Dodaj do ulubionych

Hipotetycznie

06.11.19, 07:19
Taka sytuacja. Maz sie z wami rozwodzi (klasycznie porzuca dla mlodszej ladniejszej po latach zycia) i zostajecie z 3 dzieci na ktore jakies tam 500zeta placi. Po latach nowa zonka okazuje sie nie do zniesienia z nia tez sie rozstaje niestety. Sad obarcza go alimentami na nia z racji pogorszenia warunkow zyciowych (pani niezdolna do pracy i samodzielnego utrzymania).
Maz przychodzi do was i posi byscie mu pozwolily wytransferowac kase na wasze dzieci bo inaczej baba wszystko zabierze. Zgadzacie sie?
A jesli jestescie doroslymi dziecmi tego pana?
Czy to by cos zmienialo gdyby pan mial z ta druga zona dziecko ktorego w zyciu nie widzieliscie?


--
wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: Hipotetycznie 06.11.19, 08:45
      Owszem, zgodzilabym sie po czym zrobila tak by on tej kasy nigdy nie ujrzal.🤣

      --
      "Decyzja o poczeciu nazlezy do dziecka. Jak nie zechce, to sie nie pocznie." by plater-2
      • przystanek_tramwajowy Re: Hipotetycznie 06.11.19, 08:51
        Jak edel. Żadnych sentymentów nie mam w stosunku do neksi. Ktoś jej kazał sypiać z cudzym mężem? A jeśli chodzi o dziecko tej pani... No cóż, dla mnie najważniejsze są moje dzieci. Pani jakoś nie przejmowała się nimi, gdy ochoczo fikała w łóżku z ich ojcem.

        --
        A o co? Tak na logikę to żona prezydenta miasta ma więcej kasy i łatwiej jej kupić bilet na samolot niż np. żonie pobitego policjanta, który trafia w ciężkim stanie do szpitala. (by grru, daniej jemgluten, w uzasadnieniu wypowiedzi, że wysyłanie samolotu po żonę zamordowanego prezydenta Gdańska było przesadną troską).
    • daniela34 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 09:40
      Nie. Bo mam świadomość, że neksia ma instrumenty, żeby ten ruch eksa podważyć (skarga pauliańska chociażby) w związku z tym nie mam ochoty, żeby dzieci były przez nią ciągane po sądach.
    • ritual2019 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 10:05
      Maz przychodzi do was i posi byscie mu pozwolily wytransferowac kase na wasze dzieci bo inaczej baba wszystko zabierze.

      Nie rozumiem tego zdania. Co znaczy wytransferowac kase na dzieci?
      • daniela34 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 10:09
        Dwa sposoby:
        - przenieść na dzieci główne składniki majątku poprzez darowiznę (nieruchomości, oszczędności)
        -podwyższyć ugodowo alimenty
        Oba są wbrew pozorom zawodne.
          • daniela34 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 13:53
            Ależ może się zgodzić, nikt jej nie zabroni.
            Ale to są zawodne sposoby uniknięcia zobowiązań wobec innych wierzycieli
            - po pierwsze - bo jest coś takiego jak skarga pauliańska i można taką darowiznę uznać za bezskuteczną co oznacza ciąganie po sądach przez neksię eksi i jej dzieci
            -po drugie, bo przy ustalaniu alimentów obowiązuje 136 krio i wyzbycie się majątku nie wpłynie na wysokość aimentów dla neksi.
            To tak w skrócie. Dlatego oba osoby są zawodne dla pana alimenciarza a dzieciom eksi i eksi zamiast korzyści mogą dołożyć kłopotów (sprawa z paulianki).
            • aerra Re: Hipotetycznie 06.11.19, 15:24
              Po drugie, to już problem eksa, a nie twój, czyż nie?

              --
              super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
              <*>
              • daniela34 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 16:01
                aerra napisał(a):

                > Po drugie, to już problem eksa, a nie twój, czyż nie?

                Samo ustalenie wysokości alimentów dla neksi to nie mój problem. Ale zwróć uwagę, że ja w tym poście nie piszę z punktu widzenia eksi (to napisałam we wcześniejszym wpisie). Teraz po prostu zaznaczam, że transfer na dzieci bywa zawodny.
                Natomiast ugodę alimentacyjną też można podważyć paulianką, więc jak sobie ustalimy alimenty na 4000 to nie znaczy, że tego neksia nie zaskarży, ale to tak na marginesie.
              • daniela34 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 16:05
                sofia_87 napisał(a):

                > Ale ten drugi sposób to już problem pana, a nie jego bylej zony i dzieci.
                > Natomiast o tym jak obejść pkt. pierwszy już slyszalam smile

                Jak wyżej: nie wypowiadam się w tym miejscu z punktu widzenia eksi. To napisałam we wcześniejszym wpisie
                Forumka zapytała, co to znaczy wytransferować na dziecko- podałam przykłady, zaznaczając, że bywają to sposoby zawodne (=nie osiąga się zamierzonego celu).

                Co do ominięcia paulianki- też dużo rzeczy słyszałam... Wszystkim się wydaje, że są sprytni.
              • cruella_demon Re: Hipotetycznie 06.11.19, 21:00
                Och, zawsze te broniące kochanek twierdzą, że to mąż przysięgał, a pani jest zwolniona z wszelkiej odpowiedzialności. Cóż, analogicznie, jako zdradzona żona z lubością bym się zgodziła i dopilnowała żeby qwiszcze złamanego grosza nigdy nie zobaczyło. Wszak zobowiązań wobec qwiszcza nie mam żadnych suspicious
            • koronka2012 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 17:09
              daniela34 napisała:

              > - po pierwsze - bo jest coś takiego jak skarga pauliańska i można taką darowizn
              > ę uznać za bezskuteczną co oznacza ciąganie po sądach przez neksię eksi i jej d
              > zieci

              Toteż stosuje się inne rozwiązania niż darowiznę. Wystarczy np. sprzedać chałupę, póki komornik nie wszedł na hipotekę i po prostu dać gotówkę.


              > -po drugie, bo przy ustalaniu alimentów obowiązuje 136 krio i wyzbycie się maj
              > ątku nie wpłynie na wysokość aimentów dla neksi.

              Owszem, ale radykalnie wpłynie na możliwość ich ściągnięcia. Jak pan ma puste konto, to co neksi po ustalonych wysokich alimentach?
            • arwena_11 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 20:27
              Mam w rodzinie prawnika od spraw rodzinnych. Kiedyś gadałam z kuzynka na tematbart 136, bo panowie często wyzbywali się majątku żeby nie płacić alimentów. Nigdy żaden sędzia tego artykułu nie użył przeciwkonpanu, ani nie uznał jak wynosiła o to strona przeciwna. Do tego tam chyba jest granica czasową. Jeśli się nie mylę 3 lata wstecz, od momentu gdy jest się zobowiązany do alimenracji. Nie wiem ile czasu minęło od momentu separacji/ podjecia decyzji o separacji do pozwu o alimenty. Jeżeli 3 lata, to przepadła. Zwłaszcza że Izabell marudził onogromnych alimenracji na dzieci jeszcze za czasów małżeństwa
              • daniela34 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 20:40
                A to my rozmawiamy o konkretnym przypadku czy hipotetycznie. Granica 3 lat jest w przepisie, to prawda. Ale myślałam, że rozmawiamy hipotetycznie.
                A co do użycia przepisu- dziwne, po wpisaniu 136 do systemu orzecznictwa sądów powszechnych wyskakuje sporo orzeczeń z ostatnich lat z zastosowaniem tegoż przepisu.
                • arwena_11 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 20:46
                  No może z ostatnich lat - omawiałam temat dawniej, jak działałam na pomocnych emamach. Tam było sporo takich spraw rozwodowych/walki o alimenty, gdzie panowie goli i weseli - bo wszystko na mamę/babcię/ciocię czy nagle stawali się bezrobotni.
                  Może wreszcie sędziowie ( niestety głównie kobiety ) zaczęli myśleć.
                  • daniela34 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 20:57
                    Ja też się nie upieram, że zawsze to się udaje. Ale nie jest tak, że sąd nigdy nie stosuje.
                    Dużo gorzej jest w innej sytuacji- kiedy pan z neksią nie bierze ślubu i cały majątek jest kupowany na nią albo działalność jest na nią zarejestrowana. Wtedy nie ma zbycia majątku i dzieci z poprzedniego związku mają o wiele trudniej dowodowo. Bo majątek jest obcej kobiety a ojciec nic nie ma...
            • fredzia098 Re: Hipotetycznie 07.11.19, 11:38
              Nie wiem czy skarga paulianska coś tu da, w przypadku przepisania nieruchomości na dzieci. Co innego fikcyjnie na jakiegoś brata czy innego krewnego. A dzieciom w końcu ojciec może sprezentować mieszkania, żeby się nie musiały tułać po wynajmowanych.
        • fredzia098 Re: Hipotetycznie 07.11.19, 11:42
          Dlaczego nie można podwyższyć alimentów na dzieci, argumentując tym że chce się im zapewnić lepszą edukację, kolejne studia, aparat na zęby, prywatnego lekarza, no ful wypas?
    • nenia1 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 13:50
      Nie da się prosto odpowiedzieć, zależy od okoliczności. Po pierwsze jakie są powody niezdolności do pracy, czy ręka od lat na temblaku, jak u Izabel, czy całkowity paraliż z powodu wypadku albo choroby. Przy alimentach nie dziecko nie pomagałabym, chyba że moje byłoby w niedostatku, ale jeśli mamy co jeść, gdzie spać i ciuch na grzbiet wrzucić to nie wyszarpuje innym kasy z gardła, żeby mieć jeszcze więcej.
    • aerra Re: Hipotetycznie 06.11.19, 15:27
      To zależy od wielu czynników. Jeśli np. pani aktywnie utrudniała mi i moim dzieciom wcześniej życie to też inaczej bym na to patrzyła, niż jeśli kontakty były może nie serdeczne, ale normalne, nawet jeśli chłodne. Zależy również czy wcześniej eks np. nie próbował unikać płacenia alimentów itd.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • arista80 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 17:13
      Nie, bo miałabym świadomość, że ex nie robi tego z dobra serca, ale tylko po to by ratować swój tyłek. Jeżeli do tego te pieniądze byłyby przyznane przez sąd, to neksia miałaby podstawy by zwrócić się o nie, nie wspominając już o sytuacji gdyby jeszcze i ona miała potomstwo. Prawdopodonmie na początku korcioby mnie, ale myślę, że po przemyśleniu sprawy rozsądniej byoby odmówić, właśnie z myślą o dzieciach by nie narażać ich na sądy i na ewentualne rozczarowanie w przypadku gdyby trzeba było zwrócić środki neksi.
      • bi_scotti Re: Hipotetycznie 06.11.19, 17:30
        Nope. Albo sie jest uczciwym, albo nie - rowniez w relacji do/z kochanki/next ex-meza. Nie da sie byc "odrobine w ciazy". A ja lubie byc uczciwa, po prostu mi to dobrze robi na dusze smile I zalezy mi na value system moich dzieci a uczymy przez przyklad. Ergo, opcja pomocy komukolwiek w oszukaniu kogokolwiek jest dla mnie "no pasarn". Life.

        --
        "There is a crack in everything, that's how the light gets in"
        Leonard Cohen
        • arista80 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 17:37
          Szczerze mówiąc uczciwość wobec neksi to byłaby ostatnia rzecz o jakiej bym myślała. Mi by chodziło wyłacznie o dobro dzieci, by trzymać je z daleka od wojenek sądowych o pieniądze. Jeżeli wiedziałabym, że neksia miałaby podstawy do ubiegania się o nie i mogła wygrać, nie wchodziłabym w tego typu akcje. Od łajna lepiej trzymać się z daleka.
    • bcde Re: Hipotetycznie 06.11.19, 18:52
      Każda z pań, która w opisanej sytuacji chętnie pomogłaby eksowi wyzbyć się majątku na rzecz wspólnych dzieci popełniłaby przestępstwo z art. 18 par. 3 w zw. z art. 300 par. 2 kodeksu karnego. Zagrożone karą do 5 lat więzienia.
      Z dotychczasowych postów widać mniej więcej jaką moralność mają ematki.
      • ck2 Re: Hipotetycznie 06.11.19, 22:42
        Część ematek osiąga spełnienie snując wizje hipotetycznego dokopania hipotetycznej kochance hipotetycznego eksa. Nie odbieraj im tego.
      • sofia_87 Re: Hipotetycznie 07.11.19, 09:41
        Chciałbym zobaczyć sad skazujący matke za wyrażenie zgody na podwyższenie alimentów na dzieci albo na przepisanie na nich mieszkan czy mieszkania przez ojca.
        Moralnosc? A co niemoralnego jest w tym, ze ojciec placi wyższe alimenty na własne dzieci albo zapisuje im nieruchomości. Akurat morlanie to one maja większe prawo do pomocy ze strony ojca niż jakas obca baba
        • arwena_11 Re: Hipotetycznie 07.11.19, 09:55
          a ja chciałabym zobaczyć sąd, który cofa darowiznę/większe alimenty na dzieci na podstawie art.136.
          Tam jest wyraźnie - "bez ważnego powodu". Jak zabezpieczenie dzieci nie jest ważnym powodem - to nie wiem co nim miałoby być.
          • daniela34 Re: Hipotetycznie 07.11.19, 10:53
            arwena_11 napisała:

            > a ja chciałabym zobaczyć sąd, który cofa darowiznę/większe alimenty na dzieci n
            > a podstawie art.136.

            Coś ci się pomyliło- 136 krio nie jest podstawą cofnięcia darowizny, tylko daje podstawę do tego, żeby wysokość alimentów (na neksię) określić tak, jakby tej darowizny nie było

            Podstawą uznania darowizny za bezskuteczną jest przepis kc o skardze pauliańskiej i były już orzeczenia dotyczące "cofnięcia" takich darowizn na małoletnie dzieci dokonanych żeby uniknąć spłacania długów.
            Zresztą wysokie alimenty na dzieci żeby ukryć majątek przed wierzycielami też już były sądpwnie podważane.
            Oczywiście żeby zaszły przesłanki skargi istotny jest moment dokonania darowizny czy podwyższenia alimentów.
            • arwena_11 Re: Hipotetycznie 07.11.19, 11:07
              Spłacanie długów a alimenty na neksie - to jednak inna kategoria.

              W sumie, tam jest 3 lata - zazwyczaj zaczyna psuć się wcześniej niż idzie pozew o alimenty.
              • daniela34 Re: Hipotetycznie 07.11.19, 11:43
                arwena_11 napisała:

                > Spłacanie długów a alimenty na neksie - to jednak inna kategoria.

                Jak alimenty na neksię są już zasądzone i nie ma z czego ich płacić to to jest spłacanie długów bo te alimenty są długiem. I można stosować pauliankę.
                Oczywiście (o czym juz pisałam)- istotne jest kiedy zostały określone alimenty na neksię A kiedy nastąpił transfer majątku. Nie zawsze się da skorzystać ze skargi jeśli majątek wcześniej wytansferowany.
    • umi Re: Hipotetycznie 06.11.19, 18:52
      Ja mam zasade, ze z g... ludzmi o kiepskiej kondycji moralnej nie wchodze w zadne uklady. Gdyz albowiem oni tylko sciagaja na glowy otoczenia klopoty. Dlatego najpewniej spuscilabym typa na drzewo.

      Z tym, ze tu masz startowa sytuacje - 3 dzieci i kiepskie alimenty. Wiec nie wiem, czy w takiej sytuacji nie bylabym karma, ktora by dziada za te zalegle alimenty ogolila do zera. Za rozbicie dzieciom rodziny i kiepski standard zycia po rozwodzie nalezaloby im sie zadoscuczynienie. Bo rozumiem, ze ta hipotetyczna matka ze startera sama nie ma za duzo i honorem sie nie ma jak uniesc. Gdyby miala, to tez uwazam, ze lepiej sie w to nie mieszac, niech go neksia goli do zera.
        • double-facepalm Re: Hipotetycznie 07.11.19, 03:14
          Kaz mial wiecej dzieci z pierwszego zwiazku, a z Izabell na szczescie sie nie rozmnozyl. na dzieci mial zasadzone nie 500 na czworo, a sporą wielokrotnosc tego 500. gazetalubuska.pl/kazimierz-marcinkiewicz-zaplaci-10-tys-alimentow/ar/7780065
          • hanusinamama Re: Hipotetycznie 07.11.19, 11:52
            Ale płacił? Bo jednak dla mnie co innego alimenty na dzieci a co innego na zone. Izbaell chyba nie musiała poswiecic swojej kariery aby z nim zyc...a z drugiej strony "wiedziały gały co brały". Przypadek Kaza powinien byc przestrogą dla panów, ze w średnim wieku trzeba 3 razy pomyśleć głową zanim zacznie sie mysleć inną częścią ciała...
            • ichi51e Re: Hipotetycznie 07.11.19, 12:17
              Placil i Iza w jakims wywiadzie narzekala ze ma za dobre stosunki z dziecmi (ktore pomagaja mu ukrywac jej kase)

              --
              wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka