Dodaj do ulubionych

Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona wojny...

04.11.19, 14:07
... wojny z Gwiazdką?

Oczywiście, że z plastiku należy rezygnować. To jest niezaprzeczalny fakt.

Nie rozumiem, jedynie, czemu, gdy wypływa temat okołoświąteczny, to niektórzy jakby mieli wdrukowane Gwiazdka=plastik.

Przecież trend jest przeciwny - szarych papierów mnóstwo, bawełniane sznurki, jest z czego wybierać nawet jeśli chodzi o pakowanie.
O dekoracjach nie wspominając, bo te z plastiku raczej nigdy nie były zbyt gustowne.

A że walka z Gwiazdką ma długą historyczną tradycję, to czy dbałość o środowisko ma być kolejnym pretekstem do zaatakowania Świąt?
Obserwuj wątek
    • hungaria Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 14:20
      Ale kto z Gwiazdką walczy? Bo chyba nie zauważyłam.
      Widzę natomiast sprzeciw wobec komercjalizacji Świąt (i wszystkiego generalnie), który w sumie jest mi bliski.

      Prezenty zawsze pakowało się w papier, plastik to bardziej w opakowaniach i od tego bardzo trudno uciec - ergo, nie dziwię się, że niektórych to wk..... Każde byle gie jest owijane w kilka warstw plastiku, te wszystkie cukierki, świąteczne słodycze, ozdóbki, pierdołki. A zaraz po tym, jak wywalimy śmieci ze Świąt, do sklepów wjadą Walentynki z następną furą nikomu niepotrzebnych pierdół.
      • kosmos_pierzasty Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 14:26
        hungaria napisał(a):

        > Ale kto z Gwiazdką walczy? Bo chyba nie zauważyłam.
        A to jest ciekawy temat, bo ta walka ma długą tradycję. Z hucznymi obchodami walczył nawet sam Kościół.
        Pogooglaj "war on christmas" i "Christmas controversies".



        > Widzę natomiast sprzeciw wobec komercjalizacji Świąt (i wszystkiego generalnie)
        > , który w sumie jest mi bliski.
        A ja od lat próbuję pojąć, co ludzie mają z tą "komercjalizacją". Przecież to oczywiste, że rzeczy, które można kupić, to jedynie dodatki, bo istotne są inne sprawy. To jest trochę paradoks, bo jeśli ktoś zarzuca innym, że poddali się komercjalizacji (bo sobie to raczej nie zarzuci), choć nie siedzi przecież w cudzej głowie, to można domniemywać, że sam nie potrafi nadać Świętom żadnej głębszej treści

        >
        > Prezenty zawsze pakowało się w papier, plastik to bardziej w opakowaniach i od
        > tego bardzo trudno uciec - ergo, nie dziwię się, że niektórych to wk..... Każde
        > byle gie jest owijane w kilka warstw plastiku, te wszystkie cukierki, świątecz
        > ne słodycze, ozdóbki, pierdołki. A zaraz po tym, jak wywalimy śmieci ze Świąt,
        > do sklepów wjadą Walentynki z następną furą nikomu niepotrzebnych pierdół.
      • kosmos_pierzasty Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 14:30
        hungaria napisał(a):

        > Ale kto z Gwiazdką walczy? Bo chyba nie zauważyłam.
        A to jest ciekawy temat, bo ta walka ma długą tradycję. Z hucznymi obchodami walczył nawet sam Kościół.
        Pogooglaj "war on christmas" i "Christmas controversies".



        > Widzę natomiast sprzeciw wobec komercjalizacji Świąt (i wszystkiego generalnie)
        > , który w sumie jest mi bliski.
        A ja od lat próbuję pojąć, co ludzie mają z tą "komercjalizacją". Przecież to oczywiste, że rzeczy, które można kupić, to jedynie dodatki, bo istotne są inne sprawy. To jest trochę paradoks, bo jeśli ktoś zarzuca innym, że poddali się komercjalizacji (bo sobie to raczej nie zarzuci), choć nie siedzi przecież w cudzej głowie, to można domniemywać, że sam nie potrafi nadać Świętom żadnej głębszej treści - zgodnie z mechanizmem projekcji.

        >
        > Prezenty zawsze pakowało się w papier,
        Owszem, ale w ostatnich latach w lakierowany, co też szkodzi środowisku, natomiast teraz już jest dużo opakowań z szarego papieru.

        plastik to bardziej w opakowaniach i od
        > tego bardzo trudno uciec - ergo, nie dziwię się, że niektórych to wk.....
        Tak, ale z poziomu jednostki trudno walczyć z tym jak jest pakowany towar. Tzn. głównie zabawki, czyli tu rodzice małych dzieci mają problem. Bo dekoracje np. nie są wcale pakowane w plastik przecież - normalnie bierzesz z półki bez opakowania, tak jest najczęściej.


        > do sklepów wjadą Walentynki z następną furą nikomu niepotrzebnych pierdół.
        To że Tobie to niepotrzebne, nie znaczy, że nikomu...
        • hungaria Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 15:32
          A jak ta wojna się przejawia w sferze publicznej?

          Oczywiście, jeśli ktoś nie ma ochoty kupować świątecznych drobiażdżków, to tylko dlatego, że działa u niego skumulowany efekt wyparcia i projekcji.

          Sorry, ale w co drugim sklepie Święta są nam wpychane siłą do gardła od końca października i powoduje to u mnie efekt dokładnie odwrotny od zamierzonego.
                • hungaria Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 16:24
                  A jak nie mam w okolicy małych sklepów za rogiem albo nie odpowiada mi ich asortyment, to co? Przez 2 mce mam się umartwiać żarciem z Żabki? Rada bez sensu i jak cały ten wątek - zresztą Świąt nie zamknęli w CH, wylewają się na całe miasto, w moją okolicę dotarły już 25 października.
                  • kosmos_pierzasty Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 16:32
                    No ale skoro aż tak zależy Ci na ochronie środowiska (mnie też zależy, ale do ekstremistki mi daleko), to w ogóle CH uważane są za bardzo niefajne pod tym względem. Czemu moje drobne zakupy z okazji świąt mają być nieekologiczne, a Twoje regularne wizyty w CH już tak? I dodatkowo to CH ma się dostosowywać do Twoich oczekiwań - bo Tobie w sumie się podoba, lecz byś wyrzuciła z niego święta, więc inni powinni o to zadbać. Kupy się to nie trzyma...
                    • hungaria Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 17:17
                      A środowisku to robi jakąś różnicę, gdzie kupię mydło, kawę i wino? CH same w sobie wiszą mi i powiewają, chodzi o wybory dokonywane przez ludzi. Można zrobić sensowne zakupy w Galerii Mokotów i przytargać plastikową tandetę z lokalnego bazarku.
                      Wiemy już, że Ty kupujesz tylko sznurek i szary papier, ale te tony akrylowo-plastikowo-poliestrowych 'umilaczy' sprzedawanych w rytm 'Last Christmas' gdzies jednak znajdują nabywców i musi ich być całkiem sporo. Większość tych rzeczy jest całkowicie zbędna, ich produkcja jest szkodliwa dla środowiska i naprawdę można się bez nich doskonale obejść. I jakoś ludziom się to udawało przez dziesięciolecia.
                  • memphis90 Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 19:11
                    >A jak nie mam w okolicy małych sklepów za >rogiem albo nie odpowiada mi ich asortyment, >to co?
                    To idź do tego CH i nie sarkaj, że sprzedaje to, co pozwala mu się utrzymać na rynku... No trudno żeby CH wprowadziły limit "jedna para butów na sezon na osoboklienta i ozdoba świąteczna raz na pięć lat". Oczekiwanie, że w molochu będzie tylko i wyłącznie ten towar, który Tobie odpowiada, a nie będzie w ogole takiego, który Tobie osobiście nie pasuje - możnaby jeszcze zaakceptować u 3latki, ale u dorosłej baby...?

                    --
                    "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
      • kosmos_pierzasty Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 14:34
        Jesteś pewna, że większość rodzin w Polsce kupuje ogromne ilości zbędnych rzeczy? Serio jesteśmy aż tak bogatym krajem? Bo jakoś nie sądzę. Raczej pod choinką ląduje to, co i tak należy kupić. A wielu rodzin w ogóle nie stać na żadne zakupy poza najpotrzebniejszymi, a prezenty robią tylko dzieciom...
        • chococaffe Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 14:39
          Dlatego ta reszta, którą stać musi nadrobic za tych biedniejszych i co roku kupować ozdoby, gadżety itp z pierwszej lepszej okazji? Narzucać mody, które potem biedniejsi będą starali się nasladowac w biedniejszej "chinskiej" wersji, żeby dzieciom nie było przykro? Po co?

          Poza tym nie mówimy o Polsce - zakupowe szaleństwo to zjawisko swiatowe.
              • kosmos_pierzasty Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 15:00
                Po pierwsze nadużyłaś właśnie słowa zakupoholizm, ale mniejsza z tym. Po drugie,wątek o opakowaniach jest z zeszłego roku, ale to też w sumie nieistne.
                Po trzecie, jeśli nie jest się ascetą, można chyba robić jakieś zakupy, od czasu do czasu? Choćby okolicznościowe? Ważniejsze chyba, co się wybiera i ewentualnie w jakiej ilości...
                Tak więc dla mnie się tu nic nie kłóci. Lubię dokupić przed świętami bombkę czy dwie, albo nowe skarpetki z reniferami, bo stare się zniszczyły. Nie widzę tu powodu do załamywania rąk, jeśli mam być szczera.
                • chococaffe Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 15:58
                  Ależ ja nie przeczę , ża zakupy, w tym prezenty i uprzyjemniacze życia trzeba kupować. Tylko na przykład coroczne dokupywanie gadżetów na choinkę "bo mam ochotę" kłoci mi się z troska o planetę wyrażoną w zainteresowaniu opakowaniami ekologicznymi. Równie dobrze można je pakować w plastikowe torebki - efekt ten sam.
                            • chococaffe Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 16:53
                              Nie jestem przeciwniczka prezentów. Jestem przeciwniczką prezentów z kazdej okazji, ich niesamowitemu zagęszczeniu w czasie i przestrzeni. Okazji jest coraz więcej, prezenty ewoluują. Najpierw był adwent, potem kalendarze adwentowe z czekoladkami, potem rozdmuchanie idei do "kalendarzy" z czym popadnie, w formie tanich lub drogich gotowców lub ambitniej robionych samemu. Przed chwilą był Halloween - też świeto zakupowe. Zaraz będą Mikołajki. A potem Boże Narodzenie. I tylko w tym okresie czasu mamy natężenie:

                              31 października Halloween
                              1 grudnia zaczynamy otwierać "kalendarze" i robimy to (albo nie bo nam się nudzą) codziennie do 24 grudnia
                              6 grudnia Mikołajki - znów prezenty
                              potem 25 grudnia Boże Narodzenie - i znowu prezenty

                              I dekoracje.

                              Naprawdę wtedy nie ma znaczenia czy pwiniemy je w szary papier czy w plastik.
                              • kosmos_pierzasty Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 17:01
                                Myślę jednak, że mało kto kupuje te dekoracje na tony (osobiście nie znam, no ale niech będzie, że tak też bywa). No chyba, że dopiero zakłada gospodarstwo domowe... Ale to przecież i tak potem długo służy.
                                Zaś co do zagęszczenia, jak piszesz, prezentów, to mnie nie przeszkadza - ale to może dlatego, że my z kolei nie praktykujemy prezentów bez okazji, więc to, że grudzień w nie obfituje, nikogo nie razi. W końcu to jeden miesiąc w roku.
                                • 35wcieniu Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 17:32
                                  No właśnie o to chodzi że nie służy długo. I tak, ludzie kupują na tony, bo w większości jest to chiński plastik za grosze. Więc kupują, wywalają, kupują nowe i tak w kółko. I nic się nie zmieni jeszcze dlugo, bo jak taniej jest sprowadzić z Chin plastik za grosze, to mało kto będzie kupował wielorazowe/naturalne ozdoby.
                                  W sumie muszę dodać że komiczne jest to że dziwisz się światu - "a naprawdę ktoś kupuje? a naprawdę ktoś na tym robi biznes? a naprawdę świętujemy inaczej niż kiedys?" Tak, naprawdę.

                                  --
                                  - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                                  - Ale jak przez głowę?
                                  - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                                    • bo_ob Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 18:08
                                      kosmos_pierzasty napisała:

                                      > Kurczę, no ja jakoś tego 'inaczej' nie widzę. Towarów jest oczywiście więcej ni
                                      > ż 30 lat temu, ale to przecież nie tylko na święta. A w domach ludzie kultywują
                                      > te same zwyczaje co kiedyś.

                                      Tak, 30 lat temu ludzie ustawiali na parapetach swoje zimowe podświetlane miasteczka oraz masowo używali kalendarzy adwentowych z kosmetykami.




                                        • 35wcieniu Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 18:34
                                          Rozejrzyj się po prostu ile chińskiego plastiku nas zalewa, przejdź się do pierwszego lepszego auchana czy tam innego i zobacz ile tego jest, jakiej jakości, jak długo posłuży i jak mimo to chętnie ludzie to kupują. Spoko że Ty nie i że nie widzisz że to się dzieje, ale się dzieje i toniemy w tym syfie - wszyscy.
                                          Tekstu o pustych półkach nawet nie da się skomentować, ale to typowo ematkowe, nic pomiędzy, wiadomo.

                                          --
                                          - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                                          - Ale jak przez głowę?
                                          - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                                        • elle_du_jour Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 18:57
                                          kosmos_pierzasty napisała:

                                          > Ale to są przecież dodatki,

                                          to czego bronisz jest nie do obrony. Boże Narodzenie świętowane we współczesnym kapitalistycznym, rozwiniętym świecie zostało już wielokrotnie okrzyknięte "największą coroczną katastrofą ekologiczną". do tego stanu rzeczy przyczynia się kilka czynników generujących makabryczne ilości CO2 oraz odpadów: nadmiar jedzenia produkowanego, kupowanego i niezjadanego (i wyrzucanego), spalone paliwo na nadmiarowe podróże w tym czasie, oraz nadmiar dekoracji i prezentów z plastiku. mniej więcej połowa tych gadżetow i prezentów w ciągu 6 miesięcy trafia na śmietnik, bo się zepsuła lub jest już niechciana. to są KAŻDEGO ROKU miliardy plastikowych przedmiotów zasilających wysypiska śmieci (niedobrze), spalarnie (jeszcze gorzej) i często-gęsto ...nasze oceany (najgorzej). jakieś niecałe 10% plastikowych gadżetow i zabawek nadaje się do recyklingu.
                                    • 35wcieniu Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 18:09
                                      Nie widzisz to nie widzisz, nic się na to nie poradzi.

                                      --
                                      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
                                      - Ale jak przez głowę?
                                      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
                                • chococaffe Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 18:43
                                  Ale to przecież i tak potem długo służy.

                                  No chyba jednak niedługo skoro co roku trzeba kupować nowe. I jeszcze więcej. I rozbudowywac domki, szopki, itp

                                  A o inflacji prezentów świadczy m.in. to, że kiedyś nie było kalendarzy adwentowych, potem sie pojawiły czekoladkowe, dla dzieci. A potem dla wszystkich, cioć, wujków, mężów i psów. Herbacianych, perfumeryjnych, duperelkowych itd. I coraz bardziej wymyślne. Albo tanie "z Chin" z supermarketów".

                                  I naród siedzi i myśli co powsadzac w okienka. Inflacja prezentów i inflacja pomysłów. Dzieci i dorośli już nawet nie mówią "marzę o perfumach X" "napiłbym się oolonga z ananasem" tylko "chcą" dziesiątki pierdułek bez ładu i składu pod tytułem "kalendarz z kosmetykami".

                                  Wiem, że Twój wątek o ekologicznych opakowaniach jest z zeszłego roku, ale chyba nic się nie zmieniło w Twoich poglądach? I niestety, ale te "ekologiczne opakowania" brzmią w tym kontekście jak kolejny słuszny produkt do kupienia. Szkoda. Nawet nie chodzi o to, że mamy być idealni, bo nie będziemy. Szkoda, że z ekologii robimy kolejny modny produkt, który trzeba kupić.
                              • daniela34 Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 17:16
                                chococaffe napisała:

                                > Nie jestem przeciwniczka prezentów. Jestem przeciwniczką prezentów z kazdej oka
                                > zji, ich niesamowitemu zagęszczeniu w czasie i przestrzeni.

                                Jak ktoś tak kupuje to faktycznie przesada- ja kalendarz adwentowy robię jadalny (piernikowy), na 6 grudnia nie kupuję prezentów, na Halloween nie kupuję nic, podobnie na Walentynki, prezenty daję na Boże Narodzenie, urodziny, na Wielkanoc przygotowuję koszyczki, ale na ogół hand made (zresztą na Boże Narodzenie też częściowo prezenty sa hand made)
        • ichi51e Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 15:48
          Niestety rzeczy teraz sa tanie. Im bardziej badziwiasto plastikowe tym tansze. Nawet biedak moze sie poczuc jak krol na swieta.
          Np moja sprzataczka na swieta dzieciom brata kupowala prezenty typu trampolina 6m srednicy autko z akumulatorem sukienki ksiezniczek w ilosciach hurtowych...

          --
          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • ultimate.strike Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 15:17
      Odwracanie uwagi od rawdziwej katastrofy ekologicznej. Niedugo do kontenerów na śmieci trafią miliardy ton odpadów tekstylnych. Tak, spodni. Okazało się, ze są szkodliwe dla zdrowia, śmiertelnie niebezpieczne, to najbardziej nieudany wynalazek w historii ludzkości, kosztujący życie miliardów ludzi, a możliwe też, że przyszłość naszego gatunku. Gdy wybuchnie panika, ludność będzie spodnie ładować do kontenerów tonami, co z nimi zrobimy? Wysypiska nie dadzą rady przyjąć tak dużych ilości tego syfu. Budować w każdej gminie spalarnie spodni, czy może przystosować istniejące elektrownie do opalania tym badziewiem?

      --
      Kiltowa Rewolucja! Kilt sobie kup bo to już
      • chococaffe Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 16:21
        Oczywiście, że nasze to "promil" , ale ziarnko do ziarnka....

        I tak naprawdę najwiekszym problemem są ludzie, rosnaca populacja a nie samoloty i tankowce. Bo ludzie produkuja te śmieci . Kiedy produkowało je miliard osób i to w mniejszym zakresie było troche inaczej niż wtedy kiedy produkuje je 7-8 milardów i prdokuje ich więcej na łebka.
      • bywszy Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 18:37
        kropka_kom napisała:

        > wy tak się przejmujecie ekologią a najbogatsi kupują/kupią samoloty (tysiące) i
        > bedą zatruwać atmosferę ...
        > ... Wasze zanieczyszczenia to jakiś promil...

        Te zabawki najbogatszych to też promile, zasadniczo.

        Na transport lotniczy ogółem przypada 1,88% emisji CO2 (dane IPCC).
        Przy czym udział samolotów dyspozycyjnych (w tej liczbie tzw. prywatnych odrzutowców) jest praktycznie pomijalny w porównaniu z lotnictwem komunikacyjnym (pasażerskim) i transportowym (cywilnym oraz wojskowym).
    • chicarica Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 18:11
      Akurat mnie się Gwiazdka kojarzy z domowym robieniem ozdób świątecznych z papieru, różnych ścinków, sznureczków, naturalnych dodatków typu szyszki czy żołędzie.
      Natomiast faktycznie, niestety ostatnio do Europy płyną z Chin całe kontenery plastikowego badziewia.

      --
      ---
      Sundry: "Chcesz dowcipu, obejrzyj komedię. Chcesz inteligencji, idź do Mensy. To jest forum, tu się tylko bzdury wypisujesmile"
    • lily_evans11 Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 21:03
      Hm, jak dla mnie obecnie kupowania rzeczy zbędnych, wydawania kasy, żeby sobie po prostu zrobić przyjemność i uczenia takiej samej postawy dzieci, po prostu nie da się obronić. A święta już dawno stały się taka okazją i jest to po chamskie napędzane przez wszelkie media. Czytam tu np o prezentach za tysiaka i więcej, sama znam dziecko, które takie drogie zabawki dostawało (i nie była to bynajmniej elektronika ani sprzęt sportowy) i myślę, że w dogadzaniu sobie dochodzimy do jakiegoś absurdu. Przy okazji niemiłosiernie zasmiecajac planetę, bo co z tego, że kupisz czy sama zrobisz torebki prezentowe z makulatury, jak wszystko jest popakowane w lakierowany karton i folię. Obrastamy w rzeczy, które nie służą niczemu pozytecznemu i to jest smutne.

      --
      Nigdy nie byłam złą babą
          • kosmos_pierzasty Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 22:41
            O, proszę, jak się znalazło:
            "Eksperci podkreślają, że najlepszym sposobem na zmianę tego stanu rzeczy jest tzw. rozszerzona odpowiedzialność producentów (ROP), czyli, najprościej mówiąc, opłaty, którymi obarczani są producenci wprowadzający na rynek różnego typu opakowania. Im bardziej szkodliwe są one dla środowiska, tym opłata większa."
            wiadomosci.onet.pl/swiat/nabici-w-plastikowa-butelke/5d5s688
        • elle_du_jour Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 22:34
          kosmos_pierzasty napisała:

          > Ale problem opakowań dotyczy chyba głównie zabawek. I tu się zgadzam. Z tym trz
          > eba walczyć. Jeśli chodzi o prezenty dla dorosłych, to jednak tego problemu nie
          > ma. Jak kupujesz np. ciuch czy książkę

          dorośli kupują TONY akrylowych i poliestrowych (czyli plastikowych) ciuchów - wszystkie te niedorzeczne czapki, skarpety, szaliki, polary i kocyki w renifery, bombki, gwiazdki i mikołaje, które potem leżą latami w szufladzie (jaki dorosły człowiek przy zdrowych zmysłach nosi to inaczej niż dla żartu?), lub po miesiącu lądują w śmieciach.
          • lily_evans11 Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 22:44
            I te plastikowe ozdoby i bombki, czasem to jest nawet i bardzo ładne, ale znowu zwiększa produkcję śmiecia.
            O rany, jaka ja jestem naprawdę zachwycona, że po wielu latach odnajduję wreszcie x ludzi myślących podobnie, jak ja. Mam i w rodzinie, i wokół siebie sporo osób, które kupują w nadmiarze i zbędne rzeczy, czesto drogie, oczekują, żeby się tym zachwycać, a ja jakoś nie potrafię.

            --
            Nigdy nie byłam złą babą
            • elle_du_jour Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 22:51
              lily_evans11 napisała:

              > O rany, jaka ja jestem naprawdę zachwycona, że po wielu latach odnajduję wreszc
              > ie x ludzi myślących podobnie, jak ja.

              widzę i znam takich ludzi wokół coraz więcej, ale to chyba wciąż kropla w morzu. niestety uważam, że ludzie en masse pozbawieni są głębszej refleksji w tym temacie, wbrew temu co sądzi Kosmos : )
          • kosmos_pierzasty Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 22:46
            Akryl akurat jest kupowany niezależnie od tego, czy jest w renifery czy nie, podobnie polary, polarowe koce, itd. A dlaczego? Bo jest tani. U nas droższe rzeczy np. z wełny, czy narzuty z bawełny, nie dość, że są drogie (niezależnie od wzoru tongue_out), co akurat jest ok, bo czasem po prostu nie da się inaczej, to jeszcze są praktycznie niedostępne. I nie mam na myśli, że nie uda się takich produktów wyszukać online, bo się uda, ale chodzi chyba raczej o to, czego sprzedaje się najwięcej, a nie o margines, który stanowią osoby a) wystarczająco zamożne b) zainteresowane dbaniem o planetę c) ogarnięte na tyle, by znaleźć w sieci produkt spełniający takie wymagania i jeszcze będący w ich guście.
            • chococaffe Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 05.11.19, 01:17
              kosmos, nie "akryl" jest kupowany" ale "ja kupuje akryl" w reniferki? Czy nie jest tak?

              A róznica jest też w ilości. Człowiek musi cos nosic na grzbiecie i na pewno są ludzie, którzy kupują ten akryl bo na wełne nie mogą sobie pozwolic. Ale akryl kupują też ludzie, którzy nie są w stanie powstrzymac się przed kolejnym zakupem a wełna pomnożona przez milard sweterków na pewno kosztuje dużo. Stąd sweterki w reniferki itd.
              • lily_evans11 Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 05.11.19, 07:17
                Nie tylko plastik szkodzi. Obecną zakupomania, bo musze miec w domu dekoracje rodem z pinteresta, bo musze miec fefnastą torebkę, sweter czy buty, a dziecko musi mieć fefnastą lalkę LOL, powoduje, że toniemy w śmieciach. I nawet jeśli to są rzeczy dobre jakościowo, z bardziej naturalnych surowców, to kupujemy nie dlatego, że to nam do czegoś potrzebne, tylko żeby sprawić sobie przyjemność. I przez to dążenie do ciągłego zaspokojenia siebie robimy wokół mega śmietnik i bezmyślnie wydajemy kasę . A już dzieci są podkręcane przez marketing w sposób obrzydliwy.

                --
                Nigdy nie byłam złą babą
                • kosmos_pierzasty Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 05.11.19, 08:03
                  Lilly, ja właśnie nie rozumiem takiego generalizowania. Ja tak nie kupuję, zakładam, że Ty też nie, a 1 os l Mn użyłaś tylko dla zasady. Ile znasz osób, które robią zakupy w ten sposób - bezmyślnie i niepotrzebnie? Bo to po prostu brzmi jak frazes. Ci inni, ci źli postępują niefajnie i należy ich naprostować. Może jestem naiwna, ale nie sądzę, by to było zjawisko tak masowe, jak piszecie.
                  • lily_evans11 Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 05.11.19, 12:46
                    Owszem, my, Polacy. O innych nacjach nie wiem. Pamiętam ten słynny wątek, gdzie foremki doradzały Ci bez drgnienia palców na klawiaturze, żebyś kupiła torebkę za bodajże 6 stów dziecku z 4 klasy, bo inaczej będziesz wyrodną matką, która nie chce spełniać dziecięcych marzeń. A jak dziecko sobie coś zamarza, to trzeba mu dać, choćby to był niepotrzebny bzdet, przy okazji mega kosztowny. W realu też znam parę takich osöb. A szybkość znikania z półek każdego chlamu w okresie przedświątecznym jednak każe mi myśleć, że dużo z nas wciąż tymi oblednymi zakupami zaspokaja w sobie takie nienasycone, egoistyczne dziecko.

                    --
                    Nigdy nie byłam złą babą
                  • kurt.wallander Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 05.11.19, 13:28
                    kosmos_pierzasty napisała:

                    > Lilly, ja właśnie nie rozumiem takiego generalizowania. Ja tak nie kupuję, zakł
                    > adam, że Ty też nie,

                    Ja tez staram sie tak nie kupować, ale wierz mi, znam wiele osób kupujących co roku kolejne masy np. sezonowych ozdób do domu. Albo zamawiających tony pierdółek na Aliexpress. Bo tanie, to chyba jest główny powód tych zakupów.

      • kosmos_pierzasty Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 22:11
        Trochę może smile
        Jednak skojarzenie u niektórych, jak w poście, że święta to plastik i śmieci głównie, faktycznie bije po oczach. Nie zgadzam się z tym, że to aż tak powszechny problem. OK, może bywa, że ten czy ów się nie zastanowi. Ale bez przesady...
        Bo nie wiem... należałoby przyjąć, że ludzie to en masse głupki i tylko e-matka minimalistka jest rozsądna i niesie ciemnemu ludowi kaganek oświaty? Czy jak?
    • komorka25 Re: Czy walka z plastikiem to kolejna odsłona woj 04.11.19, 22:37
      kosmos_pierzasty napisała:

      > A że walka z Gwiazdką ma długą historyczną tradycję, to czy dbałość o środowisk
      > o ma być kolejnym pretekstem do zaatakowania Świąt?

      Jaką gwiazdkę masz na myśli? Pięcio- (i jak ustawioną) czy sześcio- lub więcej ramienną? A może taką "z ogonem"? Czy już założono związek kombatantów walczących z gwiazdką? Podaj jakieś źródła do tej tradycji, bo do tej pory się nie spotkałam z czymś takim.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka