Dodaj do ulubionych

Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe)

04.11.19, 18:49
Zgrzeszyłam. Kupiłam kosze na bieliznę z plastiku. Dlaczego? Bo jak kupowałam z wikliny, to po roku, góra dwóch były do wywalenia (kruszyły mi się i małe patyczki wpadały do pralki i blokowały coś tam). Ileż tych koszy można kupować? Czy jest sens narażać pralkę na zepsucie? Tymczasem moja mam korzystała z kosza z plastiku, który służy jej już dobre 20 lat.
I zastanawiam się, czy rzeczywiście taki kosz z plastiku jest bardziej obciążający dla środowiska niż nie wiem, kilkanaście, wiklinowych? Takie trzeba też ostatecznie przetransportować, itd.

Naprawdę jestem ciekawa, jak to jest.
I czy są sytuacje, kiedy wybór plastiku jest uzasadniony?

A torebki? No nie należy brać reklamówek ze sklepu. Wiadomo. Ale jak sobie radzicie bez nich? Jak w ogóle nie biorę, to kończy się na tym, że używam kupionych specjalnie worków na śmieci (też folia) do przewożenia słoików z zupą, wywożenia ciuchów, czy jak dziecko ma coś do szkoły zabrać, albo przy pakowaniu bagażów... Czym zastąpić foliowe torby, ale nie w czasie zakupów, a właśnie w takich różnych sytuacjach, gdy są przydatne (kiedy np. mają zabezpieczyć przed zalaniem czegoś). Używam też papierowych, ale to nie w każdym z opisanych przykładów się sprawdza.
Obserwuj wątek
    • jak_matrioszka Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 04.11.19, 19:04
      Wiklinowy kosz na pranie to do sesji sie przydaje, jak mieszkanie przed sprzedaża stylizujesz. Takie końcówki moga zaczepiać ubrania, i niszczyć, a jak jest wyłożony materiałem, to fuj tongue_out Też mam kosz plastikowy, kupiony używany, bo sie trafił w rozmiarze idealnym. Akurat taki plastik jest uzasadniony, moim zdaniem.
      Plastikowe mam też np. deski do krojenia, mniej uzasadnione, ale przez 20 lat sie zdażyłam do nich przyzwyczaić.
    • iwoniaw Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 04.11.19, 19:18
      Przecież to nie o to chodzi, żeby nie mieć w domu nic plastikowego. Oczywiście, że plastik jest tworzywem zdecydowanie lepszym niż inne do niektórych zastosowań i jeśli te przedmioty używane są latami, to IMO wszystko w porządku. Zresztą także i te jednorazowe torby czy inne rzeczy, jeśli są potem przetwarzane, nie muszą być szkodliwe dla środowiska. Choć siatek foliówek to akurat nie biorę, są mi kompletnie nieprzydatne. Strasznie się rwą i w ogóle się nie nadają do ponownego wykorzystania jako siatka, czy, tym bardziej, worek na śmieci. Słoiki (z zupą czy czymkolwiek) szczelnie zakręcam. Dziecko rzeczy do szkoły nosi dodatkowe rzeczy w wielorazowych torbach (najczęściej materiałowych), które przynajmniej się nie zerwą niespodziewanie. Na śmieci kupuję worki ze skrobi kukurydzianej albo celulozy.

      Mam plastikowe pojemniki na żywność, od lat te same. Plastikowy kosz na pranie, też wieloletni. Doniczki czy skrzynki na kwiaty. Pewnie jeszcze inne rzeczy, które mi teraz nie przychodzą do głowy. Generalnie nie kupuję rzeczy niepotrzebnych, niezależnie od tego, z jakich surowców są wykonane.


      --
      Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka?
      Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
    • australijka Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 04.11.19, 19:19
      Jeśli to problem to zawsze można uszyć worek z grubego płótna lub lnu i albo powiesić albo kupić/zrobić drewniany stelaż. Ja mam pralnię na poziomie -1 i dźwiganie pojemnika z praniem po schodach jest uciążliwe. Czasami sobie wlokę ten "marynarski worek". Pierzemy tak często, że nie musi być ogromny. Można także zrobić oddzielny na bieliznę osobistą, żeby nie gmerać przed praniem. Tak odbierają pranie i piorą w dużych pralniach. Wory na stojakach na kółkach. Dodam, że wiklinowe kosze i koszyki kilkakrotnie zranił mi ręce, bo wiadomo, że końcówki ukryte są wewnątrz i cudnie się wbijają pod paznokcie, gdy czegoś szukam "na ślepo".
    • 35wcieniu Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 04.11.19, 19:20

      Słoiki to mam raczej problem odkręcić, niż sprawić żeby się coś wylało więc nie podzielam problemu z przewożeniem i wożę w materiałowych siatkach.

      --
      - Napiszcie czy korzystają z toalety trzeba się totalnie z tego rozebrać? Fryzura się rozwalił, kombinezon upaćka makijażem.
      - Ale jak przez głowę?
      - Mam jeden jedyny, który właśnie tak się wkłada i zdejmuje. Wkładam obie nogi w nogawkę, ręce wkładam w otwory i naciągam ku górze. Tak jak kombinezon do nurkowania. (mildenhurst)
    • mysiulek08 Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 04.11.19, 19:25
      bez przesady,
      kosz do prania mam plastikowy, nowy, bo poprzedni (12 lat mial) nie wytrzymal trudow przeprowadzki
      reklamowek foliowych w sklepach nie ma, calkowity zakaz, ale mozna kupic cos co jest workami na smieci z uszami, kupuje korzystam
      przy stoiskach z warzywami sa do wyboru albo cienkie 'zrywki' albo papierowe torby, w warzywniaku od nowego roku nawet tego nie bedzie

      ryby, coz, pakuja do folii, prosze tylko o jedna
      mieso... niestety, niestety kupuje, glownie dla kociastych, kurczak (co mnie ogromnie wkurza) pakowany, eko, zagrodowy itp ale pakowany, wolowine kupuje u rzeznika i tu wrocil stary zwyczaj pakowania w papier woskowany lub pergaminowy i karton zbiorczy, natomiast wedliny widze, ze sa w prozniowej folii, nad czym wlascieciel mocno ubolewa ale innego rozwiazania jeszcze nie znalazl (musi spelniac wymogi supermarketow, bo tam tez dostarcza)

      deski do krojenia mam plastikowe, do pieczywa drewniane, dzwiek krojenia na szklanych ponad moje sily)

      przy przeprowadzce uzywalismy plastikowych pudel, nie zawsze pudlo kartonowe by sie sprawdzilo, teraz sa uzywane do przechowywania roznosci

      --
      Podłość ludzka nie zna granic! drastyczne!
    • aniani7 Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 04.11.19, 19:47
      Nie mam kosza, wszystko po uzyciu trafia do bebna pralki i tam czeka na pranie, chyba ze reczne, to odkladam obok wanny, nie mam tony kaszmirowych i jedwabnych ciuchow. Nie segreguje kolorami, korzystam z bibulek wylapujacych kolor. Staram sie nie miec ubran poliestrowych, podobno mikroplastik trafia do wody i zwlaszcza w organizmach malych dzieci sporo sie odlada tego swinstwa. Zawsze nosze w torbie pozwijane foliowki male i duze. Jak utytlam np. miesem, czyszcze kuwety i foliowka po bulkach ma trzy zycia.
    • nenia1 Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 04.11.19, 19:50
      Z przenoszeniem słoików nie pomogę, ale jak cię gryzie plastikowy koszt na pranie, to są ze stali nierdzewnej, sama użytkuję taki i bardzo sobie chwalę

      www.superwnetrze.pl/stalowy-kosz-na-bielizne-do-segregacji-60l-brabantia-bialy,t161384.html?gclid=EAIaIQobChMIkYmq8ZLR5QIV0-eaCh34_AetEAQYAyABEgImp_D_BwE

    • joanna05 Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 04.11.19, 19:59
      Chyba coś Ci się pokręciło... To przecież nie chodzi o to, żeby wcale nie używać plastiku, tylko ograniczyć jednorazówki plastikowe.
      Jeśli plastikowa rzecz starcza na wiele lat, to nie tworzysz szybkiego śmiecia niepotrzebnie i nic się nie dzieje. Nie dajmy się zwariować.
    • wlazkotnaplot Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 04.11.19, 21:54
      W większości jesteście matki mądre. Poczytajcie proszę o bioplastiku PLA (który ma zastąpić PP, PET czy po części OPS czyli materiały z których robi się opakowania jednorazowe) i sposoby jego kompostowania a raczej braku takiej możliwości w Polsce. Zastanówcie się czy tak bardzo Eko jest wycinanie drzew pod wykonanie sztućców jednorazowych i opakowań z papieru. Potem poczytajcie o sprawdzaniu Eko produktów z końca świata i kosztach (finanse, zużycie paliw, śmieci wyrzucane w drodze powrotnej do oceanów). Co jest Eko? Czym jest Eko? Poczytajcie o materiale PET. Jutro pogadamy pa.
    • ichi51e Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 05.11.19, 07:10
      Ja mam materialowy na metalowym stelazu i wreszcie jestem zadowolona. Ani plastik ani wiklina mi sie nie sprawdzaly.
      Teraz meritum - oczywiscie ze uzycie plastiku jest uzasadnione - plastik to jedno z najwiekszych odkryc ludzkosci. Problem z plastikiem jest taki ze zle go uzywamy - on powinien byc drozszy i w rzeczach na lata (jest praktycznie niezniszczalny) a nie w takich jednorazowkach. Ta taniosc w produkcji i jednorazowac jest problemem

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • ichi51e Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 05.11.19, 07:12
      A co do foliowek to u mnie billa zarzadzila i w mojej albo musze kuoic wielorazowa (z bawelny tez mi ekologia) albo przyjsc z wlasna. Na owoce i warzywa mamy pergaminowe w sklepie leza jak kiedys plastiki

      --
      wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
    • mgla_jedwabna Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 05.11.19, 07:51
      Nawet jeśli wyrzucisz dziesięć koszy wiklinowych, to one się rozłożą. Nawet solidny plastikowy kosz kiedyś wyrzucisz też, a on będzie leżał nierozłożony.

      Jedzenie można wozić w słoikach, menażkach itd. Ja używam też bawełnianych chust do robienia pakunków. Można też owinąć w ręcznik kuchenny albo papier śniadaniowy. Zapytaj kogokolwiek, kto robił zakupy albo nosił jedzenie do pracy przed 1990.
    • dziennik-niecodziennik Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 05.11.19, 09:30
      1. tez mam plastikowe pojemniki różne. po prostu korzystam z nich do oporu, nie wymieniam dopoki sie nie zniszczą. Mniejsze uszkodzenia (jakies nadpęknięcia np) naprawiam.
      2. worki plastikowe do użytku codziennego używam po prostu wielorazowo. na sniadania dziecko ma woreczki strunowe wielokrotnego uzytku, ktore przynosi do domu.


      --
      "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..."
      Pietrek + Solejuk wink
    • lwica_24 Re: Pytanie o plastik (gospodarstwo domowe) 05.11.19, 11:04
      Wszędzie trzeba zachować umiar i rozsądek.
      Mam plastikowy kosz na brudną bieliznę.
      Mam mnóstwo plastikowych rzeczy np. pojemników, pudełek, kosz na śmieci itd.
      Staram sie nie używać foliówek, ale bez szaleństw. Jak trzeba to biorę ze sklepu.
      Staram sie wykorzystywać je kilkakrotnie, ale nie bedę ich myła gdy są np. pobrudzone tłuszczem ( strata wody jest duzo większa i bardziej szkodliwa).
      Staram sie segregować smieci, ale nie bedę rozdzielała opakowania plastikowo-papierowo-metalowego, zeby każda jego część wrzucić do innego pojemnika.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka