Dodaj do ulubionych

Podporządkuj się bo alimenty

07.11.19, 15:12
Poradźcie... Moja rodzona siostra znalazła się w nie za ciekawej sytuacji. 4 lata temu była wielka miłość od pierwszego wejrzenia. Po roku ślub i dziecko, po nim kolejne. Ojciec dzieci to wybitny ściemniacz - krętacz. Wprowadził się do mieszkania siostry i tam zameldował, pracuje na portierni (całe dnie siedzi w kantorku i gra na tablecie lub przegląda internet), zarabia minimalną krajową. W domu nie robi nic. Nie ma też żadnego majątku (przed ślubem kłamał, że ma 2 mieszkania). Dodatkowo załatwił sobie stopień średni niepełnosprawności od znajomego neurologa. Siostra chce się rozstać, ma już dosyć, ale on jej grozi, że jeśli ona wystąpi o rozwód, to on będzie walczył o przyznanie mu alimentów na niego. Prawnik powiedział siostrze, że niestety jest to realny scenariusz. Ona pracuje w korpo, zarabia 5 razy więcej od niego, w praktyce go utrzymuje. On od początku przelewa jej co miesiąc z konta 1000 zł, więc ma podstawę, żeby pokazać jak się dokłada. Za tą kwotę ma zapewniony wikt i opierunek, używa jej samochodu (nie tankuje), pozostałe 600 zł wydaje na siebie. Koszmarny facet. Nie jest uzależniony od alkoholu. Po prostu notoryczny leń, całe dnie siedziałby i grał albo oglądał telewizje, kubka po sobie nie zmyje. Raz w miesiącu jeździ na męski wypad z kumplami na weekend gdzieś po Europie (na tyle go stać). Wszystko, dosłownie wszystko jest na jej głowie. I on ją szantażuje alimentami na siebie w razie rozwodu, a facet nie jest głupi, wydaje się robić wszystko, żeby w razie czego mieć szansę na wygraną. Ona jest na granicy wyczerpania psychicznego i jeszcze ten prawnik ją dobił oceniając, że w razie czego może mu się udać. Co byście radziły w takiej sytuacji? Zacisnąć zęby i utrzymywać faceta, iść na wojnę (wynik nie pewny, będzie bardzo ciężko) czy jeszcze coś innego?
Obserwuj wątek
        • triss_merigold6 Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 15:31
          Wygaśnięcie więzi uczuciowej, utrata zaufania do męża, brak współdziałania przy wykonywaniu codziennych obowiązków domowych i opiekuńczo-wychowawczych, brak starań na zwiększenia wkładu finansowego w utrzymanie rodziny, zaniedbywanie potrzeb dzieci i żony etc.
        • ichi51e Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 16:22
          Karalne moze nie jest ale malzenstwo zaklada rownowage - a tu jej nie ma. Pasozyta mozna utrzymywac jesli obu stronom to odpowiada (bo pasozyt np dom prowadzi albo psychicznie cie wspiera) nie ma zadnego obowiazku trwac w niesymetrycznym ukladzie z pijawka. Tylko najpierw dokumentujesz ze to pijawka

          --
          wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                • kamin Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 21:38
                  Pani się odwidziało małżeństwo. Jej prawo, może się rozwodzić, ale argumentu, że mąż za mało zarabia i jest za biedny radzilabym w sądzie nie używać. Ciekawa jestem też, czy przed ślubem garnął się do prac domowych. Bo może leniem był od zawsze, tylko pani skuszona wizją dwóch mieszkań przymykała oko na "drobne" niedogodności życia z panem.
                  Mam wrażenie, że jedno warte drugiego. Pani chciała wyjść za mąż za majątek, a tu ZONK!
                  • ichi51e Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 22:09
                    Dlaczego? Nie wywiazuje sie ze swoich malzenskich obowiazkow jakimi sa tez utrzymanie rodziny albo chociaz wspieranie zony

                    --
                    wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
                  • 3-mamuska Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 11:17
                    kamin napisał(a):

                    > Pani się odwidziało małżeństwo. Jej prawo, może się rozwodzić, ale argumentu, ż
                    > e mąż za mało zarabia i jest za biedny radzilabym w sądzie nie używać. Ciekawa
                    > jestem też, czy przed ślubem garnął się do prac domowych. Bo może leniem był o
                    > d zawsze, tylko pani skuszona wizją dwóch mieszkań przymykała oko na "drobne" n
                    > iedogodności życia z panem.
                    > Mam wrażenie, że jedno warte drugiego. Pani chciała wyjść za mąż za majątek, a
                    > tu ZONK!


                    Gdyby pan nie kłamał ze ma mieszkania pani wiedziałaby ze nie stać ich na sprzątaczkę która te niedogodności pana będzie odrabiać za wynająć z mieszkań.
                    Poza tym już to kłamstwo jest powodem do rozwodu. Nie o sam facet kłamstwa a zaufania.
                    --
                    -----------------
                    Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
              • 3-mamuska Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 11:15
                kamin napisał(a):

                > I myślisz, że sąd ta rozwód, bo pan nie zmywa talerzy? A przed ślubem zmywał?
                > Btw. Niech kupią zmywarkę, niejedno małżeństwo już uratowała.

                A co sąd ma uznać ze pani jest służąca pana?
                Zmywa pierze gotuje zajmuje się dzieckiem i domem i swoją praca. Bo pana największe możliwości to siedzieć na dupie 8 godzin na portierni. 😳


                --
                -----------------
                Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
                • kamin Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 14:00
                  >>> Bo pana największe możliwości to siedzieć na dupie 8 godzin na portierni. 😳

                  Niepełnosprawny jest, co potwierdziła niezależna komisja. Niektórzy niepełnosprawni i tego nie są w stanie wykonać i absolutnie nie jest to powodem do orzeknięcia winy osoby chorej przy rozwodzie.
                  Wręcz małżonek jest zobowiązany do pomocy w leczeniu. Dopiero długotrwała choroba może być przyczyną dla której sąd da rozwód. Oczywiście bez orzekania o winie. Alimenty na schorowanego męża były by tu jak najbardziej zasadne.

                  prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/981068,rozwod-w-czasie-choroby-a-zasady-wspolzycia.html
                  • iwles Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 14:16
                    a cóż to za niepelnosprawność, która nie pozwala mu podjąć pracy z większymi wymaganiami, ale pozwala na weekendowe wypady z kolegami gdzieś po świecie?
                    zresztą, pracę może znaleźć też jakąś, siedząc na tyłku, skoro i tak, i tak siedzi na tablecie, to niech siedzi jakoś bardziej produktywnie.

                    --
                    Paweł

                    Moje dziecko powiedziałosmile
        • flegma_tyczka Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 10:56
          Skoro ma zaświadczenie od lekarza neurologa to raczej to realna choroba niż lenistwo. Żaden młody, zdrowy facet tak się nie zachowuje.
          Nie wierzę, że taka osoba ma "lekarza po znajomości", poza tym zawsze to można zweryfikować u innego lekarza. Obstawiam realną chorobę/niepełnosprawność i zachowanie Pana również na to wskazuje.
          Dziwię się, że panienka pracująca w korporacji za solidny pieniądz wzięła sobie do rozrodu tak kiepskie geny.

          --
          Wolność wypowiedzi - dla każdego.
    • triss_merigold6 Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 15:24
      Niech siostra spróbuje dokumentować, że nie tylko utrzymuje rodzinę, ale też wykonuje gros czynności opiekuńczych, gospodarczych, organizacyjnych, mąż nie dokłada starań etc.
      Przed sądem przedstawić, że pan ma wykształcenie X, które pozwala mu na podjęcie pracy takiej i takiej, z wynagrodzeniem od... .
    • bo_ob Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 15:44
      Mąż ma orzeczony stopień średni niepełnosprawności, pracuje, dokłada się regularnie do domowego budżetu - nie widzę szansy na to, aby orzeczono rozwód z jego winy.
      Radziłabym poszukać innego adwokat, ale takie są skutki wychodzenia za mąż za kogokolwiek.

        • dr.amy.farrah.fowler Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 16:37
          Stopnia niepełnosprawności nie da się załatwić jednym fałszywym zaświadczeniem od "znajomego neurologa", to jest orzeczenie komisji. Wszyscy ludzie z lewizną załatwiają je sobie tak, że gromadzą całe stosy papierów. Badanie takie, siakie, owakie, znajomy lekarz zazwyczaj w szpitalu położy na parę dni (zwykle pic i fotomontaż, trochę badań, ale w papierach zostaje, że och, och, och, szpital był grany). Komisja orzekająca dostaje tonę papierów, z których wynika, że uj wie, ale może i człowiekowi coś jest, nikt nie będzie go kładł do szpitala, weryfikował tych wszystkich badań, mało komu się też będzie chciało podważać opinie licznych kolegów po fachu, więc jeb, pieczątka.

          --
          – Słyszeliście może o kolesiach, którzy wyskakują z krzaków w parku na Jasnej Górze i pokazują pindola? (...)
          – To teraz pomnóżcie to przez tysiąc. Tym właśnie jest blogosfera.
        • bertie Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 16:58
          Może mu się niedługo kończy to zaświadczenie, niekoniecznie jest z ZUSu, może być orzeczenie z miasta/powiatu? One są zwykle na 2-3-4 lata a nie na stałe. Może wtedy wystarczy udać się z rozmową do tego znajomego neurologa, aby dobrze się zastanowił, czy chce ryzykować donos.
        • aguar Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 18:08
          Też od razu o tym pomyślałam. Generalnie podać, że facet chwalił się tym, że sobie "załatwił", opisać jak funkcjonuje na co dzień, czyli, że jest sprawny. Nawet jeśli lekarz za to nie beknie, to nie to jest naszym celem. ZUS chętnie odbiera świadczenia pod byle pretekstem. Jeśli ewentualnie lokalnie by się nie udało, to warto pisać "wyżej".
      • ninanos Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 16:10
        Dlaczego innego adwokata? bo ten poinformował o zagrożeniach? bo przecież mógł nie mówić, ewentualne konsekwencje przecież nie on poniesie. Zadziwające że ludzie wolą o niczym nie wiedzieć, ma naobiecywać, a czy to realne to neiważne, ważne żeby samopoczucie pani poprawić.
      • sofia_87 Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 15:58
        Dokladnie, a pani powinna zazadac alimentów na dzieci w tej wysokości, wyjdzie na 0, a odpadną koszty utrzymania pasożyta.
        Nasza niania miała podobna sytuacje, tylko jej eks nie pracowal w ogole, miała dobrego adwokata, kobiete, która wcześniej pozbywala się takiego pasożyta z własnego zycia, wiec rozwod był z winy pana, a nawet miał zasadzone alimenty, których oczywiście nie placil, choć urzadzal histerie i grozil zawalem na sali smile
        Jednak mam wrazenie, ze ten typ z watku jest sprytniejszy i będzie jeszcze trudniej, dobry adwokat i pani, która go uwiedzie
    • koronka2012 Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 15:55
      Niech siostra nie da się zastraszyć, tylko występuje o rozwód z winy pana (niestety to będzie trwało i musi mieć świadków). Ważne jest to, że pan jest oszustem - celowo wprowadził ją w błąd przed ślubem co do stanu swoich finansów. NIe piszesz jakie gość ma wykształcenie, i jakie są możliwości zarobkowe w zawodzie, a to istotne.

      Średni stopień niepełnosprawności - na co? u mnie w korpo pracuje co najmniej kilka osób faktycznie niepełnosprawnych, w tym facet bez ręki, więc nie jest to przeszkoda, żeby zarabiać więcej niż minimum. Do tego - czy pan dostaje rentę? bo myślę, że ZUS by tę niepełnosprawność zweryfikował?

      Nikt jej nie da gwarancji, że alimentów uniknie, kluczowe jest dokładne opisanie jak bardzo w tym związku jest zdana tylko na siebie z obowiązkami rodzinnymi (szczegółowe przykłady). W najgorszym wypadku sąd uzna ich obopólną winę - wtedy ewentualne alimenty są możliwe do uzyskania, ale ten obowiązek wygasa w ciągu 5 lat od rozwodu i jeśli gość znajduje się w niedostatku. Moja adwokat stosowała taką taktykę, że pozew lepiej napisać "od siebie" bo można polać wodę i przemycić treści bardziej emocjonalne, które profesjonaliście by nie wypadało. Pełnomocnictwo podpisywała dopiero tuż przed pierwszą rozprawą.

      Do tego - moja dawna adwokatka mówiła, że alimenty od współmałżonka mają wartość bardziej emocjonalną, bo to dość groszowe kwoty (nie każdy eks to Kazio czy inny celebryta). Ona np. wywalczyła dla klientki raptem 300 zł (od świetnie zarabiającego męża). Tu o alimenty byłaby podana matka dwójki dzieci, z relatywnie niewysoką na 3 osoby pensją, więc nie dajmy się zwariować.
    • szeera Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 16:26
      "W domu nie robi nic."

      A może w tym kierunku próbować coś dokumentować, szczególnie jak "nic" obejmuje też dzieci? Co by się np. działo gdyby siostra musiała jeździć w delegacje, pracować w weekendy?

      Przychylam się też do zdania, że i tak ewentualne alimenty wyjdą jej taniej.
    • iberka Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 16:27
      Wszystko dziewczyny napisały. Dodam, że wypady weekendowe warto udokumentować, bo Pani zapewne nie ma szans na taki relaks, dzieci też, a pan inwalida i hula.
      Skoro orzeczenie dzięki papierom id znajomego, to też bym sprawdziła. Wszystko niech nagrywa.
    • lauren6 Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 17:11
      Dajmy na to dostanie rozwód bez orzekania o winie. Wtedy obowiązek alimentacyjny trwa max 5 lat. Koleś dostanie kilkaset złotych miesięcznie i nadal będzie to mniej niż teraz wkłada w jego utrzymanie. Za 5 lat będzie wolna z jakichkolwiek zobowiązań wobec pana.

      Ja bym się natychmiast rozwiodła. Najgorsza opcja jest taka, że siostra w końcu pozna faceta na swoim poziomie, zakocha się, a cwany mąż nazbiera dowodów i sam wystąpi o rozwód z orzeczeniem o jej winie, bo zdradziła biednego niepełnosprawnego żuczka. Pewnie dlatego szantażuje ją tymi alimentami, bo im dłużej są małżeństwem tym większa szansa na realizację takiego scenariusza. Dlatego ja bym nie ociągała się z tym rozwodem.
      • araceli Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 17:44
        lauren6 napisała:
        > Dajmy na to dostanie rozwód bez orzekania o winie. Wtedy obowiązek alimentacyjn
        > y trwa max 5 lat.

        Na rozwód bez orzekania to pan musiałby wyrazić zgodę a termin 5-letni może zostać przedłużony.




        --
        - What if people try to corroborate all this information?
        - Don't worry. They won't.
        • alicia033 Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 18:16
          araceli napisała:

          > Na rozwód bez orzekania to pan musiałby wyrazić zgodę a termin 5-letni może zos
          > tać przedłużony.

          ale siostrze autorki, żeby pozbyć się wizji alimentów do końca życia na pana, wystarcza uzyskanie rozwodu z obopólnej winy, co jest w praktyce polskich sądów banalne do uzyskania. I zgoda (jeszcze) męża nie jest jej do niczego w tym potrzebna.

          --
          z wątku "Kto z was emigruje gdy pis wygra?"
          volta2: "mam nadzieję , że mój mąż. Dlatego z całą premedytacją będę głosowała na pis, i nawet wszystkich dookoła namawiam, bo strasznie potrzebuję wybyć na paroletni kontrakt jako osoba towarzysząca".
    • aerra Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 17:43
      Ale nawet jakby pan się tak zakręcił, że dostanie alimenty na siebie, to przecież ile tego będzie 300 zł? 500?
      Przecież teraz utrzymywanie go wychodzi jej drożej.

      --
      super_hetero_dyna: Ojciec (adopcyjny) jest jak krzesło (elektryczne), demokracja (liberalna) albo sprawiedliwość (społeczna).
      <*>
    • tairo Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 19:54
      Pociesz siostrę, że nawet jak kolesiowi uda się wywalczyć alimenty, to ona już wtedy będzie po rozwodzie, czyli pozbędzie się cwaniaczka, a nawet jeżeli udałoby mu się tych alimentów kilkaset złotych wywalczyć, to odpadnie jej obsługiwanie pasożyta, więc wcale źle na tym nie wyjdzie.

      Niech zmieni prawnika na takiego, który będzie walczył po jej stronie. Dokumentować te oszustwa, szantaże, wyjazdy i pasożytowanie. Wystąpić o rozwód z winy pasożyta.
    • ninanos Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 20:01
      Jeszcze jedna kwestia czy pan będzie skłonny opuścić mieszkanie pani po rozwodzie? Jest zameldowany, niepełnosprawny, zakładając że nie ma / nie chce się wyprowadzić siostra autorki moze mieć problem z wymeldowaniem pana.
    • muchy_w_nosie Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 20:11
      Alimenty na siebie facet dostanie max 500 zł to i tak mniej niz teraz na niego wydaje. W dodatku niech notuje sobie, kiedy co powiedział, że ją szantażuje, może, smsy.
      Im dłużej jest z nim tym więcej traci.
      Poza tym kto kobiecie z 2 dzieci każe płacić alimenty na ex? No chyba, że mu przywali i stanie się niepełnosprawnym.
      Niech bierze dziewczyna prawnika juz teraz on jej doradzi. Moja koleżanka dopiero teraz si rozwodzi a prawnika ma od ponad roku i z nim konsultuje wszystkie ruchy, każda prośba czy propozycja ex jest omawiana z prawnikiem i dopiero po uzyskanych radach ona odpowiada jeszcze mężowi.
      Dzięki temu już kilka razy wybiła panu argumenty z rąk które miały świadczyć o jej złej woli, o ograniczaniu go w biznesie, o utrudnianiu mu wizyt, itp. no jest idealną żoną.
      • kamin Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 21:42
        On już jest niepełnosprawny. Zdaje się, że stał się niepełnosprawny w trakcie trwania małżeństwa. Porzucenie małżonka z powodu choroby i obniżenia zdolności zarobkowych wygląda kiepsko w sądzie i jak najbardziej może być przesłanką do zasądzenia alimentów na pana
      • ichi51e Re: Podporządkuj się bo alimenty 07.11.19, 21:52
        Oczywoscie ze da. Powodow tu jest kilka Co najmniej:

        W małżeństwie obowiązuje równouprawnienie,
        Obowiązek wspólnego pożycia,
        Obowiązek wzajemnej pomocy,
        Obowiązek dochowania wierności,
        Obowiązek współdziałania dla dobra rodziny

        Wzajwmna pomoc? Kiedy utrzymanie i ogarnieciwbrodziny jest w calosci na glowie zony a pan pojechal na urlop zagranice bo sie zmeczyl?

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
          • ichi51e Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 07:06
            Alez on sie nie musi zgadzac. Wina jednej strony jest ciezka do udowodnienia. Np paninorzestaje z panem sypiac - pan mowi ale ja chcialem to ona nie chciala! A pani mowi jak mialam z nim uprawiac seks jak bylam zmeczona bo po pracy musialam sie zajac dziecmi bo pan poszedl z kolegami na rower? Potem sprzatalam bo naniosl blota jak rower wniosil. A potem doprowadzil mnie do szalu mwoiac ze moglabym sie jakos ogarnac bo wlosy mam tluste.
            Sad - wina obu stron. Do widzenia alimentow nie ma.

            --
            wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
          • sirella Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 11:50
            on nie ma nic do zgadzania się na rozwód!
            przesłanką do rozwodu jest ustanie pożycia - czyli w skrócie brak seksu, brak wspólnych obiadów, brak opierania rzeczy pana, brak zakupów dla niego, osobne półki w lodówce , brak wspólnych wyjść, itd - przynajmniej przez pół roku.

            I od tego niech kobita zacznie, bo żaden sad jej nie da rozwodu jak będzie chodzić i sprzątać po panu mężu, spac z nim w jednym łóżku, robić mu jedzenie i podporządkowywać się pana pomysłom.

            Robić sobie dzieci z takim osobnikiem to głuota nad głupotami, ale stało się i tego już nie odkręci.
            Za to może odkręcić życie codzienne swoje i dzieci z takim wzorcem domowego trutnia - i im szybciej to zrobi tym lepiej.
            Ludzką rzeczą jest błądzić - a głupców trwać w błędzie.
      • ichi51e Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 07:02
        Jak miala sprawdzic?! Poprosic o akty wlasnosci? Hipoteke sprawdzac. Przeciez bylo ze facet wynajmowane jej pokazywal i klamal ze to jego

        --
        wszystkie swinie byly rowne ale niektore byly rowniejsze. a to dlatego ze znaly numer tel do kogo trzeba
        • gaskama Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 09:52
          Zaraz, zaraz, ona miała wyjść za niego za mąż i mieć dzieci. Pokazał jej dwie nieruchomości, powiedział, że jego i kobieta z wyższym wykształceniem, zarobkami powyżej 10.000 zł, z doświadczeniem w dużej firmie to łyknęła??? Trolling.

          --
          "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
          • araceli Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 10:05
            gaskama napisała:
            > Zaraz, zaraz, ona miała wyjść za niego za mąż i mieć dzieci. Pokazał jej dwie n
            > ieruchomości, powiedział, że jego i kobieta z wyższym wykształceniem, zarobkami
            > powyżej 10.000 zł, z doświadczeniem w dużej firmie to łyknęła??? Trolling.

            A tak realnie to znasz KOGOKOLWIEK kto sprawdza? big_grin




            --
            Bycie niewierzącym nie oznacza, że jest ci WSZYSTKO JEDNO.
            • gaskama Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 10:26
              W realu nie znam sytuacji takiej desperatki jak pani w opisanym wątku. Nidy też nie słyszałam w realu o takiej historii. Nie wiem ile lat ma pani, może była już bardzo starą kobietą (czyli w myśl wielu forumowiczek koło 30-stki) i szukała desperacko ojca dzieci. W realu znam dobrze zarabiające desperatki (tyle że one były w okolicy 40-stki), które po prostu znalazły pana do zrobienia dziecka. Podjęły świadomą decyzję, że nie znalazły kogoś naprawdę fajnego, coś tam po drodze sie rozpadło i postanowiły samotne wychowywać dziecko. Ale hajtanie się z facetem bez matury, który jest leniem, stróżuje i machnięcie sobie od razu dzieciaka … nie, no sorry. Ja rozumiem 18-latkę, ale dorosła kobieta powinna mieć dowody na to, że leń może być leniem, bo go na to stać. Tak, w tej sytuacji należało sprawdzić!!!

              --
              "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
              • lauren6 Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 10:48
                A ja jak najbardziej znam taką sytuację w realu i to nie jedną. Znam dobrze wykształcone babki, które wiązały się z facetami z wykształceniem zawodowym/policealnym. Miłość i te klimaty. Tyle, że ci panowie zarabiają więcej niż najniższa krajowa.

                Tutaj też pani mogła myśleć, że pan pomimo braków w wykształceniu pan zarobi jako robotnik, a on wykręcił jej numer i jest niepełnosprawny.
            • gaskama Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 10:28
              A, nie doczytałam, ona sobie z nim dwójkę dzieci machnęła??? Czyli po kolejnym co najmniej roku małżeństwa mądra wykształcona kobieta nie zreflektowała się, że facet ją tak oszukuje??? Trolling.

              --
              "Przy pewnej dozie kretynizmu hipokryzja to po prostu wyraz poczucia przyzwoitości." by asia_i_p
      • arwena_11 Re: Podporządkuj się bo alimenty 08.11.19, 08:37
        Niezupełnie - tylko przy jego winie - nie miałby szans na alimenty. W każdym innym przypadku jest to kwestia na ile by te alimenty dostał. Przy jej winie - właściwie bezterminowo ( nawet nie musi być w niedostatku ), gdy obopólna wina - do 5 lat i musi mu się pogorszyć poziom życia ( co w tej sytuacji stanie się na pewno ). W pewnych okolicznościach te 5 lat może zostać sądownie przedłużone ( np. choroba )