Dodaj do ulubionych

Odzież sportowa zimowa.

04.11.19, 19:23
Muszę obkuić swojego potwora* w takową. Jedzie na obóz zimowy snowboardowy. Nie mam doświadczenia z nartami zjazdowymi/snowboardem.
Ja to tylko biegówki(śladówki) oraz łyżwy ze sportów zimowych uprawiam. Zjazdy z gór wysokich - niestety nie dla mnie z przyczyn kolanowych (buuuu).

No i byłam dzisiaj w lidlu. Akurat oferta maksymalnie przebrana w moim sklepie. Lecz spojrzałam na sklep internetowy gdzie w zasadzie cały asortyment dostępny.

I mam pytania:
Co sądzicie o odzieży z tego sklepu? Kurtka, sodnie, bielizna termiczna, skarpety, rękawiczki?
Bo ceny raczej niewysokie , a przyznam, że przy tempie wzrostu mojego dziecka trudno mi inwestować poważne pieniądze w profesjonalny ubiór. No i kwestia tego, czy łyknie bakcyla...
Warto to kupować, czy raczej np decathlon? Albo inny sklep?
Używki na olxie, czy allegro - raczej nie wchodzą w grę. Przyjechałam się na czymś takim i mam uraz.

Czy macie jakieś doswiadczenia z internetowym sklepem lidlowskim?

W jakie ilości ubrań należy zaopatrzyć dzieciora na 10 dniowy wyjazd? Ile np takich skarpet narciarskich, rękawiczek, bielizny termicznej?
Prac na pewno nie będzie wink

Obserwuj wątek
        • heca7 Re: Odzież sportowa zimowa. 04.11.19, 20:58
          Kup w Decathlonie. Skarpet ze dwie pary, bielizny też ze dwa komplety. Rękawice jedne o ile dobre to nie przemokną- zawsze może podsuszyć na kaloryferze. Więcej bym nie kupowała bo i tak nie starczy na przyszły rok. Można dodatkowo dokupić opaskę na szyję.

          --
          Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
          • kochamruskieileniwe Re: Odzież sportowa zimowa. 04.11.19, 21:03
            ok - tak mniej więcej liczyłam smile
            a co się nosi między bielizną termiczną a kurtką - że się tak spytam?
            Widziałam jakieś koszulki narciarskie? Czy cieniutki polar?
            hmmmmm.....
            Czyli decathlon lepszy?
            Z lidla syn miał spodnie kiedyś - niezłe były. Wytrzymały intensywne tarzanie się po śniegu i lodzie.. Stąd też pomysł na zakupy tamże. No i fakt - zobaczyłam dzisiaj , że są - znaczy się rano "rzucili". Wieczorem, gdy byłam niewielki wybór pozostał...
            Jeju, jak ja nie znoszę zakupów ubraniowych uncertain
            • glanaber Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 07:12
              kochamruskieileniwe napisała:

              > ok - tak mniej więcej liczyłam smile
              > a co się nosi między bielizną termiczną a kurtką - że się tak spytam?
              > Widziałam jakieś koszulki narciarskie? Czy cieniutki polar?
              Są specjalne cienkie polarowe bluzy na narty. Koszulka termiczna, niezbyt gruba, na to ta cieniutka bluza, na to kurtka. W ciepłe i bardzo słoneczne dni wersja bez tej środkowej warstwy.
              Ze sklepów to jeszcze Tresspass sprawdź, dla dzieci mają spory wybór
          • eliszka25 Re: Odzież sportowa zimowa. 04.11.19, 21:14
            i dziecko przez 10 dni ma jezdzic 2 w kompletach bielizny i 2 parach skarpet? no ja sobie tego jakos nie wyobrazam. mojemu 10-latkowi stopy sie nie poca, ale mimo wszystko wiecej niz 2x tych samych skarpet bez prania nie zaklada.

            z tego, co zrozumialam, dziecko autorki jest raczej poczatkujace. na poczatku trzeba wlozyc wiecej wysilku, zeby cokolwiek wychodzilo. czlowiek sie przewraca, wstaje itd. no i przy tym tez poci. nie wyobrazam sobie dwoch zmian bielizny na 10 dni.
            • heca7 Re: Odzież sportowa zimowa. 04.11.19, 21:57
              Nie będzie tych skarpet nosić przecież cały dzień. A wydawać na kilka par co najmniej 100 zł jak po 10 dniach pójdą do kosza (jak znam życie momentalnie wyrośnie) to bez sensu. Do tego dwa komplety bielizny termicznej to ok 200zł. A gdzie reszta?

              --
              Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
              • eliszka25 Re: Odzież sportowa zimowa. 04.11.19, 22:26
                a to juz zalezy, jaki jest program tego wyjazdu. raczej nie sadze, ze beda zakladac stroje narciarskie na 2 godz. dziennie. moje dzieciaki do szkolki jezdza z domu, ale i tak sa na stoku przynajmniej 5-6 godzin. wiadomo, ze nie jest to jazda non stop, ale caly czas w tych ciuchach i butach. w ciagu dnia dzieciaki tez raczej pojda cos zjesc, w butach narciarskich i stopy sie spoca. no nie wyobrazam sobie, zeby starczyly 2 pary skarpet, jesli dziecko nie bedzie prac. tak samo koszulki. przeciez nie trzeba kupowac calych kompletow. koszulek mozna kupic wiecej, kaleson mniej. u nas tak to zwykle wyglada. no i przeciez taka bielizna przydaje sie zima nie tylko na nartach. naprawde dzieciak nie umrze, jesli bielizne narciarska zalozy na sanki czy nawet na zwykly zimowy spacer.

                tez mam co roku dylemat, bo dziecko z tego szybko wyrasta. no ale skoro zdecydowalismy, ze chlopaki beda jezdzic na nartach, to teraz nie ma wyjscia i trzeba kupowac sprzet oraz ciuchy.
                • heca7 Re: Odzież sportowa zimowa. 04.11.19, 22:40
                  Ty mieszkasz chyba w Norwegii? A Pierogi mieszkają w Warszawie. Zimnych dni i śniegu gdzie można było pójść na sanki jest od kilku lat jak na lekarstwo. Wystarczy zwykła kurtka bez bielizny i kalesonów wink Chyba byśmy w tym dostali udaru cieplnego wink Dodatkowo nawet w górach gdyby nie armatki śnieżne nocą nie byłoby w wielu przypadkach na czym jeździć. Niestety klimat się zmienia i jak na razie zimę zapowiadają u nas wyjątkowo łagodną. Poza tym syn jeszcze nie wie czy złapie bakcyla. Więc o przyszłym roku na razie nie ma co myśleć.

                  --
                  Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
                  • eliszka25 Re: Odzież sportowa zimowa. 04.11.19, 22:48
                    no nie, do norwegii to ja mam dalej niz autorka watku, ale do gor blizej, bo mieszkam w szwajcarii. nie doradzam autorce zakupu dwoch kurtek narciarskich i 3 par spodni na sezon (tyle zwykle maja moje dzieciaki, ale mlodszy nosi po starszym), tylko pisze, ze 2 pary skarpet narciarskich na 10-dniowy wyjazd, to jest za malo. nie trzeba szalec i kupowac skarpet z welny merynosow za nie wiadomo ile. mozna kupic skarpety w lidlu czy c&a, tak samo koszulki sportowe.
                    • heca7 Re: Odzież sportowa zimowa. 04.11.19, 22:53
                      U mnie też chłopaki noszą trochę rzeczy jeden po drugim. Ale jest jeszcze jedna sprawa wink Moi potrafią pojechać na wakacje czy ferie z mnóstwem ciuchów. Ja liczę, że będą wymieniali a potem okazuje się, że połowa była nieruszona suspicious

                      --
                      Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
                  • bookends Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 08:02
                    W zeszłym roku w polskich górach było masę śniegu. Nie dośnieżali. Skarpety i koszulki termiczne z decathlonu kosztują grosze. Ja bym kupiła że 4 pary skarpet i 4 koszulki. Kalesonow mogą być 2 pary.
                • eliszka25 Re: Odzież sportowa zimowa. 06.11.19, 13:23
                  Żaden z moich synów nie ma lat 15 i żaden nie nosi skarpet przez tydzień. Na wyjazdach potrafią nosić w kółko np. te same spodnie czy bluzę, ale skarpety zawsze biorą zapasowe i przywożą zabrudzone co do sztuki. Tak samo majtki. Podkoszulki już niekoniecznie, czasem starcza im jedna 😉
      • bywszy Gore-tex? W Lidlu??? 04.11.19, 22:04
        Wiem, nigdy nie mów nigdy (Dom Pérignon też trafił do Lidla).

        Jednak to nie ten segment.
        Za cenę sztuki ubrania z Gore-texu ubierzesz kompletnie w Lidlu przynajmniej jedną osobę, a może i dla drugiej coś jeszcze zostanie.

        Chyba że pojęcia Gore-tex używasz hasłowo, jako określenia jakiejkolwiek membrany. Wtedy tak, jakaś membranę te lidlowe ubrania pewnie mają.
    • eliszka25 Re: Odzież sportowa zimowa. 04.11.19, 21:30
      lidla wprawdzie nie mam nigdzie w poblizu, ale zdarza mi sie kupic dla dzieciakow ciuchy sportowe w aldi. moim zdaniem jakosc nie jest zla. kilka lat temu ustrzelilam dla starszego komplet narciarski z softshellu i byl to chyba najlepszy zestaw, jaki mielismy. poza tym u nas swietnie sprawdzaja sie komplety z tchibo. tego chlopaki maja najwiecej. lubia zwlaszcza rajtuzy narciarskie, bo nie trzeba zakladac osobno skarpet. niestety, starszy w tym roku ostatni raz sie na nie zalapie, bo wyrosl z rozmiarowki.

      co do ilosci, to na 10 dni na wyjazd zapakowalabym 2 pary rekawiczek. dzieci sie bawia w sniegu i nawet, jak nie przemakaja, to zawsze jakims cudem sniegu do srodka nabiora i w rekawiczkach mokro. skarpet wzielabym ze 4-5 par, tyle samo koszulek. jesli kalesony bedzie zakladal na majtki, to moze wziac mniej. na koszulke przyda sie polar, najlepiej ze 2 na zmiane, tylko raczej ciensze niz grubsze. w decathlonie sa tez takie koszulki z dlugiem rekawem jakby z puszkiem w srodku. na sloneczne dni idealne zamiast polara.

      poza tym przyda sie cienka kominiarka pod kask albo taki szalik komin, ktory mozna naciagnac na glowe. cos w tym stylu
      www.decathlon.pl/komin-keepdry-500-jr-szary-id_8549473.html
      no i oczywiscie gogle i kask.
      • mikams75 Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 01:48
        Ja mam z aldiego kurtke softshelowa - uzywam do roznych sportow i czesto piore, jest niezniszczalna. Przed wiatrem chroni swietnie, gorzej przed deszczem no i nie oddycha, przez co wlasnie wymaga czestrzego prania. Ale za te cene calkiem ok.
        • eliszka25 Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 07:40
          na jazde w mroz dzieciaki zakladaja: bielizne termiczna, czyli koszulke z dlugim rekawem + kalesony (na majtki), na to polar, na to kurtka. na glowe kominiarka lub taki sportowy, oddychajacy komin.

          pytanie, kiedy twoje dziecko na te narty jedzie. w grudniu dni sa krotkie i na stoku jest zimniej, bo slonce przez wiekszosc dnia jest z boku. w lutym dni sa duzo dluzsze, a slonce na stoku grzeje i mozna sie niezle spocic, nawet w mroz. najnizsza temperatura, przy jakiej zjezdzalam, to bylo chyba -17. jezdzic dalo sie poki slonce bylo na stoku, pozniej uciekalismy.
        • heca7 Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 07:46
          Najbardziej marznie się w kolejce do wyciągu i na wyciągu wink Przy -5 w dzień koniecznie coś musi być między bielizną termiczną a kurtką, szczególnie kurtką niezbyt grubą. Patrzę na Decathlon i kurtek snowboardowych akurat jak na lekarstwo.

          --
          Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
            • bookends Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 08:29
              Polecam odzież termiczna i cienkie polary regatta i cmp. Nie kosztują majątku i oddychają. Kurtki z Lidla bym nie kupiła, działa na zasadzie ceraty. Nie przrmaka, ale też nie odprowadza wilgoci. Polowalabym na okazje na Limango. Ja kupuje dziecku na Limangoo cmp. 5000 oddychalnosci i wodoodpornosci wystarcza.
              • heca7 Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 08:38
                W snowboardzie to mam wrażenie, że połowę czasu spędza się siedząc na śniegu wink spodnie więc muszą być nieprzemakalne.
                Ze sklepów to jeszcze można się rozejrzeć po Gosport i Martessport.
                Z Reggaty mam bluzy i kurtkę przeciwdeszczowa , bardzo dobrej jakości ubrania.

                --
                Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
    • julita165 Re: Odzież sportowa zimowa. 04.11.19, 21:59
      Ja też dziś po raz pierwszy skusiłam się na kurtkę narciarska z Lidla dla młodego. Rośnie tak szybko że pożałowałam. Na oko wszystko w tej kurtce jest ok. Jest wyraźnie cieńsza od tych które miał poprzednio i taką jakby trochę sztywniejsza no ale ujdzie. Kupowanie kurtki i spodnie rok w rok jednak narzuca pewne ograniczenia 😀. W zeszłym roku kupiłam.spodnie reima i kurtkę w Tchibo. ( miałam super outlet reimy niestety nawet po bardzo outletowych cenach podobno nie bylo chętnych ). Spodnie na szczęście jeszcze ten sezon moga zostać.
    • mikams75 Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 01:42
      Lidl jest taki sobie, wole ubrania sportowe z konkretnym oznaczeniem wodoodpornosci i oddychajace, z opisanymi parametrami. I cieple, nie uznaje cieniutkich kurteczek, ze niby sie czlek rusza... zjazd w dol to nie taki ogromny wysilek a kilka minut na wyciagu i mozna porzadnie zmarznac. Owszem dobre ciuchy sa drozsze, ale w zasadzie niezniszczalne i swietnie sie sprzedaja uzywane. Ale trzeba trafic na jakas dobra promocje, twraz moze byc z tym problem. Rekawice z goretexem, inne beda przemakac, kilka par skarpet, kilka koszulek. Moje dziecko ma rozne skarpety - takie typowo narciarskie ale ma tez frotte podkolanowki i tez sa ok a sa tansze.
      • kochamruskieileniwe Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 07:24
        Dzieki za rady.
        Co do zjazdów - hmmm... jakos mam wrażenie, że połowę wyjazdu to syn na tyłku na śniegu spędzi big_grin
        No, może mniej (wyrodna matka ze mnie, nie wierzy we własne dziecko suspicious)
        Faktem jest, że przed wyjazdem maja zacząć ćwiczyć na igielicie?/sztucznie naśnieżonym stoku? (cos tam było wspominane przez trenera)
        Tak się zastanowiłam i...
        zamówiłam na próbę skarpety, bieliznę termiczną - tę niby bardziej zaawansowaną technologicznie i koszulkę oraz rękawiczki w lidlu. Najwyżej będzie miał jako zapas.
        Resztę będę szukać w decathlonie i Tchibo(może). I gdzieś jeszcze.
        popróbujemy różnych - zobaczymy co się sprawdzi najlepiej.

        Aha - jako osoba całkowicie pozbawiona zmysłu handlowego - nie nastawiam się na to by sprzedawać potem rzeczy używane.
        Hahaha - niby z rowerem(dobry rower z dobrym osprzętem) o kołach 20 cali tak sobie obiecywałam - ale cóż. Rower do dzisiaj stoi u mnie w domu. Pewnie komus go oddam....
          • mikams75 Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 07:40
            Te parametry to dot. kurtki i spodni, bielizna z lidla jest dobra a w aldim miewaja swietne koszulki welniane, ale moga byc za cieple dla mlodziezy. Z parametrow to wodoodpornosc 2-3 tys to wg mnie tyle co nic, wylacznie do jazdy w ladna pogode na mrozie , kiedy snieg jest suchy.

            Co do sprzedazy to wg mnie bardzo oplacalne, bo mozna miec fajne ciuchy niemal darmo. Trzeba kupic poza sezonem taniej i sprzedac uzywane w sezonie za tyle samo badz niewiele mniej. Kurtka z lidla uzywana sprzeda sie tylko za marne grosze.
            • kochamruskieileniwe Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 07:46
              Co do sprzedazy to wg mnie bardzo oplacalne, bo mozna miec fajne ciuchy niemal darmo. Trzeba kupic poza sezonem taniej i sprzedac uzywane w sezonie za tyle samo badz niewiele mniej. Kurtka z lidla uzywana sprzeda sie tylko za marne grosze

              Wiesz co- teorię to ja doskonale znam. Co więcej - bardzo się zgadzam z tym co napisałaś.
              Tylko w moim przypadku to nic nie znaczy.Ja nie umiem się przemóc. Sama myśl o robieniu zdjęć, pisaniu oferty, a potem wysyłce towaru przyprawia mnie o mdłości.
              Jestem antytalent handlowy.
                  • mikams75 Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 10:38
                    przeciez przez lata to mozna niezle obrosnac. Zimowe porzadne rzeczy w listopadzie sprzedaje w moment a niech tylko zapowiedza opady sniegu u nas, to cene ludzie podbijaja szybciutko. Jest z tego bardzo konkretna kasa. I miejsce w szafie. I to mnie motywuje.

                    Rowery tez sprzedaje, nie mam gdzie trzymac kilku rowerow dzieciecych - choc tu roznie, czasem w necie, czasem na gieldzie lokalnej.
                    Tansze ubrania (koszulki, spodnie itp.) kiedys wywozilam na gelde (przynosi sie opisane ciuchy a pozniej wieczorem zglaszam sie po odbior tego co zostalo i kase) ale to dzialalo tylko przy mniejszych rozmiarach. Wieksze oddaje na zbiorki do domow dziecka.

                    A co do sprzedazy - sprzedalam tez kurtke, ktora mi nie lezy (prezent od tesciowej), plaszczyk, ktory tez mi przestal pasowac. Jest popyt, jest podaz wink


    • agusiah Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 07:32
      Przy snowboardzie ważna jest względna nieprzemakalność spodni i rękawic, bo często się siada na śniegu i gmera w wiązaniach.
      Spodnie najlepiej z membrana 20.000, 10.000 to minimum. Goreteksowe oczywiście najlepsze, ale to bardzo drogie.
      Celowalabym raczej w decathlon, te lidlowe wydają mi się sztywne, co może na nartach nie przeszkadzać, ale na desce ważna jest tez swoboda ruchów. W ogole zwracałabym uwagę na to, żeby ubrania nie ograniczały ruchów. Lepiej zbyt obszerne niż przyciasne.
      Jesli w palnie są dwie tury dziennie na stoku, z przerwa na obiad, dałabym ze dwie pary rękawic, zwykle starałam się tez, żeby moje dzieciaki miały jakieś spodnie na zmianę, nawet słabszej jakości. Na bank będzie to mokre.
    • kotejka Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 08:48
      wszystkie dzieci rosną. taka ich natura
      ale jednak porzadna odziez zapewnia komfort
      kiedys kupilam kurtke z lidla i to byla porazka
      cienkie i zimne, a poci sie w tym
      u nas 5 osob uprawia sporty zimowe - wiec razy piec kompletow sprzetu i ubran robi sie koszt przeogromny
      ale jednak w lidlu nie kupuje
      szukam outletow, kampanii i wyprzedazy
      martes, decathlon calkiem ok
      bielizna najlepsza jest z dodatkiem welny
      bardzo rozsadnym kompromisem miedzy cena a jakoscia jest wloskie CMP
        • konstancja16 Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 10:37
          hm, ja wlasnie dla siebie kurtke kupilam w 4F. naprawde taka kicha???

          co do Lidla to czesto tam kupuje zwykle koszulki, majtasy, skarpety, pidzamy, bluzy. ale narciarskich rzeczy tam nie kupowalam. uderzylabym raczej do Decathlonu, Tresspassa, Mountain Warehouse (bardzo fajne kurtki dzieciakom kupilam wlasnie z Mountain Warehouse ostatnio.. no i mialam tego 4F dopisac, ale widze ze ma kiepskie notowania. CMP tez ok, ale chyba cenowo troche wyzsza polka. Mountain Warehouse ma strone internetowa i sklepy stacjonarne (outlet Piaseczno i Janki na pewno) i jak na razie nie mam zastrzezen.

          --
          Enjoy yourself. It's later than you think.
    • mikams75 Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 11:04
      co do warstwy pod kurtka - ja jestem fanka welny szczegolnie na zimne dni. Wiec mam welniany sweterek i wole go od polaru.
      Ale duzo ludzi nosi wlasnie polary. Dla dziecka tez miala rozne opcje ale jak jest sporo na minusie to tylko w welnie nie marzniemy. No ale my chyba zmarzlakami jestesmy.
    • mikams75 Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 11:11
      jeszcze dopisze odnosnie wyboru marek ciuchow - ulubiona to reima, ale zazwyczaj nie nastawiam sie na konkretna marke tylko wyszukuje na promocjach/ w outletach cos co mi parametrami odpowiada a kolorystycznie odpowiada dziecku. Bywa, ze kupuje z zapasem jak sie cos swietnego trafi, poczeka na kolejny sezon.
    • male_a_cieszy Re: Odzież sportowa zimowa. 05.11.19, 11:30
      Nie oszczędzaj na rękawicach (tzn nie koniecznie muszą być najdroższe, ale raczej patrz na specyfikacje, a nie na cenę) - bo jeżeli przemokną już rano to trudno o przyjemność z jazdy i może się dziecko odmrożeń nabawić szybko. A jeżeli dopiero się uczy to tego kontaktu dłoni ze śniegiem może być dużo.
    • agus-ka Re: Odzież sportowa zimowa. 06.11.19, 12:48
      My mamy spore doświadczenie narciarskie i powiem tak:
      - kurtkę i spodnie z lidla odradzam, nie ta jakość
      - bielizna termiczna z lidla jest ok, ale jest dość cienka
      Moja córka na obóz na 10 dni zabiera:
      - 4 pary skarpet z wełny merino. Jak dla mnie rewelacja, noga sucha, nie poci się, a jest ciepło. kupujemy firmy brubeck
      - 3 pary rękawic. W żadnym wypadku jedna para. A co jak zgubi? Poza tym w zależności od pogody mamy jedne tzw łapaki na zimniejsze dni, i dwie pary z palcami. Polecam polowanie w TKmax. Tam można kupić naprawdę porządne, markowe rękawiczki za rozsądną cenę. Mój rekord to 20 zł za Ziner ze skórą.
      - 2 pary spodni. Na nartach jest łatwiej, bo można brać te z poprzedniego roku, nawet jak są za krótkie, bo but jest wysoki i brak długości w niczym nie przeszkadza. Na snowbord 2 sztuki to minimum, na początku klepie się tyłkiem po ziemi. Polecam więc kupić jedne dłuższe na za rok.
      - kurtka jedna sztuka byle nie przemakała
      - pajączek na kręgosłup, polecam jako bezpieczeństwo
      - bluzy polarowe używamy tylko jak naprawdę jest zimno, z zasady nie, a jeśli już to lepsze kamizelki

      Co do sklepów dobra jakość spodni i kurtek ma Hi-tec. Córka jeździła wiele sezonów, trenowała na igielicie i spodnie nigdy nie przemokły, a cena naprawdę zachęca. Za komplet z wyprzedaży w matras zapłaciłam 130 zł, ale to trzeba upolować. Dobra też jest ice peak, sama mam spodnie i bardzo sobie chwalę, lepsze niż kolmara.
      Bieliznę termiczną jedną kup w lidlu (od poniedzialku jest oferta), drugą polecam ciepła odlo lub brubec. Odlo jest na limango aktualnie. Spodenek dwie pary wystarczą, ale bluzki bym jeszcze kupiła, mogą być ciut większe to starczą na za rok.
      Ach, wg mnie skoncentrowałabym się na jakości spodni i rękawic, bo to będzie najbardziej moczone na śniegu. Moim skromnym zdaniem najmniej ważna jest kurtka z tego wszystkiego, choć tez nie tak że nie jest ważna.

      Powodzenia
        • agus-ka Re: Odzież sportowa zimowa. 06.11.19, 13:02
          Szukaj po outletach i ew tkmax, bo ceny mają całkiem spoko. Przypomniało mi się, że skiteam co roku miał mega wyprzedaże tego co im zostało z poprzedniego roku i można było u nich kupić markowa odzież po bardzo niskich cenach, np spodnie spyder za 99 zł, ale to chyba tylko stacjonarnie.

          Na jaki wzrost szukasz?
          • eliszka25 Re: Odzież sportowa zimowa. 06.11.19, 13:30
            Chodzi o protektor na kręgosłup. Moje dzieci mają z dosenbacha (w Polsce deichmann). Nie były drogie, a są naprawdę fajne. Początkujący snowboardzista często pada na tyłek, bok, plecy, więc zakup protektora, to dobra rada. No i zgadzam się, że najważniejsze są spodnie i rękawiczki. Pod kurtkę w razie czego można założyć więcej warstw, a jak spodnie przemokną, to masakra.
            • agus-ka Re: Odzież sportowa zimowa. 06.11.19, 15:59
              Dokładnie chodzi o ochraniacz, protektor, czy pajączek. Jak zwał tak zwał, ale ma chronić. Wiele firm je produkuje. Tak jak patrzyłam w knajpach na stoku to masę snowboardzistów je nosi, z narciarzy to dzieci i zawodnicy.
              Kasku też nie kupuj słabego, to jednak ważne, żeby dobrze chronić głowę. Można kupić tańszy kask, bo z poprzednich sezonów, ale warto żeby był lekki. Pamiętam jak kiedyś kupiłam sobie kask Uvexa, który był ciężki. Na szczęście miał wadę fabryczną i zwrócili mi pieniądze. Teraz mam leciutkiego salomona, którego sobie mega chwalę.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka