Dodaj do ulubionych

Konferencje techniczne stricte dla kobiet

03.11.19, 09:07
Chadzacie na takie czasami? Mnie pracodawca wysyla, zeby troche firme podreklamowac i pokazac, ze kobiety maja u nas szanse na kariere. Niezbyt mi sie chce, wyglada na to, ze bede bite 2 dni siedziec i sluchac, jak bardzo musze sie nastarac, zeby byc tak zajebista jak faceci w tej dzialce.
Byl ktos kiedys na podobnych, warto? Bo ja sie juz negatywnie nastawilam, nie lubie spedzac duzo czasu w towarzystwie przekolczowanych mentorek...
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 09:23
      Nie, jak dla mnie poroniony pomysł. Moim zdaniem jest lepiej, gdy walka ze stereotypami polega na tym, że coś uważa się za normalne, a nie... kurcze, nie wiem jak to powiedzieć... na tworzeniu pogadanek dla elitarnej grupy docelowej, w założeniu dyskryminowanej.

      U mnie w fabryce oprowadzane są wycieczki szkolne i ci uczniowie po prostu kobiety widzą. Nikt im nie musi mówić "o, patrzcie, kobieta inżynier i w dodatku ładna, można?". Normalność, a nie postawa "no chodź, nie zjemy Cię tutaj".

      Oczywiście zależy to od stopnia zaawansowania uprzedzeń, czasem inaczej się nie da.

      (pamiętam swoją drogą jakiś reportaż o którejś polskiej fabryce samochodów, otwierali nową linię czy coś tam. No i dziennikarz przepytuje kilku facetów, szczegóły techniczne, wydajność, plany na przyszłość; jedyną kobietę - inżyniera procesów - pyta "a w jakich kolorach najczęściej produkujecie auta?").
      • sham-anka Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 15:48
        To nie ma być walka ze stereotypami, która musi mieć miejsce zanim one powstaną, tylko danie do ręki narzędzi tym kobietom, które JUŻ są ofiarami stereotypów i wykluczenia. Czyli po pierwsze jak sobie radzić z hepeatingiem, mansplainingiem i generalnie wiarygodnością kobiet w technologii, która w uproszczeniu jest zbliżona do wiarygodności kobiet w Islamie (słowo jednego faceta jest warte tyle co słowo trzech kobiet), więc ich cv też musi być pisane nieco inaczej, żeby potem nie było tak, że mniej wykwalifikowany kolega dostaje pracę/awans, poza tym jak pomagać koleżankom z pracy przebić szklany sufit. A z drugiej - jak handlować z technologią  która jest dyskryminująca (np. algorytmy używane przez rekruterów dyskryminują kobiety, algorytmy tłumaczące, które jak tłumaczą z języka w którym płeć nie jest wprost określona przez gramatykę to lekarza przetłumaczą na faceta, ale sprzątaczkę na kobietę, czy tam słownik w telefonie, który zawsze zakłada, że piszący jest facetem, bo czasowniki podpowiada w męskiej formie - to są właśnie te stereotypy z którymi trzeba walczyć, bo faceci w technologii albo wykorzystują to, ze ich koleżanki są bardziej spolegliwe i nie mają problemu z przywłaszczeniem sobie ich pomysłów, natomiast o tym, że ich algorytmy dyskryminują, w ogóle nie myślą, bo ich problem nie dotyczy, to znaczy dotyczy ale na odwrót, czyli na ich korzyść.
        • sham-anka Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 15:50
          Poza tym na konferencji mieszanej to faceci przebiją się ze swoimi pytaniami, a jak jest panel w którym jest już jakaś laska, to panowie będą siedzieć i opowiadać/odpowiadać i wybierać na czyje pytanie chcą odpowiedzieć, a laska będzie oddelegowana z mikrofonem do gonienia po sali żeby uczestnicy mogli zadawać pytania.
        • turzyca Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 15:54
          >zy tam słownik w telefonie, który zawsze zakłada, że piszący jest facetem, bo czasowniki podpowiada w męskiej formie

          O tak! Za dobrą klawiaturę smartfonową, w której mogę zaznaczyć, że jestem kobietą i będzie mi z automatu podpowiadać "zrobiłam, zrobiłyśmy, zrobiłybyśmy" (plus oczywiście "zrobiliśmy" na którymś tam miejscu, ale już nigdy "zrobiłem"), byłabym skłonna zapłacić konkretną kasę.

          --
          "Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach, dlatego myją te naczynia w krowim moczu."
        • dramatika Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 16:15
          sham-anka napisał(a):

          > Czyli po pierwsze jak sobie radzić z hepeatingiem, mansplainingi
          > em i generalnie wiarygodnością kobiet w technologii, która w uproszczeniu jest
          > zbliżona do wiarygodności kobiet w Islamie (słowo jednego faceta jest warte tyl
          > e co słowo trzech kobiet)

          Odpadłam tongue_out
          Praca inżyniera nie polega na gadaniu, więc o co ci chodzi z tym słowem przeciwko słowu?

    • z_lasu Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 09:31
      W życiu o takich nawet nie słyszałam! A na konferencjach technicznych - owszem - bywam. Kto wpadł na tak poroniony pomysł? Albo może: o jakim kraju mówimy i z jakich krajów rekrutują się uczestniczki? Bo może ma to faktycznie uzasadnienie kulturowe (w sensie: jest to jedyny sposób, by kobiety mogły wziąć udział w konferencji).
            • turzyca Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 11:13
              >LOL, serio? Psychologiczne szkolenia dla kobiet inżynierek? Wtf?


              Np. jak sobie radzić z faktem, że zleceniodawca nie słucha poleceń wydawanych przez kobietę. Brać ze sobą praktykanta? Przekazywać użeranie się z nim do góry? Wydawać polecenia na piśmie i egzekwować ich wykonanie? Zgłaszać za każdym razem, że zleceniodawca nie reaguje na polecenia ustne? Nie zgłaszać?

              A przecież to ustawiczna sytuacja, że pan Mietek nie uważa, że ta dziunia (czyli inżynier z 10-letnim doświadczeniem w branży) może się na czymś znać i robi po swojemu. Np. wyładowując elementy do montażu tam, gdzie fabryce przeszkadza, ale jemu tam wygodniej podjechać, a tam gdzie dziunia chce "to się nie da" (piętnastu przed nim wjechało, fakt trzeba się nakręcić).

              --
              Świruska od Krzyżaków.
              • dramatika Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 11:40
                turzyca napisała:


                > Np. jak sobie radzić z faktem, że zleceniodawca nie słucha poleceń wydawanych p
                > rzez kobietę. Brać ze sobą praktykanta?

                Na początek przydałoby się tej kobiecie szkolenie z odróżniania zleceniobiorcy od zleceniodawcy.
                Zleceniodawca nie jest od słuchania poleceń - to on je przecież wydaje, przy czym muszą być zgodne z podpisaną wczesniej umową.
                A jeśli zleceniobiorca nie słucha poleceń wydawanych przez kobietę, to chyba jego problem. Z tego co wiem kary za niewykonanie zlecenia nie są uzależnione od tego, kto zleca wykonanie pracy w imieniu firmy.
                • turzyca Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 13:24
                  Masz rację, nie wiem skąd mi się ten dawca wziął.

                  Kontrakt przewiduje wykonanie czynności X i wykonawca tę czynność X wykona, ale tak jak mu wygodniej, np. rozładuje coś trzy metry dalej. Bo mu się np nie chce wjechać tyłem i twierdzi, że się nie da. I co? Będziesz go o te trzy metry pozywać? Udowadniać, że dało się manewr wykonać? Mierzyć plac? To też jest czas i koszty.
                  Czy weźmiesz kolegę/praktykanta/szefa, który przyjdzie i w budowlanym języku wytłumaczy panu Mietkowi, że ma zrobić w wyznaczony sposób i co z tego, że wcześniej było inaczej, ma być tak.
                  Są kobiety, które sobie w takich sytuacjach dobrze radzą, są takie, które potrzebują wsparcia i np. warsztatów z tego zakresu. I Budimex wie, że warto je wesprzeć, bo nie są gorszymi inżynierami, często zgoła lepszymi, bo nadal w tym zawodzie przeważają kobiety, dla których to jest wybór a nie opcja domyślna, więc mają więcej drygu, talentów, ale w życiu zawodowym napotykają na takie rafy.

                  --
                  Świruska od Krzyżaków.
                  • dyzurny_troll_forum Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 13:30
                    turzyca napisała:

                    > Czy weźmiesz kolegę/praktykanta/szefa, który przyjdzie i w budowlanym języku wy
                    > tłumaczy panu Mietkowi, że ma zrobić w wyznaczony sposób i co z tego, że wcześn
                    > iej było inaczej, ma być tak.

                    Problemy na styku inżynier - robol to nie jest tylko domena kobiet.

                    Mężczyznom inżynierom też zdarza się nie umieć rozmawiać z Mietkiem oraz Mietki, które zawsze wiedzą lepiej (zwłaszcza gdy Mietek robił tak jak robi od 15 lat)

                    --
                    Nic nie zostało wybaczone!
                • sham-anka Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 15:58
                  > A jeśli zleceniobiorca nie słucha poleceń wydawanych przez kobietę, to chyba jego problem.

                  Nie, to jej problem też, bo to ona się z nim musi użerać i to ona może zrobić przez to mniej niż jej koledzy w tym samym czasie. Była dość głośna historyjka, nie chce mi się teraz wyszukiwać, o tym, jak to pan i pani pracowali w jakiejś firmie typu agencja ubezpieczeniowa czy coś - no w każdym razie dużo gadania z klientami a każdy przypadek inny i wymaga wiedzy, rozmowy z klientami przez maila. Pani miała daleeeeeko gorszą wydajność od pana. Az raz się zdarzyło że pan musiał pociągnąć klienta pani bo ona gdzieś wyjeżdżała czy coś, ale sprawa była zasadniczo dograna, więc pan pisał z jej konta i wyglądałoby jakby to ona pisała - klient okazał się bucem który wszystko wie najlepiej i kwestionował każde zdanie. Aż raz przypadkiem pan odpisał że swojego konta i klient natychmiast zmienił ton i zgadzał się ze wszystkim. Pan zrobił eksperyment i przez cały czas nieobecności koleżanki już umyślnie pisał jako ona i napisał artykuł o tym, jak to klienci domyślnie traktują kobietę jako doradcę jako głupią pipę która nic nie wie ii mnóstwo czasu zabiera odkręcanie tego, ale wystarczy, żeby pojawił się pan, to nagle problem znika. Pewnie to nie jest 100% klientów tylko może 90% a może 65% - ale to jest wystarczająco dużo, żeby pani miała problem z wydajnością na poziomie takim jak panowie.
                  • dramatika Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 16:27
                    sham-anka napisał(a):

                    > > A jeśli zleceniobiorca nie słucha poleceń wydawanych przez kobietę, to ch
                    > yba jego problem.
                    >
                    > Nie, to jej problem też, bo to ona się z nim musi użerać i to ona może zrobić p
                    > rzez to mniej niż jej koledzy w tym samym czasie.

                    Nie mówimy o sprzedawcach garnków, tylko o inżynierach. Inżynier, poza przypadkiem pracy nadzorczej w terenie, pracuje albo z maszyną (projektowanie) albo przy procedurach i organizacji pracy (stanowiska kierownicze). Owszem, mogę się zgodzić, że w terenie może nie być lekko, ale tak jak dyżurny troll pisał, robole generalnie bywają upierdliwi i wiedzą lepiej, niezależnie od płci inżyniera.
            • turzyca Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 11:13
              >LOL, serio? Psychologiczne szkolenia dla kobiet inżynierek? Wtf?


              Np. jak sobie radzić z faktem, że zleceniodawca nie słucha poleceń wydawanych przez kobietę. Brać ze sobą praktykanta? Przekazywać użeranie się z nim do góry? Wydawać polecenia na piśmie i egzekwować ich wykonanie? Zgłaszać za każdym razem, że zleceniodawca nie reaguje na polecenia ustne? Nie zgłaszać?

              A przecież to ustawiczna sytuacja, że pan Mietek nie uważa, że ta dziunia (czyli inżynier z 10-letnim doświadczeniem w branży) może się na czymś znać i robi po swojemu. Np. wyładowując elementy do montażu tam, gdzie fabryce przeszkadza, ale jemu tam wygodniej podjechać, a tam gdzie dziunia chce "to się nie da" (piętnastu przed nim wjechało, fakt trzeba się nakręcić).

              --
              "Mój sąsiad uczy się grać na klarnecie, teraz już mu to jakoś wychodzi, ale wcześniej byłam przekonana, że to jakiś dziwne zwierze wydaje odgłosy godowe. " by Mondovi
            • dramatika Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 10:25
              zazou1980 napisała:

              > Nie wiem, jeszcze na niej nie bylam. Mowcy maja byc plci obojga, konferencja ni
              > by po to, zeby pokazac sile kobiet w swiecie technologii...

              Obstawiam tu rolę jakiś funduszy unijnych, które były do wydania. Tylko po co i na co UE widzi potrzebę szkoleń dla kobiet, które znakomicie odnajdują się na rynku pracy, to nie wiem.
              • anorektycznazdzira Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 10:32
                to źle obstawiasz
                polscy geniusze szkoleń na szczęście wiele lat temu już załapali, że spełnienie kryterium równości szans NIE polega na ulgowym i preferencyjnym traktowaniu kobiet. Głównie po tym, jak parę żenujących inicjatyw miało problem z rozliczeniem dofinansowania.

                --
                'Nie musicie dziękować. Wystarczy mnie wielbić na klęczkach' by król Julian
    • asfiksja Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 10:26
      Nie spotkałam się z takim bytem. Podejrzewam, że panowie prędko by to oprotestowali jako dyskryminację, gdyby to było coś warte. Gdyby jednak ktoś mi zaproponował (i sfinansował) dokładnie takie szkolenie, jakie ja chcę to skorzystałabym z pieśnią na ustach. Właśnie się czaję na dość drogi cykl szkoleń dających fajne uprawnienia, ach jak cudnie by było, gdyby mi to sfinansowała jakaś organizacja feministyczna. Najlepiej w formie wyjazdowej w jakimś miłym miejscu.
      Ale jakieś takie ogólne "wyjdź ze swojej strefy komfortu, wypisz 10 swoich mocnych stron" to nie, takie rzeczy mnie nudzą.
    • black_halo Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 10:30
      Bylam i bardzo sobie chwale bo nie ma tabuna sliniacych sie dziadow, ktorym sie wydaje, ze ze wzgedu na fakt posiadania psenia wszystko im wolno. Bywam tez na konferencjach mieszanych, gdzie jest zawsze przewaga facetow a kobiety zatrudnia sie w charakterze hostess. Nie jest to przyjemne doswiadczenie chociaz merytorycznie przewaznie jest bardzo ok. Ale pamietam jak na jednej konferencji byla kobieta, ktora wyklada matematyke na uniwersytecie dla kobiet gdzies w Zatoce Perskiej i pokazywala projekty zrealizowane wlasnie przez studentki, bylam pod wielkim wrazeniem.

      --
      memphis90: Są mężczyźni, którzy chwalą się wszem i wobec, ze owszem, czasem trzasną w stół jak trzeba. Ale nie mówią przy tym, że robią to głową, kiedy probują "wstać z kolan"
    • lauren6 Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 10:49
      Czy ja się pomyliłam i przez przypadek pomyliłam ematkę z Wykopem? Normalnie mam deja vu. Już o tym czytałam, że konferencje dla kobiet to samo zło i dyskryminacja mężczyzn. Bo zwykła konferencja otwarta, gdzie 95% uczestników to mężczyźni (a tak to często wygląda w branżach technicznych) oczywiście dyskryminacją nie jest.

      Konferencje dla kobiet niczym się nie różnią np od klas tylko dla dziewcząt. Na konferencji, gdzie jest dramatyczna przewaga mężczyzn nad kobietami, część kobiet po prostu się krępuje zadawać pytania, bo nie chce być wyśmiana przez smallpenisów.

      Poza tym rynek pracy się zmienia. Pracodawcy zauważyli, że ideałem pracownika nie jest dyspozycyjny 24/7 wunski specjalista incel, a wręcz kilku takich na stanie potrafi generować silne konflikty w pracy i rozwali każdy zespół. Kobiety stały się pożądanym pracownikiem w branżach, gdzie dotychczas przewagę stanowili mężczyźni. Więc w tego typu konferencjach chodzi również o networking oraz wyrobienie sobie kontaktów w konkretnej, pożądanej grupie potencjalnych pracowników.

      > pracodawca wysyla, zeby troche firme podreklamowac i pokazac, ze kobiety maja u nas szanse na kariere.

      No i właśnie o tym piszę.

      > bede bite 2 dni siedziec i sluchac, jak bardzo musze sie nastarac, zeby byc tak zajebista jak faceci w tej dzialce.

      Nie byłaś, a już oceniasz książkę po okładce? Widziałaś program? Rzeczywiście są tam w programie punkty "Kobiety nie poddawajcie się, nie jesteśmy gorsze!" czy też poruszane są tam głównie tematy branżowe?

      Jeśli kogoś interesuje praca u podstaw to niech idzie na konferencje dla licealistów i tam przekonuje, że kolegium nauczycielskie, socjologia, historia sztuki i inne nieprzyszłościowe kierunki głównie wybierane przez kobiety są źródłem dużych dysproporcji w zarobkach pomiędzy kobietami, a mężczyznami. Z resztą są już tego typu akcje, dziewczyny na politechniki itd.

      Zupełnie nie rozumiem skąd w tym wątku wzięło się przeświadczenie, że konferencje dla kobiet pracujących w branży techno mają być tego typu pierdo lolo. Te kobiety już znają swoją wartość, wiedzą że nie są głupsze od facetów i dlatego pracują w branży technicznej. Myślicie, że przychodziłyby na konferencję usłyszeć coś co już wiedzą?
      • szafireczek Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 11:06
        <Myślicie, że przychodziłyby na konferencję usłyszeć coś co już wiedzą?
        Ale skąd mogą wiedzieć wcześniej co usłyszą?
        I dlaczego miałyby bać się zadać pytania, skoro znają swoją wartość ?

        Konferencje mieszane mają szansę na bardziej zróżnicowaną wymianę poglądów.
      • dramatika Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 11:11
        lauren6 napisała:


        > Zupełnie nie rozumiem skąd w tym wątku wzięło się przeświadczenie, że konferenc
        > je dla kobiet pracujących w branży techno mają być tego typu pierdo lolo.

        Nie że mają być, tylko że właśnie takie bywają:

        alina460 napisała:

        > Budimex też ma szkolenia w Warszawie tylko dla kobiet. Przyjeżdżają na nie pan
        > ie inżynier z różnych oddziałów z całej Polski. To psychologiczne szkolenia

        Nie wiem dlaczego na konferencjach jest "dramatyczna przewaga" mężczyzn, skoro w Polsce akurat dużo kobiet pracuje na stanowiskach technicznych.
          • dramatika Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 11:48
            szafireczek napisała:

            > Ale Lauren pisze o konferencjach, o czym jest ten wątek, a Alina o szkoleniach.
            > ..konferencje nie są szkoleniami tylko m.in. forum wymiany doświadczeń...

            No to nie wiem - może na konferencje jeździ kierownictwo, a faktem jest, że na stanowiskach kierowniczych jest mało kobiet - nie jest to jednak związane z tym, czy branża jest techniczna czy nie (pomijając typowe babskie zawody). Ciągle pozostaje pytanie, po co komu konferencja skupiająca pracowników na stanowiskach kierowniczych z powodu ich płci. Wygląda mi to zwyczajnie na samodyskryminację.
            • lauren6 Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 13:00
              Co w tym niezrozumiałego? Kwalifikacje nie mają płci. Płeć ma za to znaczenie przy planowaniu zespołu. W zespołach ze zdecydowaną przewagą jednej lub drugiej płci często tworzy się niezdrowa atmosfera.

              Może pracodawca autorki ma dosyć pracy z ludźmi, którym nadmiar testosteronu wali w dekiel. Szuka do zespołu jakiś kobiet, ale przecież nie napisze w ogłoszeniu o pracę: zatrudnię kobietę. W takim wypadku rozreklamowanie firmy na kobiecych eventach jest rozsądną strategią.
              • dramatika Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 16:01
                lauren6 napisała:


                > Może pracodawca autorki ma dosyć pracy z ludźmi, którym nadmiar testosteronu wa
                > li w dekiel. Szuka do zespołu jakiś kobiet

                Widać, że pojęcia o branży nie masz big_grin Obecnie bierze się do roboty każdego z AutoCADem, po studiach, a często i w trakcie. Płeć nie ma najmniejszego znaczenia tongue_out
      • dyzurny_troll_forum Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 13:06
        lauren6 napisała:

        > Konferencje dla kobiet niczym się nie różnią np od klas tylko dla dziewcząt. Na
        > konferencji, gdzie jest dramatyczna przewaga mężczyzn nad kobietami, część kob
        > iet po prostu się krępuje zadawać pytania, bo nie chce być wyśmiana przez small
        > penisów.

        Cieszę się, że wreszcie możemy oficjalnie popierać segregację! Wreszcie powrót do normalności.

        Wagony na kolejce tylko dla kobiet (wreszcie sobie same muszą radzić z umieszczaniem walizek na górze albo męczyć się z przeszkadzającymi walizkami na dole), konferencje tylko dla kobiet z dostosowanym poziomem. Następnym etapem powinny być sklepy tylko dla kobiet (żeby można wziąć na szybko ten czteropak i czipsy bez czekania aż wybierze sobie odpowiedni batonik za jarmużem ale bez oleju palmowego). Oczywiście ze szczególnym uwzględnieniem stacji paliwowych tylko dla kobiet. O parkingach tylko dla kobiet nie wspomnę, bo to oczywista oczywistość!

        --
        Nic nie zostało wybaczone!
    • turzyca Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 11:04
      Może być z sensem, może być totalnie bez sensu, zależy od organizatorów.

      Ja na takie chadzam, bo dają opcję na tworzenie sieci opartej na solidarności jajników, a każda dodatkowa sieć jest użyteczna. Jak pracodawca wysyła, a treść szkolenia sensowna, to koszty tworzenia sieci są niskie.

      --
      "Masajowie uważają, iż mycie wodą naczyń do mleka daje mleku przykry zapach, dlatego myją te naczynia w krowim moczu."
    • zasiedziala Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 11:12
      Hmm, byłam na spotkaniach w stylu - łączymy kobiety w biznesie. Ale nie było tam elementu szkoleniowego, bardziej dyskusyjny. Główny cel takich spotkań to jednak networking. Nie czuję różnicy pomiędzy takim spotkaniem w gronie damsko-męskim a wyłącznie damskim. Ale skoro organizują, to czemu nie?

      --
      Nienawiść szkodzi dzieciom i innym żyjątkom
    • kasiamat00 Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 12:17
      Na ogolnodostepnych nie bylam, bo Grace Hopper przeraza mnie skala i cyrkami, zeby zdobyc bilet (przeciazona strona, bilety koncza sie po 15 minutach itp.). Kilka kolezanek bylo i sobie chwalilo. Biorac pod uwage, ze nawet na konferencjach znanych z dobrej atmosfery i malej ilosci debili, ktorym sie konferencja pomylila z pubem, bylam pytana, czyja +1 jestem majac na szyi "speaker badge" (w innym kolorze niz normalne, nie do pomylenia), calkowicie rozumiem, ze ktos woli pojechac na konferencje, na ktorej to faceci beda w mniejszosci. Patrzenie jak sie delikwent wije po uslyszeniu "tak, oczywiscie, ze ide na ta prezentacje, raczej nikt mnie w ostatniej chwili nie zastapi" jest zabawne tylko pierwsze kilka razy.
          • z_lasu Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 12:56
            To na konferencje się jeździ z "osobą towarzyszącą"??? Tzn. nie czepiam się słówka, tylko koncepcji, że jakaś osoba na konferencji może być dodatkiem do innej osoby. Jakby mnie ktoś takim tekstem zaczepił to gapiłabym się w niego jak w to "+1" i na bank bym nie zajarzyła o co panu chodzi, bo jak żyję nie widziałam zjawiska "osoby towarzyszącej" na konferencji.
            • dyzurny_troll_forum Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 13:07
              z_lasu napisała:

              > To na konferencje się jeździ z "osobą towarzyszącą"??? Tzn. nie czepiam się słó
              > wka, tylko koncepcji, że jakaś osoba na konferencji może być dodatkiem do innej
              > osoby. Jakby mnie ktoś takim tekstem zaczepił to gapiłabym się w niego jak w t
              > o "+1" i na bank bym nie zajarzyła o co panu chodzi, bo jak żyję nie widziałam
              > zjawiska "osoby towarzyszącej" na konferencji.

              Są konferencje i "konferencje"...

              --
              Nic nie zostało wybaczone!
                • dyzurny_troll_forum Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 14:13
                  z_lasu napisała:

                  > Ja rozumiem, że nie każdy jedzie po wiedzę, ale nawet jak ktoś sobie instaluje
                  > czasoumilacza w hotelu to przecież nie ciąga go na część merytoryczną konferenc
                  > ji.

                  Chodziło mi raczej o to, że są konferencje pozbawione zupełnie części merytorycznej. Taka forma zadośćuczynienia za wniesione zasługi - dobry hotel, niezłe żarcie i coś do popicia. Gdy ktoś wnosi tych zasług naprawdę sporo to może sobie wziąć i towarzystwo na "konferencję"

                  --
                  Nic nie zostało wybaczone!
                • turzyca Re: Konferencje techniczne stricte dla kobiet 03.11.19, 15:03
                  >Ja rozumiem, że nie każdy jedzie po wiedzę, ale nawet jak ktoś sobie instaluje czasoumilacza w hotelu to przecież nie ciąga go na część merytoryczną konferencji.

                  Tradycyjnie czasoumilacze powinny być wykształcone i dość często były albo z branży albo z branży pokrewnej, bo jak inaczej miałyby robić tę czarną robotę przy publikacjach, więc owszem chodziły na wykłady, jadły ciasteczka, zużywały tlen i miejsca na sali wykładowej i co jeszcze, tak więc wiele konferencji ma punkt "opłata dla osoby towarzyszącej". Ten trend wymiera w związku z narastającą liczbą specjalistek, które nie mają czasu jeździć z mężem po jego konfach, bo mają własną robotę, ale zjawisko profesjonalnej żony profesorskiej przez lata istniało.

                  --
                  Czajniczek Pana R.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka