Dodaj do ulubionych

Wymarzona praca

02.11.19, 15:39
Chciałabym pracować w kiosku ruchu albo jako bufetowa na dworcu. Ilu ciekawych ludzi można poznać!
A wy macie takie prace marzeń?
Obserwuj wątek
    • asia-loi Re: Wymarzona praca 02.11.19, 16:03
      Gdybym miała tak pracę, to mogłabym pracować do końca życia, czyli:
      1) dobrze płatną,
      2) mogłabym przychodzić do pracy o której chcę i wychodzić o której chcę,
      3) nie odpowiadam za nic,
      4) jak jest dobrze - laury zbieram ja, jak coś jest źle to konsekwencje ponoszą pracownicy (ja w tym układzie jestem szefem działu),
      5) urlop kiedy chcę i ile razy chcę (w ciągu roku)
      6) wszystkie swoje prywatne sprawy załatwiam w czasie pracy (zakupy, lekarzy, kino, itd),
      7) w pracy z telefonu służbowego jak i z netu w celach prywatnych korzystam ile chcę.
      Generalnie nic nie muszę, praca to nadzór i szefowanie działowi, ale i tak wszystko robią pracownicy.



      --
      Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
      Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
      • aankaa Re: Wymarzona praca 02.11.19, 17:45
        trafiła mi się taka (pkt. 1, 2, 5,) z modyfikacją 6 - nie chodzę do kina, 7 - w pracy korzystam z prywatnego telefonu i netu

        --
        jako jedyny gatunek na ziemi znosimy jajo przed wybudowaniem gniazda - K. McCloud
      • chicarica Re: Wymarzona praca 02.11.19, 21:20
        Brzmi trochę jak moja obecna robota. Z tym, że ja czasem jednak muszę coś zrobić wink

        --
        ---
        Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
        • asia-loi Re: Wymarzona praca 02.11.19, 23:13
          chicarica napisała:

          > Brzmi trochę jak moja obecna robota. Z tym, że ja czasem jednak muszę coś zrobić wink
          >
          Opisałam pracę mojego szefa. Dlatego on jeszcze pracuje, choć od dawna ma prawo do emerytury. A emeryturę i tak chyba pobiera.



          --
          Gdy jedna osoba cierpi na urojenia, nazywamy to szaleństwem.
          Gdy wielu ludzi cierpi na urojenia, nazywamy to religią.
    • mokka39 Re: Wymarzona praca 02.11.19, 16:21
      bez kontaktów z ludźmi, ewentualnie z kilkoma osobami, z którymi się dobrze dogaduję, ale też bez przebywania z nimi non stop. Bez klientów, interesantów, czy to na żywo czy przez telefon i szefa w bezpośrednim sąsiedztwie. Zarobki conajmniej 4000 netto. Idealnie jakby to było coś związanego z kulturą, historią sztuki, historią, literaturą itp., ale to już niekoniecznie.

      --
      www.perfumanka.pl
    • reveiled Re: Wymarzona praca 02.11.19, 19:13
      Takim moim prawdziwym marzeniem jest pisanie ksiazek - tylko nie do konca wiem, jak to by wygladalo w praktyce. Teraz pisze swoja pierwsza ksiazke, od ponad roku, bez pospiechu, bez stresu, i z jednej strony fajnie by bylo gdyby to bylo moje glowne zajecie, gdybym nie musiala tego robic tylko w bardzo ograniczonym wolnym czasie. Ale z drugiej strony, gdyby od pisania zalezalo utrzymanie mojej rodziny, to mogloby to byc bardzo stresujace - moze musialabym pisac inaczej, bardziej pod czytelnika. Teraz pisze w zasadzie dla siebie, jesli sie wyda i sprzeda to super, ale jesli nie to i tak bede miala satysfakcje ze to napisalam. Poza tym jestem introwertyczka i byc moze gdybym nie musiala chodzic do pracy to bardzo malo wychodzilabym do ludzi, a pisanie w izolacji raczej zle sie konczy i skutkuje raczej slabymi utworami, chyba ze ktos jest naprawde geniuszem.
      Teraz jestem nauczycielka (nie w Polsce) i lubie moja prace, ale lubilabym ja bardziej gdybym mogla to robic na 1/3 etatu - tzn. 76 minut dziennie nauczania w klasie + 110 minut dodatkowej obowiazkowej obecnosci w szkole, podczas ktorej trafiaja sie dyzury, zastepstwa itp (na caly etat mam codziennie 3 lekcje po 76 minut i te 110 minut okienka).
    • zasiedziala Re: Wymarzona praca 02.11.19, 22:45
      Chciałabym pracować jako dźwiękowiec, ale pod warunkiem, że wybierałabym imprezy, przy których pracuję (bo oczywiście nie zakładam, że pracuję w kablówce przy reklamach, tylko na wielkich koncertach). Mogłabym też pracować w radio w paśmie z newsami, tylko zamiast gadania puszczałabym utwory nawiązujące do tego co się dzieje na świecie. Czyli w zasadzie byłoby to radio punk rockowe.

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • hukop Re: Wymarzona praca 02.11.19, 23:39
      Bardzo fajne macie marzenia... ale dlaczego to są tylko marzenia? Chodzicie do pracy, której nie lubicie, przecież to '' zabija'' nie lepiej robić to co się lubi?
      • mokka39 Re: Wymarzona praca 03.11.19, 00:08
        nie mam wykształcenia ani umiejętności, które dałyby mi możliwość znalezienia pracy bez ludzi, gdzie zarobiłabym 4000 na rękę. Nie bardzo też mogę się przekwalifikować, mam różne ograniczenia.

        --
        www.perfumanka.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka