Dodaj do ulubionych

Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci

06.11.19, 08:51
1. Śmieci
2. Nieśmieci

Poproszę o przykłady smile
Najlepiej z tych, co samemu się daje lub dostaje, nie jakieś abstrakcyjne od czapy z chińskiego straganu...

Oczywiście sama uważam, że daję nieśmieci. Śmieci również nie dostaję.

I dla dobra dyskusji przyjmijmy założenie, że jednak staramy się trafić w upodobania i potrzeby osoby obdarowanej, więc nie chodzi mi o odpowiedzi w rodzaju: po co mi książka, skoro nie czytam, książka to zbędny śmieć. A jak coś się nie podoba, ale jest nieśmieciem, zwyczajnie przekazujemy to komuś, komu się spodoba, lub sprzedajemy i kupujemy to, co podoba się nam, ok?

I tak:

Ad 1
A biżuteria? Prawdziwa? W sumie zbędna smile Śmieć? Z elektronika? Też w znakomitej większości doskonale zbędna?

Ad. 2
Książki, potrzebne ubrania akcesoria, małe agd itp, małe dzieła sztuki, jedzenie i picie, ręczniki, kosmetyki naturalne
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 09:06
      Co roku spotykamy się w tym samym gronie. Moja rodzina, rodzina brata, teściowie ze szwagierką i córką oraz mój ojciec. Z bratową wcześniej omawiamy co by się podobało dzieciom. Nie ma kupowania plastikowego badziewia. Podpytuję też szwagierkę o to co by chciała ona i jej córka. Podobnie ojca. No nie wiem czy nowa poduszka do spania jest śmieciem? Skoro stara się zużyła.


      --
      Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
          • kosmos_pierzasty Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 09:50
            Też do końca nie wiem, o co chodzi z tymi "śmieciami", ale część osób z całą pewnością używa tego sformułowania w kontekście ekologii.

            I elektronika jest cholernie nieekologiczna...
            Biżuteria dodatkowo nieetyczna, elektronika w sumie też nieetyczna i jeszcze szkodliwa wychowawczo. No straszne śmieci, jakby tak prawdzie w oczy spojrzeć. Tak, to są dopiero śmieci... uncertain
            • bo_ob Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 15:11
              kosmos_pierzasty napisała:

              > Też do końca nie wiem, o co chodzi z tymi "śmieciami", ale część osób z całą pe
              > wnością używa tego sformułowania w kontekście ekologii.


              Śmieci to coś, czego nie potrzebujesz, czego nie będziesz używać, co się szybko popsuje, co niczemu nie służy. Wydawałoby się, że nie trzeba tego tłumaczyć - a jednak.

              Dla każdego śmieciem może być coś innego.

              • sko.wrona Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 15:41
                bo_ob
                > Dla każdego śmieciem może być coś innego.
                >
                Dokładnie.
                Możemy rozważać czy coś jest ekologiczne bądź nie. Wtedy wyszły by nam jakieś sztywne kategorie np. książka papierowa jest nieekologiczna, a eBook już tak.

                Dla tego kto nie czyta, książka będzie „śmieciem”, albo dla tego kto dużo czyta takim „śmieciem” będzie np. tandetne romansidło, albo kryminał. Do tego oprócz trafienia z gustem osoby obdarowanej, jest jeszcze kwestia przydatności danego prezentu.
                Najbardziej lubię prezenty z kategorii „przyda się, a sama bym sobie nie kupiła”.
                • pulcino3 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 21:28
                  Śmieć to na przykład pomalowana w srodku kolorowanka, nawet długopisem z 2004 roku, czyli na 100%wyciagnieta z piwnicy po swoim nastoletnim dziecku. Takie cudo w papierowej torebce z czekoladą, dostała moja córka jako prezent. Panstwo obdarowujace, to moje kuzynostwo, wykształcone, oboje pracujące, nikt kto żyje w ubóstwie materialnym, czy mentalnym. Tak mi się przy najmniej wydawało.
                  Przy całej otoczce tego wydarzenia jednak sądzę, że ubodzy mentalnie, to za mało.

                  --
                  -------------------------------------------------------------
                  Pewnych rzeczy się nie mówi, to sprawa dobrego tonu.
    • solejrolia Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 09:18
      Dla mnie rzeczy zbędne tj. śmieci to ostatnio wszelkie skorupy i naczynia/ urządzenia kuchenne. To są rzeczy które nie zużywają sie jakoś mocno, ciężko je komuś wydać, ciężko też pozbyć się od śmietnika, skoro są dobre, ładne , użyteczne.
      a jednak powinno się kupować je uzgadniając to wcześniej z osobą, której chcemy je podarować.

      Swoje gospodarstwo domowe zaczęłam organizować jak miałam +- 20lat. Czyli kawał czasu temu. Oczywiście w między czasie zmieniały się potrzeby, raz nas mieszkało więcej osób, potem mniej, zmieniały się też urządzenia typu wymiana płyty elektrycznej na indukcję (no to dokupiłam 3 garnki, ale pozostałych nie wywalałam, bo nadal gotują) a cześć misek wytłukła się, to te które kupowałam, kupowałam konkretnie pod siebie i zawsze z myślą "czy jest mi to potrzebne",
      I jak teraz dostaję wielką michę do sałatki, to tak naprawdę nie mam co z nią zrobić i gdzie upchnąć w szafce...
      Kolejna blacha do pieczenia muffinek ? 7 tortownica (bo szklano-sylikonowa) ? a po co mi ?!
      Stojak na ręczniki papierowe? Od lat nie kupuję ręczników, od lat.
      itd...

      Nieśmieci to rzeczy które można zużyć, albo wydać, na które zawsze znajdzie się ktoś, kto przygarnie.
      ZAWSZE: kawa, słodycze, książki, płyty. Akcesoria typu apaszka czy rękawiczki. Kosmetyki również lubię np. zestawy gotowe z drogerii, niby banalny prezent, a ja lubię, bo są do wykorzystania.
      Nie jestem skomplikowana jeśli chodzi o obdarowywanie mnie, i można mi co roku to samo, to inni komplikują sobie życie big_grin i co roku wymyślają "co by tu innego..." wink

      --
      Ile rzeczy należy mieć w d...e, to się w głowie nie mieści!
    • daniela34 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 09:23
      Nie da się ogólnie: one man's trash is another man's treasure.
      Dla Cauli papierowa książka jest zbędna, ja czytam tylko papierowe, wyżej ktoś nie lubi dostawać naczyń- ja lubię.
      Tak szczerze, to nie pamiętam kiedy dostałam naprawdę śmieciowy prezent
    • mikams75 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 09:32
      do smieci zaliczam wszelkie przedmioty, ktore obdarowany zaraz wyrzuci badz bedzie trzymac, bo wyrzucic szkoda a zrobic z tym nie ma co. Dla kazdego bedzie to cos innego.

      Uwazam, ze dzieci najlatwiej jest zasypac smieciami. Na rynku jest nadmiar zabawek, niektore chwilowo modne a dzieci jak to dzieci, nie wszystko je zainteresuje np. moja corka nie bawila sie lalkami, miala jakies ale lezaly,. Niestety obdarowujacy zazwyczaj uwazali, ze dziewczynka lalki miec musi, a nie bawi sie, bo ja nie chce jej kupic porzadnej lalki, czyli z calym tym majdanem typu nocniczki, buteleczki, przewijak itp. No wiec lepiej wiedzacy uszczesliwiali nas smieciami zagracajacymi przestrzen. A lalka to tylko przyklad.
    • magata.d Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 09:47
      Dla jednego ten sam prezent może być śmieciem a dla drugiego nie. Śmieciem prezentowym jest coś, co obdarowanemu się nie podoba, nie jest potrzebne, nie jest w jego guście itp. Dla jednego komplet różnokolorowych ręczników z haftem będzie super, a dla drugiego nie, bo nie pasuje mu do łazienki lub ma sporo w zapasie. Jeżeli ręczniki będą kiepskiej jakości to większe prawdopodobieństwo, ze prezent nietrafiony. Zdarzyło mi się dostać takie ręczniki, niepotrzebne mi, nie w moim guście, podobnie inne ozdoby do domu czy perfumy pani Walewska w zestawie kosmetyków z Biedronki.
      • mikams75 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 10:05
        reczniki dosyc szybko mozna wykonczyc biorac regularnie na basen, zawsze biore/daje dziecku te gorsze i sie nie przejmuje czy zgubi, czy wytarza po basenowej podlodze itp. Szczegolnie na szkolnym basenie tak ich poganiali, ze wycierala chlor w recznik i te pobasenowe szybko sie zniszczyly. Porzadnych, ulubionych i pasujacych do lazienki szkoda by mi bylo.
        • magata.d Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 12:50
          mikams75 napisała:

          > reczniki dosyc szybko mozna wykonczyc biorac regularnie na basen, zawsze biore/
          > daje dziecku te gorsze i sie nie przejmuje czy zgubi, czy wytarza po basenowej
          > podlodze itp. Szczegolnie na szkolnym basenie tak ich poganiali, ze wycierala c
          > hlor w recznik i te pobasenowe szybko sie zniszczyly. Porzadnych, ulubionych i
          > pasujacych do lazienki szkoda by mi bylo.
          Chodzimy regularnie na basen i mamy ręczniki do tego celu. Mąż i dziecko używają tylko tych cienkich z decathlona. Dostałam komplet, gdzie są trzy różnej wielkości w kolorach łososiowy, miętowy. Jednak kiepskiej jakości. Jednak basenowe musza być odpowiednie, piorę je w wysokich temperaturach. Już nawet nie chodzi o to, ze mam wymagania co do prezentów, bo szczerze mówiąc ja bym wolała ich nie dostawać i żeby ktoś nie wydawał na te niepotrzebne rzeczy pieniędzy. Wole sama kupować sobie to co mi się podoba (no chyba, ze ktoś mnie wcześniej pyta, bo tak robimy z siostra czy mama). No dostaje np. Dekoracyjna poduszke, która mi nie pasuje, jest kiepskiej jakości, nie podoba mi się, albo wielka flanelowa koszule nocna, a moje dziecko kiedyś - chlopiec 5-letni - ozdobna poduszke z blyszcacego poliestru w kolorze fioletowym z wyszytym zlotym kwiatem. No nie, lepiej nie wydawac pieniędzy wcale.
          • double-facepalm Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 20:20
            magata.d napisała:

            moje dziecko kiedyś - chlopiec 5-letni - ozdobna poduszke z bl
            > yszcacego poliestru w kolorze fioletowym z wyszytym zlotym kwiatem. No nie, lep
            > iej nie wydawac pieniędzy wcale.
            brzmi jak "prezent wielokrotnie przechodni'. najlepiej wygarnąć darczyncy co sie o tym mysli, i powiedziec ze od nastepnego razu 'zero prezentow', jezeli brak upominku nie zaboli tego pieciolatka bardziej niż nieprzydatny kurzołap
    • chococaffe Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 09:48
      Jest chyba kilka kategorii prezentów- śmieci (z punktu widzenia ekologii)

      -najogólniej mówiąc plastik mniej lub bardziej jednorazowy
      -prezenty zbędne, które sa raczej klopotem dla obdarowanego (np misa na sałatę, która do niczego obdarowanemu nie pasuje, nie podoba się itd)
      -prezenty podbijające ilość posiadanych rzeczy, służące do zaspakajnanie każdego kaprysu czy przyjemnosci kiedy limitem jest tylko portfel. Czyli sytuacja kiedy człowiek nie potrafi sobie powiedzieć „stać mnie, bardzo mi się podoba, fajnie byłoby mieć, ale nie muszę mieć wszystkiego co mi się podoba”

      Niektóre prezenty spelniaja wszystkie te warunki 
    • 1matka-polka Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 09:51
      Ubrania - znaczy szaliki, czapki, rękawiczki, skarpety? Całe sterty...
      Małe agd - co roku?
      Ręczniki - co roku? Mam te same ręczniki od 10 lat, nie widzę, żeby im coś dolegało.
      Kosmetyki - szampony, mydła, pasty do zębów - ok; cała reszta z mojego punktu widzenia - zalega na półkach, parokrotnie użyta.



      --
      Religia powstała, gdy pierwszy oszust spotkał pierwszego głupca.
      Wolter
          • mikams75 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 10:08
            ja nie, ale nawet tu byl linkowany artykul i dyskusja na temat zywotnosci recznikow. Serio niektorzy wywalaja dobre reczniki po paru latach.
            U mnie reczniki maja wieloletnie zycie - zazwyczaj najpierw jako ladne lazienkowe, pozniej jako basenowe a na koncu jeszcze robia za scierke.
              • chlodne_dlonie Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 11:33
                He he, to chyba jeszcze tylko my - pokolenie 'wytresowane' w ten sposób przez nasze mamy, wychowane w czasach niedoborów wszelakich, którym w głowie się nie mieściło 'zmarnować' cokolwiek wink U mnie też, na wzór mojej rodzicielki, ręczniki czy ścierki mają kilka 'żyć' .. big_grin
                W efekcie jako mocno dorosła osoba wykańczam właśnie ręczniki, które dostałam 'na nową drogę życia' - na szczęście były dobrej jakości i jednokolorowe wink Ale marzę już od kilku lat, że jak wykończę te zalegające zasoby, wreszcie kupię sobie komplety dokładnie takich, na jakie mam ochotę i które idealnie będą współgrać z kolorystyką mojej łazienki!!

                ..i nie obraziłabym się wcale, gdybym takie (wskazane przeze mnie paluszkiem wink ) dostała kiedyś w prezencie z dowolnej okazji.. Ale na to się raczej nie zanosi wink
                Cóż, kupię sobie sama i już się cieszę na swą przyszłą radochę!! LOL


                --
                What we need, sustain, exhale and breathe again
                Stop and watch, don't complain
                Hope remains, we still have love (we are back to life)
                We are all insane
                • heca7 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 11:57
                  Moi rodzice dostali w prezencie ślubnym kilka ręczników kąpielowych (chińskich chyba). Podobno były bardzo kolorowe, miękkie i puszyste. Po 56 latach część z nich jest nadal w użyciu big_grin

                  --
                  Na Halloween przebiorę się za okres. A potem spóźnię się i wszyscy będą się bali wink
                  • notting_hill Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 12:18
                    Ha! Moi też. Ślub brali w 61. Do dziś mam jeden z tych ręczników, używałam do kąpieli psa. Bardzo się sprawdził, bo stary, ale chłonie wodę jak rzadko który.
                    Niemniej jednak baaardzo ucieszyłam się, kiedy sama dostałam dwa duże, cudownie miękkie ręczniki z Zara Home. Sama ich bym sobie pewnie nie kupiła, zawsze jest coś ważniejszego.
        • aerra Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 11:36
          Ale co się zalęgło co jest w stanie przeżyć pranie w 90 stopniach i to z detergentem?
          Chyba, że ktoś pierze ręczniki w 30...

          --
          super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
          <*>
          • jak_matrioszka Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 11:55
            Ktoś pierze. Nie ja, ale pamietam że jak dopytywałam, to sie ta forumka obruszyła sad A ja znalazłam reczniki, które bardzo mi sie podobały, i zanim kliknełam "kup", to przyuważyłam "prać w 30C" i mnie cofneło. Jakoś nie moge sie przemóc żeby reczniki wystarczyło tylko w letniej wodzie przepłukać. Nastepny krok to "po każdym użyciu dobrze wysusz, raz na tydzień przewietrz, tak używany recznik posłuży długie lata bez generowania kosztów prania" tongue_out
          • memphis90 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 12:47
            Bez jaj, ręcznik wchłania czystą wodę z umytego ciała. Co tam ma się zalegnac, nawet po praniu w 30stC? Nie wiem, skąd ten mit o konieczności wyparzania recznikow (chyba, że zasmierdną i znajdą grzybem od wilgoci). To już więcej bakterii jest na gaciach, skarpetach, bluzkach pod pachami i na tych ciuchach, które dotykają rzeczy "publicznych".

            --
            "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com
            • aerra Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 13:52
              Oprócz tej czystej wody to również drobiny naskórka chociażby. A to już jest środowisko do rozwoju drobnoustrojów.

              --
              super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
              <*>
            • aerra Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 13:57
              Oprócz czystej wody w ręcznie wciera się też chociażby drobinki naskórka. A to już jest środowisko do rozwoju różnych drobnoustrojów, nieprawdaż?

              --
              super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
              <*>
            • mikams75 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 15:12
              a jednak sie legnie, bo jak nastawiam na krotkie pranie to taki recznik szybko zaczyna nieladnie pachniec, wyprany dluzej i w wyzszej temperaturze nie ma zapachu.
              Naskorek, kurz, woda tez sterylna nie jest, cieplo i wilgoc w lazience - idealne warunki, zeby cos uroslo.
              Moja jedna znajoma przy 5-osobowej rodzinie ma reczniki jednorazowe, w sensie, ze kazdy uzywa recznika tylko raz. Generuje tony prania (dorosli plus nastolatki prysznic 2 razy dziennie) a jak sie jej pralka zepsula, to przylecala do mnie prac (stad wiem tak dokladnie). Pierze wlasnie na 30 stopni, na krotkie pranie i twierdzi, ze recznik po jednym uzyciu smierdzi, dlatego maja reczniki na raz. Taka to logika.
    • aagnes Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 10:04
      Wole przeżycia niz rzeczy id latego od kilku lat kupujemy sobie masaże, jakies loty, koncerty itd
      stosuje metode nie wydawania kasy na rzeczy, nie ma tak, ze nie mam w czym chodzić, tylko jak nie wiem, schudne i brakuje mi kiecki to ostatecznie cos kupie, albo jak teraz przytylam to potrzebuje czegos tam, ale to jest jedna sztuka odzieży a nie 50 w roku, albo ze musze miec zielone talerze bo biale sa juz nie ok, itd, rowniez to przekazalam bliskim. serio polecam kupowanie przeżyć smile


      --
      Jeśli przechodzisz przez piekło nie zatrzymuj się.
      Winston Churchill
    • aqua48 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 10:33
      Śmieci - wszystko to co mi z jakiegoś powodu nie pasuje, nie jest mi potrzebne, i w moim pojęciu nie zdobi. Również książki których nie przeczytam.
      Nie śmieci - reszta.
      Śmieciem zatem może być elektronika, tekstylia, mebel, dzieło sztuki, sprzęt AGD, jedzenie, którego nie tykam, uczulający mnie, lub niepotrzebny kosmetyk czemu nie?
    • nenia1 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 10:59
      My jesteśmy rodzinnie mało romantyczni, więc po prostu bon, najczęściej do Empiku, czasem Duka, coś w tym stylu, (z wyjątkiem dzieci ale tu od rodziców wiem konkretnie co kupić dzieciom) córka też mi mówi co konkretnie chce, w tym roku kupuję jej kurtkę w góry - tak, mało romantycznie, nie ma efektu niespodzianki, ale za to wszyscy zadowoleni.
    • bialeem Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 11:20
      1. perfumy (zużywam mało, mam swoje ulubione), większość biżuterii (wolę kupować/wybierać sama), vouchery - wiem, że wygodne, ale wymuszają na mnie zakupy w konkretnym sklepie, plastikowe nakładki i inne poliestrowe badziewiaki, durnostojki, ręczniki - kupuję w konkretnych kolorach, pościel - mam jej multum, każda brzydka, ale swojej ładnej nie kupię bo... mam jej multum, meble (zawsze dostanę coś, co nie pasuje), obrazki/sztuka (jak wyżej), kosmetyki (zużywam mało, mam swoje ulubione)
      2. chciana elektronika, agd, naczynia i garnki, czapki, szaliki i rękawiczki

      to dla mnie. Ktoś inny ma inaczej. Każdy ma inaczej i prezenty się dopasowuje do ludzi.
      • double-facepalm Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 12:32
        bialeem napisał:

        > 1. perfumy (zużywam mało, mam swoje ulubione), większość biżuterii (wolę kupowa
        > ć/wybierać sama), vouchery - wiem, że wygodne, ale wymuszają na mnie zakupy w k
        > onkretnym sklepie, plastikowe nakładki i inne poliestrowe badziewiaki, durnosto
        > jki, ręczniki - kupuję w konkretnych kolorach, pościel - mam jej multum, każda
        > brzydka, ale swojej ładnej nie kupię bo... mam jej multum, meble (zawsze dostan
        > ę coś, co nie pasuje), obrazki/sztuka (jak wyżej), kosmetyki (zużywam mało, mam
        > swoje ulubione)
        > 2. chciana elektronika, agd, naczynia i garnki, czapki, szaliki i rękawiczki
        >
        > to dla mnie. Ktoś inny ma inaczej. Każdy ma inaczej i prezenty się dopasowuje d
        > o ludzi.
        ktos Ci moze wciskac w prezencie akrylowe rekawiczki a to juz podpada pod plastikowy badziew
    • mikams75 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 11:34
      przyklad niesmieci - mam takich jednych bliskich znajomych, ktorych trudno uszczesliwiac kolejnym gadzetem, szczegolnie jak sie przeprowadzali do mniejszego lokum i pozbywali sie czego sie tylko dalo. Im zawsze prezentuje cos jedzeniowego, bo wiem, ze chetnie testuja nowe smaki. I wiem, ze doceniaja prezenty niezagracajace przestrzeni. Zjesc, zuzyc, chwile sie nacieszyc.
    • wrotek0 Re: Prezenty-śmieci i prezenty nie-śmieci 06.11.19, 11:36
      Śmieci to z reguły tzw. prezenty niezamówione. Od lat sygnalizuję rodzinie, czego potrzebuję (nawet mogłabym sobie sama kupić, bo mnie stać) i mogę poczekać do jakiejś okazji. Bardziej lub mniej konkretnie. Nie lubię dostawać gadżetów i szkła do kuchni, bo nie używam potem i przekazuję na aukcje charytatywne albo... puszczam dalej w obieg (niekoniecznie jako prezent, ot tak po prostu, jak komuś się spodoba to daję). Dzieci dostają bony prezentowe np. do Decathlonu albo po prostu gotówkowe wsparcie na dołożenie do jakiegoś większego wydatku. Mąż nie dostaje nic, bo nic mu nie potrzeba a jak potrzeba, to kupi sobie sam. Wymyślać potrzeb (po 35 latach małżeństwa) nie mam zamiaru. I tak na strychu stoją pudła z rzeczami, z którymi nie wiadomo co począć