Dodaj do ulubionych

Obiady z piekarnika

05.11.19, 15:08
Dajcie pomysł kobiety na szybkie zapiekane dania
Najlepiej pełne warzyw
Takie - wrzucić i iść a za pół godziny wydawać smile
Obserwuj wątek
    • mona-taran Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 15:25
      Tak to można wszystko zrobić, ale co z tego wyjdzie to już inna bajka :p
      Chcesz toto z mięsem czy bez? Z ryba czy typu zapiekanka makaronowa?
      Tak wrzucić i wyjąć to można mix ziemniaki-marchewka-cebula- pieczarki-papryka itp:p Ja tam lubię, ale dla mojego chłopa to raczej dodatek do obiadu nie pełny obiad :p
    • alpepe Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 15:29
      Ta, szybkie dania z warzyw, samo obieranie i krajanie trwa wieki.

      --
      "seksualna władza kobiet to jedyna władza kobiet, która się mieści w patriarchalnym etosie" skradzione od bene gesserit
    • aqua48 Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 15:45
      Brytfanka. Ziemniaki i bataty pokrojone w plastry, dynia w cząstki, papryka w ćwiartki. Ze skórki obieram tylko bataty. Spryskane delikatnie oliwą, posypane solą i ulubionymi ziołami. Można dodać na wierzch gotowany boczek w małych kostkach, lub cienkich plastrach dodaje chrupkości i posmaku wędzonki. Można też do pieczenia dołożyć ugotowaną wcześniej nóżkę z kurczaka.
    • miriam_73 Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 15:58
      Ja pasjami robię zapiekankę, którą w domu nazywamy mazurską, bo jadamy ją w jednej z knajpek w Mikołąjkach. Ziemniaki w plastry (z tym, że ja je gotuję w mundurkach, bo wtedy nie ryzykuję, że coś mi się nie dopiecze, albo, że to pieczenie będzie musiało trwać dłużej), podsmażona cienko krojona cebulka, dużo gęstego, kremowego sosu grzybowego (kupuję kilogramowe opakowania krojonych borowików w Selgrosie - wykorzystuję ok połowy opakowania na duży obiad, robi się w 15 minut, pozostałe składniki to cebulka w kosteczkę, serek almette ziołowy i przyprawy), kawałki surowej ryby (ostatnio używam surowej polędwicy z dorsza, kroję w średnio grubą kostkę, w oryginale w Mikołajkach są kawałki filecików z okonia), można dodać tez zblanszowane brokuły w kawałkach - to wszystko układam warstwami (2-3), ważne żeby ryba została dobrze przykryta sosem i "zamknięta" warstwą ziemniaków, na wierzch można dać trochę startej mozzarelli. Zapiekam 20 minut w piekarniku na 200 stopni. Jak zrobię 2 "korytka", takie jak to: www.ikea.com/pl/pl/p/laettviktig-naczynie-zaroodporne-bialy-80452106/ to mamy na 2 dni porządne obiady z mężem. Jadaliśmy też odmianę makaronową (podgotowane penne albo świderki, ryba lub kurczak (wtedy trzeba trochę obsmażyć, żeby w pieczeniu tylko "doszedł"), grzyby, brokuły i ser na wierzch - też dobre.
    • mikams75 Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 16:53
      www.mygreekdish.com/recipe/briam-recipe-greek-mixed-roasted-vegetables/

      oliwe plus koncentrat pomidorowy dodaje i mieszam calosc przed pieczeniem, mozna kroic wszystko na grube kawalki, aby szybciej wink Na drugi dzien tez jest bardzo smaczne a nawet smaczniejsze smile
    • anika772 Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 17:12
      Właśnie mi się piecze na jutro na pudełkowy obiad w pracy- kofta (kofty? To ma liczbę mnogą?) i pokrojona w plastry cukinia oraz batat, polane oliwą i przyprawione freestylowo.
    • default Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 18:49
      Robie "szaszłyki luzem", czyli bez nabijania na patyki: cebula, papryka, cukinia, pierś kurza - wszystko pokrojone w kostkę - wymieszać na misce z olejem/oliwą i przyprawami, wywalić na blachę, wstawiić do pieca - na ok. 1/2 h właśnie.
      Można dorzucić ziemniaki, ale podgotowane wcześniej. Albo takie malutkie juz ugotowane w mundurkach ( z Biedry ).
      • anika772 Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 19:03
        O, ja też, tylko niczego nie obgotowuję, mniejsze kawałki ziemniaka czy batata szybko się pieką.
        Pieczarki, papryka, bakłażan, kalafior, marchewka, pomidorki koktajlowe, buraki, fenkuł, biała rzepa, skorzonera, topinambur... Można tworzyć dowolne miksy, przyprawiać rozmaicie, pod koniec pieczenia posypać pokruszoną fetą.
        • gajmal Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 19:38
          Faszerowane cukinie. Podsmażyć mięsko mielone z papryką, pieczarkami, pomidorami. Dodać mozzarellę i miąższ cukini. Doprawić solą, pieprzem, ziołami, ewentualnie pół łyżeczki cukru, czosnek i ociupinkę koncentratu. Napakować połówki cukini, polać beszamelem i ewentualnie posypać żółtym serem. Zapiekać w piekarniku około pół godziny.
    • iimpala Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 19:47
      najlepsza to pizza - zamawiasz, w miedzyczasie rozgrzewasz piekarnik i wrzucasz tam pizzę w opakowaniu (po dostarczeniu) zeby za bardzo nie wystygła w czasie jedzenia. Pizza moze być warzywna...
      Nie ma tak, ze nic nie robisz i masz obiad za pół godziny. Zwykle wcześniej musisz sie "naharować", albo chociaz dogladać w trakcie pieczenia (np. pieczeń przewracać czy polewać).
      to co piszesz to dla mnie moze być np. lazania. Z tym, że wcześniejteż nalezy sie nieźle narobić.
      Albo szszłyki. też trzeba się narobic wcześniej.
      Albo gulasz. też wcześniej...
      • anika772 Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 20:03
        "Nie ma tak, ze nic nie robisz i masz obiad za pół godziny"

        Krótko jesteś na e-mamie, hmm?
        Tu się robi obiady w 5, 10, 15 minut.
        Tu się biegnie maraton a potem urządza przyjęcie dla 60 osób.
        Tu się lepi 300 pierogów w 5 minut.
        • 21mada Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 20:16
          Dokładnie. Pyszne te wszystkie przepisy ale... siekanie cebuli, papryki, cukinii, podsmażanie mięska, blanszowanie brokułów, obieranie batatów i ziemniaków, przyrządzanie beszamelów i sosów grzybowych - to są wszystko bardzo pracochłonne i czasochłonne zajecia, z wyjmowaniem i chowaniem garnków i narzędzi, myciem i sprzątaniem to wychodzą bite dwie godziny przy garach. Jak ktoś lubi to Ok ale nie piszcie ze to danie w pół godziny.
          • miriam_73 Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 20:42
            Bzdura. Ugotowanie kilku dużych ziemniaków to 20-25 minut, ich obranie to 2-3 minuty, przecież skóra schodzi sama.... Ile zajmie pokrojenie jednej cebuli w piórka? Pół minuty??? Podduszenie jej na odrobinie masła to 2-3 minuty. W tym samym czasie, co gotują się ziemniaki, można spokojnie przygotować cebulę i grzyby, da się też zagotować wodę i na chwilę wrzucić brokuła. w międzyczasie nagrzewa się piecyk Analogicznie - ile czasu zajmie pokrojenie fileta z ryby w kostkę?
            Parę minut ułożenie zapiekanki w formie i na 20 minut do piekarnika. 45-50 minut i jedzenie jest gotowe.
            Ja nie mam czasu na sterczenie przy kuchni i zasadniczo nie biorę się za robienie dań, które zajmują dużo czasu. Zapiekanki są szybkie i łatwe. Zwłaszcza, że jak to się zapieka, to już można zająć się czymś innym.
            • iimpala Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 20:49
              >Bzdura. Ugotowanie kilku dużych ziemniaków to 20-25 minut, ich obranie to 2-3 minuty, przecież skóra schodzi sama...

              tiaaaa....
              a potem tylko piórko w tyłek i do żarcia...Oczywiscie zarcia przez rodzine bo ty własnie porządkujesz pier.dolnik kuchni...
              • miriam_73 Re: Obiady z piekarnika 06.11.19, 00:24
                Jakoś nie udaje mi się robić pier.dolnika. dziwne. Widac nie umiem sie zachowywac w kuchni. Przetrzeć blat, noze, deske, wykorzystane gary wrzucić do zmywarki, wywalić obierki do kompostera. Fakt, wyższa matematyka, strasznie paco- i czasochłonne.
                • iimpala Re: Obiady z piekarnika 06.11.19, 00:58
                  >Jakoś nie udaje mi się robić pier.dolnika

                  każdy ma swoje zwyczaje..
                  Ja uzywam wiecej niz jednego noza, jednego talerza i jednego gara dziennie. U mnie zmywarka najczęściej chodzi 2 x dziennie. Raz talerze itp a drugi raz gary, patelnie, których nie da się udeptać w zmywarce (60-tce), niestety...
                  • frey.a86 Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 07:13
                    Wkładaj do zmywarki zaraz po użyciu (podczas gotowania też), a odpady wrzucaj od razu do kosza to nie będziesz miała pier.dolnika. U mnie po gotowaniu do sprzątnięcia jest w zasadzie tylko patelnia oraz naczynia ze stołu, bo cała reszta jest już w zmywarce, a blat przecieram przed podaniem potrawy. Oszalałabym, gdybym po gotowaniu zwykłego obiadu miała w kuchni syf i stertę garów w zlewie.
                    • sham-anka Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 16:04
                      > Wkładaj do zmywarki zaraz po użyciu (podczas gotowania też),

                      nie wszystko można wkładać do zmywarki, np. żeliwne patelnie się nie nadają.

                      > U mnie po gotowaniu do sprzątnięcia jest w zasadzie tylko patelnia oraz naczynia ze stołu, bo cała reszta jest już w zmywarce

                      czyli przed gotowaniem musisz się upewnić, że masz pustą zmywarkę. A jak nie masz, to musisz się tym zająć. Albo kto inny musi, ale to nadal musi być zrobione i zabiera czas.
            • 21mada Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 20:49
              Ha ha! No właśnie. Wcaaale nie jest to pracochłonne. A ile czasu zajmuje włożenie ziemniaka do piekarnika? I TO jest szybkie danie, a nie zapiekanka z ośmiu warzyw.
            • iimpala Re: Obiady z piekarnika 06.11.19, 01:11
              >Ile zajmie pokrojenie jednej cebuli w piórka? Pół minuty???

              kobito!!! kup sobie zegarek/minutnik i postaw w kuchni! i przestań głupoty gadać! naprawdę...
              Pół minuty to mi zajmuje wyciagnięcie tej cebuli z szafki i jej obranie z łusek + umycie. Chyba, ze ty tego nie robisz?
              Następne pokrojenie w piorka, i to za pomocą krajalnicy (więc ciach ciach ciach! tylko) + oplukanie tejze krajalnicy z tejze cebuli = 2 minuty (co najmniej). Podduszenie to co najmniej 5 minut (i musisz wcześniej patelnię postawic na kuchence, rozgrzać, w tym masło na niej to też kolejne 2-3 minuty najmniej) więc naprawdę...przestań pitolic kobito...bo czytac sie tego nie da...
              Ja tam motorka w tyłku nie mam a i tak stosunkowo szybko obrabiam sie w kuchni (bo nie lubie garkotłuczenia) ale to, co piszesz, to tylko pobozne życzenia (twoje). Chyba, ze nie? to wtedy współczuje rodzinie...rapacholin sprawdza sie?
              A ja gotuje juz (niestety) 30 lat więc co jak co ale doswiadczenia to mi nie brakuje.
              • misterni Re: Obiady z piekarnika 06.11.19, 12:39
                iimpala napisała:



                kobito!!! kup sobie zegarek/minutnik i postaw w kuchni! i przestań głupoty gadać! naprawdę...


                A coś ty taka agresywna kobito? To, że gotujesz od 30 lat, nie oznacza, że masz tempo dobre. Mnie obranie i posiekanie warzyw na zapiekankę dla czterech osób, zajmuje 10 minut i nie chce być więcej, więc nawet jeśli dodać do tego podsmażenie czegoś, a potem zapiekanie, jest to szybki obiad. (15 minut przygotowanie, 20 - 30 zapiekanie)



                --
                Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
                Misterni
              • misterni Re: Obiady z piekarnika 06.11.19, 12:39
                iimpala napisała:



                kobito!!! kup sobie zegarek/minutnik i postaw w kuchni! i przestań głupoty gadać! naprawdę...


                A coś ty taka agresywna kobito? To, że gotujesz od 30 lat, nie oznacza, że masz tempo dobre. Mnie obranie i posiekanie warzyw na zapiekankę dla czterech osób, zajmuje 10 minut i nie chce być więcej, więc nawet jeśli dodać do tego podsmażenie czegoś, a potem zapiekanie, jest to szybki obiad. (15 minut przygotowanie, 20 - 30 zapiekanie)



                --
                Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
                Misterni
              • miriam_73 Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 00:11
                Dziubunia, to Ty sobie kup minutnik. Ja swój mam i używam. Np do gotowania makaronu, ryżu i kaszy jak znalazł. A po co plukac deskę? Wstawiam do zmywarki. Krajalnice? Po co? Dobry noz jest zdecydowanie lepszy. Maslo(albo oliwa) grzeje się wtedy, gdy kroje. To też nie trwa licho wie ile.
                Zaczęłam gotować w podstawówce, jako dziecko z kluczem na szyi szybko musiałam ogarnąć choćby ogrzewanie obiadu po przyjściu że szkoły. Więc to 30 lat na mnie wrażenia nie robi. Do tego gotuje dobrze, smacznie, rodzina ma się świetnie, a do tego od 15 lat prowadzę ściśle koszerna kuchnie. I nie przekonasz mnie do tego że coś trwa długo, jak nie trwa. Widać tobie jednak wprawy i szybkości brakuje.
              • betty_bum Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 01:43
                Mycie cebuli jest nieco dziwne, zainwestuj w dobrą obieraczkę i ostry nóż zamiast do każdej bzdury odpalać maszyny i potem je myć. Poza tym dla wygodnych już nawet obrane ziemniaki i inne warzywa sprzedają, a lodówki pełne są gotowych mieszanek warzyw mrożonych.
              • tairo Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 02:11
                Nie wiem, może ty masz kuchnię wielkości lotniskowca, albo po prostu przerasta cię koncepcja, że nad patelnią z masłem nie trzeba nabożnie stać i podgrzewać jej wzrokiem, więc można ją postawić na palniku PRZED siekaniem.
              • frey.a86 Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 07:32
                iimpala napisała:


                > kobito!!! kup sobie zegarek/minutnik i postaw w kuchni! i przestań głupoty gada
                > ć! naprawdę...
                > Pół minuty to mi zajmuje wyciagnięcie tej cebuli z szafki i jej obranie z łusek
                > + umycie. Chyba, ze ty tego nie robisz?
                > Następne pokrojenie w piorka, i to za pomocą krajalnicy (więc ciach ciach ciach
                > ! tylko) + oplukanie tejze krajalnicy z tejze cebuli = 2 minuty (co najmniej).
                > Podduszenie to co najmniej 5 minut (i musisz wcześniej patelnię postawic na ku
                > chence, rozgrzać, w tym masło na niej to też kolejne 2-3 minuty najmniej) więc

                Rany boskie, 10 minut zajmuje ci obróbka cebuli?? Moje najszybsze dania obiadowe to wszelkie spaghetti z sosami na bazie oliwy, np. aglio olio, lemon pasta, itp. Wszystko przygotowuję w czasie gotowania makaronu, czyli ok. 9 minut, bo tyle gotuję spaghetti i już nie raz się złościłam, bo miałam na patelni podduszone składniki, a makaron jeszcze nie doszedł. Fakt, akurat do tych potraw nie dodaję cebuli, ale muszę obrać i posiekać ząbki czosnku, odpestkować i pokroić ostrą paprykę, posiekać natkę pietruszki, umyć, sparzyć i zetrzeć cytrynę i jakoś się ze wszystkim bez problemu wyrabiam, a gotujący się makaron to najlepszy minutnik. Zresztą zobacz sobie filmiki na youtube, takie w real time bez przyspieszeń, jak gotują kucharze. Nigdy nie widziałam, żeby ktoś 5 minut dusił cebulę albo 3 minuty rozgrzewał masło, tyle czasu to ja całą kostkę do ciasta roztapiam. Oczywiście można się z tymi czynnościami bawić i pół godziny, tylko po co? I jaki jest sens krojenia krajalnicą, kiedy zajmuje to więcej czasu niż posiekanie zwykłym nożem, to nie wiem.
                • sham-anka Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 16:39
                  > Zresztą zobacz sobie filmiki na youtube, takie w real time bez przyspieszeń, jak gotują kucharze.

                  tylko zapomniałaś, że ci kucharze mają zazwyczaj już wszystkie sprzęty i produkty odmierzone i przygotowane na blacie, nie pokazują też sprzątania.
                    • sham-anka Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 22:30
                      ty mówisz o obróbce cebuli, ja mówię o realizmie czasu spędzonego na gotowaniu w programach tv. Pokrojenie cebuli w piórka może i trwa krótko, ale bez jaj, wyjęcie deski, wyjęcie noża, wyjęcie cebuli, obranie jej i pokrojenie i sprzątnięcie - to na pewno nie trwa pół minuty, chyba, że się przywołuje wszystkie narzędzia jak Harry Potter miotłę.
                      • miriam_73 Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 10:39
                        Really? Wszystkie deski mamy na blacie, noże w "kostce" tuż obok, odwracam się od wyspy do lodówki na pięcie i wyjmuję cebulę. Miskę na obierki mam obok, wystarczy wyciągnąć rękę. Więc bez jaj, przygotowanie dużej cebuli nie zajmuje więcej niż 1-2 minuty. Jest coś takiego jak ergonomiczne ustawienie miejsca pracy i akurat kuchnię mam pod tym względem zaprojektowaną optymalnie.
                        • sham-anka Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 14:25
                          i tak wszystko masz na blacie w zasięgu ręki, również garnki, talerze, patelnie, miarki, ziemniaki, mięso, warzywa, oliwę, malakser, kosz na śmieci (nie wszystko może iść do miski na odpadki) itd? czy jednak twoja kuchnia ma więcej niż metr na metr, albo może masz półtorametrowe ręce?
                          a miska na obierki się magicznie opróżnia i myje sama i wraca na miejsce?
                          • frey.a86 Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 14:43
                            sham-anka napisał(a):

                            > i tak wszystko masz na blacie w zasięgu ręki, również garnki, talerze, patelnie
                            > , miarki, ziemniaki, mięso, warzywa, oliwę, malakser, kosz na śmieci (nie wszys
                            > tko może iść do miski na odpadki) itd?

                            Używasz tych wszystkich przedmiotów do obróbki cebuli? Bo przypominam raz jeszcze, że rozmawiamy o rzekomym 10 minutowym przygotowywaniu cebuli. CEBULI. Nie całego dania.
                            • sham-anka Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 15:50
                              Nie, ale obiadu nie robi się z samej cebuli. Wyliczenie czasu potrzebnego do pokrojenia cebuli w takich okolicznościach, że w zasadzie wszystko jest pod ręką i da się to zrobić w pół minuty, to w kontekście gotowania obiadu jest lekkim naciąganiem rzeczywistości. No, coś w deseń tych kucharzy w telewizji, którzy zanim się włączy kamera to wszystko mają już odmierzone i przygotowane a nierzadko posiekane w miseczkach i tylko wsypują na patelnię. Bo w realu to obiad ma różne etapy a czasem i różne dania, jak na desce było krojone coś mokrego lub surowe mięso to trzeba ją umyć i osuszyć zanim się na niej pokroi, ja wiem, chleb (nawet jak ona ma cztery deski na tym blacie i porusza się między nimi na zasadzie herbatki u kapelusznika to i tak je w końcu będzie musiała umyć albo przesunąć jeśli obiad się składa z czegoś więcej niż cebula) itd.
                          • betty_bum Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 15:31
                            W dobrze urządzonej kuchni wszystko jest pod ręką. Ja mam dość dużą (powyżej 15 metrów, może coś pod 20, już nie pamiętam), a wszystko potrzebne do gotowania jest w zasięgu ręki, najdłuższa podróż jest do lodówki i piecyka. Bez ruszania się z miejsca, gdzie szykuję, mogę sięgnąć po noże, deski, mikser, przyprawy, krok do zlewu i kosza na śmieci z możliwością segregowania)
                            Mam układ L i na innej ścianie lodówkę, piekarnik, na końcach tej elki są rzeczy, których używa się rzadziej.
                            Wyciągam z lodówki i kargo to co potrzebne, zanoszę na blat i nie ganiam jak oszalała.
                            Jakbym miała cebuli poświęcać 10 minut, to bym zrezygnowała z gotowania.
                            Generalnie staram się naszykować cały obiad w czasie kiedy gotują się ziemniaki, makaron czy ryż. Zrazików, pierogów, gołąbków czy innych pracochłonnych potraw raczej nie przyrządzam. Jak się zabieram za coś brudzącego czy czasochłonnego robię więcej i mrożę, buliony różne też mam pomrożone.
                            Mam dużo desek do krojenia, takich cieniutkich, więc użyta od razu ląduje w zmywarce, a ja biorę następną.
                            • sham-anka Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 16:01
                              > Wyciągam z lodówki i kargo to co potrzebne, zanoszę na blat i nie ganiam jak oszalała.

                              czyli zauważasz, że do gotowania wchodzi też etap przygotowania produktów na tym blacie. Czasem też dochodzi do tego etap rozpakowania ich. Czasem się okaże, że taka cebula czy inny ziemniak po rozkrojeniu jest mało obiecująca i trzeba obierać od nowa.
                              Pomrożone buliony mnie w kontekście "wyciągam gotowe" rozczulają tak, jak obiad za dwa złote (kawałek kurczaka za dwa złote, ziemniaki SĄ, oliwa JEST, cebula JEST, sól JEST, więc cała ta reszta jakby za darmo). Przecież ten bulion też musiałaś zrobić, ostudzić, zamrozić, co z tego, że innego dnia. (w to, że tak po prostu ci tego bulionu zostało przy okazji innego obiadu to uwierzę jeśli prowadzisz dwuosobową kuchnię, bo przy większej rodzinie to tak wiele nie zostanie, chyba, że robisz od razu w wielkim garze podwójną ilość, ale wtedy masz zabawę z szybkim chłodzeniem tego naboju żeby nie skisł i żeby można było wsadzić do zamrażalnika, to też zabiera czas, miejsce itd). To prawie jak mówić, że zrobienie obiadu zajmuje 15 minut, wystarczy odgrzać ten z poprzedniego dnia.
                              • frey.a86 Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 16:38
                                Ale rozumiesz, że cały czas odpowiadamy na post iimpali, która twierdzi, że (cytuję): "podduszenie to co najmniej 5 minut (i musisz wcześniej patelnię postawic na kuchence, rozgrzać, w tym masło na niej to też kolejne 2-3 minuty najmniej)"?

                                Rozmawiamy o samej CEBULI i o tym, że samo jej podduszenie nie trwa na pewno 5 minut, a samo podgrzanie masła nie trwa 3 minut. Przecież to razem 8 minut na tą nieszczęsną cebulę bez wliczania w to wyciągania sprzętów, noży, garów, siekania cebuli i sprzątania po tym itp. O tym pisałam w kontekście filmików na youtube, żeby sobie sprawdzić ile w real time zajmuje kucharzowi zeszklenie cebuli (od momentu położenia jej na rozgrzany tłuszcz, do momentu dodania reszty składników).

                                Przeczytaj jeszcze raz tę odnogę dyskusji i zobacz o czym rozmawiamy, bo nie wiem co ty próbujesz udowodnić. Iimpala pisze, że trzyma cebulę 5 minut na patelni, ja odpisuję, że to jest moim zdaniem za długo, a ty się wcinasz w dyskusję wyliczaniem ile czasu zajmuje ci wyciąganie noża z szuflady. No kuźwa.
                                • sham-anka Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 17:14
                                  ale rozumiesz, że ja cały czas powtarzam, że odnoszę się do napisanego gdzieś wyżej porównania z prędkością przygotowania obiadów w tv?
                                  Co zaś do tej czynności, która wg ciebie nie ma szans trwać dłużej niż 5 minut i robi się sama, to:

                                  "Etapy smażenia cebuli – krótki instruktaż:

                                  Pocenie się – cebula już nie jest surowa, ale jeszcze w ogóle nie jest rumiana. Wilgoć dopiero zaczyna uciekać, co widać na kropelkach wody (czyli poceniu się cebuli). Jeśli chcesz uzyskać taką właśnie mokrą cebulę, wrzuć ją na rozgrzany tłuszcz, posól, podsmażaj pod przykryciem i często mieszaj.

                                  Szklistość – po kilku minutach smażenia cebula przestanie się pocić, woda z niej odparuje przez co straci sporo na swojej objętości. Będzie też lekko przeźroczysta. Ważne, żeby nie przestawać jej mieszać co kilka – kilkanaście sekund, żeby równo się smażyła.

                                  Złota – po kolejnych kilku minutach mieszania i podsmażania kolor cebuli zmieni się na złotawy na brzegach, a sama cebula zacznie mieć słodkawy aromat. Gdy jeszcze chwilę ją podsmażyć stanie się delikatnie brązowa (rumiana).
                                  Skarmelizowana – to bardzo długa faza smażenia cebuli. Należy ją bardzo często mieszać przez nawet czterdzieści minut! Jest idealna jako podstawa do sosu, sama jako dodatek do mięsa. Wspaniale jest dodać na patelnię na sam koniec smażenia trochę octu balsamicznego lub wina – odkleją skarmelizowany smak cebuli od patelni. Jeśli już robisz skarmelizowaną cebulę warto skroić co najmniej jeden kilogram cebuli. Z takiej ilości powstanie mała miseczka tego złotego, bogatego w smak cuda.

                                  Nasuwa się też pytanie, czy używać do smażenia masła czy oleju? Pozostawię to w kwestii indywidualnych upodobań. Najważniejsze, aby smak i zapach tłuszczu nie ingerował i nie zakłócał smaku cebuli. Neutralność i balans smaków są tutaj istotne. Odradzam wszelkie ciężkie oleje (rzepakowy czy sezamowy). Warto ją często mieszać, aby się nie przypalała.

                                  Jeśli zależy Ci na szybszym podsmażeniu cebuli, wówczas posól ją na samym początku po wrzuceniu na patelnię. Dzięki soli woda z cebuli szybciej odparuje, przez co cebula stanie się bardziej miękka.

                                  Ciężko w przepisach jednoznacznie określić ile powinno się podsmażać cebulę, żeby osiągnąć pożądany stan wysmażenia. Nie ma w tym ani mojej, ani niczyjej złośliwości. Wynika to z tego, jak wiele zależy od innych czynników, takich jak rodzaj patelni, wielkość płomienia pod patelnią [lub w ogóle rodzaju kuchenki - elektryczna musi się nagrzać i tu już masz tę minutę więcej - przyp. mój] czy nawet samej cebuli."

                                  www.relaksodkuchni.pl/etapy-smazenia-cebuli-krotki-instruktaz/
                              • betty_bum Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 18:15
                                Ugotowanie raz dużej ilości jest o niebo mniej czasochłonne. Ja gotuję wielki gar, redukuję go tak, że mieści się w pojemniku na lód. Przy okazji mam w kilka minut zupę marchewkową i pastę do kanapek, jeśli to był wywar mięsny, w kilka kolejnych sałatkę. Jedno mycie garnka, jedno sprzątanie tego co upadło, pesto, dressingów też robię więcej, więcej trę bułki, jeśli wyjmę maszynkę do mielenia to mielę z dużą nadwyżką, potem mam gotowe mięso z cebulą na kotlety mielone albo spaghetti.
                                Nie dziwię Ci się, że się dziwisz, bo moja własna rodzicielka wiele razy widziała jak gotuję i nadal za każdym razem jest zdziwiona, że tak się da.
                                No da się, tylko w kuchni też trzeba myśleć, planować, zarządzać czasem.
                                • sham-anka Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 18:47
                                  ależ ja wiem, że się da. Tylko mnie rozwala traktowanie tego zrobionego wcześniej jako "już jest zrobione, więc nie zajmuje czasu". No sorry gregory, ale tak nie jest, musiałaś wcześniej to zrobić, musisz umyć potem ten wielki gar (do zmywarki niekoniecznie wlezie), w kilka minut nie masz sałatki bo to z wywaru jeszcze musisz ostudzić, raczej nie w tym samym garze w którym redukujesz bulion, zredukowanie- to też czas, jasne że nad tym nie stoisz ale jakoś pod kontrolą musisz mieć, nie możesz odpalić kuchenki i sobie wyjść. Mnie gotowanie idzie szybko, ale nie wymyślam fantazji, ponieważ - właśnie umiem planować i zarządzać czasem i jestem w stanie realnie go ocenić, na co składa się oszacowanie wszystkich składowych tego procesu.
                • ewcia1980 Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 18:01
                  "Moje najszybsze dania obiadowe to wszelkie spaghetti z sosami na bazie oliwy, np. aglio olio,"

                  Hmmm.... jak dla mnie nazywanie makaron u z czosnkiem i oliwą DANIEM OBIADOWYM jest sporym nadużyciem.
                  No ale teraz rozumiem te DANIA OBIADOWE robione w 10 minut.
                  To wiele wyjaśnia.
                  • frey.a86 Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 18:13
                    A co to wg ciebie jest, śniadanie? Nawet mój mięsożerny mąż się tym najada. Posypujemy sporą ilością parmezanu, na deser jemy jakiś owoc i jesteśmy najedzeni. Nie musimy mieć mięsa do każdego posiłku.
                  • miriam_73 Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 19:03
                    Oczywiście, że jest to danie obiadowe. Bardzo popularne we Włoszech, zwłaszcza na Południu. U mnie na porcje na nas dwoje idzie całą głowka czosnku, naprawdę sporo pietruszki plus papryczka, no i oliwa. Oboje się zawsze tym najadamy po kokardę, czasem robię dodatkowo trochę sałaty z winegretem, a potem jak odpoczniemy po jedzeniu jeszcze jakieś owoce i to jest bdb jedzenie, które nam absolutnie wystarcza. Ja też sypię sporo parmezanu albo grany, bo lubię ser. Mąż z kolei nie dodaje, bo nie lubi. My w ogóle w tej chwili nie jadamy mięsa, tylko co 2-3 dzień ryby, plus codziennie warzywa, kasze, ryż lub makarony. Bywa, że w zupełności za obiad robi nam treściwa ( w sensie gęsta od składników) zupa (bez mięsa), bo więcej nie mamy ochoty. Codziennie jemy owoce, bo lubimy. Nie jemy białego pieczywa, tylko ciemne, najchętniej żytnie. Jajka, jogurty, twarogi. Nie łączymy składników mlecznych i mięsnych. Nie jemy owoców morza. Czujemy się bardzo dobrze, bez mięsa można żyć. Ryba na grillu robi się max 20 minut (i tak, wykorzystuję grill zewnętrzny nawet i zimą, jest gazowy, więc bez problemu można nawet i "poza sezonem" wykorzystywać), podobnie na patelni, w piecu ciut dłużej. Warzyw z zasady nie wolno długo gotować, ryż czy kasza to 15 minut (no, kuskus 2-3 minuty, bez gotowania). Tak więc, jak najbardziej szybki obiad, który lubią i zjadają wszyscy domownicy, jest jak najbardziej możliwy. Nie wszyscy jadają na obiad pyry i mięcho.
                  • betty_bum Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 19:03
                    A co jest obiadem? Ja wiem, że na południu makaron czy risotto można uznać za przystawkę, ale dla przeciętnego Polaka porcja makaronu jest obiadem. Ja dziś zjadłam na obiadokolację makaron ryżowy po chińsku z kaczką (została z wczoraj), jestem tak pełna, że nawet na mango nie mam ochoty, a kusi. Czas przygotowania obiadu mniej niż 15 minut (makaron 3 minuty, krojenie warzyw, smażenie z 10).
                    Jak do takiego posiłku podasz insalata verde czy mista, to już zupełnie przyzwoity posiłek.
      • aniorek Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 23:03
        yyy. przeciez lazanie robi sie praktycznie w calosci poza piekarnikiem i zupelnie inaczej niz sposob, o ktory pyta autorka. sos beszamelowy w garzez osobno (i w dodatku trzeba stac i ciagle mieszac), sos ragu osobno, potem poprzekladac platami lazanii i do piekarnika. no, ale moze inni robia inaczej. big_grin
          • misterni Re: Obiady z piekarnika 06.11.19, 12:30
            No, ale jak chcesz mieć lasagne bolognese, to przygotowanie samego ragu trwa 3-4 godziny. Fakt, że jak już się sos się dusi, można robić inne rzeczy, ale z pewnością nie jest szybkie danie, raczej czasowo typu bigos lub rosół. wink

            --
            Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
            Misterni
            • nowaczek1 Re: Obiady z piekarnika 06.11.19, 15:17
              3-4 godziny??? Chyba jeśli wliczasz w to czas dojazdu do sklepu po produkty, zakupy, powrót do domu, oporządzenie warzyw i mięsa, obejrzenie odcinka ulubionego serialu, a w końcu max godzinne duszenie?
              • frey.a86 Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 07:37
                nowaczek1 napisał:

                > 3-4 godziny??? Chyba jeśli wliczasz w to czas dojazdu do sklepu po produkty, za
                > kupy, powrót do domu, oporządzenie warzyw i mięsa, obejrzenie odcinka ulubioneg
                > o serialu, a w końcu max godzinne duszenie?

                Ragu bolognese gotuje się długo, tak do 4 godzin. Tzn. Włosi tak gotują, można sobie oczywiście zrobić polską wersję ragu i dusić pół godziny, ale wtedy lazania smakuje zupełnie inaczej, niż ta jedzona we Włoszech. wink
              • misterni Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 12:10
                3-4 godziny trwa duszenie, już po zakupach, pokrojeniu itd. Mowa o prawdziwym włoskim ragu, robionym zgodnie ze sztuką, a nie o zwykłym sosie mięsno - pomidorowym.

                --
                Wszystko można, co nie można, byle z wolna i ostrożna.
                Misterni
    • sowka.szara Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 20:57
      Faszerowana papryka. Tylko najpierw obsmażam mięso (jakieś mielone) z cebulą, dolewam passatę albo pomidory z puszki, doprawiam na ostro i pakuję do papryki. O, jeszcze jakąś kaszę daję do środka, natkę pietruszki (kolendry, wtedy doprawiam curry) albo ser. Zależy co mi wpadnie w ręce.
      Nie wystarczy sam piekarnik, ale tych przygotowań wcześniej jest niewiele (mięso smażę w czasie obrabiania papryk).
    • klaramara33 Re: Obiady z piekarnika 05.11.19, 21:28
      Faszerowana papryka. Przyrządzam farsz -kaszę z duszonymi warzywami plus przyprawy. Z papryk wyjmuję środek, niewiele tego więc szybko się tego pozbywam. Wrzucam do olpiekarnika na 25 minut i pycha.
    • madzioreck Re: Obiady z piekarnika 06.11.19, 00:32
      W pół godziny to się można wyrobić z przygotowaniem do pieczenia, a nie z podawaniem licząc od czasu rozpoczęcia przyrządzania wink

      Ja czasem robię tak, że biorę różne warzywa - ziemniaki, cebulę, paprykę, cukinię, czasem marchew i pietruszkę/seler. Obieram, myję, kroję byle jak (naprawdę, byle jak, tyle, żeby plastry nie były grubsze niż 1cm, wtedy nic nie muszę wcześniej podgotowywać). Sól, pieprz, zioła, czosnek (ząbki w całości lub pokrojone też byle jak). Można dodać jakieś mięso czy kiełbaski - pokrojone albo nie, np. dodawałam uda kurze, normalnie surowe, bez gotowania wcześniejszego. Trochę jakiegoś tłuszczu, czasem dodaję do tego kilka łyżeczek koncentratu pomidorowego, po upieczeniu jest wtedy fajny gęsty sos. Wymieszać, do naczynia, przykryć i do piekarnika na 40min. 170-180 stopni. Upiec się musi, trudno, ale warzywa można przygotować w dość krótkim czasie, bo nie kroimy w kosteczkę, tylko byle jak wink
    • kotejka Re: Obiady z piekarnika 06.11.19, 12:06
      Bardzo Wam dziękuję, za wszystkie pomysły smile
      szybkie i inspirujące, bede probowac
      nie demonizowalabym tego krojenia cebuli
      nie jest to moja ulubiona czynnosc, ale tez nie kamieniolom, jakos szybko to idzie
    • betty_bum Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 01:32
      Wrzucasz rybę (łosoś w folii z czosnkiem, cytryną, masłem, przyprawami lub bez, tuńczyka w oliwie i ziołach, dowolną inną rybę), do garnka woreczek ryżu albo do piecyka gotowe frytki czy jakieś kuleczki, do drugiego z sitkiem do gotowania na parze dowolną mrożonkę warzywną albo otwierasz paczkę sałaty polewasz oliwą lub jak ci się chce dodajesz pomidorki koktajlowe czy co masz pod ręką i lubisz.
      Ja jutro mam w planach kaczkę z sosem śliwkowym (nie jest konieczny, może być sama kaczka). Na noc wrzuciłam do marynaty (Teriyaki, sok pomarańczowy, trochę cynamonu), obsmaża się to po kilka minut z każdej strony, do naczynia żaroodpornego razem z marynatą, śliwkami na ok. 10 minut do pieca. Do tego będzie sałata z granatem i vinegretem (mam w lodówce, bo robię więcej).
      Jeśli nie masz czasu długo czekać to piecz wieczorem, mięso do pieczenia szykuje się 5 minut, reszta to samograj.

    • fibi00 Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 07:02
      Nie czytałam odpowiedzi więc może się powtórzę.
      2 woreczki ryżu (rozciąć i wsypać do naczynia żaroodpornego)
      0,5l bulionu (zalać nim ryż)
      opakowanie mrożonych warzyw (wsypać na ryż)
      udka lub skrzydełka (zamarynować/przyprawić,poukładać na warzywach)
      Do piekarnika na ok 1h. Pycha!
        • ginger.ale Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 19:51
          Tak, tylko trzeba zrobić bulion wink

          Ryż można kupić w kg opakowaniu, nie trzeba "rozcinać 2 woreczków" tylko dodać 20dkg ze zwykłego opakowania (i nie zjadać plastiku korzystając z ryżu w woreczkach...)

          --
          come to the dark side, we have cookies!
          • fibi00 Re: Obiady z piekarnika 08.11.19, 16:14
            ginger.ale napisała:

            > Tak, tylko trzeba zrobić bulion wink
            >

            Ja idę na łatwiznę i używam kostki rosołowej-wiem, wiem, niezdrowe ale jak to zrobię raz na ruski rok to chyba nie umrę od tego.


            > Ryż można kupić w kg opakowaniu, nie trzeba "rozcinać 2 woreczków" tylko dodać
            > 20dkg ze zwykłego opakowania (i nie zjadać plastiku korzystając z ryżu w worecz
            > kach...)
            >
            Wiem.
        • fibi00 Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 19:32
          tairo napisała:

          > Ty, a wiesz, że ryż można kupić w torebce jak mąkę i wtedy nie trzeba żadnych w
          > oreczków rozcinać?


          Oczywiście że wiem. Z tym że większość ludzi kupuje w woreczkach dlatego opisałam na przykładzie woreczków.
    • frey.a86 Re: Obiady z piekarnika 07.11.19, 07:42
      Makarony. W internecie jest mnóstwo przepisów na różne proste sosy, których przygotowanie nie powinno zajmować więcej niż 15-30 minut. Te najprostsze to i w 10 minut przygotujesz, czyli jak masz płytę indukcyjną i nie musisz czekać 5 minut na zagotowanie się wody na makaron, to masz danie ekspresowe. Ja używam w kuchni dużo parmezanu, więc w weekend ścieram jednorazowo całą kostkę malakserem, wkładam do zamykanego pojemnika i potem nie muszę tracić czasu na tarcie sera do posypania potrawy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka