Dodaj do ulubionych

Nic się w ogóle nie stało!

05.11.19, 17:40

Tygrysy były w świetnej kondycji i mogły podróżować do Dagestanu - twierdzi Główny Inspektorat Weterynarii:
www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25380210,stan-zdrowia-zwierzat-nie-budzil-watpliwosci-zaskakujace.html#s=BoxOpImg1
I teraz się zastanawiam, czy im dagestańska mafia złożyła propozycję nie do odrzucenia i stąd takie wypowiedzi w mediach, czy też po prostu główny inspektor z bólem odróżnia może świnię od krowy, ale do tygrysów się raczej nie nadaje.
Dość, że z taką opinią i papierami z GIW zoo w Poznaniu się nie wybroni, jeśli dojdzie do sprawy sądowej o odzyskanie...
Żenada...


--
Nigdy nie byłam złą babą
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 17:47
      Dodaj jeszcze do tego anonimowy donos do powiatowego lekarza weterynarii i tak wygląda polskie społeczeństwo 🤬

      --
      Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
      • solejrolia Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 23:03
        JA też tak myślę, ze tworzą dupochron...

        --
        Biorąc pod uwagę, że mogło być gorzej, to może lepiej, że jest lepiej niż wtedy, gdy wydawało się, że jest doskonale, a w rzeczywistości, jak zwykle, było jak zwykle, czyli byle jak...
      • bistian Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 18:06
        cruella_demon napisała:

        > Ja bym jednak stawiała, że mafia się nieźle wkurzyła, 10 tygrysów w porcjach mu
        > siało być sporo warte.

        Wajrak twierdzi, że one mogły spokojnie zdechnąć podczas transportu, bez utraty wartości, bo liczą się tygrysie kości, które przerabia się na jakieś drogie specyfiki na chiński rynek. Coś, jak róg nosorożca.
    • alicia033 Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 18:05
      ale czego ty się spodziewałaś po państwie rządzonym przez ruskich agentów?


      --
      "Do wierzących, jazda samochodem"
      "Zawsze jak wsiadam do samochodu odmawiam krotka modlitwe.Wiem,ze nie raz zawierzenie uratowalo mi/nam zycie.Jak kiedys jadac na slasku, ruszajac na zielonym, kierowca z lewej z ogromna predkoscia wjechal na czerwonym i smignal nam przed maska.[...] I wiele innych pomniejszych." (ortografia oryginalna by mama.nygusa)
    • maadzik3 Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 18:08
      przyznał że są w gorszym stanie niż myślał, z zanikami mięśni, ale na granicy były w świetnym stanie. ciekawe czy Rosjanie odzyskują tygrysy przez GIF, czy milion kogoś tak zabolał czy chcą jak stadninę koni arabskich zamknąć poznańskie zoo (a przynajmniej wywalić panią dyrektor)?

      --
      www.christianzionist.blox.pl
    • flegma_tyczka Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 21:05
      Płakać się chce.
      W jednym z ostatnich Focusów jest o empatii i inteligencji zwierząt i coraz bardziej rzygam ludźmi.
      Słyszeliście, że foteliki dziecięce testują małe świnie? Są miażdżone w zaaranżowanych "wypadkach".

      --
      Wolność wypowiedzi - dla każdego.
      • alicia033 Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 15:41
        flegma_tyczka napisała:

        > W jednym z ostatnich Focusów jest o empatii i inteligencji zwierząt i coraz bardziej rzygam ludźmi.

        przypomnieć ci gazeciarz twoje wątki o wegetarianach?





        --
        z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
        volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
          • alicia033 Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 16:53
            flegma_tyczka napisała:

            > Mięso dla zdrowia człowiek jeść musi,

            i tyle z twojej "empatii" do zwierząt, niedouczony hipokryto.



            --
            45rtg o muzykach:
            "Do czynności grania na instrumencie nie trzeba nic, poza sprawnością manualną i ewentualnie oddechową. Nawet słuch nie jest potrzebny, chyba że do skrzypiec, albo puzonu. Wciska się określone klawisze, albo progi i gra muzyka."
    • asfiksja Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 22:07
      No tylko taki mały zgrzyt, że miały nieudolnie podrobione papiery (nawet płeć się nie zgadzała) i Białorusini ich nie wpuścili. Ale oczywiście, szerokiej drogi, mogły jechać do Dagestanu albo i do Ułanbator, czemu nie. Przecież przez te kratki mieściły się kurze udka, lewactwo wszędzie widzi wydumane problemy.
    • hanusinamama Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 22:17
      POrozmawiajcie ze swoimi wetami o inspektorach weterynarii. MOja kiedys taką wiązanke puściła, ze mnie w podłoge wbiło. Sama mowiła ze tam nie moze isc człowiek szanujący zwierzęta. Ona kiedys była wezwana do koni transportowanych do Włoch chyba do rzęxni. Zwierzeta były w takim stanie ze trzeba było wieksozsc uspic na miejscu. Powiatowy inspektor nie widział nic złego w tym ze zwierzeta są odwodnione, 2 miały połamane nogi i w takim stanie miały jechac do Włoch. Transport zatrzymali jacyś działacze eko.
      • solejrolia Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 23:02
        Nie generalizuj, bardzo cię proszę.
        Akurat nie muszę pytać swojego weta, bo osobiście znam świetnych inspektorów weterynarii- świetnych ludzi, empatycznych, kochają zwierzęta, mają własne jak również pracują również przy zwierzętach. Ich praca jest bardzo trudna, a do tego ciągle zmieniające się przepisy, coraz większa papierologia i formalności, a potem tylko kontrole, i kontrole. W dodatku pracują za PSIE PIENIĄDZE, nie mogłam uwierzyć, ze ludzie po studiach i po specjalizacjach w tym kraju mają takie uposażenie...i nawet zastrajkować nie mogą, bo są , uwaga, służbą. A służbom nie wolno strajkować. Więc niestety, to, ze ty taką słyszałaś wiązankę, to ja na co dzień słyszę zupełnie inne opowieści.

        --
        Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
      • renia266 Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 23:28
        Tutaj mam mieszane uczucia. Ten powiatowy tłumaczy wszystko rozsądnie. Nie twierdzi że tygrysy były w super stanie. A hejt mu się dostał.. Kwarantanna jest obowiązkiem że względu na bezpieczeństwo innych zwierząt. Nie podoba mi się zachowanie Głównego inspektora Weterynarii ale szczucie wyborczej na powiatowego to przegięcie.
        • morekac Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 01:55
          Ale ogólnie ta wypowiedź (powiatowego z Poznania) to jest to dowód na to, że azyl/schronisko dla skonfiskowanych dużych (i niebezpiecznych) zwierząt jest niezbędny.

          --
          -------------------------------------------------------------
          "Pan Zenek z Bemowa: Dla mnie super sprawa, że niedziela jest wolna. Uważam, że powinni zamknąć sklepy także w sobotę. Jestem na zakupach tylko ze względu na żonę, która chciała zrobić je przed wolną niedzielą.
    • renia266 Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 23:35
      Jacyś nieznani z nazwiska dyrektorzy coś powiedzieli..to tak się pisze teraz artykuły? Artykul bardzo tendencyjny. Przecież ten lekarz tłumaczy że kwarantanna musi być żeby zoo nie straciło statusu. Moim zdaniem to prywatna wojna ogrodów zoologicznych, a przy okazji można dokopać pisowi. Niech tygrysom się wiedzie jak najlepiej i niech ukażą winnych ale to szczucie na powiatowego lekarza weterynarii to mi się nie podoba.
      • 71tosia Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 23:58
        A powiatowy lekarz weterynarii zorientował sie ze kwarantanna jest potrzebna dopiero po anonimowych telefonach?
        No i moze GIW uzgodni opinie z powiatowym inspektoratem? GIW twierdzi ze stan tygrysow byl wspanaly a ten powiatowy ze zly - znaczy pogorszylo im sie w Poznaniu? Cos mi sie zdaje ze jedyna osobą ktora w koncu poniesie odpowiedzialność za sytuacje z tygrysami bedzie ta dyrektor z Poznania. Bo sluzby celne, weterynaryjne i wogole żadne nic nie ma sobie nic do zazucenia?
      • woman_in_love Re: Nic się w ogóle nie stało! 07.11.19, 08:14
        Powiatowy lekarz weterynarii do natychmiastowego zwolnienia. Wg GIW tygrysy mają się świetnie i są zdrowe = nie ma potrzeby kwarantanny.
        Sorry, ale bardziej wierzę GIW niż jakiemuś powiatowemu konowalowi
        buhahahahhahhahahahahahah
    • 71tosia Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 23:38
      a co sie dziwić GIW nie widział ani znęcanie sie nad zwierzętami w polskich ubojniach ani tego ze polskie mięso trafia na rynek niebadane - afery z przed kilku miesiecy za ktore chyba do dzis nikt nie odpowiedzial? Te tygrysy byly w swietnym stanie w dokumentach, zwierzat pewnie nawet nikt nie ogladał.
      • renia266 Re: Nic się w ogóle nie stało! 05.11.19, 23:44
        Jestem tez pewna ze nikt nie ogladal. I nalezy winnych ukarac. Ale to nie znaczy ze nalezy przy okazji hejtowac regionalnego lekarza ktory wykonuje swoje obowiazki dla dobra innych zwirzat. Takie są przepisy bezpieczeństwa o kwarantannach i dyrektorka zoo powinna to wiedzieć a nie latać po mediach doszukujac sie wszedzie spiskow politycznych i donosow. Nie umniejsza to jej zaslug w ratowaniu tygrysow ale nie uprawnia jej do nakrecania na siebie ludzi i zalatwiania prywatnych interesow w rywalizacji pomiedzy innymi poliskimi ogrodami zoologicznymi.
        • 71tosia Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 00:03
          a czy powiatowy lekarz weterynarii nie powinien byc w poznańskim zoo zaraz po przywiezieniu tygrysów by zarządzić kwarantanne? Na co on czekał? Na "telefony od osób, działających przy innych ogrodach zoologicznych"?
          • z_lasu Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 06:43
            > Na co on czekał? Na "telefony od osób, działających przy innych ogrodach zoologicznych"?

            Pewnie czekał na telefon z poznańskiego zoo. I się nie doczekał. Pani dyrektor nie zna przepisów czy świadomie je ignoruje?
            • kanga_roo Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 09:39
              o matko sadzonko, ja rozumiem trochę działanie urzędów, ale i tak uważam, że powiatowy mógł tym razem sam ruszyć tyłek bez uszczerbku na godności - o sprawie mówiły wszystkie media, zaangażowało się mnóstwo ludzi, a wielki pan Inspektor nie mógł się przemóc, by w ubiegły piątek zadzwonić do zoo i pomóc ogarnąć sprawę. bo co, bo pani dyrektor nie lubi?
              ludzie to jednak wredoty.
            • 71tosia Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 13:07
              Z własnej incjatywy mialby cos zrobić - rzeczywiście to chyba przesadne wymagania. O sprawie mowi cala Polska i tylko pan inspektor nie wiedział ze tygrysy sa już w Poznaniu bo go dyrektor zoo nie poinformowała? A może te tygrysy to nie jego sprawa i jego inspekcji, on jest by dyrektor ukarac a nie pomoc?
            • iwles Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 13:21
              z_lasu napisała:


              > Pewnie czekał na telefon z poznańskiego zoo. I się nie doczekał. Pani dyrektor
              > nie zna przepisów czy świadomie je ignoruje?


              kiedy idziesz z dzieckiem do lekarza, czy na SOR, oczekujesz, że lekarz najpierw zajmie się wypełnianiem papierków, związanych np. z ubezpieczeniem itp., czy żeby zajął się dzieckiem, szczególnie w sytuacji zagrażającej życiu ?



              --
              Paweł

              Moje dziecko powiedziałosmile
              • z_lasu Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 16:17
                Bez przesady, przecież tam pracuje sztab ludzi. Pani dyrektor nie waruje przy tych tygrysach 24h/dobę, a nawet gdyby, to może poprosić sekretarkę o telefon do PIW.

                Moim zdaniem obowiązek kontaktu był jednoznacznie po stronie zoo, nie PIW. A że konflikt jest między PIW a poznańskim zoo jest od dawna i to dość ostry, to ja się nie dziwię, że inspektor wolał się nie wychylać.
                • sirella Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 16:26
                  Większość urzędasów woli sie nie wychylać, nic nie robić żeby się nie zmęczyć, udawać że to nie ich sprawa nawet jak cos mają pod nosem. W razie czego ygodnie rozłożą ręce "ojejeeejjjj alemy nie wiedzieli przecież bo nikt nas nie zawiadomił osobiścieeeee".
                  Tak samo działa wiele służb, wszelkie Wiosie, Giosie, i inne urzędnicze patologie.
                  Po co cos robić z własnej inicjatywy jak można brać kasę za przesiedzenie w biurze i zajmowania się głównie swoimi prywatnymi sprawami pod hasłem "praca w terenie".
                  • z_lasu Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 16:46
                    Trudno się nie zgodzić. Co nie zmienia faktu, że w tym konkretnym przypadku gdyby inspektor się wychylił to dostałby po łbie za nadgorliwość (a p. red. Żytnicki byłby pierwszy do rzucania kamieniem), bo konflikt między PIW a zoo jest faktem. Pani dyrektor łamie przepisy nie od dzisiaj i naprawdę trudno mieć pretensje do urzędów, że temu nie przyklaskują z uśmiechem na ustach.
        • woman_in_love Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 16:02
          Lekarz powiatowy oraz GIW są przerażeni. Mafia dagestańska siedzi im w domach i żąda oddania tygrysów albo kasy z naddatkiem.
          Powiatowy przyjechał do ZOO, żeby "odzyskać" te tygrysy, a nie żeby pomagać komuś. Zaraz się okaże, że wszystko było ok i że tygrysy mogą jechać w dalszą podróż. Do Dagestanu.
    • sirella Re: Nic się w ogóle nie stało! 06.11.19, 12:05
      Zaraz zaraz, nie zauważyłyście, że żyjemy w kraju, gdzie w rzeźniach przerabia się trupy padłych chorych zwierząt na żywe świeżo ubite pełnowartościowe mięso do spożycia dla ludzi? Wszystko za pełną aprobatą i oficjalnymi pieczątkami służb weterynaryjnych na dokumentach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka