraźnie to nie kupowałabym już nikomu kury, tylko obojgu nowe łóżka, które by pasowały do ich wzrostu i wielkości pokojów oraz im się podobały (nie idź tą drogą, że wystrój ich pokojów ma pasować "estetycznie do Twojego klimatu").
          • sowka.szara Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 20:42
            Dokładnie, nie wiem o czyje odczucia miałoby chodzić w kontekście tego czy dziecko czuje wsparcie czy nie. Ale jak matka odpowiada że przecież płaci za drogie hobby a w ogóle to brat ma mniej rodziców i nie narzeka, to trudno się dziwić że dziecko się awanturuje.
            Skoro dziecko wsparcia nie czuje to znaczy że go nie dostaje (za mało albo nie takie jakiego ona potrzebuje).
            • akn82 Re: Awantura o łóżko piętrowe 02.11.19, 21:06
              Dziecko ma ZA. Nie chce mi się tłumaczyć tutaj jej konkretnego spektrum. Poprostu ja się mogę poćwiartować a ona i tak będzie protestować że jej mało. Bo tak czuje. Tu się zgadzam to są jej odczucia. Ale ja nie mogę być dla niej na 1000% bo to jest nie możliwe. Pewnych rzeczy nie przeskoczę.
              Co do hobby, to nie rozumiem czemu jest to obracane przeciwko nam. Chce uprawiać sport, jest w tym dobra, jest to czasochłonne dla mnie i pech chciał, że nie tanie. Ale ją w tym wspieramy. Jak jestem z nią to mnie nie ma z synem. Jak jestem w domu to nie mogę być nadal dla niej bo mam inne dziecko, męża, domowe zwierzęta no i siebie. Ja tez chce mieć swoje życie i czas dla siebie. Nasza sytuacja jest trudna do opisania i jeszcze trudniejsze do przezywania na co dzień.
              Celem wątku było poznanie waszych opinii i przyjmuję je w całej okazałej rozbieżności. Natomiast roszczeniowość córki wynika z ZA. A nasze błędy wychowawcze pewnie są ale drugoplanowe. Nie wiem czy człowiek który ma neuronormatywne dziecko zrozumie co chcę tutaj powiedzieć.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka