02.11.19, 19:22
Moja mama, schudła, zmniejszyła się. Jest niższa ode mnie, a była zawsze wyższa, chudsza o połowę. Nadal zadbana, nadal elegancka, umalowana, z ładnie ułożoną fryzurką, ale taka inna. Straszny jest ten upływ czasu. Jak w czwartek wysiadłam, a ona na mnie czekała, taka chudsza i mniejsza, prawie staruszka. Coś mi się w sercu zrobiło, czas ucieka, a człowiek sobie nawet sprawy z tego nie zdaje.
Obserwuj wątek
    • thaures Re: Moja mama 02.11.19, 19:45
      Wiem, o co Ci chodzi.. Też pamiętam ten okres, gdy nagle okazywało się, że rodzice stawali się tacy inni. Kruchosc z nich wychodziła. I nagle człowiek widział naocznie, że się starzeją.
    • kornelia_sowa Re: Moja mama 02.11.19, 20:21
      Hmm. Widzę po ojcu.
      Nie, nie schudł . On nie z tych wink
      Przygarbił się, nie ma zawsze racji. Chodzi tak powoli. On, który miał siłę jak tur.

      Mama zmarła w wieku 57 lat. Wszyscy, którzy widzieli ja kilka dni przed śmiercią, komplementowali jej wygląd. Miała wtedy cudną cerę, figurę. Jakąś taką promienna była.
      I nagle bach. I już Jej nie było
    • tojamarusia Re: Moja mama 02.11.19, 20:41
      U mnie ojciec tak fizycznie podupadł. Zawsze wielki facet, teraz przygarbiony, zapadnięty choć nie wychudzony. Widać po nim wiem i choroby.
      Mama z kolei fizycznie ok, niewiele się zmieniła ale umysł pada..opisywałam zresztą tu kiedyś.
      Oboje nadal sami sobie radzą na codzień. Potrzebują pomocy technicznej ( np. mama + komórka) lub fizycznej ( ojciec przy cięższych pracach).

      --
      http://emotikona.pl/gify/pic/pajak.gif
    • solejrolia Re: Moja mama 02.11.19, 20:44
      U mojej mamy też widać upływ czasu, jak to zauważyłam, to smutno mi się zrobiło. I chociaż wciąż jest bardzo aktywna, to jednak widzę, że musi więcej, dłużej odpoczywać. Ale i tak jak na swój wiek (70+), to jest nadal "babka na fleku" wink pracuje, zadbana, na szpilkach, w dżinsach.

      --
      Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
      • iimpala Re: Moja mama 02.11.19, 21:12
        tiaaa....tobie sie wydaje, że starosc to tylko wyglad zewnetrzny..
        No nie... to takze zmiany "wewnetrzne", niewidoczne, jak słabe kosci i mieśnie. W tym takze zmiany w mózgu - wiesz, ze z wiekiem sie kurczy? jak to "zliftigować"?
      • hrabina_niczyja Re: Moja mama 03.11.19, 11:14
        Guzik zrozumiałeś. Botoks, lifting... A to chodzi o to, że po naszych rodzicach widać starość i na to wpływu nie mamy. I nie botoks i lifting nie cofną zegaru o wiele lat.
    • julita165 Re: Moja mama 02.11.19, 20:56
      Moja mama zawsze była niższa i drobniejsza ode mnie ( ja cały tatuś 😀) i taką...wolniejsza w ruchach. Ale ostatnimi czasy jak gdzieś z nią idę to nie wiem jak tu zwolnić żeby ona nie musiała się spieszyć. Choć niby zdrowa jest.
    • mokka39 Re: Moja mama 02.11.19, 21:33
      mój ojciec lat 78 chodzi wolno odkąd miał udar prawie 20 lat temu. Jest byłym kulturystą i mimo, że nie ćwiczy od dawna, to w przeciwieństwie do wielu panów w tym wieku zamiast wątłego ramionka ma nadal szeroką łapę z bicepsem, a jak się go poprosi o zakręcenie słoika to nikt nie daje rady go potem odkręcić uncertain Tudzież dźwignie rzeczy, których nie jest w stanie mój mąż. Więc niby staruszek, ale jakiś taki herkulesowy.

      --
      www.perfumanka.pl
      • mokka39 Re: Moja mama 02.11.19, 21:42
        Matka za to mimo, że ma dopiero 75 lat, od dawna już ledwo chodzi ze względu na ogromny obrzęk limfatyczno-tłuszczowy. Nie tylko ma tzw. słoniowe nogi, ale obrzęk powoduje też dużą bolesność skóry. Poza tym niedosłyszy, kupiła aparat słuchowy, ale z niewiadomych przyczyn go prawie nigdy nie zakłada. Nie ma za to prawie zmarszczek i ostatnio usłyszała od lekarza, to co kiedyś słyszała często moja babcia - że wygląda na 10 lat mniej. Ja niestety wygląd odziedziczyłam po ojcu, więc nie mam tego szczęścia aby nie wyglądać na swoje lata.

        --
        www.perfumanka.pl
    • alina460 Re: Moja mama 02.11.19, 22:37
      Smutny wątek o przemijaniu. Akurat na czasie.
      Przykry ten widoczny upływ czasu. Ale niektórzy nigdy nie będą świadkami starzenia się swoich rodziców, jeśli ci umarli młodo. Też smutne. Life, jakby powiedziała nasza forumka...
    • rozalia_olaboga Re: Moja mama 02.11.19, 22:46
      Moja mama też tak "wysycha".... Ja pewnie na starość będę gruba, co mnie martwi, bo to niezdrowe dla stawów, i jest generalnie trudniej.
      Ale tak naprawdę w twoim poście poruszyly mnie słowa "jak wysiadlam, a ona na mnie czekała" - jak ja lubiłam tak wysiadac, jak rodzice na mnie czekali...
      Dzis rocznica śmierci mojego taty. Rozklejam się.
    • ga-ti Re: Moja mama 02.11.19, 23:22
      Moja też się starzeje, smutne to. Zaczęła chorować, leczy się, ale jakoś widać, że czas płynie. Mam wrażenie, że najbardziej siadła psychicznie, powtarza opowieści, fiksuje się na jakiś tematach, treściach, brakuje świeżego spojrzenia, nie wiem, jak to opisać, ale widać, że się starzeje.
      Tata za to bardziej fizycznie, twarz ma starą, ciało już nie tak umięśnione, jeszcze do niedawna wyglądał 'sprężyście'.
      I nie tylko moi rodzice, dawno nie byłam w 'mojej' wsi, ludzie się postarzeli, posiwieli, wyłysieli, przygarbili... poumierali i to ci, których nie uważałam za starych, rodzice moich kolegów/koleżanek. Cmentarz się powiększył.
      Takie smutne refleksje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka